Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *13*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander;)

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,
fajnie, że udało Wam się spotkać, mi chyba nie będzie dane się z Wami zobaczyć, bo dalej muszę uważać i odpoczywać. byłam dzisiaj na usg szyjka jest zamknięta, ale jest krótsza niż powinna, dlatego muszę się oszczędzać.
do szkoły rodzenia nie mogę chodzić, więc muszę trochę w necie poczytać żeby nie być zielona.
zastanawiam się nad szpitalem, bo ciągle chciałam rodzić na zaspie, ale myślę ostatnio o wojewódzkim. bo słyszałam, że na zaspie nie ma piłek i nie można chodzić, tylko się leży i że często robią cesarki. czy coś słyszałyście na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątpię że gdziekolwiek robią cesarki bez ostateczności (cesarka chyba więcej szpital kosztuje niż poród naturalny) - często jest raczej odwrotnie - męczysz się niemiłosiernie, nie masz siły kompletnie ale cesarki Ci zrobić nie chcą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Ja się też dalej zastanawiam nad szpitalem i zazdroszczę tym, które mają podjętą decyzję. Wiem, że i tak muszę urodzić, ale za każdym razem słyszę co innego. Kurcze, już sama nie wiem co robić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olice nie wiem kto Ci takich bajek naopowiadał...
rodziłam na zaspie w sierpniu 2009 pani położna przyniosła mi piłkę, wychodziłam sobie do wc kiedy chciałam mogłam stać,chodzić po korytarzu, skakać na piłce... potem niestety nadchodzi taki moment że marzysz o tym żeby się polożyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za informację, wiadomo każdy gada co innego i jak zacznie się tego słuchać to już sama nie wiem co robić. najbardziej się przeraziłam tym, że nie można chodzić tylko się leży, więc dzięki Oleńka za info.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... a prawda jest taka, że zapewne im bliżej porodu, tym będziemy miały coraz większe wątpliwości gdzie rodzić :( mnie też niestety zaczynają nachodzić :( juz powoli nic nie wiem :(

co do piłek na zaspie to dzisiaj własnie miałyśmy zajęcia z piłkami i babeczka powiedziała, ze to nie jest tak, ze wszyscy mogą albo nikt nie może z nich korzystać... powiedziała, że to wszystko zależy... że jest to indywidualna sprawa... że jeśli ktg jest w porządku, to położna odłącza i mówi, że można wstać... i wtedy możesz sobie maszerować, czy korzystać z piłek tudzież worków sako... ale jak to jest w rzeczywistości to sie dowiesz dopiero podczas porodu... :(

oj olice to leż jak najwięcej i wypoczywaj... i powiedz swojej córeczce, że ten świat wcale nie jest taki fajny i że jeszcze się zdąrzy nim namęczyć i zniudzić... niech korzysta z mamusiowego brzuszka jak najdłuzej, bo nie ma się co spieszyć :) trzymamy mocno kciuki, żeby za wcześnie jej się nie zachciało was zobaczyć... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najgorzej, że nie chodzę do szkoły rodzenia więc nie wiem jak to wygląda, więc mi piszcie jak tam po zajęciach i co ciekawego tam mówią:)
devil ciągle mówię do brzucha więc mam nadzieję, że się posłucha mamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma sprawy olice, ja też wolę nie słuchac tego co mówią inni. Ważne jest też czego chcesz po porodzie. Czy chcesz żeby Cię odwiedzali w sali, czy wolisz mieć spokój? czy chcesz mieć dzidzię przy sobie i żeby twój partner mógł wziąć dzidzię w szpitalu na ręce czy oglądał przez szybę. Przemyśl sobie takie sprawy, bo myślę że sam poród w szpitalach może wyglądać podobnie:)
Powiem wam że przed pierwszym porodem w ogóle nie dowiadywałam się nic o szpitalach. Koleżanka miała cesarkę na zaspie i była bardzo zadowolona więc ja poszłam też na zaspę i nie żałowałam (nawet nie wiedziałam że nie ma tam znieczulenia - dopiero tam sie dowiedziałam)
jak chodziłam do szkoły rodzenia to połozna powiedziala że nie będzie nam polecać czy odradzać szpitali bo zawsze będą niezadowoleni...
kiedyś słyszałam że na klinicznej pracują rzeźnicy, na zaspie złapiesz gronkowca a w wojewódzkim upierają się na poród naturalny i dzieci są podduszane także co tu wybrać??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha Olice możesz popatrzeć w necie są internetowe szkoły rodzenia, szkoły rodzenia on line...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Oleńka, poszukam sobie. najbardziej zależało mi żeby z mężem pochodzić, bo ja to może jakiś instynkt będę miała ale facetowi to wiadomo, że trudniej obsłużyć się z dzieckiem, no ale nie wszystko można mieć. czas pokaże.
oki, idę się położyć. dobrej nocki życzę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mężulek też napewno szybko załapie :) oni też gdzieś to w genach mają tylko się do tego nie przyznają ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001590&ph_center_01_page_no=0

http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001588&ph_center_01_page_no=0

devil znalazłam troszkę o pozycjach żebyś mogła mężusiowi pokazać inne kobitki też sobie popatrzcie, dużo można o pozycjach porodowych w necie znaleźć
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję ci bardzo dobra kobieto :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja dziękuję, właśnie sobie czytam. I wiecie co? Powoli dochodzi do mnie, ze to właściwie już tak niedługo!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam zdecydowana na zaspe...a teraz kliniczna chodzi mi po głowie. Mężyk mówi, że Zaspa z samymi przykrościami mu się kojarzy (przez ten mój poród w 32tc no i miałam zabieg łyżeczkowania w 2 ciąży). Poza tym mój ginek z Klinicznej jest-chociaż nawet nie liczę, że go spotkam jeżeli tam będę...
Sama nie wiem...
Mnie plecy niemiłosiernie już napierniczają od kilku dni...będzie masakra coś czuję do końca ciąży z nimi.

Dobrej nocy kochane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie chyba niestety zaczyna dopadać stresik :( albo po prostu jakaś dolinka do mnie zawitała :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosia powiem ci że mi też po głowie chodzi argument, że lekarz jest stamtąd... ale z tego co słyszałam (nie wiem bo nie pytałam go o to) to on nie jest na porodówce... :( także nawet jak będzie na dyżurze to i tak marna szansa, że go spotkasz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny wiecie to normalne że stres nas coraz częściej dopada, ale powiem wam taką wiadomość jest tylko jedna droga i nie ma z tego układu powrotu nie możemy się wycofać. A skoro tyle milionów dzieci jest na świecie to jakoś te kobity rodzą prawda, to co my nie damy rady? Zaciśniemy zęby i pięści nic więcej nie :) i urodzimy te nasze szkraby :) a potem to samo pójdzie, niby instynkt ma nam pomóc, więc w sumie powinno być dobrze.

Jeszcze śpię i pewnie dlatego takie odważne słowa wypisuje :) ale chciałabym żeby każda z nas miała łatwy poród, jeszcze łatwiejszy połóg i żeby dzieciątka były zdrowe
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia: masz takie samo podejście jak ja. Myślę, że takie nastawienie duuuuuużo wszystko ułatwia.Miałam takie przy pierwszej ciąży i poród był błyskawiczny...teraz mam troszkę większego cykora-ale to z tego powodu, że już wiem jak to jest.
Będzie dobrze

devilku: no dlatego nawet się nie nastawiam, że go spotkam (poza tym przecież będzie tak samo bolało z jego obecnością czy nie)...sama nie wiem co robić.

Ale mnie zasypało...masakra z tym śniegiem będzie jak zacznie topnieć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jakoś nie boję się porodu. Mam w głowie że to tylko kilka(nascie) godzin i choćby nie wiem jak były bolesne to jakoś to można znieść. Ja mam bardziej stresa co do tego małego alienka który się pojawia w domu. Jak sobie z nim radzić, czy wszystko będę wiedziała itd. Z jednej strony to jest takie ekscytujace a z drugiej takie stresujące....

Gosiar: kupiłam sobie glukometr i stwierdzam ze moje wyniki wysokie były chyba jednorazowe (dzień wczesniej zjadłam mega dużo słodkości). Teraz jak ograniczyłam trochę słodycze to mam super wyniki. Dziś na czczo: 92 a po 1h po śniadaniu: 89. Może to jednak nie będzie cukrzyca. A ten diabetolog Ci robi jakieś badanie na miejscu czy bierze pod uwagę te domowe pomiary?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry