Widok
Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *13*
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander;)
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander;)
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
No to się melduję w nowym wątku :)
No właśnie dlatego, że znamy 2 przypadki to też się decydujemy na zakup monitora. Oby nie był tylko potrzebny!
Ciekawe jak olice się czuje - mam nadzieję, że u niej wszystko ok
Mój mały sobie teraz harcuje :) A cały dzień był taki spokojny (a ja nie lubię jak jest cichutko, bo się głupia wtedy denerwuje)
No właśnie dlatego, że znamy 2 przypadki to też się decydujemy na zakup monitora. Oby nie był tylko potrzebny!
Ciekawe jak olice się czuje - mam nadzieję, że u niej wszystko ok
Mój mały sobie teraz harcuje :) A cały dzień był taki spokojny (a ja nie lubię jak jest cichutko, bo się głupia wtedy denerwuje)
generalnie tak w wielkim skrócie chodzi o to, że jak jest włączony to jak nie wyczuwa ruchu (oddechu) to zaczyna alarmować... najpierw po iluś tam sekundach daje raz znać, a jak dalej nie ma ruchu to się załącza alarm...
z tego co wiem to są różne rodzaje... w niektórych wkładasz płytki pod materacyk, w niektórych przyczepia się do spodenek jakiś klipsik... my kupiliśmy ten z płytkami :)
z tego co wiem to są różne rodzaje... w niektórych wkładasz płytki pod materacyk, w niektórych przyczepia się do spodenek jakiś klipsik... my kupiliśmy ten z płytkami :)
witam dziewczyny.
My mamy właśnie ten Angelcare z płytkami pod materacyk. Uważam, że to był bardzo dobry zakup. Sprawdził się przy Tomusiu.
Włączył się nam tylko raz-i to podejżewamy, że mały podczas snu zsunął się w dół materacyka i płytki go nie czuły. Tomek spał w innym pokoju niż my, dlatego tym bardziej mogłam spać spokojnie bo wiedziałam, że w razie co "aniołek" się włączy.
Teraz siostra dostanie go w spadku :-))))
My mamy właśnie ten Angelcare z płytkami pod materacyk. Uważam, że to był bardzo dobry zakup. Sprawdził się przy Tomusiu.
Włączył się nam tylko raz-i to podejżewamy, że mały podczas snu zsunął się w dół materacyka i płytki go nie czuły. Tomek spał w innym pokoju niż my, dlatego tym bardziej mogłam spać spokojnie bo wiedziałam, że w razie co "aniołek" się włączy.
Teraz siostra dostanie go w spadku :-))))
cześć dziewczyny!
u mnie trochę lepiej, tak psychicznie. najgorszy był pierwszy dzień w domu, wczoraj przyszła do mnie koleżanka, więc sobie trochę poplotkowałyśmy i jakoś minął czas. a dziś już weekend i jest mężuś:)
co 2 godziny dzwoni mi budzik, żeby wziąć lekarstwa i jakoś daję radę. byłam nawet na małym spacerze.
ciągle mówimy do Marysi, żeby siedziała w brzuszku, bo zima się zaczęła, mam nadzieję, że się posłucha rodziców:) tak to jest nie wszystko da się zaplanować.
a jak u Was? jak tam wasze brzuszki? :)
u mnie trochę lepiej, tak psychicznie. najgorszy był pierwszy dzień w domu, wczoraj przyszła do mnie koleżanka, więc sobie trochę poplotkowałyśmy i jakoś minął czas. a dziś już weekend i jest mężuś:)
co 2 godziny dzwoni mi budzik, żeby wziąć lekarstwa i jakoś daję radę. byłam nawet na małym spacerze.
ciągle mówimy do Marysi, żeby siedziała w brzuszku, bo zima się zaczęła, mam nadzieję, że się posłucha rodziców:) tak to jest nie wszystko da się zaplanować.
a jak u Was? jak tam wasze brzuszki? :)
i ja się melduję w nowym wątku,
dziewczyny z problemami trzymajcie się :) będzie dobrze bo inaczej być nie może :)
u mnie skurcze na szczęście się nie powtórzyły, za to mały przestał się ruszać :( podjechałam wczoraj do położnej i posłuchałyśmy serducha - na szczęście wszystko ok. bije równo i miarowo :)
co do monitora to mamy Angelcare, kupiłam od kolesia używany i to jeszcze na dodatek amerykański więc musiałam dokupić zasilacz, ale działa świetnie i był dużo tańszy
włączył się nam dwa razy (o mało nie dostałam zawału) ale to chyba dla tego że młoda za głęboko usnęła, na szczęście udało mi się ją wybudzić i zaczęła normalnie oddychać, trochę trudno było nam go odstawić ale w końcu nie można dziecka do 18tki na monitorze trzymać ;)
dziewczyny z problemami trzymajcie się :) będzie dobrze bo inaczej być nie może :)
u mnie skurcze na szczęście się nie powtórzyły, za to mały przestał się ruszać :( podjechałam wczoraj do położnej i posłuchałyśmy serducha - na szczęście wszystko ok. bije równo i miarowo :)
co do monitora to mamy Angelcare, kupiłam od kolesia używany i to jeszcze na dodatek amerykański więc musiałam dokupić zasilacz, ale działa świetnie i był dużo tańszy
włączył się nam dwa razy (o mało nie dostałam zawału) ale to chyba dla tego że młoda za głęboko usnęła, na szczęście udało mi się ją wybudzić i zaczęła normalnie oddychać, trochę trudno było nam go odstawić ale w końcu nie można dziecka do 18tki na monitorze trzymać ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
micasia babeczka powiedziała mi żeby na zwiedzanie porodówki zapisać się spokojnie na ćwiczeniach - miejsca są... spokojnie... :) a co do tych nieusprawiedliwionych to powiedziała, ze to generalnie jest tak, że jeśli zapisałaś się do szkoły, a nie chodzisz... tzn nie ma cię raz, drugi, trzeci i nie dzwonisz, nie ma z tobą kontaktu, to one po prostu nie wiedzą czy ty dalej chcesz chodzić czy nie i że po prostu wiecznie miejsc nie będą trzymać... i że po prostu może się zdarzyć, że babeczka kogoś na twoje miejsce wpisze... wiesz - jak to jest na nfz to może mają na tyle chętnych, że każde miejsce się liczy... ale powiedziała, że spokojnie :) że mam się nie stresować... ;) tylko, że lepiej jest zadzwonić przed ćwiczeniami, że coś wypadło i że nie będzie się na zajęciach...
no nad nowym monitorem to bym się pewnie zastanawiała, bo jednak 500 zł to już taka dosyć dosyć kwota... wcześniej na allegro patrzałam sobie ale stwierdziłam, że mam jeszcze czas na zakup, ale że udało się kupić od forumki to wzięłam już teraz :) (z resztą zawsze rozkładanie zakupów na raty mniej boli finansowo) ;p
no nad nowym monitorem to bym się pewnie zastanawiała, bo jednak 500 zł to już taka dosyć dosyć kwota... wcześniej na allegro patrzałam sobie ale stwierdziłam, że mam jeszcze czas na zakup, ale że udało się kupić od forumki to wzięłam już teraz :) (z resztą zawsze rozkładanie zakupów na raty mniej boli finansowo) ;p
dokładnie, nie ma co kupować wszystkiego na raz chyba że ktoś ma odłożone jakieś 2-3 tysiące :)
i tak mi teraz przyszło na myśl jak przeglądam ciuszki po Milce, nie kupujcie za dużo ubranek, większość z tych co mam Milka miała na sobie raz albo wcale, w razie potrzeby zawsze można przecież dokupić a ze sprzedażą też nie jest łatwo, bo wiadomo że nie wszyscy muszą podzielać nasz gust
u mnie biało wszędzie, napadało spokojnie z 5 cm śniegu
zaraz się zbieram i idę pokazać Miśce śnieg, bo to jej pierwszy zaobserwowany świadomie :)
i tak mi teraz przyszło na myśl jak przeglądam ciuszki po Milce, nie kupujcie za dużo ubranek, większość z tych co mam Milka miała na sobie raz albo wcale, w razie potrzeby zawsze można przecież dokupić a ze sprzedażą też nie jest łatwo, bo wiadomo że nie wszyscy muszą podzielać nasz gust
u mnie biało wszędzie, napadało spokojnie z 5 cm śniegu
zaraz się zbieram i idę pokazać Miśce śnieg, bo to jej pierwszy zaobserwowany świadomie :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
kurcze a ja już zdecydowałam że nie będę kupować monitora oddechu, ale po przeczytaniu Waszych postów znów mi wróciło...
co do ciuszków to ile tak naprawdę jest potrzebnych badziaków i pajacy? ile sztuk dziennie sie używa?
na dąbrowie też biało i pięknie. Byłam na długim spacerze - nic tylko hasać :)
co do ciuszków to ile tak naprawdę jest potrzebnych badziaków i pajacy? ile sztuk dziennie sie używa?
na dąbrowie też biało i pięknie. Byłam na długim spacerze - nic tylko hasać :)
dziewczyny...jak mi się dzisiaj nic nie chce. W domu nic nie tknęłam, najchętniej zawinęłabym się w kocyk i przeleżała cały dzień.
A czeka nas dzisiaj wizyta u teściowej bo ma imieniny..jak mi się nie chce :-\
Jeszcze opryszczka mi wywaliła na pół wargi :-((((( Jak ja nie cierpię tego dziadostwa
Trzydzsiestka: ciężko powiedziec. Ja mam dosłownie kilka rzeczy na 56 (bodziaków, pajacy i kaftaników) a resztę na 62 (może po 15szt wszystkiego-ale to dlatego, że niektóre ciuszki mam jeszcze po Tomku). Dzieci naprawdę szybko rosną.
Poza tym wszystko zależy jak dziecię będzie wyglądało po kupkach. Pamiętam, że były takie dni, że z każdym zrobieniem kupki młodego potrafiłam go przebierać bo się tak zapaskudził..a czasami nie było takiej potrzeby.
Olice, Salambo: fajnie dziewczyny, że czujecie się lepiej i skurcze minęły. Dbajcie o siebie i mówcie szkrabom, żeby siedziały ile się da
Miłej niedzieli
A czeka nas dzisiaj wizyta u teściowej bo ma imieniny..jak mi się nie chce :-\
Jeszcze opryszczka mi wywaliła na pół wargi :-((((( Jak ja nie cierpię tego dziadostwa
Trzydzsiestka: ciężko powiedziec. Ja mam dosłownie kilka rzeczy na 56 (bodziaków, pajacy i kaftaników) a resztę na 62 (może po 15szt wszystkiego-ale to dlatego, że niektóre ciuszki mam jeszcze po Tomku). Dzieci naprawdę szybko rosną.
Poza tym wszystko zależy jak dziecię będzie wyglądało po kupkach. Pamiętam, że były takie dni, że z każdym zrobieniem kupki młodego potrafiłam go przebierać bo się tak zapaskudził..a czasami nie było takiej potrzeby.
Olice, Salambo: fajnie dziewczyny, że czujecie się lepiej i skurcze minęły. Dbajcie o siebie i mówcie szkrabom, żeby siedziały ile się da
Miłej niedzieli
Zmieniem imię mojej córci. I proponuję, żebyśmy wpisywały gdzie która rodzi dla ułatwienia :-))))
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
w sumie ciężko powiedzieć ile ubranek dla takiego malucha, moja córcia nie brudziła się wcale, ładnie jadła co 2 h i co tyle miała zmienianą pieluszkę, podkładałam jej pod bródkę tetrę i jeden pajac miała na cały dzień,
ja tak po jakiś 2 tygodniach dokupiłam paczkę pajacyków w Tesco, bo 56 na długo nie starczyło i trzeba było uzupełnić 62, ale to naprawdę można zrobić w każdej chwili jak ocenicie że Wam nie wystarcza,
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
w sumie ciężko powiedzieć ile ubranek dla takiego malucha, moja córcia nie brudziła się wcale, ładnie jadła co 2 h i co tyle miała zmienianą pieluszkę, podkładałam jej pod bródkę tetrę i jeden pajac miała na cały dzień,
ja tak po jakiś 2 tygodniach dokupiłam paczkę pajacyków w Tesco, bo 56 na długo nie starczyło i trzeba było uzupełnić 62, ale to naprawdę można zrobić w każdej chwili jak ocenicie że Wam nie wystarcza,
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Ja chyba w ogóle nie kupie nic o rozmiarze 56. Mój mąz jak się urodził to mierzył 64cm! Teraz ma 2m i obawiam się że Młody będzie podobnych gabarytów. ja tez niska nie jestem. Czy jak ciuszki są trochę za duże to jest ok?
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Ja chyba w ogóle nie kupie nic o rozmiarze 56. Mój mąz jak się urodził to mierzył 64cm! Teraz ma 2m i obawiam się że Młody będzie podobnych gabarytów. ja tez niska nie jestem. Czy jak ciuszki są trochę za duże to jest ok?
zależy czy ci wizualnie przeszkadza fakt, że rękawki czy nogawki spodenek są podwinięte :) bo na szerokość jakoś masakrycznie te ciuszki się nie różnią... ;)
ja mam kilka (ale dosłownie kilka) ciuszków na 56 i to w sumie tylko te, które dostałam w spadku (chyba tylko 1 czy 2 bodziaki są dokupione z takich maleńkich... jeśli się okaże, że mały jest na tyle mały, że będzie potrzebował więcej, to najwyżej wtedy się dokupi... jak na razie luzik :)
ja mam kilka (ale dosłownie kilka) ciuszków na 56 i to w sumie tylko te, które dostałam w spadku (chyba tylko 1 czy 2 bodziaki są dokupione z takich maleńkich... jeśli się okaże, że mały jest na tyle mały, że będzie potrzebował więcej, to najwyżej wtedy się dokupi... jak na razie luzik :)
trochę jest to upierdliwe bo stópki od pajacyków majtają się - nie ma możliwości podwinięcia, ale spokojnie da się radę
moim zdaniem rozmiar 56 nie jest potrzebny o ile maluch mierzy co najmniej te 53 cm
moim zdaniem rozmiar 56 nie jest potrzebny o ile maluch mierzy co najmniej te 53 cm
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Gosiar ja miałam (mam) podobnie. Tylko że ja zasypiam w mig, ale budzę się czasem o 2 czasem o 3 i już do rana nie mogę zasnąć. Takie leżenie jest okropne! Ja po jakimś czasie wstaje, parzę sobie melisę i zabieram sie za czytanie ksiązki. Po jakiejś godzinie organizm wysiada i zasypia.
Ale znam ten ból - współczuję!
Ale znam ten ból - współczuję!
Cześć dziewczyny!
Ja dziś mam to samo, nie mogłam zasnąć chyba do 3, a rano trzeba było wstać do pracy :( Byle do piątku. Pewnie będzie mi się dłużyło
My też mamy pare sztuk ciuszków na 56 w razie czego jakby synek urodził sie malutki, ale więcej już tak na 62. Mi kiedyś ktoś poradził, żeby mieć tak po 5 sztuk bodziaków, pajacyków itp. w razie ulewania czy zabrudzenia
Jejku, dziś zaczyna mi się 3 trymestr.Dziewczyny kiedy to minęło?! Jeszcze trochę i nasze maluchy będą już z nami!
Ja dziś mam to samo, nie mogłam zasnąć chyba do 3, a rano trzeba było wstać do pracy :( Byle do piątku. Pewnie będzie mi się dłużyło
My też mamy pare sztuk ciuszków na 56 w razie czego jakby synek urodził sie malutki, ale więcej już tak na 62. Mi kiedyś ktoś poradził, żeby mieć tak po 5 sztuk bodziaków, pajacyków itp. w razie ulewania czy zabrudzenia
Jejku, dziś zaczyna mi się 3 trymestr.Dziewczyny kiedy to minęło?! Jeszcze trochę i nasze maluchy będą już z nami!
heh... też mam stosunkowo często takie noce... albo tylko w połowie przespane, albo w ogóle bez zmrużenia oka... :( no ale to chyba żadna nowość w ciąży...
a czas leci... wręcz ucieka przez palce... teraz się zaczną do tego przygotowania do świąt, potem święta i sylwester... także nim się obejrzymy, a grudzień nam zleci... a styczeń to już oczekiwanie... :D
a czas leci... wręcz ucieka przez palce... teraz się zaczną do tego przygotowania do świąt, potem święta i sylwester... także nim się obejrzymy, a grudzień nam zleci... a styczeń to już oczekiwanie... :D
No ja mam nadzieję, że nasze maluchy pomieszkają w naszych brzuszkach tyle ile trzeba :)
Nas w w weekend czeka malowanie, ja oczywiście się eksmituję na 1 dzień żeby nic nie wdychać :) Jeszcze jakąś komodę musimy kupić, łóżeczko. Mam nadzieję, ze w ciągu 2 tyg uda nam się wszystko załatwić, bo tak jak mówicie, potem Święta, Nowy Rok i już styczeń
Nas w w weekend czeka malowanie, ja oczywiście się eksmituję na 1 dzień żeby nic nie wdychać :) Jeszcze jakąś komodę musimy kupić, łóżeczko. Mam nadzieję, ze w ciągu 2 tyg uda nam się wszystko załatwić, bo tak jak mówicie, potem Święta, Nowy Rok i już styczeń
hej dziewczyny dawno nie pisalam ale mamy duzy remont i mieszkalam u mamy a teraz jestem u siostry z wizyta na zielonej wyspie :) oczywiscie moje szczescie sprawilo ze zielona wyspa zamienila sie w biala pierwszy raz od stu lat chyba :)
u mnie ogolnie wszystko wporzadku oprocz wlasnie nocy... dretwienie rak jest tak silne ze potrafi mnie kilkanascie razy na noc wybudzic i jeszcze do tego mega skurcze. Konsultowalam juz to z lekarzem ale coz... uroki ciazy. Biore witaminy i nic wiecej nie da sie poradzic.
Dobrze ze napisalyscie o tym monitoru oddechu bo nie bralam w ogole tego pod uwage a chyba jednak poczytam cos i jakis zakupie.
a powiedzcie mi jak sie taki alarm wlaczy to co wtedy sie robi? wystarczy podniesc dzieciatko czy jak mozemy pomoc?
u mnie ogolnie wszystko wporzadku oprocz wlasnie nocy... dretwienie rak jest tak silne ze potrafi mnie kilkanascie razy na noc wybudzic i jeszcze do tego mega skurcze. Konsultowalam juz to z lekarzem ale coz... uroki ciazy. Biore witaminy i nic wiecej nie da sie poradzic.
Dobrze ze napisalyscie o tym monitoru oddechu bo nie bralam w ogole tego pod uwage a chyba jednak poczytam cos i jakis zakupie.
a powiedzcie mi jak sie taki alarm wlaczy to co wtedy sie robi? wystarczy podniesc dzieciatko czy jak mozemy pomoc?
No właśnie podobno samo wyjęcie dziecka z łóżeczka już pomaga lub poklepanie po pupci lub pleckach. Podobno nie wolno dmuchać w płucka.
Ostatnio chcieliśmy się zapisać z mężem na taki kurs pomocy noworodkom i małym dzieciom (koszt chyba 70-80 zł/os), ale sie spóźniliśmy z terminem. Teraz czekam na następny - ma nadzieję, ze do tego czasu nie urodzę
Ostatnio chcieliśmy się zapisać z mężem na taki kurs pomocy noworodkom i małym dzieciom (koszt chyba 70-80 zł/os), ale sie spóźniliśmy z terminem. Teraz czekam na następny - ma nadzieję, ze do tego czasu nie urodzę
chmurko chodzi ci o te zajęcia, co kiedyś tu na forum link krążył??? i co zajęcia były i w gdańsku i w bytowie czy bydgoszczy??? bo jeśli tak, to pisałam do nich maila czy i kiedy będą następne, to babeczka mi odpisała,że następne planują na styczeń... tam był chyba koszt 90 zl od pary ale nie jestem pewna :)
dorotiii a to co organizuje PCK na który ty idziesz to tam fantomy niemowląt też mają być czy czy bardziej ćwiczenia na "sucho"??
dorotiii a to co organizuje PCK na który ty idziesz to tam fantomy niemowląt też mają być czy czy bardziej ćwiczenia na "sucho"??
oj nie wiem czy beda fantomy ale moge popytac. Ten kurs jest w ramach naszej szkoly rodzenia - organizowany przez Szpital Wojewodzki i to od nich ratownicy go beda prowadzic. No ale Pani mowila na poczatku ze ciesza sie popularnoscia i ze nie trzeba chodzic na wszystko zeby w nich uczestniczych bo i tak sa platne osobno.
Hej dziewczyny. Przygody i mnie nie ominęły. Wczoraj wieczorem trafiłam do szpitala z arytmią serca. Wymaglowali mnie badaniami i kroplówkami. W końcu nie wiadomo z czego to się wzięło. Jako, że poczułam się trochę lepiej, mam blisko do szpitala i mąż w domu to wypisali mnie do domu. We czwartek mam echo serca. Z dzidzią na szczęście wszystko ok.
W piątek byłam na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia na Zaspie. Była przedstawicielka firmy Johnson & Johnson. Opowiedziała o pielęgnacji niemowląt i produktach firmy. Dziś mieliśmy iść na wycieczkę do szpitala na Kliniczną ale zanim nie wyjaśni się sprawa mojego serca to wolę nigdzie nie jeździć. Z tego co pamiętam ktoś "od nas" miał tam jechać? Dajcie znać jak było.
Pozdrawiam wszystkie ciężarówki i powodzenia!
W piątek byłam na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia na Zaspie. Była przedstawicielka firmy Johnson & Johnson. Opowiedziała o pielęgnacji niemowląt i produktach firmy. Dziś mieliśmy iść na wycieczkę do szpitala na Kliniczną ale zanim nie wyjaśni się sprawa mojego serca to wolę nigdzie nie jeździć. Z tego co pamiętam ktoś "od nas" miał tam jechać? Dajcie znać jak było.
Pozdrawiam wszystkie ciężarówki i powodzenia!
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
Pozdrawiam,
Kasia
Devil dokładnie o tym kursie mówię. Odpisały mi, że może styczeń lub luty, więc dla nas trochę za późno
Dorotii ale super cena! Ja z chęcią z mężem chcielibyśmy w takim kursie uczestniczyć dla swojego spokoju. Ale pewnie można tam zadzwonić i się dopytać, prawda? Do Mama j Ja?
KamiKasia trzymaj sie i uważaj. Oby serducho się unormowało. Ach te ciążowe dolegliwości.
Ja narazie najbardziej narzekam na plecy (ale to od komputera) i skurcze, które budzą mnie w nocy
Dorotii ale super cena! Ja z chęcią z mężem chcielibyśmy w takim kursie uczestniczyć dla swojego spokoju. Ale pewnie można tam zadzwonić i się dopytać, prawda? Do Mama j Ja?
KamiKasia trzymaj sie i uważaj. Oby serducho się unormowało. Ach te ciążowe dolegliwości.
Ja narazie najbardziej narzekam na plecy (ale to od komputera) i skurcze, które budzą mnie w nocy
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Ja w końcu znalazłam fajnego stomatologa na Rajskiej w Gdańsku na NFZ, długo się nie czeka idę 6.12.
Ostatnio też nie najlepiej sypiam w nocy, gorzej,że moja córcia spaceruje mi do łóżka, a z nią to dziś nie zmrużyłam oka.
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Ja w końcu znalazłam fajnego stomatologa na Rajskiej w Gdańsku na NFZ, długo się nie czeka idę 6.12.
Ostatnio też nie najlepiej sypiam w nocy, gorzej,że moja córcia spaceruje mi do łóżka, a z nią to dziś nie zmrużyłam oka.
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Imię usunęłam, bo mamy jeszcze jedną opcję i zdecydujemy się dopiero, jak zobaczymy naszą kruszynkę :)
Ja póki co czuję się dobrze, tylko zaczynają mi puchnąć nogi i dłonie. No i ciśnienie mi skacze za każdym razem jak jestem w szkole rodzenia ;) nie wiem czemu tak się dzieje, bo w domu mam ciągle w normie.
Jutro mam wizytę u dr Brzóski - USG Dopplera. Póki co z małą wszystko dobrze i mam nadzieję, że tak zostanie.
Miłego wieczorku!
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Imię usunęłam, bo mamy jeszcze jedną opcję i zdecydujemy się dopiero, jak zobaczymy naszą kruszynkę :)
Ja póki co czuję się dobrze, tylko zaczynają mi puchnąć nogi i dłonie. No i ciśnienie mi skacze za każdym razem jak jestem w szkole rodzenia ;) nie wiem czemu tak się dzieje, bo w domu mam ciągle w normie.
Jutro mam wizytę u dr Brzóski - USG Dopplera. Póki co z małą wszystko dobrze i mam nadzieję, że tak zostanie.
Miłego wieczorku!
dobry wieczór mamuśki, u mnie też wszystko dobrze, kupiliśmy łóżeczko, turystyczne i jestem bardzo zadowolona. także chyba te najważniejsze rzeczy już mam. ciuszków też mam trochę odziedziczonych a trochę kupiłam.
Jutro mam ciężki dzień, alle damy rade tylko żeby nie wiało.
devil my jutro mamy ćwiczenia prawda?
Jutro mam ciężki dzień, alle damy rade tylko żeby nie wiało.
devil my jutro mamy ćwiczenia prawda?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
witam was wszystkie i nową mamuśkę również :)
micasia tak - jutro są ćwiczenia i może się orientujesz czy z partnerami czy bez??? babeczka mówiła coś na ostatnich ćwiczeniach??? i w ogóle na którą?? na 16 tak?? widziałam że dzisiaj robiłaś skrzętne notatki to dasz mi spisać co?? ;p
chmurka tak na dobrą sprawę to na taki kurs pierwszej pomocy to w każdej chwili można zrobić także na spokojnie ;)
ja kiedyś miałam przyjemność cwiczyć na fantomach to powiem wam że super sprawa... i w sumie w życiu bym nie pomyślała że fantom niemowlaczka aż tak bardzo różni się od dorosłego człowieka... :/
ale suma sumarum też generalnie z mężem chcemy się na takie szkolenie wybrać, ale w grudniu będzie z tym ciężko... :(
micasia tak - jutro są ćwiczenia i może się orientujesz czy z partnerami czy bez??? babeczka mówiła coś na ostatnich ćwiczeniach??? i w ogóle na którą?? na 16 tak?? widziałam że dzisiaj robiłaś skrzętne notatki to dasz mi spisać co?? ;p
chmurka tak na dobrą sprawę to na taki kurs pierwszej pomocy to w każdej chwili można zrobić także na spokojnie ;)
ja kiedyś miałam przyjemność cwiczyć na fantomach to powiem wam że super sprawa... i w sumie w życiu bym nie pomyślała że fantom niemowlaczka aż tak bardzo różni się od dorosłego człowieka... :/
ale suma sumarum też generalnie z mężem chcemy się na takie szkolenie wybrać, ale w grudniu będzie z tym ciężko... :(
cześć dziewczyny!
ja dzisiaj prawie całą noc nie spałam, ale na szczęście nie jestem jakoś bardzo zmęczona. dobrze, że mogę w domu poleżeć.
poszłabym dzisiaj do szkoły rodzenia na ćwiczenia, ale zobaczę jak będę się czuła, najgorzej że musiałabym autobusem jechać, a coś dzisiaj mam taki twardy brzuch i boję się ryzykować.
devil to widocznie wy macie na 17tą, a moja grupa wcześniej na 16tą i tylko godzinę, sorki za zamieszanie.
dopisuję do listy szpital
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
ja dzisiaj prawie całą noc nie spałam, ale na szczęście nie jestem jakoś bardzo zmęczona. dobrze, że mogę w domu poleżeć.
poszłabym dzisiaj do szkoły rodzenia na ćwiczenia, ale zobaczę jak będę się czuła, najgorzej że musiałabym autobusem jechać, a coś dzisiaj mam taki twardy brzuch i boję się ryzykować.
devil to widocznie wy macie na 17tą, a moja grupa wcześniej na 16tą i tylko godzinę, sorki za zamieszanie.
dopisuję do listy szpital
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
hehe olice spokojnie :) to żadne zamieszanie :)
w sumie to troszkę dziwne że grupy są jedna po drugiej, bo tam zawsze zanim zajęcia się zaczynają to dobre 10-15 minut mija (no choba że na ćwiczeniech nie ma takiego zamieszania jak na wykładach) więc grupa, która byłaby pierwsza byłaby stratna...
a olice a we wtorek (ten co spotkanie było) ile trwały ćwiczenia??? bo napisałaś dosyć późno że dopiero skończyliście...
w sumie to troszkę dziwne że grupy są jedna po drugiej, bo tam zawsze zanim zajęcia się zaczynają to dobre 10-15 minut mija (no choba że na ćwiczeniech nie ma takiego zamieszania jak na wykładach) więc grupa, która byłaby pierwsza byłaby stratna...
a olice a we wtorek (ten co spotkanie było) ile trwały ćwiczenia??? bo napisałaś dosyć późno że dopiero skończyliście...
ja nie zamierzam kupować sterylizatora, po prostu pozostanę przy sposobie naszych mam i będę po prostu wyparzać butelki i sterylizator. A w podgrzewacz zaopatrzę się później, jak Maluch będzie mógł zaczynać już jeść coś więcej niż mleczko. Są takie podgrzewacze, które poza możliwością podgrzania butelek z mlekiem mogą też podgrzewać słoiczki z jedzonkiem
ja mam podgrzewacz i sterylizator w jednym, jest to urządzenie firmy Topcom Kidzz o takie
http://www.topcomsklep.pl/product-pol-95-TOPCOM-KIDZZZ-301-Podgrzewacz-sterylizator-3-w1.html
świetni mi się sprawowało i przy moim mleku (musiałam ściągać) i przy sztucznym i teraz przy obiadkach też,
teraz jak Emi jest już duża przegotowuję sobie wodę i trzymam w termosie - jest to świetny sposób, a alternatywą dla sterylizatora jest gotowanie butelek przez ok 5-10 min. samo sparzanie wrzątkiem przy noworodku nie jest dobrym pomysłem
http://www.topcomsklep.pl/product-pol-95-TOPCOM-KIDZZZ-301-Podgrzewacz-sterylizator-3-w1.html
świetni mi się sprawowało i przy moim mleku (musiałam ściągać) i przy sztucznym i teraz przy obiadkach też,
teraz jak Emi jest już duża przegotowuję sobie wodę i trzymam w termosie - jest to świetny sposób, a alternatywą dla sterylizatora jest gotowanie butelek przez ok 5-10 min. samo sparzanie wrzątkiem przy noworodku nie jest dobrym pomysłem
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
a ja powiem tak... może to mój brak doświadczenia jako mamy (może przyjdzie czas, że życie to zweryfikuje) ale osobiście uważam, że sterylizator to i może owszem, ale w sumie tylko po to, żeby wysterylizować butle raz na początku, a potem ewentualnie raz na jakiś czas... nie uważam, żeby codzienna sterylizacja (czy nawet nie codzienna, ale bardzo częsta) była dobrym pomysłem... ;)
wg mnie dziecko musi mieć kontakt z jakimiś zarazkami... organizm musi mieć z czym walczyć... bo przyjdzie taki dzień, że będziemy żałować tego, że chowamy dzieci w takiej sterylności...
z resztą jedna z teorii dotyczących wszelakich alergii (nie chodzi mi o pokarmowe, które mogą wyjść od samego początku) mówi, że winę za to ponosi właśnie chuchanie i dmuchanie na dzieciaczka... organizm nie ma z czym walczyć, to walczy ze wszystkim dookoła więc niestety pada na wszelkie pyłki roślin czy sierści zwierzaków
no ale to jest moje zdanie ;) nie zlinczujcie mnie tylko zbytnio za to ;p
a co do podgrzewacza, to uważam że świetny pomysł... jeśli karmi się sztucznym to na dobrą sprawę butla z wodą może sobie w nim stać i jak dzieciaczek zapłacze z głodu, to nie potrzebujemy dużo czasu na zrobienie mleczka, bo woda ma już odpowiednią temperaturę :)
to samo ze słoiczkami... można je wstawić sobie jakiś czas wcześniej i niech się podgrzewa do porządanej temperatury :) a jak będzie potrzebny to jak znalazł :D
wg mnie dziecko musi mieć kontakt z jakimiś zarazkami... organizm musi mieć z czym walczyć... bo przyjdzie taki dzień, że będziemy żałować tego, że chowamy dzieci w takiej sterylności...
z resztą jedna z teorii dotyczących wszelakich alergii (nie chodzi mi o pokarmowe, które mogą wyjść od samego początku) mówi, że winę za to ponosi właśnie chuchanie i dmuchanie na dzieciaczka... organizm nie ma z czym walczyć, to walczy ze wszystkim dookoła więc niestety pada na wszelkie pyłki roślin czy sierści zwierzaków
no ale to jest moje zdanie ;) nie zlinczujcie mnie tylko zbytnio za to ;p
a co do podgrzewacza, to uważam że świetny pomysł... jeśli karmi się sztucznym to na dobrą sprawę butla z wodą może sobie w nim stać i jak dzieciaczek zapłacze z głodu, to nie potrzebujemy dużo czasu na zrobienie mleczka, bo woda ma już odpowiednią temperaturę :)
to samo ze słoiczkami... można je wstawić sobie jakiś czas wcześniej i niech się podgrzewa do porządanej temperatury :) a jak będzie potrzebny to jak znalazł :D
dziewczyny jeżeli chodzi o ćwiczenia to wyglada to tak, jest nas mało bo około 12 chyba czy 15, i nie ma takiego zamieszania przy wpisywaniu się w dziennik obecności.
I ćwiczenia trwają 45minut, jak zadzwoni budzić to położna kończy bo musi iść po następną grupę. Nie ma pytań ani nic takiego, jak mamy wątpliwości albo pytania to w trakcie trwania ćwiczeń trzeba zadawać.
I ćwiczenia trwają 45minut, jak zadzwoni budzić to położna kończy bo musi iść po następną grupę. Nie ma pytań ani nic takiego, jak mamy wątpliwości albo pytania to w trakcie trwania ćwiczeń trzeba zadawać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
no ja w końcu nie poszłam dzisiaj na ćwiczenia, wolę nie ryzykować, za tydzień mam kontrolę i może coś się zmieni i wtedy uda mi się chodzić.
dzwoniłam tam do szkoły rodzenia i babeczka powiedziała że jak będą miejsca to może gdzieś mnie później wpiszę, a jeśli nie to te zajęcia mi przepadają.
trudno, maleństwo jest teraz najważniejsze. muszę to przeczekać.
kurczę, a ja dzisiaj nie mam wody cały dzień, miała być przerwa do 5 rano, a tu już wieczór się robi i dalej nie ma:(
dzwoniłam tam do szkoły rodzenia i babeczka powiedziała że jak będą miejsca to może gdzieś mnie później wpiszę, a jeśli nie to te zajęcia mi przepadają.
trudno, maleństwo jest teraz najważniejsze. muszę to przeczekać.
kurczę, a ja dzisiaj nie mam wody cały dzień, miała być przerwa do 5 rano, a tu już wieczór się robi i dalej nie ma:(
devil ja uważam dokładnie tak jak Ty. dlatego całuje się z moimi zwierzakami, nie uciekam jak gdzieś palą papierochy i nie zamierzam chuchać i dmuchać na maluszka - bo uważam że musi od samego początku przyzwyczaić sie do świata w jakim przyjdzie mu żyć.
tylko z tym sterylizowaniem butelek... to w sumie od lat wyparza się butelki więc może aby uniknąć jakichś zatruć czy kolek to jednak powinno się to robić??? ja w sumie nie wiem - bo niby skąd :)
tylko z tym sterylizowaniem butelek... to w sumie od lat wyparza się butelki więc może aby uniknąć jakichś zatruć czy kolek to jednak powinno się to robić??? ja w sumie nie wiem - bo niby skąd :)
devil od początku mam takie podejście tak Ty, tak więc niektórzy łapią się za głowę i twierdzą żem zła matka, bo ja też jestem zwolennikiem "zimnego wychowu"
ale bakterie w niewykształconym jeszcze układzie pokarmowym mogą być bardzo groźne, a w mleku lęgną się bardzo szybko
my wyparzaliśmy butelki po każdym użyciu przez pierwszy miesiąc, przez następne 2 miesiące wyparzaliśmy raz dziennie, później raz na 3 dni a jeszcze później tylko sparzaliśmy wodą, skończyliśmy z tym jak mała skończyła pół roku,
od miesiąca nie używam też już proszku dla dzieci, skończyłabym szybciej ale mąż się uparł :)
kobitki jest szansa że pomiędzy 10 a 15 grudnia byłabym w Gda, może udałoby się jakoś umówić na tą pizzę :)
ale bakterie w niewykształconym jeszcze układzie pokarmowym mogą być bardzo groźne, a w mleku lęgną się bardzo szybko
my wyparzaliśmy butelki po każdym użyciu przez pierwszy miesiąc, przez następne 2 miesiące wyparzaliśmy raz dziennie, później raz na 3 dni a jeszcze później tylko sparzaliśmy wodą, skończyliśmy z tym jak mała skończyła pół roku,
od miesiąca nie używam też już proszku dla dzieci, skończyłabym szybciej ale mąż się uparł :)
kobitki jest szansa że pomiędzy 10 a 15 grudnia byłabym w Gda, może udałoby się jakoś umówić na tą pizzę :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
mam nadzieje że nie bedziecie złe jak podam tu linka do kilku ciuszków ciążowych ;] bo mam kilka do sprzedania .;]
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=197588&c=1&k=161
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=197588&c=1&k=161
Ja sterylizowałam butelki w garze, a teraz mam sterylizator, nie chce mi się ich gotować. Przy pierwszym dziecku sterylizowaliśmy przez pół roku, teraz nie wiem jak będzie. Proszku dla dzieci używałam przez rok chyba, ale wolę już proszek dziecięcy, bo ja sama czasem mam uczulenie na te normalne proszki. Zobaczymy jak teraz będzie, na nic się nie nastawiam, tylko na własne wyczucie :)))
hehe salambo to już nawet nie chodzi o "zimny wychów"... po prostu jeszcze nawet kilka lat temu sterylizatorów nie było (a nawet jeśli były to w takich cenach, że większość jednak nie mogła sobie na nie pozwolić) i kobiety albo gotowały (co też zajmowało trochę czasu) albo po prostu po zjedzeniu wyparzały wrzątkiem a dzieciom też się nic nie działo...
zgadzam się z tym, że nierozwinięty jeszcze układ pokarmowy jest bardziej narażony na wszelkie dziadostwa i dlatego nie mówię, że sterylizatory sa beeee ;P skoro są dostępne i w miarę tanie, to czemu nie ułatwiać sobie życia... sama też będę miała (pożyczony), ale po prostu chodzi mi o to, że nie rozumiem kobiet, które popadają ze skrajności w skrajność i popadają w paranoję chuchania i dmuchania na dzieciaczka pod każdym względem i w każdym aspekcie... bo na dobrą sprawę taki klosz tylko szkodzi... :/
jeśli chodzi o spotkanie to ja oczywiście jak zwykle jestem za :D pytanie jak tam reszta z czasem i ochotą ;)
oleńka - pizza czeka :P
zgadzam się z tym, że nierozwinięty jeszcze układ pokarmowy jest bardziej narażony na wszelkie dziadostwa i dlatego nie mówię, że sterylizatory sa beeee ;P skoro są dostępne i w miarę tanie, to czemu nie ułatwiać sobie życia... sama też będę miała (pożyczony), ale po prostu chodzi mi o to, że nie rozumiem kobiet, które popadają ze skrajności w skrajność i popadają w paranoję chuchania i dmuchania na dzieciaczka pod każdym względem i w każdym aspekcie... bo na dobrą sprawę taki klosz tylko szkodzi... :/
jeśli chodzi o spotkanie to ja oczywiście jak zwykle jestem za :D pytanie jak tam reszta z czasem i ochotą ;)
oleńka - pizza czeka :P
olice najważniejsze żebyś się dobrze czuła i żeby maleńka pozostała w brzuszku najdłużej jak się da... jeśli to miałoby być kosztem szkoły, to wydaje mi się, że to niewielka cena za zdrowie Marysi :) niejedna kobieta urodziła, a potem świetnie spełniała się w roli mamy bez szkoły :) także głowa do góry :D
napewno wszystko się unormuje i spotkamy się na porodówce :) z resztą licze na twoje towarzystwo, bo oleńka z racji tego, że to jej drugi dzieciaczek to zapewne rachu ciachu i będzie miała po sprawie także zostawi mnie samą na placu boju ;) a zawsze jednak razem raźniej :) więc ładnie porozmawiaj z Marysią, że ma nie zawieść ciociuni i siedzieć w brzuszku :D (no i przy okazji mamy nie stresować) ;)
a my jutro na usg śmigamy podejrzeć tą naszą pociechę ;) już się doczekać nie mogę :)
napewno wszystko się unormuje i spotkamy się na porodówce :) z resztą licze na twoje towarzystwo, bo oleńka z racji tego, że to jej drugi dzieciaczek to zapewne rachu ciachu i będzie miała po sprawie także zostawi mnie samą na placu boju ;) a zawsze jednak razem raźniej :) więc ładnie porozmawiaj z Marysią, że ma nie zawieść ciociuni i siedzieć w brzuszku :D (no i przy okazji mamy nie stresować) ;)
a my jutro na usg śmigamy podejrzeć tą naszą pociechę ;) już się doczekać nie mogę :)
devil pizza czeka na nas a my na nią mmmmmmmmniammmmm (musimy się zadowolić średnią bo dużej nie robią takiej jaką chcemy)
wiesz chciałbym żebyś miaąl rację że skoro to druga dzidzia to poleci szybko ale niestety z tym bywa różnie. Podzielam twoje zdanie do co sterylizatorów ja Olka chowałam nie mając takiego urządzenia i muszę powiedzieć że pierwszy raz złapało go coś dopiero misiąc po tym jak poszedł do złobka czyli ok 9 m-ca życia. podgrzewacza też nie ma bo jeżeli chodzi o podgrzewanie to rzadko mi się zdarzało podgrzewać mleko (jak już to robiłam to wstawiając na chwilkę butlę to garnka z wrzątkiem i mleczko było ciepłe) przy słoiczkach sprawdziła się mikrofala. także teraz też sobie daruje zakupy tego typu.
już nie długo będę musiała się zabrać za przegląd ciuszków dla maleństwa żeby wiedzieć co dokupić.
to co kiedy to spotkanie? bo już mam przed oczami te serowe brzegi pizzy...
wiesz chciałbym żebyś miaąl rację że skoro to druga dzidzia to poleci szybko ale niestety z tym bywa różnie. Podzielam twoje zdanie do co sterylizatorów ja Olka chowałam nie mając takiego urządzenia i muszę powiedzieć że pierwszy raz złapało go coś dopiero misiąc po tym jak poszedł do złobka czyli ok 9 m-ca życia. podgrzewacza też nie ma bo jeżeli chodzi o podgrzewanie to rzadko mi się zdarzało podgrzewać mleko (jak już to robiłam to wstawiając na chwilkę butlę to garnka z wrzątkiem i mleczko było ciepłe) przy słoiczkach sprawdziła się mikrofala. także teraz też sobie daruje zakupy tego typu.
już nie długo będę musiała się zabrać za przegląd ciuszków dla maleństwa żeby wiedzieć co dokupić.
to co kiedy to spotkanie? bo już mam przed oczami te serowe brzegi pizzy...
oj tam oj tam... trzeba wierzyć, że pójdzie ładnie, szybko i bez komplikacji :D napewno pójdzie nam jak z płatka :) a tobie to już napewno :P ja się obawiam tego całego chwytu kogoś tam (tego wyciskania)... kurna mam takiego stresa, że to zastosują że szok :/ co prawda uczulam męża że ma na to zwrócić uwagę i nie pozwolić na to ale lekarzxe i tak robią po swojemu :( mam nadzieję, że tego jednak nie praktykują (a przynajmniej starają się tego nie robić)
jejku to zjemy średnią ;p a jak dalej będziemy głodne (w co wątpię) to jeszcze sałatkę na dokładkę się weźmie :P
hehe to jeszcze nie przebrałaś ciuszków?? ;> toć to taka frajda, że ja już nie mogłam się oprzeć i przejrzałam jaki czas temu :p
ehhh a mnie ostatnio skóra swędzi :/ nie jest to co prawda jakieś megz upierdliwe, ale drażniące niestety... :/
jejku to zjemy średnią ;p a jak dalej będziemy głodne (w co wątpię) to jeszcze sałatkę na dokładkę się weźmie :P
hehe to jeszcze nie przebrałaś ciuszków?? ;> toć to taka frajda, że ja już nie mogłam się oprzeć i przejrzałam jaki czas temu :p
ehhh a mnie ostatnio skóra swędzi :/ nie jest to co prawda jakieś megz upierdliwe, ale drażniące niestety... :/
oj devil też to miałam w pierwszej ciąży (swędzenie skóry). Dziwne to dla mnie było bo rozumiałabym gdyby to była tylko kwestia brzuszka, ale to swędziało wszystko plecy ręce nogi - masakra. Jeszcze wtedy studowałam więc tak się kręciłam na zajęciach... cały czas się drapalam - ale spoko samo przejdzie.
a jeżeli chodzi o ciuszki to wywiozłam je do siostry jak tylko Olek z nich wyrósł - myślałam że jej się szybciej przydadzą hihi
a jeżeli chodzi o ciuszki to wywiozłam je do siostry jak tylko Olek z nich wyrósł - myślałam że jej się szybciej przydadzą hihi
no dokładnie tak jak mówisz :P brzuch i biust to oka - bo się rozciągają ale cała reszta??? po kiego to?? ;P trzeba będzie to przetrwać ;)
hehe a siostra zrobiła ci małego psikusa i jednak tobie będą prędzej potrzebne ;) ja ciuszków też się pozbywać nie zamierzam, bo moja sis ostatnio coś zaczyna przebąkiwać o rodzeństwie dla małego ;) oj jeśli to dojdzie do skutku to moja mamusia będzie biedna ;) z dwoma maluszkami??? ;)
hehe a siostra zrobiła ci małego psikusa i jednak tobie będą prędzej potrzebne ;) ja ciuszków też się pozbywać nie zamierzam, bo moja sis ostatnio coś zaczyna przebąkiwać o rodzeństwie dla małego ;) oj jeśli to dojdzie do skutku to moja mamusia będzie biedna ;) z dwoma maluszkami??? ;)
na początku pewnie to będzie bardzo trudne z dwoma maluszkami ale za to potem byłoby wesoło jakby mogły razem się bawić:)))
fajnie że masz blisko mamę bo taka pomoc nawet doraxna jest bardzo wskazana... mi czasem tego brakuje bo jednych i drugich rodziców mamy jakieś 250 km stąd. a żeby załatwic coś w jakimś urzedzie czy coś to fajnie jak może ktoś chwilkę sie brzdącem zająć bo po co takie maleństwo ciągać za sobą tym bardziej że wiadomo że w Polsce swoje trzeba wystać...
jeżeli chodzi o spotkanie to fajnie bybyło zorgaznizowac znowu we wtorek bo desery są tego warte:) ale myślę że dopasujemy to spotkanie do salambo bo przed porodem już może nie być takiej okazji żeby się spotkać... Napisz nam salambo kiedy byłoby dla ciebie dobrze bo chyba najpierw będziesz chciała zobaczyć się z rodzinką??
No i co do godzinki - może troszkę wcześniej to posiedzimy sobie dłużej?? same wiecie jak ten czas nam szybko leci na tych naszych plotach...
chmurka jak tam twoje zwolnienie??
fajnie że masz blisko mamę bo taka pomoc nawet doraxna jest bardzo wskazana... mi czasem tego brakuje bo jednych i drugich rodziców mamy jakieś 250 km stąd. a żeby załatwic coś w jakimś urzedzie czy coś to fajnie jak może ktoś chwilkę sie brzdącem zająć bo po co takie maleństwo ciągać za sobą tym bardziej że wiadomo że w Polsce swoje trzeba wystać...
jeżeli chodzi o spotkanie to fajnie bybyło zorgaznizowac znowu we wtorek bo desery są tego warte:) ale myślę że dopasujemy to spotkanie do salambo bo przed porodem już może nie być takiej okazji żeby się spotkać... Napisz nam salambo kiedy byłoby dla ciebie dobrze bo chyba najpierw będziesz chciała zobaczyć się z rodzinką??
No i co do godzinki - może troszkę wcześniej to posiedzimy sobie dłużej?? same wiecie jak ten czas nam szybko leci na tych naszych plotach...
chmurka jak tam twoje zwolnienie??
oj mama pod ręką to prawdziwy skarb :D to trzeba przyznać :) pomoże, odciąży... do tego jeśli nie pracuje (a moja tak ma) to zajmie się maluszkiem jak przyjdzie czas powrotu do pracy... już jednego wnuka odchowała teraz czas na drugiego ;) a może i ten trzeci też w nienajdłuższym czasie przyjdzie??? ;) chociaż fajnie by było teraz żeby dziewczynki się trafiły ;) bo same chłopy w domu to będzie sajgon ;)
co do spotkania to oczywiście dopasujemy się jakoś do salambo :) a jeśli chodzi o wtorki to my z micasią mamy ćwiczenia w SR ale to też się jakoś da załatwić ;) najwyżej jak się spotkamy wcześniej to poplotkujemy, potem wyskoczymy na godzinkę na ćwiczenia i wrócimy na deser :D (on i tak jest dopiro po 18) także coś się wymyśli ;)
własnie chmurka jak tam???
co do spotkania to oczywiście dopasujemy się jakoś do salambo :) a jeśli chodzi o wtorki to my z micasią mamy ćwiczenia w SR ale to też się jakoś da załatwić ;) najwyżej jak się spotkamy wcześniej to poplotkujemy, potem wyskoczymy na godzinkę na ćwiczenia i wrócimy na deser :D (on i tak jest dopiro po 18) także coś się wymyśli ;)
własnie chmurka jak tam???
Cześć dziewczyny, trochę mnie było bo się czymś zatrułam :( Dopiero dziś jest ok. Całe szczęście skończyło się tylko na stanie podgorączkowym, obeszło się bez gorączki. Ale jeszcze leżę.
W piątek idę do lekarza no i na zwolnienie!!!! Ale się wkurzą u mnie w pracy, teraz 2 dni leżę przez żołądek, a potem zwolnienie, no cóż trudno
Fajnie, że planujecie spotkanie, ja oczywiście jestem za, szczególnie, że teraz każda godzina będzie mi pasowała :)
W piątek idę do lekarza no i na zwolnienie!!!! Ale się wkurzą u mnie w pracy, teraz 2 dni leżę przez żołądek, a potem zwolnienie, no cóż trudno
Fajnie, że planujecie spotkanie, ja oczywiście jestem za, szczególnie, że teraz każda godzina będzie mi pasowała :)
uuuu chmurko to niedobrze, że się strułaś... :( ale dobrze że już jest lepiej ;)
wkurzyć się raczej nie wkurzą, bo mają świadomość tego, że mają pracownicę w 7 miesiącu ciąży i zdają sobie sprawę z tego, że twoje pójście na zwolnienie to już kwestia wręcz dni (może tygodni - ale tych niewielu) także liczą się z tym :)
wkurzyć się raczej nie wkurzą, bo mają świadomość tego, że mają pracownicę w 7 miesiącu ciąży i zdają sobie sprawę z tego, że twoje pójście na zwolnienie to już kwestia wręcz dni (może tygodni - ale tych niewielu) także liczą się z tym :)
hehe chmurko nie dziwię się :)
kamikasia napewno wszystko będzie dobrze :)
a my dzisiaj byliśmy u pana doktora i pan doktor powiedział, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i że ważymy już prawie 1,5 kg :D a dokładnie to tam 1500 bez prawie 50 gram :p mam tylko nadzieję, że nie będzie mu się chciało za bardzo rosnąć ;P i że przez te 2,5 miesiaca co zostało to przybędzie mu max 2 kg :)
kamikasia napewno wszystko będzie dobrze :)
a my dzisiaj byliśmy u pana doktora i pan doktor powiedział, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i że ważymy już prawie 1,5 kg :D a dokładnie to tam 1500 bez prawie 50 gram :p mam tylko nadzieję, że nie będzie mu się chciało za bardzo rosnąć ;P i że przez te 2,5 miesiaca co zostało to przybędzie mu max 2 kg :)
hehe mami to zważywszy na to, że jesteś 2 tyg przede mną a mała waży niecałe 100 gram więcej niż mój to za 2 tyg mój napewno będzie miał więcej :P oj oby nie za dużo ostatecznie mu się przybrało :) chciałabym żeby się do 3,5 kg wyrobił... :) no ale cóż... pomarzyć to my sobie możemy... zobaczymy jakie będą realia :D
hej hej, mała się odwróciła jest główką do góry mam nadzieje że już nie będzie się przemieszczać a jak już to wróci do tej pozycji. bo ostatnio bardzo lubiła ułożenie miednicowe.
Pani położna jak słuchała serduszka to mała akurat czkawkę miała :)
a ja mam w moczu jakieś bakterie, dostałam duomax i mam brać dwa razy dziennie mam nadzieje że przejdzie.
Pani położna jak słuchała serduszka to mała akurat czkawkę miała :)
a ja mam w moczu jakieś bakterie, dostałam duomax i mam brać dwa razy dziennie mam nadzieje że przejdzie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
oj mami to jak tak dalej pójdzie to ta twoja córeczka to malutka i drobniutka będzie :) maleńka kruszynka :) mój mąż dzisiaj stwierdził, że jeśli miałby obstawiać, to nasz robalek będzie miał jakieś 3700-3800 a znając jego zdolności do przewidywania to całkiem możliwe :p na zeszłej wizycie powiedział, że na następnej będzie miał jakieś 1,5 kg w co mi się wierzyć nie chciało i ja mówiłam że 1,2-1,3 a tu proszę... z nim to się z resztą nie ma co zakładać... ;p
ja mam jednak cichą nadzieję, że tym razem się troszkę myli i jednak będzie troszkę mniej ;)
ja mam jednak cichą nadzieję, że tym razem się troszkę myli i jednak będzie troszkę mniej ;)
micasia, to fajnie, że się już obróciła. ja wczoraj miałam nadzieję, że też już zobaczę swoją małą do góry nogami, ale niestety jeszcze na nią pora nie przyszła ;)
devil, waga 3800 to nie tak źle, synek mojej szwagierki miał 4300g i to dopiero była dla niej męczarnia :) u nas możliwe, że malutka będzie drobna patrząc na moją wagę urodzeniową i męża (on miał 3500g). a ja żadnych ciuszków na rozm 50 nie mam ;)
devil, waga 3800 to nie tak źle, synek mojej szwagierki miał 4300g i to dopiero była dla niej męczarnia :) u nas możliwe, że malutka będzie drobna patrząc na moją wagę urodzeniową i męża (on miał 3500g). a ja żadnych ciuszków na rozm 50 nie mam ;)
dziewczyny nie chcę was martwić ale prawdziwe tycie nasze jak i przybieranie na wadze maluszka to dopiero się zaczyna... także trzeba się spodziewać wszystkiego!
mój Olek miał 3850 ale podobno na zaspie jak dzidzia pierwiastki ma ponad 4500 to jest cesarka. Ale mimo wszystko życzę nam wszystkim szybkiego porodu i zdrowych dzieciaczków!!!!!
mój Olek miał 3850 ale podobno na zaspie jak dzidzia pierwiastki ma ponad 4500 to jest cesarka. Ale mimo wszystko życzę nam wszystkim szybkiego porodu i zdrowych dzieciaczków!!!!!
hej dziewczyny:)
już nie wiem co z sobą robić, staram się ciągle leżeć ale ile można. w przyszłym tygodniu mam kontrolę i mam nadzieję że coś się poprawi.
szafę mam już prawie skończoną ale niestety nie mogę nawet układać ciuszków, więc teraz większość rzeczy jest na głowie mojego męża.
u nas strasznie wieje i ciągle sypie śnieg.
mam nadzieję, że na kolejnym spotkaniu uda mi się być
już nie wiem co z sobą robić, staram się ciągle leżeć ale ile można. w przyszłym tygodniu mam kontrolę i mam nadzieję że coś się poprawi.
szafę mam już prawie skończoną ale niestety nie mogę nawet układać ciuszków, więc teraz większość rzeczy jest na głowie mojego męża.
u nas strasznie wieje i ciągle sypie śnieg.
mam nadzieję, że na kolejnym spotkaniu uda mi się być
heh oleńka byłoby pięknie... :D ale patrząc tak realnie, to ktoś, kto wymyślił, że to kobieta ma rodzić to chyba jednak niestety miał rację... widząc jak faceci są "wytrzymali" na ból, to zapewnie nie przeżyliby porodu :/ skoro przy temp. 37 stopniach już umierają :p
olice jak trzeba to trzeba... :( wiem że w łóżku to można jobla dostać, ale wiesz jak to jest... dla dzieciaczka wszystko... osobiście nie wyobrażam sobie leżeć przez całą ciążę... a niestety są i takie sytuacje... :(
a co do pogody to ja ogólnie lubię zimę :) zdecydowanie wolę zimę niż jesień, kiedy jest ogólnie szaro, buro i plucho :/
aczkolwiek jak sobie pomyślę, że muszę dzisiaj jechać autobusem na zaspę, to mi się nie chce... :/ autko musi niestety zostać pod domkiem :(
olice jak trzeba to trzeba... :( wiem że w łóżku to można jobla dostać, ale wiesz jak to jest... dla dzieciaczka wszystko... osobiście nie wyobrażam sobie leżeć przez całą ciążę... a niestety są i takie sytuacje... :(
a co do pogody to ja ogólnie lubię zimę :) zdecydowanie wolę zimę niż jesień, kiedy jest ogólnie szaro, buro i plucho :/
aczkolwiek jak sobie pomyślę, że muszę dzisiaj jechać autobusem na zaspę, to mi się nie chce... :/ autko musi niestety zostać pod domkiem :(
Hej :) u mnie już 35 tydz. ale ostatnio kiepsko się czułam i na ktg w pon. wyszły regularne skurcze do 50-60%, wczoraj już do 100, byłam na IP. Tętno dziecka też takie sobie, bo te różnice były za małe ale mały chyba spał i to dlatego.
Ja próbowałam się wyluzować, żeby uspokoić skurcze a położna mówi: No to rodzimy - a ja, że się nie dam za Chiny ;p na szczęście nie było rozwarcia i wody nie odeszły, ale jestem już uziemiona w domu, nospa, isoptin, fenoterol, magnez i luteina - piękny zestaw, nie ma co ;/ Nawet torby nie mam spakowanej i do tego remont w mieszkaniu ;)
eh powiem Wam tylko, że źle mi podłączyli ktg na IP i nie pokazywało skurczu (czułam twardy brzuch, zero bólu, ale jak mi się brzuch napiął to te pasy puściły, wszystko się obniżyło i pokazywało, że jest ok - dobrze, że to nie było moje pierwsze ktg, zwróciłam uwagę położnej, że coś chyba nie tak i zmieniła - od razu był 100% skurcz - także warto zwrócic uwagę i się upewnić - te z Was, które już rodziły na pewno to wiedzą :) dla mnie kgt to czarna magia
Trzymajcie kciuki, żebym dotrwała jeszcze chociaż 1,5 tyg :)
Ja próbowałam się wyluzować, żeby uspokoić skurcze a położna mówi: No to rodzimy - a ja, że się nie dam za Chiny ;p na szczęście nie było rozwarcia i wody nie odeszły, ale jestem już uziemiona w domu, nospa, isoptin, fenoterol, magnez i luteina - piękny zestaw, nie ma co ;/ Nawet torby nie mam spakowanej i do tego remont w mieszkaniu ;)
eh powiem Wam tylko, że źle mi podłączyli ktg na IP i nie pokazywało skurczu (czułam twardy brzuch, zero bólu, ale jak mi się brzuch napiął to te pasy puściły, wszystko się obniżyło i pokazywało, że jest ok - dobrze, że to nie było moje pierwsze ktg, zwróciłam uwagę położnej, że coś chyba nie tak i zmieniła - od razu był 100% skurcz - także warto zwrócic uwagę i się upewnić - te z Was, które już rodziły na pewno to wiedzą :) dla mnie kgt to czarna magia
Trzymajcie kciuki, żebym dotrwała jeszcze chociaż 1,5 tyg :)
Olice - bierzesz też fenoterol? Jak się po nim czujesz? ja zaczynam dzisiaj, mam niskie ciśnienie i problemy z krążeniem i ktoś musi być ciągle przy mnie, żeby mi się nic nie stało ;/ trochę sie cykam, ale jak mus to mus.
Zakupy już mam, zrobiłam ok 20 tyg bo wtedy najlepiej się czułam - dobrze, że nie posłuchałam gadania o zapeszaniu, bo teraz nic nie mogłabym kupić, a mąż, jak to mąż - wiadomo, że takich zakupów nie zrobi tak dobrze jak my same :)
Pozostaje nogi zacisnąć i czekać :) ale torbę już dziś spakuję, Wczoraj do męża nic nie docierało w szpitalu, myslałam, że go będzie trzeba reanimować, tak się zestresował ;p
Nie wiem jak on przeżyje poród hehehe :)
Zakupy już mam, zrobiłam ok 20 tyg bo wtedy najlepiej się czułam - dobrze, że nie posłuchałam gadania o zapeszaniu, bo teraz nic nie mogłabym kupić, a mąż, jak to mąż - wiadomo, że takich zakupów nie zrobi tak dobrze jak my same :)
Pozostaje nogi zacisnąć i czekać :) ale torbę już dziś spakuję, Wczoraj do męża nic nie docierało w szpitalu, myslałam, że go będzie trzeba reanimować, tak się zestresował ;p
Nie wiem jak on przeżyje poród hehehe :)
devil wiem o czym piszesz ja też jutro autobusem musze dostać się na zaspę bo mam wizytę w lux medzie... a tu śnieg ale co najgorsze to ten wiatr. Nie wiem za bardzo o której wyjechać żeby zdążyć na 14.20 bo z tymi autobusami może być różnie... a muszę jechać autobusem 127 on zawsze się tak ciągnie... ale cóż wyjade po 12 najwyżej poczekam...
dziewczyny trzymam za was kciuki trzymajcie się już niedługo...
dziewczyny trzymam za was kciuki trzymajcie się już niedługo...
Jejku dziewczyny, trzymajcie się ze swoimi maleństwami. Niech jeszcze trochę pomieszkają u Was w brzuszkach.
Ja jednak wybrałam się do tego sklepu, ale powiem Wam szczerze, że chodzić to trzeba bardzo ostrożnie. Chodniki są nieodśnieżone, ten śnieg nie jest ubity, taki puch i łatwo się wywrócić. Tak więc, uważajcie. Wiatr nie jest taki zły, da się wytrzymać. Ale zimno jest! :)
Jutro też mam zajęcia w szkole rodzenia w szpitalu na Zaspie, ale sobie odpuszczę w tą pogodę. Zresztą, w sobotę mam ostatni egzamin na uczelni i muszę się jeszcze douczyć ;) a w poniedziałek zwiedzamy trakt porodowy :)
Ja jednak wybrałam się do tego sklepu, ale powiem Wam szczerze, że chodzić to trzeba bardzo ostrożnie. Chodniki są nieodśnieżone, ten śnieg nie jest ubity, taki puch i łatwo się wywrócić. Tak więc, uważajcie. Wiatr nie jest taki zły, da się wytrzymać. Ale zimno jest! :)
Jutro też mam zajęcia w szkole rodzenia w szpitalu na Zaspie, ale sobie odpuszczę w tą pogodę. Zresztą, w sobotę mam ostatni egzamin na uczelni i muszę się jeszcze douczyć ;) a w poniedziałek zwiedzamy trakt porodowy :)
Oleńka nie ma to jak pozytywne myślenie, żadna z nas jeszcze nie urodzi mam nadzieję, wytłumaczcie maluszka że na dworze zimno i że wieje, i że śnieg zobaczą ale w przyszłym roku w tym nie.
No ja dzisiaj tak z 4 razy bym siedziała na chodniku, staram się jak mogę ale no jest tak ślisko że się nie da.
No ja dzisiaj tak z 4 razy bym siedziała na chodniku, staram się jak mogę ale no jest tak ślisko że się nie da.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
ja sobie trochę pospałam i teraz jakaś nieprzytomna jestem .
mydecorations, biorę fenoterol 6 razy dziennie i po nim czasami mam duszności i serce mi szybciej bije, dlatego trzeba też brać isoptin żeby trochę serducho się uspokoiło. czasami jak wezmę fenoterol to później maleństwo mi w brzuchu szaleje, boję się żeby to nie miało wpływu na dziecko
mydecorations, biorę fenoterol 6 razy dziennie i po nim czasami mam duszności i serce mi szybciej bije, dlatego trzeba też brać isoptin żeby trochę serducho się uspokoiło. czasami jak wezmę fenoterol to później maleństwo mi w brzuchu szaleje, boję się żeby to nie miało wpływu na dziecko
Olice - dzięki za odp, pocieszyłam się jak poszperałam w necie i staram się być dobrej myśli ;)
A co do złych uroków to nie wierzę. Koleżanka wiązała kiedyś dziecku czerwoną wstążkę na rączce, żeby jej ludzie dziecka nie zauroczyli aż mu ta jego pulchna rączka spuchła od tego w końcu - krew mu przestała krążyć - (sic!)
A co do złych uroków to nie wierzę. Koleżanka wiązała kiedyś dziecku czerwoną wstążkę na rączce, żeby jej ludzie dziecka nie zauroczyli aż mu ta jego pulchna rączka spuchła od tego w końcu - krew mu przestała krążyć - (sic!)
dziewczyny, na czym to polega, że kobieta w ciąży nie może jeść sushi? ja uwielbiam i od początku ciąży nie jadłam, ale tak się zastanawiam, w czym sęk? czy jeżeli zjem sushi z wędzonym łososiem, to nic złego mi (a raczej mojemu dziecku) się nie stanie?
Ja w uroki też nie wierzę i do tej pory nie spotkałam się z żadnymi takimi przypadkami.
Ja w uroki też nie wierzę i do tej pory nie spotkałam się z żadnymi takimi przypadkami.
z sushi to chyba chodzi o to że w surowej rybie mogą być pasożyty albo pierwiastki niebezpieczne tylko dla płodu, ja bym raczej odpuściła chyba że lekarz mówi inaczej,
ja przyjadę chyba w przyszłym tygodniu do Gda, ale napiszę jak będę wiedziała na 100%, wpadnę raczej na krótko więc z tym spotkaniem to musi być szybka akcja ;)
ja byłam dziś na usg, Szymek waży 2700 i jest już w położeniu główkowym tak więc kamień z serca - nie chcę mieć cesarki,
ja od początku ciąży przytyłam 9 kg, uważam to za całkiem niezły wynik
gorzej że usg wskazało termin porodu na 1 stycznia ;)
w uroki, zabobony i inne cuda nie wierzę, wierzę za to w złych ludzi i anioła stróża dla moich dzieciaczków
kobitki kochane leżcie, łykajcie prochy i zaciskajcie nogi, na Was jeszcze czas nie przyszedł więc nie pchajcie się bez kolejki bo to nie ładnie ;) co prawda niby kobiety w ciąży obsługuje się po za kolejnością ale akurat nie w tym przypadku ;)
ja przyjadę chyba w przyszłym tygodniu do Gda, ale napiszę jak będę wiedziała na 100%, wpadnę raczej na krótko więc z tym spotkaniem to musi być szybka akcja ;)
ja byłam dziś na usg, Szymek waży 2700 i jest już w położeniu główkowym tak więc kamień z serca - nie chcę mieć cesarki,
ja od początku ciąży przytyłam 9 kg, uważam to za całkiem niezły wynik
gorzej że usg wskazało termin porodu na 1 stycznia ;)
w uroki, zabobony i inne cuda nie wierzę, wierzę za to w złych ludzi i anioła stróża dla moich dzieciaczków
kobitki kochane leżcie, łykajcie prochy i zaciskajcie nogi, na Was jeszcze czas nie przyszedł więc nie pchajcie się bez kolejki bo to nie ładnie ;) co prawda niby kobiety w ciąży obsługuje się po za kolejnością ale akurat nie w tym przypadku ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
a i odnośnie facetów mój gin powiedział że jakby to wszystko (czyli zawartość mojego balonika) włożyć facetowi do brzucha to by od razu umarł ;) uważam ze coś w tym jest, i w ogóle lubię mojego lekarza notorycznie odmładza mnie o 10 lat ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
różnie bywa z tymi maluszkami :) dla szpitala potrzebne jest usg zrobione po 35 tygodniu, wnioskuje z tego że maluch powinien być już w odpowiednim ułożeniu, a jeżeli nie jest to raczej się to nie zmieni
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
magamelka to pogratuluj siostrze bo urodzić dwa 5-ciokilogramowe dzieciaczki w tym jako pierwszy potomek to naprawdę wyczyn... i szczerze powiedziawszy nie do pozazdroszczenia... :/
co do uroków to niby w nie nie wierzymy ale gdzieś ta czerwona kokardka do wózka jest przyczepiona ;) hehehe :P
salambo szybka akcja na spotkanie jest bardzo możliwa tym bardziej że już wcześniej wstępnie wiemy, więc myślę, że nie będzie większego problemu z organizacją ;) tylko daj znać kiedy dokłądnie będzie ci pasowało :)
jeśli chodzi o sushi to chodzi tu o surowe ryby, które mogą mieć bakterie listerii... :/ a jeśli chodzi o wędzonego łososia, to gdzieś kiedyś słyszałam, że on jest wędzony na zimno, więc jeśli ma te bakterie, to poprzez wędzenie na zimno niestety nie zginą... nie wiem ile w tym prawdy...
ja co prawda nigdy nie jadłam sushi i od jakiegoś czasu strasznie mnie ciągnie, zeby spróbować... jednak powstrzymam się już do końca ciąży :)
a co do dzisiejszej pogody i autobusów to MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!! kurna już wolę jechać 20-30km na godz ale autem... :/ kto to widział, żeby z zaspy na orunię jechać ponad 2 godziny, z czego przeszło 1:20 spędziłąm na przystankach!!!!!!!!!!!!! :/
mami też w poniedziałek idę na 17 :) (micasie - jeszcze raz dzięki) :)
co do uroków to niby w nie nie wierzymy ale gdzieś ta czerwona kokardka do wózka jest przyczepiona ;) hehehe :P
salambo szybka akcja na spotkanie jest bardzo możliwa tym bardziej że już wcześniej wstępnie wiemy, więc myślę, że nie będzie większego problemu z organizacją ;) tylko daj znać kiedy dokłądnie będzie ci pasowało :)
jeśli chodzi o sushi to chodzi tu o surowe ryby, które mogą mieć bakterie listerii... :/ a jeśli chodzi o wędzonego łososia, to gdzieś kiedyś słyszałam, że on jest wędzony na zimno, więc jeśli ma te bakterie, to poprzez wędzenie na zimno niestety nie zginą... nie wiem ile w tym prawdy...
ja co prawda nigdy nie jadłam sushi i od jakiegoś czasu strasznie mnie ciągnie, zeby spróbować... jednak powstrzymam się już do końca ciąży :)
a co do dzisiejszej pogody i autobusów to MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!! kurna już wolę jechać 20-30km na godz ale autem... :/ kto to widział, żeby z zaspy na orunię jechać ponad 2 godziny, z czego przeszło 1:20 spędziłąm na przystankach!!!!!!!!!!!!! :/
mami też w poniedziałek idę na 17 :) (micasie - jeszcze raz dzięki) :)
witam was w ten mroźny aczkolwiek ładny poranek :)
hehe mały mi dzisiaj nad ranem sobie taką "dżamprę" urządził, że kurcze nie dość że mnie obudził, to jeszcze już zasnąc nie mogłam jak w końcu się uspokoił... ehhh... te dzieciaczki... i pomyśleć, że teraz to już tak będzie... albo jeszcze w brzuszkach albo już poza nimi... ;) coś mi się wydaje, że o takim bezstresowym i spokojnym wyspaniu się już raczej mowy być nie może... no ewentualnie możemy sobie pomarzyć ;)
jakie macie plany na dzisiaj??? ja muszę pojechać do pracy zwolnienie zawieźć, a potem do szkoły na zajęcia :/ i tak mi dzień zleci... ehhh... ;)
hehe mały mi dzisiaj nad ranem sobie taką "dżamprę" urządził, że kurcze nie dość że mnie obudził, to jeszcze już zasnąc nie mogłam jak w końcu się uspokoił... ehhh... te dzieciaczki... i pomyśleć, że teraz to już tak będzie... albo jeszcze w brzuszkach albo już poza nimi... ;) coś mi się wydaje, że o takim bezstresowym i spokojnym wyspaniu się już raczej mowy być nie może... no ewentualnie możemy sobie pomarzyć ;)
jakie macie plany na dzisiaj??? ja muszę pojechać do pracy zwolnienie zawieźć, a potem do szkoły na zajęcia :/ i tak mi dzień zleci... ehhh... ;)
Z tymi urokami nie chodziło mi tyle o dzieci co o dorosłych. Miałam teraz taką sytuację z moja mamą. Kobieta przez tydzień czasu nie do życia, zawroty głowy, mdłości, brak siły i chęci do zycia. Z nikim nie romawiała, tylko ciągle w łożku, spanie, płakanie, brak kontaktu itp. Mozna by powiedzieć, ze depresja. Ktoś poradził żeby pojechać do księdza (egzorcysta) do pobliskiej wioski. Wczoraj po południu tata z nia pojechał i uwiezcie mi, przyjechali i nie ta kobieta. Dalej była słaba, ale zjadła obiad, wypiła kawę, pogadała itd. Zastanawiam się ile w tym wiary (tonacy brzytwy się chwyta), że może to pomoże - bo badania jakie robili jej lekarze nic nie wykazały? Coś chyba w tym jest, nie wiem.
Cześć dziewczyny!
No ja już powoli żegnam się z moim komputerkiem i biurkiem w pracy. O 13 się zwalniam, do domku na obiadek i potem do lekarza. Już sie nie mogę doczekać kiedy zobaczę tego mojego skarba! Ciekawe ile urósł.
Trochę naskrobałyście przez te pare dni i juz sama nie wiem co pisac :)
Jeżeli chodzi chodzi o uroki, to ja niby nie wierzę, ale czasem słyszę o znajomych o jakiś złych duchach, kurcze chyba coś w tym jest
Devil mój mały też takie harce urządza, więc rozumiem Cię w 100 %. Wczoraj myślałam, że przez brzuch mi wyskoczy
No ja już powoli żegnam się z moim komputerkiem i biurkiem w pracy. O 13 się zwalniam, do domku na obiadek i potem do lekarza. Już sie nie mogę doczekać kiedy zobaczę tego mojego skarba! Ciekawe ile urósł.
Trochę naskrobałyście przez te pare dni i juz sama nie wiem co pisac :)
Jeżeli chodzi chodzi o uroki, to ja niby nie wierzę, ale czasem słyszę o znajomych o jakiś złych duchach, kurcze chyba coś w tym jest
Devil mój mały też takie harce urządza, więc rozumiem Cię w 100 %. Wczoraj myślałam, że przez brzuch mi wyskoczy
Dzień Dobry! rety, patrzę dzisiaj na termometr za oknem a tam -10!. Mam nadzieję, że na pograniczu stycznia i lutego mróz trochę odpuści, żeby nam dzieciaczki nie pomarzły jak będziemy z nimi ze szpitala wychodzić... W sumie mam cieplutki kombinezonik dla małej, ale to będzie taka kruszynka... :) jeszcze nie przyszła na świat, a ja już zaczynam się o nią martwić ;)
devil fajnie, że zapisałaś się na tę samą godzinę. może umówmy się np. tak około 16:45 koło kiosku (po prawej od wejścia gł) w szpitalu, bo potem w tym tłumie to nie będzie szans, żeby się rozpoznać ;)
ja dzisiaj kontynuuję naukę, jutro ostatni egzamin, muszę go zdać, bo potem nie będę już miała czasu na poprawki! :)
magiczna - a może Twoja mama po prostu potrzebowała porozmawiać z kimś spoza rodziny? czasem tak bywa, że ludzie nie chcą obarczać najbliższych swoimi problemami, a obcym łatwiej im sie zwierzyć. nie wiem, nie znam się na tym, nie potrafię ocenić...
devil fajnie, że zapisałaś się na tę samą godzinę. może umówmy się np. tak około 16:45 koło kiosku (po prawej od wejścia gł) w szpitalu, bo potem w tym tłumie to nie będzie szans, żeby się rozpoznać ;)
ja dzisiaj kontynuuję naukę, jutro ostatni egzamin, muszę go zdać, bo potem nie będę już miała czasu na poprawki! :)
magiczna - a może Twoja mama po prostu potrzebowała porozmawiać z kimś spoza rodziny? czasem tak bywa, że ludzie nie chcą obarczać najbliższych swoimi problemami, a obcym łatwiej im sie zwierzyć. nie wiem, nie znam się na tym, nie potrafię ocenić...
mami nie będzie tyle ciężarnych, chyba ok 20 albo 15 bo więcej nie może iść na blok porodówkowy. O 16 jedna tura bedzie szła a o 17 druga. a wykładów wtedy nie ma, więc mało nas będzie.
no ja jestem po obciazeniu glukozy po raz pierwszy, jestem ciekawa jaki wynik bedzie, po południu mam odebrać.
a teraz mam naseminarke jechac i mi sie nie chce bo nie mam nic dla mojej promotorki a ona sie wkurzy, i bedzie do dupy, a ja sie nie moge zabrac za pisanie magisterki. zmęczona ciągle jestem i nie mam czasu na nic. kolejną noc nie spałam dobrze.
no ja jestem po obciazeniu glukozy po raz pierwszy, jestem ciekawa jaki wynik bedzie, po południu mam odebrać.
a teraz mam naseminarke jechac i mi sie nie chce bo nie mam nic dla mojej promotorki a ona sie wkurzy, i bedzie do dupy, a ja sie nie moge zabrac za pisanie magisterki. zmęczona ciągle jestem i nie mam czasu na nic. kolejną noc nie spałam dobrze.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
oleńka zapisujesz się miedzy 15-15:50 musisz mieć ze soba karte ciazy ksiazeczke rum i skierowanie. i jak wejdziesz głównym wejściem idzeisz prawie do końca korytarzem tam jest oddział ginekologiczno położniczy i tam jest już sekretariat, a obok niege jest szkola rodzenia zreszta jest duzo strzalek jak dojsc do tej szkoly
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Hej Dziewczyny!
Jestem po echo serca, wizycie u kariologa i usg maluszka z przepływami i czym się jeszcze dało. Wszystko OK! Mam niewielką nieszczelność zastawki i to może sprzyjać cięższej tachykardii ale wszyscy mnie uspokajają, że to "pikuś". Nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego (a w szpitalu strasznie mnie wystraszyli, że będzie cesarka). Oby to już nie wróciło. :) Dzidzia ułożona już jak do startu, głową do dołu i na usg widać było jak sobie wkłada stopę do buzi hahaha.
A tutaj coś na deser, nasi "znajomi" ;). Na filmiku w drodze na zimowiska w Afryce.
http://www.youtube.com/user/KamikaziPL?feature=mhum#p/u/4/AjBcjY7zp4w
Jestem po echo serca, wizycie u kariologa i usg maluszka z przepływami i czym się jeszcze dało. Wszystko OK! Mam niewielką nieszczelność zastawki i to może sprzyjać cięższej tachykardii ale wszyscy mnie uspokajają, że to "pikuś". Nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego (a w szpitalu strasznie mnie wystraszyli, że będzie cesarka). Oby to już nie wróciło. :) Dzidzia ułożona już jak do startu, głową do dołu i na usg widać było jak sobie wkłada stopę do buzi hahaha.
A tutaj coś na deser, nasi "znajomi" ;). Na filmiku w drodze na zimowiska w Afryce.
http://www.youtube.com/user/KamikaziPL?feature=mhum#p/u/4/AjBcjY7zp4w
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
Pozdrawiam,
Kasia
o oleńka jednak się zapisujesz?? tak dla przypomnienia??? :) fajnie :)
mami - tak jak pisała micasia nie będzie nas tam raczej dużo, bo przecież ile nas na raz się może tam szwendać??? :/ ale nie ma problemu możemy się umówić, to przynajmniej rozpoznamy się na 100% ;) i to rozpoznanie zaowocuje na przyszłość ;P (oczywiście pod warunkiem, że znowu się w kilometrowych korkach nie utknie i całe umawianie się na konkretną godzinę nie walnie szlag) :/
kamikasia to dobrze, że prognozy są dobre :) zawsze to lepiej dla maluszka urodzić naturalnie... aczkolwiek z drugiej strony cesarka to też nie koniec świata...
mami - tak jak pisała micasia nie będzie nas tam raczej dużo, bo przecież ile nas na raz się może tam szwendać??? :/ ale nie ma problemu możemy się umówić, to przynajmniej rozpoznamy się na 100% ;) i to rozpoznanie zaowocuje na przyszłość ;P (oczywiście pod warunkiem, że znowu się w kilometrowych korkach nie utknie i całe umawianie się na konkretną godzinę nie walnie szlag) :/
kamikasia to dobrze, że prognozy są dobre :) zawsze to lepiej dla maluszka urodzić naturalnie... aczkolwiek z drugiej strony cesarka to też nie koniec świata...
dziękuję micasia za info muszę się wybrać moze w poniedziałek.
devil zdecydowałam się bo chciałabym troszkę poćwiczyć oddychanie, no i zawsze można się jeszcze ciekawych rzeczy dowiedzieć...
megamelka - podobno duża wada wzroku to przeciwwskazanie do porodu naturalnego ale tak to nie wiem nic na temat szkiełek w ciąży. Moja siostra nosiła, czasem jednak dawała odpocząć oczom i wkładała okulary.
devil zdecydowałam się bo chciałabym troszkę poćwiczyć oddychanie, no i zawsze można się jeszcze ciekawych rzeczy dowiedzieć...
megamelka - podobno duża wada wzroku to przeciwwskazanie do porodu naturalnego ale tak to nie wiem nic na temat szkiełek w ciąży. Moja siostra nosiła, czasem jednak dawała odpocząć oczom i wkładała okulary.
duża wada nie jest przeciwwskazaniem do porodu sn, jedynie skłonność do odklejania się rogówki, sprawdzić to można bez problemu u okulisty najlepiej po 30 tygodniu ciąży,
przerabiałam to w zeszłym roku ;) mam dużą wadę ale noszę "bryle", moje oko nie toleruje soczewki
przerabiałam to w zeszłym roku ;) mam dużą wadę ale noszę "bryle", moje oko nie toleruje soczewki
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
magamelka to nie taka duża ta Twoja wada,
skoro lekarz przy pierwszej ciąży nie widział skłonności do odklejania się rogówki to i tym razem pewnie będzie ok. tego nie można się nabawić przez bakterię ;)
co do cukru to się nie znam :(
skoro lekarz przy pierwszej ciąży nie widział skłonności do odklejania się rogówki to i tym razem pewnie będzie ok. tego nie można się nabawić przez bakterię ;)
co do cukru to się nie znam :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Cześć dziewczyny!
Ja znowu po dłuższej nieobecności. Co do cukru to niestety nic nie powiem, bo sama się nie znam :(
Jak tam nasze spotkanie?
Salambo nie wiesz jeszcze czy bardziej Ci pasuje weekend czy dzień tygodnia? Bo tu wszystko zależy od Ciebie :)
A ja już na zwolnieniu! Lekarka nawet nie pozwoliła mi już pracować. Więc będę się cieszyć wysypianiem!
Miłej niedzieli
Ja znowu po dłuższej nieobecności. Co do cukru to niestety nic nie powiem, bo sama się nie znam :(
Jak tam nasze spotkanie?
Salambo nie wiesz jeszcze czy bardziej Ci pasuje weekend czy dzień tygodnia? Bo tu wszystko zależy od Ciebie :)
A ja już na zwolnieniu! Lekarka nawet nie pozwoliła mi już pracować. Więc będę się cieszyć wysypianiem!
Miłej niedzieli
mami zatem o 16:45 przy kiosku :)
kurcze ten wynik 207 to ciut dużo :( ale potem ładnie spadło więc miejmy nadzieję, że lekarz też będzie zadowolony :)
chmurko no to fajnie, że w końcu sobie wypoczniesz... a tak ogólnie z maluszkiem wszystko oka???
jak tam w ogóle wasze brzuszki??? maluchy wierzgają?? ;>
pozdrawiam cieplusio :) (w ten jednakowoż zimny dzień)
kurcze ten wynik 207 to ciut dużo :( ale potem ładnie spadło więc miejmy nadzieję, że lekarz też będzie zadowolony :)
chmurko no to fajnie, że w końcu sobie wypoczniesz... a tak ogólnie z maluszkiem wszystko oka???
jak tam w ogóle wasze brzuszki??? maluchy wierzgają?? ;>
pozdrawiam cieplusio :) (w ten jednakowoż zimny dzień)
Dziewczyny nie piszcie nic o głodzie...ja już od ponad 1,5 miesiąca na diecie jestem z powodu tej mojej cukrzycy. Fakt, że głodna nie chodzę ale nie mogę sobie pozwolić na wiele rzeczy (w sumie na 80% żywności hehe). I jak tak czytam, że to pizze wpałaszowałyście czy lody to mam ochotę krzyczeć ;-))))
Kiedyś to sobie odbiję...pewnie nie prędko bo jestem nastawiona na karmienie piersią.
Co do cukru...ten wynik po godzienie to niestety nic dobrego. ZResztą ginek sam da zalecenia.
Trzydziestka to dla Ciebie:
W Polsce Komitet Ekspertów Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego opracował następujące zalecenia dotyczące wczesnego rozpoznawania cukrzycy u kobiet w ciąży . Jest to postępowanie dwustopniowe,uwzględniające test przesiewowy, a następnie test diagnostyczny.
Zaleca się:
1. Wykonanie u wszystkich kobiet w ciąży przy okazji pierwszej wizyty u lekarza oznaczenia stężenia glukozy w surowicy krwi żylnej na czczo. Stężenie glukozy mniejsze lub równe 105 mg% - glikemia jest prawidłowa. Jeżeli stężenie będzie wynosiło 105 mg% lub więcej, należy wykonać test diagnostyczny z obciążeniem 75 g glukozy (OGTT) zgodnie z zaleceniami i kryteriami WHO. Kobiety w ciąży z cukrzycą należy kierować do regionalnego ośrodka diabetologiczno-położniczego.
2. Wykonanie między 24-28 tygodniem ciąży u wszystkich kobiet testu przesiewowego po doustnym podaniu 50 g glukozy i oznaczeniu jej stężenia w 60. Min w surowicy krwi żylnej (GCT). Test przesiewowy może być wykonany bez względu na porę doby i czas, jaki upłynął od ostatniego posiłku.(nie musi być na czczo !)
A. Wynik testu po 1 godzinie od podania glukozy mniejszy od 140 mg% oznacza wartość prawidłową.
B. Jeżeli stężenie glukozy po 1 godzinie będzie równa lub większa od 140 mg%, ale mniejsze od 180 mg% należy wykonać test diagnostyczny z doustnym obciążeniem 75 g glukozy (OGTT).
C. Przy stwierdzeniu stężenia glukozy równego lub większego od 180 mg%, kobietę w ciąży należy skierować do regionalnego ośrodka diabetologicznego na leczenie.
3. Przy nieprawidłowym wyniku testu przesiewowego, a prawidłowym wyniku testu diagnostycznego, należy powtórzyć test diagnostyczny w 32. tygodniu ciąży.
(OGTT) Test diagnostyczny obciążenia glukozą
Warunki wykonania testu z doustnym obciążeniem 75 g glukozy zalecane przez WHO są następujące: test powinien być wykonywany na czczo; co najmniej przez 3 dni przed wykonywaniem testu badana kobieta powinna mieć nieograniczoną dietę zawierającą minimum 150 g węglowodanów na dobę przy normalnej aktywności fizycznej; 75 g glukozy należy rozpuścić w 250-300 ml wody i wypić w ciągu 5 min. Poziomy cukru oznacza się przed wypiciem - na czczo; po 1 i 2 godzinach.Cukrzycę rozpoznajemy jeżeli przynajmniej jedna wartość glikemii przekracza podane normy : 105 mg% na czczo, po obciążeniu 75g po jednej godzinie 180 mg% i po 2 godzinach - 140 mg %.
(GCT) Test przesiewowy obciążenia glukozą
Polega na doustnym podaniu 50 g glukozy rozpuszczonej w 250 ml wody i wypiciu w ciągu 5 min. Test może być wykonany o każdej porze dnia zarówno u kobiet bedących na czczo jak i po posiłku. Wynik testu po jednej godzinie od podania glukozy mniejszy od 140 mg% oznacza wartość prawidłową. Przy wartościach między 140 a 180 mg% należy wykonać test diagnostyczny obciążenia OGTT. Stężenie glukozy po GCT większe od 180 mg % oznacza rozpoznanie cukrzycy ciężarnych.
Postawienie rozpoznania
Na podstawie wyników testów :
- GCT > 180 mg% w pierwszej godzinie po doustnym obciążeniu 50 g glukozy.
- OGTT gdy przynajmniej jedna wartość glikemii przekracza podane normy : 105 mg% na czczo; 180 mg% po 1 godzinie; 140 mg% po 2-giej godzinie od obciążenia glukoza
Kiedyś to sobie odbiję...pewnie nie prędko bo jestem nastawiona na karmienie piersią.
Co do cukru...ten wynik po godzienie to niestety nic dobrego. ZResztą ginek sam da zalecenia.
Trzydziestka to dla Ciebie:
W Polsce Komitet Ekspertów Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego opracował następujące zalecenia dotyczące wczesnego rozpoznawania cukrzycy u kobiet w ciąży . Jest to postępowanie dwustopniowe,uwzględniające test przesiewowy, a następnie test diagnostyczny.
Zaleca się:
1. Wykonanie u wszystkich kobiet w ciąży przy okazji pierwszej wizyty u lekarza oznaczenia stężenia glukozy w surowicy krwi żylnej na czczo. Stężenie glukozy mniejsze lub równe 105 mg% - glikemia jest prawidłowa. Jeżeli stężenie będzie wynosiło 105 mg% lub więcej, należy wykonać test diagnostyczny z obciążeniem 75 g glukozy (OGTT) zgodnie z zaleceniami i kryteriami WHO. Kobiety w ciąży z cukrzycą należy kierować do regionalnego ośrodka diabetologiczno-położniczego.
2. Wykonanie między 24-28 tygodniem ciąży u wszystkich kobiet testu przesiewowego po doustnym podaniu 50 g glukozy i oznaczeniu jej stężenia w 60. Min w surowicy krwi żylnej (GCT). Test przesiewowy może być wykonany bez względu na porę doby i czas, jaki upłynął od ostatniego posiłku.(nie musi być na czczo !)
A. Wynik testu po 1 godzinie od podania glukozy mniejszy od 140 mg% oznacza wartość prawidłową.
B. Jeżeli stężenie glukozy po 1 godzinie będzie równa lub większa od 140 mg%, ale mniejsze od 180 mg% należy wykonać test diagnostyczny z doustnym obciążeniem 75 g glukozy (OGTT).
C. Przy stwierdzeniu stężenia glukozy równego lub większego od 180 mg%, kobietę w ciąży należy skierować do regionalnego ośrodka diabetologicznego na leczenie.
3. Przy nieprawidłowym wyniku testu przesiewowego, a prawidłowym wyniku testu diagnostycznego, należy powtórzyć test diagnostyczny w 32. tygodniu ciąży.
(OGTT) Test diagnostyczny obciążenia glukozą
Warunki wykonania testu z doustnym obciążeniem 75 g glukozy zalecane przez WHO są następujące: test powinien być wykonywany na czczo; co najmniej przez 3 dni przed wykonywaniem testu badana kobieta powinna mieć nieograniczoną dietę zawierającą minimum 150 g węglowodanów na dobę przy normalnej aktywności fizycznej; 75 g glukozy należy rozpuścić w 250-300 ml wody i wypić w ciągu 5 min. Poziomy cukru oznacza się przed wypiciem - na czczo; po 1 i 2 godzinach.Cukrzycę rozpoznajemy jeżeli przynajmniej jedna wartość glikemii przekracza podane normy : 105 mg% na czczo, po obciążeniu 75g po jednej godzinie 180 mg% i po 2 godzinach - 140 mg %.
(GCT) Test przesiewowy obciążenia glukozą
Polega na doustnym podaniu 50 g glukozy rozpuszczonej w 250 ml wody i wypiciu w ciągu 5 min. Test może być wykonany o każdej porze dnia zarówno u kobiet bedących na czczo jak i po posiłku. Wynik testu po jednej godzinie od podania glukozy mniejszy od 140 mg% oznacza wartość prawidłową. Przy wartościach między 140 a 180 mg% należy wykonać test diagnostyczny obciążenia OGTT. Stężenie glukozy po GCT większe od 180 mg % oznacza rozpoznanie cukrzycy ciężarnych.
Postawienie rozpoznania
Na podstawie wyników testów :
- GCT > 180 mg% w pierwszej godzinie po doustnym obciążeniu 50 g glukozy.
- OGTT gdy przynajmniej jedna wartość glikemii przekracza podane normy : 105 mg% na czczo; 180 mg% po 1 godzinie; 140 mg% po 2-giej godzinie od obciążenia glukoza
hejka:)
ja dzisiaj musiałam wcześniej wstać, bo miałam rano badanie krwi.
a cały weekend miałam szalony, bo robimy małe przemeblowanie i mam mega syf, wszystkie ciuchy na środku pokoju, książki i w ogóle wszystko, a ja nawet nie mogę za bardzo pomagać i nosić, więc wszystko robi mąż.
przyszedł do Was Mikołaj?:) bo do mnie tak :)
ja dzisiaj musiałam wcześniej wstać, bo miałam rano badanie krwi.
a cały weekend miałam szalony, bo robimy małe przemeblowanie i mam mega syf, wszystkie ciuchy na środku pokoju, książki i w ogóle wszystko, a ja nawet nie mogę za bardzo pomagać i nosić, więc wszystko robi mąż.
przyszedł do Was Mikołaj?:) bo do mnie tak :)
Cześć dziewczyny!
Ale fajnie na zwolnieniu, wyspałam się i nawet byłam na mini spacerku z mamą :)
Z maluszkiem wszystko ok, chociaż tym razem nie mieliśmy usg i nie widziałam mojego skarba :( A pewnie tak, jak wszystkie przyszłe mamy uwielbiam na niego patrzeć.
Fajnie, że się spotkamy, to jak, umawiamy się na środę? 15.12?
Ale fajnie na zwolnieniu, wyspałam się i nawet byłam na mini spacerku z mamą :)
Z maluszkiem wszystko ok, chociaż tym razem nie mieliśmy usg i nie widziałam mojego skarba :( A pewnie tak, jak wszystkie przyszłe mamy uwielbiam na niego patrzeć.
Fajnie, że się spotkamy, to jak, umawiamy się na środę? 15.12?
wydaje mi się, że o tą środę chodzi... tak przynajmniej wynika z tego co napisałą salambo: "ja przyjadę chyba w przyszłym tygodniu do Gda, ale napiszę jak będę wiedziała na 100%, wpadnę raczej na krótko więc z tym spotkaniem to musi być szybka akcja ;)" i tą wiadomość napisałą 2. 12 czyli w czwartek... no a potem dopisałą, że pasuje jej środa lub czwartek... także chyba o ten tydzień jednak chodzi ;)
także dziołszki... gdzieście poznikały??? pizza czeka :D i się uśmiecha już na samą myśl, ze przyjdą ją spałaszować same fajne podwójne babki :D ;)
także dziołszki... gdzieście poznikały??? pizza czeka :D i się uśmiecha już na samą myśl, ze przyjdą ją spałaszować same fajne podwójne babki :D ;)
jejku justyna naprawdę masz już łóżeczko złożone??? mój mąż najchętniej już cały pokój by zrobił pod małego i poskładał wszystko dla niego... i ja z jednej strony też już bym chciała ale jakiś wstrętny chochlik podpowiada mi tu do ucha, żeby zrobić to w styczniu... ale chyba mu się nie dam i zrobimy to jeszcze przed świętami ;)
ps. postaraj się być :) będzie jak zwykle milusio :)
ps. postaraj się być :) będzie jak zwykle milusio :)
my w przyszłym tygodniu kupujemy już łóżeczko i wózek. na wózek i tak pewnie trzeba będzie poczekać kilka tygodni, więc przyjdzie w styczniu, a łóżeczko też już złożymy, zacznę pranie i prasowanie, żeby mieć wszystko gotowe przed przyjściem naszej małej na świat :))) i już się nie mogę doczekać!
devil i micasia, fajnie było Was dzisiaj poznać :)))
devil i micasia, fajnie było Was dzisiaj poznać :)))
Salambo pizzahut, jest na -1, jak zjeżdżasz głównymi schodami (tymi długimi po środku) to masz na -1 przed sobą Carrefour, potem idziesz w prawo mijasz Rossmann, mięsny i piekarnie i już widać pizze hut po lewej stronie.
a może skoro wszystkie są wolne, to w godzinach 12-15 jakoś zrobić spotkanie?
a może skoro wszystkie są wolne, to w godzinach 12-15 jakoś zrobić spotkanie?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
jejku dziewczyny jednak mam cukrzycę ciążową :( jestem załamana przede wszystkim faktem, że muszę ograniczyć a w zasadzie wyeliminowac spożycie czekolady ;((( myślę że to będzie równie trudne jak dla nałogowego alkoholika rozstać sie z kieliszkiem....
Gosiar u jakiego diabetologa byłaś? Ja się zapisałam do dr Wójcika z LuxMedu, ale nawet nie wiem czy on jest dobry czy nie.... Wizyte mam dopiero za tydzien...
Załamałam sie troche :(((
Gosiar u jakiego diabetologa byłaś? Ja się zapisałam do dr Wójcika z LuxMedu, ale nawet nie wiem czy on jest dobry czy nie.... Wizyte mam dopiero za tydzien...
Załamałam sie troche :(((
trzydziestko zapewne nie będzie aż tak źle... wiesz przecież, że nie będziesz robić tego dla siebie ale przede wszystkim dla maluszka - a to jest mega motywator :) dasz radę :) tym bardziej, że już niemalże kończysz 33 tydzień, więc aż tak dużo czasu ci nie zostało... także głowa do góry... trzymam kciuki :)
Trzydziestka współczuje :( Biedna jesteś. Ale głowa do góry. Dla mnie rozstanie z czekoladą też byłoby bardzo trudne :( Ale dobrze, że wykryli to cholerstwo i będziesz pod opieka lekarza
Witamy nową mamusię :)
Devil ja też gdyby obudzili mnie w środku nocy z propozycją zjedzenia pizzy to bym nie odmówiła :)
Witamy nową mamusię :)
Devil ja też gdyby obudzili mnie w środku nocy z propozycją zjedzenia pizzy to bym nie odmówiła :)
na prośbę asiuni dopisuję ją :)
witaj w gronie mamusiek ;)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
witaj w gronie mamusiek ;)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Trzydziestka: no tak podejrzewałam, że się u Ciebie skończy. Wiem jaki to dół...ale niestety wszystko dla dzieci.
Też myślałam, że jak odstawię słodyczę to styknie i cukier będzie ok. Ale niestety-posiłki też musiałam zmodyfikować i dopiero odkąd się stosuję do kilku zasad cukier mam w normie (chleb razowy a nie biały,chude wędliny, na obiad mięso i dużo warzyw-ziemniaków, ryżu czyu makaronu tylko ciutkę dla smaku, zupy jem normalnie, jeść co 2-3h ale małe posiłki).
Nie wiem czy też Ci ginek kazał kupić glukometr? ja mierzę sobie cukier 4xdziennie (na czczo i po głównych posiłkach). po 60min po posiłku cukier powinien wynosić mniej niż 140 a po 2h mniej niż 120.
Na początku jest ciężko..ale potem się przyzwyczaisz. Główka do góry-przynajmniej mało kg do zgubienia będzie po porodzie
Też myślałam, że jak odstawię słodyczę to styknie i cukier będzie ok. Ale niestety-posiłki też musiałam zmodyfikować i dopiero odkąd się stosuję do kilku zasad cukier mam w normie (chleb razowy a nie biały,chude wędliny, na obiad mięso i dużo warzyw-ziemniaków, ryżu czyu makaronu tylko ciutkę dla smaku, zupy jem normalnie, jeść co 2-3h ale małe posiłki).
Nie wiem czy też Ci ginek kazał kupić glukometr? ja mierzę sobie cukier 4xdziennie (na czczo i po głównych posiłkach). po 60min po posiłku cukier powinien wynosić mniej niż 140 a po 2h mniej niż 120.
Na początku jest ciężko..ale potem się przyzwyczaisz. Główka do góry-przynajmniej mało kg do zgubienia będzie po porodzie
Kochana mi z nabiału to wolno tylko jogurt naturalny i ew. twaróg chudy na chlebek. Na resztę mam szlaban bo cukier strasznie po nabiale rośnie. O moich ukochanych płatkach z mlekiem też mogę zapomnieć :-((((
Owoce jak jesz to tylko te same w ciągu dnia. tzn. jak chcesz zjeść jabłko to znowu jak Cie najdzie ochota na owoc, to też znowu tylko jabłko (i to nie za duże), żeby nie mieszać owoców. Ja mogę jeść jeszcze kiwi i śliwki kwaśne. Wiem, że zakazane są banany.
No a słodycze to sama wiesz....możemy na parę miesięcy o nich zapomnieć :-(((((((
Najgorzej-jak przeżyć święta???
Owoce jak jesz to tylko te same w ciągu dnia. tzn. jak chcesz zjeść jabłko to znowu jak Cie najdzie ochota na owoc, to też znowu tylko jabłko (i to nie za duże), żeby nie mieszać owoców. Ja mogę jeść jeszcze kiwi i śliwki kwaśne. Wiem, że zakazane są banany.
No a słodycze to sama wiesz....możemy na parę miesięcy o nich zapomnieć :-(((((((
Najgorzej-jak przeżyć święta???
dziewczyny święta, to napewno będzie dla was ciężki czas jeżeli chodzi o trzymanie diety... no ale dla dziecziaczka zrobi się dosłownie wszystko :) także wierzę, że i wam się uda... a nawet jak "zgrzeszycie" i zjecie kawałek sernika albo innego ciasta, to nie będzie z tego jakiejś tragedii... :) dacie radę :)
a co do jutra to w takim razie o której??? 13?? 14?? to zjemy taki wczesny obiad przynajmniej :D tylko mi się tam w domach z rana nie zapychac proszę ;)
a co do jutra to w takim razie o której??? 13?? 14?? to zjemy taki wczesny obiad przynajmniej :D tylko mi się tam w domach z rana nie zapychac proszę ;)
no to dopisuję ;)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
hehe micasia dzisiaj też będzie taki ładny, duuuuuży i wygodny stolik jak ostatnio?? ;>
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
hehe micasia dzisiaj też będzie taki ładny, duuuuuży i wygodny stolik jak ostatnio?? ;>
ja również dziękuję za baaaardzo milusie spotkanie :)
również mam jeszcze problem z poruszaniem się ;) tym bardziej micasia podziwiam cię ze dałaś radę temu deserowi :D
no i znając życie myślę, że nie doczekamy do "po porodach" :p i jeszcze w styczniu (niektóre już na wylocie co prawda) się spotkamy :)
również mam jeszcze problem z poruszaniem się ;) tym bardziej micasia podziwiam cię ze dałaś radę temu deserowi :D
no i znając życie myślę, że nie doczekamy do "po porodach" :p i jeszcze w styczniu (niektóre już na wylocie co prawda) się spotkamy :)
wróciłam do domu to pomarańczkę jeszcze zjadłam :) pizza i deser bardzo dobre :) ale i tak mam ochotę na gofry :) a to muszę czekać przynajmniej do jutra jak narzeczony kabel przywiezie, bo gofrownice mi moje kochanie dało ale zapomniało o tym że gofrownica kabel potrzebuje.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
hehe na place zabaw to może jeszcze ciut za wcześnie ;) ale takie wiosenne spacerki nad morzem... czemu nie?? :)
heh... ale sypnęło co?? :/ kurcze trzeba wyjść z pół godz szybciej, bo zanim się autko odśnieży to troszku potrwa... :/ a jeszcze ma sypać... :) ehhh... zima chyba już nie odpuści co?? :)
heh... ale sypnęło co?? :/ kurcze trzeba wyjść z pół godz szybciej, bo zanim się autko odśnieży to troszku potrwa... :/ a jeszcze ma sypać... :) ehhh... zima chyba już nie odpuści co?? :)
damy radę jakoś dziewczyny.
jakiego ja filma dziś w nocy miałam, nie mogłam zasnąć, i jak mi się w końcu udało, to obudził mnie głośny płacz dziecka, pierwsza myśl jaka przeszła mi przez głowę "czy to moje? przecież ja jeszcze nie urodziłam?" normalnie teraz sie śmieje sama z siebie, ale w nocy byłam przerażona :)
jakiego ja filma dziś w nocy miałam, nie mogłam zasnąć, i jak mi się w końcu udało, to obudził mnie głośny płacz dziecka, pierwsza myśl jaka przeszła mi przez głowę "czy to moje? przecież ja jeszcze nie urodziłam?" normalnie teraz sie śmieje sama z siebie, ale w nocy byłam przerażona :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
hej dziewczyny,
fajnie, że udało Wam się spotkać, mi chyba nie będzie dane się z Wami zobaczyć, bo dalej muszę uważać i odpoczywać. byłam dzisiaj na usg szyjka jest zamknięta, ale jest krótsza niż powinna, dlatego muszę się oszczędzać.
do szkoły rodzenia nie mogę chodzić, więc muszę trochę w necie poczytać żeby nie być zielona.
zastanawiam się nad szpitalem, bo ciągle chciałam rodzić na zaspie, ale myślę ostatnio o wojewódzkim. bo słyszałam, że na zaspie nie ma piłek i nie można chodzić, tylko się leży i że często robią cesarki. czy coś słyszałyście na ten temat?
fajnie, że udało Wam się spotkać, mi chyba nie będzie dane się z Wami zobaczyć, bo dalej muszę uważać i odpoczywać. byłam dzisiaj na usg szyjka jest zamknięta, ale jest krótsza niż powinna, dlatego muszę się oszczędzać.
do szkoły rodzenia nie mogę chodzić, więc muszę trochę w necie poczytać żeby nie być zielona.
zastanawiam się nad szpitalem, bo ciągle chciałam rodzić na zaspie, ale myślę ostatnio o wojewódzkim. bo słyszałam, że na zaspie nie ma piłek i nie można chodzić, tylko się leży i że często robią cesarki. czy coś słyszałyście na ten temat?
heh... a prawda jest taka, że zapewne im bliżej porodu, tym będziemy miały coraz większe wątpliwości gdzie rodzić :( mnie też niestety zaczynają nachodzić :( juz powoli nic nie wiem :(
co do piłek na zaspie to dzisiaj własnie miałyśmy zajęcia z piłkami i babeczka powiedziała, ze to nie jest tak, ze wszyscy mogą albo nikt nie może z nich korzystać... powiedziała, że to wszystko zależy... że jest to indywidualna sprawa... że jeśli ktg jest w porządku, to położna odłącza i mówi, że można wstać... i wtedy możesz sobie maszerować, czy korzystać z piłek tudzież worków sako... ale jak to jest w rzeczywistości to sie dowiesz dopiero podczas porodu... :(
oj olice to leż jak najwięcej i wypoczywaj... i powiedz swojej córeczce, że ten świat wcale nie jest taki fajny i że jeszcze się zdąrzy nim namęczyć i zniudzić... niech korzysta z mamusiowego brzuszka jak najdłuzej, bo nie ma się co spieszyć :) trzymamy mocno kciuki, żeby za wcześnie jej się nie zachciało was zobaczyć... :)
co do piłek na zaspie to dzisiaj własnie miałyśmy zajęcia z piłkami i babeczka powiedziała, ze to nie jest tak, ze wszyscy mogą albo nikt nie może z nich korzystać... powiedziała, że to wszystko zależy... że jest to indywidualna sprawa... że jeśli ktg jest w porządku, to położna odłącza i mówi, że można wstać... i wtedy możesz sobie maszerować, czy korzystać z piłek tudzież worków sako... ale jak to jest w rzeczywistości to sie dowiesz dopiero podczas porodu... :(
oj olice to leż jak najwięcej i wypoczywaj... i powiedz swojej córeczce, że ten świat wcale nie jest taki fajny i że jeszcze się zdąrzy nim namęczyć i zniudzić... niech korzysta z mamusiowego brzuszka jak najdłuzej, bo nie ma się co spieszyć :) trzymamy mocno kciuki, żeby za wcześnie jej się nie zachciało was zobaczyć... :)
nie ma sprawy olice, ja też wolę nie słuchac tego co mówią inni. Ważne jest też czego chcesz po porodzie. Czy chcesz żeby Cię odwiedzali w sali, czy wolisz mieć spokój? czy chcesz mieć dzidzię przy sobie i żeby twój partner mógł wziąć dzidzię w szpitalu na ręce czy oglądał przez szybę. Przemyśl sobie takie sprawy, bo myślę że sam poród w szpitalach może wyglądać podobnie:)
Powiem wam że przed pierwszym porodem w ogóle nie dowiadywałam się nic o szpitalach. Koleżanka miała cesarkę na zaspie i była bardzo zadowolona więc ja poszłam też na zaspę i nie żałowałam (nawet nie wiedziałam że nie ma tam znieczulenia - dopiero tam sie dowiedziałam)
jak chodziłam do szkoły rodzenia to połozna powiedziala że nie będzie nam polecać czy odradzać szpitali bo zawsze będą niezadowoleni...
kiedyś słyszałam że na klinicznej pracują rzeźnicy, na zaspie złapiesz gronkowca a w wojewódzkim upierają się na poród naturalny i dzieci są podduszane także co tu wybrać??
Powiem wam że przed pierwszym porodem w ogóle nie dowiadywałam się nic o szpitalach. Koleżanka miała cesarkę na zaspie i była bardzo zadowolona więc ja poszłam też na zaspę i nie żałowałam (nawet nie wiedziałam że nie ma tam znieczulenia - dopiero tam sie dowiedziałam)
jak chodziłam do szkoły rodzenia to połozna powiedziala że nie będzie nam polecać czy odradzać szpitali bo zawsze będą niezadowoleni...
kiedyś słyszałam że na klinicznej pracują rzeźnicy, na zaspie złapiesz gronkowca a w wojewódzkim upierają się na poród naturalny i dzieci są podduszane także co tu wybrać??
http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001590&ph_center_01_page_no=0
http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001588&ph_center_01_page_no=0
devil znalazłam troszkę o pozycjach żebyś mogła mężusiowi pokazać inne kobitki też sobie popatrzcie, dużo można o pozycjach porodowych w necie znaleźć
http://polki.pl/rodzina_ciaza_galeria.html?galg_id=10001588&ph_center_01_page_no=0
devil znalazłam troszkę o pozycjach żebyś mogła mężusiowi pokazać inne kobitki też sobie popatrzcie, dużo można o pozycjach porodowych w necie znaleźć
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Ja byłam zdecydowana na zaspe...a teraz kliniczna chodzi mi po głowie. Mężyk mówi, że Zaspa z samymi przykrościami mu się kojarzy (przez ten mój poród w 32tc no i miałam zabieg łyżeczkowania w 2 ciąży). Poza tym mój ginek z Klinicznej jest-chociaż nawet nie liczę, że go spotkam jeżeli tam będę...
Sama nie wiem...
Mnie plecy niemiłosiernie już napierniczają od kilku dni...będzie masakra coś czuję do końca ciąży z nimi.
Dobrej nocy kochane
Sama nie wiem...
Mnie plecy niemiłosiernie już napierniczają od kilku dni...będzie masakra coś czuję do końca ciąży z nimi.
Dobrej nocy kochane
dziewczyny wiecie to normalne że stres nas coraz częściej dopada, ale powiem wam taką wiadomość jest tylko jedna droga i nie ma z tego układu powrotu nie możemy się wycofać. A skoro tyle milionów dzieci jest na świecie to jakoś te kobity rodzą prawda, to co my nie damy rady? Zaciśniemy zęby i pięści nic więcej nie :) i urodzimy te nasze szkraby :) a potem to samo pójdzie, niby instynkt ma nam pomóc, więc w sumie powinno być dobrze.
Jeszcze śpię i pewnie dlatego takie odważne słowa wypisuje :) ale chciałabym żeby każda z nas miała łatwy poród, jeszcze łatwiejszy połóg i żeby dzieciątka były zdrowe
Jeszcze śpię i pewnie dlatego takie odważne słowa wypisuje :) ale chciałabym żeby każda z nas miała łatwy poród, jeszcze łatwiejszy połóg i żeby dzieciątka były zdrowe
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Micasia: masz takie samo podejście jak ja. Myślę, że takie nastawienie duuuuuużo wszystko ułatwia.Miałam takie przy pierwszej ciąży i poród był błyskawiczny...teraz mam troszkę większego cykora-ale to z tego powodu, że już wiem jak to jest.
Będzie dobrze
devilku: no dlatego nawet się nie nastawiam, że go spotkam (poza tym przecież będzie tak samo bolało z jego obecnością czy nie)...sama nie wiem co robić.
Ale mnie zasypało...masakra z tym śniegiem będzie jak zacznie topnieć
Będzie dobrze
devilku: no dlatego nawet się nie nastawiam, że go spotkam (poza tym przecież będzie tak samo bolało z jego obecnością czy nie)...sama nie wiem co robić.
Ale mnie zasypało...masakra z tym śniegiem będzie jak zacznie topnieć
A ja jakoś nie boję się porodu. Mam w głowie że to tylko kilka(nascie) godzin i choćby nie wiem jak były bolesne to jakoś to można znieść. Ja mam bardziej stresa co do tego małego alienka który się pojawia w domu. Jak sobie z nim radzić, czy wszystko będę wiedziała itd. Z jednej strony to jest takie ekscytujace a z drugiej takie stresujące....
Gosiar: kupiłam sobie glukometr i stwierdzam ze moje wyniki wysokie były chyba jednorazowe (dzień wczesniej zjadłam mega dużo słodkości). Teraz jak ograniczyłam trochę słodycze to mam super wyniki. Dziś na czczo: 92 a po 1h po śniadaniu: 89. Może to jednak nie będzie cukrzyca. A ten diabetolog Ci robi jakieś badanie na miejscu czy bierze pod uwagę te domowe pomiary?
Gosiar: kupiłam sobie glukometr i stwierdzam ze moje wyniki wysokie były chyba jednorazowe (dzień wczesniej zjadłam mega dużo słodkości). Teraz jak ograniczyłam trochę słodycze to mam super wyniki. Dziś na czczo: 92 a po 1h po śniadaniu: 89. Może to jednak nie będzie cukrzyca. A ten diabetolog Ci robi jakieś badanie na miejscu czy bierze pod uwagę te domowe pomiary?
Trzydziestka: patrzy tylko na te domowe wyniki. Ale ja tam nie wierzę w tą moją babkę bo w sumie to ja sama sobą się zajęłam. Ona mi nawet diety nie ułożyła bo widziała, że wiem co i jak (wszystko oczywiście z netu wyczytałam). i w związku z tym raczej nie wyslilała się zbytnio, żeby się mną zaopiekować..opitala mnie jedynie, że nie tyję-że na pewno się głodzę.
A mój ginek powiedział, że mam nie słuchać takich komentarzy bo skoro dziecko zdrowe i prawidłowo waży to jest ok. A ona to chyba jest z tych czasów, że myśli, że w ciąży to trzeba najmniej 30kg przytyć.
Także w sumie chodzę do niej, po to żeby przepisywała mi paski do glukometru. Bo bez recepty kosztują one z 50zł a z receptą 3zł
A mój ginek powiedział, że mam nie słuchać takich komentarzy bo skoro dziecko zdrowe i prawidłowo waży to jest ok. A ona to chyba jest z tych czasów, że myśli, że w ciąży to trzeba najmniej 30kg przytyć.
Także w sumie chodzę do niej, po to żeby przepisywała mi paski do glukometru. Bo bez recepty kosztują one z 50zł a z receptą 3zł
poród to sprawa naturalna i szkoła rodzenia to nie jest coś co zastąpi nam instynkt. pewnie, że lepiej posiadać jakąś teorię, ale tak sobie myślę, że to się przeżywa instynktownie. ja teraz będę przechodziła to po raz czwarty, za pierwszym razem nie było nawet mowy o jakiś szkołach, rodziłam sama kiedy jewszcze nie było mowy o "rodzeniu po ludzku" nawet mąż nie mógł mnie odwiedzić w szpitalu, a co dopiero rodzenie razem.
wiem też że bardzo ważne jest pozytywne nastawienie i nie można dziewczyny się bać!!!! trzeba myśleć pozytywnie, odganiać czarne myśli, nie bać się nacięcia i szycia (to tak z doświadczenia)
damy radę :D
wiem też że bardzo ważne jest pozytywne nastawienie i nie można dziewczyny się bać!!!! trzeba myśleć pozytywnie, odganiać czarne myśli, nie bać się nacięcia i szycia (to tak z doświadczenia)
damy radę :D
to chyba jednak była wczorajsza wieczorna niezidentyfikowana dolinka :( bo dzisiaj póki co wszysko wraca do normy...
jedyne co mi jeszcze głowę zawraca, to fakt, że w poniedziałek idę zrobić te badania wątrobowe :( no ale wolę je zrobić i przekonać się, że jest oka niż się zastanawiać przez cały czas co i jak... :)
porodu samego w sobie to nie tyle się boję, co po prostu nie wiem tak do końca co mnie czeka, a wiadomo, że wszystko co nieznane to jakiś lęk w nas budzi... ale wychodzę z dokładnie tego samego założenia co micasia - miliony przed nami i milipny za nami (chociaż medycyna idzie tak do przodu, że te za nami będąmiały coaz łatwiej) ;) więc jest to do przeżycia... ;)
gosiu no ja tak nie wiem... może jednak ten ból byłby mniejszy na widok doktorka??? ;> ;) ;P
jedyne co mi jeszcze głowę zawraca, to fakt, że w poniedziałek idę zrobić te badania wątrobowe :( no ale wolę je zrobić i przekonać się, że jest oka niż się zastanawiać przez cały czas co i jak... :)
porodu samego w sobie to nie tyle się boję, co po prostu nie wiem tak do końca co mnie czeka, a wiadomo, że wszystko co nieznane to jakiś lęk w nas budzi... ale wychodzę z dokładnie tego samego założenia co micasia - miliony przed nami i milipny za nami (chociaż medycyna idzie tak do przodu, że te za nami będąmiały coaz łatwiej) ;) więc jest to do przeżycia... ;)
gosiu no ja tak nie wiem... może jednak ten ból byłby mniejszy na widok doktorka??? ;> ;) ;P
Cześć dziewczyny!
Tak, jak Was czytam to trochę lepiej mi się zrobiło. Ja nie mogę się doczekać już synka, już bym chciała żeby był obok, ale jakoś panicznie się boję porodu. Nie wiem czemu. I jak się już zdecydowałam na szpital, to położna ze szkoły rodzenia stanowczo stwierdza, że nie. Kurcze tyle moich koleżanek rodziło w wojewódzkim i są bardzo zadowolone. A ta położna już całkiem zakręciła mi w głowie.
A tak, jak wcześniej pisałam świadomość znieczulenia jest dla mnie ważne. Jeszcze trochę czasu mam...
Tak, jak Was czytam to trochę lepiej mi się zrobiło. Ja nie mogę się doczekać już synka, już bym chciała żeby był obok, ale jakoś panicznie się boję porodu. Nie wiem czemu. I jak się już zdecydowałam na szpital, to położna ze szkoły rodzenia stanowczo stwierdza, że nie. Kurcze tyle moich koleżanek rodziło w wojewódzkim i są bardzo zadowolone. A ta położna już całkiem zakręciła mi w głowie.
A tak, jak wcześniej pisałam świadomość znieczulenia jest dla mnie ważne. Jeszcze trochę czasu mam...
Hej dziewczyny :) To głupie ale zaczynam zadrościć tym, które mają jeszcze sporo czasu do porodu :) normalnie panika mnie jakaś ogarnia ale co ma być to będzie i faktycznie nie da się już wymigać i podziękować ;p
co do szpitala to też nie mogłam się zdecydować ;) ... ale ostatecznie podjęłam chyba już decyzję własnie "dzięki" temu, że musiałam brać leki na podtrzymanie - i chyba zrobię tak, że jeżeli uda mi się wytrzymać do 38 tyg to wojewódzki, a jeżeli będzie szybciej to Zaspa... na Zaspie jednak najlepszy oddział ratunkowy mają i najbezpieczniej chyba dla maluszka
Dobrze, że tylko 3 szpitale są, bo bym oszalała od tego wybierania ;p
Do 30 tyg byłam odważna, że dam radę i będzie spoko a teraz jakiś cykor się ze mnie robi ;/ i w dodatku nie mogłam chodzić na szkołę rodzenia... buuu... eh, trzeba wziąć się w garść :)
co do szpitala to też nie mogłam się zdecydować ;) ... ale ostatecznie podjęłam chyba już decyzję własnie "dzięki" temu, że musiałam brać leki na podtrzymanie - i chyba zrobię tak, że jeżeli uda mi się wytrzymać do 38 tyg to wojewódzki, a jeżeli będzie szybciej to Zaspa... na Zaspie jednak najlepszy oddział ratunkowy mają i najbezpieczniej chyba dla maluszka
Dobrze, że tylko 3 szpitale są, bo bym oszalała od tego wybierania ;p
Do 30 tyg byłam odważna, że dam radę i będzie spoko a teraz jakiś cykor się ze mnie robi ;/ i w dodatku nie mogłam chodzić na szkołę rodzenia... buuu... eh, trzeba wziąć się w garść :)
chmurka, wszędzie możesz trafić na zła opieką i na dobrą.
Mi się w wojewódzkim nie podoba to że mąż nie może dziecka zobaczyć tylko przez szybę. kliniczna nie podoba mi się bo wszyscy mogą ci do pokoju wejść, a na zaspie ja wychodzę. czyli to jest moja decyzja. nie lubię jak mi się ogranicza pole manewru. ;)
Mi się w wojewódzkim nie podoba to że mąż nie może dziecka zobaczyć tylko przez szybę. kliniczna nie podoba mi się bo wszyscy mogą ci do pokoju wejść, a na zaspie ja wychodzę. czyli to jest moja decyzja. nie lubię jak mi się ogranicza pole manewru. ;)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
No ja już na bank jestem teraz zdecydowana na Kliniczną. Okazuje się, że na Zaspie nie badają dziecka jakoś specjalnie ze względu na cukrzycę ciążową matki (tylko raz pobierają cukier dziecku co jest dla mnie nie do przyjęcia). A jest to dla mnie b. ważne aby wykluczyć wszyskie ew. choroby czy niezgodności.
No a na Klinicznej robią wszystko po kilka razy i w dodatku echo serca, usg itd. Także ja na Zaspę nie zawitam...nawet nie biorę pod uwagę, że urodzę szybciej-już sobie z moją małą pogadałam i wie, że ma siedzieć do końca :-))))
No a na Klinicznej robią wszystko po kilka razy i w dodatku echo serca, usg itd. Także ja na Zaspę nie zawitam...nawet nie biorę pod uwagę, że urodzę szybciej-już sobie z moją małą pogadałam i wie, że ma siedzieć do końca :-))))
dziewczyny fajnie wiedzieć co nam może pomóc urodzić szybciej ale powiem szczerze że w trzeciej fazie porodu to nie wiem czy którejś uda się ustać na naogach wtedy marzy się o pozycji leżącej ale życie samo pokaże...
devil czy mogłabyś spytać w SR czy jest możliwość w pierwszej (albo też drugiej) fazie porodu wzięcie prysznica bo wiele teorii mówi o tym że woda bardzo łagodzi ból...
devil czy mogłabyś spytać w SR czy jest możliwość w pierwszej (albo też drugiej) fazie porodu wzięcie prysznica bo wiele teorii mówi o tym że woda bardzo łagodzi ból...
oka fajnie :) bo rozumiem, że chcąc rodzić w wojewódzkim to będziesz się wybierać na nie??? bo ja bym z chęcią poszła... pomimo tego, że u mnie wojewódzki jest akurat na ostatnim miejscu jeśli chodzi o poród, ale nigdy nic nie wiadomo i może się zdarzyć, że właśnie tam trafię... także na wszelki wielki wolę iść :) także możemy się umówić i iść razem - wspólnie zawsze raźniej :)
ja myślę, że im bliżej porodu, tym będziemy miały tych dylematów i ogólnie obaw coraz więcej... zawsze powstaną pytania, na które odpowiedzi poznamy dopiero po fakcie więc...
ja myślę, że im bliżej porodu, tym będziemy miały tych dylematów i ogólnie obaw coraz więcej... zawsze powstaną pytania, na które odpowiedzi poznamy dopiero po fakcie więc...
oleńka wczoraj babeczka powiedziała, że jeśli ktg jest w porządku (a wiadomo, że standartowo podłącza się każdą kobietę) i połozna odłączając pozwoli wstać, to możesz sobie skorzystać z prysznica :) jeszcze przy okazji powiedziała, że mąż też może nam przy tym pomóc ale on pod prysznic nie wchodzi ;p (a już napewno nie nagi) ;p
a widzisz... co prawda nie myślałam o nagim mężu ale przypomniałam sobie że położna w SR mówiła że sperma męska rozluźnia szyjkę macicy i to znacznie przyspiesza i ułatwia poród. Także dziewczyny jak poczujecie skurcze to mężusia na bok hihi...
fajnie że można wziąć prysznic napewno skorzystam...:)))
fajnie że można wziąć prysznic napewno skorzystam...:)))
Witam.Wtrącę i ja 3 słowa.Tak jak napisała micasia wszędzie można trafić na miłych i niemiłych,ale widok maluszka wynagrodzi nam wszystkie niedogodności.Te 3 dni można wszystko wytrzymać :).Ja trzy razy rodziłam w Wojewódzkim i powiem Wam,że nawet nie pamiętam czy ktoś tam był niemiły.Teraz również zamierzam skorzystać z tego szpitala.Pozdrawiam.
hehe oleńka całkiem sympatyczny pomysł muszę ci przyznać :P
gosia nie wiem jak to jest teraz, może się coś zmieniło, ale moja siostra miała cukrzycę ciążową i rodziła na zaspie i małego kilkakrotnie kłuli w tą piętkę... aż mojej siostrze było go żal... ;) ale jak już wspomniałam, to było z 6 lat temu i mogło sie w tym czasie sporo w tym aspekcie zmienić...
gosia nie wiem jak to jest teraz, może się coś zmieniło, ale moja siostra miała cukrzycę ciążową i rodziła na zaspie i małego kilkakrotnie kłuli w tą piętkę... aż mojej siostrze było go żal... ;) ale jak już wspomniałam, to było z 6 lat temu i mogło sie w tym czasie sporo w tym aspekcie zmienić...
dziewczyny polecałam wam już kołysanki G.Turnaua i M.Umer - polecam zwłaszcza tą kołysankę (jak ją tylko usłyszałam to się pobeczałam jak bóbr)
http://magdusia1312.wrzuta.pl/audio/1DEu03RbkSl/grzegorz_turnau_i_magda_umer-_kolysanka_dla_okruszka
http://magdusia1312.wrzuta.pl/audio/1DEu03RbkSl/grzegorz_turnau_i_magda_umer-_kolysanka_dla_okruszka
No to dopisuje nowa mamusie. Serdecznie witamy
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka – synek
15.01 Kabi – córeczka Edyta / Wojewódzki
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka – synek
15.01 Kabi – córeczka Edyta / Wojewódzki
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
hehe chmurka no to super :) to teraz tylko trzeba się dowiedzieć co i jak tam trzeba załatwić... zapytaj tej swojej położnej - może coś będzie wiedzieć na ten temat... bo jak nie to trzeba będzie się tam przejechać :/ a tam znaleźć parking to masakra :/
heh micasia no coś ty... troszku wyobraźni trzeba włączyć... ;) może być całkiem miło zwłaszcza ze świadomością, że za ścianką może się odbywać podobny eksces ;p
witamy nową mamusię :)
heh micasia no coś ty... troszku wyobraźni trzeba włączyć... ;) może być całkiem miło zwłaszcza ze świadomością, że za ścianką może się odbywać podobny eksces ;p
witamy nową mamusię :)
devil ja w nocy też coś z żołądkiem miałam, niedobrze mi było dreszcze, i bardzo brzuch bolał. przestraszyłam się że się coś z Małą dzieje, ale fikała więc mam nadzieję że wszystko u niej w porządku. Głupią myśl miałam przez chwilę bo się zastanawiałam czy to już. A dziś cały dzień zastanawiam się czy rozpoznam że to się już poród zaczął. Głupie wiem
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
zatem witamy nową mamę :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka – synek
15.01 Kabi – córeczka Edyta / Wojewódzki
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
05.02 Ania1982 - córeczka Natalka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
a ja się czuję coraz gorzej... :/ cała skóra do tego zaczęła mnie boleć (tak jak przy grypie)... mam nadzieję, że żadne choróbsko mnie nie dopadnie :/
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka – synek
15.01 Kabi – córeczka Edyta / Wojewódzki
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
05.02 Ania1982 - córeczka Natalka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
a ja się czuję coraz gorzej... :/ cała skóra do tego zaczęła mnie boleć (tak jak przy grypie)... mam nadzieję, że żadne choróbsko mnie nie dopadnie :/
micasia to wcale nie jest takie głupie... każda z nas się chyba nad tym zastanawia... czy rozpozna, że to już, czy będzie wiedziała kiedy jechać do szpitala (co by nie za szybko bo nie przyjmą)
apropos żołądka to panuje jakaś jelitówka, bo wszędzie, gdzie się tylko obejrzeć, to ktoś ma problemy z żołądkiem :/
apropos żołądka to panuje jakaś jelitówka, bo wszędzie, gdzie się tylko obejrzeć, to ktoś ma problemy z żołądkiem :/
nie no zdecydowanie bez dodatków .... same popatrzcie:
http://chojnow.olx.pl/rozek-usztywniany-z-wkladem-kokosowym-nowy-iid-33768523
http://chojnow.olx.pl/rozek-usztywniany-z-wkladem-kokosowym-nowy-iid-33768523
a co do porodu i sexu to ostatnio widziałam program mówiący o tym, że poród może być przyjemnym doznaniem gdyż biorą w nim udział te same partie mięśni, co podczas orgazmu i są kobiety, które właśnie tak odbierały doznania podczas porodu :D ... czego nam wszystkim życzę :D choć sama mam do tego podejście dość sceptyczne.... no ale kto wie
Cześć Dziewczyny,
Ale mam weekend...
W piątek złapał mnie delikatny skurcz i potem brzuch zrobił się bardzo twardy i ciężki, trochę się wystraszyłam, wzięłam nospę. całą noc brzuch był jak kamień. rano pojechałam do szpitala, lekarz mnie zbadał, zrobił usg, stwierdził, że wszystko ok i mam brać nospę. dziecko ułożyło się już główką w dół (30 tc) i waży 1700 (duużo)
Miałyście może coś takiego??
Ale mam weekend...
W piątek złapał mnie delikatny skurcz i potem brzuch zrobił się bardzo twardy i ciężki, trochę się wystraszyłam, wzięłam nospę. całą noc brzuch był jak kamień. rano pojechałam do szpitala, lekarz mnie zbadał, zrobił usg, stwierdził, że wszystko ok i mam brać nospę. dziecko ułożyło się już główką w dół (30 tc) i waży 1700 (duużo)
Miałyście może coś takiego??
a i jeszcze mam leżeć!
Przy okazji zapytałam jak to jest z porodem w szpitalu w redłowie. Lekarz mi powiedział, że w standardzie nacinają krocze wszystkim kobietom. to mnie przeraziło:-(
wiecie co, ja sie boje ani tego porodu, ani skurczów, ani cięcia tylko tego cholernego szycia po!!!
tak się tego boje, że już wolę cesarkę i ten ból, który jest później
Przy okazji zapytałam jak to jest z porodem w szpitalu w redłowie. Lekarz mi powiedział, że w standardzie nacinają krocze wszystkim kobietom. to mnie przeraziło:-(
wiecie co, ja sie boje ani tego porodu, ani skurczów, ani cięcia tylko tego cholernego szycia po!!!
tak się tego boje, że już wolę cesarkę i ten ból, który jest później
justyna z tego co nam położna mówiła w SR na zaspie to 98% kobiet jest nacinanych. Tylko dlatego żeby ciebie nie rozerwało i na przykład aż do odbytu, bo wtedy niby nieciekawie jest. Tak jak oni natną to kontrolują co i jak a jak rozerwie się samo... grrr nie chce nawet o tym myśleć. Babeczka u nas mówi że gdyby to nie było konieczne to tylko idiota dokładałby sobie roboty czyli szycia po nacięciu. Więc podejście sensowne, niby kobieta która przed ciążą robiła szpagat bez problemu ma szansę żeby znaleźć się w tych 2% nie nacinanych ale to też zależy od wielkości dziecka.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
dzięki micasia :) już się czuje lepiej :) nie jest jeszcze super hiper dobrze, ale zdecydowanie lepiej niż wczoraj :) także się cieszę :)
justynko to leż jak najwięcej skoro takie jest przykazanie lekarza... napewno maluszek jeszcze się nie pcha na świat, ale zawsze lepiej mu pomóc i poleżeć troszkę :)
a ja szczerze mówiąc to mam gdzieś to całe nacięcie... w sensie, że nie stresuje się tym... ani nacięciem, ani rekonwalescecją po... przecież każda z nas jako dziecko nie raz sobie rozcięła coś po czym do dzisiaj ma bliznę i kurcze wszystkie żyjemy... wiadomo, że szybciej dochodzi się do siebie bez rozcinania, ale jeśli miałabym wybierać rozcięcie czy rozerwanie to...
a poza tym, gdyby porody nie były bolesne, to może nie doceniałybyśmy aż tak tych naszych małych istotek??? a mężowie nie docenialiby nas??? ;> (o bojgu ale ja już farmazony gadam - ale to pewnie przez ten żołądek, także mi wybaczcie) ;p
justynko to leż jak najwięcej skoro takie jest przykazanie lekarza... napewno maluszek jeszcze się nie pcha na świat, ale zawsze lepiej mu pomóc i poleżeć troszkę :)
a ja szczerze mówiąc to mam gdzieś to całe nacięcie... w sensie, że nie stresuje się tym... ani nacięciem, ani rekonwalescecją po... przecież każda z nas jako dziecko nie raz sobie rozcięła coś po czym do dzisiaj ma bliznę i kurcze wszystkie żyjemy... wiadomo, że szybciej dochodzi się do siebie bez rozcinania, ale jeśli miałabym wybierać rozcięcie czy rozerwanie to...
a poza tym, gdyby porody nie były bolesne, to może nie doceniałybyśmy aż tak tych naszych małych istotek??? a mężowie nie docenialiby nas??? ;> (o bojgu ale ja już farmazony gadam - ale to pewnie przez ten żołądek, także mi wybaczcie) ;p
aaaaaaaaaa no nie nadrobię Was :-(
ale postaram się od teraz być na bierząco!!! wybaczycie?? ;-)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
ale postaram się od teraz być na bierząco!!! wybaczycie?? ;-)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
No to jeszcze i ja się w końcu dopiszę ;p
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Julian/ Jacek a może Aleksander / Kliniczna
***STYCZEŃ***
03.01 Kobietka - synek
04.01 Salambo - synek Szymon / Solec W-wa
07.01 mydecorations - synek / Wojewódzki lub Zaspa
13.01 magdaka - synek
16.01 Doroti
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
19.01 olusia30 - synek Krzysiu/Wojewódzki
20.01 sternchen - synek Kubuś
21.01 bronka81- synek
21.01 AnDan - synek
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek Mateusz / Wejherowo
28.01 Iwonka32 - córeczka Lenka / Redłowo
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia / Zaspa
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek / Kliniczna
06.02 wasssup - córeczka
08.02 gosiar - córeczka Sylwia / Zaspa
08.02 tina85 - córeczka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
16.02 Olice - córeczka Marysia /Zaspa
18.02 asiuniab73 - córeczka Maria
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6 - córeczka Bianka / Kliniczna
Nie mam za grosz czasu, żeby tak na bieżąco pisać, teraz mam nakaz oszczędzania się ( heheheh przy dwójce dzieci ;-)) więc postaram się wpadać częściej. W środę miałam usg i moje "maleństwo" waży prawie 3 kg. z wymiarów termin mi wychodzi mi na 28 grudnia, no ale ja się spodziewałam, że małe nie będzie, na dodatek ułożony jest miednicowo, dodać jego wagę i lekarz nie wróży mi raczej, żeby się obrócił, ma już za mało miejsca.
Pierworódka była by na bank pocięta, każde następne rodzi się naturalnie, chyba, że duże dziecko, boję się, że każą mi rodzić naturalnie, nawet takie duże, mąż po takim porodzie nie będzie miał ze mnie w nocy pożytku ;-)
3 stycznia mam wizytę u lekarza i wtedy podejmie decyzję, wolę mieć skierowanie na cc, Kuba miał 4400 Nina 4500 strach pomyśleć co będzie teraz, no ale cuda ponoć się zdarzają więc może się jednak wysili i obróci ;-)
3 stycznia mam wizytę u lekarza i wtedy podejmie decyzję, wolę mieć skierowanie na cc, Kuba miał 4400 Nina 4500 strach pomyśleć co będzie teraz, no ale cuda ponoć się zdarzają więc może się jednak wysili i obróci ;-)
Hej Laseczki :)
Długo mnie nie było, ale jakoś czasu mało. Powoli wpadam w przedświąteczny szał, pozatym jakieś choróbsko się przyplątało :( ale już lepiej.
Byłam 3.12 u Gina i mój Robaczek ma ponad 2,5kg... Z pomiarow wyszło, że już na początku stycznia urodzę! Ale termin mam na 21.01... Wolałabym donosic do końca, ale przerażają mnie te gabaryty! ehhh... Sama mam 1,82 wzrostu, a mój Luby jest ciut niższy- i to chyba bardzo dobrze, bo co by było gdyby jeszcze wyższe geny miał po tatusiu? :)))
Pozdrowionka dla Was,
trzymajcie się cieplutko w te zimowe wieczory :)
Długo mnie nie było, ale jakoś czasu mało. Powoli wpadam w przedświąteczny szał, pozatym jakieś choróbsko się przyplątało :( ale już lepiej.
Byłam 3.12 u Gina i mój Robaczek ma ponad 2,5kg... Z pomiarow wyszło, że już na początku stycznia urodzę! Ale termin mam na 21.01... Wolałabym donosic do końca, ale przerażają mnie te gabaryty! ehhh... Sama mam 1,82 wzrostu, a mój Luby jest ciut niższy- i to chyba bardzo dobrze, bo co by było gdyby jeszcze wyższe geny miał po tatusiu? :)))
Pozdrowionka dla Was,
trzymajcie się cieplutko w te zimowe wieczory :)
hej
mnie nie było tu meeeega meeega długo, jakos czasu brakowało zupełnie przy jednej maluszce i domu, zdrówka dla wszystkich cięzaróweczek :)
ja byłam na usg tydzień temu i wtedy maluszek mój wazył prawie 2,5 kg a do porodu 2 miesiące... ale strasznie mi się ostatnio napina brzuch i twardnieje więc nie wiem jak to będzie... zamierzam się przygotować na wszelki wypadek wczesniej coby mnie nie zaskoczył maluch jakims przedwczesnym wyjsciem....
chętnie bym odpoczeła sobie, bo ostatnio ciągle chodze zmęczona, ale maluszka nie da mi chwili posiedziec a w domku trzeba tez porobic coieco bo mąż całe dnie w pracy więc nie mam nawet jak poleżeć ...
mnie nie było tu meeeega meeega długo, jakos czasu brakowało zupełnie przy jednej maluszce i domu, zdrówka dla wszystkich cięzaróweczek :)
ja byłam na usg tydzień temu i wtedy maluszek mój wazył prawie 2,5 kg a do porodu 2 miesiące... ale strasznie mi się ostatnio napina brzuch i twardnieje więc nie wiem jak to będzie... zamierzam się przygotować na wszelki wypadek wczesniej coby mnie nie zaskoczył maluch jakims przedwczesnym wyjsciem....
chętnie bym odpoczeła sobie, bo ostatnio ciągle chodze zmęczona, ale maluszka nie da mi chwili posiedziec a w domku trzeba tez porobic coieco bo mąż całe dnie w pracy więc nie mam nawet jak poleżeć ...
Olusia30, fajnie, że się odezwałaś :) Długo Cię nie było
Dziewczyny, ale te Wasze maluszki już duże :) My Was powoli gonimy :) Ja mam wizytę dopiero 30.12, ciekawe ile będzie ważyło moje maleństwo
Ja dziś też miałam okropnego lenia. Cały dzień leżeliśmy i oglądaliśmy filmy na dvd. Nadrobiliśmy dużo zaległości :)
Dziewczyny, ale te Wasze maluszki już duże :) My Was powoli gonimy :) Ja mam wizytę dopiero 30.12, ciekawe ile będzie ważyło moje maleństwo
Ja dziś też miałam okropnego lenia. Cały dzień leżeliśmy i oglądaliśmy filmy na dvd. Nadrobiliśmy dużo zaległości :)
heh... dzięki chmurko... mam wrażenie, że wszystko wróciło do normy... coś tak jakby mnie złapało, ale przeszło bokiem ;) bo wczoraj faktycznie źle się czułam (i tylko wczoraj) a dzisiaj zdecydowanie lepiej... i szczerze mówiąc mam nadzieję, że już tak zostanie...
zgaga mnie znowu pali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :/:/:/ nie cierpię tego!!!!!!!!!!!!!!! brrrrrrr.......... :/
zgaga mnie znowu pali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :/:/:/ nie cierpię tego!!!!!!!!!!!!!!! brrrrrrr.......... :/
hehe niektóre to pewnie się będą szykować na porodówkę :P
a tak poważnie to my nie planujemy nic konkretnego (z wiadomych przyczyn) tzn żadnych balów czy oficjalnych wyjść... albo gdzieś się na jakąś domówkę wbijemy ;p albo ostatecznie spędzimy sobie sylwestra w domku (w sumie przez 11 lat naszego związku to nie mieliśmy takiego spokojnego, domowego sylwestra - zawsze się gdzieś szło... chociażby do gdańska na koncert) ;p
a tak poważnie to my nie planujemy nic konkretnego (z wiadomych przyczyn) tzn żadnych balów czy oficjalnych wyjść... albo gdzieś się na jakąś domówkę wbijemy ;p albo ostatecznie spędzimy sobie sylwestra w domku (w sumie przez 11 lat naszego związku to nie mieliśmy takiego spokojnego, domowego sylwestra - zawsze się gdzieś szło... chociażby do gdańska na koncert) ;p
Hej hej w ten piękny, śnieżny dzionek :)
My też raczej w domku, albo na jakąś domówkę - zobaczymy jeszcze jak się będę czuła. Ale takie Sylwestry w domku też mają swój urok. Szczególnie, że 01.01 mój mąż ma rozpoczęcie sezonu chyba na pstrągi i zawsze jedzie na zawody, a ja wtedy mam okazję do długiego spanka i leniuchowania :)
My też raczej w domku, albo na jakąś domówkę - zobaczymy jeszcze jak się będę czuła. Ale takie Sylwestry w domku też mają swój urok. Szczególnie, że 01.01 mój mąż ma rozpoczęcie sezonu chyba na pstrągi i zawsze jedzie na zawody, a ja wtedy mam okazję do długiego spanka i leniuchowania :)
Podrzucam linka specjalnie dla tych, które nie chodzą do szkoły rodzenia (tak jak ja, buuu) a i może komuś jeszcze się przyda :)
Jest sporo filmików z info i poradami przed porodem:
http://www.mamazone.pl/artykuly/bede-mama/porod-i-polog.aspx
Jest sporo filmików z info i poradami przed porodem:
http://www.mamazone.pl/artykuly/bede-mama/porod-i-polog.aspx
witam wieczorkiem.
Ostro dziewczyny posypało, na drogach masakra!!! rano jechaliśmy z młodym do dentysty, to musiałam wypchnąć samochód spod domu bo przez zaspę nie mógł ruszyć.
Co do sylwka, to u nas raczej w domu, albo pojedziemy do moich rodziców, mieszkają na Oruni górnej i mają fajny widok na Gdańsk, dzieciaki będą uchachane ;-)
Ostro dziewczyny posypało, na drogach masakra!!! rano jechaliśmy z młodym do dentysty, to musiałam wypchnąć samochód spod domu bo przez zaspę nie mógł ruszyć.
Co do sylwka, to u nas raczej w domu, albo pojedziemy do moich rodziców, mieszkają na Oruni górnej i mają fajny widok na Gdańsk, dzieciaki będą uchachane ;-)
aaaa nie pisałam Wam, że w sobotę wieczorem, jak były roztopy to zalało nam pokój, akurat w miejscu przygotowanym dla Krzysia, musiał wszystko poskładać i pochować, robili nam na domu nową elewację i coś schrzanili albo z rynną albo dachówki naruszyli :-/ mam zalany sufit i dwie ściany, a miesiąc temu remontowaliśmy pokój, pół nocy ryczała, teraz ruszymy to dopiero na wiosnę, bo przecież nie wyschnie tak szybko, ehhhhh doła mam :-((((
aniu to ty się trzymaj :) i tak jak pisze micasia... niech mężulek koniecznie da nam znać co i jak :D
chmurko dzisiejszy poranek był fatalny, potem jakoś się rozeszło, a jakąś godz temu znowu mnie chwyciło :/ już nie wiem co mam jeść, żeby było w miarę si :/
wiem, że muszę coś jeść, ale kompletnie na nic nie mam ochoty :/
chmurko dzisiejszy poranek był fatalny, potem jakoś się rozeszło, a jakąś godz temu znowu mnie chwyciło :/ już nie wiem co mam jeść, żeby było w miarę si :/
wiem, że muszę coś jeść, ale kompletnie na nic nie mam ochoty :/
Micasia to była szybka akcja, mąż w samochodzie, ja wyskoczyłam, nie zdążył mnie wciągnąć z powrotem do auta:-) z porodem mi się nie śpieszy nic a nic, w rodzinie robią zakłady czy urodzę w styczniu czy w grudniu, ja wytrzymam do stycznia to mam 2 stówki dla siebie na waciki ;-) ale może być ciężko bo po ostatniej wizycie mam 2 palce rozwarcia i szyjkę nie cały cm, lekarz kazał mi jak najwięcej leżeć i ściskać nogi do sylwestra, tylko jak ja mam to zrobić przy dwójce jeszcze dość małych dzieci?? nierealne! mimo wszystko i tak poleguję ile się na i gdzie się da, mąż ma zakaz zbliżania się do mnie, więc biedy chodzi podminowany ;-)
oj olusia olusia ty to powinnaś kopniaka w zadek dostać za to wypychanie auta :p już pal sześć ten poród ale chcesz 2 stówki przegrać??? :P
nie, no żartuję oczywiście ;) dzidziulek najważniejszy... oj mężuś dałby mi popalić, gdybym tak wyskoczyła z autka w tym celu... oj dostałabym klapsiora :p i uważam, że ty też powinnaś... tym bardziej, że masz już rozwarcie...
smecty nie piję, bo na chwilę obecną tylko jest mi niedobrze, ale nic poza tym (jeśli wiecie co mam na myśli)... ;) a o coli nie słyszałam... że niby jakie ma właściwości?? na co pomaga???
a co do przeciekającej ściany to kurcze też bym się zdołowała... no ale z drugiej strony stało się i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem :/
nie, no żartuję oczywiście ;) dzidziulek najważniejszy... oj mężuś dałby mi popalić, gdybym tak wyskoczyła z autka w tym celu... oj dostałabym klapsiora :p i uważam, że ty też powinnaś... tym bardziej, że masz już rozwarcie...
smecty nie piję, bo na chwilę obecną tylko jest mi niedobrze, ale nic poza tym (jeśli wiecie co mam na myśli)... ;) a o coli nie słyszałam... że niby jakie ma właściwości?? na co pomaga???
a co do przeciekającej ściany to kurcze też bym się zdołowała... no ale z drugiej strony stało się i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem :/
olusia30 mój by mnie tak opieprzył że pcham samochód że aż się boję pomyśleć. A moja mama to ojjjj, moja mama poroniła po wcześniejszym pchaniu auta w 7 miesiącu ciąży.
Może obchodzą się ze mną jak z jajkiem dlatego że to pierwsze dziecko, może przy drugim będzie trochę swobody
Może obchodzą się ze mną jak z jajkiem dlatego że to pierwsze dziecko, może przy drugim będzie trochę swobody
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Devil a próbowałaś imbir? Ja też miałam jakies sensacje żołądkowe, na pewno to nie była jelitówka bo sama w domu leżę więc nie miał mi kto przywlec ale żołądek mnie bolał strasznie i tylko imbir pomagał. Może młody jakoś tak się dziwnie ułożył... na szczęście już jest po wszystkim :) czego i Tobie życzę ;)
micasia... to w takim układzie to nie dziwne, że tak na ciebie chuchają i dmuchają... na mnie w domu też... ostatnio ochrzan od mojej mamy dostałam, jak weszłam na taboret, żeby coś z jakiejś półki ściągnąć... (aż jej nie poznałam, bo na codzień to spokojna kobieta) ;) a mężuś jej jeszcze przyklasnął i też mnie opieprzył... (bo mama ma rację)
mydecorations imbiru nie próbowałam, bo nawet nie wiedziałabym jak tego "użyć" ;) no i szczerze powiedziawszy to troszkę dziwne jak na jelitówkę, bo przedwczoraj mnie chwyciło, wczoraj jak ręką odjął, a dzisiaj z kolei w kratkę :/ ehhh :/
mydecorations imbiru nie próbowałam, bo nawet nie wiedziałabym jak tego "użyć" ;) no i szczerze powiedziawszy to troszkę dziwne jak na jelitówkę, bo przedwczoraj mnie chwyciło, wczoraj jak ręką odjął, a dzisiaj z kolei w kratkę :/ ehhh :/
hej dziewczyny no to i ja wróciłam po remontach i wyjazdach :)
w domku już w miarę ogarnięte - podłogi leżą, ściany wymalowane, jeszcze tylko jakaś robota z kablami została ale kurz już pościągany i mogłam wrócić do swojego mieszkanka jupi!!
Mogę się wam pożalić że w zeszłym tygodniu wybuchł nam bojler na ciepłą wodę i od środy z kranu leci lodowata woda. No ale jutro ma przyjść wyczekiwana ekipa i to nam wszystko ponaprawiać.
Trochę nadrobiłam czytania i żałuję że przegapiłam spotkanie :(
A ja w końcu widzę "uroki" ciąży - najpierw strasznie bolało mnie podbrzusze aż się sama przestraszyłam i leżałam 3 dni czekając na wizytę. Okazało się że wszystko jest w porządku a boli dlatego że dziecko cały czas leżało w poprzek na miednicy i nagle fiknęło głową na dół i mięśnie muszą się przyzwyczaić. Na usg wyszło że w 30 tygodniu mój maluch waży 2 kg. Boję się że urodzi się taki mały budda bo to chyba dosyć dużo :)
no a teraz w nocy straszliwie drętwieją mi ręce i to do tego stopnia że nie mogę spać a jak już wstanę to ręce są całe opuchnięte... achh...
Widziałam dziewczyny że pisałyście o tym szkoleniu w wojewódzkim - ono jest robione w każdy czwartek o 12, nie trzeba się zapisywać ani dowiadywać bo wiadomo że zawsze jest. Tylko ono ma sens jeśli ktoś wybiera się rodzić do wojewódzkiego, w żadnym innym szpitalu nikt o to nie pyta.
I jeszcze chciałam potwierdzić magiczną moc odgazowanej pepsi!! to jest najlepszy lek na jakiekolwiek problemy żołądkowe. A działa to tak że składniki mają dużą moc neutralizacji kwasów. Tylko trzeba pamiętać żeby pepsi odgazować!! Każdą grypę żołądkową lekarze tylko tak każą leczyć :)
nioo to trrochę się rozpisałam :)
w domku już w miarę ogarnięte - podłogi leżą, ściany wymalowane, jeszcze tylko jakaś robota z kablami została ale kurz już pościągany i mogłam wrócić do swojego mieszkanka jupi!!
Mogę się wam pożalić że w zeszłym tygodniu wybuchł nam bojler na ciepłą wodę i od środy z kranu leci lodowata woda. No ale jutro ma przyjść wyczekiwana ekipa i to nam wszystko ponaprawiać.
Trochę nadrobiłam czytania i żałuję że przegapiłam spotkanie :(
A ja w końcu widzę "uroki" ciąży - najpierw strasznie bolało mnie podbrzusze aż się sama przestraszyłam i leżałam 3 dni czekając na wizytę. Okazało się że wszystko jest w porządku a boli dlatego że dziecko cały czas leżało w poprzek na miednicy i nagle fiknęło głową na dół i mięśnie muszą się przyzwyczaić. Na usg wyszło że w 30 tygodniu mój maluch waży 2 kg. Boję się że urodzi się taki mały budda bo to chyba dosyć dużo :)
no a teraz w nocy straszliwie drętwieją mi ręce i to do tego stopnia że nie mogę spać a jak już wstanę to ręce są całe opuchnięte... achh...
Widziałam dziewczyny że pisałyście o tym szkoleniu w wojewódzkim - ono jest robione w każdy czwartek o 12, nie trzeba się zapisywać ani dowiadywać bo wiadomo że zawsze jest. Tylko ono ma sens jeśli ktoś wybiera się rodzić do wojewódzkiego, w żadnym innym szpitalu nikt o to nie pyta.
I jeszcze chciałam potwierdzić magiczną moc odgazowanej pepsi!! to jest najlepszy lek na jakiekolwiek problemy żołądkowe. A działa to tak że składniki mają dużą moc neutralizacji kwasów. Tylko trzeba pamiętać żeby pepsi odgazować!! Każdą grypę żołądkową lekarze tylko tak każą leczyć :)
nioo to trrochę się rozpisałam :)
hehe dorotiii to faktycznie maleństwo takim maleństwem nie jest ;p ale zobaczymy przy urodzeniu... bo jeszcze sporo może się zmienić ;)
to w takim układzie już nalewam sobie coli do szklanki i niech się spokojnie odgazuje :)
no ja bym chciała podejść na to szkolenie z bardzo prostej przyczyny - migdy nie wiadomo, czy przypadkiem nie przyjdzie mi tam właśnie rodzić... (nawet nie pomyślałam, że mogłabym to pokazać w innym szpitalu) zawsze może nie być akurat miejsc w pozostałych szpitalach albo coś innego wyskoczyć... w życiu różnie się układa... a skoro tam jest możliwość znieczulenia po tym szkoleniu, to czemu miałabym na nie nie iść i "w razie w" z tego nie skorzystać???
to w takim układzie już nalewam sobie coli do szklanki i niech się spokojnie odgazuje :)
no ja bym chciała podejść na to szkolenie z bardzo prostej przyczyny - migdy nie wiadomo, czy przypadkiem nie przyjdzie mi tam właśnie rodzić... (nawet nie pomyślałam, że mogłabym to pokazać w innym szpitalu) zawsze może nie być akurat miejsc w pozostałych szpitalach albo coś innego wyskoczyć... w życiu różnie się układa... a skoro tam jest możliwość znieczulenia po tym szkoleniu, to czemu miałabym na nie nie iść i "w razie w" z tego nie skorzystać???
Witam z rana.
Devil jak samopoczucie dzisiaj??
Dorotii Tobie też się klocuszek widzę szykuje ;-)
Co do konsultacji przed znieczuleniem, to dla mnie bez sensu, przecież, może być różnie, może nie być anestezjologa akurat jak zaczniemy rodzić, a jak będzie a po konsultacjach nie będziemy to i tak dadzą ;-) to jakich wymysł szpitala.
Wasssup ja rodziła dwa razy w Wojewódzkim i tam dawali ubranka bez problemu, inna sprawa, że ja po prostu wolałam swoje.
Dziewczyny niedobrze mi się robi jak patrzę za okno, lubię zimę, ale to już przegięcie, muszę iść po syna, zapakować ze sobą córkę, nogi rozjeżdżają się na śniegu, krok boli, ehhhh przyszła zima będzie fajniejsza ;-)
Devil jak samopoczucie dzisiaj??
Dorotii Tobie też się klocuszek widzę szykuje ;-)
Co do konsultacji przed znieczuleniem, to dla mnie bez sensu, przecież, może być różnie, może nie być anestezjologa akurat jak zaczniemy rodzić, a jak będzie a po konsultacjach nie będziemy to i tak dadzą ;-) to jakich wymysł szpitala.
Wasssup ja rodziła dwa razy w Wojewódzkim i tam dawali ubranka bez problemu, inna sprawa, że ja po prostu wolałam swoje.
Dziewczyny niedobrze mi się robi jak patrzę za okno, lubię zimę, ale to już przegięcie, muszę iść po syna, zapakować ze sobą córkę, nogi rozjeżdżają się na śniegu, krok boli, ehhhh przyszła zima będzie fajniejsza ;-)
Cześć dziewczyny
Ja zawsze mówiłam, ze lubię zimę, bo lubię, ale już mam trochę dosyć tego, że nikt tego śniegu nie odśnieża. Kurcze, nawet na spacer nie da się iść :(
Co do szkolenia w Wojewódzkim to Devil idziemy, co nie? Chociaż zobaczymy gdzie się kierować jak przyjdzie czas. Bo powiem szczerze ja nigdy nie byłam w szpitalu, a już na pewno nie wiem gdzie jest oddział położniczy
Devil i jak, cola pomogła?
Ja zawsze mówiłam, ze lubię zimę, bo lubię, ale już mam trochę dosyć tego, że nikt tego śniegu nie odśnieża. Kurcze, nawet na spacer nie da się iść :(
Co do szkolenia w Wojewódzkim to Devil idziemy, co nie? Chociaż zobaczymy gdzie się kierować jak przyjdzie czas. Bo powiem szczerze ja nigdy nie byłam w szpitalu, a już na pewno nie wiem gdzie jest oddział położniczy
Devil i jak, cola pomogła?
hejka:)
jak dla mnie taka pogoda może być, bo i tak nie mogę wychodzić z domu, więc nie mam czego żałować :) trochę się nudzę w domu, nawet na komputer nie chce mi się siadać dlatego ostatnio nie pisałam.
ostatnio często śni mi się poród i już zaczynam się stresować, ten czas tak szybko płynie że zaraz będziemy rodzić. chyba spakuję torbę do szpitala, bo może te sny to prorocze są :)
jak dla mnie taka pogoda może być, bo i tak nie mogę wychodzić z domu, więc nie mam czego żałować :) trochę się nudzę w domu, nawet na komputer nie chce mi się siadać dlatego ostatnio nie pisałam.
ostatnio często śni mi się poród i już zaczynam się stresować, ten czas tak szybko płynie że zaraz będziemy rodzić. chyba spakuję torbę do szpitala, bo może te sny to prorocze są :)
witam dziewczyny w biały poranek a raczej południe:)))
fajnie olusia że się odezwałaś, trzymaj się - wiem że nie jest łatwo ja mam jednego łobuza biegającego a ty dwójeczkę nono!
devil popieramcola pomaga... pamiętasz też ci mowiłam że żołądek mnie strasznie bolał i nie była to napewno grypa żołądkowa poprostu ból żołądka... jeden dzień bólu potem ok a potem znowu ból... wypiłam puszkę fanty i przeszło... wydaje mi się że gaz rusza żołądek i jakoś zaczyna normalnie funkcjonować... nie wiem nie znam się ale to mi pomogło:)
nie mogę się doczekać aż brzuch mi wkońcu się obniży bo ciężko mi oddychać. Jutro idę na usg to dowiem się ile ten mój mały wielorybek waży...
olice ja też mam wizję porodu, ale jestem jakoś strasznie poddenerwowana czuję jakieś obawy nie wiem co to ale jestem niespokojna. Pierwszego się tak nie bałam...
fajnie olusia że się odezwałaś, trzymaj się - wiem że nie jest łatwo ja mam jednego łobuza biegającego a ty dwójeczkę nono!
devil popieramcola pomaga... pamiętasz też ci mowiłam że żołądek mnie strasznie bolał i nie była to napewno grypa żołądkowa poprostu ból żołądka... jeden dzień bólu potem ok a potem znowu ból... wypiłam puszkę fanty i przeszło... wydaje mi się że gaz rusza żołądek i jakoś zaczyna normalnie funkcjonować... nie wiem nie znam się ale to mi pomogło:)
nie mogę się doczekać aż brzuch mi wkońcu się obniży bo ciężko mi oddychać. Jutro idę na usg to dowiem się ile ten mój mały wielorybek waży...
olice ja też mam wizję porodu, ale jestem jakoś strasznie poddenerwowana czuję jakieś obawy nie wiem co to ale jestem niespokojna. Pierwszego się tak nie bałam...
Chyba za wcześnie się pochwaliłam, że ból żołądka mi przeszedł.... wszystko wróciło znowu. Zwariować można.
Wszystko mnie wkurza, też tak macie?
Mam już dość leżenia, dość brzucha i tego, ze ciągle mnie gniecie, wrrrr... jak mi tylko lekarz powie, że po odstawieniu prochów mogę chodzić to chyba wysprzątam cała chatę i okna umyje nawet;p Leżę już tyle miesięcy, że to cud, ze nie zwariowałam ;) Z tego wszystkiego już bym rodzić chciała...a to jeszcze ciut za wcześnie. Tyle leków brałam w ciąży na podtrzymanie, że pewnie urodzę po terminie ;p
Wszystko mnie wkurza, też tak macie?
Mam już dość leżenia, dość brzucha i tego, ze ciągle mnie gniecie, wrrrr... jak mi tylko lekarz powie, że po odstawieniu prochów mogę chodzić to chyba wysprzątam cała chatę i okna umyje nawet;p Leżę już tyle miesięcy, że to cud, ze nie zwariowałam ;) Z tego wszystkiego już bym rodzić chciała...a to jeszcze ciut za wcześnie. Tyle leków brałam w ciąży na podtrzymanie, że pewnie urodzę po terminie ;p
mydecorations to jesteś niezła, ja to leże dopiero, albo aż 3 tygodnie i już nie mogę wytrzymać i i tak staram się coś robić w domu, tylko boję się że urodzę wcześniej, dlatego nie szaleję za bardzo.
oleńka ja to mam mega stresa, że albo będę miała cesarkę, albo będzie coś nie tak z porodem czy z dzieckiem. ale to chyba normalne obawy tak dopadają pod ciąży, musimy dać radę i będzie dobrze :)
oleńka ja to mam mega stresa, że albo będę miała cesarkę, albo będzie coś nie tak z porodem czy z dzieckiem. ale to chyba normalne obawy tak dopadają pod ciąży, musimy dać radę i będzie dobrze :)
dzięki dziewczyny :) na chwilę obecną jest lepiej :) zobaczymy jak będzie dalej :) ta cola to chyba jednak była dobrym pomysłem, bo co dziwniejsze nawet zgaga nieco ustąpiłą, dzięki czemu mogłam zasnąć bez większych problemów ;) także dzięki za podpowiedź :)
olusia nie wiem jak jest teraz w wojewódzkim, ale jak jeszcze niedawno rozmawiałąm z pielęgniarką która tam pracuje (nie na położnictwie co prada ale w tym szpitalu) to powiedziała, że bez tego szkolenia, to nawet jeśli będzie 10 anestezjologów, to i tak nie dostaniesz znieczulenia... wydaje mi sie, że wynika to z tego, ze oni są nastawieni na naturalne porody i chcą, zeby kobieta znała wszystkie skutki uboczne znieczulenia... bo prawda jest taka, że jak dostaniesz w trakcie porodu te kartki do podpisania, to nawet ich nie przeczytasz... a jeśli już ci się to uda to i tak nic z tego nie zrozumiesz... :/
także chmurko pewnie że idziemy :)
a tak suma sumarum to osobiście nie wierzę, że w szpitalu moze dojść do sytuacji, zeby na dyżurze nie było anestezjologa... :/ to jest taki typ lekarza, że chociaż 1 musi być, bo przecież w każdej chwili mogą przywieźć kogoś np. z wypadku i będzie konieczna natychmiastowa operacja... :/ także może anestezjolog być zajęty, ale nie wierzę, że są dyżury bez tego typu lekarza... :/ no ale to tylko moja opinia (może się ona różnić od rzeczywistości - ale jeśli tak, to jest to dla mnie nie pojęte)
wasssup na zaspie ostatnio babeczka mówiła nam co spakować do torby, to ubranka wszystkie dają oni... mówi jedynie, ze czasami moze być taka sytuacja, że jak zahaczymy o weekend, to może zabraknąć kaftaników (bo wysyłane do pralni są w piątki a przywożone w poniedziałki) i wtedy trzeba będzie albo oszczędzać, albo dowieźć swoje... no chyba, ze chcesz mieć swoje ciuszki, to nikt ci przecież nie zabroni...
oleńka to daj koniecznie znać ile ten twój (jak go nazwałaś - dzięki czemu się uśmiałam) wielorybek już ma :) ja sie dowiem za tydzień :) bo 22 idę do doktorka :D
mydecorations trzymaj się dzielnie i korzystaj jeszcze z lenistwa póki możesz ;) za chwilę to się skończy :P tym bardziej że u ciebie dosłownie za chwilkę ;)
a co do pogody to hmmm... pomyśleć, że to dopiero początek zimy :) a tak na dobrą sprawę, to w kalendarzu jest jeszcze jesień :D ponoć prognozy zapowiadają taką pogodę conajmniej do końca stycznia... śnieg, niewielki mróz, potem leka odwilż, potem znowu śnieg... aczlowiek fajnie by było, zeby na święta było dużo śniegu, bo rzadko mamy takie fajne, typowe białe święta...
no i dzieciaki mają radochę :) pamiętacie ile za naszej młodości spędzało się czasu na śniegu??? mróz nie mróz, głód czy nie głód - nic nie przeszkadzało... ehhh to były czasy... a teraz psioczymy na śnieg :)
dobra dziewuszki bo się chyba lekko zagalopowałam :)
olusia nie wiem jak jest teraz w wojewódzkim, ale jak jeszcze niedawno rozmawiałąm z pielęgniarką która tam pracuje (nie na położnictwie co prada ale w tym szpitalu) to powiedziała, że bez tego szkolenia, to nawet jeśli będzie 10 anestezjologów, to i tak nie dostaniesz znieczulenia... wydaje mi sie, że wynika to z tego, ze oni są nastawieni na naturalne porody i chcą, zeby kobieta znała wszystkie skutki uboczne znieczulenia... bo prawda jest taka, że jak dostaniesz w trakcie porodu te kartki do podpisania, to nawet ich nie przeczytasz... a jeśli już ci się to uda to i tak nic z tego nie zrozumiesz... :/
także chmurko pewnie że idziemy :)
a tak suma sumarum to osobiście nie wierzę, że w szpitalu moze dojść do sytuacji, zeby na dyżurze nie było anestezjologa... :/ to jest taki typ lekarza, że chociaż 1 musi być, bo przecież w każdej chwili mogą przywieźć kogoś np. z wypadku i będzie konieczna natychmiastowa operacja... :/ także może anestezjolog być zajęty, ale nie wierzę, że są dyżury bez tego typu lekarza... :/ no ale to tylko moja opinia (może się ona różnić od rzeczywistości - ale jeśli tak, to jest to dla mnie nie pojęte)
wasssup na zaspie ostatnio babeczka mówiła nam co spakować do torby, to ubranka wszystkie dają oni... mówi jedynie, ze czasami moze być taka sytuacja, że jak zahaczymy o weekend, to może zabraknąć kaftaników (bo wysyłane do pralni są w piątki a przywożone w poniedziałki) i wtedy trzeba będzie albo oszczędzać, albo dowieźć swoje... no chyba, ze chcesz mieć swoje ciuszki, to nikt ci przecież nie zabroni...
oleńka to daj koniecznie znać ile ten twój (jak go nazwałaś - dzięki czemu się uśmiałam) wielorybek już ma :) ja sie dowiem za tydzień :) bo 22 idę do doktorka :D
mydecorations trzymaj się dzielnie i korzystaj jeszcze z lenistwa póki możesz ;) za chwilę to się skończy :P tym bardziej że u ciebie dosłownie za chwilkę ;)
a co do pogody to hmmm... pomyśleć, że to dopiero początek zimy :) a tak na dobrą sprawę, to w kalendarzu jest jeszcze jesień :D ponoć prognozy zapowiadają taką pogodę conajmniej do końca stycznia... śnieg, niewielki mróz, potem leka odwilż, potem znowu śnieg... aczlowiek fajnie by było, zeby na święta było dużo śniegu, bo rzadko mamy takie fajne, typowe białe święta...
no i dzieciaki mają radochę :) pamiętacie ile za naszej młodości spędzało się czasu na śniegu??? mróz nie mróz, głód czy nie głód - nic nie przeszkadzało... ehhh to były czasy... a teraz psioczymy na śnieg :)
dobra dziewuszki bo się chyba lekko zagalopowałam :)
leże od 6 tyg ciąży... dokładnie od drugiego dnia, jak się dowiedziałam ;p
ale wiedziałam, ze jak zaciążę to tak będzie ze względu na problemy ze zdrowiem, więc miałam czas, żeby się przygotowac psychicznie - o ile to możliwe...
Jeszcze dwa dni tylko biorę fenek :) i potem spokój - niech się dzieje ;)
Co do stresa, to każda ma ale staram się myśleć pozytywnie, bo jakoś tak wierzę, że można sobie zaprogramować w głowie dużo rzeczy i złe myśli złe rzeczy przyciągaja... a w czasie porodu to już chyba mi tylko pozostanie modlitwa do Judy Tadeusza patrona spraw beznadziejnych :)
Skoro kobiety w Afryce rodzą na polu to i my damy radę ;p
ps. w ciąży śniły mi się takie rzeczy, że kilka dobrych horrorów można by z tego nakręcić, mąż zabronił mi już mu o tym nawet opowiadać, hehhe :)
... poszłabym sobie bałwana ulepić, ot co :)
ale wiedziałam, ze jak zaciążę to tak będzie ze względu na problemy ze zdrowiem, więc miałam czas, żeby się przygotowac psychicznie - o ile to możliwe...
Jeszcze dwa dni tylko biorę fenek :) i potem spokój - niech się dzieje ;)
Co do stresa, to każda ma ale staram się myśleć pozytywnie, bo jakoś tak wierzę, że można sobie zaprogramować w głowie dużo rzeczy i złe myśli złe rzeczy przyciągaja... a w czasie porodu to już chyba mi tylko pozostanie modlitwa do Judy Tadeusza patrona spraw beznadziejnych :)
Skoro kobiety w Afryce rodzą na polu to i my damy radę ;p
ps. w ciąży śniły mi się takie rzeczy, że kilka dobrych horrorów można by z tego nakręcić, mąż zabronił mi już mu o tym nawet opowiadać, hehhe :)
... poszłabym sobie bałwana ulepić, ot co :)
Dziewczyny, jak już będziecie na tym szkoleniu dotyczącym znieczulenia, spiszcie proszę co trzeba zabrać na porodowkę - przy wejściu na odział wisi tablica z info - bo ja gapa jak byłam na ktg to oczywiście z wrażenia zapomniałam ;/ niby jestem spakowana ale ciagle mi chodzi po głowie, ze czegoś nie mam ;p
hehe dzięki :) właśnie znalazłam też na innym forum ;)
to kurcze naprawdę już niedługo zobaczymy się z naszymi szkrabami... 8 miesiąc to już naprawdę końcówka :D
ło matuchno... chyba naprawdę trzeba się wziąć w garść i porobić resztę zakupów :D
wczoraj dziewczyna opowiadała (ze szkoły rodzenia), że była wczoraj na ostatecznych zakupach to z akpolu wywiało pełno rzeczy... kosmetyki przesiane, jak i też inne pierdołki... nawet (czym była zszokowana) nie było materacyków do łóżeczek ;) aż sprzedawczyni była zdziwiona i powiedziała, że na dostawę czekają :D także wiecie - mamy w polsce niż demograficzny ;p
to kurcze naprawdę już niedługo zobaczymy się z naszymi szkrabami... 8 miesiąc to już naprawdę końcówka :D
ło matuchno... chyba naprawdę trzeba się wziąć w garść i porobić resztę zakupów :D
wczoraj dziewczyna opowiadała (ze szkoły rodzenia), że była wczoraj na ostatecznych zakupach to z akpolu wywiało pełno rzeczy... kosmetyki przesiane, jak i też inne pierdołki... nawet (czym była zszokowana) nie było materacyków do łóżeczek ;) aż sprzedawczyni była zdziwiona i powiedziała, że na dostawę czekają :D także wiecie - mamy w polsce niż demograficzny ;p
hehe powiem wam szczerze, że też mam tą książkę (pożyczyłam od koleżanki) i czytałąm ją jakoś w pierwszej połowie ciąży, a później jak ją odłożyłam, to już sama nie wiem czemu do niej nie wróciłam... ;p
co do szpitala to pewnie, że się umówimy :) też tam ostatnio byłam kupę czasu temu i też nie wiem jak się tam teraz poruszać, ale jak to się mówi "koniec języka za przewodnika i wio" :D także damy radę :)
a jeśli chodzi o biustonosze do karmienia, to ja jeszcze nie kupowałam i też czekam na jak najpóźniej... tym bardziej że sklep mam pod nosem, więc nie będę musiała jakoś psecjalnie nigdzie po niego jeździć...
hehe chmurko... zawsze możesz wyglądać jak dojna krówka ;p (w sensie że zawsze mogą jeszcze urosnąć)
co do szpitala to pewnie, że się umówimy :) też tam ostatnio byłam kupę czasu temu i też nie wiem jak się tam teraz poruszać, ale jak to się mówi "koniec języka za przewodnika i wio" :D także damy radę :)
a jeśli chodzi o biustonosze do karmienia, to ja jeszcze nie kupowałam i też czekam na jak najpóźniej... tym bardziej że sklep mam pod nosem, więc nie będę musiała jakoś psecjalnie nigdzie po niego jeździć...
hehe chmurko... zawsze możesz wyglądać jak dojna krówka ;p (w sensie że zawsze mogą jeszcze urosnąć)
co do stanika do karmienia ja kupiłam dwa, gdzieś tam czytałam jak to zmierzyć, żeby później było ok ale już nie pamiętam gdzie. A kupić do szpitala musiałam bo przecież potem męża nie wyślę ;p Sama miałam problem, żeby kupić a co dopiero on ;p W h&m mierzyłam chyba wszystkie jakie były i jakieś takie dziwne niewymiarowe ale 1 znalazłam, a taki super wygodny kupiłam na allegro z alles mama, kupowałam koszulę i od razu wzięłam jeszcze stanik. Myślę, ze jak mnie jakiś nawał dopadnie to i tak będzie zły ale później powinien być już ok - mam nadzieję, bo tani nie był
no to kolejne pytanie ;)
szukam przewijaka na łóżeczko i znalazłam np tego typu:
http://allegro.pl/usztywniany-przewijak-na-komode-lozeczko-70x50-i1360420253.html
czy kupiłybyście jeszcze do niego pokrowiec frotte? bo ja już się w tym wszystkim gubię...
szukam przewijaka na łóżeczko i znalazłam np tego typu:
http://allegro.pl/usztywniany-przewijak-na-komode-lozeczko-70x50-i1360420253.html
czy kupiłybyście jeszcze do niego pokrowiec frotte? bo ja już się w tym wszystkim gubię...
jesli moge Wam doradzic przyszle mamy. w auchan maja staniki do karmienia biale i czarne, 6 m-cy temu kosztowaly zaledwie 15zl.
i jesszcze przyokazji chcialbym polecic tym mamom, ktore jeszcze nie maja wozeczka nasz sklep na Przymorzu, koło rynku w kwadracie.
wozki sa w realnej cenie. sklep Tygrysek.
pozdrawiam i powodzenia na porodowkach
i jesszcze przyokazji chcialbym polecic tym mamom, ktore jeszcze nie maja wozeczka nasz sklep na Przymorzu, koło rynku w kwadracie.
wozki sa w realnej cenie. sklep Tygrysek.
pozdrawiam i powodzenia na porodowkach
ja na przewijak będę kładła tylko pieluszkę a potem zobaczę, czy kupować jakiś ochraniacz frotte. Już tyle przeróżnych rzeczy nakupowałam, że szok ;p więc staram się ograniczać. Jeszcze została mi huśtawka, karuzela i mata - odwlekałam, bo nie mogłam się zdecydować. Stanowczo za dużo tego wszystkiego jest. Szaleństwo pierwszego - wyczekiwanego dziecka mnie dopadł ;)
A taki zwykły stanik chyba też jeszcze kupię - dobra myśl, tylko z tym rozmiarem to ja nie wiem jak utrafić ;/
Ech i ostatecznie jeszcze umowę do banku komórek wyślę, bo podjęliśmy decyzję, ze jednak TAK :) Ryzyk fizyk i oby nigdy nam nie było potrzebne skorzystać.
A taki zwykły stanik chyba też jeszcze kupię - dobra myśl, tylko z tym rozmiarem to ja nie wiem jak utrafić ;/
Ech i ostatecznie jeszcze umowę do banku komórek wyślę, bo podjęliśmy decyzję, ze jednak TAK :) Ryzyk fizyk i oby nigdy nam nie było potrzebne skorzystać.
wlasnie jak pieluche sie podlozy to bedzie sie zsuwac i nie bedzie lezec tak jak by sie chcialo. trzeba sie tak zorganizowac by wszystko szybko sprawnie i bezstresowo szlo ;)
a stanik zawsze mozna zmierzyc ;) lub wziasc jeden rozmiar wiekszy niz dotychczas ;) bynajmiej jak tak zrobilam i bylo dobrze.
ja bym na potem zostawila karuzelke, bo dzidzia na poczatku nie bedzie nia zainteresowana, a Ciebie bedzie tylko draznic przy wyjmowaniu malucha.
przepraszam, ze sie tak troche wtracilam ;) wiecej nie bede ;)
a stanik zawsze mozna zmierzyc ;) lub wziasc jeden rozmiar wiekszy niz dotychczas ;) bynajmiej jak tak zrobilam i bylo dobrze.
ja bym na potem zostawila karuzelke, bo dzidzia na poczatku nie bedzie nia zainteresowana, a Ciebie bedzie tylko draznic przy wyjmowaniu malucha.
przepraszam, ze sie tak troche wtracilam ;) wiecej nie bede ;)
Dzięki emi za rady, właśnie nie wiedziałam, czy pieluszka będzie wystarczająco dobra, czy może lepiej ten pokrowiec kupić. Kupię sobie 2 sztuki, bo by prać na zmianę.
A karuzeli i tych innych bajerów też póki co nie kupuję. Może córcia dostanie w prezencie, a jak nie, to kupię jej, gdy będzie się takimi rzeczami interesowała :)
Monmie - tak też słyszałam, nawet chyba gdzieś czytałam o tym na necie (nie wiem, czy to było tu na forum, czy gdzieś indziej), ale zapytałabym jeszcze lekarki na najbliższej wizycie.
A karuzeli i tych innych bajerów też póki co nie kupuję. Może córcia dostanie w prezencie, a jak nie, to kupię jej, gdy będzie się takimi rzeczami interesowała :)
Monmie - tak też słyszałam, nawet chyba gdzieś czytałam o tym na necie (nie wiem, czy to było tu na forum, czy gdzieś indziej), ale zapytałabym jeszcze lekarki na najbliższej wizycie.
hehe emi wszystkie rady dobrze widziane :D także spokojna twoja :)
mami ja szczerze mówiąc nie orientowałam się nawet w cenach takich pokrowców na przewijaki, ale generalnie wydaje mi się to konieczne... moja mama kiedyś dla mojej siostry zrobiła takie pokrowce z ręcznika (wszyła gumkę i był jak znalazł) więc zamierzam je wykorzystać :) a w najgorszym wypadku dokupię :) z resztą to jest wygoda przy przewijaniu :) jak się zsiusia, to wchłania się bezpośrednio w ręcznik i nie masz zabawy z wycieraniem na szybkiego, żeby się ciuszki nie pobrudziły ;p a tak to ściągasz ten pokrowiec i wrzucasz do pralki a tu zakładasz drugi :) także ja jestem jak najbardziej ZA :D
mami ja szczerze mówiąc nie orientowałam się nawet w cenach takich pokrowców na przewijaki, ale generalnie wydaje mi się to konieczne... moja mama kiedyś dla mojej siostry zrobiła takie pokrowce z ręcznika (wszyła gumkę i był jak znalazł) więc zamierzam je wykorzystać :) a w najgorszym wypadku dokupię :) z resztą to jest wygoda przy przewijaniu :) jak się zsiusia, to wchłania się bezpośrednio w ręcznik i nie masz zabawy z wycieraniem na szybkiego, żeby się ciuszki nie pobrudziły ;p a tak to ściągasz ten pokrowiec i wrzucasz do pralki a tu zakładasz drugi :) także ja jestem jak najbardziej ZA :D
hehe no to ładnie :) ciekawe ile nasze brzdące będą miały w 35 tyg... :) a pamiętasz wymiar swojego maleństwa z okolicy 30 tyg???
a właśnie :) zapomniałam wam napisać, że odebrałam dzisiaj wyniki wątrobowe (nawet nie pamiętam czy wam pisałam, że idę je zrobić) :/ w każdym bądź razie wszystkie są w przedziale wartości referencyjnych, więc myślę, że wszystko jest oka i ze doktorek będzie zadowolony :)
a właśnie :) zapomniałam wam napisać, że odebrałam dzisiaj wyniki wątrobowe (nawet nie pamiętam czy wam pisałam, że idę je zrobić) :/ w każdym bądź razie wszystkie są w przedziale wartości referencyjnych, więc myślę, że wszystko jest oka i ze doktorek będzie zadowolony :)
no a dziewczyny jak to jest z tymi stanikami bo słyszałam że ponoć nie mogą mieć żadnych fiszbin? tak jest? bo ja jeszcze nie kupiłam ale się rozglądałam i widziałam i takie bez fiszbin ale również takie prawie normalne z fiszbinkami i tak się zastanawiam jak to jest.
i mam pytanie odnośnie koszuli do karmienia bo na wszystkich listach z rzeczami które trzeba wziąć do szpitala wymieniają 3 takie piżamki! czy aż tyle trzeba ich mieć? czy wystarczy jak kupię sobie jedną ewentualnie dwie?
i mam pytanie odnośnie koszuli do karmienia bo na wszystkich listach z rzeczami które trzeba wziąć do szpitala wymieniają 3 takie piżamki! czy aż tyle trzeba ich mieć? czy wystarczy jak kupię sobie jedną ewentualnie dwie?
dorotiii na jedną to bym nie liczyła w ogóle, bo przecież przez cały czas krwawisz, więc zapewne zdarzy się niejednokrotnie, ze coś tam przecieknie :/ także nawet na zmianę żeby chociaż jedną mieć... czyli dwie już napewno... do tego babeczka z zaspy powiedziała nam, że do porodu też trzeba mieć swoją, także to już byłaby trzecia... nie wiem jak to wygląda w innych szpitalach... no ale myślę, że dwie to nawet dla własnego spokoju ducha, żeby mieć na "w razie w"...
kurcze to ten twój maluszek sporo przybrał przez tamte 2 tyg... prawie pół kg :D no nieźle nieźle :)
kurcze to ten twój maluszek sporo przybrał przez tamte 2 tyg... prawie pół kg :D no nieźle nieźle :)
Czesc Dziewczyny.
Ja już też na zwolnieniu. Malutki waży ok.2200, myślałam że dużo ale po Waszych wpisach to tak chyba normalnie. Ginka powiedziała, że według usg nawet 11 stycznia wchodzi w gre.... o rany... ale raczej trzymać się terminu z miesiączki czyli ok. 3 lutego.
Większość rzeczy pokupowanych, szukam tylko jakiegoś fajnego kocyka a wszędzie tylko te akrylowe (czy jakoś tak) albo takie cieniutkie.
Ja już też na zwolnieniu. Malutki waży ok.2200, myślałam że dużo ale po Waszych wpisach to tak chyba normalnie. Ginka powiedziała, że według usg nawet 11 stycznia wchodzi w gre.... o rany... ale raczej trzymać się terminu z miesiączki czyli ok. 3 lutego.
Większość rzeczy pokupowanych, szukam tylko jakiegoś fajnego kocyka a wszędzie tylko te akrylowe (czy jakoś tak) albo takie cieniutkie.
Dzien dobry dziewczyny!
Piękny poranek dzisiaj :)
dorotii - jeżeli chodzi o stanik, to dobrze mieć na początek ten bez fiszbin, bo jak dostaniesz nawal pokarmu, to się fajnie rozciągnie no i nic nie bedzie Cię ugniatać, bo każde dotknięcie piersi będzie bolesne.
a z koszulą do szpitala, to ja mam dwie, ktore juz sie troche wysłużyły, wiec jedna z nich na pewno pojdzie na porodówkę, a druga z guziczkami to do karmienia no i dokupilam jeszcze dwie na w razie czego.
magiczna - ja kupilam jeden taki ladny na allegro z mikrofibry
http://allegro.pl/kocyk-niemowlecy-76x102-mikrofibra-pupil-i1303491231.html
a drugi w Ikei za 9,90zł taki biały z frędzlami, jest dość duży dla dzieciaczka, ale jak się go złoży, to bedzie podwójnie cieplutki :)
jejku dziewczyny, te Wasze pociechy to w porównaniu do mojej to już takie spore. moja mała 2 tygodnie temu miala 1,5kg. zobaczymy w poniedziałek, bo mam kolejną wizytę.
Piękny poranek dzisiaj :)
dorotii - jeżeli chodzi o stanik, to dobrze mieć na początek ten bez fiszbin, bo jak dostaniesz nawal pokarmu, to się fajnie rozciągnie no i nic nie bedzie Cię ugniatać, bo każde dotknięcie piersi będzie bolesne.
a z koszulą do szpitala, to ja mam dwie, ktore juz sie troche wysłużyły, wiec jedna z nich na pewno pojdzie na porodówkę, a druga z guziczkami to do karmienia no i dokupilam jeszcze dwie na w razie czego.
magiczna - ja kupilam jeden taki ladny na allegro z mikrofibry
http://allegro.pl/kocyk-niemowlecy-76x102-mikrofibra-pupil-i1303491231.html
a drugi w Ikei za 9,90zł taki biały z frędzlami, jest dość duży dla dzieciaczka, ale jak się go złoży, to bedzie podwójnie cieplutki :)
jejku dziewczyny, te Wasze pociechy to w porównaniu do mojej to już takie spore. moja mała 2 tygodnie temu miala 1,5kg. zobaczymy w poniedziałek, bo mam kolejną wizytę.
witam dziewuszki:))
Jeżeli chodzi o koszule to napewno conajmniej 2 trzeba mieć. Moja koszula po porodzie wyglądala jakbym wyszła od rzeźnika, siostra przywoziła mi koszulę...
Potwierdzam ze stanik powinien być bez fiszbin bo uciska kanaliki, tak mi mówiła położna na SR... ja tam wysyłałam męża po stanik miałam jeden więc wiedział już jaki kupić (ja miałam z Canpolu, bawełniane bardzo wygodne - polecam) http://allegro.pl/canpol-biustonosz-do-karmienia-klasyczny-75c-i1324835456.html
a koszule sobie zamówiłam dwie takie: http://allegro.pl/dyskretna-tunika-do-karmienia-muzzy-7-kolorow-r-m-i1349613521.html
a co do pokrowców na przewijak - to jak najbardziej potrzebne, pileucha często się zsuwa, a ja najczęsciej kładę pokrowiec i na niego pieluchę wtedy jest idealnie:)))
dobra śmigam do kumpeli na kawusię a potem na usg zobaczyć mojego bąbla...
Jeżeli chodzi o koszule to napewno conajmniej 2 trzeba mieć. Moja koszula po porodzie wyglądala jakbym wyszła od rzeźnika, siostra przywoziła mi koszulę...
Potwierdzam ze stanik powinien być bez fiszbin bo uciska kanaliki, tak mi mówiła położna na SR... ja tam wysyłałam męża po stanik miałam jeden więc wiedział już jaki kupić (ja miałam z Canpolu, bawełniane bardzo wygodne - polecam) http://allegro.pl/canpol-biustonosz-do-karmienia-klasyczny-75c-i1324835456.html
a koszule sobie zamówiłam dwie takie: http://allegro.pl/dyskretna-tunika-do-karmienia-muzzy-7-kolorow-r-m-i1349613521.html
a co do pokrowców na przewijak - to jak najbardziej potrzebne, pileucha często się zsuwa, a ja najczęsciej kładę pokrowiec i na niego pieluchę wtedy jest idealnie:)))
dobra śmigam do kumpeli na kawusię a potem na usg zobaczyć mojego bąbla...
a co do kocyków, to ostatnio na allegro widziałam kocyk, który jest mega drogi, ale fajny :D
http://allegro.pl/kocyk-z-danymi-dziecka-prezent-na-chrzest-kurie-i1335732549.html
kurcze aż się boję pokazać go mężusiowi, bo znając go oszaleje na jego punkcie i go zamówi (nawet bez mojej wiedzy a tym bardziej zgody) ;p ale kurcze prawie 150 zł za średniej wielkości kocyk (100x75) to dużo :/ ale podejrzewam że mój mężuś by patrzał innymi kategoriami... ;p typu: "rewelacyjna pamiątka na wieeeeele lat" :)
http://allegro.pl/kocyk-z-danymi-dziecka-prezent-na-chrzest-kurie-i1335732549.html
kurcze aż się boję pokazać go mężusiowi, bo znając go oszaleje na jego punkcie i go zamówi (nawet bez mojej wiedzy a tym bardziej zgody) ;p ale kurcze prawie 150 zł za średniej wielkości kocyk (100x75) to dużo :/ ale podejrzewam że mój mężuś by patrzał innymi kategoriami... ;p typu: "rewelacyjna pamiątka na wieeeeele lat" :)
hello dziewczyny
Zrobiłam nowy watek bo ten juz jest mega długi:
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-mamusie-2011-14-t200848,1,130.html
Zrobiłam nowy watek bo ten juz jest mega długi:
http://forum.trojmiasto.pl/Styczniowe-i-Lutowe-mamusie-2011-14-t200848,1,130.html