Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *13*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander;)

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to się melduję w nowym wątku :)

No właśnie dlatego, że znamy 2 przypadki to też się decydujemy na zakup monitora. Oby nie był tylko potrzebny!

Ciekawe jak olice się czuje - mam nadzieję, że u niej wszystko ok

Mój mały sobie teraz harcuje :) A cały dzień był taki spokojny (a ja nie lubię jak jest cichutko, bo się głupia wtedy denerwuje)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my się nawet nie zastanawialiśmy nad monitorem oddechu, musze poczytać o co wg w tym chodzi i jakie są jego właściwości i funkcje.
ja dzisiaj trochę ogarnęłam pokój i już trochę więcej miejsca zrobiło się.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
generalnie tak w wielkim skrócie chodzi o to, że jak jest włączony to jak nie wyczuwa ruchu (oddechu) to zaczyna alarmować... najpierw po iluś tam sekundach daje raz znać, a jak dalej nie ma ruchu to się załącza alarm...
z tego co wiem to są różne rodzaje... w niektórych wkładasz płytki pod materacyk, w niektórych przyczepia się do spodenek jakiś klipsik... my kupiliśmy ten z płytkami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też raczej kupimy ten z płytkami pod materacyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny.

My mamy właśnie ten Angelcare z płytkami pod materacyk. Uważam, że to był bardzo dobry zakup. Sprawdził się przy Tomusiu.
Włączył się nam tylko raz-i to podejżewamy, że mały podczas snu zsunął się w dół materacyka i płytki go nie czuły. Tomek spał w innym pokoju niż my, dlatego tym bardziej mogłam spać spokojnie bo wiedziałam, że w razie co "aniołek" się włączy.
Teraz siostra dostanie go w spadku :-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny!
u mnie trochę lepiej, tak psychicznie. najgorszy był pierwszy dzień w domu, wczoraj przyszła do mnie koleżanka, więc sobie trochę poplotkowałyśmy i jakoś minął czas. a dziś już weekend i jest mężuś:)
co 2 godziny dzwoni mi budzik, żeby wziąć lekarstwa i jakoś daję radę. byłam nawet na małym spacerze.
ciągle mówimy do Marysi, żeby siedziała w brzuszku, bo zima się zaczęła, mam nadzieję, że się posłucha rodziców:) tak to jest nie wszystko da się zaplanować.
a jak u Was? jak tam wasze brzuszki? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja się melduję w nowym wątku,

dziewczyny z problemami trzymajcie się :) będzie dobrze bo inaczej być nie może :)

u mnie skurcze na szczęście się nie powtórzyły, za to mały przestał się ruszać :( podjechałam wczoraj do położnej i posłuchałyśmy serducha - na szczęście wszystko ok. bije równo i miarowo :)

co do monitora to mamy Angelcare, kupiłam od kolesia używany i to jeszcze na dodatek amerykański więc musiałam dokupić zasilacz, ale działa świetnie i był dużo tańszy
włączył się nam dwa razy (o mało nie dostałam zawału) ale to chyba dla tego że młoda za głęboko usnęła, na szczęście udało mi się ją wybudzić i zaczęła normalnie oddychać, trochę trudno było nam go odstawić ale w końcu nie można dziecka do 18tki na monitorze trzymać ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil a jak tam wczoraj załatwiłaś coś w szkole rodzenia?
to może my poszukamy takiego monitora oddechu, mała będzie spała ścianę od nas, taka płytową mam nadzieję że coś uda mi się przez nią usłyszeć
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olice super, że już troszkę lepiej u Ciebie! Cieszę się i dalej trzymam kciuki

A co do monitora to się raczej zdecydujemy na Angelcare, tylko jeszcze nie wiem czy z nianią czy bez.

Mój maluszek ostatnio spokojniejszy. Chyba ma coraz mniej miejsca na harce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
CZeść Dziewczynki!
Ja dziś po zakupach:-) mam juz wszystkie ubranka!
Też się zastanawiam nad tym monitorem oddechu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :) Ja monitor kupiłam jako jedną z pierwszych rzeczy, razem z nianią, mieszkam w dużym domu i niania to mus, kupiłam angelcare w Mapu (ok. 500zł - cena allegrowa). Mam wrażenie, że dzięki monitorowi będę spała spokojnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia babeczka powiedziała mi żeby na zwiedzanie porodówki zapisać się spokojnie na ćwiczeniach - miejsca są... spokojnie... :) a co do tych nieusprawiedliwionych to powiedziała, ze to generalnie jest tak, że jeśli zapisałaś się do szkoły, a nie chodzisz... tzn nie ma cię raz, drugi, trzeci i nie dzwonisz, nie ma z tobą kontaktu, to one po prostu nie wiedzą czy ty dalej chcesz chodzić czy nie i że po prostu wiecznie miejsc nie będą trzymać... i że po prostu może się zdarzyć, że babeczka kogoś na twoje miejsce wpisze... wiesz - jak to jest na nfz to może mają na tyle chętnych, że każde miejsce się liczy... ale powiedziała, że spokojnie :) że mam się nie stresować... ;) tylko, że lepiej jest zadzwonić przed ćwiczeniami, że coś wypadło i że nie będzie się na zajęciach...

no nad nowym monitorem to bym się pewnie zastanawiała, bo jednak 500 zł to już taka dosyć dosyć kwota... wcześniej na allegro patrzałam sobie ale stwierdziłam, że mam jeszcze czas na zakup, ale że udało się kupić od forumki to wzięłam już teraz :) (z resztą zawsze rozkładanie zakupów na raty mniej boli finansowo) ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil no to super, czyli widzimy się jutro na wykładzie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mojego za Gdańskiem to biało :) wszystko przysypane :) uwielbiam taką pogodę. Teraz tylko słoneczko i będzie
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia dokładnie tak :D jutro się widzimy :D

a co do zimy to już chyba uderzyła na dobre :) bo w gdańsku też biało :) ulice co prawda rozjeżdżone, ale cała reszta to (przynajmniej) u nas biała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, nie ma co kupować wszystkiego na raz chyba że ktoś ma odłożone jakieś 2-3 tysiące :)

i tak mi teraz przyszło na myśl jak przeglądam ciuszki po Milce, nie kupujcie za dużo ubranek, większość z tych co mam Milka miała na sobie raz albo wcale, w razie potrzeby zawsze można przecież dokupić a ze sprzedażą też nie jest łatwo, bo wiadomo że nie wszyscy muszą podzielać nasz gust

u mnie biało wszędzie, napadało spokojnie z 5 cm śniegu
zaraz się zbieram i idę pokazać Miśce śnieg, bo to jej pierwszy zaobserwowany świadomie :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze a ja już zdecydowałam że nie będę kupować monitora oddechu, ale po przeczytaniu Waszych postów znów mi wróciło...

co do ciuszków to ile tak naprawdę jest potrzebnych badziaków i pajacy? ile sztuk dziennie sie używa?

na dąbrowie też biało i pięknie. Byłam na długim spacerze - nic tylko hasać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny...jak mi się dzisiaj nic nie chce. W domu nic nie tknęłam, najchętniej zawinęłabym się w kocyk i przeleżała cały dzień.
A czeka nas dzisiaj wizyta u teściowej bo ma imieniny..jak mi się nie chce :-\
Jeszcze opryszczka mi wywaliła na pół wargi :-((((( Jak ja nie cierpię tego dziadostwa

Trzydzsiestka: ciężko powiedziec. Ja mam dosłownie kilka rzeczy na 56 (bodziaków, pajacy i kaftaników) a resztę na 62 (może po 15szt wszystkiego-ale to dlatego, że niektóre ciuszki mam jeszcze po Tomku). Dzieci naprawdę szybko rosną.
Poza tym wszystko zależy jak dziecię będzie wyglądało po kupkach. Pamiętam, że były takie dni, że z każdym zrobieniem kupki młodego potrafiłam go przebierać bo się tak zapaskudził..a czasami nie było takiej potrzeby.


Olice, Salambo: fajnie dziewczyny, że czujecie się lepiej i skurcze minęły. Dbajcie o siebie i mówcie szkrabom, żeby siedziały ile się da

Miłej niedzieli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zmieniem imię mojej córci. I proponuję, żebyśmy wpisywały gdzie która rodzi dla ułatwienia :-))))



***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/X-LANDERY-kto-chetny-t197044,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna

w sumie ciężko powiedzieć ile ubranek dla takiego malucha, moja córcia nie brudziła się wcale, ładnie jadła co 2 h i co tyle miała zmienianą pieluszkę, podkładałam jej pod bródkę tetrę i jeden pajac miała na cały dzień,
ja tak po jakiś 2 tygodniach dokupiłam paczkę pajacyków w Tesco, bo 56 na długo nie starczyło i trzeba było uzupełnić 62, ale to naprawdę można zrobić w każdej chwili jak ocenicie że Wam nie wystarcza,
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna

Ja chyba w ogóle nie kupie nic o rozmiarze 56. Mój mąz jak się urodził to mierzył 64cm! Teraz ma 2m i obawiam się że Młody będzie podobnych gabarytów. ja tez niska nie jestem. Czy jak ciuszki są trochę za duże to jest ok?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zależy czy ci wizualnie przeszkadza fakt, że rękawki czy nogawki spodenek są podwinięte :) bo na szerokość jakoś masakrycznie te ciuszki się nie różnią... ;)

ja mam kilka (ale dosłownie kilka) ciuszków na 56 i to w sumie tylko te, które dostałam w spadku (chyba tylko 1 czy 2 bodziaki są dokupione z takich maleńkich... jeśli się okaże, że mały jest na tyle mały, że będzie potrzebował więcej, to najwyżej wtedy się dokupi... jak na razie luzik :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no chodziło mi o to czy jak dzidzia ma te 56 cm a nosi bodziaki i pajace o rozmiarze 62 to to jakoś bardzo przeszkadza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wydaje mi się... aczkolwiek pewnie dziewczyny mające już swoje pociechy rzetelniej odpowiedzą :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę jest to upierdliwe bo stópki od pajacyków majtają się - nie ma możliwości podwinięcia, ale spokojnie da się radę
moim zdaniem rozmiar 56 nie jest potrzebny o ile maluch mierzy co najmniej te 53 cm
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jezuuu..dziewczyny. Nie spałam całą noc :-(((( Calutką...usnęłam dopiero ok.7 i zasęłam na 2 h.
Masakra jakaś...nie wiem jak przeżyję na chodzie dzisiejszy dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiar ja miałam (mam) podobnie. Tylko że ja zasypiam w mig, ale budzę się czasem o 2 czasem o 3 i już do rana nie mogę zasnąć. Takie leżenie jest okropne! Ja po jakimś czasie wstaje, parzę sobie melisę i zabieram sie za czytanie ksiązki. Po jakiejś godzinie organizm wysiada i zasypia.
Ale znam ten ból - współczuję!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
Ja dziś mam to samo, nie mogłam zasnąć chyba do 3, a rano trzeba było wstać do pracy :( Byle do piątku. Pewnie będzie mi się dłużyło

My też mamy pare sztuk ciuszków na 56 w razie czego jakby synek urodził sie malutki, ale więcej już tak na 62. Mi kiedyś ktoś poradził, żeby mieć tak po 5 sztuk bodziaków, pajacyków itp. w razie ulewania czy zabrudzenia

Jejku, dziś zaczyna mi się 3 trymestr.Dziewczyny kiedy to minęło?! Jeszcze trochę i nasze maluchy będą już z nami!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurka Ty nic nie mów. Ja nie wiem kiedy ten czas zleciał.
Teraz będą Święta wiec czas jakoś tak szybciej jeszcze zleci. A po Świętach to już zostaje mi miesiąc... I tak naprawdę nie wiadomo, bo dzidziuś może się szybciej na świat pchać :)
Boże to już tak niewiele zostało!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... też mam stosunkowo często takie noce... albo tylko w połowie przespane, albo w ogóle bez zmrużenia oka... :( no ale to chyba żadna nowość w ciąży...

a czas leci... wręcz ucieka przez palce... teraz się zaczną do tego przygotowania do świąt, potem święta i sylwester... także nim się obejrzymy, a grudzień nam zleci... a styczeń to już oczekiwanie... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja mam nadzieję, że nasze maluchy pomieszkają w naszych brzuszkach tyle ile trzeba :)

Nas w w weekend czeka malowanie, ja oczywiście się eksmituję na 1 dzień żeby nic nie wdychać :) Jeszcze jakąś komodę musimy kupić, łóżeczko. Mam nadzieję, ze w ciągu 2 tyg uda nam się wszystko załatwić, bo tak jak mówicie, potem Święta, Nowy Rok i już styczeń
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny dawno nie pisalam ale mamy duzy remont i mieszkalam u mamy a teraz jestem u siostry z wizyta na zielonej wyspie :) oczywiscie moje szczescie sprawilo ze zielona wyspa zamienila sie w biala pierwszy raz od stu lat chyba :)

u mnie ogolnie wszystko wporzadku oprocz wlasnie nocy... dretwienie rak jest tak silne ze potrafi mnie kilkanascie razy na noc wybudzic i jeszcze do tego mega skurcze. Konsultowalam juz to z lekarzem ale coz... uroki ciazy. Biore witaminy i nic wiecej nie da sie poradzic.

Dobrze ze napisalyscie o tym monitoru oddechu bo nie bralam w ogole tego pod uwage a chyba jednak poczytam cos i jakis zakupie.

a powiedzcie mi jak sie taki alarm wlaczy to co wtedy sie robi? wystarczy podniesc dzieciatko czy jak mozemy pomoc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie podobno samo wyjęcie dziecka z łóżeczka już pomaga lub poklepanie po pupci lub pleckach. Podobno nie wolno dmuchać w płucka.
Ostatnio chcieliśmy się zapisać z mężem na taki kurs pomocy noworodkom i małym dzieciom (koszt chyba 70-80 zł/os), ale sie spóźniliśmy z terminem. Teraz czekam na następny - ma nadzieję, ze do tego czasu nie urodzę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chmurka my jestesmy zapisani na taki kurs u ratownikow medycznych w tym tygodniu co są święta. Koszt 50 zł za parę. Zajęcia odbywają się w salce w sklepie Mama i Ja. Także jakbyś miała ochotę to pewnie też możecie przyjśc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chmurko chodzi ci o te zajęcia, co kiedyś tu na forum link krążył??? i co zajęcia były i w gdańsku i w bytowie czy bydgoszczy??? bo jeśli tak, to pisałam do nich maila czy i kiedy będą następne, to babeczka mi odpisała,że następne planują na styczeń... tam był chyba koszt 90 zl od pary ale nie jestem pewna :)

dorotiii a to co organizuje PCK na który ty idziesz to tam fantomy niemowląt też mają być czy czy bardziej ćwiczenia na "sucho"??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj nie wiem czy beda fantomy ale moge popytac. Ten kurs jest w ramach naszej szkoly rodzenia - organizowany przez Szpital Wojewodzki i to od nich ratownicy go beda prowadzic. No ale Pani mowila na poczatku ze ciesza sie popularnoscia i ze nie trzeba chodzic na wszystko zeby w nich uczestniczych bo i tak sa platne osobno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny. Przygody i mnie nie ominęły. Wczoraj wieczorem trafiłam do szpitala z arytmią serca. Wymaglowali mnie badaniami i kroplówkami. W końcu nie wiadomo z czego to się wzięło. Jako, że poczułam się trochę lepiej, mam blisko do szpitala i mąż w domu to wypisali mnie do domu. We czwartek mam echo serca. Z dzidzią na szczęście wszystko ok.

W piątek byłam na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia na Zaspie. Była przedstawicielka firmy Johnson & Johnson. Opowiedziała o pielęgnacji niemowląt i produktach firmy. Dziś mieliśmy iść na wycieczkę do szpitala na Kliniczną ale zanim nie wyjaśni się sprawa mojego serca to wolę nigdzie nie jeździć. Z tego co pamiętam ktoś "od nas" miał tam jechać? Dajcie znać jak było.

Pozdrawiam wszystkie ciężarówki i powodzenia!
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil dokładnie o tym kursie mówię. Odpisały mi, że może styczeń lub luty, więc dla nas trochę za późno

Dorotii ale super cena! Ja z chęcią z mężem chcielibyśmy w takim kursie uczestniczyć dla swojego spokoju. Ale pewnie można tam zadzwonić i się dopytać, prawda? Do Mama j Ja?

KamiKasia trzymaj sie i uważaj. Oby serducho się unormowało. Ach te ciążowe dolegliwości.

Ja narazie najbardziej narzekam na plecy (ale to od komputera) i skurcze, które budzą mnie w nocy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko dodam, że skurcze w łydkach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny to daje Wam numer do Pani ktora prowadzi zajecia i ona dokladnie wam powie ktorego dnia beda te zajecia z ratownikami:
Ewa Lisius - kom.: 605 601 855

dzwoncie do niej bo w sklepie tylko sie fizycznie zajecia odbywaja i napewno nikt z obslugi nie bedzie znal zadnych szczegolow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Dorotiii !!! Ja jutro postaram się zadzwonić do tej babeczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna

Ja w końcu znalazłam fajnego stomatologa na Rajskiej w Gdańsku na NFZ, długo się nie czeka idę 6.12.
Ostatnio też nie najlepiej sypiam w nocy, gorzej,że moja córcia spaceruje mi do łóżka, a z nią to dziś nie zmrużyłam oka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dopisuje sie termin 3 stycznia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobietka a wiecie co będzie ? synuś czy córcia ? :)
a imię jakieś wybraliście ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będzie synek ale imie to jeszcze dla nas dylemat.;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna

Imię usunęłam, bo mamy jeszcze jedną opcję i zdecydujemy się dopiero, jak zobaczymy naszą kruszynkę :)

Ja póki co czuję się dobrze, tylko zaczynają mi puchnąć nogi i dłonie. No i ciśnienie mi skacze za każdym razem jak jestem w szkole rodzenia ;) nie wiem czemu tak się dzieje, bo w domu mam ciągle w normie.
Jutro mam wizytę u dr Brzóski - USG Dopplera. Póki co z małą wszystko dobrze i mam nadzieję, że tak zostanie.
Miłego wieczorku!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry wieczór mamuśki, u mnie też wszystko dobrze, kupiliśmy łóżeczko, turystyczne i jestem bardzo zadowolona. także chyba te najważniejsze rzeczy już mam. ciuszków też mam trochę odziedziczonych a trochę kupiłam.
Jutro mam ciężki dzień, alle damy rade tylko żeby nie wiało.
devil my jutro mamy ćwiczenia prawda?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was wszystkie i nową mamuśkę również :)

micasia tak - jutro są ćwiczenia i może się orientujesz czy z partnerami czy bez??? babeczka mówiła coś na ostatnich ćwiczeniach??? i w ogóle na którą?? na 16 tak?? widziałam że dzisiaj robiłaś skrzętne notatki to dasz mi spisać co?? ;p

chmurka tak na dobrą sprawę to na taki kurs pierwszej pomocy to w każdej chwili można zrobić także na spokojnie ;)

ja kiedyś miałam przyjemność cwiczyć na fantomach to powiem wam że super sprawa... i w sumie w życiu bym nie pomyślała że fantom niemowlaczka aż tak bardzo różni się od dorosłego człowieka... :/
ale suma sumarum też generalnie z mężem chcemy się na takie szkolenie wybrać, ale w grudniu będzie z tym ciężko... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jeszcze ja się dopiszę - 20 styczeń - synek Kubuś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy nowe mamy! coraz nas wiecej!
dziewczyny a co sadzicie o podgrzewaczu i sterylizatorze? czy to są urządzenia tylko dla wygody mam? w jaki sposób można podgrzać mleczko do odpowiedniej temp.? i jak inaczej można sterylizować butle i smoczki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil z partnerami to dopiero jakoś w grudniu, na koniec zajęć, dzisiaj same. na 17, najpierw się podpisać a potem maszerujemy pod rehabilitacje i tam są ćwiczenia. a co do notatek to spoko dam ci spisać :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny!
ja dzisiaj prawie całą noc nie spałam, ale na szczęście nie jestem jakoś bardzo zmęczona. dobrze, że mogę w domu poleżeć.
poszłabym dzisiaj do szkoły rodzenia na ćwiczenia, ale zobaczę jak będę się czuła, najgorzej że musiałabym autobusem jechać, a coś dzisiaj mam taki twardy brzuch i boję się ryzykować.
devil to widocznie wy macie na 17tą, a moja grupa wcześniej na 16tą i tylko godzinę, sorki za zamieszanie.
dopisuję do listy szpital

***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe olice spokojnie :) to żadne zamieszanie :)
w sumie to troszkę dziwne że grupy są jedna po drugiej, bo tam zawsze zanim zajęcia się zaczynają to dobre 10-15 minut mija (no choba że na ćwiczeniech nie ma takiego zamieszania jak na wykładach) więc grupa, która byłaby pierwsza byłaby stratna...
a olice a we wtorek (ten co spotkanie było) ile trwały ćwiczenia??? bo napisałaś dosyć późno że dopiero skończyliście...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie zamierzam kupować sterylizatora, po prostu pozostanę przy sposobie naszych mam i będę po prostu wyparzać butelki i sterylizator. A w podgrzewacz zaopatrzę się później, jak Maluch będzie mógł zaczynać już jeść coś więcej niż mleczko. Są takie podgrzewacze, które poza możliwością podgrzania butelek z mlekiem mogą też podgrzewać słoiczki z jedzonkiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wtedy zajęcia były do 18tej, kurczę teraz nie wiem sama co z tymi dzisiejszymi zajęciami, bo na ostatnich mnie nie było i moze sie cos zmieniło, chyba ze w jakiś osobnych salach są te zajecia. postaram sie tam jeszcze zadzwonic i sie dowiedziec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam podgrzewacz i sterylizator w jednym, jest to urządzenie firmy Topcom Kidzz o takie
http://www.topcomsklep.pl/product-pol-95-TOPCOM-KIDZZZ-301-Podgrzewacz-sterylizator-3-w1.html
świetni mi się sprawowało i przy moim mleku (musiałam ściągać) i przy sztucznym i teraz przy obiadkach też,
teraz jak Emi jest już duża przegotowuję sobie wodę i trzymam w termosie - jest to świetny sposób, a alternatywą dla sterylizatora jest gotowanie butelek przez ok 5-10 min. samo sparzanie wrzątkiem przy noworodku nie jest dobrym pomysłem
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja powiem tak... może to mój brak doświadczenia jako mamy (może przyjdzie czas, że życie to zweryfikuje) ale osobiście uważam, że sterylizator to i może owszem, ale w sumie tylko po to, żeby wysterylizować butle raz na początku, a potem ewentualnie raz na jakiś czas... nie uważam, żeby codzienna sterylizacja (czy nawet nie codzienna, ale bardzo częsta) była dobrym pomysłem... ;)
wg mnie dziecko musi mieć kontakt z jakimiś zarazkami... organizm musi mieć z czym walczyć... bo przyjdzie taki dzień, że będziemy żałować tego, że chowamy dzieci w takiej sterylności...
z resztą jedna z teorii dotyczących wszelakich alergii (nie chodzi mi o pokarmowe, które mogą wyjść od samego początku) mówi, że winę za to ponosi właśnie chuchanie i dmuchanie na dzieciaczka... organizm nie ma z czym walczyć, to walczy ze wszystkim dookoła więc niestety pada na wszelkie pyłki roślin czy sierści zwierzaków
no ale to jest moje zdanie ;) nie zlinczujcie mnie tylko zbytnio za to ;p

a co do podgrzewacza, to uważam że świetny pomysł... jeśli karmi się sztucznym to na dobrą sprawę butla z wodą może sobie w nim stać i jak dzieciaczek zapłacze z głodu, to nie potrzebujemy dużo czasu na zrobienie mleczka, bo woda ma już odpowiednią temperaturę :)
to samo ze słoiczkami... można je wstawić sobie jakiś czas wcześniej i niech się podgrzewa do porządanej temperatury :) a jak będzie potrzebny to jak znalazł :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jeżeli chodzi o ćwiczenia to wyglada to tak, jest nas mało bo około 12 chyba czy 15, i nie ma takiego zamieszania przy wpisywaniu się w dziennik obecności.
I ćwiczenia trwają 45minut, jak zadzwoni budzić to położna kończy bo musi iść po następną grupę. Nie ma pytań ani nic takiego, jak mamy wątpliwości albo pytania to w trakcie trwania ćwiczeń trzeba zadawać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia gdzie chodzisz do szkoły rodzenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zaspę do szpitala
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja w końcu nie poszłam dzisiaj na ćwiczenia, wolę nie ryzykować, za tydzień mam kontrolę i może coś się zmieni i wtedy uda mi się chodzić.
dzwoniłam tam do szkoły rodzenia i babeczka powiedziała że jak będą miejsca to może gdzieś mnie później wpiszę, a jeśli nie to te zajęcia mi przepadają.
trudno, maleństwo jest teraz najważniejsze. muszę to przeczekać.
kurczę, a ja dzisiaj nie mam wody cały dzień, miała być przerwa do 5 rano, a tu już wieczór się robi i dalej nie ma:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil ja uważam dokładnie tak jak Ty. dlatego całuje się z moimi zwierzakami, nie uciekam jak gdzieś palą papierochy i nie zamierzam chuchać i dmuchać na maluszka - bo uważam że musi od samego początku przyzwyczaić sie do świata w jakim przyjdzie mu żyć.

tylko z tym sterylizowaniem butelek... to w sumie od lat wyparza się butelki więc może aby uniknąć jakichś zatruć czy kolek to jednak powinno się to robić??? ja w sumie nie wiem - bo niby skąd :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil od początku mam takie podejście tak Ty, tak więc niektórzy łapią się za głowę i twierdzą żem zła matka, bo ja też jestem zwolennikiem "zimnego wychowu"
ale bakterie w niewykształconym jeszcze układzie pokarmowym mogą być bardzo groźne, a w mleku lęgną się bardzo szybko
my wyparzaliśmy butelki po każdym użyciu przez pierwszy miesiąc, przez następne 2 miesiące wyparzaliśmy raz dziennie, później raz na 3 dni a jeszcze później tylko sparzaliśmy wodą, skończyliśmy z tym jak mała skończyła pół roku,
od miesiąca nie używam też już proszku dla dzieci, skończyłabym szybciej ale mąż się uparł :)

kobitki jest szansa że pomiędzy 10 a 15 grudnia byłabym w Gda, może udałoby się jakoś umówić na tą pizzę :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieje że nie bedziecie złe jak podam tu linka do kilku ciuszków ciążowych ;] bo mam kilka do sprzedania .;]

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=197588&c=1&k=161
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sterylizowałam butelki w garze, a teraz mam sterylizator, nie chce mi się ich gotować. Przy pierwszym dziecku sterylizowaliśmy przez pół roku, teraz nie wiem jak będzie. Proszku dla dzieci używałam przez rok chyba, ale wolę już proszek dziecięcy, bo ja sama czasem mam uczulenie na te normalne proszki. Zobaczymy jak teraz będzie, na nic się nie nastawiam, tylko na własne wyczucie :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe salambo to już nawet nie chodzi o "zimny wychów"... po prostu jeszcze nawet kilka lat temu sterylizatorów nie było (a nawet jeśli były to w takich cenach, że większość jednak nie mogła sobie na nie pozwolić) i kobiety albo gotowały (co też zajmowało trochę czasu) albo po prostu po zjedzeniu wyparzały wrzątkiem a dzieciom też się nic nie działo...
zgadzam się z tym, że nierozwinięty jeszcze układ pokarmowy jest bardziej narażony na wszelkie dziadostwa i dlatego nie mówię, że sterylizatory sa beeee ;P skoro są dostępne i w miarę tanie, to czemu nie ułatwiać sobie życia... sama też będę miała (pożyczony), ale po prostu chodzi mi o to, że nie rozumiem kobiet, które popadają ze skrajności w skrajność i popadają w paranoję chuchania i dmuchania na dzieciaczka pod każdym względem i w każdym aspekcie... bo na dobrą sprawę taki klosz tylko szkodzi... :/

jeśli chodzi o spotkanie to ja oczywiście jak zwykle jestem za :D pytanie jak tam reszta z czasem i ochotą ;)
oleńka - pizza czeka :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olice najważniejsze żebyś się dobrze czuła i żeby maleńka pozostała w brzuszku najdłużej jak się da... jeśli to miałoby być kosztem szkoły, to wydaje mi się, że to niewielka cena za zdrowie Marysi :) niejedna kobieta urodziła, a potem świetnie spełniała się w roli mamy bez szkoły :) także głowa do góry :D
napewno wszystko się unormuje i spotkamy się na porodówce :) z resztą licze na twoje towarzystwo, bo oleńka z racji tego, że to jej drugi dzieciaczek to zapewne rachu ciachu i będzie miała po sprawie także zostawi mnie samą na placu boju ;) a zawsze jednak razem raźniej :) więc ładnie porozmawiaj z Marysią, że ma nie zawieść ciociuni i siedzieć w brzuszku :D (no i przy okazji mamy nie stresować) ;)

a my jutro na usg śmigamy podejrzeć tą naszą pociechę ;) już się doczekać nie mogę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny,

długo mnie nie było ale jakis brak czasu mnie ogarnął.

Czy macie jakieś obrzęki? Od 2-3 dni puchnie mi lewa stopa :( A do tego mam wrażenie, ze jak chodze to mi sie biodra rozszerzają... w pt ide do lekarza, ciekawe co on na to powie...

Pozdrowionka i trzymajcie się !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam z rana,
ja też chętna na spotkanie,
też mam dziś wizytę u gina, mam nadzieję że zobaczę chociaż część małej bo ostatnio bardzo ciężko z USG w tej mojej przychodni.
3majcie się na uczelnie jadę chociaż coraz mniej chce mi się tam siedzieć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil pizza czeka na nas a my na nią mmmmmmmmniammmmm (musimy się zadowolić średnią bo dużej nie robią takiej jaką chcemy)
wiesz chciałbym żebyś miaąl rację że skoro to druga dzidzia to poleci szybko ale niestety z tym bywa różnie. Podzielam twoje zdanie do co sterylizatorów ja Olka chowałam nie mając takiego urządzenia i muszę powiedzieć że pierwszy raz złapało go coś dopiero misiąc po tym jak poszedł do złobka czyli ok 9 m-ca życia. podgrzewacza też nie ma bo jeżeli chodzi o podgrzewanie to rzadko mi się zdarzało podgrzewać mleko (jak już to robiłam to wstawiając na chwilkę butlę to garnka z wrzątkiem i mleczko było ciepłe) przy słoiczkach sprawdziła się mikrofala. także teraz też sobie daruje zakupy tego typu.

już nie długo będę musiała się zabrać za przegląd ciuszków dla maleństwa żeby wiedzieć co dokupić.

to co kiedy to spotkanie? bo już mam przed oczami te serowe brzegi pizzy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tam oj tam... trzeba wierzyć, że pójdzie ładnie, szybko i bez komplikacji :D napewno pójdzie nam jak z płatka :) a tobie to już napewno :P ja się obawiam tego całego chwytu kogoś tam (tego wyciskania)... kurna mam takiego stresa, że to zastosują że szok :/ co prawda uczulam męża że ma na to zwrócić uwagę i nie pozwolić na to ale lekarzxe i tak robią po swojemu :( mam nadzieję, że tego jednak nie praktykują (a przynajmniej starają się tego nie robić)

jejku to zjemy średnią ;p a jak dalej będziemy głodne (w co wątpię) to jeszcze sałatkę na dokładkę się weźmie :P

hehe to jeszcze nie przebrałaś ciuszków?? ;> toć to taka frajda, że ja już nie mogłam się oprzeć i przejrzałam jaki czas temu :p

ehhh a mnie ostatnio skóra swędzi :/ nie jest to co prawda jakieś megz upierdliwe, ale drażniące niestety... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj devil też to miałam w pierwszej ciąży (swędzenie skóry). Dziwne to dla mnie było bo rozumiałabym gdyby to była tylko kwestia brzuszka, ale to swędziało wszystko plecy ręce nogi - masakra. Jeszcze wtedy studowałam więc tak się kręciłam na zajęciach... cały czas się drapalam - ale spoko samo przejdzie.
a jeżeli chodzi o ciuszki to wywiozłam je do siostry jak tylko Olek z nich wyrósł - myślałam że jej się szybciej przydadzą hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie tak jak mówisz :P brzuch i biust to oka - bo się rozciągają ale cała reszta??? po kiego to?? ;P trzeba będzie to przetrwać ;)

hehe a siostra zrobiła ci małego psikusa i jednak tobie będą prędzej potrzebne ;) ja ciuszków też się pozbywać nie zamierzam, bo moja sis ostatnio coś zaczyna przebąkiwać o rodzeństwie dla małego ;) oj jeśli to dojdzie do skutku to moja mamusia będzie biedna ;) z dwoma maluszkami??? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na początku pewnie to będzie bardzo trudne z dwoma maluszkami ale za to potem byłoby wesoło jakby mogły razem się bawić:)))

fajnie że masz blisko mamę bo taka pomoc nawet doraxna jest bardzo wskazana... mi czasem tego brakuje bo jednych i drugich rodziców mamy jakieś 250 km stąd. a żeby załatwic coś w jakimś urzedzie czy coś to fajnie jak może ktoś chwilkę sie brzdącem zająć bo po co takie maleństwo ciągać za sobą tym bardziej że wiadomo że w Polsce swoje trzeba wystać...

jeżeli chodzi o spotkanie to fajnie bybyło zorgaznizowac znowu we wtorek bo desery są tego warte:) ale myślę że dopasujemy to spotkanie do salambo bo przed porodem już może nie być takiej okazji żeby się spotkać... Napisz nam salambo kiedy byłoby dla ciebie dobrze bo chyba najpierw będziesz chciała zobaczyć się z rodzinką??
No i co do godzinki - może troszkę wcześniej to posiedzimy sobie dłużej?? same wiecie jak ten czas nam szybko leci na tych naszych plotach...

chmurka jak tam twoje zwolnienie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj mama pod ręką to prawdziwy skarb :D to trzeba przyznać :) pomoże, odciąży... do tego jeśli nie pracuje (a moja tak ma) to zajmie się maluszkiem jak przyjdzie czas powrotu do pracy... już jednego wnuka odchowała teraz czas na drugiego ;) a może i ten trzeci też w nienajdłuższym czasie przyjdzie??? ;) chociaż fajnie by było teraz żeby dziewczynki się trafiły ;) bo same chłopy w domu to będzie sajgon ;)

co do spotkania to oczywiście dopasujemy się jakoś do salambo :) a jeśli chodzi o wtorki to my z micasią mamy ćwiczenia w SR ale to też się jakoś da załatwić ;) najwyżej jak się spotkamy wcześniej to poplotkujemy, potem wyskoczymy na godzinkę na ćwiczenia i wrócimy na deser :D (on i tak jest dopiro po 18) także coś się wymyśli ;)

własnie chmurka jak tam???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, trochę mnie było bo się czymś zatrułam :( Dopiero dziś jest ok. Całe szczęście skończyło się tylko na stanie podgorączkowym, obeszło się bez gorączki. Ale jeszcze leżę.
W piątek idę do lekarza no i na zwolnienie!!!! Ale się wkurzą u mnie w pracy, teraz 2 dni leżę przez żołądek, a potem zwolnienie, no cóż trudno

Fajnie, że planujecie spotkanie, ja oczywiście jestem za, szczególnie, że teraz każda godzina będzie mi pasowała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uuuu chmurko to niedobrze, że się strułaś... :( ale dobrze że już jest lepiej ;)
wkurzyć się raczej nie wkurzą, bo mają świadomość tego, że mają pracownicę w 7 miesiącu ciąży i zdają sobie sprawę z tego, że twoje pójście na zwolnienie to już kwestia wręcz dni (może tygodni - ale tych niewielu) także liczą się z tym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mam taką nadzieję. Co będzie to będzie, ale powiem szczerze, że już nie mogę się doczekać wolnego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też z chęcią dołączę do pizzowego spotkania. :) Czuję się już lepiej. Jutro mam echo serca w piątek usg maluszka i jak wszystko będzie ok to postaram się do Was dołączyć. Dzień i godzina raczej mi są obojętne.

A poprzednio deserek faktycznie był pyyycha...
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe chmurko nie dziwię się :)

kamikasia napewno wszystko będzie dobrze :)

a my dzisiaj byliśmy u pana doktora i pan doktor powiedział, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i że ważymy już prawie 1,5 kg :D a dokładnie to tam 1500 bez prawie 50 gram :p mam tylko nadzieję, że nie będzie mu się chciało za bardzo rosnąć ;P i że przez te 2,5 miesiaca co zostało to przybędzie mu max 2 kg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil to bardzo ładnie z tą wagą. Ja byłam wczoraj na usg i moja córcia ważyła 1513g. Też mam nadzieje, że więcej niż 2 kg nie przybierze do porodu ;) Łatwiej będzie dla nas (o ile to możliwe) ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No devil, super!!! Maluszek Ci rośnie jak na drożdżach. Ja idę w piątek, porównamy wagę, bo między naszymi chłopakami mała różnica :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe mami to zważywszy na to, że jesteś 2 tyg przede mną a mała waży niecałe 100 gram więcej niż mój to za 2 tyg mój napewno będzie miał więcej :P oj oby nie za dużo ostatecznie mu się przybrało :) chciałabym żeby się do 3,5 kg wyrobił... :) no ale cóż... pomarzyć to my sobie możemy... zobaczymy jakie będą realia :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz bardzo możliwe, bo moja 3 tyg temu wazyla 1034g, zresztą mi pani dr powiedziala, ze ona nalezy do drobniejszych dzieci (ja przy urodzeniu mialam 2890g). Najważniejsze żeby maluszki były zdrowe!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej, mała się odwróciła jest główką do góry mam nadzieje że już nie będzie się przemieszczać a jak już to wróci do tej pozycji. bo ostatnio bardzo lubiła ułożenie miednicowe.
Pani położna jak słuchała serduszka to mała akurat czkawkę miała :)
a ja mam w moczu jakieś bakterie, dostałam duomax i mam brać dwa razy dziennie mam nadzieje że przejdzie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj mami to jak tak dalej pójdzie to ta twoja córeczka to malutka i drobniutka będzie :) maleńka kruszynka :) mój mąż dzisiaj stwierdził, że jeśli miałby obstawiać, to nasz robalek będzie miał jakieś 3700-3800 a znając jego zdolności do przewidywania to całkiem możliwe :p na zeszłej wizycie powiedział, że na następnej będzie miał jakieś 1,5 kg w co mi się wierzyć nie chciało i ja mówiłam że 1,2-1,3 a tu proszę... z nim to się z resztą nie ma co zakładać... ;p
ja mam jednak cichą nadzieję, że tym razem się troszkę myli i jednak będzie troszkę mniej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia ja tez ostatnio jakieś miałam i brałam urosept i teraz już wsio gra :D także u ciebie zapewne też tak będzie :)

hehe to musiało fajnie brzmieć - serducho plus czkawka :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia, to fajnie, że się już obróciła. ja wczoraj miałam nadzieję, że też już zobaczę swoją małą do góry nogami, ale niestety jeszcze na nią pora nie przyszła ;)

devil, waga 3800 to nie tak źle, synek mojej szwagierki miał 4300g i to dopiero była dla niej męczarnia :) u nas możliwe, że malutka będzie drobna patrząc na moją wagę urodzeniową i męża (on miał 3500g). a ja żadnych ciuszków na rozm 50 nie mam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil, z tego co pamiętam to też jesteś z rejonów Oruni Górnej? Ja mieszkam w blokach obok Bomi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja ważyłam 4400 bodajże (ale byłam drugim dzieckiem) :P a mój mąż nie wie :P także mam stresika i naprawdę wielką nadzieję na to, że jednak nie będzie za duży :)

mami bardzo dobrze pamiętasz :) także mam nadzieję, że pamiętasz też o wspólnych spacerkach :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, tak pamiętam i bardzo chętnie się na nie piszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe i tej wersji się trzymaj :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny nie chcę was martwić ale prawdziwe tycie nasze jak i przybieranie na wadze maluszka to dopiero się zaczyna... także trzeba się spodziewać wszystkiego!
mój Olek miał 3850 ale podobno na zaspie jak dzidzia pierwiastki ma ponad 4500 to jest cesarka. Ale mimo wszystko życzę nam wszystkim szybkiego porodu i zdrowych dzieciaczków!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe oleńka przecież wiem ;) ale wiesz że pomarzyć sobie można :p heh... ale jak mały będzie miał więcej niż 3500 to rodzi mój mąż :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj to by było piękne gdyby można było wybrać kto rodzi co??

a my jak spasiemy pizzą nasze maleństwa to...

czy u was też tak wieje??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:)
już nie wiem co z sobą robić, staram się ciągle leżeć ale ile można. w przyszłym tygodniu mam kontrolę i mam nadzieję że coś się poprawi.
szafę mam już prawie skończoną ale niestety nie mogę nawet układać ciuszków, więc teraz większość rzeczy jest na głowie mojego męża.
u nas strasznie wieje i ciągle sypie śnieg.
mam nadzieję, że na kolejnym spotkaniu uda mi się być
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tak, wieje i pada śnieg :) Lubię taką pogodę, ale tylko wtedy, kiedy nie muszę wychodzić z domu ;) Niestety, chyba dzisiaj jednak będę musiała wyjść, bo kończy mi się prowiant ;) Męża nie ma, wraca dopiero w przyszłym tygodniu, więc chyba zatrudnię siostrę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh oleńka byłoby pięknie... :D ale patrząc tak realnie, to ktoś, kto wymyślił, że to kobieta ma rodzić to chyba jednak niestety miał rację... widząc jak faceci są "wytrzymali" na ból, to zapewnie nie przeżyliby porodu :/ skoro przy temp. 37 stopniach już umierają :p

olice jak trzeba to trzeba... :( wiem że w łóżku to można jobla dostać, ale wiesz jak to jest... dla dzieciaczka wszystko... osobiście nie wyobrażam sobie leżeć przez całą ciążę... a niestety są i takie sytuacje... :(

a co do pogody to ja ogólnie lubię zimę :) zdecydowanie wolę zimę niż jesień, kiedy jest ogólnie szaro, buro i plucho :/
aczkolwiek jak sobie pomyślę, że muszę dzisiaj jechać autobusem na zaspę, to mi się nie chce... :/ autko musi niestety zostać pod domkiem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :) u mnie już 35 tydz. ale ostatnio kiepsko się czułam i na ktg w pon. wyszły regularne skurcze do 50-60%, wczoraj już do 100, byłam na IP. Tętno dziecka też takie sobie, bo te różnice były za małe ale mały chyba spał i to dlatego.
Ja próbowałam się wyluzować, żeby uspokoić skurcze a położna mówi: No to rodzimy - a ja, że się nie dam za Chiny ;p na szczęście nie było rozwarcia i wody nie odeszły, ale jestem już uziemiona w domu, nospa, isoptin, fenoterol, magnez i luteina - piękny zestaw, nie ma co ;/ Nawet torby nie mam spakowanej i do tego remont w mieszkaniu ;)
eh powiem Wam tylko, że źle mi podłączyli ktg na IP i nie pokazywało skurczu (czułam twardy brzuch, zero bólu, ale jak mi się brzuch napiął to te pasy puściły, wszystko się obniżyło i pokazywało, że jest ok - dobrze, że to nie było moje pierwsze ktg, zwróciłam uwagę położnej, że coś chyba nie tak i zmieniła - od razu był 100% skurcz - także warto zwrócic uwagę i się upewnić - te z Was, które już rodziły na pewno to wiedzą :) dla mnie kgt to czarna magia
Trzymajcie kciuki, żebym dotrwała jeszcze chociaż 1,5 tyg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiem że to wszystko dla dzieciaczka, dlatego leże, chociaż jest ciężko. muszę męża wysłać na zakupy bo już wszystko wyjadam co jest w lodówce, tylko leże i jem:)
mydecorations ja mam podobny zestaw leków, a u mnie to dopiero 29 tydzień, więc niech nasze dzieci siedzą w brzuszku jak najdłużej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku dziewczyny trzymajcie się. u mnie 32 tydzień i na razie nawet całych zakupów nie mam zrobionych wiec nie straszcie mnie! U nas to w ogóle jak się urodzą wcześniej to zamiast być dzieciaczkami z 2011 będą z 2010 r. Wolałabym aby doczekały do stycznia bo to w sumie o rok dłuższe dzieciństwo :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny napewno dotrwacie :) trzymamy mocno kciuki :)

mydecorations a tak normalnie to na kiedy masz termin??

olice a ty masz jeszcze 10 tygodni przed sobą więc lepiej zaciskaj nogi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olice - bierzesz też fenoterol? Jak się po nim czujesz? ja zaczynam dzisiaj, mam niskie ciśnienie i problemy z krążeniem i ktoś musi być ciągle przy mnie, żeby mi się nic nie stało ;/ trochę sie cykam, ale jak mus to mus.
Zakupy już mam, zrobiłam ok 20 tyg bo wtedy najlepiej się czułam - dobrze, że nie posłuchałam gadania o zapeszaniu, bo teraz nic nie mogłabym kupić, a mąż, jak to mąż - wiadomo, że takich zakupów nie zrobi tak dobrze jak my same :)
Pozostaje nogi zacisnąć i czekać :) ale torbę już dziś spakuję, Wczoraj do męża nic nie docierało w szpitalu, myslałam, że go będzie trzeba reanimować, tak się zestresował ;p
Nie wiem jak on przeżyje poród hehehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil wiem o czym piszesz ja też jutro autobusem musze dostać się na zaspę bo mam wizytę w lux medzie... a tu śnieg ale co najgorsze to ten wiatr. Nie wiem za bardzo o której wyjechać żeby zdążyć na 14.20 bo z tymi autobusami może być różnie... a muszę jechać autobusem 127 on zawsze się tak ciągnie... ale cóż wyjade po 12 najwyżej poczekam...

dziewczyny trzymam za was kciuki trzymajcie się już niedługo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja się zaraz zaczynam szykować... wydaje się, że wiatr nieco ucichł ale na zaspie (niedaleko morza) to napewno wesoło nie będzie... :( w każdym bądź razie, zeby dojechać na zaspę na 17 to z domu też zamierzam ok 15 :/ masakra w ogóle jakaś... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku dziewczyny, trzymajcie się ze swoimi maleństwami. Niech jeszcze trochę pomieszkają u Was w brzuszkach.

Ja jednak wybrałam się do tego sklepu, ale powiem Wam szczerze, że chodzić to trzeba bardzo ostrożnie. Chodniki są nieodśnieżone, ten śnieg nie jest ubity, taki puch i łatwo się wywrócić. Tak więc, uważajcie. Wiatr nie jest taki zły, da się wytrzymać. Ale zimno jest! :)

Jutro też mam zajęcia w szkole rodzenia w szpitalu na Zaspie, ale sobie odpuszczę w tą pogodę. Zresztą, w sobotę mam ostatni egzamin na uczelni i muszę się jeszcze douczyć ;) a w poniedziałek zwiedzamy trakt porodowy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami a na którą jesteś zapisana na zwiedzanie porodówki??? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na 17tą :) a Ty też?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem na którą będą jeszcze miejsca wolne :( bo nie było mnie na ćwiczeniach na których się dziewczyny zapisywały, a na ostatnich babeczka powiedziała mi żebym dzisiaj się przypomniała jak będę szłą się podpisać... zobaczymy na którą jeszcze coś się znajdzie... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeju dziewczyny jak się słyszy jakie straszne są korki w gdańsku to współczuję tym którym zaczęła się teraz akcja porodowa... jaki to stres czy zdążę do szpitala... wyobrażacie sobie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oleńka nie ma to jak pozytywne myślenie, żadna z nas jeszcze nie urodzi mam nadzieję, wytłumaczcie maluszka że na dworze zimno i że wieje, i że śnieg zobaczą ale w przyszłym roku w tym nie.
No ja dzisiaj tak z 4 razy bym siedziała na chodniku, staram się jak mogę ale no jest tak ślisko że się nie da.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sobie trochę pospałam i teraz jakaś nieprzytomna jestem .
mydecorations, biorę fenoterol 6 razy dziennie i po nim czasami mam duszności i serce mi szybciej bije, dlatego trzeba też brać isoptin żeby trochę serducho się uspokoiło. czasami jak wezmę fenoterol to później maleństwo mi w brzuchu szaleje, boję się żeby to nie miało wpływu na dziecko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Mamuśki!:)
Ja jeszcze dwa dni do pracy i na zwolnienie spadam. Przy tej pogodzie żałuje, że już w tym tyg. nie poszłam.
Mam pytanie takie z innej beczki. Mianowicie wierzycie w złe uroki? Spotkałyscie się z czymś takim?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja siostra rodziła dwóch chłopców i pierwszy 5 kilo, rodziła siłami natury, masakra , drugi 4900, też naturalnie. To dopiero wyczyn! Moja córa ważyła 3390, ale miałam cesarkę. Zobaczymy jak teraz będzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olice - dzięki za odp, pocieszyłam się jak poszperałam w necie i staram się być dobrej myśli ;)
A co do złych uroków to nie wierzę. Koleżanka wiązała kiedyś dziecku czerwoną wstążkę na rączce, żeby jej ludzie dziecka nie zauroczyli aż mu ta jego pulchna rączka spuchła od tego w końcu - krew mu przestała krążyć - (sic!)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, na czym to polega, że kobieta w ciąży nie może jeść sushi? ja uwielbiam i od początku ciąży nie jadłam, ale tak się zastanawiam, w czym sęk? czy jeżeli zjem sushi z wędzonym łososiem, to nic złego mi (a raczej mojemu dziecku) się nie stanie?

Ja w uroki też nie wierzę i do tej pory nie spotkałam się z żadnymi takimi przypadkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z sushi to chyba chodzi o to że w surowej rybie mogą być pasożyty albo pierwiastki niebezpieczne tylko dla płodu, ja bym raczej odpuściła chyba że lekarz mówi inaczej,

ja przyjadę chyba w przyszłym tygodniu do Gda, ale napiszę jak będę wiedziała na 100%, wpadnę raczej na krótko więc z tym spotkaniem to musi być szybka akcja ;)

ja byłam dziś na usg, Szymek waży 2700 i jest już w położeniu główkowym tak więc kamień z serca - nie chcę mieć cesarki,
ja od początku ciąży przytyłam 9 kg, uważam to za całkiem niezły wynik
gorzej że usg wskazało termin porodu na 1 stycznia ;)

w uroki, zabobony i inne cuda nie wierzę, wierzę za to w złych ludzi i anioła stróża dla moich dzieciaczków

kobitki kochane leżcie, łykajcie prochy i zaciskajcie nogi, na Was jeszcze czas nie przyszedł więc nie pchajcie się bez kolejki bo to nie ładnie ;) co prawda niby kobiety w ciąży obsługuje się po za kolejnością ale akurat nie w tym przypadku ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i odnośnie facetów mój gin powiedział że jakby to wszystko (czyli zawartość mojego balonika) włożyć facetowi do brzucha to by od razu umarł ;) uważam ze coś w tym jest, i w ogóle lubię mojego lekarza notorycznie odmładza mnie o 10 lat ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to faktycznie fajny lekarz :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, kiedy dzidzia układa się do porodu? jestem w 29 tygodniu i zastanawiam się kiedy będzie wiadomo czy poród naturalny jest możliwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wyczytałam w książce, że od 32 tygodnia, ale to wszystko od maleństwa zależy... póki co, to moja mała jeszcze się nie obróciła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
różnie bywa z tymi maluszkami :) dla szpitala potrzebne jest usg zrobione po 35 tygodniu, wnioskuje z tego że maluch powinien być już w odpowiednim ułożeniu, a jeżeli nie jest to raczej się to nie zmieni
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magamelka to pogratuluj siostrze bo urodzić dwa 5-ciokilogramowe dzieciaczki w tym jako pierwszy potomek to naprawdę wyczyn... i szczerze powiedziawszy nie do pozazdroszczenia... :/

co do uroków to niby w nie nie wierzymy ale gdzieś ta czerwona kokardka do wózka jest przyczepiona ;) hehehe :P

salambo szybka akcja na spotkanie jest bardzo możliwa tym bardziej że już wcześniej wstępnie wiemy, więc myślę, że nie będzie większego problemu z organizacją ;) tylko daj znać kiedy dokłądnie będzie ci pasowało :)

jeśli chodzi o sushi to chodzi tu o surowe ryby, które mogą mieć bakterie listerii... :/ a jeśli chodzi o wędzonego łososia, to gdzieś kiedyś słyszałam, że on jest wędzony na zimno, więc jeśli ma te bakterie, to poprzez wędzenie na zimno niestety nie zginą... nie wiem ile w tym prawdy...
ja co prawda nigdy nie jadłam sushi i od jakiegoś czasu strasznie mnie ciągnie, zeby spróbować... jednak powstrzymam się już do końca ciąży :)

a co do dzisiejszej pogody i autobusów to MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!! kurna już wolę jechać 20-30km na godz ale autem... :/ kto to widział, żeby z zaspy na orunię jechać ponad 2 godziny, z czego przeszło 1:20 spędziłąm na przystankach!!!!!!!!!!!!! :/

mami też w poniedziałek idę na 17 :) (micasie - jeszcze raz dzięki) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was w ten mroźny aczkolwiek ładny poranek :)

hehe mały mi dzisiaj nad ranem sobie taką "dżamprę" urządził, że kurcze nie dość że mnie obudził, to jeszcze już zasnąc nie mogłam jak w końcu się uspokoił... ehhh... te dzieciaczki... i pomyśleć, że teraz to już tak będzie... albo jeszcze w brzuszkach albo już poza nimi... ;) coś mi się wydaje, że o takim bezstresowym i spokojnym wyspaniu się już raczej mowy być nie może... no ewentualnie możemy sobie pomarzyć ;)

jakie macie plany na dzisiaj??? ja muszę pojechać do pracy zwolnienie zawieźć, a potem do szkoły na zajęcia :/ i tak mi dzień zleci... ehhh... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tymi urokami nie chodziło mi tyle o dzieci co o dorosłych. Miałam teraz taką sytuację z moja mamą. Kobieta przez tydzień czasu nie do życia, zawroty głowy, mdłości, brak siły i chęci do zycia. Z nikim nie romawiała, tylko ciągle w łożku, spanie, płakanie, brak kontaktu itp. Mozna by powiedzieć, ze depresja. Ktoś poradził żeby pojechać do księdza (egzorcysta) do pobliskiej wioski. Wczoraj po południu tata z nia pojechał i uwiezcie mi, przyjechali i nie ta kobieta. Dalej była słaba, ale zjadła obiad, wypiła kawę, pogadała itd. Zastanawiam się ile w tym wiary (tonacy brzytwy się chwyta), że może to pomoże - bo badania jakie robili jej lekarze nic nie wykazały? Coś chyba w tym jest, nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!

No ja już powoli żegnam się z moim komputerkiem i biurkiem w pracy. O 13 się zwalniam, do domku na obiadek i potem do lekarza. Już sie nie mogę doczekać kiedy zobaczę tego mojego skarba! Ciekawe ile urósł.

Trochę naskrobałyście przez te pare dni i juz sama nie wiem co pisac :)

Jeżeli chodzi chodzi o uroki, to ja niby nie wierzę, ale czasem słyszę o znajomych o jakiś złych duchach, kurcze chyba coś w tym jest

Devil mój mały też takie harce urządza, więc rozumiem Cię w 100 %. Wczoraj myślałam, że przez brzuch mi wyskoczy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry! rety, patrzę dzisiaj na termometr za oknem a tam -10!. Mam nadzieję, że na pograniczu stycznia i lutego mróz trochę odpuści, żeby nam dzieciaczki nie pomarzły jak będziemy z nimi ze szpitala wychodzić... W sumie mam cieplutki kombinezonik dla małej, ale to będzie taka kruszynka... :) jeszcze nie przyszła na świat, a ja już zaczynam się o nią martwić ;)

devil fajnie, że zapisałaś się na tę samą godzinę. może umówmy się np. tak około 16:45 koło kiosku (po prawej od wejścia gł) w szpitalu, bo potem w tym tłumie to nie będzie szans, żeby się rozpoznać ;)

ja dzisiaj kontynuuję naukę, jutro ostatni egzamin, muszę go zdać, bo potem nie będę już miała czasu na poprawki! :)

magiczna - a może Twoja mama po prostu potrzebowała porozmawiać z kimś spoza rodziny? czasem tak bywa, że ludzie nie chcą obarczać najbliższych swoimi problemami, a obcym łatwiej im sie zwierzyć. nie wiem, nie znam się na tym, nie potrafię ocenić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami nie będzie tyle ciężarnych, chyba ok 20 albo 15 bo więcej nie może iść na blok porodówkowy. O 16 jedna tura bedzie szła a o 17 druga. a wykładów wtedy nie ma, więc mało nas będzie.
no ja jestem po obciazeniu glukozy po raz pierwszy, jestem ciekawa jaki wynik bedzie, po południu mam odebrać.
a teraz mam naseminarke jechac i mi sie nie chce bo nie mam nic dla mojej promotorki a ona sie wkurzy, i bedzie do dupy, a ja sie nie moge zabrac za pisanie magisterki. zmęczona ciągle jestem i nie mam czasu na nic. kolejną noc nie spałam dobrze.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jakie zaświadczenie od lekarza jest potrzebne by zapisać się do SR na zaspie?? bo zaraz śmigam do lekarza i chciałbym się zapisać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po prostu w książeczce RUM pisze ci skierowanie do SR. mówisz ze chciałabyś zapisać się do SR i czy może ci skierowanie wypisać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha a powiedz mi jeszcze micasia gdzie to trzeba podejść żeby się zapisać? w jakich godzinach??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oleńka zapisujesz się miedzy 15-15:50 musisz mieć ze soba karte ciazy ksiazeczke rum i skierowanie. i jak wejdziesz głównym wejściem idzeisz prawie do końca korytarzem tam jest oddział ginekologiczno położniczy i tam jest już sekretariat, a obok niege jest szkola rodzenia zreszta jest duzo strzalek jak dojsc do tej szkoly
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny!

Jestem po echo serca, wizycie u kariologa i usg maluszka z przepływami i czym się jeszcze dało. Wszystko OK! Mam niewielką nieszczelność zastawki i to może sprzyjać cięższej tachykardii ale wszyscy mnie uspokajają, że to "pikuś". Nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego (a w szpitalu strasznie mnie wystraszyli, że będzie cesarka). Oby to już nie wróciło. :) Dzidzia ułożona już jak do startu, głową do dołu i na usg widać było jak sobie wkłada stopę do buzi hahaha.

A tutaj coś na deser, nasi "znajomi" ;). Na filmiku w drodze na zimowiska w Afryce.
http://www.youtube.com/user/KamikaziPL?feature=mhum#p/u/4/AjBcjY7zp4w
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny miałam dziś robione obiążenie glukoza 50, i na czczo miałam 87mg/dl a po godzinie miałam 117mg/dl czy powinnam się martwić? jaka jest norma po godzinie ?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o oleńka jednak się zapisujesz?? tak dla przypomnienia??? :) fajnie :)

mami - tak jak pisała micasia nie będzie nas tam raczej dużo, bo przecież ile nas na raz się może tam szwendać??? :/ ale nie ma problemu możemy się umówić, to przynajmniej rozpoznamy się na 100% ;) i to rozpoznanie zaowocuje na przyszłość ;P (oczywiście pod warunkiem, że znowu się w kilometrowych korkach nie utknie i całe umawianie się na konkretną godzinę nie walnie szlag) :/

kamikasia to dobrze, że prognozy są dobre :) zawsze to lepiej dla maluszka urodzić naturalnie... aczkolwiek z drugiej strony cesarka to też nie koniec świata...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia masz super wynik :)
ja na swoim wyniku mam wartości referencyjne takie, że na czczo powinno być od 74 do 106 a po godzinie poniżej 140 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to super devil, na necie tez wyczytalam ze jest wszystko w normie. mam nadzieję że w poniedziałek lekarz tez bedzie zadowolony.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napewno będzie :)
mój też był zadowolony, bo ja po godz miałam 133, a po dwóch godz 100 :D tylko ze ja miałam obciążenie 75 gram :/ bleeeee dziadostwo :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wczoraj miałam zawroty głowy i musiałam się położyć. Dodam, że mam wadę wzroku i miałam soczewki nałożone ( nie lubię chodzić w okularach). Czy są jakieś przeciwwskazania do soczewek? Któraś z Was też nosi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję micasia za info muszę się wybrać moze w poniedziałek.
devil zdecydowałam się bo chciałabym troszkę poćwiczyć oddychanie, no i zawsze można się jeszcze ciekawych rzeczy dowiedzieć...

megamelka - podobno duża wada wzroku to przeciwwskazanie do porodu naturalnego ale tak to nie wiem nic na temat szkiełek w ciąży. Moja siostra nosiła, czasem jednak dawała odpocząć oczom i wkładała okulary.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
duża wada nie jest przeciwwskazaniem do porodu sn, jedynie skłonność do odklejania się rogówki, sprawdzić to można bez problemu u okulisty najlepiej po 30 tygodniu ciąży,
przerabiałam to w zeszłym roku ;) mam dużą wadę ale noszę "bryle", moje oko nie toleruje soczewki
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja po obciążeniu 75g glukozą po godzinie miałam wynik az 207! I dosłownie przez tą pierwszą godzinę czułam się fatalnie - myślałam że tam zemdleję. Ledwo wysiedziałam. Po 2h miałam już wynik 104. Mam nadzieję że wszystko ok...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam minus 4,25 i 4,75. Przy pierwszej ciąży byłam u okulisty i stwierdził, że nic mi nie zagraża. Teraz też pójdę i zobaczymy. Noszę też okulary na zmianę, ale w domu, jak wychodzę - to soczewki, ale coś mi ostatnio nie służą :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magamelka to nie taka duża ta Twoja wada,
skoro lekarz przy pierwszej ciąży nie widział skłonności do odklejania się rogówki to i tym razem pewnie będzie ok. tego nie można się nabawić przez bakterię ;)

co do cukru to się nie znam :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil, bardzo chętnie spotkam się wcześniej pod kioskiem, bo jeśli nawet będzie nas około 20tu, to może być nam ciężko się poznać ;) mam nadzieję, że korki nam nie przeszkodzą ;)

wszystkim życzę miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
Ja znowu po dłuższej nieobecności. Co do cukru to niestety nic nie powiem, bo sama się nie znam :(

Jak tam nasze spotkanie?
Salambo nie wiesz jeszcze czy bardziej Ci pasuje weekend czy dzień tygodnia? Bo tu wszystko zależy od Ciebie :)

A ja już na zwolnieniu! Lekarka nawet nie pozwoliła mi już pracować. Więc będę się cieszyć wysypianiem!

Miłej niedzieli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami zatem o 16:45 przy kiosku :)

kurcze ten wynik 207 to ciut dużo :( ale potem ładnie spadło więc miejmy nadzieję, że lekarz też będzie zadowolony :)

chmurko no to fajnie, że w końcu sobie wypoczniesz... a tak ogólnie z maluszkiem wszystko oka???

jak tam w ogóle wasze brzuszki??? maluchy wierzgają?? ;>

pozdrawiam cieplusio :) (w ten jednakowoż zimny dzień)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HEJ dziewczyny.jestesm w 37tygodniu i mój synek tak słabo sie rusza czy wy też tak macie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
babeczki środa albo czwartek :)
który dzień bardziej Wam pasuje ?
nie bardzo mam czas żeby siadać do kompa więc tak na szybkiego :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
salambo mi osobiście środa bo w czwartek mam ćwiczenia w SR i devil też ze mną na te zającia chodzi, a akurat mamy w czwartek z partnerami i to podwójne, więc późno byśmy do was dotarły.

kobitki czy wy też jesteście ciągle głodne?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe micasia własnie miałam to samo pisac tylko net mi coś strasznie muli... ;)
a jeśli chodzi o środową godzinę to mi bez różnicy :)

a co do głodu, to może nie tyle, że ciągle chodzę głodna, ale jak coś jem, to w sumie takie spore porcje mi wchodzą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja wczoraj na "kolacje" zjadłam drożdżówkę, pomarańcz, pół banana, dwa kawałki chleba i 2 oczka czekolady.
i się najadłam dopiero po takiej sporej porcji, noc wcześniej byłam głodna i w brzuchu burczało, wiec wolałam się najeść :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe no to ładnie ;)

skoro mowa o jedzeniu to idę sobie zrobić jakąś kolację ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie piszcie nic o głodzie...ja już od ponad 1,5 miesiąca na diecie jestem z powodu tej mojej cukrzycy. Fakt, że głodna nie chodzę ale nie mogę sobie pozwolić na wiele rzeczy (w sumie na 80% żywności hehe). I jak tak czytam, że to pizze wpałaszowałyście czy lody to mam ochotę krzyczeć ;-))))
Kiedyś to sobie odbiję...pewnie nie prędko bo jestem nastawiona na karmienie piersią.





Co do cukru...ten wynik po godzienie to niestety nic dobrego. ZResztą ginek sam da zalecenia.
Trzydziestka to dla Ciebie:

W Polsce Komitet Ekspertów Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego opracował następujące zalecenia dotyczące wczesnego rozpoznawania cukrzycy u kobiet w ciąży . Jest to postępowanie dwustopniowe,uwzględniające test przesiewowy, a następnie test diagnostyczny.

Zaleca się:

1. Wykonanie u wszystkich kobiet w ciąży przy okazji pierwszej wizyty u lekarza oznaczenia stężenia glukozy w surowicy krwi żylnej na czczo. Stężenie glukozy mniejsze lub równe 105 mg% - glikemia jest prawidłowa. Jeżeli stężenie będzie wynosiło 105 mg% lub więcej, należy wykonać test diagnostyczny z obciążeniem 75 g glukozy (OGTT) zgodnie z zaleceniami i kryteriami WHO. Kobiety w ciąży z cukrzycą należy kierować do regionalnego ośrodka diabetologiczno-położniczego.

2. Wykonanie między 24-28 tygodniem ciąży u wszystkich kobiet testu przesiewowego po doustnym podaniu 50 g glukozy i oznaczeniu jej stężenia w 60. Min w surowicy krwi żylnej (GCT). Test przesiewowy może być wykonany bez względu na porę doby i czas, jaki upłynął od ostatniego posiłku.(nie musi być na czczo !)

A. Wynik testu po 1 godzinie od podania glukozy mniejszy od 140 mg% oznacza wartość prawidłową.

B. Jeżeli stężenie glukozy po 1 godzinie będzie równa lub większa od 140 mg%, ale mniejsze od 180 mg% należy wykonać test diagnostyczny z doustnym obciążeniem 75 g glukozy (OGTT).

C. Przy stwierdzeniu stężenia glukozy równego lub większego od 180 mg%, kobietę w ciąży należy skierować do regionalnego ośrodka diabetologicznego na leczenie.

3. Przy nieprawidłowym wyniku testu przesiewowego, a prawidłowym wyniku testu diagnostycznego, należy powtórzyć test diagnostyczny w 32. tygodniu ciąży.

(OGTT) Test diagnostyczny obciążenia glukozą

Warunki wykonania testu z doustnym obciążeniem 75 g glukozy zalecane przez WHO są następujące: test powinien być wykonywany na czczo; co najmniej przez 3 dni przed wykonywaniem testu badana kobieta powinna mieć nieograniczoną dietę zawierającą minimum 150 g węglowodanów na dobę przy normalnej aktywności fizycznej; 75 g glukozy należy rozpuścić w 250-300 ml wody i wypić w ciągu 5 min. Poziomy cukru oznacza się przed wypiciem - na czczo; po 1 i 2 godzinach.Cukrzycę rozpoznajemy jeżeli przynajmniej jedna wartość glikemii przekracza podane normy : 105 mg% na czczo, po obciążeniu 75g po jednej godzinie 180 mg% i po 2 godzinach - 140 mg %.

(GCT) Test przesiewowy obciążenia glukozą

Polega na doustnym podaniu 50 g glukozy rozpuszczonej w 250 ml wody i wypiciu w ciągu 5 min. Test może być wykonany o każdej porze dnia zarówno u kobiet bedących na czczo jak i po posiłku. Wynik testu po jednej godzinie od podania glukozy mniejszy od 140 mg% oznacza wartość prawidłową. Przy wartościach między 140 a 180 mg% należy wykonać test diagnostyczny obciążenia OGTT. Stężenie glukozy po GCT większe od 180 mg % oznacza rozpoznanie cukrzycy ciężarnych.

Postawienie rozpoznania

Na podstawie wyników testów :
- GCT > 180 mg% w pierwszej godzinie po doustnym obciążeniu 50 g glukozy.
- OGTT gdy przynajmniej jedna wartość glikemii przekracza podane normy : 105 mg% na czczo; 180 mg% po 1 godzinie; 140 mg% po 2-giej godzinie od obciążenia glukoza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże Gosiar przeraziłaś mnie! ale dzięki za info. zaraz sobie poczytam o tej cholernej cukrycy. no a we wt. do ginki.

mój mały fika i bryka na całego - ale to jest fajne :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry... :)

ehhhh... a ja znowu już na nogach... :/ ba... wręcz nawet po śniadaniu :/ nie cierpię tak wcześnie wstawać... :/ bo i po co??? :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień doberek :) w Mikołajkowy dzień

devil ja tez już na nogach, przed 8 się obudziłam. też jakoś spać nie mogę, ale na 12 jadę na zaspę do lekarza, więc wypadało się ruszyć :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka:)
ja dzisiaj musiałam wcześniej wstać, bo miałam rano badanie krwi.
a cały weekend miałam szalony, bo robimy małe przemeblowanie i mam mega syf, wszystkie ciuchy na środku pokoju, książki i w ogóle wszystko, a ja nawet nie mogę za bardzo pomagać i nosić, więc wszystko robi mąż.

przyszedł do Was Mikołaj?:) bo do mnie tak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi się udało jeszcze przysnąć, więc niedawno oczy otworzyłam ;p ale przynajmniej się dospałam, więc nie będę przez cały dzień jak śnięta ryba :p

olice to się pochwal na co zasłużyłaś ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dostałam raffaello :) my na mikołajki to tylko słodycze sobie do butów wkładamy:) więc mam teraz co podjadać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!

Ale fajnie na zwolnieniu, wyspałam się i nawet byłam na mini spacerku z mamą :)

Z maluszkiem wszystko ok, chociaż tym razem nie mieliśmy usg i nie widziałam mojego skarba :( A pewnie tak, jak wszystkie przyszłe mamy uwielbiam na niego patrzeć.

Fajnie, że się spotkamy, to jak, umawiamy się na środę? 15.12?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka
proszę mnie dopisać na 06.02.2011 dziewucha a rodzić chcę na zaspie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a my nie w tą środę chciałyśmy się spotkać ??
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w tą? Jejku micasia teraz to ja sama już nie wiem, mi się wydawało, że za tydzień, ale z moją pamięcią bywa teraz różnie.
Dziewczyny to w którą środę się widzimy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi się, że o tą środę chodzi... tak przynajmniej wynika z tego co napisałą salambo: "ja przyjadę chyba w przyszłym tygodniu do Gda, ale napiszę jak będę wiedziała na 100%, wpadnę raczej na krótko więc z tym spotkaniem to musi być szybka akcja ;)" i tą wiadomość napisałą 2. 12 czyli w czwartek... no a potem dopisałą, że pasuje jej środa lub czwartek... także chyba o ten tydzień jednak chodzi ;)

także dziołszki... gdzieście poznikały??? pizza czeka :D i się uśmiecha już na samą myśl, ze przyjdą ją spałaszować same fajne podwójne babki :D ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, tak w tę środę :)
moja pizza musi być ogromna :)
ja tylko na chwilkę bo jestem padnięta i idę spać,
a do mnie codziennie przychodzi Mikołaj - mój mężu ma tak na imię ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to wszystko jasne. TA ŚRODA! (jejku dziewczyny sorki)

Tylko godzina zostaje do ustalenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ta środa?
nie wiem czy będę mogła ale postaram się:-)
złożyliśmy łóżeczko:-) juz nie mogę się doczekać! Wy też tak macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku justyna naprawdę masz już łóżeczko złożone??? mój mąż najchętniej już cały pokój by zrobił pod małego i poskładał wszystko dla niego... i ja z jednej strony też już bym chciała ale jakiś wstrętny chochlik podpowiada mi tu do ucha, żeby zrobić to w styczniu... ale chyba mu się nie dam i zrobimy to jeszcze przed świętami ;)

ps. postaraj się być :) będzie jak zwykle milusio :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to którą godzinę ustalamy? Salambo do której Ci pasuje?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w przyszłym tygodniu kupujemy już łóżeczko i wózek. na wózek i tak pewnie trzeba będzie poczekać kilka tygodni, więc przyjdzie w styczniu, a łóżeczko też już złożymy, zacznę pranie i prasowanie, żeby mieć wszystko gotowe przed przyjściem naszej małej na świat :))) i już się nie mogę doczekać!

devil i micasia, fajnie było Was dzisiaj poznać :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami ja również się cieszę :)

no ja już większość wypranych rzeczy mam ;) a z prasowaniem czekam, aż przepeblujemy pokój i wstawimy komódkę na ciuszki :) i wtedy sobie poprasuję i już poukładam na miejsce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja jestem chwilowo wolna jak ptak więc każda godzina mi pasuje :)
tylko nie bardzo wiem gdzie ta pizzeria, tam na piętrze gdzie wszystkie restauracje ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo pizzahut, jest na -1, jak zjeżdżasz głównymi schodami (tymi długimi po środku) to masz na -1 przed sobą Carrefour, potem idziesz w prawo mijasz Rossmann, mięsny i piekarnie i już widać pizze hut po lewej stronie.

a może skoro wszystkie są wolne, to w godzinach 12-15 jakoś zrobić spotkanie?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!

To może jak mamy zjeść pizze to umówmy się tak 14-15. Co Wy na to?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe a na sniadanko to pizza się nie nadaje?? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli chodzi o mnie, to pizze mogę wszamać o każdej porze dnia i nocy ;P

także mogę się doczłapać zarówno na 11 jak i na 15 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku dziewczyny jednak mam cukrzycę ciążową :( jestem załamana przede wszystkim faktem, że muszę ograniczyć a w zasadzie wyeliminowac spożycie czekolady ;((( myślę że to będzie równie trudne jak dla nałogowego alkoholika rozstać sie z kieliszkiem....
Gosiar u jakiego diabetologa byłaś? Ja się zapisałam do dr Wójcika z LuxMedu, ale nawet nie wiem czy on jest dobry czy nie.... Wizyte mam dopiero za tydzien...
Załamałam sie troche :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Śledzę forum bardzo często,ale nie za bardzo lubię się udzielać :).Proszę o dopisanie do listy-18.02.2011-córeczka Maria.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestko zapewne nie będzie aż tak źle... wiesz przecież, że nie będziesz robić tego dla siebie ale przede wszystkim dla maluszka - a to jest mega motywator :) dasz radę :) tym bardziej, że już niemalże kończysz 33 tydzień, więc aż tak dużo czasu ci nie zostało... także głowa do góry... trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzydziestka współczuje :( Biedna jesteś. Ale głowa do góry. Dla mnie rozstanie z czekoladą też byłoby bardzo trudne :( Ale dobrze, że wykryli to cholerstwo i będziesz pod opieka lekarza

Witamy nową mamusię :)

Devil ja też gdyby obudzili mnie w środku nocy z propozycją zjedzenia pizzy to bym nie odmówiła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na prośbę asiuni dopisuję ją :)

witaj w gronie mamusiek ;)


***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzydziestka: no tak podejrzewałam, że się u Ciebie skończy. Wiem jaki to dół...ale niestety wszystko dla dzieci.
Też myślałam, że jak odstawię słodyczę to styknie i cukier będzie ok. Ale niestety-posiłki też musiałam zmodyfikować i dopiero odkąd się stosuję do kilku zasad cukier mam w normie (chleb razowy a nie biały,chude wędliny, na obiad mięso i dużo warzyw-ziemniaków, ryżu czyu makaronu tylko ciutkę dla smaku, zupy jem normalnie, jeść co 2-3h ale małe posiłki).
Nie wiem czy też Ci ginek kazał kupić glukometr? ja mierzę sobie cukier 4xdziennie (na czczo i po głównych posiłkach). po 60min po posiłku cukier powinien wynosić mniej niż 140 a po 2h mniej niż 120.
Na początku jest ciężko..ale potem się przyzwyczaisz. Główka do góry-przynajmniej mało kg do zgubienia będzie po porodzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja własnie tak jem - co 2h ale mało, dużo razowego pieczywa, musli, wedliny tylko chude, najbardziej jednak objadam sie słodyczami, owocami i jogurtami. wydawało mi sie że ta moja dieta nie jest az taka zła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana mi z nabiału to wolno tylko jogurt naturalny i ew. twaróg chudy na chlebek. Na resztę mam szlaban bo cukier strasznie po nabiale rośnie. O moich ukochanych płatkach z mlekiem też mogę zapomnieć :-((((
Owoce jak jesz to tylko te same w ciągu dnia. tzn. jak chcesz zjeść jabłko to znowu jak Cie najdzie ochota na owoc, to też znowu tylko jabłko (i to nie za duże), żeby nie mieszać owoców. Ja mogę jeść jeszcze kiwi i śliwki kwaśne. Wiem, że zakazane są banany.
No a słodycze to sama wiesz....możemy na parę miesięcy o nich zapomnieć :-(((((((
Najgorzej-jak przeżyć święta???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo jajka mogę jeść pod każdą postacią i cukier nie rośnie :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak przezyć święta???? jak przezyć kazdy kolejny dzień!?! i jeszcze jogurtów nie można? masakra...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do jajek to uwielbiam ale z kolei cholesterol tez mam sporo za wysoki, więc i te odpadają. co ja mam w ogóle jeść jak zgłodnieję???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny święta, to napewno będzie dla was ciężki czas jeżeli chodzi o trzymanie diety... no ale dla dziecziaczka zrobi się dosłownie wszystko :) także wierzę, że i wam się uda... a nawet jak "zgrzeszycie" i zjecie kawałek sernika albo innego ciasta, to nie będzie z tego jakiejś tragedii... :) dacie radę :)

a co do jutra to w takim razie o której??? 13?? 14?? to zjemy taki wczesny obiad przynajmniej :D tylko mi się tam w domach z rana nie zapychac proszę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może tak tak pośrodku. 13.30. Może być? A teraz może napiszmy kto będzie, bo pewnie znowu trzeba będzie zarezerwować stolik. Zaczynam od siebie:

Spotkanie 08.12
Chmurka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spotkanie 08.12 13:30 Pizza Hut Galeria Bałtycka
Chmurka
micasia
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spotkanie 08.12 13:30 Pizza Hut Galeria Bałtycka

Chmurka
micasia
KamiKasia
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zatem dopisuję się i ja :D

Spotkanie 08.12 13:30 Pizza Hut Galeria Bałtycka

Chmurka
micasia
KamiKasia
devil83
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spotkanie 08.12 13:30 Pizza Hut Galeria Bałtycka

Chmurka
micasia
KamiKasia
Salambo

hej to może niech będzie ta 14.00, to rano wyskoczę na zakupy :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo widzę, że w tej samej minucie wpisałyśmy :P zatem uzupełnię listę jeszcze raz ;)

Spotkanie 08.12 13:30 Pizza Hut Galeria Bałtycka

Chmurka
micasia
KamiKasia
Salambo
Devil
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestko są czekoladki dla diabetyków, no i ciemna czekolada nie podnosi cukru. za to np ketchup ma sporo tego słodkiego cholerstwa



jeszcze raz proszę o dopisanie 06,02,2011 dziewucha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kobitki spotykamy się przed wejściem czy w środku ?
wystawiajcie brzuchy żebym Was poznała ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatnio mało się udzielałam, ale chętnie dziś na spotkanie wpadnę tak więc dopisuje się

Spotkanie 08.12 13:30 Pizza Hut Galeria Bałtycka

Chmurka
micasia
KamiKasia
Salambo
Devil
tina85
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zadzwoniłam i zarezerwowałam stolik na 13:30 a Salambo dojdziesz do nas, my się spotykamy w środku, jak już kilka jest to siadają i potem się dochodzi. Wystarczy powiedzieć w restauracji że była rezerwacja na 13:30
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eeee nie :) ja też będę na 13.30, jak się dokulam bo brzuch mam wielki jak Obelisk i strasznie ciężko mi się chodzi :/
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to dopisuję ;)

***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna


hehe micasia dzisiaj też będzie taki ładny, duuuuuży i wygodny stolik jak ostatnio?? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem, dzisiaj pani odebrała telefon ale poprosiłam ją żeby stolik był przystosowany dla kobiet w ciąży :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję kobitki za cudowne spotkanie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny spotkanie z wami jak zawsze było super, ale do teraz jeszcze nie mogę się ruszać... właśnie popijam herbatkę miętową:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przez tą pazerność na pizzę nie zmieściłam w domu nawet jednego kawałeczka ptasiego mleczka :( buuu
dobrze że się nie dałam namówić na deser :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również dziękuję za baaaardzo milusie spotkanie :)
również mam jeszcze problem z poruszaniem się ;) tym bardziej micasia podziwiam cię ze dałaś radę temu deserowi :D

no i znając życie myślę, że nie doczekamy do "po porodach" :p i jeszcze w styczniu (niektóre już na wylocie co prawda) się spotkamy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wróciłam do domu to pomarańczkę jeszcze zjadłam :) pizza i deser bardzo dobre :) ale i tak mam ochotę na gofry :) a to muszę czekać przynajmniej do jutra jak narzeczony kabel przywiezie, bo gofrownice mi moje kochanie dało ale zapomniało o tym że gofrownica kabel potrzebuje.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe ahhh te facety :P ale trzeba im to wybaczyć... w końcu to "tylko" facety :P:P:P nie możemy wymagać od nich za wiele ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również dziękuję Wam dziewczyny za super spotkanie. Bardzo je lubię :) Także jak będziemy miały siły to z chęcią się piszę na następne w styczniu.
No i mam nadzieję, że jak nasze maluchy pojawią się na świecie to też się spotkamy na kawkę, ale to już chyba na placu zabaw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za miłe spotkanie. :)
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe na place zabaw to może jeszcze ciut za wcześnie ;) ale takie wiosenne spacerki nad morzem... czemu nie?? :)

heh... ale sypnęło co?? :/ kurcze trzeba wyjść z pół godz szybciej, bo zanim się autko odśnieży to troszku potrwa... :/ a jeszcze ma sypać... :) ehhh... zima chyba już nie odpuści co?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze, że zima już przyszła, może szybciej sobie pojdzie i jak nasze dzieciaczki się urodzą to będzie piękna pogoda i będziemy mogły na spacerki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
damy radę jakoś dziewczyny.
jakiego ja filma dziś w nocy miałam, nie mogłam zasnąć, i jak mi się w końcu udało, to obudził mnie głośny płacz dziecka, pierwsza myśl jaka przeszła mi przez głowę "czy to moje? przecież ja jeszcze nie urodziłam?" normalnie teraz sie śmieje sama z siebie, ale w nocy byłam przerażona :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,
fajnie, że udało Wam się spotkać, mi chyba nie będzie dane się z Wami zobaczyć, bo dalej muszę uważać i odpoczywać. byłam dzisiaj na usg szyjka jest zamknięta, ale jest krótsza niż powinna, dlatego muszę się oszczędzać.
do szkoły rodzenia nie mogę chodzić, więc muszę trochę w necie poczytać żeby nie być zielona.
zastanawiam się nad szpitalem, bo ciągle chciałam rodzić na zaspie, ale myślę ostatnio o wojewódzkim. bo słyszałam, że na zaspie nie ma piłek i nie można chodzić, tylko się leży i że często robią cesarki. czy coś słyszałyście na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątpię że gdziekolwiek robią cesarki bez ostateczności (cesarka chyba więcej szpital kosztuje niż poród naturalny) - często jest raczej odwrotnie - męczysz się niemiłosiernie, nie masz siły kompletnie ale cesarki Ci zrobić nie chcą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Ja się też dalej zastanawiam nad szpitalem i zazdroszczę tym, które mają podjętą decyzję. Wiem, że i tak muszę urodzić, ale za każdym razem słyszę co innego. Kurcze, już sama nie wiem co robić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olice nie wiem kto Ci takich bajek naopowiadał...
rodziłam na zaspie w sierpniu 2009 pani położna przyniosła mi piłkę, wychodziłam sobie do wc kiedy chciałam mogłam stać,chodzić po korytarzu, skakać na piłce... potem niestety nadchodzi taki moment że marzysz o tym żeby się polożyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za informację, wiadomo każdy gada co innego i jak zacznie się tego słuchać to już sama nie wiem co robić. najbardziej się przeraziłam tym, że nie można chodzić tylko się leży, więc dzięki Oleńka za info.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... a prawda jest taka, że zapewne im bliżej porodu, tym będziemy miały coraz większe wątpliwości gdzie rodzić :( mnie też niestety zaczynają nachodzić :( juz powoli nic nie wiem :(

co do piłek na zaspie to dzisiaj własnie miałyśmy zajęcia z piłkami i babeczka powiedziała, ze to nie jest tak, ze wszyscy mogą albo nikt nie może z nich korzystać... powiedziała, że to wszystko zależy... że jest to indywidualna sprawa... że jeśli ktg jest w porządku, to położna odłącza i mówi, że można wstać... i wtedy możesz sobie maszerować, czy korzystać z piłek tudzież worków sako... ale jak to jest w rzeczywistości to sie dowiesz dopiero podczas porodu... :(

oj olice to leż jak najwięcej i wypoczywaj... i powiedz swojej córeczce, że ten świat wcale nie jest taki fajny i że jeszcze się zdąrzy nim namęczyć i zniudzić... niech korzysta z mamusiowego brzuszka jak najdłuzej, bo nie ma się co spieszyć :) trzymamy mocno kciuki, żeby za wcześnie jej się nie zachciało was zobaczyć... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najgorzej, że nie chodzę do szkoły rodzenia więc nie wiem jak to wygląda, więc mi piszcie jak tam po zajęciach i co ciekawego tam mówią:)
devil ciągle mówię do brzucha więc mam nadzieję, że się posłucha mamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma sprawy olice, ja też wolę nie słuchac tego co mówią inni. Ważne jest też czego chcesz po porodzie. Czy chcesz żeby Cię odwiedzali w sali, czy wolisz mieć spokój? czy chcesz mieć dzidzię przy sobie i żeby twój partner mógł wziąć dzidzię w szpitalu na ręce czy oglądał przez szybę. Przemyśl sobie takie sprawy, bo myślę że sam poród w szpitalach może wyglądać podobnie:)
Powiem wam że przed pierwszym porodem w ogóle nie dowiadywałam się nic o szpitalach. Koleżanka miała cesarkę na zaspie i była bardzo zadowolona więc ja poszłam też na zaspę i nie żałowałam (nawet nie wiedziałam że nie ma tam znieczulenia - dopiero tam sie dowiedziałam)
jak chodziłam do szkoły rodzenia to połozna powiedziala że nie będzie nam polecać czy odradzać szpitali bo zawsze będą niezadowoleni...
kiedyś słyszałam że na klinicznej pracują rzeźnicy, na zaspie złapiesz gronkowca a w wojewódzkim upierają się na poród naturalny i dzieci są podduszane także co tu wybrać??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha Olice możesz popatrzeć w necie są internetowe szkoły rodzenia, szkoły rodzenia on line...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Oleńka, poszukam sobie. najbardziej zależało mi żeby z mężem pochodzić, bo ja to może jakiś instynkt będę miała ale facetowi to wiadomo, że trudniej obsłużyć się z dzieckiem, no ale nie wszystko można mieć. czas pokaże.
oki, idę się położyć. dobrej nocki życzę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mężulek też napewno szybko załapie :) oni też gdzieś to w genach mają tylko się do tego nie przyznają ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001590&ph_center_01_page_no=0

http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001588&ph_center_01_page_no=0

devil znalazłam troszkę o pozycjach żebyś mogła mężusiowi pokazać inne kobitki też sobie popatrzcie, dużo można o pozycjach porodowych w necie znaleźć
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję ci bardzo dobra kobieto :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja dziękuję, właśnie sobie czytam. I wiecie co? Powoli dochodzi do mnie, ze to właściwie już tak niedługo!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam zdecydowana na zaspe...a teraz kliniczna chodzi mi po głowie. Mężyk mówi, że Zaspa z samymi przykrościami mu się kojarzy (przez ten mój poród w 32tc no i miałam zabieg łyżeczkowania w 2 ciąży). Poza tym mój ginek z Klinicznej jest-chociaż nawet nie liczę, że go spotkam jeżeli tam będę...
Sama nie wiem...
Mnie plecy niemiłosiernie już napierniczają od kilku dni...będzie masakra coś czuję do końca ciąży z nimi.

Dobrej nocy kochane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie chyba niestety zaczyna dopadać stresik :( albo po prostu jakaś dolinka do mnie zawitała :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosia powiem ci że mi też po głowie chodzi argument, że lekarz jest stamtąd... ale z tego co słyszałam (nie wiem bo nie pytałam go o to) to on nie jest na porodówce... :( także nawet jak będzie na dyżurze to i tak marna szansa, że go spotkasz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny wiecie to normalne że stres nas coraz częściej dopada, ale powiem wam taką wiadomość jest tylko jedna droga i nie ma z tego układu powrotu nie możemy się wycofać. A skoro tyle milionów dzieci jest na świecie to jakoś te kobity rodzą prawda, to co my nie damy rady? Zaciśniemy zęby i pięści nic więcej nie :) i urodzimy te nasze szkraby :) a potem to samo pójdzie, niby instynkt ma nam pomóc, więc w sumie powinno być dobrze.

Jeszcze śpię i pewnie dlatego takie odważne słowa wypisuje :) ale chciałabym żeby każda z nas miała łatwy poród, jeszcze łatwiejszy połóg i żeby dzieciątka były zdrowe
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia: masz takie samo podejście jak ja. Myślę, że takie nastawienie duuuuuużo wszystko ułatwia.Miałam takie przy pierwszej ciąży i poród był błyskawiczny...teraz mam troszkę większego cykora-ale to z tego powodu, że już wiem jak to jest.
Będzie dobrze

devilku: no dlatego nawet się nie nastawiam, że go spotkam (poza tym przecież będzie tak samo bolało z jego obecnością czy nie)...sama nie wiem co robić.


Ale mnie zasypało...masakra z tym śniegiem będzie jak zacznie topnieć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jakoś nie boję się porodu. Mam w głowie że to tylko kilka(nascie) godzin i choćby nie wiem jak były bolesne to jakoś to można znieść. Ja mam bardziej stresa co do tego małego alienka który się pojawia w domu. Jak sobie z nim radzić, czy wszystko będę wiedziała itd. Z jednej strony to jest takie ekscytujace a z drugiej takie stresujące....

Gosiar: kupiłam sobie glukometr i stwierdzam ze moje wyniki wysokie były chyba jednorazowe (dzień wczesniej zjadłam mega dużo słodkości). Teraz jak ograniczyłam trochę słodycze to mam super wyniki. Dziś na czczo: 92 a po 1h po śniadaniu: 89. Może to jednak nie będzie cukrzyca. A ten diabetolog Ci robi jakieś badanie na miejscu czy bierze pod uwagę te domowe pomiary?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzydziestka: patrzy tylko na te domowe wyniki. Ale ja tam nie wierzę w tą moją babkę bo w sumie to ja sama sobą się zajęłam. Ona mi nawet diety nie ułożyła bo widziała, że wiem co i jak (wszystko oczywiście z netu wyczytałam). i w związku z tym raczej nie wyslilała się zbytnio, żeby się mną zaopiekować..opitala mnie jedynie, że nie tyję-że na pewno się głodzę.
A mój ginek powiedział, że mam nie słuchać takich komentarzy bo skoro dziecko zdrowe i prawidłowo waży to jest ok. A ona to chyba jest z tych czasów, że myśli, że w ciąży to trzeba najmniej 30kg przytyć.
Także w sumie chodzę do niej, po to żeby przepisywała mi paski do glukometru. Bo bez recepty kosztują one z 50zł a z receptą 3zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiem własnie też liczę na receptę na paski, chociaż po 2 dniach pomiarów iskrzy się we mnie nadzieja że jednak nie mam cukrzycy, że tamten wynik to był jedynie wypadek przy pracy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poród to sprawa naturalna i szkoła rodzenia to nie jest coś co zastąpi nam instynkt. pewnie, że lepiej posiadać jakąś teorię, ale tak sobie myślę, że to się przeżywa instynktownie. ja teraz będę przechodziła to po raz czwarty, za pierwszym razem nie było nawet mowy o jakiś szkołach, rodziłam sama kiedy jewszcze nie było mowy o "rodzeniu po ludzku" nawet mąż nie mógł mnie odwiedzić w szpitalu, a co dopiero rodzenie razem.
wiem też że bardzo ważne jest pozytywne nastawienie i nie można dziewczyny się bać!!!! trzeba myśleć pozytywnie, odganiać czarne myśli, nie bać się nacięcia i szycia (to tak z doświadczenia)
damy radę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestko tylko się nie rzucaj na czekoladki :D taka mała dietka nie zaszkodzi :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to chyba jednak była wczorajsza wieczorna niezidentyfikowana dolinka :( bo dzisiaj póki co wszysko wraca do normy...
jedyne co mi jeszcze głowę zawraca, to fakt, że w poniedziałek idę zrobić te badania wątrobowe :( no ale wolę je zrobić i przekonać się, że jest oka niż się zastanawiać przez cały czas co i jak... :)
porodu samego w sobie to nie tyle się boję, co po prostu nie wiem tak do końca co mnie czeka, a wiadomo, że wszystko co nieznane to jakiś lęk w nas budzi... ale wychodzę z dokładnie tego samego założenia co micasia - miliony przed nami i milipny za nami (chociaż medycyna idzie tak do przodu, że te za nami będąmiały coaz łatwiej) ;) więc jest to do przeżycia... ;)

gosiu no ja tak nie wiem... może jednak ten ból byłby mniejszy na widok doktorka??? ;> ;) ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!

Tak, jak Was czytam to trochę lepiej mi się zrobiło. Ja nie mogę się doczekać już synka, już bym chciała żeby był obok, ale jakoś panicznie się boję porodu. Nie wiem czemu. I jak się już zdecydowałam na szpital, to położna ze szkoły rodzenia stanowczo stwierdza, że nie. Kurcze tyle moich koleżanek rodziło w wojewódzkim i są bardzo zadowolone. A ta położna już całkiem zakręciła mi w głowie.
A tak, jak wcześniej pisałam świadomość znieczulenia jest dla mnie ważne. Jeszcze trochę czasu mam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chmurko a czy mogłabyś się tej położnej zapytać czy ona coś wie na temat tych szkoleń w wojewódzkim??? czy się trzeba wcześniej zapisać i takie tam... ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny :) To głupie ale zaczynam zadrościć tym, które mają jeszcze sporo czasu do porodu :) normalnie panika mnie jakaś ogarnia ale co ma być to będzie i faktycznie nie da się już wymigać i podziękować ;p
co do szpitala to też nie mogłam się zdecydować ;) ... ale ostatecznie podjęłam chyba już decyzję własnie "dzięki" temu, że musiałam brać leki na podtrzymanie - i chyba zrobię tak, że jeżeli uda mi się wytrzymać do 38 tyg to wojewódzki, a jeżeli będzie szybciej to Zaspa... na Zaspie jednak najlepszy oddział ratunkowy mają i najbezpieczniej chyba dla maluszka
Dobrze, że tylko 3 szpitale są, bo bym oszalała od tego wybierania ;p
Do 30 tyg byłam odważna, że dam radę i będzie spoko a teraz jakiś cykor się ze mnie robi ;/ i w dodatku nie mogłam chodzić na szkołę rodzenia... buuu... eh, trzeba wziąć się w garść :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurko - położna odradza Ci wojewódzki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chmurka, wszędzie możesz trafić na zła opieką i na dobrą.
Mi się w wojewódzkim nie podoba to że mąż nie może dziecka zobaczyć tylko przez szybę. kliniczna nie podoba mi się bo wszyscy mogą ci do pokoju wejść, a na zaspie ja wychodzę. czyli to jest moja decyzja. nie lubię jak mi się ogranicza pole manewru. ;)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil na pewno zapytam. Szkole mam w środę, wiec dam znać.

mydecorations, widzę, ze coraz nas więcej z takimi dylematami. Trzymam kciuki, żeby maleństwo jeszcze pomieszkało w Twoim brzuszku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja już na bank jestem teraz zdecydowana na Kliniczną. Okazuje się, że na Zaspie nie badają dziecka jakoś specjalnie ze względu na cukrzycę ciążową matki (tylko raz pobierają cukier dziecku co jest dla mnie nie do przyjęcia). A jest to dla mnie b. ważne aby wykluczyć wszyskie ew. choroby czy niezgodności.
No a na Klinicznej robią wszystko po kilka razy i w dodatku echo serca, usg itd. Także ja na Zaspę nie zawitam...nawet nie biorę pod uwagę, że urodzę szybciej-już sobie z moją małą pogadałam i wie, że ma siedzieć do końca :-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny fajnie wiedzieć co nam może pomóc urodzić szybciej ale powiem szczerze że w trzeciej fazie porodu to nie wiem czy którejś uda się ustać na naogach wtedy marzy się o pozycji leżącej ale życie samo pokaże...

devil czy mogłabyś spytać w SR czy jest możliwość w pierwszej (albo też drugiej) fazie porodu wzięcie prysznica bo wiele teorii mówi o tym że woda bardzo łagodzi ból...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie położna ze szkoły rodzenia odradza mi wojewódzki. A wszystkie moje koleżanki, które tam rodziły są bardzo zadowolone. I już zgłupiałam.
Nam się podoba, ze maluch jest za szybka, nie jest to dla nas problem, męża i tak nie będzie cały czas z nami, jeszcze pępkowe musi zrobić, he he
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oka fajnie :) bo rozumiem, że chcąc rodzić w wojewódzkim to będziesz się wybierać na nie??? bo ja bym z chęcią poszła... pomimo tego, że u mnie wojewódzki jest akurat na ostatnim miejscu jeśli chodzi o poród, ale nigdy nic nie wiadomo i może się zdarzyć, że właśnie tam trafię... także na wszelki wielki wolę iść :) także możemy się umówić i iść razem - wspólnie zawsze raźniej :)

ja myślę, że im bliżej porodu, tym będziemy miały tych dylematów i ogólnie obaw coraz więcej... zawsze powstaną pytania, na które odpowiedzi poznamy dopiero po fakcie więc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, ja na pewno będę iść na to spotkanie z anestezjologiem! Fajnie, jakbyśmy poszły razem, będzie nam raźniej! Tylko devil nie za tydzień, bo nie mogę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oleńka wczoraj babeczka powiedziała, że jeśli ktg jest w porządku (a wiadomo, że standartowo podłącza się każdą kobietę) i połozna odłączając pozwoli wstać, to możesz sobie skorzystać z prysznica :) jeszcze przy okazji powiedziała, że mąż też może nam przy tym pomóc ale on pod prysznic nie wchodzi ;p (a już napewno nie nagi) ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a widzisz... co prawda nie myślałam o nagim mężu ale przypomniałam sobie że położna w SR mówiła że sperma męska rozluźnia szyjkę macicy i to znacznie przyspiesza i ułatwia poród. Także dziewczyny jak poczujecie skurcze to mężusia na bok hihi...

fajnie że można wziąć prysznic napewno skorzystam...:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Wtrącę i ja 3 słowa.Tak jak napisała micasia wszędzie można trafić na miłych i niemiłych,ale widok maluszka wynagrodzi nam wszystkie niedogodności.Te 3 dni można wszystko wytrzymać :).Ja trzy razy rodziłam w Wojewódzkim i powiem Wam,że nawet nie pamiętam czy ktoś tam był niemiły.Teraz również zamierzam skorzystać z tego szpitala.Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to ze spermą to też słyszałam, ogólnie seksik bardzo niby pomaga :) ale to taka średnia chyba frajda
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe oleńka całkiem sympatyczny pomysł muszę ci przyznać :P

gosia nie wiem jak to jest teraz, może się coś zmieniło, ale moja siostra miała cukrzycę ciążową i rodziła na zaspie i małego kilkakrotnie kłuli w tą piętkę... aż mojej siostrze było go żal... ;) ale jak już wspomniałam, to było z 6 lat temu i mogło sie w tym czasie sporo w tym aspekcie zmienić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny polecałam wam już kołysanki G.Turnaua i M.Umer - polecam zwłaszcza tą kołysankę (jak ją tylko usłyszałam to się pobeczałam jak bóbr)

http://magdusia1312.wrzuta.pl/audio/1DEu03RbkSl/grzegorz_turnau_i_magda_umer-_kolysanka_dla_okruszka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś ty micasia dlaczego średnia frajda??? nie lubisz hardcorów?? ;> troszkę hardcoru każdemu się przyda :P ponoć w życiu trzeba wszystkiego spróbować ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, dopiszcie mnie prosze - 15.01.2011 coreczka Edyta. Poki co jestem zdecydowana na wojewodzki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil ja na pewno iść na spotkanie z anestezjologiem. Fajnie, jakbyśmy poszły razem, byłoby nam raźniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil aż takich hardkorów nie lubię :) matko nawet wyobrażać mi się tego nie chce :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dopisuje nowa mamusie. Serdecznie witamy


***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka – synek
15.01 Kabi – córeczka Edyta / Wojewódzki
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe chmurka no to super :) to teraz tylko trzeba się dowiedzieć co i jak tam trzeba załatwić... zapytaj tej swojej położnej - może coś będzie wiedzieć na ten temat... bo jak nie to trzeba będzie się tam przejechać :/ a tam znaleźć parking to masakra :/

heh micasia no coś ty... troszku wyobraźni trzeba włączyć... ;) może być całkiem miło zwłaszcza ze świadomością, że za ścianką może się odbywać podobny eksces ;p

witamy nową mamusię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oleńka masz rację - piosenka cudna :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piękne zasypało was ? :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj zasypało!!! Dobrze, że mężuś dziś w domu - on dziś odśnieża auto, he he
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u nas też ciągle biało... aczkolwiek ulice są już rozjeżdżone, więc czarne... ;)

a ja się dzisiaj beznadziejnie czuję :/ wszyscy dookoła u nas jelitówkę jakąś przeszli (poza mną i moim mężem) a od wczoraj tak mi żołądek muli że masakra... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze, devil. Współczuje, mam nadzieję, że jednak Was ominie to paskudne choróbsko. Najgorzej, że leczyć to się nie ma czym :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też mam nadzieję, że pomuli i sobie pójdzie :/ że się to paskudztwo nie rozwinie... pozostaje mi czekać :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jeszcze ja się "dokleję" :)
05.02 - Ania1982 - córcia Natalka

Czy jest ktoś z Kacku lub okolic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil ja w nocy też coś z żołądkiem miałam, niedobrze mi było dreszcze, i bardzo brzuch bolał. przestraszyłam się że się coś z Małą dzieje, ale fikała więc mam nadzieję że wszystko u niej w porządku. Głupią myśl miałam przez chwilę bo się zastanawiałam czy to już. A dziś cały dzień zastanawiam się czy rozpoznam że to się już poród zaczął. Głupie wiem
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zatem witamy nową mamę :)


***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka – synek
15.01 Kabi – córeczka Edyta / Wojewódzki
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
05.02 Ania1982 - córeczka Natalka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna


a ja się czuję coraz gorzej... :/ cała skóra do tego zaczęła mnie boleć (tak jak przy grypie)... mam nadzieję, że żadne choróbsko mnie nie dopadnie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia to wcale nie jest takie głupie... każda z nas się chyba nad tym zastanawia... czy rozpozna, że to już, czy będzie wiedziała kiedy jechać do szpitala (co by nie za szybko bo nie przyjmą)

apropos żołądka to panuje jakaś jelitówka, bo wszędzie, gdzie się tylko obejrzeć, to ktoś ma problemy z żołądkiem :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil to do łóżka i herbatę miętową, najpierw żeby żołądek przestał boleć. bo to najgorsze jest, a mężuś jest z Tobą?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamuśki doświadczone pytanko do was mam, czy są jakieś różnice między rożkami? bo jakieś usztywniane znajduję na allegro i bez czy ma to jakieś znaczenie dla rozwoju maluszka?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no piję miętówkę bo cóż innego mi pozostało??? :( mężuś co prawda był dzisiaj w pracy, ale przespałam się jeszcze więc czas do jego powrotu bardzo szybko mi zleciał :) i teraz mam go już przy sobie... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil jak tam się czujesz?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie, jeśli chodzi o rożki to są usztywniane, ale ja kupiłam pierwszym razem zwykły bez usztywnień, no i chyba rewelacja, bo moja córka ma 4,5 roku a się z nim nie rozstaje, jest to jej przytulanka:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzieś zniknął mój suwaczek, ale się nie zalogowałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w tygodniu robiłam zakupy dla mojej maleńkiej ale rożków usztywnianych nie widziałam. takie mięciuśkie chyba nie są złe, i faktycznie potem mogą służyć do innych celów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no zdecydowanie bez dodatków .... same popatrzcie:
http://chojnow.olx.pl/rozek-usztywniany-z-wkladem-kokosowym-nowy-iid-33768523
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do porodu i sexu to ostatnio widziałam program mówiący o tym, że poród może być przyjemnym doznaniem gdyż biorą w nim udział te same partie mięśni, co podczas orgazmu i są kobiety, które właśnie tak odbierały doznania podczas porodu :D ... czego nam wszystkim życzę :D choć sama mam do tego podejście dość sceptyczne.... no ale kto wie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny,
Ale mam weekend...
W piątek złapał mnie delikatny skurcz i potem brzuch zrobił się bardzo twardy i ciężki, trochę się wystraszyłam, wzięłam nospę. całą noc brzuch był jak kamień. rano pojechałam do szpitala, lekarz mnie zbadał, zrobił usg, stwierdził, że wszystko ok i mam brać nospę. dziecko ułożyło się już główką w dół (30 tc) i waży 1700 (duużo)
Miałyście może coś takiego??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i jeszcze mam leżeć!

Przy okazji zapytałam jak to jest z porodem w szpitalu w redłowie. Lekarz mi powiedział, że w standardzie nacinają krocze wszystkim kobietom. to mnie przeraziło:-(
wiecie co, ja sie boje ani tego porodu, ani skurczów, ani cięcia tylko tego cholernego szycia po!!!
tak się tego boje, że już wolę cesarkę i ten ból, który jest później
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tam miało być, że się NIE boje tego wszystkiego:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justyna z tego co nam położna mówiła w SR na zaspie to 98% kobiet jest nacinanych. Tylko dlatego żeby ciebie nie rozerwało i na przykład aż do odbytu, bo wtedy niby nieciekawie jest. Tak jak oni natną to kontrolują co i jak a jak rozerwie się samo... grrr nie chce nawet o tym myśleć. Babeczka u nas mówi że gdyby to nie było konieczne to tylko idiota dokładałby sobie roboty czyli szycia po nacięciu. Więc podejście sensowne, niby kobieta która przed ciążą robiła szpagat bez problemu ma szansę żeby znaleźć się w tych 2% nie nacinanych ale to też zależy od wielkości dziecka.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki micasia :) już się czuje lepiej :) nie jest jeszcze super hiper dobrze, ale zdecydowanie lepiej niż wczoraj :) także się cieszę :)

justynko to leż jak najwięcej skoro takie jest przykazanie lekarza... napewno maluszek jeszcze się nie pcha na świat, ale zawsze lepiej mu pomóc i poleżeć troszkę :)

a ja szczerze mówiąc to mam gdzieś to całe nacięcie... w sensie, że nie stresuje się tym... ani nacięciem, ani rekonwalescecją po... przecież każda z nas jako dziecko nie raz sobie rozcięła coś po czym do dzisiaj ma bliznę i kurcze wszystkie żyjemy... wiadomo, że szybciej dochodzi się do siebie bez rozcinania, ale jeśli miałabym wybierać rozcięcie czy rozerwanie to...
a poza tym, gdyby porody nie były bolesne, to może nie doceniałybyśmy aż tak tych naszych małych istotek??? a mężowie nie docenialiby nas??? ;> (o bojgu ale ja już farmazony gadam - ale to pewnie przez ten żołądek, także mi wybaczcie) ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaaaaa no nie nadrobię Was :-(
ale postaram się od teraz być na bierząco!!! wybaczycie?? ;-)

***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to jeszcze i ja się w końcu dopiszę ;p

***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna

***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olusia już normalnie tęskniłyśmy :D nie ładnie zostawiać nas na tak długi czas ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam za grosz czasu, żeby tak na bieżąco pisać, teraz mam nakaz oszczędzania się ( heheheh przy dwójce dzieci ;-)) więc postaram się wpadać częściej. W środę miałam usg i moje "maleństwo" waży prawie 3 kg. z wymiarów termin mi wychodzi mi na 28 grudnia, no ale ja się spodziewałam, że małe nie będzie, na dodatek ułożony jest miednicowo, dodać jego wagę i lekarz nie wróży mi raczej, żeby się obrócił, ma już za mało miejsca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow no to ładne mi maleństwo ;p no ale przy ułożeniu miednicowym przy dużym dziecku to cestarkę robią??? czy próbują najpierw naturalnie??? no i jak to wygląda w przypadku już trzeciego dziecka??? (bo napewno lekarze inaczedj patrzą niż w takiej samej sytuacji na pierworódki, co??)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierworódka była by na bank pocięta, każde następne rodzi się naturalnie, chyba, że duże dziecko, boję się, że każą mi rodzić naturalnie, nawet takie duże, mąż po takim porodzie nie będzie miał ze mnie w nocy pożytku ;-)
3 stycznia mam wizytę u lekarza i wtedy podejmie decyzję, wolę mieć skierowanie na cc, Kuba miał 4400 Nina 4500 strach pomyśleć co będzie teraz, no ale cuda ponoć się zdarzają więc może się jednak wysili i obróci ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to w takim układzie trzymam kciuki, żeby wykorzystali jak nalepsze rozwiązanie :) najlepiej by chyba było żeby się odwrócił, ale jeśli nie, to mam nadzieję, że jednak nie będą cię męczyć... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasami podczas porodu lekarz (jeśli umie) to poprzez odpowiednie "masowanie" może dzieciaczka odwrócić ale jak to taki klopsik to pewnie też ciężko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Olusia30 a ja myślałam ze już nas pozostawiłaś :)
a ja mam takiego lenia i tyle do roboty, grrr....
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Laseczki :)

Długo mnie nie było, ale jakoś czasu mało. Powoli wpadam w przedświąteczny szał, pozatym jakieś choróbsko się przyplątało :( ale już lepiej.
Byłam 3.12 u Gina i mój Robaczek ma ponad 2,5kg... Z pomiarow wyszło, że już na początku stycznia urodzę! Ale termin mam na 21.01... Wolałabym donosic do końca, ale przerażają mnie te gabaryty! ehhh... Sama mam 1,82 wzrostu, a mój Luby jest ciut niższy- i to chyba bardzo dobrze, bo co by było gdyby jeszcze wyższe geny miał po tatusiu? :)))

Pozdrowionka dla Was,
trzymajcie się cieplutko w te zimowe wieczory :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
mnie nie było tu meeeega meeega długo, jakos czasu brakowało zupełnie przy jednej maluszce i domu, zdrówka dla wszystkich cięzaróweczek :)
ja byłam na usg tydzień temu i wtedy maluszek mój wazył prawie 2,5 kg a do porodu 2 miesiące... ale strasznie mi się ostatnio napina brzuch i twardnieje więc nie wiem jak to będzie... zamierzam się przygotować na wszelki wypadek wczesniej coby mnie nie zaskoczył maluch jakims przedwczesnym wyjsciem....
chętnie bym odpoczeła sobie, bo ostatnio ciągle chodze zmęczona, ale maluszka nie da mi chwili posiedziec a w domku trzeba tez porobic coieco bo mąż całe dnie w pracy więc nie mam nawet jak poleżeć ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olusia30, fajnie, że się odezwałaś :) Długo Cię nie było

Dziewczyny, ale te Wasze maluszki już duże :) My Was powoli gonimy :) Ja mam wizytę dopiero 30.12, ciekawe ile będzie ważyło moje maleństwo

Ja dziś też miałam okropnego lenia. Cały dzień leżeliśmy i oglądaliśmy filmy na dvd. Nadrobiliśmy dużo zaległości :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil dobrze, że już się lepiej czujesz! Jak ja miałam jelitówkę to po 2 dniach mi przeszło, tylko potem byłam bardzo osłabiona, przez następne 2 dni miałam 35,8 i zasypiałam gdzie się da. Może będziesz mieć tak samo. Dużo zdrówka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe chmurka my podobnie :) a niedługo trzeba będzie położyć się spaćku :P

ja mam wizytę tuż przed świętami bo 22.12 :D ciekawe co nam doktorek powie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... dzięki chmurko... mam wrażenie, że wszystko wróciło do normy... coś tak jakby mnie złapało, ale przeszło bokiem ;) bo wczoraj faktycznie źle się czułam (i tylko wczoraj) a dzisiaj zdecydowanie lepiej... i szczerze mówiąc mam nadzieję, że już tak zostanie...

zgaga mnie znowu pali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :/:/:/ nie cierpię tego!!!!!!!!!!!!!!! brrrrrrr.......... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zrobiłam przez całą niedziele jedną rzecz a miałam zrobić 3! Cholera jasna, jakoś odpornie mi wszystko idzie, ciekawe czy to przez ciąże. Cały dzień przed kompem i bardzo słabe efekty
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe micasia... zawsze możesz zrzucić lenistwo na karb ciąży :P i co najlepsze - nikt ci nie zarzuci nic złego :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masakra po prostu tylko najgorsze ze to wszystko muszę pooddawać w tym tygodniu, ale dam rade jutro wolne może więcej energii będzie a teraz asku :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he, ja też jak mi się nic nie chce to mówię "to na pewno przez ciąże" i nikt się już nie czepia

W ogóle odkąd jestem w ciąży to mam wrażenie, że mam taryfę ulgową :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhhhh... a jak ja teraz patrzę za okno i widzę te tony śniegu na autku i jak pomyślę, że jutro znowu godzina mi zejdzie na odśnieżaniu go to aż mi się nie chce... :/ heh... no ale trzeba będzie... :( pogoda nie daje taryfy ulgowej - ciąża czy nie ciąża swoje trzeba zrobić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego ja się cieszę, że jutro nigdzie nie wychodzę (mam nadzieję, że się to nie zmieni)

Dobrej nocki dziewczyny, śmigam lulu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja akurat wstawiłam autko do garażu rodziców ale tata mnie poinformował że jest tam tyle śniegu że bardzo marna szansa że wyjadę stamtąd bo mam za niskie autko, no ale zobaczymy popołudniu :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... a moje autko wygląda jak bałwanek :P i nie obędzie się bez godzinnego tańca wokół niego ;p

kurcze pochwaliłam wczoraj to jak się czuję :/ dzisiaj wróciło... :( znowu mi jest mega niedobrze :/ masakra w ogóle jakaś :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry!

U nas wszystko dobrze, poza tym, że okropnie puchną mi nogi i ręce. Wieczorami normalnie masakra ;)

A poza tym, to pochwalę się, że w sobotę zamówiliśmy wózek! :))) Ma być za 3-4 tygodnie :)

Miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo mami to fajnie masz :) co to za wózek?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedo Fyn 4DS :) koleżanka mi poleciła i czytałam dużo pozytywnych komentarzy na jego temat. Mam nadzieję, że się sprawdzi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo jedo też są fajnymi wózkami :)
gdybym miałą kupować to albo x-landera (który podoba mi się najbardziej) albo właśnie jedo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze że ja już wózek mam w domu bo pewnie bym siedziała na necie i szukała który jest najlepszy i zwariować można by było.
Kobitki co robicie na sylwestra? Tak z innej beczki trochę pytanie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe niektóre to pewnie się będą szykować na porodówkę :P

a tak poważnie to my nie planujemy nic konkretnego (z wiadomych przyczyn) tzn żadnych balów czy oficjalnych wyjść... albo gdzieś się na jakąś domówkę wbijemy ;p albo ostatecznie spędzimy sobie sylwestra w domku (w sumie przez 11 lat naszego związku to nie mieliśmy takiego spokojnego, domowego sylwestra - zawsze się gdzieś szło... chociażby do gdańska na koncert) ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam dość konkretne plany na sylwka, będę spać!!! może się przebudzę ok 12... zwykle się kładę do łóżka ok 20 i wstaję o 7 (wiadomo szkoła dzieci woła a mężuś do pracy wychodzi)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej w ten piękny, śnieżny dzionek :)

My też raczej w domku, albo na jakąś domówkę - zobaczymy jeszcze jak się będę czuła. Ale takie Sylwestry w domku też mają swój urok. Szczególnie, że 01.01 mój mąż ma rozpoczęcie sezonu chyba na pstrągi i zawsze jedzie na zawody, a ja wtedy mam okazję do długiego spanka i leniuchowania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podrzucam linka specjalnie dla tych, które nie chodzą do szkoły rodzenia (tak jak ja, buuu) a i może komuś jeszcze się przyda :)
Jest sporo filmików z info i poradami przed porodem:
http://www.mamazone.pl/artykuly/bede-mama/porod-i-polog.aspx
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mamuski!
Ja juz zaczęłam 38 tydzień...eh..jak ten czas biegnie!!!!!!

Ostatnio na usg maluch już bardzo nisko, podejrzenie,że szybciej urodzę.Zresztą już miewam silniejsze bole, torbę spakowałam wczoraj.

Trzymajcie sie dzielnie!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu to dobrze żę torba spakowane, niech mężuś napisze nam jak już będzie po i jak się miewacie , fajnie przed świętami mieć już szkrabika przy sobie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku, Aniu, to Ty już na wylocie! Kiedy to zleciało. Trzymamy kciuki, a jak przyjdzie czas oby maluszek szybko przyszedł na świat :)

Devil a jak Ty się czujesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wieczorkiem.

Ostro dziewczyny posypało, na drogach masakra!!! rano jechaliśmy z młodym do dentysty, to musiałam wypchnąć samochód spod domu bo przez zaspę nie mógł ruszyć.

Co do sylwka, to u nas raczej w domu, albo pojedziemy do moich rodziców, mieszkają na Oruni górnej i mają fajny widok na Gdańsk, dzieciaki będą uchachane ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa nie pisałam Wam, że w sobotę wieczorem, jak były roztopy to zalało nam pokój, akurat w miejscu przygotowanym dla Krzysia, musiał wszystko poskładać i pochować, robili nam na domu nową elewację i coś schrzanili albo z rynną albo dachówki naruszyli :-/ mam zalany sufit i dwie ściany, a miesiąc temu remontowaliśmy pokój, pół nocy ryczała, teraz ruszymy to dopiero na wiosnę, bo przecież nie wyschnie tak szybko, ehhhhh doła mam :-((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olusia30 a tobie na porodówkę się spieszy? Wypychać samochód, nie ładnie nie ładnie, panów na ulicy się zaczepia i oni wtedy pchają autko.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniu to ty się trzymaj :) i tak jak pisze micasia... niech mężulek koniecznie da nam znać co i jak :D

chmurko dzisiejszy poranek był fatalny, potem jakoś się rozeszło, a jakąś godz temu znowu mnie chwyciło :/ już nie wiem co mam jeść, żeby było w miarę si :/
wiem, że muszę coś jeść, ale kompletnie na nic nie mam ochoty :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia to była szybka akcja, mąż w samochodzie, ja wyskoczyłam, nie zdążył mnie wciągnąć z powrotem do auta:-) z porodem mi się nie śpieszy nic a nic, w rodzinie robią zakłady czy urodzę w styczniu czy w grudniu, ja wytrzymam do stycznia to mam 2 stówki dla siebie na waciki ;-) ale może być ciężko bo po ostatniej wizycie mam 2 palce rozwarcia i szyjkę nie cały cm, lekarz kazał mi jak najwięcej leżeć i ściskać nogi do sylwestra, tylko jak ja mam to zrobić przy dwójce jeszcze dość małych dzieci?? nierealne! mimo wszystko i tak poleguję ile się na i gdzie się da, mąż ma zakaz zbliżania się do mnie, więc biedy chodzi podminowany ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil słonko trzymaj się!!!!!
a smecte pijesz?? spróbuj jeszcze odgazowaną colę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj olusia olusia ty to powinnaś kopniaka w zadek dostać za to wypychanie auta :p już pal sześć ten poród ale chcesz 2 stówki przegrać??? :P
nie, no żartuję oczywiście ;) dzidziulek najważniejszy... oj mężuś dałby mi popalić, gdybym tak wyskoczyła z autka w tym celu... oj dostałabym klapsiora :p i uważam, że ty też powinnaś... tym bardziej, że masz już rozwarcie...

smecty nie piję, bo na chwilę obecną tylko jest mi niedobrze, ale nic poza tym (jeśli wiecie co mam na myśli)... ;) a o coli nie słyszałam... że niby jakie ma właściwości?? na co pomaga???

a co do przeciekającej ściany to kurcze też bym się zdołowała... no ale z drugiej strony stało się i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olusia30 mój by mnie tak opieprzył że pcham samochód że aż się boję pomyśleć. A moja mama to ojjjj, moja mama poroniła po wcześniejszym pchaniu auta w 7 miesiącu ciąży.
Może obchodzą się ze mną jak z jajkiem dlatego że to pierwsze dziecko, może przy drugim będzie trochę swobody
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil a próbowałaś imbir? Ja też miałam jakies sensacje żołądkowe, na pewno to nie była jelitówka bo sama w domu leżę więc nie miał mi kto przywlec ale żołądek mnie bolał strasznie i tylko imbir pomagał. Może młody jakoś tak się dziwnie ułożył... na szczęście już jest po wszystkim :) czego i Tobie życzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia... to w takim układzie to nie dziwne, że tak na ciebie chuchają i dmuchają... na mnie w domu też... ostatnio ochrzan od mojej mamy dostałam, jak weszłam na taboret, żeby coś z jakiejś półki ściągnąć... (aż jej nie poznałam, bo na codzień to spokojna kobieta) ;) a mężuś jej jeszcze przyklasnął i też mnie opieprzył... (bo mama ma rację)

mydecorations imbiru nie próbowałam, bo nawet nie wiedziałabym jak tego "użyć" ;) no i szczerze powiedziawszy to troszkę dziwne jak na jelitówkę, bo przedwczoraj mnie chwyciło, wczoraj jak ręką odjął, a dzisiaj z kolei w kratkę :/ ehhh :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil współczuję :( Ja piłam herbatę miętową (aż nie mogłam na nią patrzeć) i dużo niegazowanej wody. No i sucha bułeczka, rosół i sucharki. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej

Olusia, zaciskaj nogi! Szkoda by było przegrać zakład, he he :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na chwilę obecną opieram się na herbacie miętowej... i też mam nadzieję, że niedługo przejdzie zupełnie... tym bardziej, że jak dzisiaj na wagę rano stanęłam, to była bez zmian w stosunku do ostatniej wizyty u doktorka (a byłam 1.12) :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny no to i ja wróciłam po remontach i wyjazdach :)

w domku już w miarę ogarnięte - podłogi leżą, ściany wymalowane, jeszcze tylko jakaś robota z kablami została ale kurz już pościągany i mogłam wrócić do swojego mieszkanka jupi!!
Mogę się wam pożalić że w zeszłym tygodniu wybuchł nam bojler na ciepłą wodę i od środy z kranu leci lodowata woda. No ale jutro ma przyjść wyczekiwana ekipa i to nam wszystko ponaprawiać.

Trochę nadrobiłam czytania i żałuję że przegapiłam spotkanie :(

A ja w końcu widzę "uroki" ciąży - najpierw strasznie bolało mnie podbrzusze aż się sama przestraszyłam i leżałam 3 dni czekając na wizytę. Okazało się że wszystko jest w porządku a boli dlatego że dziecko cały czas leżało w poprzek na miednicy i nagle fiknęło głową na dół i mięśnie muszą się przyzwyczaić. Na usg wyszło że w 30 tygodniu mój maluch waży 2 kg. Boję się że urodzi się taki mały budda bo to chyba dosyć dużo :)
no a teraz w nocy straszliwie drętwieją mi ręce i to do tego stopnia że nie mogę spać a jak już wstanę to ręce są całe opuchnięte... achh...

Widziałam dziewczyny że pisałyście o tym szkoleniu w wojewódzkim - ono jest robione w każdy czwartek o 12, nie trzeba się zapisywać ani dowiadywać bo wiadomo że zawsze jest. Tylko ono ma sens jeśli ktoś wybiera się rodzić do wojewódzkiego, w żadnym innym szpitalu nikt o to nie pyta.

I jeszcze chciałam potwierdzić magiczną moc odgazowanej pepsi!! to jest najlepszy lek na jakiekolwiek problemy żołądkowe. A działa to tak że składniki mają dużą moc neutralizacji kwasów. Tylko trzeba pamiętać żeby pepsi odgazować!! Każdą grypę żołądkową lekarze tylko tak każą leczyć :)

nioo to trrochę się rozpisałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dorotiii to faktycznie maleństwo takim maleństwem nie jest ;p ale zobaczymy przy urodzeniu... bo jeszcze sporo może się zmienić ;)

to w takim układzie już nalewam sobie coli do szklanki i niech się spokojnie odgazuje :)

no ja bym chciała podejść na to szkolenie z bardzo prostej przyczyny - migdy nie wiadomo, czy przypadkiem nie przyjdzie mi tam właśnie rodzić... (nawet nie pomyślałam, że mogłabym to pokazać w innym szpitalu) zawsze może nie być akurat miejsc w pozostałych szpitalach albo coś innego wyskoczyć... w życiu różnie się układa... a skoro tam jest możliwość znieczulenia po tym szkoleniu, to czemu miałabym na nie nie iść i "w razie w" z tego nie skorzystać???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak odnośnie torby to pakujecie tam ubranka dla maluszków. podobno teraz tak jest że trzeba do niektórych szpitali (ja myślę o zaspie) wcześniej jak rodziłam to takie co było nie do pomyślenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana.

Devil jak samopoczucie dzisiaj??

Dorotii Tobie też się klocuszek widzę szykuje ;-)

Co do konsultacji przed znieczuleniem, to dla mnie bez sensu, przecież, może być różnie, może nie być anestezjologa akurat jak zaczniemy rodzić, a jak będzie a po konsultacjach nie będziemy to i tak dadzą ;-) to jakich wymysł szpitala.

Wasssup ja rodziła dwa razy w Wojewódzkim i tam dawali ubranka bez problemu, inna sprawa, że ja po prostu wolałam swoje.

Dziewczyny niedobrze mi się robi jak patrzę za okno, lubię zimę, ale to już przegięcie, muszę iść po syna, zapakować ze sobą córkę, nogi rozjeżdżają się na śniegu, krok boli, ehhhh przyszła zima będzie fajniejsza ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Ja zawsze mówiłam, ze lubię zimę, bo lubię, ale już mam trochę dosyć tego, że nikt tego śniegu nie odśnieża. Kurcze, nawet na spacer nie da się iść :(

Co do szkolenia w Wojewódzkim to Devil idziemy, co nie? Chociaż zobaczymy gdzie się kierować jak przyjdzie czas. Bo powiem szczerze ja nigdy nie byłam w szpitalu, a już na pewno nie wiem gdzie jest oddział położniczy

Devil i jak, cola pomogła?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka:)
jak dla mnie taka pogoda może być, bo i tak nie mogę wychodzić z domu, więc nie mam czego żałować :) trochę się nudzę w domu, nawet na komputer nie chce mi się siadać dlatego ostatnio nie pisałam.
ostatnio często śni mi się poród i już zaczynam się stresować, ten czas tak szybko płynie że zaraz będziemy rodzić. chyba spakuję torbę do szpitala, bo może te sny to prorocze są :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny w biały poranek a raczej południe:)))

fajnie olusia że się odezwałaś, trzymaj się - wiem że nie jest łatwo ja mam jednego łobuza biegającego a ty dwójeczkę nono!

devil popieramcola pomaga... pamiętasz też ci mowiłam że żołądek mnie strasznie bolał i nie była to napewno grypa żołądkowa poprostu ból żołądka... jeden dzień bólu potem ok a potem znowu ból... wypiłam puszkę fanty i przeszło... wydaje mi się że gaz rusza żołądek i jakoś zaczyna normalnie funkcjonować... nie wiem nie znam się ale to mi pomogło:)

nie mogę się doczekać aż brzuch mi wkońcu się obniży bo ciężko mi oddychać. Jutro idę na usg to dowiem się ile ten mój mały wielorybek waży...

olice ja też mam wizję porodu, ale jestem jakoś strasznie poddenerwowana czuję jakieś obawy nie wiem co to ale jestem niespokojna. Pierwszego się tak nie bałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba za wcześnie się pochwaliłam, że ból żołądka mi przeszedł.... wszystko wróciło znowu. Zwariować można.
Wszystko mnie wkurza, też tak macie?
Mam już dość leżenia, dość brzucha i tego, ze ciągle mnie gniecie, wrrrr... jak mi tylko lekarz powie, że po odstawieniu prochów mogę chodzić to chyba wysprzątam cała chatę i okna umyje nawet;p Leżę już tyle miesięcy, że to cud, ze nie zwariowałam ;) Z tego wszystkiego już bym rodzić chciała...a to jeszcze ciut za wcześnie. Tyle leków brałam w ciąży na podtrzymanie, że pewnie urodzę po terminie ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mydecorations to jesteś niezła, ja to leże dopiero, albo aż 3 tygodnie i już nie mogę wytrzymać i i tak staram się coś robić w domu, tylko boję się że urodzę wcześniej, dlatego nie szaleję za bardzo.
oleńka ja to mam mega stresa, że albo będę miała cesarkę, albo będzie coś nie tak z porodem czy z dzieckiem. ale to chyba normalne obawy tak dopadają pod ciąży, musimy dać radę i będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny :) na chwilę obecną jest lepiej :) zobaczymy jak będzie dalej :) ta cola to chyba jednak była dobrym pomysłem, bo co dziwniejsze nawet zgaga nieco ustąpiłą, dzięki czemu mogłam zasnąć bez większych problemów ;) także dzięki za podpowiedź :)

olusia nie wiem jak jest teraz w wojewódzkim, ale jak jeszcze niedawno rozmawiałąm z pielęgniarką która tam pracuje (nie na położnictwie co prada ale w tym szpitalu) to powiedziała, że bez tego szkolenia, to nawet jeśli będzie 10 anestezjologów, to i tak nie dostaniesz znieczulenia... wydaje mi sie, że wynika to z tego, ze oni są nastawieni na naturalne porody i chcą, zeby kobieta znała wszystkie skutki uboczne znieczulenia... bo prawda jest taka, że jak dostaniesz w trakcie porodu te kartki do podpisania, to nawet ich nie przeczytasz... a jeśli już ci się to uda to i tak nic z tego nie zrozumiesz... :/
także chmurko pewnie że idziemy :)
a tak suma sumarum to osobiście nie wierzę, że w szpitalu moze dojść do sytuacji, zeby na dyżurze nie było anestezjologa... :/ to jest taki typ lekarza, że chociaż 1 musi być, bo przecież w każdej chwili mogą przywieźć kogoś np. z wypadku i będzie konieczna natychmiastowa operacja... :/ także może anestezjolog być zajęty, ale nie wierzę, że są dyżury bez tego typu lekarza... :/ no ale to tylko moja opinia (może się ona różnić od rzeczywistości - ale jeśli tak, to jest to dla mnie nie pojęte)

wasssup na zaspie ostatnio babeczka mówiła nam co spakować do torby, to ubranka wszystkie dają oni... mówi jedynie, ze czasami moze być taka sytuacja, że jak zahaczymy o weekend, to może zabraknąć kaftaników (bo wysyłane do pralni są w piątki a przywożone w poniedziałki) i wtedy trzeba będzie albo oszczędzać, albo dowieźć swoje... no chyba, ze chcesz mieć swoje ciuszki, to nikt ci przecież nie zabroni...

oleńka to daj koniecznie znać ile ten twój (jak go nazwałaś - dzięki czemu się uśmiałam) wielorybek już ma :) ja sie dowiem za tydzień :) bo 22 idę do doktorka :D

mydecorations trzymaj się dzielnie i korzystaj jeszcze z lenistwa póki możesz ;) za chwilę to się skończy :P tym bardziej że u ciebie dosłownie za chwilkę ;)

a co do pogody to hmmm... pomyśleć, że to dopiero początek zimy :) a tak na dobrą sprawę, to w kalendarzu jest jeszcze jesień :D ponoć prognozy zapowiadają taką pogodę conajmniej do końca stycznia... śnieg, niewielki mróz, potem leka odwilż, potem znowu śnieg... aczlowiek fajnie by było, zeby na święta było dużo śniegu, bo rzadko mamy takie fajne, typowe białe święta...
no i dzieciaki mają radochę :) pamiętacie ile za naszej młodości spędzało się czasu na śniegu??? mróz nie mróz, głód czy nie głód - nic nie przeszkadzało... ehhh to były czasy... a teraz psioczymy na śnieg :)

dobra dziewuszki bo się chyba lekko zagalopowałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
leże od 6 tyg ciąży... dokładnie od drugiego dnia, jak się dowiedziałam ;p
ale wiedziałam, ze jak zaciążę to tak będzie ze względu na problemy ze zdrowiem, więc miałam czas, żeby się przygotowac psychicznie - o ile to możliwe...
Jeszcze dwa dni tylko biorę fenek :) i potem spokój - niech się dzieje ;)
Co do stresa, to każda ma ale staram się myśleć pozytywnie, bo jakoś tak wierzę, że można sobie zaprogramować w głowie dużo rzeczy i złe myśli złe rzeczy przyciągaja... a w czasie porodu to już chyba mi tylko pozostanie modlitwa do Judy Tadeusza patrona spraw beznadziejnych :)
Skoro kobiety w Afryce rodzą na polu to i my damy radę ;p
ps. w ciąży śniły mi się takie rzeczy, że kilka dobrych horrorów można by z tego nakręcić, mąż zabronił mi już mu o tym nawet opowiadać, hehhe :)
... poszłabym sobie bałwana ulepić, ot co :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, jak już będziecie na tym szkoleniu dotyczącym znieczulenia, spiszcie proszę co trzeba zabrać na porodowkę - przy wejściu na odział wisi tablica z info - bo ja gapa jak byłam na ktg to oczywiście z wrażenia zapomniałam ;/ niby jestem spakowana ale ciagle mi chodzi po głowie, ze czegoś nie mam ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe oka tylko musisz mi (bo nie wiem jak tam z pamięcią u chmurki) przypomnieć przed przyszłym czwartkiem ;p

a co do lepienia bałwanka, to jest na to sposób... ;p kurcze wkleiłabym fotkę, ale kompletnie nie mam pojęcia jak ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tak, mi trzeba przypominać :) :) :) Ale zapisałam sobie właśnie w telefonie :)

Ale straszna jest ta moja pamięć, a ja zawsze taka zorganizowana dziewczyna, w pracy jak coś to zawsze do mnie, bo ja wszystko pamiętałam, a tu co? Muszę sobie teraz w telefonie wszystko zapisywać :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak jeszcze z innej beczki... w którym tygodniu wchodzi się w 8 miesiąc??? :> bo nie mogę się doliczyć... ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg mojej książki, która wszystko wie w 32 tygodniu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Devil, wg mojej książki "W oczekiwaniu na dziecko" ósmy miesiąc zaczynasz w 32gim tygodniu.

Chętnie wybrałabym się z Wami na doczepkę na to spotkanie z anestezjologiem w Wojewódzkim :) rozumiem, że to za tydzień w czwartek o 12tej? bo pojutrze to mi nie pasuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dzięki :) właśnie znalazłam też na innym forum ;)
to kurcze naprawdę już niedługo zobaczymy się z naszymi szkrabami... 8 miesiąc to już naprawdę końcówka :D
ło matuchno... chyba naprawdę trzeba się wziąć w garść i porobić resztę zakupów :D
wczoraj dziewczyna opowiadała (ze szkoły rodzenia), że była wczoraj na ostatecznych zakupach to z akpolu wywiało pełno rzeczy... kosmetyki przesiane, jak i też inne pierdołki... nawet (czym była zszokowana) nie było materacyków do łóżeczek ;) aż sprzedawczyni była zdziwiona i powiedziała, że na dostawę czekają :D także wiecie - mamy w polsce niż demograficzny ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mami.80 mamy tą samą książkę :)

No pewnie, zapraszamy. Mi właśnie jutro też nie pasowało, dlatego umówiłyśmy się z Devil na przyszły czwartek. Fajnie, że pójdziemy w 3 - zawsze to raźniej w większej paczce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami dokładnie tak :) wybieramy się za tydzień, także fajnie, że dołączysz... zawsze to raźniej niż potem samej... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to super! ja też się cieszę :) to jeszcze dokładnie się umówimy, bo ja w Wojewódzkim to byłam lata temu i już szczerze mówiąc nie wiem, jak tam się poruszać ;)

a'propos tej książki, to jest naprawdę fajna :) i mam zamiar kupić sobie z tej serii jeszcze 1 rok życia dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też jestem bardzo zadowolona z tej ksiązki i tez zamierzam kupić następną :)

A ja jak pisałam w życiu nie byłam w szpitalu, więc dla mnie to będzie nowe doświadczenie :) Dobrze dziewczyny, że idziemy razem, bo sama jakoś bym się dziwnie czuła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a kupiłyście może już biustonosz do karmienia? czy to jeszcze za wcześnie? bo do szpitala, to napewno trzeba mieć przynajmniej jeden... ale mój biust jeszcze nie wygląda na taki typowo "mleczny" ;) i tak się zastanawiam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mami ja jeszcze nie kupiłam, bo poradzono mi, żeby jeszcze zaczekać, bo w 9 miesiącu może się jeszcze powiększyć biust lub obwód. Nawet już mierzyłam, ale był taki akurat, więc odpuściłam,
Ale tak sobie myślę, czy ten mój biust może być jeszcze większy!!!???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe powiem wam szczerze, że też mam tą książkę (pożyczyłam od koleżanki) i czytałąm ją jakoś w pierwszej połowie ciąży, a później jak ją odłożyłam, to już sama nie wiem czemu do niej nie wróciłam... ;p

co do szpitala to pewnie, że się umówimy :) też tam ostatnio byłam kupę czasu temu i też nie wiem jak się tam teraz poruszać, ale jak to się mówi "koniec języka za przewodnika i wio" :D także damy radę :)

a jeśli chodzi o biustonosze do karmienia, to ja jeszcze nie kupowałam i też czekam na jak najpóźniej... tym bardziej że sklep mam pod nosem, więc nie będę musiała jakoś psecjalnie nigdzie po niego jeździć...
hehe chmurko... zawsze możesz wyglądać jak dojna krówka ;p (w sensie że zawsze mogą jeszcze urosnąć)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil a o którym sklepie mówisz? bo ja w sumie wyczytałam, że fajne są biustonosze firmy Alles i chciałabym w sklepie taki sobie przymierzyć a kupić na allegro, bo ponoć dużo taniej. tylko pytanie, czy w tym sklepie będą je mieli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do stanika do karmienia ja kupiłam dwa, gdzieś tam czytałam jak to zmierzyć, żeby później było ok ale już nie pamiętam gdzie. A kupić do szpitala musiałam bo przecież potem męża nie wyślę ;p Sama miałam problem, żeby kupić a co dopiero on ;p W h&m mierzyłam chyba wszystkie jakie były i jakieś takie dziwne niewymiarowe ale 1 znalazłam, a taki super wygodny kupiłam na allegro z alles mama, kupowałam koszulę i od razu wzięłam jeszcze stanik. Myślę, ze jak mnie jakiś nawał dopadnie to i tak będzie zły ale później powinien być już ok - mam nadzieję, bo tani nie był
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ten z alles był dokładnie taki, jak na allegro było podane w tabeli rozmiarów - więc polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no na później to tez myślałam o alles... a taki do szpitala to chcę jakiś taki zwykły...
mami... byłąm ostatnio w tym sklepiku co w viki jest i tam babeczka ma jakieś staniki do karmienia... więc do szpitala kupię sobie taki jeden :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki mydecorations, ja wczoraj kupiłam sobie dwie koszule do szpitala na allegro, takie najzwyklejsze po 19zl bodajże a ze stanikiem to może rzeczywiście zrobię tak jak devil, że do szpitala kupię sobie najzwyklejszy bezszwowy, a potem zainwestuje w Alles :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to kolejne pytanie ;)

szukam przewijaka na łóżeczko i znalazłam np tego typu:
http://allegro.pl/usztywniany-przewijak-na-komode-lozeczko-70x50-i1360420253.html

czy kupiłybyście jeszcze do niego pokrowiec frotte? bo ja już się w tym wszystkim gubię...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli moge Wam doradzic przyszle mamy. w auchan maja staniki do karmienia biale i czarne, 6 m-cy temu kosztowaly zaledwie 15zl.

i jesszcze przyokazji chcialbym polecic tym mamom, ktore jeszcze nie maja wozeczka nasz sklep na Przymorzu, koło rynku w kwadracie.
wozki sa w realnej cenie. sklep Tygrysek.
pozdrawiam i powodzenia na porodowkach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na przewijak warto kupic cos by go oblozyc, zeby maluszkowi zimno na tej ceracie nie bylo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na przewijak będę kładła tylko pieluszkę a potem zobaczę, czy kupować jakiś ochraniacz frotte. Już tyle przeróżnych rzeczy nakupowałam, że szok ;p więc staram się ograniczać. Jeszcze została mi huśtawka, karuzela i mata - odwlekałam, bo nie mogłam się zdecydować. Stanowczo za dużo tego wszystkiego jest. Szaleństwo pierwszego - wyczekiwanego dziecka mnie dopadł ;)
A taki zwykły stanik chyba też jeszcze kupię - dobra myśl, tylko z tym rozmiarem to ja nie wiem jak utrafić ;/
Ech i ostatecznie jeszcze umowę do banku komórek wyślę, bo podjęliśmy decyzję, ze jednak TAK :) Ryzyk fizyk i oby nigdy nam nie było potrzebne skorzystać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka.Czytałam właśnie,że chcecie się wybrać na kurs do Wojewódzkiego za tydzień-dobra rada zadzwońcie dzień wcześniej,bo jak dziś tam byłam zerknąć na listę to babeczka na izbie stwierdziła,żeby lepiej sprawdzić dzień wcześniej,bo to okres świąteczny i może się nie odbyć.Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie jak pieluche sie podlozy to bedzie sie zsuwac i nie bedzie lezec tak jak by sie chcialo. trzeba sie tak zorganizowac by wszystko szybko sprawnie i bezstresowo szlo ;)
a stanik zawsze mozna zmierzyc ;) lub wziasc jeden rozmiar wiekszy niz dotychczas ;) bynajmiej jak tak zrobilam i bylo dobrze.
ja bym na potem zostawila karuzelke, bo dzidzia na poczatku nie bedzie nia zainteresowana, a Ciebie bedzie tylko draznic przy wyjmowaniu malucha.
przepraszam, ze sie tak troche wtracilam ;) wiecej nie bede ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emi bardzo dobrze, że się "wtrącasz". Każda rada jest dobra

Asiuniab73 dzięki za radę, na pewno zadzwonimy dzień wcześniej, żeby się upewnić czy spotkanie się odbędzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

Mam pytanie dziewczyny co mozna zrobic ze zeby dziecko sie przekrecilo glowka w dol.Slyszalam ze chodzenie na czworaka pomaga?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki emi za rady, właśnie nie wiedziałam, czy pieluszka będzie wystarczająco dobra, czy może lepiej ten pokrowiec kupić. Kupię sobie 2 sztuki, bo by prać na zmianę.
A karuzeli i tych innych bajerów też póki co nie kupuję. Może córcia dostanie w prezencie, a jak nie, to kupię jej, gdy będzie się takimi rzeczami interesowała :)
Monmie - tak też słyszałam, nawet chyba gdzieś czytałam o tym na necie (nie wiem, czy to było tu na forum, czy gdzieś indziej), ale zapytałabym jeszcze lekarki na najbliższej wizycie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe emi wszystkie rady dobrze widziane :D także spokojna twoja :)

mami ja szczerze mówiąc nie orientowałam się nawet w cenach takich pokrowców na przewijaki, ale generalnie wydaje mi się to konieczne... moja mama kiedyś dla mojej siostry zrobiła takie pokrowce z ręcznika (wszyła gumkę i był jak znalazł) więc zamierzam je wykorzystać :) a w najgorszym wypadku dokupię :) z resztą to jest wygoda przy przewijaniu :) jak się zsiusia, to wchłania się bezpośrednio w ręcznik i nie masz zabawy z wycieraniem na szybkiego, żeby się ciuszki nie pobrudziły ;p a tak to ściągasz ten pokrowiec i wrzucasz do pralki a tu zakładasz drugi :) także ja jestem jak najbardziej ZA :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monmie o chodzeniu na czworakach nie słyszałam ;p ale na dobrą sprawę dzieciaczek ma jeszcze dużo czasu na przekręcenie się ;) (jeśli chodzi ci o siebie) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny,
no ja jestem dziś po wizycie kontrolnej - Mały przekroczył 3 kg :) - aż strach się bać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe no to ładnie :) ciekawe ile nasze brzdące będą miały w 35 tyg... :) a pamiętasz wymiar swojego maleństwa z okolicy 30 tyg???

a właśnie :) zapomniałam wam napisać, że odebrałam dzisiaj wyniki wątrobowe (nawet nie pamiętam czy wam pisałam, że idę je zrobić) :/ w każdym bądź razie wszystkie są w przedziale wartości referencyjnych, więc myślę, że wszystko jest oka i ze doktorek będzie zadowolony :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
5 tygodni temu 1800 g a 3 tygodnie temu 2240 g mam tylko nadzieję, że już za dużo nie przybierze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no a dziewczyny jak to jest z tymi stanikami bo słyszałam że ponoć nie mogą mieć żadnych fiszbin? tak jest? bo ja jeszcze nie kupiłam ale się rozglądałam i widziałam i takie bez fiszbin ale również takie prawie normalne z fiszbinkami i tak się zastanawiam jak to jest.

i mam pytanie odnośnie koszuli do karmienia bo na wszystkich listach z rzeczami które trzeba wziąć do szpitala wymieniają 3 takie piżamki! czy aż tyle trzeba ich mieć? czy wystarczy jak kupię sobie jedną ewentualnie dwie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorotiii na jedną to bym nie liczyła w ogóle, bo przecież przez cały czas krwawisz, więc zapewne zdarzy się niejednokrotnie, ze coś tam przecieknie :/ także nawet na zmianę żeby chociaż jedną mieć... czyli dwie już napewno... do tego babeczka z zaspy powiedziała nam, że do porodu też trzeba mieć swoją, także to już byłaby trzecia... nie wiem jak to wygląda w innych szpitalach... no ale myślę, że dwie to nawet dla własnego spokoju ducha, żeby mieć na "w razie w"...

kurcze to ten twój maluszek sporo przybrał przez tamte 2 tyg... prawie pół kg :D no nieźle nieźle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mi się wydawało, że sporo, ale jak jeszcze u lekarza się zdziwiłam i powiedziałam, że to chyba bardzo dużo, lekarz wówczas powiedział, że przeciętnie. A mi i tak się wydaje to strasznie dużo :) No ale zobaczymy jak się urodzi ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewczyny.
Ja już też na zwolnieniu. Malutki waży ok.2200, myślałam że dużo ale po Waszych wpisach to tak chyba normalnie. Ginka powiedziała, że według usg nawet 11 stycznia wchodzi w gre.... o rany... ale raczej trzymać się terminu z miesiączki czyli ok. 3 lutego.
Większość rzeczy pokupowanych, szukam tylko jakiegoś fajnego kocyka a wszędzie tylko te akrylowe (czy jakoś tak) albo takie cieniutkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzien dobry dziewczyny!

Piękny poranek dzisiaj :)

dorotii - jeżeli chodzi o stanik, to dobrze mieć na początek ten bez fiszbin, bo jak dostaniesz nawal pokarmu, to się fajnie rozciągnie no i nic nie bedzie Cię ugniatać, bo każde dotknięcie piersi będzie bolesne.
a z koszulą do szpitala, to ja mam dwie, ktore juz sie troche wysłużyły, wiec jedna z nich na pewno pojdzie na porodówkę, a druga z guziczkami to do karmienia no i dokupilam jeszcze dwie na w razie czego.

magiczna - ja kupilam jeden taki ladny na allegro z mikrofibry
http://allegro.pl/kocyk-niemowlecy-76x102-mikrofibra-pupil-i1303491231.html
a drugi w Ikei za 9,90zł taki biały z frędzlami, jest dość duży dla dzieciaczka, ale jak się go złoży, to bedzie podwójnie cieplutki :)

jejku dziewczyny, te Wasze pociechy to w porównaniu do mojej to już takie spore. moja mała 2 tygodnie temu miala 1,5kg. zobaczymy w poniedziałek, bo mam kolejną wizytę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewuszki:))

Jeżeli chodzi o koszule to napewno conajmniej 2 trzeba mieć. Moja koszula po porodzie wyglądala jakbym wyszła od rzeźnika, siostra przywoziła mi koszulę...
Potwierdzam ze stanik powinien być bez fiszbin bo uciska kanaliki, tak mi mówiła położna na SR... ja tam wysyłałam męża po stanik miałam jeden więc wiedział już jaki kupić (ja miałam z Canpolu, bawełniane bardzo wygodne - polecam) http://allegro.pl/canpol-biustonosz-do-karmienia-klasyczny-75c-i1324835456.html

a koszule sobie zamówiłam dwie takie: http://allegro.pl/dyskretna-tunika-do-karmienia-muzzy-7-kolorow-r-m-i1349613521.html
a co do pokrowców na przewijak - to jak najbardziej potrzebne, pileucha często się zsuwa, a ja najczęsciej kładę pokrowiec i na niego pieluchę wtedy jest idealnie:)))

dobra śmigam do kumpeli na kawusię a potem na usg zobaczyć mojego bąbla...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no witam dziołszki :)

faktycznie :) poranek (no dobra - już prawie południe) piękny (e) :) aż chce się z domku wyjść... na jakiś spacerek... tylko kurcze tak samej to... :( a wszyscy albo w pracy albo daleko ;(

oleńka powodzenia na usg :) czekamy na rerację :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do kocyków, to ostatnio na allegro widziałam kocyk, który jest mega drogi, ale fajny :D
http://allegro.pl/kocyk-z-danymi-dziecka-prezent-na-chrzest-kurie-i1335732549.html
kurcze aż się boję pokazać go mężusiowi, bo znając go oszaleje na jego punkcie i go zamówi (nawet bez mojej wiedzy a tym bardziej zgody) ;p ale kurcze prawie 150 zł za średniej wielkości kocyk (100x75) to dużo :/ ale podejrzewam że mój mężuś by patrzał innymi kategoriami... ;p typu: "rewelacyjna pamiątka na wieeeeele lat" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo różne kocyki i staniki są w akpolu 9hurtownia na jaśkówce) zawsze taniej i ogromny wybór. Niektóre rzeczy można też zamówić on line. podobnie z resztą jest w mama i ja ale ciut drożej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja do akpolu wybieram się w styczniu po resztę zakupów :D chociaż nie wiem czy dobrze robię czekając na styczeń, bo nie wiem jak to z tym VATem będzie :/ jak bardzo to się na cenach odbije :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hello dziewczyny
Zrobiłam nowy watek bo ten juz jest mega długi:
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-mamusie-2011-14-t200848,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry