Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *9*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek

***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej z ..rana;)

Juz podłogi pomyłam, zaraz z Janem na konie śmigamy:)
Może mąż pojedzie, bo mam trochę rzeczy do zrobienia;(..eh..

Ciasto :

jest pyszne, niektórzy robią z większą ilością masła, ja nie lubię, bo później ciężko to strawić.

Składniki

* mąka 30 dag
* masło 20 dag
* cukier 15 dag
* żółtka 1 szt
* budyń śmietankowy 1 opakowanie
* mleko 1/2 L
* jabłka 1 kg
* cytryna 1 szt
* sól do smaku

Teraz robicie tak:

Tarta jabłkowa
Składniki

* mąka 30 dag
* masło 20 dag
* cukier 15 dag
* żółtka 1 szt
* budyń śmietankowy 1 opakowanie
* mleko 1/2 L
* jabłka 1 kg
* cytryna 1 szt
* sól do smaku

Sposób przyrządzenia
Masło posiekać z mąką, dodać 2/3 cukru, żółtko i szczyptę soli, zarobić kruche ciasto, zawinąć w folię, schłodzić. Budyń ugotować na mleku.

Jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazdka nasienne, pokroić na cienkie półplasterki, skropić sokiem z cytryny. Ciasto cienko rozwałkować, wyłożyć nim dno i boki formy na tarte, ponakłuwać widelcem.

Piec temp. 200C na złoty kolor. Ciasto posmarować budyniem, na wierzchu gęsto ułożyć plasterki jabłek, posypać cukrem. Wstawić do piekarnika o temp. 200C, piec ok. 30 minut.

Mam nadzieję, że Wam wyjdzie.
Można z innymi owocami, ale nie z malinami np- ciapa się robi;/

Śliwy sa też si;)

U nas taka pogoda, że zaraz kojarzy mi się z Wielkanocą - nie zima już ani nie pełna wiosna- cudownie!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe i kolejny chłopak do listy?? super :D te pojedyńcze dziołszki będą miały przechlapane z całą bandą łobuziaków na spotkaniu ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuję Ania za przepis, niedługo wypróbuje :)

A jeszcze takie pytanie techniczne do zaprawionych w pieczeniu ;) czy lepiej kupić blaszkę do tarty teflonową, naczynie żaroodporne czy foremkę ceramiczną?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
osobiście stawiam na silikonową :)
uwielbiam formy z silikonu, są rewelacyjne
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też witam,
dziś zerwaliśmy tapety w przedpokoju, teraz znajomy szpachluje i cekoluje, do jutra mam nadzieję skończy.
od poniedziałku mam do pracy iść ale wezmę jeszcze w poniedziałek urlop na żądanie 1 dzień bo mi kilka rzeczy wypadło i mam wizytę u ginki mojej.
za tydzień przyjeżdża moja przyjaciółka z Anglii i w piątek mamy babski wieczór-nie mogę się już doczekać.
poza tym dziś w nocy brzuch mi wywaliło aż zdziwiona jestem :-)
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my dzisiaj do braniewa na ślub znajomych ode mnie z pracy sobie pojechaliśmy :)

a teraz sobie odpoczywam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja przeziębiona, ale tak ostro;/
Zatoki to pikuś, zimno ciągle, katar leci, gardło masakra!!!!!!

Jeny, jeszcze mi to potrzebne teraz;(

Mąz zabrał Jana na spacerek, mam nadzieję, że długi, bo czerep mi dzisiaj pęka...

grgrgrgrgr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pogoda ładna, ale jak słonko zajdzie to zimno się robi.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie też jeszcze cały czas przeziębienie trzyma :( kaszel i katar nie chcąą odpuścić :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mam do sprzedania troche ciuszków dziecięcych w różnych rozm. jak nie zrobiłyście jeszcze zakupów z ubrankami to zapraszam.
http://picasaweb.google.com/116440035459690920855
GG 3029269
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dziś na działce kosiliśmy trawę, teraz w domu po obiedzie leniuchujemy. A ja od rana chcę zjeść kokosanki, i nie mam, bo nigdzie po drodze nie było :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...a ja prycham nadal...buu..
a jutro praca , dobrze,że na 9 tą;)

Oby Jan nic ode mnie nie złapał.

U nas koszenie raz na 2 tyg teraz, wolno trawa rośnie, czuć ,że jesień nadeszła;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny. Chorym życzę dużo zdrówka. Chyba nie ma nic gorszego jak chorować w naszym stanie,

Dla mnie niedziela była koszmarna, od połowy nocy męczyłam się z ogromnym bólem podbrzusza. Myślałam, że zwariuje, ruszyć się nie mogłam. Bez telefony do lekarki się nie obyło. Kazała brać nospę.
Dziś wzięłam wolne i odpoczywam :) W piątek na usg, już nie mogę się doczekać
Miłego poniedziałku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i ja;)

Po pracy- ledwo mogłam gębę otworzyć na lekcjach, a dzieciakijak na złośc- przez tę pogodę- muły pasiaste na maxa;(

Zero kumacji, zero zaangażowania...już wolę, jak rozrabiają, aniżeli mają tak zamulać;(

A ja choraaa na 102!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wieczornie :)

a my dzisiaj na połówkowym byliśmy :) doktorek powiedział, ze wszystko jest w porządku i że mały rośnie :) ma już 416 gram :)

oleńka a jak tam twój brzdąc???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu: biedaku zdrówka Ci życzę. Oby Janek nic nie złapał od Ciebie-mój Tomek niestety nie był taki odporny i zachorował równo ze mną. Jak się cieszę, że ten wirus sobie od nas już poszedł.
Może posiedź w domu pare dni i zawieś na ten czas obowiązki szkolne. Przebywanie w takim skupisku wirusów (szkoła) na pewno Ci nie pomoże

Micasia: jak byłam ostatnio u Brzóski to specjalnie się umówiłam jako pierwsz (na 8.20) i ona się spóźniła 40min. Myślałam, że jajo zniosę. A jak byłam u niej 2 lata temu w pierwszej ciąży to było opóźnienie o jakiąś 1h 15min.
Tak z rana nie powinno być wielkiego przestoju...no chyba, że znowu się spóźni :-( Oby nie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny duzo zdrowka Wam życzę.
Ania 1979 w Twoim stanie juz dawno powinnas byc na zwolnieniu, zwłaszcza jak jestes przeziebiona, przecież to nie tylko o Ciebie chodzi...a praca nie zając:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój mąż też chory, chyba już 3 raz tej jesieni. Ja na szczęście się mocno trzymam i poza małym katarem nic mi nie jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj załatwiłam sobie "koleżeńskie", a jutro mam wizytę w Luxie i nie wiem, jak się tam doczłapię.
Już tym razem, to chyba wezmę zwolnienie, bo coraz bardziej mnie rozwala, jakby nerki mnie bolały, ale nigdy nic z nimi nie miałam i dlatego nie wiem , czy nie mylę rodzajów bólu.

Musiałam sie przeziębić, jak ogród robiłam.Tak podejrzewam;/....

Mąż mój widzę,że już w lepszej kondycji- brał parę dni leki, więc mu szybciej przeszło!

Jenki, aż cięzko mi uwierzyć, że ja już 7 miesiąc, jeszcze 2 miechy i moge rodzić;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Ania 2 miechy... ja jeszcze ponad 4 :( z jednej strony szybko czas leci a z drugiej to i tak za wolno! już się doczekać nie mogę !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry