Widok
Wolontariat to z pewnoscia bylby dobry pomysl, tylko ze najlepiej bedac jeszcze panna... Teraz naprawde moj zarobek jescze przed dzieckiem jest nam bardzo potrzebny. Ja juz nie moge patrzec na to jak moj maz pracuje na 2 etaty, a ja siedze sobie w domku... Na szkolnictwo taki glupi okres bo akurat koncowka roku szkolnego, w przedszkolach wyglada na to ze tez. Szukam pracy tez poza zawodem i tez kiszka, ale ciagle licze ze ten telefon zadzwoni. Musze troche meza odciazyc i musze zaczac pracowac zeby w ciazy miec w ogole platne l4, platny macierzynski, zeby moc pozwolic sobie na kupno rzeczy dla dziecka, czy mebelkow itd itd Dlugo by wymieniac. Nie samymi rachunkami i zarciem czlowiek zyje a tylko na to mamy i to tez ze wsparciem z oszczednosci.
Bylam nawet na targach pracy, ale tam nie za bardzo byly oferty pracy a glownie wolontariaty i niestety glownie dot osob niepelnosprawnych, uposledzonych umyslowo itd szczerze to mam wielkie serce ale nie nadaje sie do pracy z dziecmi chorymi, uposledzonymi, nawet nie mam takiego kierunku studiow skonczonnego. Bardzo nim wspolczuje ale nawet ogladanie tego typu programow powoduje u mnie depresje.
Przejrzalam ta stronke co podalyscie ale tam wlasnie tez albo niepelnosprawnosc albo praca przy konkursach, festynach itp Nie znalazlam niczego dla siebie.
Jak zauwazylam w praktyke, na prace poza zawodem tez sie nie nadaje bo mam chyba wg nich za wysokie kwalifikacje zeby pracowac np w hurtowni, sklepie czy firmie produkcyjnej... moja znajoma doszla do podobnych wnioskow. Nie chca zatrudniac kogos po studiach, a szcegolnie po kilku kierunkach (jak ja) bo wiedza ze ta osoba zatrudnia sie czasowo i chce wrocic do zawodu. Tak mysle. ale ciagle szukam i to szukanie, wysylanie cv, dzwonie, latanie na rozmowy tez pochlania moj czas...plus dietka ze sportem tez :) A poza tym uczyc sie musze zaczac bo mi sie sesja zbliza...:/ Czas powertowac ksiegi w czytelni...:(
Bylam nawet na targach pracy, ale tam nie za bardzo byly oferty pracy a glownie wolontariaty i niestety glownie dot osob niepelnosprawnych, uposledzonych umyslowo itd szczerze to mam wielkie serce ale nie nadaje sie do pracy z dziecmi chorymi, uposledzonymi, nawet nie mam takiego kierunku studiow skonczonnego. Bardzo nim wspolczuje ale nawet ogladanie tego typu programow powoduje u mnie depresje.
Przejrzalam ta stronke co podalyscie ale tam wlasnie tez albo niepelnosprawnosc albo praca przy konkursach, festynach itp Nie znalazlam niczego dla siebie.
Jak zauwazylam w praktyke, na prace poza zawodem tez sie nie nadaje bo mam chyba wg nich za wysokie kwalifikacje zeby pracowac np w hurtowni, sklepie czy firmie produkcyjnej... moja znajoma doszla do podobnych wnioskow. Nie chca zatrudniac kogos po studiach, a szcegolnie po kilku kierunkach (jak ja) bo wiedza ze ta osoba zatrudnia sie czasowo i chce wrocic do zawodu. Tak mysle. ale ciagle szukam i to szukanie, wysylanie cv, dzwonie, latanie na rozmowy tez pochlania moj czas...plus dietka ze sportem tez :) A poza tym uczyc sie musze zaczac bo mi sie sesja zbliza...:/ Czas powertowac ksiegi w czytelni...:(
slonko: ale wolontariat nie musi Ci przeszkadzać w pracy/szukaniu pracy - mi nie przeszkadzał. Poza tym jak pisała Salambo, może to podnieść Twoje akcje przy adopcji i szukaniu pracy. Akurat te konkursy to na czas wakacji, gdzie i tak pracy w szkole nie dostaniesz. Myślę, że powinnaś spróbować, to nic nie kosztuje, a na prawdę daje satysfakcję i może być fajnym hobby.
Nie jestes sama :) My wszystkie jestesmy na "placu boju" :)
Eh kurcze nigdy tak nie mialam zeby meic @ po 2 tygodniach :/ ale to by wyjasnialo ostatnio spadajaca temperature... co dzien mierzenia to nizsza. Wszystko sie zgadza. bede znow mierzyc w tym cyklu az calkowicie poznam swoj organizm. A za 14 dni zaczynamy dzialac...
Eh kurcze nigdy tak nie mialam zeby meic @ po 2 tygodniach :/ ale to by wyjasnialo ostatnio spadajaca temperature... co dzien mierzenia to nizsza. Wszystko sie zgadza. bede znow mierzyc w tym cyklu az calkowicie poznam swoj organizm. A za 14 dni zaczynamy dzialac...
ja-dwisia, Makarena, wspieram was wirtualnie dziewczyny. Chyba tylko wy zostałyście ze starej obsady. Gabi już dawno "odpadła", ja też (aż trudno mi uwierzyć że to już połowa), Michałowa też się już w innym wątku udziela:)) Teraz czekamy na was!!
Oczywiście wszystkim innym też życzę szybkiego zafasolkowania.
A Tobie Slonko rzeczywiście dziewczyny podrzuciły bardzo dobrą propozycję, nie zastanawiałabym się ani chwili.
Oczywiście wszystkim innym też życzę szybkiego zafasolkowania.
A Tobie Slonko rzeczywiście dziewczyny podrzuciły bardzo dobrą propozycję, nie zastanawiałabym się ani chwili.
slonko, nie czuj się urażona, mówiłam , że za wszystkie pozostałe starające się też trzymam kciuki:)
A dziewczyny po prostu były tu kiedy ja dołączyłam do tego wątku i są mi najbardziej bliskie, bo mocno mnie wspierały. I mam teraz do nich sentyment:)
A jeśli chodzi o to ile się staraliśmy, to ponad 3 lata:)
A dziewczyny po prostu były tu kiedy ja dołączyłam do tego wątku i są mi najbardziej bliskie, bo mocno mnie wspierały. I mam teraz do nich sentyment:)
A jeśli chodzi o to ile się staraliśmy, to ponad 3 lata:)