Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *7*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek, Szymon
13.01 magdaka
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka
28.01 Iwonka32
30.01 młoda_żonka

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86
05.02 rurka102
08.02 gosiar - córeczka Nadia
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83
16.02 Oleńka83 - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słyszałam, że często "ktoś" ci pilnuję kawiarnię a ty musisz za to płacić, niestety podobno często tak w Polsce to funkcjonuje, a nie chciałabym w coś takiego wchodzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w swoje spodnie już się nie zapinam , a ciążowe które dostałam od siostry są jeszcze za duże, więc teraz jeszcze taki najgorszy okres trzeba przeczekać. Ostatnio kupiłam sobie spodnie w normalnym sklepie dżinsy takie na gumkę coś jakby legginsy i są super myślę że jeszcze jakiś czas w nich pochodzę a później będą fajne na okres po ciąży
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha czyli szefowej powiedziałaś to luzik:)
mi też się marzy kawiarnia ale z funduszami ciężko mam już nawet super pomysł na wyjątkową kawiarnię. Olice o jakich haraczach piszesz?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiem, że nie warto czekać, dlatego szefowa wie i w sumie tylko dlatego się zgodziła na tą podwyżkę i umowę, ale szef to jest trochę mniej ludzki i jak dziewczyny w pracy zachodziły w ciąże to od razu robił pod górkę, więc nie chce się stresować na razie jest dobrze więc nic nie mówię
a mi to się marzy otworzyć swoją kawiarnię, ale to jest trudny biznes w Polsce - męczyć się jakieś haracze itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam brzuch jakbym się porządnie najadła taka kobitkaktóra lubi pojeść ale nie widać tak od razu brzucha...
fakt że nie we wszystkie spodnie wchodzę tzn może i się zapnę ale cisną jak siadam...
śmigam już w ciążowych bo wygodnie:)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie to nikt nie ma wątpliwości.... brzuch mam taki mega że dziewczyny w pracy mówią że codziennie jest większy i nie wyobrażają sobie mnie w lutym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no brzucha prawie w ogóle nie mam, dziewczyny w pracy to się śmieją że wcześniej to miałam wklęśnięty to teraz wygląda jak bym się najadła, więc jak ktoś nie wiem to się nie domyśli . Najbardziej to wieczorem mi wychodzi jak się najem, a co u Ciebie już widać bardzo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no olice ja mam to samo wczoraj wciągnęłam dwa tosty z serem...
nie przejmuj się skoro dali ci podwyżkę to uważają cię za dobrego pracownika a powiedz jak najszybciej żeby nie było że ukrywasz przed nimi jak ci się zachce pójść na zwolnienie to poprostu pójdziesz najgorzej to chyba ukrywać potem powiedzieć i od razu na zwolnienie. Daj im czas żeby się przygotowali bo może będą szukać kogoś na zastępstwo. Może nie będą zachwycenia ale uwierz im dłużej zwlekasz tym gorzej.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejk chipsy i chrupasy wszelkie to mogę jeść na okrągło!!
ponoć często tak jest że ma sie na śmieci takie ochotę i ja niestety też do tej grupy należę :( żeby zjeść sałatkę to naprawdę muszę się zmusić....

a widzę u Ciebie w paseczku 17 tydzień i co brzucha nie widać że w pracy nie wiedzą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorotiii dzięki, dzięki:) ale jak się szef dowie o ciąży to nie będzie zadowolony z tej podwyżki :) a i jeszcze dostałam od września umowę na czas nieokreślony :) oj będzie się działo, teraz to nie wiem kiedy powiedzieć.
no te frytki to chodziły za mną od dłuższego czasu, ja to w ogóle teraz to mam ochotę na same fast foody i albo jakieś chipsy albo bym zjadła zupkę chińską czy kfc, kurczę a to nie jest dobre jedzonko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety takie realia :/ a w jakiej branży pracujesz ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha to nie jestem jedynym frytkożercą:))))
ja chyba będę szukała nowej roboty jak już będę na macierzyńskim bo strasznie nie podoba mi się atmosfera w mojej robocie. kierownik wbija w to że pracownicy klną, że jedni pracują a drudzy bąki zwijają liczą się tylko znajomości... wiem że to nic nowego i ciężko znaleźć pracę z normalnymi ludźmi ale cóż wierzę że taką jeszcze można znaleźć. Njachętniej otworzyłabym swój biznesik - takie mam marzenie...

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olice to gratulacje! i z okazji podwyżki i tych fryteczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja to tak planowałam iść na zwolnienie od października, ale akurat teraz dostałam podwyżkę, więc chcę pracować tak do końca roku, żeby mieć macierzyński większy (bo bierze się średnią z 12msc)
też wczoraj zrobiłam sobie frytki i zjadłam całą paczkę sama - 0,5 kg:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znaczy się po macierzyńskim to napewno chce szukać nowej pracy tylko ja pracuje w turystyce i w sumie to bardzo mało jest dobrych firm w trójmieście więc po prostu nie chciałam sobie zamykać drogi jakbym nic fajnego nie znalazła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry mamusie!
popieram olice - dorotii sio na zwolnienie i zastanów się czy na macierzyńskim nie poszukać sobie nowej roboty, bo po tym co słyszysz od szefowej możesz czuć stresik przed powrotem...
ja dziś też do lekarza ale do internisty zobaczyć co tam się dzieje czy to zatoki, jak mogę ulżyć swojemu "cierpieniu"...
jeżeli chodzi o nutelle i czekoladę to jakoś nie mogę ale za to ciasteczka mmmm ale ostatnio przez to choróbsko to nic mi się nie chce wczoraj mężuś robił mi frytki o 23 ładnie co tak się obrzerać?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zwiałam z pracy w pierwszej nadarzającej się okazji, właśnie z powodu szefowej,
raczej jestem typem który woli pracować, bo i czas szybciej leci i kontakt z ludźmi, ale w tym przypadku się nie zastanawiałam
i dobrze zrobiłam, odetchnęłam, wyluzowałam się zaczęłam bardziej cieszyć się z dziecka, no i miałam dużo czasu aby zająć się sobą bo wiadomo po porodzie przez te kilka pierwszych miesięcy ciężko jest znaleźć czas dla siebie, a jak się znajdzie to w całości się go przesypia :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no olice i chyba tak zrobię :)
co do nutelli to mam słoiczek w pracy i chyba zaraz sobie odpalę bo mi ochoty narobiłyście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorotiii ja na Twoim miejscu w ogóle bym się nie zastanawiała tylko od razu na zwolnienie bym szła, teraz akurat mam normalną atmosferę w pracy więc posiedzę jeszcze trochę, ale wiem jak to jest jak ma się nieprzyjemną kierownik - tak miałam w poprzedniej firmie i jak bym tam zaszła w ciążę to od pierwszego dnia bym poszła na zwolnienie .
Pogadaj z Twoim lekarzem, powinien dać Ci zwolnienie bez problemu a jak nie da to poszukaj innego, nie ma co się męczyć. Moja lekarz na każdej wizycie mi mówi że jak tylko będę chciała iść na zwolnienie to mam przyjść.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry wszystkim mamuśką, ja mam dziś w planach zrobić porządki zobaczymy co z tego wyjdzie, a po południu do lekarza.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry