Widok
Dokładnie slonko ;)
Tak wiec trzymam kciuki za zrzucenie paru kg ;) ja tez zaczynam od poniedziałku hihi zobacze jaki bdedzie efekt bo ja nie jestem zdyscyplinowana jesli chodzi o przestrezgnaie diety itd ;)
Co do wrogosci śluzu to wszystko mozliwe..tylko w końcu wyluzuj i nie myśl o przytulankach jako o robieniu dzidzi ;)
Tak wiec trzymam kciuki za zrzucenie paru kg ;) ja tez zaczynam od poniedziałku hihi zobacze jaki bdedzie efekt bo ja nie jestem zdyscyplinowana jesli chodzi o przestrezgnaie diety itd ;)
Co do wrogosci śluzu to wszystko mozliwe..tylko w końcu wyluzuj i nie myśl o przytulankach jako o robieniu dzidzi ;)
Ja nie mam w ogole kondycji :( Zanim bym dobiegla do Brzezna to z powrotem musialabym wracac na czterech hehe ;)
Skolowalam sobie plytki z cwiczeniami, z ktorych kiedys hen hen dawno temu cwiczylam (mialam wowczas 16 lat :D ) i schudlam wtedy ponad 20 kg...ale wtedy to bylo chore odchudzanko bo poza cwiczeniem sobie prawie glodowke zrobilam, ze mi wiecznie slabo bylo... :( efekt byl taki, ze przytylam to co schudlam, a nawet troche wiecej czyli typowy efekt jojo...a teraz chcialabym znow ale 20 kg to watpie ze mi sie uda. Od jutra (bio dzis z apozno wrocilam) chce wlasnie nei jesc po 18, cwiczyc, ograniczyc slodkie i maczne na korzysc warzywek.U mnie djeta mż to nie do konca to bo ja ogolnie malo jem, wiec to raczej kwestia jakosci niz ilosci plus ruchu. Ponoc gospodarka hormonalna sie zmienia z wdrozeniem aktywnosci fiz, nawet jak sie nie schudnie tyle ile sie chce wiec moze i u mnie sie polepszy :)
Wiecie czego sie dzis dowiedzialam?? Mama mi zdradzila, ze tez miala kiedys wrogosc sluzu tylko lekarze to inaczej nazywali, jakos nietolerancja nasienia czy cos :) Mowili jej ze albo im wyjdzie albo nie...ze szanse male, a jednak po 2 latach zaszla w ciaze. Wtedy nie bylo in vitro, czy inseminacji. Moze to genetyczne?Tylko ze u nas dluzej trwa...ale jak im sie udalo to moze i nas w koncu. Mama mi tez mowi, zeby skupic sie na czyms innym i nie myslec, moze wlasnie cel:schudnac choc kilka kg (bez zakladania ile)Najwyzej dzidzia mi odchudzanie przerwie. ale teraz bede z glowa, bez glodowek tylko ograniczac i sport. I tak teraz jets mi lzej niz bylo kiedys, bo teraz przynajmniej wiem ze nawet jak sie teraz nie uda to bedzie adoptus :)!!! a nie bezdzietnosc, nie? :)))))
Skolowalam sobie plytki z cwiczeniami, z ktorych kiedys hen hen dawno temu cwiczylam (mialam wowczas 16 lat :D ) i schudlam wtedy ponad 20 kg...ale wtedy to bylo chore odchudzanko bo poza cwiczeniem sobie prawie glodowke zrobilam, ze mi wiecznie slabo bylo... :( efekt byl taki, ze przytylam to co schudlam, a nawet troche wiecej czyli typowy efekt jojo...a teraz chcialabym znow ale 20 kg to watpie ze mi sie uda. Od jutra (bio dzis z apozno wrocilam) chce wlasnie nei jesc po 18, cwiczyc, ograniczyc slodkie i maczne na korzysc warzywek.U mnie djeta mż to nie do konca to bo ja ogolnie malo jem, wiec to raczej kwestia jakosci niz ilosci plus ruchu. Ponoc gospodarka hormonalna sie zmienia z wdrozeniem aktywnosci fiz, nawet jak sie nie schudnie tyle ile sie chce wiec moze i u mnie sie polepszy :)
Wiecie czego sie dzis dowiedzialam?? Mama mi zdradzila, ze tez miala kiedys wrogosc sluzu tylko lekarze to inaczej nazywali, jakos nietolerancja nasienia czy cos :) Mowili jej ze albo im wyjdzie albo nie...ze szanse male, a jednak po 2 latach zaszla w ciaze. Wtedy nie bylo in vitro, czy inseminacji. Moze to genetyczne?Tylko ze u nas dluzej trwa...ale jak im sie udalo to moze i nas w koncu. Mama mi tez mowi, zeby skupic sie na czyms innym i nie myslec, moze wlasnie cel:schudnac choc kilka kg (bez zakladania ile)Najwyzej dzidzia mi odchudzanie przerwie. ale teraz bede z glowa, bez glodowek tylko ograniczac i sport. I tak teraz jets mi lzej niz bylo kiedys, bo teraz przynajmniej wiem ze nawet jak sie teraz nie uda to bedzie adoptus :)!!! a nie bezdzietnosc, nie? :)))))
U mnie beta negatywna.Jakos mnie to nie zaskoczylo i nie zdolowalo. Liczylam sie z tym.
Teraz juz wiem. Leki moge brac. W srode ide do lekarza, mam nadzieje ze cos pomoze, przebada odpowiednio a w pon do internisty z tym ob i innymi cudami na kiju...Nadal mnie mdli ale w takim razie to musi byc cos innego :( Moze jakas niestrawnosc czy cos :/
Ten miesiac poswiecam na badanka(na tyle na ile kasy starczy) i na proby wyciszenia sie oraz uderze w sport... Zabieram sie za cwiczonka, trzeba troche kg zgubic do lata i nabrac zdrowia. Czasem pare kg w dol to tez zmiany hormonalne :) a poza tym chce sie wcisnac w mniejszy rozmiar no i zajac czyms moj łepek żeby w kolko o jednym nie myslal...
Teraz juz wiem. Leki moge brac. W srode ide do lekarza, mam nadzieje ze cos pomoze, przebada odpowiednio a w pon do internisty z tym ob i innymi cudami na kiju...Nadal mnie mdli ale w takim razie to musi byc cos innego :( Moze jakas niestrawnosc czy cos :/
Ten miesiac poswiecam na badanka(na tyle na ile kasy starczy) i na proby wyciszenia sie oraz uderze w sport... Zabieram sie za cwiczonka, trzeba troche kg zgubic do lata i nabrac zdrowia. Czasem pare kg w dol to tez zmiany hormonalne :) a poza tym chce sie wcisnac w mniejszy rozmiar no i zajac czyms moj łepek żeby w kolko o jednym nie myslal...