Widok
ja tez czytam watek regularnie tylko sie nie udzielam bo na razie jestem tylko na etapie czytania a nie starania sie o dziecko, robie takie rozpoznanie terenu ;)
nie bede sie poki co chyba juz glebiej wypowiadac w debacie na temat slonka bo zostalo wszystko powiedziane, moglabym dorzucic kilka zgryzliwych postow ale jakos mam wyjatkowo dobry humor i psuc go nie bede;)
osobiscie mi sie wydaje ze forumki odczuwaja w chwili przesyt slonkiem i zadne bicie sie w piersi itd nic nie da, chyba wszyscy musza nawzajem odpoczac?
swoja droga slonko to ja sie dziwie, ze Ty jeszcze wogole sie tu udzielasz, ja bym sobie odpuscila bo Twoja godnosc zostala juz praktycznie wyszargana..
nie bede sie poki co chyba juz glebiej wypowiadac w debacie na temat slonka bo zostalo wszystko powiedziane, moglabym dorzucic kilka zgryzliwych postow ale jakos mam wyjatkowo dobry humor i psuc go nie bede;)
osobiscie mi sie wydaje ze forumki odczuwaja w chwili przesyt slonkiem i zadne bicie sie w piersi itd nic nie da, chyba wszyscy musza nawzajem odpoczac?
swoja droga slonko to ja sie dziwie, ze Ty jeszcze wogole sie tu udzielasz, ja bym sobie odpuscila bo Twoja godnosc zostala juz praktycznie wyszargana..
Ja-dwisia, nie , to nie tak.... Ale pamiętam Was i tylko tyle. Na wspominki mnie wzięło, a sytuacja z tego wątku tylko potwierdza moje zdanie, ze jednak jestem za słaba psychicznie na takie akcje. Więc pozdrawiam Staraczki, Starające się i Zafasolkowan.
Jednak nie jest to miejsce dla mnie. Jak (jeśli) mi się uda, to się podzielę swoją radością. Pozdrawiam
Jednak nie jest to miejsce dla mnie. Jak (jeśli) mi się uda, to się podzielę swoją radością. Pozdrawiam
widzisz słonko, naprawde nikt źle Ci nie życzy ale..
ja mam nie wrodzoną, ale wypracowaną z ludźmi cierpliwość. Ale jak piąty raz piszesz to samo to mi się nóż w kieszeni otwiera. mi też często nie odpowiadają dziewczyny na ptanie, ale to nie znaczy że właśnie postanowiły uknuć jakiś spisek. Jak pytasz o przychodnie i badania to po otrzymaniu namiarów należy zadzwonić a nie zadawać kolejnych 10 pytań: o której, a gdzie, a czy mogę, a po ile. Sory, staram się zrozumieć Cię w Twoich problemach, choć wszystkie tu mamy pododobne - powinno być łatwo, nie jest bo Twoja każda odpowiedź na nasze posty to albo że wcale nie, albo że nie rozumiesz, albo że to my nie rozumiemy. No tak się nie dogadamy. A skoro nigdy nikogo nie obrażasz, nie twierdz ogółowo że jesteśmy wredne. ja bym to nazwała raczej bezpośredniością.
Naprawde nie chciałam pisać do Ciebie wprost. Ale widocznie po kościach się nie rozejdzie.
Dziękuję, pozdrawiam.
ja mam nie wrodzoną, ale wypracowaną z ludźmi cierpliwość. Ale jak piąty raz piszesz to samo to mi się nóż w kieszeni otwiera. mi też często nie odpowiadają dziewczyny na ptanie, ale to nie znaczy że właśnie postanowiły uknuć jakiś spisek. Jak pytasz o przychodnie i badania to po otrzymaniu namiarów należy zadzwonić a nie zadawać kolejnych 10 pytań: o której, a gdzie, a czy mogę, a po ile. Sory, staram się zrozumieć Cię w Twoich problemach, choć wszystkie tu mamy pododobne - powinno być łatwo, nie jest bo Twoja każda odpowiedź na nasze posty to albo że wcale nie, albo że nie rozumiesz, albo że to my nie rozumiemy. No tak się nie dogadamy. A skoro nigdy nikogo nie obrażasz, nie twierdz ogółowo że jesteśmy wredne. ja bym to nazwała raczej bezpośredniością.
Naprawde nie chciałam pisać do Ciebie wprost. Ale widocznie po kościach się nie rozejdzie.
Dziękuję, pozdrawiam.
"Życia nie oszukasz"
Chcialam cos zmienic od kilku dni od tego cyklu i napisalam, czego w tym cyklu robic nie bede. Dlaczego wy do ... musicie byc takie wredne i nie potraficie ugryzc sie w jezyk i moze poczekac? ale nie, najlepiej juz postawic na mnie krzyzyk i stwierdzic ze sie nic nie zmieni. to ma byc wsparcie na tym forum? Pytam po raz ostatni i nie mam ochoty rozgrzebywac tego co bylo i dyskutowac na ten temat, aniw tym watku ani w innym. Dacie mi szanse starac sie z Wami i sprobowac od poczatku czy juz mnie skreslilyscie??? Skoro mi piszecie,z e zyczycie mi jak najlepiej i gtrzymacie za mnie kciuki, to moze zamiast pisac zastosujcie to w praktyce...Ten watek nie jest od roztrzasania tego co kiedy i gdzie powiedzialam i czego nie powinnam. Chcialabym ta dyskusje skonczyc, zebysmy wszystkie zajely sie stanem obecnym i tematem watku.Mozemy, czy nie? Nie bede kazdej z Was z osobna o czyms zapewniac bo to i tak nie ma sensu. Moje bycie tu jelsi macie mnie gdzies tez nie bedzie mialo sensu wiec albo przyjmiecie mnie i zaczniemy od poczatku a ja cos obiecalam i to zmienie albo...bedzie mi cholernie przykro ale odejde.Tylko to bedzie swiadczylo o tym, ze nie mozna na tym forum na nikogo liczyc.
slonko, dziewczyny maja rację, odpuść sobie....rozumiem, że bez forum żyć nie możesz, ale tez nie dziw się tym rozmowom, skoro jeden atek można by zatytułować problemy slonko, bo starające się są tłamszone twoimi postami....
Nie dziw się, że ktoś wyrzyguje Ci Wasze ekscesy seksualne, ale ja do dziś pamiętam jak napisałaś o smaku swojego śluzu( Ty to próbujesz????), z pytaniem czy w czasie dni płodnych mamy śluz słodki czy gorzki, bo tak to określił Twój mąż.....może poszukaj forum o adopcjach, gdzie również znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania.
Nie dziw się, że ktoś wyrzyguje Ci Wasze ekscesy seksualne, ale ja do dziś pamiętam jak napisałaś o smaku swojego śluzu( Ty to próbujesz????), z pytaniem czy w czasie dni płodnych mamy śluz słodki czy gorzki, bo tak to określił Twój mąż.....może poszukaj forum o adopcjach, gdzie również znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania.
nie wierzę poprostu. zgubiłam się w tym natłoku bezsensu i bicia piany absurdalnych rozmiarów.
skupię się na tym, co fajnego udało mi się wyłapać:
1. makarena - szkoda że czas Ci umyka, ale może weekend spędzisz tak jak lubisz i z nową energią wrócisz do codzienności :)
2. potwierdzam - ja-dwisia to fajna i konkretna babka, moja mentorka wśród starających się :)
reszty nie skomentuję bo i się post dłuży :)
skupię się na tym, co fajnego udało mi się wyłapać:
1. makarena - szkoda że czas Ci umyka, ale może weekend spędzisz tak jak lubisz i z nową energią wrócisz do codzienności :)
2. potwierdzam - ja-dwisia to fajna i konkretna babka, moja mentorka wśród starających się :)
reszty nie skomentuję bo i się post dłuży :)
"Życia nie oszukasz"
slonko: ale Ty się nie zmieniasz... tyle już słów było, a Ty ciągle robisz to samo. W kółko powtarzasz, że odpuszczasz starania na jakiś czas, ze wyluzowujesz i za chwilę idziesz na betę. To jest odpuszczenie i wyluzowanie? Gdybyś na prawdę wyluzowała, to przestałabyś się starać o dziecko i po prostu sobie spokojnie żyła na zasadzie, co ma być to będzie i czekała na adopcję.
W sumie nie wiem po co to piszę, i tak nie trafi... Pragnienie posiadania dziecka zaćmiło Ci umysł.
Nie mam na celu Ciebie obrazić...
W sumie to pozazdrościć Ci męża, bo jeśli w domu zachowujesz się tak samo, to musi to być święty człowiek ;)
W sumie nie wiem po co to piszę, i tak nie trafi... Pragnienie posiadania dziecka zaćmiło Ci umysł.
Nie mam na celu Ciebie obrazić...
W sumie to pozazdrościć Ci męża, bo jeśli w domu zachowujesz się tak samo, to musi to być święty człowiek ;)
wlasnie!
miej honor i odejdz, poszukaj sobie forow adopcyjnych, tak moze Cie zrozumieją, MOZE, bo znam dwie pary adopcyjne, wspaniali ludzie, ktorzy sa o niebo mniej absorbujacy od Ciebie.Zwłaszcza dla obcych. I chyba by Cie nie pojęli.
albo jak to pisałas "rzuć sie na meza bez gumki " Bedzie to z korzyscia dla wszystkich
miej honor i odejdz, poszukaj sobie forow adopcyjnych, tak moze Cie zrozumieją, MOZE, bo znam dwie pary adopcyjne, wspaniali ludzie, ktorzy sa o niebo mniej absorbujacy od Ciebie.Zwłaszcza dla obcych. I chyba by Cie nie pojęli.
albo jak to pisałas "rzuć sie na meza bez gumki " Bedzie to z korzyscia dla wszystkich
Aha a co do IP, bo nie wiem jak inaczej chcesz dojsc do tego kto jest kim, to po pierwsze tylko w wyjatkowych sytuacjach, karnych, mozna przez policje dojsc tego czyjhe jest IP a inaczej... nie wiem jak sie da to sprawdzic jak ja sie nikomu nie przedstawialam i zadna z Was chyba tez nie. Nawet mojego imienia nikt nie zna, danych...itp chyba ze ktos jest wrozka :)