Widok
Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *9*
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Ja też pewnie będę musiała zrobić glukoze trochę wcześniej, bo u mnie też połowa rodziny choruje na cukrzycę. Poza tym mój cukier na czczo jest zawsze w górnej granicy i ginek kręci nosem. A ja naprawdę nie jem prawie nic słodyczy-takie geny i już
Aniu: biedaku Ty. Mam nadzieję, że do jutra będziesz czuła się lepiej. Nigdy nie miałam rwy ale słyszałam co to za okropieństwo. Trzymaj się kochana.
Dziewczyny: super, że na Waszych usg wszystko ok. Niech sobie dzidzki rosną ładnie. Ja wizytę mam w poniedziałek, także też nie mogę się już doczekać
U mnie w domu wszysy chorzy :-((( Normalnie masakra jest. Ja dopiero dzisiaj w miarę funkcjonuję ale i tak jest kiepsko. Tomek dzielnie jakoś to znosi-chociaż noce są ciężkie, bo się biedak budzi co chwile z płaczem bo ma zatkany nosek. Ja nie mogę spać tak mnie zatoki napierdzielają-w ogóle ostatnio do dupy u nas.
Mam nadzieję, że dzidzia jest dzielna i ten paskudny wirus jej nic nie zrobi
Aniu: biedaku Ty. Mam nadzieję, że do jutra będziesz czuła się lepiej. Nigdy nie miałam rwy ale słyszałam co to za okropieństwo. Trzymaj się kochana.
Dziewczyny: super, że na Waszych usg wszystko ok. Niech sobie dzidzki rosną ładnie. Ja wizytę mam w poniedziałek, także też nie mogę się już doczekać
U mnie w domu wszysy chorzy :-((( Normalnie masakra jest. Ja dopiero dzisiaj w miarę funkcjonuję ale i tak jest kiepsko. Tomek dzielnie jakoś to znosi-chociaż noce są ciężkie, bo się biedak budzi co chwile z płaczem bo ma zatkany nosek. Ja nie mogę spać tak mnie zatoki napierdzielają-w ogóle ostatnio do dupy u nas.
Mam nadzieję, że dzidzia jest dzielna i ten paskudny wirus jej nic nie zrobi
no ja szczuplutka to nie jestem, ale też widziałam grubsze osoby :) a o choroby w rodzinie do tej pory nikt mnie nie pytał. Wyniki mam książkowe także nie wiem czemu kazał mi to robić.... nie zrobię :) powiem że zapomniałam albo coś :)
a w luxmedzie do Doktorka o nazwisku Musiał chodzę - taki pocieszny Pan :)
a w luxmedzie do Doktorka o nazwisku Musiał chodzę - taki pocieszny Pan :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Aniu ja też jutro mam weselicho:) Ale aż w Mławie...
zgadzam się że badanie z obciążeniem glukozy jest ochydne mi było ciężko wytrzymać bez jedzenia ten czas - musiałam go przespać w domu.
Olice napewno poznasz już płeć także czekamy z niecierpliwością:) Narazie dominują chłopaki ale poczekamy zobaczymy...
zgadzam się że badanie z obciążeniem glukozy jest ochydne mi było ciężko wytrzymać bez jedzenia ten czas - musiałam go przespać w domu.
Olice napewno poznasz już płeć także czekamy z niecierpliwością:) Narazie dominują chłopaki ale poczekamy zobaczymy...
micasia ja bym Ci proponowała żebyś poszła na USG do innego lekarza, prywatnie, fakt to kosztuje i to sporo (Invicta 200 zł. połówkowe) ale od dr Brzóski wychodzi się w pełni spokojnym, wszystko widać, Pani dr wszystko pokazuje i omawia, można obejrzeć dzidziusia w 4D
a najważniejsze jest to że wychodzi się w pełni usatysfakcjonowanym
ja padłam, nie tak jak Ania bo tylko przeziębienie ale dało mi ostro w kość, szczególnie katar, najgorsze że mała się zaraziła i budzi się co chwila bo ma problem z oddychaniem, co za tym idzie ja nie wyspana jestem również :(
a najważniejsze jest to że wychodzi się w pełni usatysfakcjonowanym
ja padłam, nie tak jak Ania bo tylko przeziębienie ale dało mi ostro w kość, szczególnie katar, najgorsze że mała się zaraziła i budzi się co chwila bo ma problem z oddychaniem, co za tym idzie ja nie wyspana jestem również :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
kurna dziewczyny sezon chorobowy w pełni :/ mój mąż też się troszkę rozłożył, ale na szczęście póki co obyło się bez zwolnienia...
mnie na szczęście póki co choróbsko ominęło i oby tak dalej...
micasia ja też bym poszła do innego lekarza, bo może po prostu ten twój lekarz ma usg marnej jakości, a ty się tylko niepotrzebnie stresujesz...
mnie na szczęście póki co choróbsko ominęło i oby tak dalej...
micasia ja też bym poszła do innego lekarza, bo może po prostu ten twój lekarz ma usg marnej jakości, a ty się tylko niepotrzebnie stresujesz...
Hej mamuski!
Gosiar- poległam ale znasz mnie troszkę:)- twarda sztuka ze mnie, nie dam się, i nie będę jęczeć!!!!!!
Dzisiaj wybyłam na 4 h zakupy i jakoś wsiadłam do auta...dojechałam i jestem cała i zdrowa.
Rwa to cholerstwo, ale przeżyję..może się skończy przed porodem;(
Ale sporo chłopców u nas w wątku:0- fajnie, dziewczynek malusio...pewnie zaraz zaczną się dziewczynki na liście;)
Gosiar- poległam ale znasz mnie troszkę:)- twarda sztuka ze mnie, nie dam się, i nie będę jęczeć!!!!!!
Dzisiaj wybyłam na 4 h zakupy i jakoś wsiadłam do auta...dojechałam i jestem cała i zdrowa.
Rwa to cholerstwo, ale przeżyję..może się skończy przed porodem;(
Ale sporo chłopców u nas w wątku:0- fajnie, dziewczynek malusio...pewnie zaraz zaczną się dziewczynki na liście;)
Salambo a mogłabym jakieś namiary, też tak właśnie myślę że najlepiej będzie u kogoś innego zrobić połówkowe, a chodzisz z mężem? bo wzięłabym swojego przyszłego żeby zobaczył że naprawdę coś tam we mnie rośnie :)
pamiętam że wcześniej o dr. Olszewskiej pisałyście że też jest dobra. Nie chodzi oto ile to będzie kosztowało, chce wiedzieć co się dzieje z moim maleństwem. No i chciałabym wiedzieć co we mnie rośnie.
pamiętam że wcześniej o dr. Olszewskiej pisałyście że też jest dobra. Nie chodzi oto ile to będzie kosztowało, chce wiedzieć co się dzieje z moim maleństwem. No i chciałabym wiedzieć co we mnie rośnie.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Micasia: Brzóska przyjmuje w invikcie. Także łap za telefon i umawiaj wizytę bo do niej się trochę czeka. Ja na połówkowe zapisywałam się do niej pod koniec sierpnia (usg mam 6 października) wiedząc jakie są kolejki i żeby mi nikt terminu nie zabrał
Brzóske baaaaaardzo polecam jest super!
Dla proszących o instrukcję siusiaka:
http://www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553
Mi ten materiał b. pomógł b o na pewno spotkacie się ze skrajnymi opiniami różnych lekarzy: jedni będą radzili, żeby "majstrować" przy klejnotach a inni, żeby zostawić. W końcu człowiek nie wie kogo ma słuchać.
A mnie dzisiaj tak brzuch bolał, że aż się poryczałam ze stresu. W dodatku to choróbsko i zarwane nocki-nie daję już rady/ Normalnie czuje, że jakiś mega kryzys przechodzę :-/
Brzóske baaaaaardzo polecam jest super!
Dla proszących o instrukcję siusiaka:
http://www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553
Mi ten materiał b. pomógł b o na pewno spotkacie się ze skrajnymi opiniami różnych lekarzy: jedni będą radzili, żeby "majstrować" przy klejnotach a inni, żeby zostawić. W końcu człowiek nie wie kogo ma słuchać.
A mnie dzisiaj tak brzuch bolał, że aż się poryczałam ze stresu. W dodatku to choróbsko i zarwane nocki-nie daję już rady/ Normalnie czuje, że jakiś mega kryzys przechodzę :-/
dokładnie zapisuj się szybciutko :)
do Brzóski zawsze są długie kolejki, bez problemu możesz brać męża
dla panów jest w gabinecie specjalne krzesełko za kozetką żeby mogli wygodnie oglądać co się dzieje na ekranie :)
Pani doktor naprawdę wszystko dokładnie omawia, a oprócz tego jest miłą i bardzo ciepłą kobietą, ja myślę że Ona po prostu kocha to co robi
dla mnie 200 zł to nie jest mały koszt, ale na ważne usg (prenatalne i połówkowe) zawsze szłam do Niej w obydwu ciążach, na spokoju ducha i zdrowiu maluszka nie oszczędzam
do Brzóski zawsze są długie kolejki, bez problemu możesz brać męża
dla panów jest w gabinecie specjalne krzesełko za kozetką żeby mogli wygodnie oglądać co się dzieje na ekranie :)
Pani doktor naprawdę wszystko dokładnie omawia, a oprócz tego jest miłą i bardzo ciepłą kobietą, ja myślę że Ona po prostu kocha to co robi
dla mnie 200 zł to nie jest mały koszt, ale na ważne usg (prenatalne i połówkowe) zawsze szłam do Niej w obydwu ciążach, na spokoju ducha i zdrowiu maluszka nie oszczędzam
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
umówiłam się do Invicty do Brzóski na 6 października więc w 22tygodniu akurat się załapię. Więc połówkowe u niej zrobię, narzeczonego biorę ze sobą, bardzo się cieszę i już nie mogę się doczekać :) mam nadzieje że się wtedy wszystko wyjaśni co i jak z moim maluszkiem
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
witam was dziewczyny z wieczora :)
ja dzisiaj większość dnia spędziłam w szkole :/ a potem ikea i black red white... i nic nie znalazłam :/
a jutro z mężusiem obchodzimy swoją 2 rocznicę ślubu :) bojgu jak to zleciało :) a wydaje się, jakbym niedawno chodzia sukienki mierzyć... ehh... to się teraz rozmarzyłam :D
ja dzisiaj większość dnia spędziłam w szkole :/ a potem ikea i black red white... i nic nie znalazłam :/
a jutro z mężusiem obchodzimy swoją 2 rocznicę ślubu :) bojgu jak to zleciało :) a wydaje się, jakbym niedawno chodzia sukienki mierzyć... ehh... to się teraz rozmarzyłam :D
Ja się wybieram dzisiaj na marsz-na poprawiny:)
Wczoraj byłam w tak zarąbistej kondycji, że sama się zdziwiłam- przetańcowałam do 2:30 w nocy , może z paroma przerwami krótkimi :)
Rewelacja!Towarzycho dopisało, także normalnie mam zakwasy:)
Dzisiaj już się nie wytańcuje, bo sił brakuje, ale wczoraj pytano mnie czy ja na pewno w ciąży jestem:)
Wczoraj byłam w tak zarąbistej kondycji, że sama się zdziwiłam- przetańcowałam do 2:30 w nocy , może z paroma przerwami krótkimi :)
Rewelacja!Towarzycho dopisało, także normalnie mam zakwasy:)
Dzisiaj już się nie wytańcuje, bo sił brakuje, ale wczoraj pytano mnie czy ja na pewno w ciąży jestem:)
a my drugą rocznicę ślubu świętujemy jutro :)
podrzucamy Emi szwagierce i idziemy na kolację, tylko że ja w adidasach bo już w inne buty stopy mi nie wchodzą ;)
i w ogóle Szymek jest jakiś ciężki, mam wrażenie jakby w dole brzucha leżał mi worek z ziemniakami
i od początku ciąży przytyłam 6 kg, uważam że to całkiem niezły wynik biorąc po uwagę że to już 6 miesiąc :)
podrzucamy Emi szwagierce i idziemy na kolację, tylko że ja w adidasach bo już w inne buty stopy mi nie wchodzą ;)
i w ogóle Szymek jest jakiś ciężki, mam wrażenie jakby w dole brzucha leżał mi worek z ziemniakami
i od początku ciąży przytyłam 6 kg, uważam że to całkiem niezły wynik biorąc po uwagę że to już 6 miesiąc :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
http://katalog.trojmiasto.pl/moda_i_uroda/odziez_ciazowa/
proszę ciuszki ciążowe. Tylko nie wiem jaka rozmiarówka :)
proszę ciuszki ciążowe. Tylko nie wiem jaka rozmiarówka :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
no i do tego odzież ciążową znajdziesz w sieciach typu h&m czy c&a
a tak generalnie to jest lipa jeśli chodzi o sklepy tego typu... przynajmniej w gdańsku :/
a my dzisiaj na obiadku rocznicowym w gdańsku byliśmy, a jak wróciliśmy do domku to film ze ślubu obejrzeliśmy... :) i było baaaardzo milutko :)
a tak generalnie to jest lipa jeśli chodzi o sklepy tego typu... przynajmniej w gdańsku :/
a my dzisiaj na obiadku rocznicowym w gdańsku byliśmy, a jak wróciliśmy do domku to film ze ślubu obejrzeliśmy... :) i było baaaardzo milutko :)
devil wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :)
Ale jestem padnięta nie dwano wstałam trzeba było odespać weselicho ale było fantastycznie:)))) nawet zmiaściłam się w kieckę sprzed ciąży i że jest czarna to brzuszek był na tyle nie widoczny że ludzie dziwili się - dlaczego nie piję... musiałam wstawać i wypinać brzuch bo nie wierzyli:)
ale straszliwa pogoda... nie mam nawet chleba w domu a tak leje że nie wyjdę do sklepu - trzeba będzie przetrzepać lodówkę i coś wymyślić:)
Ale jestem padnięta nie dwano wstałam trzeba było odespać weselicho ale było fantastycznie:)))) nawet zmiaściłam się w kieckę sprzed ciąży i że jest czarna to brzuszek był na tyle nie widoczny że ludzie dziwili się - dlaczego nie piję... musiałam wstawać i wypinać brzuch bo nie wierzyli:)
ale straszliwa pogoda... nie mam nawet chleba w domu a tak leje że nie wyjdę do sklepu - trzeba będzie przetrzepać lodówkę i coś wymyślić:)
Dziewczyny, mam do sprzedania spodenki
w rozmiarze Xl- Happy Mum.
Może któraś jest zainteresowana?
Pytam najpierw w naszym watku.
Spodenki są w sumie nowe, ubrałam może ze 2 razy i to na chwilkę.
Jeans jest mięciutki.
Zdjęcia zrobiłabym jutro, ale identyczne są na czyjejś aukcji:
podkradnę fotki:)



wymiary:
biodra 53/54 x 2
pas z rozciągnietym stanem max nawet 62 cm x 2
długośc nogawek:
od bioderek 71cm, od samego pasa:78cm.
w rozmiarze Xl- Happy Mum.
Może któraś jest zainteresowana?
Pytam najpierw w naszym watku.
Spodenki są w sumie nowe, ubrałam może ze 2 razy i to na chwilkę.
Jeans jest mięciutki.
Zdjęcia zrobiłabym jutro, ale identyczne są na czyjejś aukcji:
podkradnę fotki:)



wymiary:
biodra 53/54 x 2
pas z rozciągnietym stanem max nawet 62 cm x 2
długośc nogawek:
od bioderek 71cm, od samego pasa:78cm.
cześć dziewczyny...
i znowu mamy deszcz... wstałam dopiero przed 11 masakra...
Ja jeszcze nie kupuję ciuchów ciążowych, mam 3 pary spodni a na górę wkładam jeszcze rzeczy sprzed ciąży. Wkrótce trzeba będzie się zaopatrzyć w cieplejsze sweterki no i z czasem w kurtkę...tylko szkoda wydawać mi 2 stówy na kurtkę którą założę kilka razy.
a jak tam wasze brzuszki dziewczyny? mój nie jest za duży ale ucisk na pęcherz niestety już czuję no i czasem jak siądę to ciężko się oddycha...
i znowu mamy deszcz... wstałam dopiero przed 11 masakra...
Ja jeszcze nie kupuję ciuchów ciążowych, mam 3 pary spodni a na górę wkładam jeszcze rzeczy sprzed ciąży. Wkrótce trzeba będzie się zaopatrzyć w cieplejsze sweterki no i z czasem w kurtkę...tylko szkoda wydawać mi 2 stówy na kurtkę którą założę kilka razy.
a jak tam wasze brzuszki dziewczyny? mój nie jest za duży ale ucisk na pęcherz niestety już czuję no i czasem jak siądę to ciężko się oddycha...
co do brzuszka- to moj nie jest jakis super duzy, ale odczuwam zmiany- wlasnie jak siadam, zauwazylam tez ze jak ubieram skarpetki na siedzaca to juz musze troche inaczej to robic niz przed ciaza :). ja mam jakies probemy ze skora- strasznie sucha sie zrobila, ale w sumie nie wiem czy to przez ciaze bo pamietam ze rok temu tez mialam taki moment ze wszedzie mialam skore sucha...
ehhh jesli chodzi o pęcherz to jest on chyba wygodnym łóżkiem wodnym dla mojego synka, bo kurcze potrafię biegać co chwilę do ubikacji z takim naciskiem że szok... a efektu się możecie domyślić ;p
co do ciuchów to niestety bez sodni ciążowych to byłaby masakra :/ fakt faktem że wagowo ciągle jestem na minusie i generalnie widać że ze mnie troszke zeszło ale brzucholka już dawno mi wywaliło i w moch spodniach było mi po prostu nie wygodnie :/ ale bluzki jeszcze noszę swoje... chociaz ostatnio zauwazyłam, że strasznie mi się na brzuchu zaczynaja podciągać więc chyba też czas pomyslec o czymś... :/
co do ciuchów to niestety bez sodni ciążowych to byłaby masakra :/ fakt faktem że wagowo ciągle jestem na minusie i generalnie widać że ze mnie troszke zeszło ale brzucholka już dawno mi wywaliło i w moch spodniach było mi po prostu nie wygodnie :/ ale bluzki jeszcze noszę swoje... chociaz ostatnio zauwazyłam, że strasznie mi się na brzuchu zaczynaja podciągać więc chyba też czas pomyslec o czymś... :/
tina smyraj brzuszek zwykłym balsamem żeby nawilżyć skórę ( nie trzeba stosować tych dla ciężarnych przeciw rozstępom).
ja w poprzedniej ciąży kupowałam zwykłe tuniki tyle,że troszkę większe bo ceny ciuchów ciążowych są przesadzone... tylko dlatego że na metce jest napisane że są ciążowe. Część rzeczy "normalnych" też nadaje się dla kobiet w ciąży ważne żeby były dłuższe:))
ja w poprzedniej ciąży kupowałam zwykłe tuniki tyle,że troszkę większe bo ceny ciuchów ciążowych są przesadzone... tylko dlatego że na metce jest napisane że są ciążowe. Część rzeczy "normalnych" też nadaje się dla kobiet w ciąży ważne żeby były dłuższe:))
ja sporo tuniczek mialam juz przed ciaza i tak sei sklada ze wiekszosc z nich jest rozciagliwa lub luzniejsza na brzuszku i moge je teraz nosic, jedynie zaopatrzyłam sie w h&m w leginsy- ich cena mnie tez zdziwila 2 szt. po 29,90 :) planuje zakupic jeszcze jakieś cieplejsze na pozniej. wogole przymierzalam ostatnio super kozaczki ale stwierdzilam ze byly dosc waskie w stopie- obawialam sie ze spuchnie mi stopa na zime i nie skorzystam z nich wiec odpuscilam. moze dobrze bo w sumie kilka par kozakow mam w szafie:P
hej dziewczyny!
pogoda koszmarna, spać mi się chce a kawy jakoś teraz nie piję więc nie wiem jak wytrzymam w pracy...
co do brzuszka to u mnie jest bardzo mały, spodni ciążowych jeszcze nie noszę, ale za to biust mi się powiększył (a już przed ciążą miałam spory) więc się obawiam co to będzie później, wolę o tym nie myśleć.
a ostatnio się tak najadłam i później maluch się po całym brzuchu mi ruszał:) cudowne uczucie:)))
pogoda koszmarna, spać mi się chce a kawy jakoś teraz nie piję więc nie wiem jak wytrzymam w pracy...
co do brzuszka to u mnie jest bardzo mały, spodni ciążowych jeszcze nie noszę, ale za to biust mi się powiększył (a już przed ciążą miałam spory) więc się obawiam co to będzie później, wolę o tym nie myśleć.
a ostatnio się tak najadłam i później maluch się po całym brzuchu mi ruszał:) cudowne uczucie:)))
ja już kupiłam kozaki ale tak zastawiam się jak ja będę je zapinać...
w poprszedniej ciąży to luzik zakładałam klapeczki i już a teraz trzeba będzie zarzucać nogi żeby zapiąć kozaki hihi:)
ja jeszcze mieszczę się w spodnie sprzed ciąży ale zaczęłam nosić ciążowe bo są wygodniejsze ale coś czuję że za tydzień lub dwa już się raczej nie dopnę...
a propos kawki to chyba śmigam sobie zrobić mam super ciasteczka korzenne może którejś z was też zrobić :)
w poprszedniej ciąży to luzik zakładałam klapeczki i już a teraz trzeba będzie zarzucać nogi żeby zapiąć kozaki hihi:)
ja jeszcze mieszczę się w spodnie sprzed ciąży ale zaczęłam nosić ciążowe bo są wygodniejsze ale coś czuję że za tydzień lub dwa już się raczej nie dopnę...
a propos kawki to chyba śmigam sobie zrobić mam super ciasteczka korzenne może którejś z was też zrobić :)
Witam po długiej przerwie
Ja mam już wieeeeelki brzuszek, obwód 95 cm co przy moim wzroście 158 cm i ogólnie drobnej budowie jest bardzo widoczne. Przytyłam już 10 kg. Zaczynam mieć problemy ze spaniem, ciężko znaleźć mi wygodną pozycję. Synek nie może doczekać się braciszka, tuli się do brzuszka i całuje go :)
Ja mam już wieeeeelki brzuszek, obwód 95 cm co przy moim wzroście 158 cm i ogólnie drobnej budowie jest bardzo widoczne. Przytyłam już 10 kg. Zaczynam mieć problemy ze spaniem, ciężko znaleźć mi wygodną pozycję. Synek nie może doczekać się braciszka, tuli się do brzuszka i całuje go :)
hehe oleńka to ja poproszę :P (żartuję oczywiście) ;p
doroti nie mów mi o spaniu bo moja dzisiejsza noc nie należy do udanych :/ nie dość że nie mogłam zasnąć (może ok 2 mi się udało) to na dodatek obudziłam się jeszcze przed budzikiem męża do pracy - czyli przed 7) :/ mam nadzieję, że to chwilowe... spowodowane np choróbskiem :/
doroti nie mów mi o spaniu bo moja dzisiejsza noc nie należy do udanych :/ nie dość że nie mogłam zasnąć (może ok 2 mi się udało) to na dodatek obudziłam się jeszcze przed budzikiem męża do pracy - czyli przed 7) :/ mam nadzieję, że to chwilowe... spowodowane np choróbskiem :/
o doroti jak słodko mój szkrab jeszcze nie rozumie że będzie miał braciszka narazie włazi na mnie :)
ze spaniem to faktycznie lipa jak ma się wiekszy brzuszek ja mężusia przenoszę do salonu i sama zajmę moje wielkie łóżko wtedy mogę się kręcić i rzucać do woli :)
a w talii jeszcze się nie mierzyłam może to lepiej, na wagę też staram się nie wchodzić...
ze spaniem to faktycznie lipa jak ma się wiekszy brzuszek ja mężusia przenoszę do salonu i sama zajmę moje wielkie łóżko wtedy mogę się kręcić i rzucać do woli :)
a w talii jeszcze się nie mierzyłam może to lepiej, na wagę też staram się nie wchodzić...
Bedziecie tyły jak prosiaczki:)- to nieuniknione;)
Prędzej czy poźniej!
Ja narazie 6,5kg na plucie, ale mam to gdzieś, na spokojnie.
Ciąża to niestyety okres gdzie sie przybiera a nie chudnie, nawet jak na początku mamuśki chodzą obsiusiane z radości, że wyglądaja jak panie z gazetek z mała piłeczką, to i tak 8 i 9 miesiąc każda ma coś na koncie.
Ja tam szukam jakiejś wycieczki na jesień, a nie będę marudzić jaka to pogoda brzydka, musze coś upolować, bo zasmędzę się w chacie.
Prędzej czy poźniej!
Ja narazie 6,5kg na plucie, ale mam to gdzieś, na spokojnie.
Ciąża to niestyety okres gdzie sie przybiera a nie chudnie, nawet jak na początku mamuśki chodzą obsiusiane z radości, że wyglądaja jak panie z gazetek z mała piłeczką, to i tak 8 i 9 miesiąc każda ma coś na koncie.
Ja tam szukam jakiejś wycieczki na jesień, a nie będę marudzić jaka to pogoda brzydka, musze coś upolować, bo zasmędzę się w chacie.
aniu ja miałam wręcz przeciwnie... w 18 tyg jak byłam u lekarza to zapytałam położnej czy to jest normalne że już 18 tydz a ja ciągle na minusie... bo - moze nie, że zaczynałam się tym stresować, ale -wydawało mi się, że to raczej mało normalne żeby prawie w połowie ciąży być praktycznie 3,5 kg na minusie... to mi powiedziała, żebym się nie stresowała, że zna przypadek, w którym kobieta do końca ciąży była na minusie i dzidziuś zdrowy i wszysktko super :) to mnie troszkę uspokoiło, bo myślałam że może jednak tak nie powinno być... na dzień dzisiejszy już idę do przodu ale dalej jeszcze ok 2 na minusie... nie chciałabym tylko teraz wystrzelić z wagą jak z procy, ale to już ze zwględów czysto zdrowotnych (cukrzyca np)
a gdzie się zamierzasz wybrać??
a gdzie się zamierzasz wybrać??
Eh tam, takie historie to z seriali:)
Nie wierzę, wiekszość ciężarówek to maszyny i tak pod koniec ciąży, mało która jest na minusie.
Siostra moja do 7 miesiąca nie tyła, zero, latała szczęśliwa i wszystkim oznajmiała jaka to ona laska, a potem- po 10 kg na miesiąc dowaliła!
Mnie to dynda i zwisa ile przytyję, nie zamierzam się obżerać jak świnka jak z Jankiem w ciązy ale nie mam zamiaru stresowac się z powodu wagi!
Wycieczka- coś na pewno max na tydzień, nie lubimy z męże się wybierać gdzieś na dłużej.
W większość państwa Europy byliśmy, ja nawet za Ocean się raz udałam:) ...i parę wysp też za nami.
Ale nie byliśmy w Turcji i na Kosie, więc szukam coś tam.
Nie wierzę, wiekszość ciężarówek to maszyny i tak pod koniec ciąży, mało która jest na minusie.
Siostra moja do 7 miesiąca nie tyła, zero, latała szczęśliwa i wszystkim oznajmiała jaka to ona laska, a potem- po 10 kg na miesiąc dowaliła!
Mnie to dynda i zwisa ile przytyję, nie zamierzam się obżerać jak świnka jak z Jankiem w ciązy ale nie mam zamiaru stresowac się z powodu wagi!
Wycieczka- coś na pewno max na tydzień, nie lubimy z męże się wybierać gdzieś na dłużej.
W większość państwa Europy byliśmy, ja nawet za Ocean się raz udałam:) ...i parę wysp też za nami.
Ale nie byliśmy w Turcji i na Kosie, więc szukam coś tam.
heh... darowałabym sobie turcję i podobne rejony z małym dzieckiem a tym bardziej będąc w ciąży... chyba że całe jedzienie i wode zaberzesz ze sobą z domu (a lecąc samolotem to raczej nie wykonalne) ;P no chyba że bierzesz pod uwagę inny środek lokomocji ;p
co do wagi to nie mam ciśnienia :) wręcz zastanawiam się czy to normalne żeby jeszcze być na minusie bo jak dla mnie to dziwne :) owszem chciałabym się zamknąć w jakiejś tam wadze, ale nie ma ciśnienia, że jesli mi się nie uda to się załamię czy coś tam ;) ale powiem ci że jestem w stanie uwierzyć w tą historię położnej... różne sa przypadki i już chyba nic mnie nie zdziwi :P
co do wagi to nie mam ciśnienia :) wręcz zastanawiam się czy to normalne żeby jeszcze być na minusie bo jak dla mnie to dziwne :) owszem chciałabym się zamknąć w jakiejś tam wadze, ale nie ma ciśnienia, że jesli mi się nie uda to się załamię czy coś tam ;) ale powiem ci że jestem w stanie uwierzyć w tą historię położnej... różne sa przypadki i już chyba nic mnie nie zdziwi :P
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Jak miło, jak ktoś z wątku starszego do nas zajrzy:)!!!!!!
Sama mam sentyment do wątków listopadowych:) ah...
Nasz Janio niedługo 2 latka kończy..nie wiem , kiedy to zleciało!!
Gda już, mądruje się, pieluchy zażegnane, niedawno z cyckiem biegałam na wierzchu i laktatorem uczyłam sie obsługiwać..
czas biegnie....
Sama mam sentyment do wątków listopadowych:) ah...
Nasz Janio niedługo 2 latka kończy..nie wiem , kiedy to zleciało!!
Gda już, mądruje się, pieluchy zażegnane, niedawno z cyckiem biegałam na wierzchu i laktatorem uczyłam sie obsługiwać..
czas biegnie....
Ja już mam widoczny brzuchol, bez spodni ciążowych się nie obejdzie :))) Ale też muszę się rozejrzeć za kurtką zimową, bo w swoją się nie zmieszczę na pewno. Też będę patrzeć za czymś w przystępnej cenie, bo na kilka miesięcy w zasadzie.
A, no i od 13-tego śmigam na zwolnienie w końcu!!! Już nie mogę się doczekać, ale na razie jeszcze trzeba rano wstawać w tą deszczową pogodę :(
A, no i od 13-tego śmigam na zwolnienie w końcu!!! Już nie mogę się doczekać, ale na razie jeszcze trzeba rano wstawać w tą deszczową pogodę :(
Zniknął gdzieś mój synuś, więc dopisuję ponownie :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Witam Was forumki. Dopisuję się do listy :)
Od jakiegoś czasu Was podczytuję. Teraz znowu będę trochę częściej, bo mój mąż pojechał do Norwegii do pracy, a ja zostałam sama w domku.
Oj spieszyłam się dzisiaj do pralki, bo zaczęła latać po całej łazience i pierdyknęłam się stopą o nogę stołu. Boli jak cholerka. Zrobiłam sobie okład z lodu, ale na razie nie przestaje....
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Przybywa powoli dziewczynek :)
Od jakiegoś czasu Was podczytuję. Teraz znowu będę trochę częściej, bo mój mąż pojechał do Norwegii do pracy, a ja zostałam sama w domku.
Oj spieszyłam się dzisiaj do pralki, bo zaczęła latać po całej łazience i pierdyknęłam się stopą o nogę stołu. Boli jak cholerka. Zrobiłam sobie okład z lodu, ale na razie nie przestaje....
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Przybywa powoli dziewczynek :)
jus.tyna gratuluję super następny chłopczyk Piotruś - super imię (też brane u nas pod uwagę)
dziewczyny ale ze mnie sierota wiecie co zrobiłam? przygotowywałam Olusiowi śniadanko tak mi się rozgadał, śmiałam się i rozwaliłam sobie palca krajalnicą. Mam przeciętego palca wskazującego, normalnie cały paznokieć mam przecięty na pół wzdłuż - boli jak cholera!!!!
witamy nową forumkę:) bardzo nam miło:))))
devilku nie przejmuj się wagą - moja mama mówiła że chudła do połowy ciąży a potem zaczynała dopiero tyć. Ciesz się bo dużo kobiet w połowie jest już sporo na plusie. Najwięcej zaczyna się tyć po 22 tc a w 8 i 9 m-cu strasznie ciężko powstrzymać apetyt także spoko nadrobisz:)))
dziewczyny ale ze mnie sierota wiecie co zrobiłam? przygotowywałam Olusiowi śniadanko tak mi się rozgadał, śmiałam się i rozwaliłam sobie palca krajalnicą. Mam przeciętego palca wskazującego, normalnie cały paznokieć mam przecięty na pół wzdłuż - boli jak cholera!!!!
witamy nową forumkę:) bardzo nam miło:))))
devilku nie przejmuj się wagą - moja mama mówiła że chudła do połowy ciąży a potem zaczynała dopiero tyć. Ciesz się bo dużo kobiet w połowie jest już sporo na plusie. Najwięcej zaczyna się tyć po 22 tc a w 8 i 9 m-cu strasznie ciężko powstrzymać apetyt także spoko nadrobisz:)))
ostatnia wersja była że to dziewczynka i już się przyzwyczaiłam do tej myśli :) a co wolałabym to sama nie wiem:) ważne żeby było wszystko ok. mam pewne obawy że dzidzia się nie ujawni - moja siostra mimo kilku usg w trakcie ciązy dowiedziała się przy porodzie że to dziewczynka :P, na usg mała zawsze wypinała tyłek :D i u mnie jest podobnie - może to rodzinne
oleńka zdaję sobie sprawę, że nadrobię - byleby nie za dużo w bardzo krótkim czasie :p
dziewczyny nic mi nie mówcie o dzisiejszej nocy... :/ deszcz mi kompletnie nie przeszkadzał, ale mimo wszystko przez całą noc nie przespałam ani minuty :/ w ogóle masakra jakaś... :/ a jeszcze o 6 musiałam wstać, żeby moją siostrę i siostrzeńca zawieźć do gdyni na zabieg :/ także wróciłam do domu coś przed 10 i wtedy dopiero padłam... i się obudziłam przed 15 :/
do tego dzisiaj brzuch i pod biustem mnie mega swędzi :/ i już jobla dostaję :/
no i oczywięcie jeszcze ciągle chora jestem :/ masakryczny dzień... :/
dziewczyny nic mi nie mówcie o dzisiejszej nocy... :/ deszcz mi kompletnie nie przeszkadzał, ale mimo wszystko przez całą noc nie przespałam ani minuty :/ w ogóle masakra jakaś... :/ a jeszcze o 6 musiałam wstać, żeby moją siostrę i siostrzeńca zawieźć do gdyni na zabieg :/ także wróciłam do domu coś przed 10 i wtedy dopiero padłam... i się obudziłam przed 15 :/
do tego dzisiaj brzuch i pod biustem mnie mega swędzi :/ i już jobla dostaję :/
no i oczywięcie jeszcze ciągle chora jestem :/ masakryczny dzień... :/
Cześć Dziewczynki my byliśmy dzisiaj na Echu serca, na szczęście wszystko jest OK :) cieszę się bardzo .
Jeśli chodzi o moje przeczucia to jednak nie bedziemy kupować samochodów, będę kręcić KItki :D
Także wpisuje moją Ewelinkę :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córeczka Ewelinka
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Jeśli chodzi o moje przeczucia to jednak nie bedziemy kupować samochodów, będę kręcić KItki :D
Także wpisuje moją Ewelinkę :)
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córeczka Ewelinka
06.02 Magamelka
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Zaginęła moja córcia, więc jeszcze raz dopisuję.
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
moja też także jeszcze raz:
Apropo dzisaj w koncu poczułąm porządne kopnięcia, Boze co za uczucie, nawet mi oddaje.
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
Apropo dzisaj w koncu poczułąm porządne kopnięcia, Boze co za uczucie, nawet mi oddaje.
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
a u mnie remont zmierza ku końcowi, dziś montaż armatury, w weekend cekolowanie przedpokoju. zostanie malowanie i porządki bo u Ali w pokoju graciarnia jest to trzeba będzie ogarnąć i od razu jesienno-świąteczne porządki uskutecznię :-)
miłego dnia, widzę że dziewczynek przybywa wreszcie :-)
my wczoraj byliśmy na zajęciach w szkole Rodzenia-fajnie że się zdecydowaliśmy, super prowadząca, z dużą wiedzą, mąż miał dobry pomysł :-)
pozdrowienia
miłego dnia, widzę że dziewczynek przybywa wreszcie :-)
my wczoraj byliśmy na zajęciach w szkole Rodzenia-fajnie że się zdecydowaliśmy, super prowadząca, z dużą wiedzą, mąż miał dobry pomysł :-)
pozdrowienia
chętnie posłucham też o też szkole rodzenia więc proszę napisz jak było, gdzie chodzisz etc.
ja wczoraj widziałam sie z koleżanką która chodzi do szkoły rodzenia w Gdyni i to jest jakiś koszmar.... zajęcia prowadzi jakaś Pani która tylko ich straszy i ma jakieś schizy. Daje im same koszmarne rady np. żeby nie kupować kombinezonów dla dzieci bo się nie zmieszczą w foteliku samochodowym :)
ja wczoraj widziałam sie z koleżanką która chodzi do szkoły rodzenia w Gdyni i to jest jakiś koszmar.... zajęcia prowadzi jakaś Pani która tylko ich straszy i ma jakieś schizy. Daje im same koszmarne rady np. żeby nie kupować kombinezonów dla dzieci bo się nie zmieszczą w foteliku samochodowym :)
haha, szkoły rodzenia za każdym razem rozbawiaja mnie na maxa;)
Kombinezony sa bleee już??!- o to nowa moda w SR:) Ciekawe w czym dziecko zdrowo wozić, pewnie w worku:) hahaha
Skonczyłam ogród- co tam się działo, liście , kwiaty popadały, za to wrzosy królują- w tym roku w jednym odcieniu!
Teraz mam iście jesienny ogród, ah;)
Janek usnął po pracach ogrodowych i mam chwilkę...uff...
Zaraz prasowanie i na dzisiaj bastuje, nie mam już sił.
Kombinezony sa bleee już??!- o to nowa moda w SR:) Ciekawe w czym dziecko zdrowo wozić, pewnie w worku:) hahaha
Skonczyłam ogród- co tam się działo, liście , kwiaty popadały, za to wrzosy królują- w tym roku w jednym odcieniu!
Teraz mam iście jesienny ogród, ah;)
Janek usnął po pracach ogrodowych i mam chwilkę...uff...
Zaraz prasowanie i na dzisiaj bastuje, nie mam już sił.
Podziwiam z tym ogrodem! Ale wrzos też planuję zasadzić na balkonie.
Ja sprzątnęłam dzisiaj łazienkę, odkurzyłam mieszkanie i umyłam podłogi i jeszcze na balkonie umyłam, bo mi kot wykopal ziemię z doniczki... o rety, jego to trzeba pilnować ;P Normalnie padam...
Teraz odpoczywam, chyba mam coś słodkiego w szafce ;)
Ja sprzątnęłam dzisiaj łazienkę, odkurzyłam mieszkanie i umyłam podłogi i jeszcze na balkonie umyłam, bo mi kot wykopal ziemię z doniczki... o rety, jego to trzeba pilnować ;P Normalnie padam...
Teraz odpoczywam, chyba mam coś słodkiego w szafce ;)
heh... micasia nie pękaj... nie jesteś sama :P ze mnie taka kucharka że szkoda gadać :p ja i kuchnia to dwa wrogie obozy do którego wchodzę tylko wtedy kiedy już naprawdę muszę :( aż się boję pomyśleć co to będzie jak mały będzie już na tyle duży, żeby wprowadzać mu obiadki "s****ki" itd... (bo ileż będzie można na słoiczkach jechać, a nawet jeśli to przyjdzie taki dzień, że słoiczki tez nie wystarcza) :/
no to kilka słów o szkole rodzenia.
chodzę do szkoły Bobas na Zbożowej w Gdyni.
prowadząca jest położną od 27 lat, doświadczoną.
wczoraj były zajęcia organizacyjne, poznawaliśmy się z innymi parami, i opowiadała o odżywianiu, dbaniu o siebie w ciąży, co trzeba, czego nie wolno itp.
oczywiście pytanie mile widziane i dyskusja była :-)
http://www.bobas.szkola.pl/ tu macie program i info.
raz w tygodniu mamy teorię i pielęgnacja dziecka a raz gimnastykę, za tydzień mamy się uczyć (tzn panowie:-) ) jak masować jak boli nas kręgosłup.
poza tym u nas nadal remontowo, łazienka prawie skończona, jutro reszta gadżetów do powieszenia, osadzenie drzwi i kosmetyka.
ale dziś już mam zamiar przetestować wannę :-)
pozdrawiam
chodzę do szkoły Bobas na Zbożowej w Gdyni.
prowadząca jest położną od 27 lat, doświadczoną.
wczoraj były zajęcia organizacyjne, poznawaliśmy się z innymi parami, i opowiadała o odżywianiu, dbaniu o siebie w ciąży, co trzeba, czego nie wolno itp.
oczywiście pytanie mile widziane i dyskusja była :-)
http://www.bobas.szkola.pl/ tu macie program i info.
raz w tygodniu mamy teorię i pielęgnacja dziecka a raz gimnastykę, za tydzień mamy się uczyć (tzn panowie:-) ) jak masować jak boli nas kręgosłup.
poza tym u nas nadal remontowo, łazienka prawie skończona, jutro reszta gadżetów do powieszenia, osadzenie drzwi i kosmetyka.
ale dziś już mam zamiar przetestować wannę :-)
pozdrawiam
hej dziewczyny!
ale się cieszę, że dzisiaj piątek, bo miałam jakiś masakryczny tydzień w pracy i potrzebuję dużo snu.
kosmisia mi się wydaje, że jest jeszcze trochę za wcześnie na szkołę rodzenia - z tego co czytałam to najczęściej chodzi się tak od 26 - 28 tygodnia.
jus.tyna znalazłam wątek o szpitalach i tam też jest o redłowie może Ci się przyda
http://forum.trojmiasto.pl/gdzie-najlepiej-rodzic-Zaspa-kliiniczna-Wojewodzki-czy-Redlowo-t164270,1,16.html
ale się cieszę, że dzisiaj piątek, bo miałam jakiś masakryczny tydzień w pracy i potrzebuję dużo snu.
kosmisia mi się wydaje, że jest jeszcze trochę za wcześnie na szkołę rodzenia - z tego co czytałam to najczęściej chodzi się tak od 26 - 28 tygodnia.
jus.tyna znalazłam wątek o szpitalach i tam też jest o redłowie może Ci się przyda
http://forum.trojmiasto.pl/gdzie-najlepiej-rodzic-Zaspa-kliiniczna-Wojewodzki-czy-Redlowo-t164270,1,16.html
ja tez powoli zastanawiam się nad szpitalem. chyba jednak mimo wszystko zdecyduję się na kliniczną( o ile bede rodzic w gdansku, byc moze urodze w mojej miejscowosci rodzinnej jesli trafie z terminem).szkole rodzenia tez powoli wybieram... ja dzis troche ogarnelam w mieszkanku i zaraz ide sie pakowac bo dzis wyjezdzamy a jutro wesele :)
kosmisia ostatnio rozmawiałam z babeczkę ze szkoły właśnie tej z mama i ja i wydawała się całkiem rzeczowa a do tego miła... powiedziała, że z zapisem najlepiej wstrzymać się tak to 25 tyg żeby brzuszek był już w miarę duży, bo dopiero wtedy mają sens te wszystkie ćwiczenia oddechowe... wcześniej ponoć dużo trudniej jest załapać np oddychanie przeponą...
w Bobasie preferują od 24 t.c chyba.
zależy też ile spotkań macie w SR przewidziane, bo tu jest 10 tygodni, a podobno na sam fajrant już ciężko dlatego żeby do ok 35-36t.c. skończyć.
ale wiem, że są zajęcia w innych SR gdzie jest tylko 6-8 spotkań, wtedy czas uczęszczania się skraca.
pierwsze słyszę że można chodzić na SR za darmo ze skierowaniem, my normalnie płacimy.
zależy też ile spotkań macie w SR przewidziane, bo tu jest 10 tygodni, a podobno na sam fajrant już ciężko dlatego żeby do ok 35-36t.c. skończyć.
ale wiem, że są zajęcia w innych SR gdzie jest tylko 6-8 spotkań, wtedy czas uczęszczania się skraca.
pierwsze słyszę że można chodzić na SR za darmo ze skierowaniem, my normalnie płacimy.
jak się idzie do SR na NFZ to nie musisz mieć skierowania czasem jest tak że płacisz za partnera zdaję się że jakieś 7 zł za spotkanie.
ja chodziłam na nfz na majewskich do p. Grażyny Niemczyk za darmo i byłam zadowolona, wielu rzeczy się dowiedziałam o których nawet nie myslałam w piewrszej ciąży, wybiera się spotkania kilka zajęć oddechowych, jedne z ratownikiem medycznych, inne z pediatrą z psychologiem oraz z pedagogiem mnóstwo ciekawych spotkań od tematów pielęgnacji bobasków po laktacyjne i dietetyczne sprawy....
aha super było to że bardzo angażuje facetów w ćwiczenia zwłaszcza oddechowe...
kurcze dziewczyny mam kiepskie wyniki moczu...
ja chodziłam na nfz na majewskich do p. Grażyny Niemczyk za darmo i byłam zadowolona, wielu rzeczy się dowiedziałam o których nawet nie myslałam w piewrszej ciąży, wybiera się spotkania kilka zajęć oddechowych, jedne z ratownikiem medycznych, inne z pediatrą z psychologiem oraz z pedagogiem mnóstwo ciekawych spotkań od tematów pielęgnacji bobasków po laktacyjne i dietetyczne sprawy....
aha super było to że bardzo angażuje facetów w ćwiczenia zwłaszcza oddechowe...
kurcze dziewczyny mam kiepskie wyniki moczu...
spoko devil to jest link
http://www.trojmiasto.pl/Szkola-Rodzenia-o17288.html
polecam najlepiej sobie podjedź pogadaj z p. Grażynką super babka:)
nie spodziewaj się tylko że jest tam jakoś pięknie jak w tych prywatnych szkołach ale w końcu nie o to chodzi:)
jak chcesz to nawet po porodzie przyjedzie do ciebie jako pielęgniarka środowiskowa ja skorzystałam i cieszyłam się, bo dała mi jeszcze kilka rad co do diety, jak przystawiać dziecko do piersi może ci nawet ściągnąć szwy po porodzie ( no i za to też nie płacisz).
http://www.trojmiasto.pl/Szkola-Rodzenia-o17288.html
polecam najlepiej sobie podjedź pogadaj z p. Grażynką super babka:)
nie spodziewaj się tylko że jest tam jakoś pięknie jak w tych prywatnych szkołach ale w końcu nie o to chodzi:)
jak chcesz to nawet po porodzie przyjedzie do ciebie jako pielęgniarka środowiskowa ja skorzystałam i cieszyłam się, bo dała mi jeszcze kilka rad co do diety, jak przystawiać dziecko do piersi może ci nawet ściągnąć szwy po porodzie ( no i za to też nie płacisz).
Rodziłam na Klinicznej, znieczulenie nie dostałam,....nie ma na życzenie, niestyety;/
Personel- położne ok, robimy swoje, ale po porodzie żadna nie raczyła się zjawić- totalna poracha.
Odebrałam wyniki- cukier mam super, krew też, mocz tyż:)- tylko PH za wysokie.Musze poszperać co z czym się je;)
6stego mam wizytę, dowiem się może czegoś dokładniej.
Cieszę się, że ta głupia glukoza już za mną:(!!!!!...okropieństwo!!!!
Od razu dzisiaj zakupki zrobiłam domowe- kupiłam sobie nowy żyrandol do sypialni, Janowi siatę całą w H&M i dla Jacka drugą:)
Są śliczne ciuszki!,,,nie mogłam sie oprzeć!
Personel- położne ok, robimy swoje, ale po porodzie żadna nie raczyła się zjawić- totalna poracha.
Odebrałam wyniki- cukier mam super, krew też, mocz tyż:)- tylko PH za wysokie.Musze poszperać co z czym się je;)
6stego mam wizytę, dowiem się może czegoś dokładniej.
Cieszę się, że ta głupia glukoza już za mną:(!!!!!...okropieństwo!!!!
Od razu dzisiaj zakupki zrobiłam domowe- kupiłam sobie nowy żyrandol do sypialni, Janowi siatę całą w H&M i dla Jacka drugą:)
Są śliczne ciuszki!,,,nie mogłam sie oprzeć!
Devil, nie zakładaj najgorszego!
Spokojnie, będzie ok.
A nawet jakby - teraz to częste.
Dzisiaj kichnęlam i poleciała mi krew- ale ile!!!!!!!!...osłabienie chyba ogólne.Gdyby nie odebrane wyniki 2 h wcześniej, już bym miała nogawki zawiązane ze strachu przed kolejną anemią:(
Lecę na orzechy bo u sąsiadki WYSYYYP!!!!!!!!!I to laskowe, wielkie, pyszne.Włoskie mamy swoje drzewo , ale ja nie przepadam;/
Spokojnie, będzie ok.
A nawet jakby - teraz to częste.
Dzisiaj kichnęlam i poleciała mi krew- ale ile!!!!!!!!...osłabienie chyba ogólne.Gdyby nie odebrane wyniki 2 h wcześniej, już bym miała nogawki zawiązane ze strachu przed kolejną anemią:(
Lecę na orzechy bo u sąsiadki WYSYYYP!!!!!!!!!I to laskowe, wielkie, pyszne.Włoskie mamy swoje drzewo , ale ja nie przepadam;/
Wiem, że na jak mam skierowanie do szkoły rodzenia to mogę się zapisać za darmo w szpitalu na Zaspie:-)
Dziewczyny zdarza się Wam, że czasem czujecie jakby to podbrzusze było takie wrażliwe? Nie wiem jak to ująć, bo to nie jest ból, ale po prostu od paru dni czuję, że jak np. się schylę, że jest ono takie wrażliwe.
Dziewczyny zdarza się Wam, że czasem czujecie jakby to podbrzusze było takie wrażliwe? Nie wiem jak to ująć, bo to nie jest ból, ale po prostu od paru dni czuję, że jak np. się schylę, że jest ono takie wrażliwe.
A propos Klinicznej, to moja siostra rodziła teraz w maju i dostała znieczulenie, ale lekarka do bani :(
Ale ja chyba też się tam wybiorę ze względu na to znieczulenie.
Co do szkoły rodzenia, to chodziłam w poprzedniej ciąży na Stogi i była bezpłatna, ale jeśli chodzi o te ćwiczenia oddechowe, to mi niewiele dały, jak przyszło co do czego, to w czasie skurczu zamiast oddychać, wstrzymywałam oddech z bólu.
Ale ja chyba też się tam wybiorę ze względu na to znieczulenie.
Co do szkoły rodzenia, to chodziłam w poprzedniej ciąży na Stogi i była bezpłatna, ale jeśli chodzi o te ćwiczenia oddechowe, to mi niewiele dały, jak przyszło co do czego, to w czasie skurczu zamiast oddychać, wstrzymywałam oddech z bólu.
cześć dziewuszki. Witam się po długiej nieobecności. Dopiero teraz jestem w miarę na chodzie bo to grypsko wstrętne zwaliło mnie z nóg. Tomek na szczęscie też już zdrowy. Oby nas już nic takiego nie zaatakowało bo było strasznie i spałam chyba po 3-4h na dobę przez tydzień.
W środę połówkowe :-))))
Micasia: ja mam na 8:20 więc może się spotkamy. U Brzóski zawsze są jakieś przesunięcia więc kto wie. Wezmę ze sobą moich chłopaków. Ciekawe czy Tomek coś dojrzy na ekranie. Tuli się do brzucha i robi ajki, ajki :-)))) kochany misiek
Nie pomogę Wam co do szkoły rodzenia bo z niej nie korzystałam i teraz też nie mam takiegi zamiaru. Wiem tylko, że dziewczyny przebywające na L4 nie dostaną zgody od swoich ginków na uczestniczenie w zajęciach (niektóre SR wymagają takiego zaświadczenia od ginekologów).
W środę połówkowe :-))))
Micasia: ja mam na 8:20 więc może się spotkamy. U Brzóski zawsze są jakieś przesunięcia więc kto wie. Wezmę ze sobą moich chłopaków. Ciekawe czy Tomek coś dojrzy na ekranie. Tuli się do brzucha i robi ajki, ajki :-)))) kochany misiek
Nie pomogę Wam co do szkoły rodzenia bo z niej nie korzystałam i teraz też nie mam takiegi zamiaru. Wiem tylko, że dziewczyny przebywające na L4 nie dostaną zgody od swoich ginków na uczestniczenie w zajęciach (niektóre SR wymagają takiego zaświadczenia od ginekologów).
Ja nie dostałam znieczulenia, pewnie ze względow zdrowotnych podczas porodu.
Teraz to nawet nad CC mam chwilę zastanawiania się...ggrrr,,,okropny ten poród;(bbeeee......
Kurcze, nie wiem jak jest z tym L4, ale kumpela z poprzednich wątków na pewno była na zwolnieniu , a do SR chodzili z mężem;/
Nie wypowiem się dokładniej, bo mnie też SR nigdy nie interesowała.
Teraz to nawet nad CC mam chwilę zastanawiania się...ggrrr,,,okropny ten poród;(bbeeee......
Kurcze, nie wiem jak jest z tym L4, ale kumpela z poprzednich wątków na pewno była na zwolnieniu , a do SR chodzili z mężem;/
Nie wypowiem się dokładniej, bo mnie też SR nigdy nie interesowała.
Ale cudowanie ..hehe..
Gosiar, dobrze, że nas to ominęło:)
Jacek dzisiaj tak mi nawala po brzuchu , że ledwo siedzę, mąz zapakował michę jabłek i jakiś dobry film ma, chyba się wpiszę na liste oglądających:)
Kicham i prycham, obym sie nie rozłożyła;(..dzieciaki w szkole też już zainfekowane latają, nawet chore do szkoły przychodzą...ggrrr
Gosiar, dobrze, że nas to ominęło:)
Jacek dzisiaj tak mi nawala po brzuchu , że ledwo siedzę, mąz zapakował michę jabłek i jakiś dobry film ma, chyba się wpiszę na liste oglądających:)
Kicham i prycham, obym sie nie rozłożyła;(..dzieciaki w szkole też już zainfekowane latają, nawet chore do szkoły przychodzą...ggrrr
no ale to też chyba nie jest tak do końca, bo przecież zajęcia w SR dzielą się na teorię i ćwiczenia... to jeśli kobieta ze względów zdrowotnych (zagrożona ciąża czy coś) nie może uczestniczyć w ćwiczeniach to wystarczy, ze na takim zaświadczeniu lekarz zaznaczy że nie moż uczestniczyć w ćwiczeniach gimnastycznych... a troszkę nie fajnie jeśli gin pod wpływem tego powodu w ogóle zamknie drogę do tego typu wiedzy...
Nie wiedziałam, że chorowałaś ;/
eh..
Mam nadzieję, że już dobrze, przy pierworodnych musimy zasuwać,:)nie ma czasu na chorowanie;(
Do tego mi sie zaczyna nauka niedługo i wyjazdy do Gda- to najgorsze, znowu to cholerne miasto, będę mega chora psychicznie;(
Eh,,dam radę!
6.10, w srode mam wizyte- ciekawe co powie moja ginka;/..
Eh, lece do "kina":)
eh..
Mam nadzieję, że już dobrze, przy pierworodnych musimy zasuwać,:)nie ma czasu na chorowanie;(
Do tego mi sie zaczyna nauka niedługo i wyjazdy do Gda- to najgorsze, znowu to cholerne miasto, będę mega chora psychicznie;(
Eh,,dam radę!
6.10, w srode mam wizyte- ciekawe co powie moja ginka;/..
Eh, lece do "kina":)
dzwoniłam dzisiaj do tej SR w Mama i Ja i Pani pierwsze o co spytała to tydzień ciąży a zaraz potem czy mam zaświadczenie od lekarza że mogę uczestniczyć w zajęciach. Także powiedziała mi że na pierwsze zajęcia (4.11) mamy je ze sobą przynieść. Ja już dalej nie będę szukać tylko tutaj pójdę gdzie mam blisko :) jakby się któraś z was też na tą szkołę zdecydowała to dajcie znać będę was wypatrywać na zajęciach!
jestem padnięta, dziecię moje jest na etapie nieustannych wrzasków
mam nadzieję że to ten słynny skok rozwojowy i po nim Emi będzie tańczyć i recytować Norwida, ale póki co padam na pysk a Ona i tak się drze,
ja w zeszłym roku chodziłam do SR, i faktycznie lekarz mi nie chciał wypisać skierowania bo miałam L4 na kręgosłup - co było niby dość logiczne, ale zaprotestowałam mówiąc że w ten sposób blokuje mi dostęp do wiedzy teoretycznej i jak jest taki mądry to niech za mnie urodzi, skierowanie dostałam z adnotacją że bez ćwiczeń fizycznych, ale babka w SR za bardzo się nie przejęła tym wpisem, pyta mnie tylko czy to faktycznie tak z tymi ćwiczeniami, więc i tak ćwiczyłam z wykluczeniem jedynie jakiś tam ćwiczeń mocno obciążających kręgosłup
a co do oddychania to faktycznie podczas porodu wszystko zapomniałam, nawet co robić jak parte się zaczną ;) ale nie ma paniki w szpitalu wszystko przypomną, a do SR uważam że warto się szybciej wpisać na listę żeby się nie okazało że później nie ma już miejsc
mam nadzieję że to ten słynny skok rozwojowy i po nim Emi będzie tańczyć i recytować Norwida, ale póki co padam na pysk a Ona i tak się drze,
ja w zeszłym roku chodziłam do SR, i faktycznie lekarz mi nie chciał wypisać skierowania bo miałam L4 na kręgosłup - co było niby dość logiczne, ale zaprotestowałam mówiąc że w ten sposób blokuje mi dostęp do wiedzy teoretycznej i jak jest taki mądry to niech za mnie urodzi, skierowanie dostałam z adnotacją że bez ćwiczeń fizycznych, ale babka w SR za bardzo się nie przejęła tym wpisem, pyta mnie tylko czy to faktycznie tak z tymi ćwiczeniami, więc i tak ćwiczyłam z wykluczeniem jedynie jakiś tam ćwiczeń mocno obciążających kręgosłup
a co do oddychania to faktycznie podczas porodu wszystko zapomniałam, nawet co robić jak parte się zaczną ;) ale nie ma paniki w szpitalu wszystko przypomną, a do SR uważam że warto się szybciej wpisać na listę żeby się nie okazało że później nie ma już miejsc
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dorotii a może masz jakieś namiary na tą szkołę, bo ja się zastanawiam między zaspą, a gdzieś indziej, bo w sumie nie mam zielonego pojęcia co i jak, więc trochę teorii się przyda.
co do zaspy to wiem że można się zapisywać od 26 tygodnia, trzeba mieć kartę ciąży i skierowanie od ginekologa.
gosiar a duże te opóźnienia się zdarzają, no pewnie ja mam po tobie wizytę skoro na 9:00 ja będę z narzeczonym a ciebie będę wypatrywać, mamuśki z małym dzieckiem.
co do zaspy to wiem że można się zapisywać od 26 tygodnia, trzeba mieć kartę ciąży i skierowanie od ginekologa.
gosiar a duże te opóźnienia się zdarzają, no pewnie ja mam po tobie wizytę skoro na 9:00 ja będę z narzeczonym a ciebie będę wypatrywać, mamuśki z małym dzieckiem.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Czas na uaktualtnienie tabelki o nowego chłopczyka
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha- synek
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
***GRUDZIEŃ***
30.12 Ania 1979 - synek - Jacek
***STYCZEŃ***
04.01 Salambo - synek Szymon
13.01 magdaka-synek
16.01 Doroti
19.01 olusia30 - synek
21.01 bronka81- synek
26.01 mooly - synek
27.01 trzydziestka - synek
28.01 Iwonka32 - córeczka
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja
***LUTY***
02.02 mami.80 - córcia Dominika
03.02 Magiczna(*)86 - synek Szymon
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
06.02 Magamelka - synek
08.02 gosiar - córeczka Weronika
10.02 micasia
13.02 kasha- synek
16.02 devil83 - synek
16.02 Oleńka83 - synek
16.02 Olice
21.02 Chmurka - synek
20.02 jus.tyna - synek Piotr
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
25.02 jonka6
I witam sie w tradycyjny mglisty poranek angielski :(
We wtorek bylam na USG polowkowym i nasze przypuszczenia sie potwierdzily- bedzie synek. Wszystko dobrze, baby duze i w miare wysoko polozone ( tuz pod zebrami)
Ale przy okazji dali nam troche zmatrwien- podobno obwod brzuszka nie miesci sie w normach przewidzianych na ten tydzien ciazy. Troche nas to zmatrwilo, ale podobno zdaza sie to w miare czesto. Dostalam zlecenie na powtorzenie USG za 4 tygonie by porownac wyniki. Ale na szczesie za 2 tygonie lecimy do Polski i juz jestem umowiona z prof. Preissem- mam nadzieje ze bedzie juz wszysko dobrze.
No to tyle o mnie a teraz podpisuje sie pod prosba o przepis na tarte jablkowa :)
We wtorek bylam na USG polowkowym i nasze przypuszczenia sie potwierdzily- bedzie synek. Wszystko dobrze, baby duze i w miare wysoko polozone ( tuz pod zebrami)
Ale przy okazji dali nam troche zmatrwien- podobno obwod brzuszka nie miesci sie w normach przewidzianych na ten tydzien ciazy. Troche nas to zmatrwilo, ale podobno zdaza sie to w miare czesto. Dostalam zlecenie na powtorzenie USG za 4 tygonie by porownac wyniki. Ale na szczesie za 2 tygonie lecimy do Polski i juz jestem umowiona z prof. Preissem- mam nadzieje ze bedzie juz wszysko dobrze.
No to tyle o mnie a teraz podpisuje sie pod prosba o przepis na tarte jablkowa :)
ta SR nazywa się Dobry początek:
http://www.dobrypoczatek.boo.pl/
szukałam opinie i złej nie znalazłam a pochlebnych kilka i owszem.
Także zapraszam żebym sama tam nie była!
http://www.dobrypoczatek.boo.pl/
szukałam opinie i złej nie znalazłam a pochlebnych kilka i owszem.
Także zapraszam żebym sama tam nie była!
Hej z ..rana;)
Juz podłogi pomyłam, zaraz z Janem na konie śmigamy:)
Może mąż pojedzie, bo mam trochę rzeczy do zrobienia;(..eh..
Ciasto :
jest pyszne, niektórzy robią z większą ilością masła, ja nie lubię, bo później ciężko to strawić.
Składniki
* mąka 30 dag
* masło 20 dag
* cukier 15 dag
* żółtka 1 szt
* budyń śmietankowy 1 opakowanie
* mleko 1/2 L
* jabłka 1 kg
* cytryna 1 szt
* sól do smaku
Teraz robicie tak:
Tarta jabłkowa
Składniki
* mąka 30 dag
* masło 20 dag
* cukier 15 dag
* żółtka 1 szt
* budyń śmietankowy 1 opakowanie
* mleko 1/2 L
* jabłka 1 kg
* cytryna 1 szt
* sól do smaku
Sposób przyrządzenia
Masło posiekać z mąką, dodać 2/3 cukru, żółtko i szczyptę soli, zarobić kruche ciasto, zawinąć w folię, schłodzić. Budyń ugotować na mleku.
Jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazdka nasienne, pokroić na cienkie półplasterki, skropić sokiem z cytryny. Ciasto cienko rozwałkować, wyłożyć nim dno i boki formy na tarte, ponakłuwać widelcem.
Piec temp. 200C na złoty kolor. Ciasto posmarować budyniem, na wierzchu gęsto ułożyć plasterki jabłek, posypać cukrem. Wstawić do piekarnika o temp. 200C, piec ok. 30 minut.
Mam nadzieję, że Wam wyjdzie.
Można z innymi owocami, ale nie z malinami np- ciapa się robi;/
Śliwy sa też si;)
U nas taka pogoda, że zaraz kojarzy mi się z Wielkanocą - nie zima już ani nie pełna wiosna- cudownie!!!!!!!
Juz podłogi pomyłam, zaraz z Janem na konie śmigamy:)
Może mąż pojedzie, bo mam trochę rzeczy do zrobienia;(..eh..
Ciasto :
jest pyszne, niektórzy robią z większą ilością masła, ja nie lubię, bo później ciężko to strawić.
Składniki
* mąka 30 dag
* masło 20 dag
* cukier 15 dag
* żółtka 1 szt
* budyń śmietankowy 1 opakowanie
* mleko 1/2 L
* jabłka 1 kg
* cytryna 1 szt
* sól do smaku
Teraz robicie tak:
Tarta jabłkowa
Składniki
* mąka 30 dag
* masło 20 dag
* cukier 15 dag
* żółtka 1 szt
* budyń śmietankowy 1 opakowanie
* mleko 1/2 L
* jabłka 1 kg
* cytryna 1 szt
* sól do smaku
Sposób przyrządzenia
Masło posiekać z mąką, dodać 2/3 cukru, żółtko i szczyptę soli, zarobić kruche ciasto, zawinąć w folię, schłodzić. Budyń ugotować na mleku.
Jabłka umyć, obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazdka nasienne, pokroić na cienkie półplasterki, skropić sokiem z cytryny. Ciasto cienko rozwałkować, wyłożyć nim dno i boki formy na tarte, ponakłuwać widelcem.
Piec temp. 200C na złoty kolor. Ciasto posmarować budyniem, na wierzchu gęsto ułożyć plasterki jabłek, posypać cukrem. Wstawić do piekarnika o temp. 200C, piec ok. 30 minut.
Mam nadzieję, że Wam wyjdzie.
Można z innymi owocami, ale nie z malinami np- ciapa się robi;/
Śliwy sa też si;)
U nas taka pogoda, że zaraz kojarzy mi się z Wielkanocą - nie zima już ani nie pełna wiosna- cudownie!!!!!!!
ja też witam,
dziś zerwaliśmy tapety w przedpokoju, teraz znajomy szpachluje i cekoluje, do jutra mam nadzieję skończy.
od poniedziałku mam do pracy iść ale wezmę jeszcze w poniedziałek urlop na żądanie 1 dzień bo mi kilka rzeczy wypadło i mam wizytę u ginki mojej.
za tydzień przyjeżdża moja przyjaciółka z Anglii i w piątek mamy babski wieczór-nie mogę się już doczekać.
poza tym dziś w nocy brzuch mi wywaliło aż zdziwiona jestem :-)
pozdrawiam
dziś zerwaliśmy tapety w przedpokoju, teraz znajomy szpachluje i cekoluje, do jutra mam nadzieję skończy.
od poniedziałku mam do pracy iść ale wezmę jeszcze w poniedziałek urlop na żądanie 1 dzień bo mi kilka rzeczy wypadło i mam wizytę u ginki mojej.
za tydzień przyjeżdża moja przyjaciółka z Anglii i w piątek mamy babski wieczór-nie mogę się już doczekać.
poza tym dziś w nocy brzuch mi wywaliło aż zdziwiona jestem :-)
pozdrawiam
hej mam do sprzedania troche ciuszków dziecięcych w różnych rozm. jak nie zrobiłyście jeszcze zakupów z ubrankami to zapraszam.
http://picasaweb.google.com/116440035459690920855
GG 3029269
http://picasaweb.google.com/116440035459690920855
GG 3029269
Cześć dziewczyny. Chorym życzę dużo zdrówka. Chyba nie ma nic gorszego jak chorować w naszym stanie,
Dla mnie niedziela była koszmarna, od połowy nocy męczyłam się z ogromnym bólem podbrzusza. Myślałam, że zwariuje, ruszyć się nie mogłam. Bez telefony do lekarki się nie obyło. Kazała brać nospę.
Dziś wzięłam wolne i odpoczywam :) W piątek na usg, już nie mogę się doczekać
Miłego poniedziałku :)
Dla mnie niedziela była koszmarna, od połowy nocy męczyłam się z ogromnym bólem podbrzusza. Myślałam, że zwariuje, ruszyć się nie mogłam. Bez telefony do lekarki się nie obyło. Kazała brać nospę.
Dziś wzięłam wolne i odpoczywam :) W piątek na usg, już nie mogę się doczekać
Miłego poniedziałku :)
Aniu: biedaku zdrówka Ci życzę. Oby Janek nic nie złapał od Ciebie-mój Tomek niestety nie był taki odporny i zachorował równo ze mną. Jak się cieszę, że ten wirus sobie od nas już poszedł.
Może posiedź w domu pare dni i zawieś na ten czas obowiązki szkolne. Przebywanie w takim skupisku wirusów (szkoła) na pewno Ci nie pomoże
Micasia: jak byłam ostatnio u Brzóski to specjalnie się umówiłam jako pierwsz (na 8.20) i ona się spóźniła 40min. Myślałam, że jajo zniosę. A jak byłam u niej 2 lata temu w pierwszej ciąży to było opóźnienie o jakiąś 1h 15min.
Tak z rana nie powinno być wielkiego przestoju...no chyba, że znowu się spóźni :-( Oby nie
Może posiedź w domu pare dni i zawieś na ten czas obowiązki szkolne. Przebywanie w takim skupisku wirusów (szkoła) na pewno Ci nie pomoże
Micasia: jak byłam ostatnio u Brzóski to specjalnie się umówiłam jako pierwsz (na 8.20) i ona się spóźniła 40min. Myślałam, że jajo zniosę. A jak byłam u niej 2 lata temu w pierwszej ciąży to było opóźnienie o jakiąś 1h 15min.
Tak z rana nie powinno być wielkiego przestoju...no chyba, że znowu się spóźni :-( Oby nie
Dzisiaj załatwiłam sobie "koleżeńskie", a jutro mam wizytę w Luxie i nie wiem, jak się tam doczłapię.
Już tym razem, to chyba wezmę zwolnienie, bo coraz bardziej mnie rozwala, jakby nerki mnie bolały, ale nigdy nic z nimi nie miałam i dlatego nie wiem , czy nie mylę rodzajów bólu.
Musiałam sie przeziębić, jak ogród robiłam.Tak podejrzewam;/....
Mąż mój widzę,że już w lepszej kondycji- brał parę dni leki, więc mu szybciej przeszło!
Jenki, aż cięzko mi uwierzyć, że ja już 7 miesiąc, jeszcze 2 miechy i moge rodzić;)
Już tym razem, to chyba wezmę zwolnienie, bo coraz bardziej mnie rozwala, jakby nerki mnie bolały, ale nigdy nic z nimi nie miałam i dlatego nie wiem , czy nie mylę rodzajów bólu.
Musiałam sie przeziębić, jak ogród robiłam.Tak podejrzewam;/....
Mąż mój widzę,że już w lepszej kondycji- brał parę dni leki, więc mu szybciej przeszło!
Jenki, aż cięzko mi uwierzyć, że ja już 7 miesiąc, jeszcze 2 miechy i moge rodzić;)
Korzystaj z wolności:)-śpij do woli, odwiedź wszystkich znajomych, pojeździj z mężem na weekendy gdzie się da, najedz się za wsze czasy i relaksuj się, czytaj, jak lubisz, wszystko dla siebie!!!!!!!!!!!!
Za te 4 miesiące, pojawienie się dziecka zamuruje Ciebie - Was- na dobre parę miesięcy!!!!!!
Zaczną się nieprzespane noce, nie daj Boże kolki, po kolkach zęby, potem raczkowanie, rozwalanie wszytskiego po kątach, a potem chodzenie i td...
Ciążą pierwsza to wspaniały czas, druga już mniej- mam się kim zająć, obowiązków multum..eh///
Ale to nie dla postrachu napisałam, tak dla wyżalenia się;) hehhe
Za te 4 miesiące, pojawienie się dziecka zamuruje Ciebie - Was- na dobre parę miesięcy!!!!!!
Zaczną się nieprzespane noce, nie daj Boże kolki, po kolkach zęby, potem raczkowanie, rozwalanie wszytskiego po kątach, a potem chodzenie i td...
Ciążą pierwsza to wspaniały czas, druga już mniej- mam się kim zająć, obowiązków multum..eh///
Ale to nie dla postrachu napisałam, tak dla wyżalenia się;) hehhe
no zgadzam się z Anią, druga ciąża nie jest tak radosna jak pierwsza :)
i faktycznie babeczki korzystajcie ile możecie, szczególnie wyjeżdżajcie i organizujcie romantycznie kolacje z mężami bo kilka pierwszych miesięcy jest wyjęte z życiorysu :) to piękny czas ale skupiony tylko na dziecku, na siebie nawet nie chce się poświęcać czasu - jak się go już ma ;)
i faktycznie babeczki korzystajcie ile możecie, szczególnie wyjeżdżajcie i organizujcie romantycznie kolacje z mężami bo kilka pierwszych miesięcy jest wyjęte z życiorysu :) to piękny czas ale skupiony tylko na dziecku, na siebie nawet nie chce się poświęcać czasu - jak się go już ma ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Aniu w pełni się z Tobą zgadzam!!!
dziewczyny spać! jeść! leniuchować ile się da, wyjeżdżać wszędzie gdzie możecie potem to już tak jak pisze Ania z tym wszystkim trzeba będzie czekać - rządzić będzie maleństwo! Ja dopiero teraz zaczynam odżywać ale nie na długo haha:)
devil: u mnie też wszystko w porządku po połówkowym, ale mały uciął sobie drzemkę zasłąniając twarz rączkami za nic nie dał się dobudzić. Mam nadzieję, że jak się urodzi to też będzie tak ładnie spał... aha a waży troszkę mniej - 372g, z tego badania Olszewska wywróżyła mi termin na 15 ale ostatnio też wszystko wskazywało na szybszy poród a w konsekwencji Olek się i tak zasiedział o jakieś 2-3 dni:)
Olek mi się troszkę przeziębił więć siedzi łobuz ze mną w domu i nareszcie śpi -wstał przed 7 i dopiero teraz zasnął twardziel! A ja zabieram się za obiad:)
dziewczyny spać! jeść! leniuchować ile się da, wyjeżdżać wszędzie gdzie możecie potem to już tak jak pisze Ania z tym wszystkim trzeba będzie czekać - rządzić będzie maleństwo! Ja dopiero teraz zaczynam odżywać ale nie na długo haha:)
devil: u mnie też wszystko w porządku po połówkowym, ale mały uciął sobie drzemkę zasłąniając twarz rączkami za nic nie dał się dobudzić. Mam nadzieję, że jak się urodzi to też będzie tak ładnie spał... aha a waży troszkę mniej - 372g, z tego badania Olszewska wywróżyła mi termin na 15 ale ostatnio też wszystko wskazywało na szybszy poród a w konsekwencji Olek się i tak zasiedział o jakieś 2-3 dni:)
Olek mi się troszkę przeziębił więć siedzi łobuz ze mną w domu i nareszcie śpi -wstał przed 7 i dopiero teraz zasnął twardziel! A ja zabieram się za obiad:)
no a ja pierwszy taki powiedzmy dłuższy dzień na uczelni i aż mnie dupa od siedzenia boli, i zauważyłam że gdzieś za miesiąc (kumpele mi wróżą że wcześniej) nie będę mogła blatu opuścić i pisać :) maluszek powiercił się a jutro połówkowe, bardzo się cieszę :) i w końcu mój mężczyzna zobaczy nasze maleństwo :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
micasia będziesz musiała siadać przy parapecie, albo przy profesorskim biurku ;)
fajnie że w końcu i Twój maluch się powiercił, a Twój facet będzie miał świetny widok, maluch na połówkowym najlepiej się prezentuje wg mnie ;) trzymam kciuki żeby maluch ustawił ładnie buźkę do zdjęcia, z pewnością dostaniecie taką fotkę od dr Brzóski
fajnie że w końcu i Twój maluch się powiercił, a Twój facet będzie miał świetny widok, maluch na połówkowym najlepiej się prezentuje wg mnie ;) trzymam kciuki żeby maluch ustawił ładnie buźkę do zdjęcia, z pewnością dostaniecie taką fotkę od dr Brzóski
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
powiem ci szczerze, że skoro już ja widziałam jego skarby i byłam pewna tego, że to jest to jeszcze zanim lekarz mi to oficjalnie potwierdził to już nie może być inaczej :P
także już raczej ciężko o "rozczarowanie" :)
a pomyłki?? pewnie - zawsze się zdarzają... chociaz z tego co wiem to częściej w tą drugą stronę... (lekarz obstawia dziewuchę a rodzi się chłopak) :P
także już raczej ciężko o "rozczarowanie" :)
a pomyłki?? pewnie - zawsze się zdarzają... chociaz z tego co wiem to częściej w tą drugą stronę... (lekarz obstawia dziewuchę a rodzi się chłopak) :P
no napewno takie, że ciężko było z czymkolwiek pomylić :P
no ale i przyjdzie dzień, że i twoje maleństwo się ujawni :) także trzymamy z malutkim kciuki :)
a w ogóle to ostatnio gdzieś na tym forum dziewczyna napisała, że lekarz jej powiedział, że ma zapamiętać kiedy poczuje pierwsze ruchy maleństwa i ze od tego czasu zostaje 20 tyg do porodu... o matko to idąc tym tokiem to mi termin z 16 lutego powinien się przesunąć na 18 stycznia :P ciekawe jak to będzie :)
no ale i przyjdzie dzień, że i twoje maleństwo się ujawni :) także trzymamy z malutkim kciuki :)
a w ogóle to ostatnio gdzieś na tym forum dziewczyna napisała, że lekarz jej powiedział, że ma zapamiętać kiedy poczuje pierwsze ruchy maleństwa i ze od tego czasu zostaje 20 tyg do porodu... o matko to idąc tym tokiem to mi termin z 16 lutego powinien się przesunąć na 18 stycznia :P ciekawe jak to będzie :)
to samo mi wczoraj powiedziała kuzynka mojego małża, ale w takim układzie powinnam zaraz rodzić ;) tak więc liczę na to że to tylko takie gadanie,
ja pomimo tego że wiedziałam że mam liczyć na córcię i tak wszystko kupowałam unisex bo wiele chodzących pomyłek już widziałam :) i chyba póki nie urodzę nie sprzedam dziewczęcych ciuszków, tak na wszelki wypadek
ja pomimo tego że wiedziałam że mam liczyć na córcię i tak wszystko kupowałam unisex bo wiele chodzących pomyłek już widziałam :) i chyba póki nie urodzę nie sprzedam dziewczęcych ciuszków, tak na wszelki wypadek
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
jestem i ja po kilku dniach przerwy :) w weekend bylam na weselu i bawilam sie ze ho ho tyle ze skutki pojawiły się wczoraj- maz sie rozchorowal i mnie tez cos gardlo pobolewa. Ja dzis mialam polowkowe u Brzoski i opoznienie bylo 5 minutowe, a nastawilam sie na godzine z tego co pisalyscie, wiec roznie to bywa. Z dzidzia wszystko w porzadku jak sie ciesze :) pani dr bardzo mi sie spodobala, sprawdzala wszystko dokladnie, cierpliwie, dzidzis nie chciala pokazac twarzyczki to robila kilka razy podejscie... no i poznalismy plec- bedzie dziewczyna!!
Aniu usg standardowo pomiędzy 30 a 32 a później to po 36 tygodniu, u mnie lekarz powiedział że wszystko jest książkowo więc mogę odpuścić usg w 30 tyg., ale chyba mu odbiło to ż to jedyna okazja żeby zobaczyć malca :)
fajnie że kolejna dziewczynka, ja tam lubię dziewuszki - moja jest taki słodziak że się rozpływam jak siedzi ze spineczką we włoskach, uśmiecha się i patrzy na mnie tymi wielkimi oczyskami,
no i nie tracę nadziei że chłopaki to też fajne są ;)
fajnie że kolejna dziewczynka, ja tam lubię dziewuszki - moja jest taki słodziak że się rozpływam jak siedzi ze spineczką we włoskach, uśmiecha się i patrzy na mnie tymi wielkimi oczyskami,
no i nie tracę nadziei że chłopaki to też fajne są ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Ja po wizycie:)
W sumie wszystko ok, ale znowu usg nie miałam i od razu po wyjściu z Lux'a, zarejestrowałam sie do dr Olszewskiego:)------na trójwymiarowe, na jutro popołudniu:)
Także może uda mi się już jutro fotki wstawić Jacusia.
Musze poogladać synka, a nie czekac do końca miesiąca na planowane usg- lipa straszne w tym Luxmedzie.
No i bez dwóch zdań dostałam zwolnienie;(:(- lekarka moja dała mi wykład i dziwiła się, że 7 miesiąc a ja w szkole z dzieciakami i to w sezonie chorobowym.
Juz jejnic nie mówiłam że zdycham 4 dzień ;/..grrr..
Także jestem oficjalnie na przysłowiowej labie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W sumie wszystko ok, ale znowu usg nie miałam i od razu po wyjściu z Lux'a, zarejestrowałam sie do dr Olszewskiego:)------na trójwymiarowe, na jutro popołudniu:)
Także może uda mi się już jutro fotki wstawić Jacusia.
Musze poogladać synka, a nie czekac do końca miesiąca na planowane usg- lipa straszne w tym Luxmedzie.
No i bez dwóch zdań dostałam zwolnienie;(:(- lekarka moja dała mi wykład i dziwiła się, że 7 miesiąc a ja w szkole z dzieciakami i to w sezonie chorobowym.
Juz jejnic nie mówiłam że zdycham 4 dzień ;/..grrr..
Także jestem oficjalnie na przysłowiowej labie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Aniu a do kogo chodzisz i w jakiej placówce? Bo ja chodzę do Luxmedu w Gdyni i powiem, że też muszę czekać na usg czasem m-c.
Ja mam zwolnienie od 2 m-cy, ale tylko dlatego, że straszne mdłości miałam. Ale teraz ginka powiedziała, że mam wracać do pracy, bo jest wszystko w porządku i nie ma przeciwwskazań do powrotu. Tak sobie myślałam na początku, że dziwne to jest, bo też mam stresującą pracę i że pójdę do kogoś innego po zwolnienie, ale potem stwierdziłam, że może i lepiej jak wrócę, bo strasznie się nudzę w domu. Ale teraz już sama nie wiem. Zwolnienie kończy mi się za tydzień. Jeśli w pracy będzie coś nie tak to od razu pójdę do kogoś innego żeby wypisał mi zwolnienie. Tylko trochę mi głupio, bo co niby mam powiedzieć, że moja lekarz nie chce mi dać zwolnienia....
Ja mam zwolnienie od 2 m-cy, ale tylko dlatego, że straszne mdłości miałam. Ale teraz ginka powiedziała, że mam wracać do pracy, bo jest wszystko w porządku i nie ma przeciwwskazań do powrotu. Tak sobie myślałam na początku, że dziwne to jest, bo też mam stresującą pracę i że pójdę do kogoś innego po zwolnienie, ale potem stwierdziłam, że może i lepiej jak wrócę, bo strasznie się nudzę w domu. Ale teraz już sama nie wiem. Zwolnienie kończy mi się za tydzień. Jeśli w pracy będzie coś nie tak to od razu pójdę do kogoś innego żeby wypisał mi zwolnienie. Tylko trochę mi głupio, bo co niby mam powiedzieć, że moja lekarz nie chce mi dać zwolnienia....
Lepiej jak jest ciągłośc niby- nie robisz zamieszania w robocie, układają już za Ciebie zastepstwa itd.
Może też podpaść, że wracasz, bo co - nagle jest lepiej:)??
Ale jak sie nudzisz, to wracaj, pewnie.
Dla mnie zwolnienie to lipa, ja z tych co do ludzi brnie;)..hehe
Ja chodze do Gdańska.
Dla mnie ten Lux to lipa totalna- konsultacja to jedno, usg to drugie, i stoi aparatura do usg, pacjentek nie ma, a nie zrobi.
Dlatego idę prywatnie, no ten Lux to prawie jak nasz NFZ!!!!!!!!!
Może też podpaść, że wracasz, bo co - nagle jest lepiej:)??
Ale jak sie nudzisz, to wracaj, pewnie.
Dla mnie zwolnienie to lipa, ja z tych co do ludzi brnie;)..hehe
Ja chodze do Gdańska.
Dla mnie ten Lux to lipa totalna- konsultacja to jedno, usg to drugie, i stoi aparatura do usg, pacjentek nie ma, a nie zrobi.
Dlatego idę prywatnie, no ten Lux to prawie jak nasz NFZ!!!!!!!!!