Widok
Styczniowe mamy 2010 cz. 5
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
Kolejny wątek :)
Ciekawe które z dziewczyn dowiedzą się płci w tym wątku :)
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
Kolejny wątek :)
Ciekawe które z dziewczyn dowiedzą się płci w tym wątku :)
jestem :)
moja dzidzia jakas spokojna od tygodnia, az sie czasem martwie ale pewnie na zapas
powolutku koncze pisanie pracy mgr i bede mogla wkoncu zajac sie wyprawką dla dzidziola, praniem, prasowaniem ciuszkow - juz sie tego doczekac nie moge :)
wrocilam juz do pracy a nie kce mi sie jak cholrecia :)
teraz mysle nad kosmetkami dla malego ... jakiej firmy ... w szkole rodz. babka mowila zeby trzymac sie jednaj linii w miare mozliwosci , bo jak cos uczuli dziecko to latwiej dopasc winowajce. A wy laski na jaka firme sie decydujecie (czywiscie do pupy tylko i wylacznie Bepanthen)
dzis testowalam pieluche pampersa i jakos konkurencji - musze przyznac ze pampers zrobil na mnie wrazenie :)
a w szkole rodzenia na majewskich bylam juz raz i babeczka jest super, mila zyczliwa i taka "swoja" jakby przyjechala do was ciocia by wam przekazac wiedze - polecam
i z buzki mila, wesola - no ah i eh ... co ja tu bede gadac ... :)
po tej lekcji wrocilam do domu i sie zastanawialm jak dam rade ... wkoncu doszlo do mnie co to oznacza niemowlak ... ahhh mały dziubek rośnie w brzuchu a mama wystraszona ...
moja dzidzia jakas spokojna od tygodnia, az sie czasem martwie ale pewnie na zapas
powolutku koncze pisanie pracy mgr i bede mogla wkoncu zajac sie wyprawką dla dzidziola, praniem, prasowaniem ciuszkow - juz sie tego doczekac nie moge :)
wrocilam juz do pracy a nie kce mi sie jak cholrecia :)
teraz mysle nad kosmetkami dla malego ... jakiej firmy ... w szkole rodz. babka mowila zeby trzymac sie jednaj linii w miare mozliwosci , bo jak cos uczuli dziecko to latwiej dopasc winowajce. A wy laski na jaka firme sie decydujecie (czywiscie do pupy tylko i wylacznie Bepanthen)
dzis testowalam pieluche pampersa i jakos konkurencji - musze przyznac ze pampers zrobil na mnie wrazenie :)
a w szkole rodzenia na majewskich bylam juz raz i babeczka jest super, mila zyczliwa i taka "swoja" jakby przyjechala do was ciocia by wam przekazac wiedze - polecam
i z buzki mila, wesola - no ah i eh ... co ja tu bede gadac ... :)
po tej lekcji wrocilam do domu i sie zastanawialm jak dam rade ... wkoncu doszlo do mnie co to oznacza niemowlak ... ahhh mały dziubek rośnie w brzuchu a mama wystraszona ...
Witajcie Przyszle Mamki
od dawna sledze ten watek ale teraz postanowilam czynnie sie do Was dopisac.....
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
wpisalam sie w tabelke :D
Malutka juz bardzo czesto daje o sobie znac ale poki co tylko mnie . Nikt z zewnetrznych nie czuje jeszcze :) ale moze dlatego ze wczesniej mialam dobra powloke ;)
Mamy zamiar rodzic na Zaspie; zastanawiamy sie nas SR spisuje wszystkie za i przeciw....... zobaczymy jeszcze troszke czasu do namyslu zostalo
od dawna sledze ten watek ale teraz postanowilam czynnie sie do Was dopisac.....
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
wpisalam sie w tabelke :D
Malutka juz bardzo czesto daje o sobie znac ale poki co tylko mnie . Nikt z zewnetrznych nie czuje jeszcze :) ale moze dlatego ze wczesniej mialam dobra powloke ;)
Mamy zamiar rodzic na Zaspie; zastanawiamy sie nas SR spisuje wszystkie za i przeciw....... zobaczymy jeszcze troszke czasu do namyslu zostalo
witamy w naszym zacnym gronie :) widzę kolejna dziewczynka, chyba niedługo będziemy mieć po równo, wszyscy sie ładnie dobiorą w pary :))
Kasia, ja też mam więcej niz tu piszę, hehe :)) wózek stoi od jakiegos czasu, okazja była to nie czekałam aż ucieknie :) łóżeczko stoi, pościele mam 2, butelki 2 :), wanienka, kombinezon, i nawet karuzela Fisher Price'a :)) ciuszków tez nie będe wymieniac, bo sporo tego, choć przyczyniła się do tego moja chrzestna, która ma wtyki w hurtowni i całą siate mi nakupowała :))
podejście mam dokładnie takie jak Ty, lepiej teraz póki mam zapał, bo potem mi się juz tak chętnie nie będzie chciało biegać. mam takie założenie, że dziecko wyprawiamm teraz, a na listopad, grudzień zostawię sobie kupowanie rzeczy dla mnie - jakieś wkładki laktacyjne, majtki siateczkowe, kapcie i staniki dla karmiących.
Dejwi, mam taka eorię, że Twój synek mniej ruchliwy, bo mama zmęczona pisanie mgr :)) ble, aż mnie zimny pot zalewa jak o tym myślę, bo ja też muszę przysiąść, a za grosz motywacji :(( to juz zreszta nie pierwsze podejście, a z czasem coraz gorzej sie do tego zabrac...ah, nie będe zaśmiecac przyjemnego wątku :)
Kasia, ja też mam więcej niz tu piszę, hehe :)) wózek stoi od jakiegos czasu, okazja była to nie czekałam aż ucieknie :) łóżeczko stoi, pościele mam 2, butelki 2 :), wanienka, kombinezon, i nawet karuzela Fisher Price'a :)) ciuszków tez nie będe wymieniac, bo sporo tego, choć przyczyniła się do tego moja chrzestna, która ma wtyki w hurtowni i całą siate mi nakupowała :))
podejście mam dokładnie takie jak Ty, lepiej teraz póki mam zapał, bo potem mi się juz tak chętnie nie będzie chciało biegać. mam takie założenie, że dziecko wyprawiamm teraz, a na listopad, grudzień zostawię sobie kupowanie rzeczy dla mnie - jakieś wkładki laktacyjne, majtki siateczkowe, kapcie i staniki dla karmiących.
Dejwi, mam taka eorię, że Twój synek mniej ruchliwy, bo mama zmęczona pisanie mgr :)) ble, aż mnie zimny pot zalewa jak o tym myślę, bo ja też muszę przysiąść, a za grosz motywacji :(( to juz zreszta nie pierwsze podejście, a z czasem coraz gorzej sie do tego zabrac...ah, nie będe zaśmiecac przyjemnego wątku :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Witam nową przyszłą mamuśkę:)
Jaj Wy to naprawdę macie juz prawie wszystko ... ja nawet nie wim jak sie za to zabrac ... ubranka mam po siostrzencu ale cala reszta typu wanienka, kosmetykie, butelki, smoczki O MAMO !!! musze zaczac to kupowac ...
zeby nie to forum to moje dziecko przyszloby na swiat a ja bym pieluch w domku nie miala :) hihiih
Jaj Wy to naprawdę macie juz prawie wszystko ... ja nawet nie wim jak sie za to zabrac ... ubranka mam po siostrzencu ale cala reszta typu wanienka, kosmetykie, butelki, smoczki O MAMO !!! musze zaczac to kupowac ...
zeby nie to forum to moje dziecko przyszloby na swiat a ja bym pieluch w domku nie miala :) hihiih
Witam Cię Katerrina :) Kolejna mamuśka i kolejna córeczka :)
Pisz ile wlezie o wszystkim i o niczym i czuj się tutaj jak w domu ;)
Współczuję remontu i łączę się w bólu ;) Jestem od początku sierpnia na kartonach, całe mieszkanie remontowane a końca nie widać.
Nie wspominając o problemach np. z kaflami na 10 opakowań, 2 kartony okazały się w innym odcieniu i powtórka z rozrywki w szukani nowych kafli bo już nam nie dopasowali odcieniu :/ ale co tam, Amelia przyjedzie na świat a mieszkanie będzie gotowe :)
Na myśl o mgr brrrryyyy :) ale to już mam za sobą :)
Dobrze, że nie tylko ja mam już tyle rzeczy, muszę pokazać to swojemu M bo patrzy na mnie z politowaniem co ja znowu kupiłam :)
Dziewczyny wiem, ze niektóre z Was macie zwierzaki w domu. Macie takie rozmyślenia, jak czworonogi zareagują na maleństwo, bo mi czasami takie myśli przychodzą, że coś będzie nie tak a dla mnie psiak to członek rodziny i nie wyobrażam sobie, żeby nie tolerował maleństwa... Ach te przemyślenie kobiety w ciąży...
Od czerwca jestem na zwolnieniu i chyba za dużo czasu na myślenie o wszystkim ;)
Pisz ile wlezie o wszystkim i o niczym i czuj się tutaj jak w domu ;)
Współczuję remontu i łączę się w bólu ;) Jestem od początku sierpnia na kartonach, całe mieszkanie remontowane a końca nie widać.
Nie wspominając o problemach np. z kaflami na 10 opakowań, 2 kartony okazały się w innym odcieniu i powtórka z rozrywki w szukani nowych kafli bo już nam nie dopasowali odcieniu :/ ale co tam, Amelia przyjedzie na świat a mieszkanie będzie gotowe :)
Na myśl o mgr brrrryyyy :) ale to już mam za sobą :)
Dobrze, że nie tylko ja mam już tyle rzeczy, muszę pokazać to swojemu M bo patrzy na mnie z politowaniem co ja znowu kupiłam :)
Dziewczyny wiem, ze niektóre z Was macie zwierzaki w domu. Macie takie rozmyślenia, jak czworonogi zareagują na maleństwo, bo mi czasami takie myśli przychodzą, że coś będzie nie tak a dla mnie psiak to członek rodziny i nie wyobrażam sobie, żeby nie tolerował maleństwa... Ach te przemyślenie kobiety w ciąży...
Od czerwca jestem na zwolnieniu i chyba za dużo czasu na myślenie o wszystkim ;)
Hej Katerina, witamy :))
Dziewczyny jakby któraś z Was szukała jeansów ciążowych w dobrej cenie, to polecam jak najszybciej odwiedzić H&M.Mają promocje, że wszystkei dżinsy są obniżone o 40zł w tym ciążowe H&M Mama, stąd zamiast 149zł zapłaciłam 109zł ;)) mają super jakość, wykonanie i fason czuje się w nich rewelacyjnie no i co najważniejsze w końcu brzuszek nie jest ściskany.
Moje latanie po sklepikach na jakiś czas się skończy bo wczoraj Pani dr powiedziała, że muszę duuuuzo leżakowac i odpoczywać bo chyba za mocno się nadwyrężyłam i trochę szyjka się skróciła ;( grrr ale jest dobrze, czuje się dobrze tylko musze przystopować, więc teraz koniec z lataniem, z zakupami ze sklepu tylko więcej leżakowania i myślenia o córeczce ;)))

Dziewczyny jakby któraś z Was szukała jeansów ciążowych w dobrej cenie, to polecam jak najszybciej odwiedzić H&M.Mają promocje, że wszystkei dżinsy są obniżone o 40zł w tym ciążowe H&M Mama, stąd zamiast 149zł zapłaciłam 109zł ;)) mają super jakość, wykonanie i fason czuje się w nich rewelacyjnie no i co najważniejsze w końcu brzuszek nie jest ściskany.
Moje latanie po sklepikach na jakiś czas się skończy bo wczoraj Pani dr powiedziała, że muszę duuuuzo leżakowac i odpoczywać bo chyba za mocno się nadwyrężyłam i trochę szyjka się skróciła ;( grrr ale jest dobrze, czuje się dobrze tylko musze przystopować, więc teraz koniec z lataniem, z zakupami ze sklepu tylko więcej leżakowania i myślenia o córeczce ;)))

oj, to przyjemnego leżakowania, i oby sie to dalej nie pogłębiało. tak to właśnie dziwnie z tą ciążą bywa - najpierw nam źle, potem jak juz dostaniemy nowej energi i czujemy sie jak nowo narodzone, to okazuje się, że dajemy sobie za mocno w kość :) ja też latam jak szalona, to spacery, to zakupy, to sprzątam mieszkanie...ah...
Kasia, co do zwierzaków, ja od dłuższego czasu mam takie zwierzakowe myśli :) nie masz co się martwić, że to tylko Twoja przypadłość. dla mnie mój czarny futerkowy przyjaciel to też część rodziny i to bardzo wyjątkowa, dbamy o niego z mężem jak o dziecko, naprawdę! ja mam labradora, więc nie martwię sie o jego stosunek do dzieci, bo już "przetestowaliśmy" na dzieciach znajomych i to dla niego istna radość jak może polizać po uszkach takiego malucha, a jeszcze fajniej trzymac nochal w pieluszce :))
ja sie obawiam, żeby on potem dziecka co rusz nie przewracał, bo ten mój klopsik waży prawie 40kg :) fakt, że obchodzi sie z dziećmi wyjątkowo delikatnie, ale jednack jest troche "nieporadny", wkońcu ma łapki a nie ręce :) no i o czywiście będzie podkradał zabawki. teraz ma swoje pileczki i maskotki, i chyba uważa, że wszystkie są dla niego...aaa, będziemy później mysleć. może Michałek odda mu wszystkie pluszaki, bo stwierdzi, że ten żywy jest najfaniejszy :))
Kasia, co do zwierzaków, ja od dłuższego czasu mam takie zwierzakowe myśli :) nie masz co się martwić, że to tylko Twoja przypadłość. dla mnie mój czarny futerkowy przyjaciel to też część rodziny i to bardzo wyjątkowa, dbamy o niego z mężem jak o dziecko, naprawdę! ja mam labradora, więc nie martwię sie o jego stosunek do dzieci, bo już "przetestowaliśmy" na dzieciach znajomych i to dla niego istna radość jak może polizać po uszkach takiego malucha, a jeszcze fajniej trzymac nochal w pieluszce :))
ja sie obawiam, żeby on potem dziecka co rusz nie przewracał, bo ten mój klopsik waży prawie 40kg :) fakt, że obchodzi sie z dziećmi wyjątkowo delikatnie, ale jednack jest troche "nieporadny", wkońcu ma łapki a nie ręce :) no i o czywiście będzie podkradał zabawki. teraz ma swoje pileczki i maskotki, i chyba uważa, że wszystkie są dla niego...aaa, będziemy później mysleć. może Michałek odda mu wszystkie pluszaki, bo stwierdzi, że ten żywy jest najfaniejszy :))
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Cześć dziewczyny. Ciężki dzień przed sobą wczoraj miałam, ale dziś już lepiej.
ZUS nie chce mi wypłacić świadczeń prowizyjnych jakie miałam, a one stanowiły 70% mojego zarobku :(
Zaraz szykuję się do lekarza i jadę na 9:30 zobaczyć co u Amelki :)
Mam już mniejszego stresa niż zawsze przed badaniem, bo czuję malutką i bardziej jestem spokojna :)
Co do zwierzaków. Moja cocker-spaniel jest bardzo łagodna ( aż niewiarygodne przy tej rasie ) Kocha wszystkich, ale ma 1,5 roku i energia z niej aż tryska :) Właśnie bardziej sie boję o to, że będzie nachalna a wiadomo na samym początku trzeba uważać, później jak Amelka podrośnie to pokaże jej kto rządzi :)
Co do zabawek, jak ja się cieszę, że nie jestem sama w tym "problemie"
Moja uważa, że wszystkie piłki, pluszaki to jej zabawki. Moje starsze dzieci oddały jej wszystkie swoje zabawki i weź tu teraz psu wytłumacz, ze za kilka miesięcy będzie musiała się dzielić z nimi z maleństwem ;)
Ech... Idę się wyszykować i jadę do Gdyni :/ Później wrócę i dalsza walka z ZUS, mam nadzieję, ze uda mi się z nimi wywalczyć.
ZUS nie chce mi wypłacić świadczeń prowizyjnych jakie miałam, a one stanowiły 70% mojego zarobku :(
Zaraz szykuję się do lekarza i jadę na 9:30 zobaczyć co u Amelki :)
Mam już mniejszego stresa niż zawsze przed badaniem, bo czuję malutką i bardziej jestem spokojna :)
Co do zwierzaków. Moja cocker-spaniel jest bardzo łagodna ( aż niewiarygodne przy tej rasie ) Kocha wszystkich, ale ma 1,5 roku i energia z niej aż tryska :) Właśnie bardziej sie boję o to, że będzie nachalna a wiadomo na samym początku trzeba uważać, później jak Amelka podrośnie to pokaże jej kto rządzi :)
Co do zabawek, jak ja się cieszę, że nie jestem sama w tym "problemie"
Moja uważa, że wszystkie piłki, pluszaki to jej zabawki. Moje starsze dzieci oddały jej wszystkie swoje zabawki i weź tu teraz psu wytłumacz, ze za kilka miesięcy będzie musiała się dzielić z nimi z maleństwem ;)
Ech... Idę się wyszykować i jadę do Gdyni :/ Później wrócę i dalsza walka z ZUS, mam nadzieję, ze uda mi się z nimi wywalczyć.
Wróciłam od lekarza :) Maleństwo zdrowe, 600g i 26 cm :) i wciąż jest dziewczynką i nią pozostanie w 100% :) Ja sama widziałam, że ma między nóżkami to co powinna mieć dziewczynka :)
Niestety ja dziś powtarzałam obciążenie glukozą, ponieważ poprzednie miałam za szybko zrobione ( tak mnie skierował lekarz na NFZ ) natomiast prywatny kazał w 24 zrobić i dziś zrobiłam. Mam wysoki wynik 180 czyli cukrzyca ciążowa :(
Jeszcze jutro powtarzamy badanie, żeby nie było wątpliwości.
Wracając od lekarza zajechałam do sklepu i nie wiedziałam co mam kupić, co ja jeść mogę :(
Jakaś masakra.... :(
Niestety ja dziś powtarzałam obciążenie glukozą, ponieważ poprzednie miałam za szybko zrobione ( tak mnie skierował lekarz na NFZ ) natomiast prywatny kazał w 24 zrobić i dziś zrobiłam. Mam wysoki wynik 180 czyli cukrzyca ciążowa :(
Jeszcze jutro powtarzamy badanie, żeby nie było wątpliwości.
Wracając od lekarza zajechałam do sklepu i nie wiedziałam co mam kupić, co ja jeść mogę :(
Jakaś masakra.... :(
Spokojnie KASIA31 mam kolezanke, co rodzi za pare dni, ma cukrzyce ciążową, dzidzia zdrowa i ona dba o siebie i dzidzie a dodatkowo jest chuda, ma sliczny brzuszek. dzidzia ma 3300 a ona przytyla 3 kg, wiele kobitek ma cukrzyce i wszystko jest OK!!!!
tylko wiecej zakazó bedziesz miała i tyle
W tej chwilii przestan sie denerwować i głowa do góry!!!
Kup se jakis pierd dla dziecka na pocieszenie O!! :)
tylko wiecej zakazó bedziesz miała i tyle
W tej chwilii przestan sie denerwować i głowa do góry!!!
Kup se jakis pierd dla dziecka na pocieszenie O!! :)
Dzięki dziewczyny staram się jak najwięcej odpoczywać i relaksować ;))
Kasiu ale malusia jest już duża fiu fiu, no i extra że masz potwierdzone 100% że to córeczka he a z ta cukrzycą to faktycznie przekichane, oczywiście kontrolowana nie zagraża dzidzi ale trzeba uważać co jeść i często robić badanie cukru

Kasiu ale malusia jest już duża fiu fiu, no i extra że masz potwierdzone 100% że to córeczka he a z ta cukrzycą to faktycznie przekichane, oczywiście kontrolowana nie zagraża dzidzi ale trzeba uważać co jeść i często robić badanie cukru

witajcie mamusie!!trzymajcie kciuki dziś wieczorem kolejna wizyta u pana doktora i być może będę już mogła się pochwalić czy to synek czy córcia...czuję od początku że facet no ale zobaczymy,wyniki mam wszystkie bardzo dobre mam nadzieje że będzie wszystko dobrze!!życze miłego dnia wszystkim paniom pozdrawiam!!
Weroniczka i jak ?????? Wiesz już kogo masz w brzusiu ?? :)
U mnie cukrzyca się potwierdziła, trochę jestem załamana, bo nie łatwo odmawiać sobie jedzenia i stosować się do diety...
Na razie jestem w tym wszystkim zielona i zakręcona :) Muszę jutro przycisnąć ginekologa i podpytać o glukometr, bo dziewczyny piszą, żę mierzą sobie cukier a mi kazano tylko na dietę przejść...
U mnie cukrzyca się potwierdziła, trochę jestem załamana, bo nie łatwo odmawiać sobie jedzenia i stosować się do diety...
Na razie jestem w tym wszystkim zielona i zakręcona :) Muszę jutro przycisnąć ginekologa i podpytać o glukometr, bo dziewczyny piszą, żę mierzą sobie cukier a mi kazano tylko na dietę przejść...
Witajcie Dziewczynki,
Jak samopoczucie?? Ja odzywam w taka pogode jak dzis..... jakos bardzo zle znosilam te letnie upały.
Jutro bedziemy podgladać mała, licze godziny i nie moge sie doczekac :D
Wczoraj poszalalam w sklepach i zamiast opróżniac pokoik do remontu to ja tam non stop nowe rzeczy dla malej wnosze ;) moj mąż juz nie reaguje - skonczyl bo i tak wie ze ze mna nie wygra :D
zycze Wam milego wieczorka i weekendu
Jak samopoczucie?? Ja odzywam w taka pogode jak dzis..... jakos bardzo zle znosilam te letnie upały.
Jutro bedziemy podgladać mała, licze godziny i nie moge sie doczekac :D
Wczoraj poszalalam w sklepach i zamiast opróżniac pokoik do remontu to ja tam non stop nowe rzeczy dla malej wnosze ;) moj mąż juz nie reaguje - skonczyl bo i tak wie ze ze mna nie wygra :D
zycze Wam milego wieczorka i weekendu
witajcie ponownie dziewczyny mam wieści i prawie same dobre!!!w 19 tyg dzidziuś ma ok 23cm i waży 340gr rozwój dziecka przebiega prawidłowo,moje wyniki są bardzo dobre no i prawdopodobnie moje maleństwo jest DZIEWCZYNKĄ, a więc intuicja mnie zawiodła i spełniło się marzenie o LENCE jestem taka szczęsliwa!!!oczywiście pan doktor nie omieszkał mnie pouczyć że wszystko jest bardzo dobrze ale nie mogę zapominać ze moja ciąża do końca będzie zagrożona więc absolutnie mam jak najwięcej lezeć ,odpoczywać,nie forsować się itp a na pewno wszystko skończy sie pomyślnie!!!mąż kochany poskarżył że cały dzień chodzę i spaceruję a potem stękam więc dali mi wczoraj reprymendę obaj!!!pozdrawiam miłego weekendu pa,pa!!ach zapomniałam dodac siedzę dziś od rana na allegro i przeglądam wyprawki i sukienki dla dziewczynek nie mogę się powstrzymać...taka stara a taka ...pa!
noooo gratulacje weroniczka! witamy w gronie dziewuszkowych mamusiek :))) mnie też wciągają zakupki, ale musze odpuścić bo dostałam od siostry tonyyyy ciuszków po jej córeczce, chyba mam wszystkie odcienie różu he no i spokój z ciuszkami na pół roku napewno :)) teraz bardziej muszę się skupić na wyposażeniu pokoiku jakieś komódki, ozdoby na ścianę, komplecik pościeli i kosmetyki.ale ten czas leci jeszcze trochę i będą święta i już pomału zaczną się nasze stękania na porodowce hihi
Uzupełniam listę o kolejną córeczkę Weroniczki. Jeszcze raz Kochana gratulacje córy :) ale będziemy pleść warkocze i ubierać w kiecki :)
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
Ja jestem kolejny dzień na diecie- MASAKRA !! :) Chodzę głodna wciąż i nie umiem jeść co 2,5 godziny :/
W piątek jadę na obciążenie glukozą 75g bleeee :/ 50g jest obrzydliwe, a 75 to chyba będzie nie do wypicia ;)
Amelka natomiast wierci się coraz bardziej, wczoraj kopnęła swoją mamę chrzestną ( przyszłą )
Byłam w szoku, Baśka tak długo do niej mówił przez brzuch, ze w końcu córa postanowiła się przywitać z ciocią :)
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
Ja jestem kolejny dzień na diecie- MASAKRA !! :) Chodzę głodna wciąż i nie umiem jeść co 2,5 godziny :/
W piątek jadę na obciążenie glukozą 75g bleeee :/ 50g jest obrzydliwe, a 75 to chyba będzie nie do wypicia ;)
Amelka natomiast wierci się coraz bardziej, wczoraj kopnęła swoją mamę chrzestną ( przyszłą )
Byłam w szoku, Baśka tak długo do niej mówił przez brzuch, ze w końcu córa postanowiła się przywitać z ciocią :)
Ojjj Kasiu to współczuje tej dietki, tyle pyszności cię omija..no ale co się nie robi dla naszych maleństw, byle tylko były zdrowiusie ;))
Trzeba teraz szczególnie uważać, bo przez tą zmienną pogodę zaczynają się już przeziębienia i grypy wrrrr.Łykam profilaktycznie syropik właśnej robótki miód, cytryna, czosnek brrr paskudztwo no ale zdrówko najważniejsze !
Trzeba teraz szczególnie uważać, bo przez tą zmienną pogodę zaczynają się już przeziębienia i grypy wrrrr.Łykam profilaktycznie syropik właśnej robótki miód, cytryna, czosnek brrr paskudztwo no ale zdrówko najważniejsze !
:) czesć Dziewczyny!! A ja juz po zwolnieniu i znowu w pracy - ale tym razem juz na badzo spokojnie:)
Kasia - Amelka faktycznie duża:) nasz Filiip w 22 tyg. miał 500 gram, ale tak sie wiercił, że lekarz go nie mog porządnie zmierzyć:(..
Co do próby cukrzycowej - bardzo wspólczuję.. ja będę pierwszą robic jakos tak za tydzień i mam nadzieje, że się okaze, że wszystko jest ok!!
A póki co - oboje czujemy sie bardzo dobrze, Filipek szalejje mi w brzuszku:) chyba ma jeszcze sporo miejsca bo fika koziołki jak szalony:)
Kasia - Amelka faktycznie duża:) nasz Filiip w 22 tyg. miał 500 gram, ale tak sie wiercił, że lekarz go nie mog porządnie zmierzyć:(..
Co do próby cukrzycowej - bardzo wspólczuję.. ja będę pierwszą robic jakos tak za tydzień i mam nadzieje, że się okaze, że wszystko jest ok!!
A póki co - oboje czujemy sie bardzo dobrze, Filipek szalejje mi w brzuszku:) chyba ma jeszcze sporo miejsca bo fika koziołki jak szalony:)
hej dziewczyny, sporo czasu mnie nie bylo na forum, ale wrocilam..ide dzis na usg i mam nadzieję że sie dowiem jaka bedziemy mieli dzidziulke (jak narazie stwaiam ze bedzie chlopiec ;p) ale zdam relacje po badaniu.. moja dzidziulka juz od tygodnia daje znać o sobie, fika mi w brzuszku,(super uczucie) tak nie moglam sie tego doczekac i troszke wam zazdroscilam ze czujecie juz kopniaczki a ja ciagle nic..
dzień dobry mamusie :)
ja dzisiaj w super nastroju do Was zaglądam, bo miałam super wyjazdowy weekend i tak się wyluzowałam i dotleniłam, że aż miło :)
Mały mi właśnie fika w brzuchu, chyba tez zadowolony z wyjazdu :)
co do urlopu dodatkowego to zgadza się, już wcześniej o tym czytałam, że mamy dodatkowe 2 tygodnie, trzeba tylko pamiętac, żeby zlożyc wniosek o ten urlop, bo pracodawcy go z automatu nie przyznają. ja sie baaardzo cieszę na ten tatusiowy urlop! taki tydzień po urodzeniu to niesamowite ułatwienie dla nas, aby troche wydobrzeć, a dla tatusiów okazja, aby pierwsze dni spędzić razem :) no a na resztę roku zostaje nadal cała pula urlopu :)
ja się tylko zastanawiam z tym becikowym, czy to oznacza, że trzeba będzie poprosić lekarza znów o zaświadczenie, że opiekuje się nami od początku ciąży? i z tym świstkiem do miejsca, gdzie je wydaja? no włąśnie, a gdzie się właściwie trzeba zgłaszać po becikowe?
ja dzisiaj w super nastroju do Was zaglądam, bo miałam super wyjazdowy weekend i tak się wyluzowałam i dotleniłam, że aż miło :)
Mały mi właśnie fika w brzuchu, chyba tez zadowolony z wyjazdu :)
co do urlopu dodatkowego to zgadza się, już wcześniej o tym czytałam, że mamy dodatkowe 2 tygodnie, trzeba tylko pamiętac, żeby zlożyc wniosek o ten urlop, bo pracodawcy go z automatu nie przyznają. ja sie baaardzo cieszę na ten tatusiowy urlop! taki tydzień po urodzeniu to niesamowite ułatwienie dla nas, aby troche wydobrzeć, a dla tatusiów okazja, aby pierwsze dni spędzić razem :) no a na resztę roku zostaje nadal cała pula urlopu :)
ja się tylko zastanawiam z tym becikowym, czy to oznacza, że trzeba będzie poprosić lekarza znów o zaświadczenie, że opiekuje się nami od początku ciąży? i z tym świstkiem do miejsca, gdzie je wydaja? no włąśnie, a gdzie się właściwie trzeba zgłaszać po becikowe?
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Ale fajnie, że tak sobie zregenerowałaś siły takie wypady super robią, zmiana otoczenia, inne powietrze to jest tooo !!!
co do becikowego to trzeba będzie mieć takie zaświadczenie od swojego gin.i przedstawić je razem z innymi dokumentami w MOPSIE w danym mieście.Jeśli chodzi o Gdańsk to jest to:
Gdańsk
Wydział Świadczeń Rodzinnych MOPS
ul. Powstańców Warszawskich 25, tel. 058 326 50 30 do 32
co do becikowego to trzeba będzie mieć takie zaświadczenie od swojego gin.i przedstawić je razem z innymi dokumentami w MOPSIE w danym mieście.Jeśli chodzi o Gdańsk to jest to:
Gdańsk
Wydział Świadczeń Rodzinnych MOPS
ul. Powstańców Warszawskich 25, tel. 058 326 50 30 do 32
no to prawda, taki wyjazd na wieś to fajna sprawa :) szczególnie teraz po sezonie, bo nie ma tylu ludzi i pogoda łagodniejsza, nawet jak deszcz lekko siąpił to wybraliśmy się an spacer :)
dzięki za info z MOPSem, fajnie, że to tam, bo mam blisko z Moreny :) ciekawe, że mąż może odebrac to śswiadczenie, czy tylko osobiście?
najważniejsze, że jeszcze się załapiemy, bo już sa plany, aby odebrać becikowe, a taki tysiaczek to jednak piechota nie chodzi, można by cały pokoik za to zrobić i jeszcza może na paczkę Pampersów by starczyło :)
dzięki za info z MOPSem, fajnie, że to tam, bo mam blisko z Moreny :) ciekawe, że mąż może odebrac to śswiadczenie, czy tylko osobiście?
najważniejsze, że jeszcze się załapiemy, bo już sa plany, aby odebrać becikowe, a taki tysiaczek to jednak piechota nie chodzi, można by cały pokoik za to zrobić i jeszcza może na paczkę Pampersów by starczyło :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
oj dawno nie zglądałam miałam niestety słabsze dni ostatnio ale dziś lepiej :).
Weroniczka gratuluje Dziewczynki no teraz dziewczyn więcej niz chłopców a na początku sami chłopcy byli :)
Kasia31 bardzo mi przykro z powodu cukrzycy ale głowa do góry nawet nie zauważysz kiedy nauczysz się diety, do wszystkiego jesteśmy się w stanie przyzwyczaić ja od 3 miesięcy jem codziennie to samo 5 rzeczy na krzyż po których nie wymiotuję ale co zrobić jak trzeba to trzeba.
Byłam u lekarza niestety nie pozwolił mi za bardzo siadać tylko leżeć z głową wyżej trudno się mówi jeszcze tylko 4 miesiące czyli już z górki.
muszę za 2 tyg zrobić to badanie z obciążeniem zastanawiam się czy mi się uda bo na najmniej słodką rzecz mam odruch wymiotny obym dała rade...
miłego dnia
Weroniczka gratuluje Dziewczynki no teraz dziewczyn więcej niz chłopców a na początku sami chłopcy byli :)
Kasia31 bardzo mi przykro z powodu cukrzycy ale głowa do góry nawet nie zauważysz kiedy nauczysz się diety, do wszystkiego jesteśmy się w stanie przyzwyczaić ja od 3 miesięcy jem codziennie to samo 5 rzeczy na krzyż po których nie wymiotuję ale co zrobić jak trzeba to trzeba.
Byłam u lekarza niestety nie pozwolił mi za bardzo siadać tylko leżeć z głową wyżej trudno się mówi jeszcze tylko 4 miesiące czyli już z górki.
muszę za 2 tyg zrobić to badanie z obciążeniem zastanawiam się czy mi się uda bo na najmniej słodką rzecz mam odruch wymiotny obym dała rade...
miłego dnia
ooo ile nam się dziewczyn zjawiło dzisiaj. :) Ada, zazdroszczę wyjazdu, my w tym roku uziemieni w domu...
Styczniówka, bidulo Ty :( Jeszcze tylko 4 mc Ja tutaj o diecie, a Ty tak ciężko przechodzisz ciążę :( Współczuję....
Trzymam kciuki za Was i za gluta, co by wynik był dobry, bo dieta nie należy do lekkich :/
My dziś kupiliśmy Małej huśtawkę i mam radochę jak dziecko :)
Takie cudo będzie Mała miała
http://allegro.pl/item741957652_cudna_hustawka_fisher_price_papasan_sterylizator.html
Byliśmy też w mama i ja, ile tam jest super pościeli, ale za taka ładniejszą to trzeba dać 300zł. Łóżeczek też cała masa, od wyboru do koloru :)
Spodobał mi się też fotelik samochodowy maxi cossi różowy, ale 550zł a my juz mamy tylko czerwono-granatowy i muszę obejść się "smakiem" z różowiutkim :)
Idę spać dziewczyny, spokojnej nocy i do następnego sklikania :)
Styczniówka, bidulo Ty :( Jeszcze tylko 4 mc Ja tutaj o diecie, a Ty tak ciężko przechodzisz ciążę :( Współczuję....
Trzymam kciuki za Was i za gluta, co by wynik był dobry, bo dieta nie należy do lekkich :/
My dziś kupiliśmy Małej huśtawkę i mam radochę jak dziecko :)
Takie cudo będzie Mała miała
http://allegro.pl/item741957652_cudna_hustawka_fisher_price_papasan_sterylizator.html
Byliśmy też w mama i ja, ile tam jest super pościeli, ale za taka ładniejszą to trzeba dać 300zł. Łóżeczek też cała masa, od wyboru do koloru :)
Spodobał mi się też fotelik samochodowy maxi cossi różowy, ale 550zł a my juz mamy tylko czerwono-granatowy i muszę obejść się "smakiem" z różowiutkim :)
Idę spać dziewczyny, spokojnej nocy i do następnego sklikania :)
Ja kupiłam taniej, bo używaną. Wyszliśmy z założenia, że fajny leżaczek-bujeczek który nam się podobał kosztuje około 240zł
Huśtawke odkupiłam od jednych z forumek za 400zł.
Plus, że sama się buja, więc w razie czego Mała może da mamie zrobić coś w domku :)
Leżaczek bujaczek sprawdził nam się w 100% przy poprzednich dzieciach, więc huśtawka powinna być też strzałem w 10-tkę no i za jakiś czas sprzeda się i kupi krzesełko do karmienia
Huśtawke odkupiłam od jednych z forumek za 400zł.
Plus, że sama się buja, więc w razie czego Mała może da mamie zrobić coś w domku :)
Leżaczek bujaczek sprawdził nam się w 100% przy poprzednich dzieciach, więc huśtawka powinna być też strzałem w 10-tkę no i za jakiś czas sprzeda się i kupi krzesełko do karmienia
Dzień dobry:)
Dziewczyny, jakos ostatnio uswiadomilam sobie, że do narodzin maluszka zostalo nam niecale 4 miesiączki:).. no a, ze nie dotarłam jeszcze do żadnego sklepu z mebelkami mam pytanie, bo może akurat ktoraś z Was wie - w jakim przedziale cenowym znajduja sie łóżeczka firmy KLUPŚ?? Chciałabym takie z szufladą i wyciąganymi szczebelkami.
A poza tym - mam nadzieje, ż ewsyztskie czujecie się baardzo dobrze:):) - jak ja :)
pozarwiam
Dziewczyny, jakos ostatnio uswiadomilam sobie, że do narodzin maluszka zostalo nam niecale 4 miesiączki:).. no a, ze nie dotarłam jeszcze do żadnego sklepu z mebelkami mam pytanie, bo może akurat ktoraś z Was wie - w jakim przedziale cenowym znajduja sie łóżeczka firmy KLUPŚ?? Chciałabym takie z szufladą i wyciąganymi szczebelkami.
A poza tym - mam nadzieje, ż ewsyztskie czujecie się baardzo dobrze:):) - jak ja :)
pozarwiam
Ja wczoraj byłam w Mama i Ja popatrzeć co mają ciekawego i mają masę mebelków dziecięcych- całych zestawów, ale jak zerknęłam na ceny to były dość wysokie.
My w sumie tylko łóżeczka potrzebujemy i też nie możemy się zdecydować jakie wziąć, ale na 100% z szufladą i w ciemnym kolorze ( chyba ) :)
Pościel chyba kupię z allegro, któraś z dziewczyn podawała tutaj linka :) z góry dzięki :) Cały komplet po 200zł a w mama i ja około 300 trzeba zapłacić za taki komplecik...
My w sumie tylko łóżeczka potrzebujemy i też nie możemy się zdecydować jakie wziąć, ale na 100% z szufladą i w ciemnym kolorze ( chyba ) :)
Pościel chyba kupię z allegro, któraś z dziewczyn podawała tutaj linka :) z góry dzięki :) Cały komplet po 200zł a w mama i ja około 300 trzeba zapłacić za taki komplecik...
ja kupiłam na allegro taka pościel, razem z ochraniaczem na szczebelki:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=681727057
ten sprzedawca z tego co pamietam miał całkiem ładne wzory, a cena nie do porównania. gatunkowo naprawde nic do zarzucenia -jest milutka i mięciutka, więc ja osobiście nie będe wydawać w Mama i Ja.
mam jeszcze drugi komplet, który kupiłam razem z łóżeczkiem, taki bardziej kolorowy, z misiami i gwiazdkami, sama slodycz :)
ja kupiłam łóżeczko tradycyjne, w drewnie, proste i bez szuflady, mimo, że na początku bardzo z szufladą chciałam. potem okazało się, że jak ustawię łóżeczko w pokoju tak jak planuję, to się nie da otworzyć szuflady, bo komoda obok bedzie :)
na allegro tych KLUPSIÓW jest cała masa, napewno taniej niz w sklepie, a można złapac fajne promocje np. z materacykiem albo właśnie z pościelą.
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=681727057
ten sprzedawca z tego co pamietam miał całkiem ładne wzory, a cena nie do porównania. gatunkowo naprawde nic do zarzucenia -jest milutka i mięciutka, więc ja osobiście nie będe wydawać w Mama i Ja.
mam jeszcze drugi komplet, który kupiłam razem z łóżeczkiem, taki bardziej kolorowy, z misiami i gwiazdkami, sama slodycz :)
ja kupiłam łóżeczko tradycyjne, w drewnie, proste i bez szuflady, mimo, że na początku bardzo z szufladą chciałam. potem okazało się, że jak ustawię łóżeczko w pokoju tak jak planuję, to się nie da otworzyć szuflady, bo komoda obok bedzie :)
na allegro tych KLUPSIÓW jest cała masa, napewno taniej niz w sklepie, a można złapac fajne promocje np. z materacykiem albo właśnie z pościelą.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Ada, śliczna ta pościel... Ja jeszcze zastanawiam się jaką, kitikat podawała linka do pościeli na allegro, wraz z pościelą, ale cholipcia aukcja została usunięta przez pracownika allegro, ciekawe dlaczego :( Bo obstawiałam tam zakup pościeli... No nic jeszcze jest sporo czasu do zakupu :)
Moja teściowa, chce nam oddać kasę za wózek, więc będziemy akurat mieli na resztę rzeczy jakie są nam potrzebne i powiem Wam szczerze, że wyprawka to masa kasy.
Na początku myślałam a co tam, wózek, łóżeczko i ciuszki. Jednak jak się tego nazbiera to masa kasy idzie...
Do tego wszystkiego, chciałoby się pokupować tyle rzeczy, ale budżet mówi STOP :)
Huśtawkę upatrzyłam już na początku ciąży, mam nadzieję, że mi się sprawdzi. Mam już dwójkę dzieci z którymi trzeba lekcje odrobić, zająć się również nimi itd. więc obstawiłam, ze taka samo bujająca się huśtawka może mnie wybawić z opresji jak Mała będzie płakać a ja będę miała ręce pełne roboty.
Ciekawa też jestem jaki malec nam się trafi ;)
Moja Ada była wydzieruchem na maxa, wykańczała każdego :P Dobrze, że mieszkaliśmy z rodzicami to więcej było rąk do pomocy
Michał natomiast, anioł a nie dziecko. On nie umiał ryczeć :)
A teraz ciekawe jaki nam się aniołek urodzi :)
Moja teściowa, chce nam oddać kasę za wózek, więc będziemy akurat mieli na resztę rzeczy jakie są nam potrzebne i powiem Wam szczerze, że wyprawka to masa kasy.
Na początku myślałam a co tam, wózek, łóżeczko i ciuszki. Jednak jak się tego nazbiera to masa kasy idzie...
Do tego wszystkiego, chciałoby się pokupować tyle rzeczy, ale budżet mówi STOP :)
Huśtawkę upatrzyłam już na początku ciąży, mam nadzieję, że mi się sprawdzi. Mam już dwójkę dzieci z którymi trzeba lekcje odrobić, zająć się również nimi itd. więc obstawiłam, ze taka samo bujająca się huśtawka może mnie wybawić z opresji jak Mała będzie płakać a ja będę miała ręce pełne roboty.
Ciekawa też jestem jaki malec nam się trafi ;)
Moja Ada była wydzieruchem na maxa, wykańczała każdego :P Dobrze, że mieszkaliśmy z rodzicami to więcej było rąk do pomocy
Michał natomiast, anioł a nie dziecko. On nie umiał ryczeć :)
A teraz ciekawe jaki nam się aniołek urodzi :)
:) buu, ja w pracy mam zablokwane allegro i nie moge sobie pooglądac ani tych pościeli ani lózeczek ani nic:)..
Z rzeczy dla synka to mam troszkę ciuszków - nie wiem jaki długi sie urodzi więc kupowałam na 62 cm bo przecież takie maluszki szybko rosną...
Tez mnie ciekawi jaki bobasek się nam trafi - znajomi się śmieją, że znając nasze szczęście to będzie dziecko-anioł;) Oby się nie pomylili:)!!
Ale - wszystko da sie ponoć przetwrać więc - byle zdrowe:)
Moja koleżanka urodziła w piątek ślicznego Pawełka... strasznie jej zadroszczę, bardzo bym chciala by nasz maluszek juz też był z nami:)!! A tu jeszcze 4 miesiączki:)
Z rzeczy dla synka to mam troszkę ciuszków - nie wiem jaki długi sie urodzi więc kupowałam na 62 cm bo przecież takie maluszki szybko rosną...
Tez mnie ciekawi jaki bobasek się nam trafi - znajomi się śmieją, że znając nasze szczęście to będzie dziecko-anioł;) Oby się nie pomylili:)!!
Ale - wszystko da sie ponoć przetwrać więc - byle zdrowe:)
Moja koleżanka urodziła w piątek ślicznego Pawełka... strasznie jej zadroszczę, bardzo bym chciala by nasz maluszek juz też był z nami:)!! A tu jeszcze 4 miesiączki:)
Kasia 31 super ta huśtawka.
Co do pościeli to jest ona na allegro, też na początku weszłam i zobaczyłam że aukcja wycofana podobno jakiś błąd ale odnalazłam. Ja nie mam za bardzo możliwości jak wybierać a ta mi się podoba więc ją zamówie to link do pościeli(dzięki wielkie Kitikat za linka )
http://www.allegro.pl/item730840851_6ele_posciel_z_haftami_milpol.html#gallery
co do łóżeczka to też zastanawiam się nad takim z szufladą i bez szuflady(poniżej link) . Doświadczone mamy powiedzcie czy taka szuflada jest przydatna?
http://www.allegro.pl/item731886983_24_klups_lozeczko_radek_vii_sosna_szuflada.html#gallery
to nasze pierwsze zakupy cieszę się niesamowicie że już dwie rzeczy wybrane!!! ale tak chciałabym pochodzić po sklepach pooglądać, no ale cóż po porodzie będę szalała w sklepach dziecięcych :)
wiecie tak naprawdę to nie wiem co dalej może macie jakąś liste potrzebnych rzeczy na wyprawkę co trzeba kupić będę wdzięczna.
wklejajcie linki co kupujecie :)
MIŁEGO DNIA
Co do pościeli to jest ona na allegro, też na początku weszłam i zobaczyłam że aukcja wycofana podobno jakiś błąd ale odnalazłam. Ja nie mam za bardzo możliwości jak wybierać a ta mi się podoba więc ją zamówie to link do pościeli(dzięki wielkie Kitikat za linka )
http://www.allegro.pl/item730840851_6ele_posciel_z_haftami_milpol.html#gallery
co do łóżeczka to też zastanawiam się nad takim z szufladą i bez szuflady(poniżej link) . Doświadczone mamy powiedzcie czy taka szuflada jest przydatna?
http://www.allegro.pl/item731886983_24_klups_lozeczko_radek_vii_sosna_szuflada.html#gallery
to nasze pierwsze zakupy cieszę się niesamowicie że już dwie rzeczy wybrane!!! ale tak chciałabym pochodzić po sklepach pooglądać, no ale cóż po porodzie będę szalała w sklepach dziecięcych :)
wiecie tak naprawdę to nie wiem co dalej może macie jakąś liste potrzebnych rzeczy na wyprawkę co trzeba kupić będę wdzięczna.
wklejajcie linki co kupujecie :)
MIŁEGO DNIA
hej hej to widzę, ze nasze dzidzie będą w tych samych pościelach śpioszkać hihi noo mi się bardzo podoba ta pościel dlatego wam ja pokazałam, a zwłaszcza że to cały komplet z wypełnieniem, osłonkami , przybornikiem itp.a jeśli niechce sie wszystkich to można zamówić w mniejszym komplecie.
co do dalszej wyprawki to mi pozostało kupić:
przewijak
kosmetyki
kocyk
ręczniczek
paczka pieluch jedn.+kilka tetrowych
akcesoria związane z karmieniem (laktator,butelki, smoczki,wkładki lakt.,biustonosz i koszula do karmienia)
do pokoiku pościel oraz dekoracyjne naklejki
hmmm nie pamiętam co jeszcze? he, cieszę sie że najważniejsze mam typu wózek, łóżeczko,ciuszki,mebelki ;))
ps: styczniówka ja mam łóżeczko z szufladą i patrząc po znajomych się sprawdzała, np.fajnie tam pochować paczki pieluch żeby nie leżały na widoku, zapasową pościel itp. a jak dzidzia podrośnie to jest przydatny schowek na zabawki :)

co do dalszej wyprawki to mi pozostało kupić:
przewijak
kosmetyki
kocyk
ręczniczek
paczka pieluch jedn.+kilka tetrowych
akcesoria związane z karmieniem (laktator,butelki, smoczki,wkładki lakt.,biustonosz i koszula do karmienia)
do pokoiku pościel oraz dekoracyjne naklejki
hmmm nie pamiętam co jeszcze? he, cieszę sie że najważniejsze mam typu wózek, łóżeczko,ciuszki,mebelki ;))
ps: styczniówka ja mam łóżeczko z szufladą i patrząc po znajomych się sprawdzała, np.fajnie tam pochować paczki pieluch żeby nie leżały na widoku, zapasową pościel itp. a jak dzidzia podrośnie to jest przydatny schowek na zabawki :)

Hej dziewczyny
Teraz ja z wami się podzielę tym co warto kupić, a czego tu dziewczyny szukają:
1. Naklejki na ścianę:
moja sis kupiła swemu dzieciakowi i mu się podobają , jest ich dużo, sis ma obklejone 2 ściany, ładnie wyglądają, nie odklejają się, są duże. Ich cena tez mnie zabija ale jak szukałam tańszych to te tak naprawdę wydaja się być najtańsze w porównaniu z ich estetyką i ilością.
(Ja znalazłam na jakiś stronie za 195) Jakby któraś z Was byłaby chetna to ja chyba będę zamawiac za jakiś miesiąc, dwa – mogłybyśmy na jedną przesyłkę
http://mebledladzieci.com.pl/naklejki-dekoracje-ĂĹciane-dzieci-disney-kubuĂĹ-puchatek-p-901.html
Są tez mniejsze zestawy (te znalazłam najtaniej za 56):
http://www.ceneo.pl/2275515
2. Kocyk – tez sprawdzony przez moja sis. W H&M na dziale dziecięcym są jasne kocyki w kremowe pasy- są SUPER – mięciutkie, jak dziecko ufajda to super się piorą. Jak jeszcze nie byłam w ciąży to już ich szukałam i się udało – kupiłam dwa od razu żeby na zmianę było. Nawet do wozka wiosna – no rewelska!!
A tu mój spis rzeczy do kupienia, może komuś się przyda:
pieluszki flanelowe
pieluszki tetrowe
termometr do kąpieli
rożek
pojemniki (na wodę, na waciki brudne) x 2
szczotka + grzebyk
frida - do czyszczenia noska
termometr dla dziecka
zestaw do paznokci
myjki x 2
zaczep do smoka
wanienka, stelaż, przewijak
gaziki sterylne
spirytus 96%
sól fizjologiczna (do przemywania oczu lub czyszczenia noska)
termofor
chusteczki jednorazowe
pieluchy x 3 opakowania
butelki:
- 250 ml
- 100 ml x 2
szczotka do mycia butelek i smoczków
pościel x 2
ochraniacze do łóżeczka
kołderka + podusia
prześcieradło do łóżeczka x 2 z ceratą
dziecięcy ręcznik frotte z kapturkiem lub szlafroczek
kosmetyki:
oliwka do kąpieli
cos do smarowania ciałka
krem do twarzy
szampon
Bepanthen
Do piersi tez bepanten
majtki wielorazowe poporodowe
wkładki laktacyjne wielorazowe AVENT
podkłady na łóżko
Teraz ja z wami się podzielę tym co warto kupić, a czego tu dziewczyny szukają:
1. Naklejki na ścianę:
moja sis kupiła swemu dzieciakowi i mu się podobają , jest ich dużo, sis ma obklejone 2 ściany, ładnie wyglądają, nie odklejają się, są duże. Ich cena tez mnie zabija ale jak szukałam tańszych to te tak naprawdę wydaja się być najtańsze w porównaniu z ich estetyką i ilością.
(Ja znalazłam na jakiś stronie za 195) Jakby któraś z Was byłaby chetna to ja chyba będę zamawiac za jakiś miesiąc, dwa – mogłybyśmy na jedną przesyłkę
http://mebledladzieci.com.pl/naklejki-dekoracje-ĂĹciane-dzieci-disney-kubuĂĹ-puchatek-p-901.html
Są tez mniejsze zestawy (te znalazłam najtaniej za 56):
http://www.ceneo.pl/2275515
2. Kocyk – tez sprawdzony przez moja sis. W H&M na dziale dziecięcym są jasne kocyki w kremowe pasy- są SUPER – mięciutkie, jak dziecko ufajda to super się piorą. Jak jeszcze nie byłam w ciąży to już ich szukałam i się udało – kupiłam dwa od razu żeby na zmianę było. Nawet do wozka wiosna – no rewelska!!
A tu mój spis rzeczy do kupienia, może komuś się przyda:
pieluszki flanelowe
pieluszki tetrowe
termometr do kąpieli
rożek
pojemniki (na wodę, na waciki brudne) x 2
szczotka + grzebyk
frida - do czyszczenia noska
termometr dla dziecka
zestaw do paznokci
myjki x 2
zaczep do smoka
wanienka, stelaż, przewijak
gaziki sterylne
spirytus 96%
sól fizjologiczna (do przemywania oczu lub czyszczenia noska)
termofor
chusteczki jednorazowe
pieluchy x 3 opakowania
butelki:
- 250 ml
- 100 ml x 2
szczotka do mycia butelek i smoczków
pościel x 2
ochraniacze do łóżeczka
kołderka + podusia
prześcieradło do łóżeczka x 2 z ceratą
dziecięcy ręcznik frotte z kapturkiem lub szlafroczek
kosmetyki:
oliwka do kąpieli
cos do smarowania ciałka
krem do twarzy
szampon
Bepanthen
Do piersi tez bepanten
majtki wielorazowe poporodowe
wkładki laktacyjne wielorazowe AVENT
podkłady na łóżko
Dejwi, jestes Aniołem, ja miałąm właśnie dziś wieczorkiem zabrać się za listę ;) a Ty odwaliłaś robotę za mnie ;)
Co do łóżeczka, chcę kupić z szufladą bo faktycznie można w niej pochować pieluszki, a później zabawki.
Muszę też rozpakować siatki i zacząć spisywać co mam, co mi brakuje. Ostatnio koleżanka podpuściła mnie, żebym policzyła na sztuki ile mam ciuszków, wyszło coś około 100 :/
Dziewczyny, kupujecie śpiworek do wózka ??
Ja chyba kupię, przy dzieciakach sprawdził mi się bardzo.
Już chyba wstawiałam Wam linka, jakie mi się podobają, bo kolorystycznie można do wózka dopasować
http://allegro.pl/item725886310_super_spiworek_spiwor_3_w_1_polar_110cm_31_kolr.html
I co w nim fajnego, że jest dłuższy i pasuje również do spacerówki, wiec dwa sezony posłuży...
Do tego idealnie pasuje mi limonka+kwiaty bo mam zielony wózek.
Kocyk jeden już mam, ale taki cieńszy, jeszcze tylko grubszy dokupię w razie czego...
Kolejna sprawa to kaftaniki. Nie sprawdziły mi sie przy Adzie i Michale i zastanawiam się czy kupować, ale może kupię jakieś tańsze, ze 3 sztuki na sam początek, choćby do szpitala, bo tam często trzeba dziecko szybko rozebrać do badania a przy body więcej roboty. Chyba, że gdzieś znajdę body zapinane kopertowo, to wtedy z kaftaników zrezygnuję...
Dejwi, ile kupujesz pieluszek flanelowych i tetrowych ??
I takie pytania ma matka 2 dzieci, hihi :)
Co do łóżeczka, chcę kupić z szufladą bo faktycznie można w niej pochować pieluszki, a później zabawki.
Muszę też rozpakować siatki i zacząć spisywać co mam, co mi brakuje. Ostatnio koleżanka podpuściła mnie, żebym policzyła na sztuki ile mam ciuszków, wyszło coś około 100 :/
Dziewczyny, kupujecie śpiworek do wózka ??
Ja chyba kupię, przy dzieciakach sprawdził mi się bardzo.
Już chyba wstawiałam Wam linka, jakie mi się podobają, bo kolorystycznie można do wózka dopasować
http://allegro.pl/item725886310_super_spiworek_spiwor_3_w_1_polar_110cm_31_kolr.html
I co w nim fajnego, że jest dłuższy i pasuje również do spacerówki, wiec dwa sezony posłuży...
Do tego idealnie pasuje mi limonka+kwiaty bo mam zielony wózek.
Kocyk jeden już mam, ale taki cieńszy, jeszcze tylko grubszy dokupię w razie czego...
Kolejna sprawa to kaftaniki. Nie sprawdziły mi sie przy Adzie i Michale i zastanawiam się czy kupować, ale może kupię jakieś tańsze, ze 3 sztuki na sam początek, choćby do szpitala, bo tam często trzeba dziecko szybko rozebrać do badania a przy body więcej roboty. Chyba, że gdzieś znajdę body zapinane kopertowo, to wtedy z kaftaników zrezygnuję...
Dejwi, ile kupujesz pieluszek flanelowych i tetrowych ??
I takie pytania ma matka 2 dzieci, hihi :)
ciesze sie ze lista komus posłuży :)
Ja mam juz 4 pieluszki tetrowe i chyba mi juz starczy
Raczej nie bede pakowac mojego dzidziola w tetre a w jednorazowe ...
tetrowe posluza mi np. przy przewijaniu zeby zakryc ptasia bo jak sie nie zakryje to dzidziol po zdjeciu pieluchy sika (ja dostala prosto w twarz od chrzesniaka), czy do otulenia przy kapieli - w kazdym badz razie jak zabraknie to wysle meza do sklepu :)
jak cos mi do glowy jeszcze przyjdzie to napisze :)
Ja mam juz 4 pieluszki tetrowe i chyba mi juz starczy
Raczej nie bede pakowac mojego dzidziola w tetre a w jednorazowe ...
tetrowe posluza mi np. przy przewijaniu zeby zakryc ptasia bo jak sie nie zakryje to dzidziol po zdjeciu pieluchy sika (ja dostala prosto w twarz od chrzesniaka), czy do otulenia przy kapieli - w kazdym badz razie jak zabraknie to wysle meza do sklepu :)
jak cos mi do glowy jeszcze przyjdzie to napisze :)
no dziewuszki, to ja chyba pobiję Was wszystkie :) jak patrzę na liste Dejwi, to wydaje mi sie, że ma juz chyba wszystko :)))
musimy jedynie kupić dywan dzieciowy jakis do pokoju Michalka :)
no i muszę sprawdzić ten kocyk w H&M. ja co prawda mam już dwa zamówione, jeden polarkowy a drugi welurowy z Drewexu, więc licze, że będą porządne, ale jeszcze paczka nie doszła więc nie miałam szansy pomacać :)
kurcze, ja naprawdę już wszystko mam, bynajmniej dla dziecka :) a nie przepraszam, brakuje mi tylko ciepłej czapki na zimę :)
dla siebie tez juz połowę rzeczy mam, brakuje biustonoszy i koszuli do karmienia, koszuli nocnej do szpitala i jakiś tam kosmetyków, ale to już w grudniu, do tego mi się tak bardzo nie spieszy.
Dejwi, pisaałas o podkładach na łóżko, jesli chodzi Ci o takie poporodowe to na Zaspie je mają w szpitalu, tak samo wkłady poporodowe do majtek :) chybaa mówiłas, że będziesz rodzić na Zaspie prawda?
pati, nie wiem czy u Ciebie w pracy zadziała, ale u mnie tez było allegro zblokowane, ale tylko jesli się używało Explorera, jesli masz zainstalowana Mozzillę, too allegro zazwyczaj chodzi :)
musimy jedynie kupić dywan dzieciowy jakis do pokoju Michalka :)
no i muszę sprawdzić ten kocyk w H&M. ja co prawda mam już dwa zamówione, jeden polarkowy a drugi welurowy z Drewexu, więc licze, że będą porządne, ale jeszcze paczka nie doszła więc nie miałam szansy pomacać :)
kurcze, ja naprawdę już wszystko mam, bynajmniej dla dziecka :) a nie przepraszam, brakuje mi tylko ciepłej czapki na zimę :)
dla siebie tez juz połowę rzeczy mam, brakuje biustonoszy i koszuli do karmienia, koszuli nocnej do szpitala i jakiś tam kosmetyków, ale to już w grudniu, do tego mi się tak bardzo nie spieszy.
Dejwi, pisaałas o podkładach na łóżko, jesli chodzi Ci o takie poporodowe to na Zaspie je mają w szpitalu, tak samo wkłady poporodowe do majtek :) chybaa mówiłas, że będziesz rodzić na Zaspie prawda?
pati, nie wiem czy u Ciebie w pracy zadziała, ale u mnie tez było allegro zblokowane, ale tylko jesli się używało Explorera, jesli masz zainstalowana Mozzillę, too allegro zazwyczaj chodzi :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
to ty Adrechota niezla jestes :) ja sie nadal troche "boje" kupowac choć grubsze rzeczy mam kupione. A z tej listy to jeszcze mase rzeczy do kupienia
kASIA31 - 100 ciuszkow - to naprawde wynik ... :)
Co do szpitala to tak na zaspie ale co zrobie jak sie okaze ze na zaspie mnie odesla do innego gdzie tych podkladow nie ma ? cholernie sie zestresuje i nawrzeszcze na meza a po co mi to? wiec wole po paczusi kupic i miec w razie czego ...
kASIA31 - 100 ciuszkow - to naprawde wynik ... :)
Co do szpitala to tak na zaspie ale co zrobie jak sie okaze ze na zaspie mnie odesla do innego gdzie tych podkladow nie ma ? cholernie sie zestresuje i nawrzeszcze na meza a po co mi to? wiec wole po paczusi kupic i miec w razie czego ...
no tak, przezorny zawsze ubezpieczony :) ja się mimo wszystko nastawiam, że mnie nigdzie nie odeślą, rekami i nogami sie bede zapierać :) wiem, że bywały na Zaspie cięzkie momenty, że nawet 18 porodów na zmianie było, podczas gdy rok czy kilka lat wstecz to bylo ich ok 4...ale to kwestia wyżu, który w tym roku chyba juz nie jest aż tak liczny. chyba nie będzie tak tłoczno, nawet patrząc na nas wątek, to nie ma nas tutaj aż tak wiele, no i wszystkie na raz w jeden dzień tez nie urodzimy :))
Kasia, 100 ciuszków!! gratuluję, ja może mam i wszystko ale ciusków akurat to tak max polowa tego co Ty :) milo mi sie czyta jak piszesz o swoich dzieciakach, Ada i Michał, czuję jakiś związek :))
a wracając do wyprawki, tam gdzie kupowałam pościel można bylo tez tanio kupić wkład poduszka i kołdra), za jedna przesyłką wychodziło tanio.
ja miałam taka liste wydrukowana i po kolei skreślałamm co kupiłam, a co mi jeszcze zostało, to dobry sposób, bo nie kupuje sie zbędnycvh rzeczy i wszystko pod kontrolą.
pieluch tetrowych ma 5, ale przyjacióła położna poradziła mi, żebm sobie jeszcze 5 dokupiła, bo to sie zawsze przydaje do karmienia itd, a nie zawsze człowiek zdązy wyprać.
Kasia, śpiworek fajny i funkcjonalny, też się zastanawialam, ale chyba sobie podaruję. w sumie dzidziol będzie miał gruby kombinezon, gondola w wózku jest ocieplona, jest jeszcze to przykrycie na wózek -myśle, że dwa kocyki wystarcza. gdzies przeczytałam, że to praktyczne, bo jak sie cieplej zrobi, to można jedenn kocyk zdjąc, a spiworka to już nie rozwarstwię...
Kasia, 100 ciuszków!! gratuluję, ja może mam i wszystko ale ciusków akurat to tak max polowa tego co Ty :) milo mi sie czyta jak piszesz o swoich dzieciakach, Ada i Michał, czuję jakiś związek :))
a wracając do wyprawki, tam gdzie kupowałam pościel można bylo tez tanio kupić wkład poduszka i kołdra), za jedna przesyłką wychodziło tanio.
ja miałam taka liste wydrukowana i po kolei skreślałamm co kupiłam, a co mi jeszcze zostało, to dobry sposób, bo nie kupuje sie zbędnycvh rzeczy i wszystko pod kontrolą.
pieluch tetrowych ma 5, ale przyjacióła położna poradziła mi, żebm sobie jeszcze 5 dokupiła, bo to sie zawsze przydaje do karmienia itd, a nie zawsze człowiek zdązy wyprać.
Kasia, śpiworek fajny i funkcjonalny, też się zastanawialam, ale chyba sobie podaruję. w sumie dzidziol będzie miał gruby kombinezon, gondola w wózku jest ocieplona, jest jeszcze to przykrycie na wózek -myśle, że dwa kocyki wystarcza. gdzies przeczytałam, że to praktyczne, bo jak sie cieplej zrobi, to można jedenn kocyk zdjąc, a spiworka to już nie rozwarstwię...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
O rany, Dziewczyny...ja to jeszcze zupelnie nic nie mam:(... tylko wybrany wózek i łózeczko, no i kilka ciuszków..a poza tym - nic, null, zero..;(
Chyba muszę się zabrać za porządne zakupy.... a tak mi sie wydawało, że jeszcze mnóstwo czasu..
a co do allegro - mam Mozille, ale informerzy pozakładali nam jakieś blokady i za nic nie moge ich złamać...

Chyba muszę się zabrać za porządne zakupy.... a tak mi sie wydawało, że jeszcze mnóstwo czasu..
a co do allegro - mam Mozille, ale informerzy pozakładali nam jakieś blokady i za nic nie moge ich złamać...

Pati to ja jestem w takiej samej sytuacji.. nie mam totalnie nic dla malucha.. byłam na tym USG i nadal nie mam pewności co do płci.. Lekarz stwierdził że to prawdopodobnie dziewczynka choć ja nadal upieram się że będzie jednak chłopiec, Najważniejsze jednak to że z dzidzią wszystko jest ok:) qrcze tak chciałam juz kupować niebieskie albo różowiutkie ciuszki a nadal nie wiem nic ;/
Ja tak samo jak Łasiczka, na początku kupowałam tylko uniseksy, teraz tylko dokupuję jak coś mi się spodoba typowo dla dziewczynki. :)
Pewnie i tak lata moment na USG dowiecie się kto zamieszkuje Wasze kwaterki :)
Ja od rana zaczęłam "śmierdząco" dzień ;)
Daniel, wyszedł z psem na spacer, a ta wytarzała się w jakimś świństwie :/
Właśnie ją Daniel pierze ;) i ma odruchy wymiotne hi-hi
a mówiłam mu, zapinaj psa na smycz ;)
Pewnie i tak lata moment na USG dowiecie się kto zamieszkuje Wasze kwaterki :)
Ja od rana zaczęłam "śmierdząco" dzień ;)
Daniel, wyszedł z psem na spacer, a ta wytarzała się w jakimś świństwie :/
Właśnie ją Daniel pierze ;) i ma odruchy wymiotne hi-hi
a mówiłam mu, zapinaj psa na smycz ;)
Hejka..wiecie zaczęłam chodzić do szkoły rodzenia he, pierwsze zajęcia takie niby na luzie ale już były omawiane poszczególne fazy porodu i powiem wam że była cisza jak makiem zasiał a dziewczyny miaaaały ogromnee oczy hihi każda już sobie wyobrażała jakby to miało nastąpić jutro i już wczuwały się w bóle he mnie też przeszedł dreszczyk nie powiem ale jeszcze troche czasu jest na oswojenie się ze wszytkim no i opanowaniem technik oddychania i relaksacji ;)))
aaa i była babeczka z banku komórek macierzystych i powiem szczerze, że coraz bardziej się nad tym zastanawiam..hmm..nawet niewiedziałam,że na tyle chorób może ona pomóc nawet ostatnie badania wykazują cofanie się cukryzycy typu I , a wiadomo jak niestety popularna jest ta choroba-cywilizacyjna grrr zwłaszcza u dzieci...wiec patrzac na koszty wcale nie takie duże a po drugiej stronie stawiając zdrowie a nawet możliwośc uratowania dziecku życia lub rodzeństwu to chyba przeważa za mną to drugie i się zdecyduje

aaa i była babeczka z banku komórek macierzystych i powiem szczerze, że coraz bardziej się nad tym zastanawiam..hmm..nawet niewiedziałam,że na tyle chorób może ona pomóc nawet ostatnie badania wykazują cofanie się cukryzycy typu I , a wiadomo jak niestety popularna jest ta choroba-cywilizacyjna grrr zwłaszcza u dzieci...wiec patrzac na koszty wcale nie takie duże a po drugiej stronie stawiając zdrowie a nawet możliwośc uratowania dziecku życia lub rodzeństwu to chyba przeważa za mną to drugie i się zdecyduje

ja chodze na majewskich - i juz mi sie nie kce
wczoraj poszlam na dodatkowa gimnastyke - alez moje miesnie sa slabe !!
dziewuchy marsz na gimnastyke bo przy porodzie bedziecie wyly z bolu miesni - bolu ktorego mogloby nie byc !! :)
moja dzidzia dzis kopiac mame przywalila w biurko w pracy - moje silne chlopciątko :) zaczyna sie chyba konkretne kopniaki :)
wczoraj poszlam na dodatkowa gimnastyke - alez moje miesnie sa slabe !!
dziewuchy marsz na gimnastyke bo przy porodzie bedziecie wyly z bolu miesni - bolu ktorego mogloby nie byc !! :)
moja dzidzia dzis kopiac mame przywalila w biurko w pracy - moje silne chlopciątko :) zaczyna sie chyba konkretne kopniaki :)
ja chodze do Super Mama są w Gdyni i w Pruszczu, bo już pod zameldowanie Gdańsk się nie łapie hihi myślę,że każda szkoła jest dobra najważniejsze by była prowadzona przez profesjonalne położne i było dużo zajęć praktycznych, no i ćwiczonek..a wiadomo, jak przyjdzie poród to już wszystko leci swoim rytmem ;))
ale fakt dzidzie chyba teraz najwięcej dają znać o sobie, u mnie w ciagu dnia mała ćwiczy gimantykę fitness chyba po kilkanaście razy hihi aż mi brzuszek wypycha ;))))

ale fakt dzidzie chyba teraz najwięcej dają znać o sobie, u mnie w ciagu dnia mała ćwiczy gimantykę fitness chyba po kilkanaście razy hihi aż mi brzuszek wypycha ;))))

Dejwi, dzięki wielkie za umieszczenie tego linka :) super przydatne rady, i nawet znalazło się parę rzeczy, których o dziwo jeszcze nie mam :)
ja dziś byłam na badaniu obciążenia glukozą. nastawiałam sie z automatu na traumatyczne przeżycia, bo różne opinie dziewczyny mają, ale nie było aż tak źle. tzn. samo wypicie tego roztworu to pestka, ale po 15 min od wypicia to już jest gorzej :( mdło strasznie, jak przy mdłościach w pierwszym trymestrze :) i jakoś mi sie w głowie strasznie kręciło. mnialam zamiar się przejść, żeby nie siedzieć tych 2 godzin, ale zwątpiłam. ciekawe jak z wynikiem. kurcze ja tak lubię jeść, i to nie tylko slodkie, ale ogólnie. nie wiem jak to możliwe, że jeszcze nie jestem wielka jak słoń :)
ja dziś byłam na badaniu obciążenia glukozą. nastawiałam sie z automatu na traumatyczne przeżycia, bo różne opinie dziewczyny mają, ale nie było aż tak źle. tzn. samo wypicie tego roztworu to pestka, ale po 15 min od wypicia to już jest gorzej :( mdło strasznie, jak przy mdłościach w pierwszym trymestrze :) i jakoś mi sie w głowie strasznie kręciło. mnialam zamiar się przejść, żeby nie siedzieć tych 2 godzin, ale zwątpiłam. ciekawe jak z wynikiem. kurcze ja tak lubię jeść, i to nie tylko slodkie, ale ogólnie. nie wiem jak to możliwe, że jeszcze nie jestem wielka jak słoń :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Witajcie dziewczyny
Dawno sie nie odzywałam ale od czasu do czasu zaglądałam do Was.
Prosze o dopisanie do listy bo zostałam pominięta ;-( - pani dr wypatrzyła chłopca i mam nadzieję, że tak zostanie. Czekam na usg z niecierpliwością - mam w przyszłym tygodniu.
Brzucho już się zaokrąglił, juz mi miejsca zaczeli ustepować w tramwaju hi, hi.
Ciuszków też kilka przybyło ale dostałam je od kuzynki, sama kupiłam tylko polarek na zimę i to jeszcze w lumpku.
Już jestem wagowo na plusie - prawie 4.
Kolejne badanie też mam na obciążenie glukozą i od razu 75.
Mały kopie, czuję już jak się wierci - fajne uczucie.
Dawno sie nie odzywałam ale od czasu do czasu zaglądałam do Was.
Prosze o dopisanie do listy bo zostałam pominięta ;-( - pani dr wypatrzyła chłopca i mam nadzieję, że tak zostanie. Czekam na usg z niecierpliwością - mam w przyszłym tygodniu.
Brzucho już się zaokrąglił, juz mi miejsca zaczeli ustepować w tramwaju hi, hi.
Ciuszków też kilka przybyło ale dostałam je od kuzynki, sama kupiłam tylko polarek na zimę i to jeszcze w lumpku.
Już jestem wagowo na plusie - prawie 4.
Kolejne badanie też mam na obciążenie glukozą i od razu 75.
Mały kopie, czuję już jak się wierci - fajne uczucie.
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń
Naomi02 - 31 styczeń
Mawina, byłaś na liście, ale dopisałam Ci jeszcze synka :)
U siebie natomiast imię dla córeczki, bo na 100% pozostanie Amelia :)
Właśnie przeprowadzam burzliwe dyskusje z Danielem na temat drugiego imienia :) Wczoraj jedna z forumek napisała imę Pola a ja się zakochałam i bardzo bym chciała, żeby Amelia na drugie tak miała, ale Daniel protestuje :)
Ada, masz juz wynik ?? Pewnie z żyły Ci pobierali jak musisz czekać na wynik. Szczerze to nie wiem dlaczego jeszcze stosują pobranie z żyły krwi do krzywej, jak wystarczy specjalną maszynką dla cukrzyków nakłuć palca, kropelkę krwi na specjalny pasek i wynik po kilku sekundach... :)
U mnie coś wyczerpują się pomysły na obiady dla mnie. Nie wiem co sobie już gotować, żeby było smacznie i zdrowo :/
Kaisa, wyniki odbieram jutro, juz mi sie dzis nie chciało po nie dreptać. Jakoś mi było niedobrze przez caly dzień po tej glukozie...nawet jak zjadłam potem porządne słone "śniadanie", to nadal mi bylo dziwnie i glowa strasznie bolała.
Miałam od razu 75mg, w sumie nie wiem czemu, tak mi dał mój gin, razem z kilkoma innymi badaniami na antygen, poziom żelaza i jakieś jeszcze. Jutro dam znac co i jak, sama jestem strasznie ciekawa.
Co do pobierania krwi, to ja szczerze mówiąc wole juz z żyły niż z palca :) nawet jesli trzeba dłużej czekać na wynik.
Znów szykuje mi sie weekend na wiosce, świerze powietrze i odpoczywanko :) a w poniedziałek znów na podglądanie maluszka:)
Miałam od razu 75mg, w sumie nie wiem czemu, tak mi dał mój gin, razem z kilkoma innymi badaniami na antygen, poziom żelaza i jakieś jeszcze. Jutro dam znac co i jak, sama jestem strasznie ciekawa.
Co do pobierania krwi, to ja szczerze mówiąc wole juz z żyły niż z palca :) nawet jesli trzeba dłużej czekać na wynik.
Znów szykuje mi sie weekend na wiosce, świerze powietrze i odpoczywanko :) a w poniedziałek znów na podglądanie maluszka:)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Ja w przychodni miałam najpierw pobranie bez gluta :) Wtedy wypicie gluta i za godzinę pobranie.
Natomiast jak poprawiałam badanie ( bo poprzedniego mój lekarz nie zuanł, za szybko wykonane ) to piłam w domu 50g. i po godzinie na pobranie jechałam.
Z tego co wiem, to po 50g glukozy pobiera się krew po godzinie, natomiast po 75g. mój gin pobiera po godzinie a później dwóch.
Co do pobierania z palca, też nie lubię, ale ta maszynką w ogóle nie czuć okucia bo jest tak delikatne. Trzymam kciuki za wynik, co by nie było cukrzycy bo dieta nie należy do łatwych.
Natomiast jak poprawiałam badanie ( bo poprzedniego mój lekarz nie zuanł, za szybko wykonane ) to piłam w domu 50g. i po godzinie na pobranie jechałam.
Z tego co wiem, to po 50g glukozy pobiera się krew po godzinie, natomiast po 75g. mój gin pobiera po godzinie a później dwóch.
Co do pobierania z palca, też nie lubię, ale ta maszynką w ogóle nie czuć okucia bo jest tak delikatne. Trzymam kciuki za wynik, co by nie było cukrzycy bo dieta nie należy do łatwych.
hej kobitki! odebrałam wynik i jeżeli o glukozę chodzi, to jest dobrze :)
ja miałam najpierw na czczo, wynik 77 jednostek (własciwie nie wiem jakich), a potem wypiłam 75mg i po 2h wynik 98 jednostek :)
martwi mnie tylko, bo czerwonych ciałek i hemoglobiny mam mało, a to oznacza, że maluszek ma mniej tlenu :( biorę już od miesiąca jakieś leki na to, które wolno uwalniają żelazo (to podobno ono jest nośnikiem tlenu), ale od zeszłego badania wynik się bardzo niewiele zmienił :( ah, nic tylko czekac do poniedziałku, co gin powie.
ja miałam najpierw na czczo, wynik 77 jednostek (własciwie nie wiem jakich), a potem wypiłam 75mg i po 2h wynik 98 jednostek :)
martwi mnie tylko, bo czerwonych ciałek i hemoglobiny mam mało, a to oznacza, że maluszek ma mniej tlenu :( biorę już od miesiąca jakieś leki na to, które wolno uwalniają żelazo (to podobno ono jest nośnikiem tlenu), ale od zeszłego badania wynik się bardzo niewiele zmienił :( ah, nic tylko czekac do poniedziałku, co gin powie.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
dziewczyny super te linki z wyprawka dla malucha BAAAARDZO Wam dziękuję. Taka lista bardzo ułatwia. Jak coś wypatrzycie pięknego to wklejajcie będę bardzo wdzięczna, bo mi na leżąco ciężko dłużej przy kompie siedzieć i szukać. Pościel z linka już zamówiłam cieszę się jak szalona i nie mogę się doczekać aż przyjdzie:)
Ja na badanie glukozą mam za dwa tygodnie stresuje się bo nie wiem czy dam rade to wypić ja nie daje rady nic słodkiego, bo od razu mam takie mdłości że szok i przeraża mnie godzinne czekanie mam nadzieje że jakąś leżankę mi znajdą bo ja nie mogę siedzieć ach jakoś trzeba to przejść.
Kasiu31 czy byłaś już na Zaspie rozmawiać w sprawie cesarki?
Ja na badanie glukozą mam za dwa tygodnie stresuje się bo nie wiem czy dam rade to wypić ja nie daje rady nic słodkiego, bo od razu mam takie mdłości że szok i przeraża mnie godzinne czekanie mam nadzieje że jakąś leżankę mi znajdą bo ja nie mogę siedzieć ach jakoś trzeba to przejść.
Kasiu31 czy byłaś już na Zaspie rozmawiać w sprawie cesarki?
:) ja na glukozę tez idę w przyszłym tygodniu... a mam pytanie - czy trzeba byc na czczo czy moge cos wcześniej zjeść?.... Boję sie troche tej glukozy... brr.
No a poza tym idziemy do dr. Olszewskiego na 3d - ponoć to ostatni dzwonek a ja jakos myślałam, że własnie teraz dopiero można malucha oglądać... jej juz chyba zaczynaja mi sie mieszać te wszystkie deadline'y:)... Niestety wczesniej nie oglądaliśmy syneczka, bo nasz pan doktor odpowiedniego sprzętu nie posiada:(...
a z innej beczki - super, że już piątek..bo ja znowu w pracy...
No a poza tym idziemy do dr. Olszewskiego na 3d - ponoć to ostatni dzwonek a ja jakos myślałam, że własnie teraz dopiero można malucha oglądać... jej juz chyba zaczynaja mi sie mieszać te wszystkie deadline'y:)... Niestety wczesniej nie oglądaliśmy syneczka, bo nasz pan doktor odpowiedniego sprzętu nie posiada:(...
a z innej beczki - super, że już piątek..bo ja znowu w pracy...
Styczniówka, jeszcze nie byłam bo wyszła mi ta diabelska cukrzyca i czekam na badanie z obciążeniem 75g żeby wiedzieć na czym stoję, i przy ustalaniu CC od razu poinformować o cukrzycy.
Pati, zmykaj mi na zwolnienie :) Czas odpocząć :)
Wiesz, że też się zastanawiałam czy trzeba być naczczo,, czy jednak można zjeść coś bez cukru, ale zapomniałam zapytać i na wszelki wypadek poszłam na czczo.
Te dziewczyny które będą same rozrabiać glukozę, polecam Wam rozrobienie jej w jak najmniejszej ilości wody. Ja za pierwszym razem jak sama sobie ją robiłam rozmieszałam to w całej szklance, później miałam kłopot z wypiciem tego. Natomiast przy powtarzanym badaniu, już w niespełna pół szklanki rozrobiłam, dodałam pół cytryny, zatkałam noc i jakoś weszło ;) Choć chciało też wyjść hi-hi :) ale udało się nie zwymiotować :)
Pati, zmykaj mi na zwolnienie :) Czas odpocząć :)
Wiesz, że też się zastanawiałam czy trzeba być naczczo,, czy jednak można zjeść coś bez cukru, ale zapomniałam zapytać i na wszelki wypadek poszłam na czczo.
Te dziewczyny które będą same rozrabiać glukozę, polecam Wam rozrobienie jej w jak najmniejszej ilości wody. Ja za pierwszym razem jak sama sobie ją robiłam rozmieszałam to w całej szklance, później miałam kłopot z wypiciem tego. Natomiast przy powtarzanym badaniu, już w niespełna pół szklanki rozrobiłam, dodałam pół cytryny, zatkałam noc i jakoś weszło ;) Choć chciało też wyjść hi-hi :) ale udało się nie zwymiotować :)
ja tez myslalm ze trzeba naczczo - ale kazali mi zjesc kanapke przed
niektorzy pozwalaja wlac do tego roztworu sok z cytryny
ale trzeba zapytac
pozatym dziewczyny nie nastawiajcie sie ze to okropne ... ja sie nastawialam a sie okazala poprostu woda z cukrem ... kazda z nas inaczej reaguje ale jak sie nastawiamy negatywnie to tak tez bedziemy to odczuwac
pomyslcie ze to super slodziutki drinol :) mniam :)
niektorzy pozwalaja wlac do tego roztworu sok z cytryny
ale trzeba zapytac
pozatym dziewczyny nie nastawiajcie sie ze to okropne ... ja sie nastawialam a sie okazala poprostu woda z cukrem ... kazda z nas inaczej reaguje ale jak sie nastawiamy negatywnie to tak tez bedziemy to odczuwac
pomyslcie ze to super slodziutki drinol :) mniam :)
Witajcie Mamuski,
Ja wlasnie w piatek odebralam wyniki glukozy 50 - wyszlo 158 i musze teraz powtorzyc 75 - troszke sie denerwuje ale mam nadzieje ze bedzie dobrze.
Do 50 nie musialam byc na czczo natomiast do 75 nalezy byc na czczo - tak twierdzi zarowno moj lekarz jak i laborantki.
Mam nadzieje ze wyniki beda dobre .....
Ja wlasnie w piatek odebralam wyniki glukozy 50 - wyszlo 158 i musze teraz powtorzyc 75 - troszke sie denerwuje ale mam nadzieje ze bedzie dobrze.
Do 50 nie musialam byc na czczo natomiast do 75 nalezy byc na czczo - tak twierdzi zarowno moj lekarz jak i laborantki.
Mam nadzieje ze wyniki beda dobre .....
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń
Aniu, serdeczne gratulacje :) Wpisałam już imię koło Twojej daty, jak coś sie zmieni, będziemy zmieniać. U mnie na 100% będzie Amelka :)
Dziewczyny jak Wasze brzuszki ?? Mój rośni i coraz ciężej mi się śpi. Miałam dwie noce nieprzespane, tak bolały mnie pachwiny... a tu jeszcze 3 miesiące do rozwiązania, ja już chcę mieć Amelię :)
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:)
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń
Aniu, serdeczne gratulacje :) Wpisałam już imię koło Twojej daty, jak coś sie zmieni, będziemy zmieniać. U mnie na 100% będzie Amelka :)
Dziewczyny jak Wasze brzuszki ?? Mój rośni i coraz ciężej mi się śpi. Miałam dwie noce nieprzespane, tak bolały mnie pachwiny... a tu jeszcze 3 miesiące do rozwiązania, ja już chcę mieć Amelię :)
aniolkowamama - 01 styczeń
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:) - Filip
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń
Ja tez wpisałam imie kolo naszego syneczke:). Jutro idziemy na USG 3d do dr. Olszewskiego - jakoś mi się wydawało, ż eto od 24 tc a tu się okazuje, że to ostatni dzwonek:(.. mam nadzieję,jednak, że nam się maluch pokaże - jeszcze go dobrze nie widzielismy bo nasz lekarz nie ma tekiego sprzęta;):).
Glukoza - w tym tygodniu, mam nadzieje, że będzie ok! A co do zwolnienia - ech Kasia, ktos mnie chyba musi porządnie walnąć w łepetynkę abym się wybrała na dłuższe zwolnienie... mamy ciężka sytuację bo brak jest ludków co to sa na zwolnieniach własnie... Ja sie generalnie czuję bardzo dobrze i dlatego chiodze do pracy ale - kurka, stresow tu jest co nie miara i tak szczerze to naprawde powinnam dac sobie troche luzu... Musze sie poprawić..dla naszego Filipka:)!!
miłego dnia:)!!
Kasia31 - 2 styczeń - dziewczynka Amelka :)
Dejwi - 8 styczeń - chłopiec :)
adarechota - 9 styczeń - chłopiec :)
Benia1974 – 10 styczeń
katerrina - 10 styczen - dziewczynka :)
Magda+Greg - 11 styczeń - chłopiec :)
Kitikat - 12 styczeń - dziewczynka :)
Kasandra- 14 styczeń
Styczniówka - 15 styczeń - dziewczynka :)
Łasiczka123 - 16 styczeń chłopiec :)
Pati25 - 19 styczeń - chłopiec:) - Filip
aniella - 19 styczeń
Mawina - 25 styczeń- chłopiec :)
Angel8338 - 27 styczeń dziewczynka :)
Weroniczka 28-29 styczeń dziewczynka :)
anka777 -30 styczeń - dziewczynka Martynka :)
Naomi02 - 31 styczeń
Ja tez wpisałam imie kolo naszego syneczke:). Jutro idziemy na USG 3d do dr. Olszewskiego - jakoś mi się wydawało, ż eto od 24 tc a tu się okazuje, że to ostatni dzwonek:(.. mam nadzieję,jednak, że nam się maluch pokaże - jeszcze go dobrze nie widzielismy bo nasz lekarz nie ma tekiego sprzęta;):).
Glukoza - w tym tygodniu, mam nadzieje, że będzie ok! A co do zwolnienia - ech Kasia, ktos mnie chyba musi porządnie walnąć w łepetynkę abym się wybrała na dłuższe zwolnienie... mamy ciężka sytuację bo brak jest ludków co to sa na zwolnieniach własnie... Ja sie generalnie czuję bardzo dobrze i dlatego chiodze do pracy ale - kurka, stresow tu jest co nie miara i tak szczerze to naprawde powinnam dac sobie troche luzu... Musze sie poprawić..dla naszego Filipka:)!!
miłego dnia:)!!
Pati pomyśl sobie, że jak urodzi się Filipek to koniec z luzem, z przespanymi nocami :)
Ja choć jestem na zwolnieniu to czasami bywa ciężko :) Nie mogę się przyzwyczaić do siedzenia w domu... :) ale mam remont, więc ręce pełne roboty, ja sprzątam a M bałagani ;)
Daj jutro znać jak 3D bo ja miałam u swojego lekarza, ale jakoś mnie nie zachwyciło i nie zdecydowałam się na takie typowe bo u mojego ginekologa to tylko na chwilę przełączył.
Teraz to pewnie już za późno ewentualnie ostatni dzwonek, ale coś się przekonać nie mogę. Choć jak byłam w 24TC na USG to buźka Amelki już taka fajna, okrągła :) Ech... jak ja się już doczekać nie mogę Amelki :)
Ja choć jestem na zwolnieniu to czasami bywa ciężko :) Nie mogę się przyzwyczaić do siedzenia w domu... :) ale mam remont, więc ręce pełne roboty, ja sprzątam a M bałagani ;)
Daj jutro znać jak 3D bo ja miałam u swojego lekarza, ale jakoś mnie nie zachwyciło i nie zdecydowałam się na takie typowe bo u mojego ginekologa to tylko na chwilę przełączył.
Teraz to pewnie już za późno ewentualnie ostatni dzwonek, ale coś się przekonać nie mogę. Choć jak byłam w 24TC na USG to buźka Amelki już taka fajna, okrągła :) Ech... jak ja się już doczekać nie mogę Amelki :)
dzien doberek wszystkim po weekendzie :) mam nadzieję, że był przyjemny, mój rewelacja, bo znów na łonie natury.
tak czytam o tej glukozie i ja bym jednak nie ryzykowała ze zjedzeniem czegoś, poszłam na czczo jak na każde badanie, no ale fakt, że miałam tez za jednym pobraniem robiona morfologię i inne.
a co do smaku, tak jak dejwi powiedziala, to taka woda z cukrem, mdła, ale do przełknięcia. ja sie tez nastawiłam, że okropnie będzie i się przyjemnie zdziwiłam, gorzej potem, bo się robi tak jakoś dziwnie w głowie, szumi i się kręci, lepiej siedzieć i się specjalnie nie ruszać. trudno się dziwić zresztą, taka dawka cukru na pusty żoładek :)
jeszcze taka rada z mojego doświadczenia: nie wiem jak u Was w przychodniach, ale ja robiłam to badanie w Swissmedzie i tam nie daja sami glukozy, trzeba przyjsc ze swoja kupiona w aptece. mi nikt nie powiedziała i się troche zdziwiłam, w laboratorium byłam przed 8, a apteka od 9, więc musiałam latać i szukac jakiejś czynnej apteki.
tak czytam o tej glukozie i ja bym jednak nie ryzykowała ze zjedzeniem czegoś, poszłam na czczo jak na każde badanie, no ale fakt, że miałam tez za jednym pobraniem robiona morfologię i inne.
a co do smaku, tak jak dejwi powiedziala, to taka woda z cukrem, mdła, ale do przełknięcia. ja sie tez nastawiłam, że okropnie będzie i się przyjemnie zdziwiłam, gorzej potem, bo się robi tak jakoś dziwnie w głowie, szumi i się kręci, lepiej siedzieć i się specjalnie nie ruszać. trudno się dziwić zresztą, taka dawka cukru na pusty żoładek :)
jeszcze taka rada z mojego doświadczenia: nie wiem jak u Was w przychodniach, ale ja robiłam to badanie w Swissmedzie i tam nie daja sami glukozy, trzeba przyjsc ze swoja kupiona w aptece. mi nikt nie powiedziała i się troche zdziwiłam, w laboratorium byłam przed 8, a apteka od 9, więc musiałam latać i szukac jakiejś czynnej apteki.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
U nas to samo, trzeba mieć swoją glukozę. Ja chyba w piątek pójdę powtórzyć z obciążeniem 75g
W sobotę zjadłam wafelka, nie wytrzymałam, po godzinie zmierzyłam cukier i był w normie, więc nie jest tak tragicznie, czasami coś niedozwolonego zjeść można :)
Weekend u mnie natomiast upłynął jak każdy inny od 2 miesięcy, czyli w remoncie. Daniel wykorzystuje każdą wolną chwilę i dłubie w mieszkaniu, bo mamy masę jeszcze rzeczy do zrobienia i niestety mało czasu na wyjścia :(
Dziewczyny robicie sobie badanie na grupę krwi ? Ja mam wpisaną w DO ale stary i niestety gdzieś mi się pierwsza strona zapodziała więc muszę powtórzyć, bo do CC musi być.
Zastanawiam się jak to jest u Was z r******i, macie je regularnie po każdym np posiłku ?? Moja mała coś od tygodnia mało się rusza, muszę nieźle się nagimnastykować, żeby sprowokować ją do kopniaczka, a tym samym co by mamuśka się uspokoiła :)
W sobotę zjadłam wafelka, nie wytrzymałam, po godzinie zmierzyłam cukier i był w normie, więc nie jest tak tragicznie, czasami coś niedozwolonego zjeść można :)
Weekend u mnie natomiast upłynął jak każdy inny od 2 miesięcy, czyli w remoncie. Daniel wykorzystuje każdą wolną chwilę i dłubie w mieszkaniu, bo mamy masę jeszcze rzeczy do zrobienia i niestety mało czasu na wyjścia :(
Dziewczyny robicie sobie badanie na grupę krwi ? Ja mam wpisaną w DO ale stary i niestety gdzieś mi się pierwsza strona zapodziała więc muszę powtórzyć, bo do CC musi być.
Zastanawiam się jak to jest u Was z r******i, macie je regularnie po każdym np posiłku ?? Moja mała coś od tygodnia mało się rusza, muszę nieźle się nagimnastykować, żeby sprowokować ją do kopniaczka, a tym samym co by mamuśka się uspokoiła :)
hejka hejka pati daj znac co do 3D, ja miałam już u dr Olszewskiego je robione i wodk fantastyczny ale to było ok.mieisąc temu wtedy jeszcze można było złapać dzidzie w całości a teraz faktycznie ostatni dzwonek.
Kasia co do grupy krwi to ja miałam tez kiedyś robione badanie, nawet mam wybity nieśmiertelnik z tą grupą a taki gadżet he,ale pani doktor powiedziała że musi być 100% pewności w związku z tym wysłała mnie na kolejne określenie grupy krwi.Na szczęście się potwierdziło z poprzednim tak więc mam już potwierdzone na 1000% he
co do ruchów to u mnie dzidzia szaleje codziennie, nie ma dnia kiedy bym jej nie czuła , normalnie ćwiczy ćwiczy i te fikołki.ale myślę, że nie masz co się przejmować poniewaz to normalne ze teraz ta częstotliowśc bedzie sie zmniejszac a to dlatego ze dzidzie robia sie wieksze i maja coraz mniej miejsca i juz nie bedzie im tak latwo pofikac.jesli cie cos martwi to zawsze mozna sprobowac samemu kładąc się na pleckach wieczorem, wtedy powinien być odzew he a jesli sie nie pojawia to wtedy lepiej sprawdzic to u lekarza
Kasia co do grupy krwi to ja miałam tez kiedyś robione badanie, nawet mam wybity nieśmiertelnik z tą grupą a taki gadżet he,ale pani doktor powiedziała że musi być 100% pewności w związku z tym wysłała mnie na kolejne określenie grupy krwi.Na szczęście się potwierdziło z poprzednim tak więc mam już potwierdzone na 1000% he
co do ruchów to u mnie dzidzia szaleje codziennie, nie ma dnia kiedy bym jej nie czuła , normalnie ćwiczy ćwiczy i te fikołki.ale myślę, że nie masz co się przejmować poniewaz to normalne ze teraz ta częstotliowśc bedzie sie zmniejszac a to dlatego ze dzidzie robia sie wieksze i maja coraz mniej miejsca i juz nie bedzie im tak latwo pofikac.jesli cie cos martwi to zawsze mozna sprobowac samemu kładąc się na pleckach wieczorem, wtedy powinien być odzew he a jesli sie nie pojawia to wtedy lepiej sprawdzic to u lekarza
Ja musialam zrobic grupę krwi bo mam RH - a zgubilam karteczkę z poprzedniej ciąży:/ Co do ruchów to trochę się martwię bo od kilku dniu czuję tylko sporadyczne kopniaczki:/ A tak w ogole to chyba tylko 2 dni mialam takie ze super czulam swoja panienkę... No ale moze jest po prostu grzeczna i spokojna jak mamusia:P
Angel, ja mam to samo, delikatne kopniaki raz na jakiś czas, ale udaje mi się je wyczuć codziennie.
Wcześniej mała więcej była aktywna niż teraz, ale jak to moja mama mówi, imię zobowiązuje :P Amelka brzmi bardzo grzeczni i chyba brzusiu siedzi mały, grzeczny aniołek po tatusiu, bo ja to byłam istny szatan i do dziś coś mi pozostało ;)
Krew natomiast też swoją znam, ale posiałam gdzieś pierwszą stronę ze starego DO i muszę powtórzyć. Zrobię to przy najbliższym badaniu, co by za jednym zamachem, bo nie jestem zwolenniczką pobierania krwi :)
Chyba, ze krew na grupę wciąż trzeba robić tylko w wyznaczonych punktach, jak to było 11 lat temu, ze tylko na Wałowej mogłam zrobić :)
Ktoś wie, jak to jest teraz ??
Wcześniej mała więcej była aktywna niż teraz, ale jak to moja mama mówi, imię zobowiązuje :P Amelka brzmi bardzo grzeczni i chyba brzusiu siedzi mały, grzeczny aniołek po tatusiu, bo ja to byłam istny szatan i do dziś coś mi pozostało ;)
Krew natomiast też swoją znam, ale posiałam gdzieś pierwszą stronę ze starego DO i muszę powtórzyć. Zrobię to przy najbliższym badaniu, co by za jednym zamachem, bo nie jestem zwolenniczką pobierania krwi :)
Chyba, ze krew na grupę wciąż trzeba robić tylko w wyznaczonych punktach, jak to było 11 lat temu, ze tylko na Wałowej mogłam zrobić :)
Ktoś wie, jak to jest teraz ??
Ja w poprzedniej ciazy robilam w "normalnym" laboratorium i teraz tak samo... Dostaje sie poprostu taka karteczkę z wpisaną grupa krwi... Tym razem postaram sie jej nie zgubic:P
Co do kopniakow to tez czuje je cosdziennie ale sa pojedyncze i sporadyczne nawet jak leze na plasko czy zjem cos slodkiego:/ Kasia Twoja Amelka jest troche strasza niz moja Iza i moze ma juz malo miejsca... A w 22 tyg to jeszcze chyba sporo miejsca maja dzieciaczki... No ale ide dzis do lekarza i zobaczymy co tam u malego aniolka slychac:) Mam nadzieje ze jakies fajne zdjecie dostaniemy:) Bo ostatnio lezala przy lozysku i slabe byly te zdjecia w 3D:/
Co do kopniakow to tez czuje je cosdziennie ale sa pojedyncze i sporadyczne nawet jak leze na plasko czy zjem cos slodkiego:/ Kasia Twoja Amelka jest troche strasza niz moja Iza i moze ma juz malo miejsca... A w 22 tyg to jeszcze chyba sporo miejsca maja dzieciaczki... No ale ide dzis do lekarza i zobaczymy co tam u malego aniolka slychac:) Mam nadzieje ze jakies fajne zdjecie dostaniemy:) Bo ostatnio lezala przy lozysku i slabe byly te zdjecia w 3D:/
z grupą krwi juz nie trzeba nigdzie specjalnie chodzic. ja robiłam w Swissmedzie i dostalam karteczkę, gdzie de facto widniała pieczatka szpitala na Zaspie. mam tę kartkę przyczepioną do karty ciązy, bo lekarz powiedzial, że tylko taki oficjalny druk uznają w szpitalu.
mój Michałek mocno fika, nie wiem po kim :) Kasia, Twoja malutka pewnie spokojna, bo z tego co piszesz to intensywnie działasz przy remoncie, więc mała mniej aktywna, bo i Ty bardziej zmęczona, a poza tym w ciągłym ruchu jak jesteś, to tak się na brzuchu nie skupiasz i nie czujesz. najważniejsze, że codziennie daje o sobie znać :)
Kasia, widziałam Twój post w wątku o opłacaniu połoznej, ale postanowiłam dać Ci info tutaj u nas:)
moja kolezanka też chciała opłacać położną, a potem okazało się, że będzie miała CC. Mimo to nie zrezygnowała i pogadała z położną, czy za te pieniążki mogłaby jej pomagać po cesarce. Trzeba przeciez leżeć na płasko 8 godzin, a ból po cesarce to dopiro jest ból ! i ciężej wtedy przewinąć malucha, dostawić do piersi, czy wykąpać. Moja kumpela mówiła, że to jej bardzo bardzo pomogła, ta asysta położnej po cesarce. Warto to przemyśleć, bo o tym dziewczyny nie piszą.
jeszcze tylko dam Wam newsa, że byłam dziś w tesco i nakupowalam mnóstwo bodziaków i pajacyków dla Michałka. Są super przeceny ciuszków i za 3szt. body z krótkim rękawkiem zapłaciłam 17,50!! zobaczyłam dopiero na rachunku, bo na opakowaniu była cena 25zł, a to i tak malo. Wzory fajne, ja mam takie z Disneya, miękka bawełna, super.
mój Michałek mocno fika, nie wiem po kim :) Kasia, Twoja malutka pewnie spokojna, bo z tego co piszesz to intensywnie działasz przy remoncie, więc mała mniej aktywna, bo i Ty bardziej zmęczona, a poza tym w ciągłym ruchu jak jesteś, to tak się na brzuchu nie skupiasz i nie czujesz. najważniejsze, że codziennie daje o sobie znać :)
Kasia, widziałam Twój post w wątku o opłacaniu połoznej, ale postanowiłam dać Ci info tutaj u nas:)
moja kolezanka też chciała opłacać położną, a potem okazało się, że będzie miała CC. Mimo to nie zrezygnowała i pogadała z położną, czy za te pieniążki mogłaby jej pomagać po cesarce. Trzeba przeciez leżeć na płasko 8 godzin, a ból po cesarce to dopiro jest ból ! i ciężej wtedy przewinąć malucha, dostawić do piersi, czy wykąpać. Moja kumpela mówiła, że to jej bardzo bardzo pomogła, ta asysta położnej po cesarce. Warto to przemyśleć, bo o tym dziewczyny nie piszą.
jeszcze tylko dam Wam newsa, że byłam dziś w tesco i nakupowalam mnóstwo bodziaków i pajacyków dla Michałka. Są super przeceny ciuszków i za 3szt. body z krótkim rękawkiem zapłaciłam 17,50!! zobaczyłam dopiero na rachunku, bo na opakowaniu była cena 25zł, a to i tak malo. Wzory fajne, ja mam takie z Disneya, miękka bawełna, super.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
hej, dawno mnie tu nie było...jakoś ostatnio mam więcej energii i ... niesamowitą ochotę na drożdżówki - mogłabym je jeść na każdy posiłek, a tak naprawdę to niestety nie jem wcale:/
co do grupy krwi to zrobiłam na początku ciązy - gin kazała i w sumie jak byłam dwa razy na Klinicznej na patologii to zawsze prosili do wglądu przy przyjęciu, więc lepiej mieć.
Kopniaki czuję szczególnie rano po przebudzeniu i wieczorem, a z częstotliwością to różnie. Wydaje mi się, że mniejsza aktywność wiąże się z tym, że dzidzie mogą mieć coraz mniej miejsca, aby fikać:)
co do grupy krwi to zrobiłam na początku ciązy - gin kazała i w sumie jak byłam dwa razy na Klinicznej na patologii to zawsze prosili do wglądu przy przyjęciu, więc lepiej mieć.
Kopniaki czuję szczególnie rano po przebudzeniu i wieczorem, a z częstotliwością to różnie. Wydaje mi się, że mniejsza aktywność wiąże się z tym, że dzidzie mogą mieć coraz mniej miejsca, aby fikać:)
Ada, masz rację. Po CC trzeba leżeć plackiem, a najbardziej przeraża mnie, że maleństwa nie będzie ze mną w tym czasie :(
Ja do TESCO wybieram się dopiero w czwartek, ciekawe czy będą jeszcze jakieś body, może uda mi się jutro podjechać, bo ceny rewelacyjne, a body mi właśnie brakuje.
Magda, jak ja bym zjadła taką drożdżówę, a nie wolno mi :)
Jutro moja córa ma urodzinki, goście przychodzą w niedzielę, muszę jakiś tort kupić i chyba w ten dzien pozwolę sobie na mały kawałeczek bo strasznie tęsknię za słodyczami :)
Ja do TESCO wybieram się dopiero w czwartek, ciekawe czy będą jeszcze jakieś body, może uda mi się jutro podjechać, bo ceny rewelacyjne, a body mi właśnie brakuje.
Magda, jak ja bym zjadła taką drożdżówę, a nie wolno mi :)
Jutro moja córa ma urodzinki, goście przychodzą w niedzielę, muszę jakiś tort kupić i chyba w ten dzien pozwolę sobie na mały kawałeczek bo strasznie tęsknię za słodyczami :)
Kasia, w tesco tych body bylo dość sporo, dla dziewczynek dużo więcej niz dla chłopców, ale jako, że to nie mój kolor teraz, tto nie przyglądałam się wzorom, wiem tylko, że się na wieszakach przekopywałam przez różowe paczuszki :) one wisiały nie tylko na dziale dziecięcym,tam właściwie to już ledwo co było, ale też tak na skraju alejki, od strony kas. ja wczoraj policzyłam i chyba mam za dużo tych body...z tesco wczoraj przytargałam chyba z 11 sztuk :) a potem w domu zobaczyłam, że mam jeszcze 4 inne, ale na 62cm może trochę dłuzej posłuży. w każdym razie za taką cene, to jeszcze 2 paczki po 3sztuki kupiłam na 68cm, a co :)
kurcze, dzisiaj jestem taka zła, wogóle w nocy spać nie mogłam i nad ranem jak mi sie wkoncu udało zasnąć, to jakiś szalony pan pod oknami z kosiarką szaleje, wrrr! :/
idę cos zjeść, moze mi się polepszy, a potem zabieram psa na spacer i pomaszeruję do przychodni zapisać sie do SR.
miłego wtorku dziewczynki :)
kurcze, dzisiaj jestem taka zła, wogóle w nocy spać nie mogłam i nad ranem jak mi sie wkoncu udało zasnąć, to jakiś szalony pan pod oknami z kosiarką szaleje, wrrr! :/
idę cos zjeść, moze mi się polepszy, a potem zabieram psa na spacer i pomaszeruję do przychodni zapisać sie do SR.
miłego wtorku dziewczynki :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Dziewczyny, powiedzcie mi jak to jest z tymi SR?? Czy jesli pójde do SR Majewskich to mnie wpuszczą do Szpitala na Zaspie by zobaczyć cią porodowy i sie zapoznać ze szpitalem.. wiecie - by zobaczyc co i jak?? Nie mowiąc już o tym, że chcialam miec swoja poloznż... co ponoc teraz ma byc lekko utrundnione:(...
Dziweczyny:) wczoraj bylismy na usg 3D u dr Olszewskiego. Śmiał się, że to nasze forum robi mu niezłą reklame, bo byliśmy juz ktorąś parą wczoraj wlaśnie z naszego forum.
Filip waży 630 gr, niestety znowu nie wiem ile mierzy:(, ale jest cały i zdrowy i śliczny:)!!
Leżal sobie spokojnie i ssal kciuk, troche pokręcil glówką, pomachał nózkami ale generalnie dal się zbadać!;);)
Wszytsko super, chociaż przyznam, że liczyłam na trochę więcej ujęć w 3D, p. dktor przelączal nam na troj-wymiar podczas normalnego usg i potem jak oglądalismy w domu doszlismy do wniosku, że jednak troche malo jest tych ujęć. Ale może to tak jest, że rodzice czują zawsze niedosyt?:).
Generalnie takie ujęcie to super sprawa i polecam każdemu:).
trzymajcie sie dziewczyny - miłego dnia!!

Filip waży 630 gr, niestety znowu nie wiem ile mierzy:(, ale jest cały i zdrowy i śliczny:)!!
Leżal sobie spokojnie i ssal kciuk, troche pokręcil glówką, pomachał nózkami ale generalnie dal się zbadać!;);)
Wszytsko super, chociaż przyznam, że liczyłam na trochę więcej ujęć w 3D, p. dktor przelączal nam na troj-wymiar podczas normalnego usg i potem jak oglądalismy w domu doszlismy do wniosku, że jednak troche malo jest tych ujęć. Ale może to tak jest, że rodzice czują zawsze niedosyt?:).
Generalnie takie ujęcie to super sprawa i polecam każdemu:).
trzymajcie sie dziewczyny - miłego dnia!!

Dejwi, nie wiem czy nie za późno u nas na 4d :) ale trzeba by było zapytać :)
Ja natomiast wróciłam od lekarza na NFZ. na dzień dobry dostałam opiernicz, że dopiero teraz przychodzę z informacją o cukrzycy.(Wcześniej byłam u ginekologa prywatnie konsultować tą cukrzycę)
Jutro koniecznie mam zrobić obciążenie przy 75g i jeśli wynik będzie dalej wysoki, muszę iść na kilka dni do szpitala :(
Lekarz na NFZ twierdzi, ze sama dieta to nie wszystko, że trzeba zrobić badania.
Już sama nie wiem co robić. Lekarz prywatny mówi, ze spokojnie, że wszystko pod kontrolą, a ten na NFZ, ze nie ma bata będzie trzeba iść do szpitala zrobić wszystkie badania :(
No cóż, chyba jak coś posłucham tego na NFZ nie zaszkodzi mi poleżeć kilka dni i sprawdzić co z tą cukrzycą.
Co do Amelki, została dziś przez tego lekarza również potwierdzona, że siedzi w brzuszku panienka :)
Również według tego lekarza, Amelia jest mała, ale mieści się w normach. Obstawia nie większe dziecko niż 3 kg.
Ja natomiast faktycznie mało przybieram, od początku ciąży, czyli 7tygodnia, przytyłam w sumie 3 kg. ale wody w normie, mała również mieści się w skali jak na 26TC
Pytałam również jak to jest z tą CC
Lekarz powiedział, ze mam czekać do bóli i wtedy jechać do szpitala.
Jednak ja podjadę teraz, bo nie chcę mieć niespodzianki typu
"Nie ma miejsc na porodówce" a szpital na Zaspie z tego co wiem jest dość oblegany, wiec podjadę zapytać i postaram się po prostu ustalić termin na 3 stycznia, jak zacznę szybciej rodzić to trudno, sami będą decydować czy SN czy
No więc czas na zakup jakiegoś fajnego szlafroczka :) a chciałam w listopadzie kupić :)
Jeszcze jednak gdzieś po cichutku liczę, że może po tej 75g nie wyjdzie cukrzyca... U mnie leżenie w szpitalu równa się z problemem co zrobić z dziećmi :/
Daniel pracuje codziennie do 16-stej a nie bardzo chcę, żeby dzieci po szkole same siedziały.
Będę musiała, albo odstawić ich do babci a to się wiąże z wolnym w szkole ( tu też problem )
albo poprosić ich tatę, żeby na ten czas wziął je do siebie, chyba da radę i opanuje szkoła, dom, lekcje, obiady ;)
Ja natomiast wróciłam od lekarza na NFZ. na dzień dobry dostałam opiernicz, że dopiero teraz przychodzę z informacją o cukrzycy.(Wcześniej byłam u ginekologa prywatnie konsultować tą cukrzycę)
Jutro koniecznie mam zrobić obciążenie przy 75g i jeśli wynik będzie dalej wysoki, muszę iść na kilka dni do szpitala :(
Lekarz na NFZ twierdzi, ze sama dieta to nie wszystko, że trzeba zrobić badania.
Już sama nie wiem co robić. Lekarz prywatny mówi, ze spokojnie, że wszystko pod kontrolą, a ten na NFZ, ze nie ma bata będzie trzeba iść do szpitala zrobić wszystkie badania :(
No cóż, chyba jak coś posłucham tego na NFZ nie zaszkodzi mi poleżeć kilka dni i sprawdzić co z tą cukrzycą.
Co do Amelki, została dziś przez tego lekarza również potwierdzona, że siedzi w brzuszku panienka :)
Również według tego lekarza, Amelia jest mała, ale mieści się w normach. Obstawia nie większe dziecko niż 3 kg.
Ja natomiast faktycznie mało przybieram, od początku ciąży, czyli 7tygodnia, przytyłam w sumie 3 kg. ale wody w normie, mała również mieści się w skali jak na 26TC
Pytałam również jak to jest z tą CC
Lekarz powiedział, ze mam czekać do bóli i wtedy jechać do szpitala.
Jednak ja podjadę teraz, bo nie chcę mieć niespodzianki typu
"Nie ma miejsc na porodówce" a szpital na Zaspie z tego co wiem jest dość oblegany, wiec podjadę zapytać i postaram się po prostu ustalić termin na 3 stycznia, jak zacznę szybciej rodzić to trudno, sami będą decydować czy SN czy
No więc czas na zakup jakiegoś fajnego szlafroczka :) a chciałam w listopadzie kupić :)
Jeszcze jednak gdzieś po cichutku liczę, że może po tej 75g nie wyjdzie cukrzyca... U mnie leżenie w szpitalu równa się z problemem co zrobić z dziećmi :/
Daniel pracuje codziennie do 16-stej a nie bardzo chcę, żeby dzieci po szkole same siedziały.
Będę musiała, albo odstawić ich do babci a to się wiąże z wolnym w szkole ( tu też problem )
albo poprosić ich tatę, żeby na ten czas wziął je do siebie, chyba da radę i opanuje szkoła, dom, lekcje, obiady ;)
Kasia, co do 3 d to mi lekarz najpierw przez telefon powiedzial, ze to już ostatni dzwonek a potem na wizycie, że to termin akurat... sama juz nie wiem... faktycznie najlepiej zadzwonić i sie upewnić. Nam pokazal maluszka tylko do polowy - teraz mysle, że może faktycznie Filip jest juz na tyle duzy, że nie da się bo objąć calego...
Hmmm... radze zadzwonić:).
Ja jutro idę robic obciążenie glukozowe - ale jesli leraz radzi Ci poleżec w szpitalu to może warto... nawet jesli to dmuchanie na zimne..
Wiesz ile dni Cie czeka?
Mam nadzieję, że wszystko poukładasz i dzasz rade z ta cukrzycą:)
pozdarwiam

Hmmm... radze zadzwonić:).
Ja jutro idę robic obciążenie glukozowe - ale jesli leraz radzi Ci poleżec w szpitalu to może warto... nawet jesli to dmuchanie na zimne..
Wiesz ile dni Cie czeka?
Mam nadzieję, że wszystko poukładasz i dzasz rade z ta cukrzycą:)
pozdarwiam

super Pati widać że Filipek ładnie rośnie, duży chłopczyk ;) ja jutro idę do dr Olszewskiego i sama jestem ciekawa jak tam niuńka urosła,ale idę na zwykłe usg bo 3D to już mam
Ojj Kasiu to faktycznie musisz mieć na uwadze to wredną cukrzycę, nie wiedziałam nawet że można przez nia trafić wcześniej do szpitala.Myślałam, że dieta i ew.jakieś leki to ładnie normują a tu proszę można trafić na parę dni brrr obyś nie musiała i wyniczek wyszeł ładny,trzymam kciuki ;) Kasia a ile waży Amelka że dr mówi że jest mała ??
Ojj Kasiu to faktycznie musisz mieć na uwadze to wredną cukrzycę, nie wiedziałam nawet że można przez nia trafić wcześniej do szpitala.Myślałam, że dieta i ew.jakieś leki to ładnie normują a tu proszę można trafić na parę dni brrr obyś nie musiała i wyniczek wyszeł ładny,trzymam kciuki ;) Kasia a ile waży Amelka że dr mówi że jest mała ??
Amelia dziś ważyła 620g i mierzy 26cm.
Lekarz twierdzi, że to mało bo odpowiada to około 23TC a nie 26TC ale w dolnej granicy się mieści, serduszko bije prawidłowo, wód płodowych mam ok, więc z dzidzią jest wszystko w najlepszym porządku.
Szczerze, to patrząc na poprzednią ciążę i Michała wagę urodzeniową 2,500kg 48cm to i teraz może tak będzie, że Amelka z tych mniejszych dzieci jest :)
Jeszcze mamy trochę czasu do porodu, to pewnie nam Panienka urośnie :)
Lekarz twierdzi, że to mało bo odpowiada to około 23TC a nie 26TC ale w dolnej granicy się mieści, serduszko bije prawidłowo, wód płodowych mam ok, więc z dzidzią jest wszystko w najlepszym porządku.
Szczerze, to patrząc na poprzednią ciążę i Michała wagę urodzeniową 2,500kg 48cm to i teraz może tak będzie, że Amelka z tych mniejszych dzieci jest :)
Jeszcze mamy trochę czasu do porodu, to pewnie nam Panienka urośnie :)
No to cóż ja chyba nie pójde na 3d trudno ... w sumie to nie wiem ktory TC u mnie i ciagle wacham sie o 2 tygodnie wiec seobie odpuszczse
Kasia31 a ty idz do szpitala to nie zaszkodzi
a dzieciaki duze juz masz ... wiec mysle ze moga posiedziec po szkole w domu poki twoj luby nie wroci ...
a przedewszystkim nie nerwój sie
Fajnie dziewczyny ze te nasze brzuchole juz widoczne i rozrabiaja coraz bardziej
moj w niedziele rano tak kopal tatusia ze tatus mowi ze z niego pilkarz bedzie :)
ale od poniedzialku dzidzia grzeczna i spokojna - pewnie nie kce mi w pracy przeszkadzac :) maly kochany chlopczyk mamusiowy :)
:)
Kasia31 a ty idz do szpitala to nie zaszkodzi
a dzieciaki duze juz masz ... wiec mysle ze moga posiedziec po szkole w domu poki twoj luby nie wroci ...
a przedewszystkim nie nerwój sie
Fajnie dziewczyny ze te nasze brzuchole juz widoczne i rozrabiaja coraz bardziej
moj w niedziele rano tak kopal tatusia ze tatus mowi ze z niego pilkarz bedzie :)
ale od poniedzialku dzidzia grzeczna i spokojna - pewnie nie kce mi w pracy przeszkadzac :) maly kochany chlopczyk mamusiowy :)
:)
dziewczyny mi lekarz powiedział że 3D czy 4D to najpóźniej do 25tc bo potem dzieciątko jest już na tyle duże że nie widać fajnie.
CO do ruchów to moja mała to prawdziwa akrobatka non stop się wierci fika, z jednej strony brzucha na drugą przechodzi u mnie to super widać ze względu na moją chudość. Bardzo się ciesze że tak się rusza, bo przynajmniej jestem spokojna. Trochę się martwię że mam taki malutki brzuszek choć lekarz mówi żebym się nie stresowała tym, bo dużo schudłam i dlatego. Cały czas nie tyje wciąż na wadze magiczne -10kg. Może w końcu jakoś zacznę tyć?
Mam pytanie czy znacie może jakiegoś masażyste-rehabilitanta który przyjdzie do domu(i zna się jak masować kobiety w ciąży), bo coraz gorzej z moim kręgosłupem i mięśniami w końcu piąty miesiąc leżę plackiem.
Kasia31 na pewno będzie wszystko ok moja koleżance też straszyli szpitalem ze względu na cukrzyce ale kazali ścisłą dietę trzymać i nie pozwalać sobie na odrobinę ustępstw badać glukometrem cukier i było ok i nie musiał iść do szpitala. głowa do góry a ja trzymam kciuki za badanie:)
CO do ruchów to moja mała to prawdziwa akrobatka non stop się wierci fika, z jednej strony brzucha na drugą przechodzi u mnie to super widać ze względu na moją chudość. Bardzo się ciesze że tak się rusza, bo przynajmniej jestem spokojna. Trochę się martwię że mam taki malutki brzuszek choć lekarz mówi żebym się nie stresowała tym, bo dużo schudłam i dlatego. Cały czas nie tyje wciąż na wadze magiczne -10kg. Może w końcu jakoś zacznę tyć?
Mam pytanie czy znacie może jakiegoś masażyste-rehabilitanta który przyjdzie do domu(i zna się jak masować kobiety w ciąży), bo coraz gorzej z moim kręgosłupem i mięśniami w końcu piąty miesiąc leżę plackiem.
Kasia31 na pewno będzie wszystko ok moja koleżance też straszyli szpitalem ze względu na cukrzyce ale kazali ścisłą dietę trzymać i nie pozwalać sobie na odrobinę ustępstw badać glukometrem cukier i było ok i nie musiał iść do szpitala. głowa do góry a ja trzymam kciuki za badanie:)
Kasia, jeżeli chodzi o cukrzycę to jedynie będziesz mogła położyć się na Klinicznej. Ja też byłam. Były dziewczyny z c. ciążową i trochę śmiesznie to wyglądało, bo nawet nikt im nie tłumaczył co mogą a czego nie mogą jeść - ogólnie zero informacji. Będziesz dostawać standardowe posiłki z dietą i mierzyć cukier po godz. i tak będą Cię kilka dni obserwować. Do tego dojdzie pewnie dobowa zbiórka moczu i badanie USG, myślę, że właśnie ze względu na to USG warto się położyć, bo mają naprawdę dokładne. Jeżeli chodzi o ustawienie cukrów to raczej radziłabym poradnię diabetologiczną - tam napewno bardziej szczegółowo wytłumaczą Ci co powinnaś robić. Ale to tylko moje zdanie.
Jeżeli masz czas to położenie się na kilka dni do szpitala Ci nie zaszkodzi.
Jeżeli masz czas to położenie się na kilka dni do szpitala Ci nie zaszkodzi.
Magda leżałaś też na Klinicznej ?? Czyli mam się tam spodziewać diety i badania cukru, USG i ten mocz dzienny.
Ja jutro jak powtórzę obciążenie glukozą i wyjdzie mi zły wynik, idę do diabetologa żeby ustalił mi dietę. O 14-stej mam podejść do ginekologa po skierowanie do szpitala i w przyszłym tygodniu jak będą miejsca idę się na te kilka dni położyć. Zdrowie Malca najważniejsze. Jak możesz napisz mi ile czasu leżałaś ?? Muszę jakoś to zorganizować w domu :)
Ja jutro jak powtórzę obciążenie glukozą i wyjdzie mi zły wynik, idę do diabetologa żeby ustalił mi dietę. O 14-stej mam podejść do ginekologa po skierowanie do szpitala i w przyszłym tygodniu jak będą miejsca idę się na te kilka dni położyć. Zdrowie Malca najważniejsze. Jak możesz napisz mi ile czasu leżałaś ?? Muszę jakoś to zorganizować w domu :)
Ja leżałam 3 dni, ale u mnie to troszkę inna sprawa, bo cukrzyca już przed ciążą była. To ile zostaniesz będzie zależało od cukrów, jakie będziesz miała po posiłkach. A szczerze powiedziawszy dieta cukrzycowa z klinicznej jest trochę smieszna np. biała bułka + 2 kromki chleba, po taki jedzonku to cukier na bank wysoki. Przygotuj się też w swoje papu, bo ostatni posiłek jest o 16-17. Co do terminu to podjedź ze skierowaniem jak już będziesz miała jak najszybciej, bo może się zdarzyć, że wyznaczą Ci termin później. Mnie za pierwszym razu przyjęli odrazu, za drugim wyznaczyli termin za tydzień.
Pewnie, że dla malucha wszystko, ja też tam byłam tylko dla niego:)
Co do badan to mi robili te co napisałam. Wydaje mi się, że w Twoim przypadku będzie podobnie.
Powodzenia
Pewnie, że dla malucha wszystko, ja też tam byłam tylko dla niego:)
Co do badan to mi robili te co napisałam. Wydaje mi się, że w Twoim przypadku będzie podobnie.
Powodzenia
Rany, zagłodzić mnie chcą i jeszcze białym chlebem uraczyć :) Co to za dieta :)
Ja tu w domku ściśle dietę trzymam, jem co 2,5 godzinki jakiś mały posiłek i ostatni kończę o 22 jakimś jabłuszkiem :)
Szczerze to mi pasuje gdzieś za tydzień bo mój M musi urlop załatwić na czas mojego pobytu w szpitalu, żeby zająć się dziećmi...
W poniedziałek ze skierowaniem pojadę umówić się konkretnie na dzień.
Jeszcze raz Magda dzięki za informacje, muszę poinstruować rodzinkę co mają mi do papu przynosić :)
Ja tu w domku ściśle dietę trzymam, jem co 2,5 godzinki jakiś mały posiłek i ostatni kończę o 22 jakimś jabłuszkiem :)
Szczerze to mi pasuje gdzieś za tydzień bo mój M musi urlop załatwić na czas mojego pobytu w szpitalu, żeby zająć się dziećmi...
W poniedziałek ze skierowaniem pojadę umówić się konkretnie na dzień.
Jeszcze raz Magda dzięki za informacje, muszę poinstruować rodzinkę co mają mi do papu przynosić :)
Aniella widze ze w takiej samej sytuacji jak ja jestes ;p też chcialam sie dopisac do listy a nadal nie wiem jaka bedzie dzidzia.. w rodzince caly czas trwają zakłady ;p np dziś usłyszłam tekst "na 100% bedziesz miała tą dziewczynkę bo zmienilaś się na buzi" na to ktos inny "no tak bo dziewczynka zabiera mamie urode" myslalm ze padne po tym tekscie.. ehh niech sobie gadaja ja nadal upieram sie do chlopca.. a jak tam wasze cery?? bo ja stwierdzilam ze moja jednak sie troche pogorszyla
Cześć dziewczyny
Aniella, Noami- będą dziewczynki bo wstydliwe są :P
Moja za pierwszym razem też skrzyżowała nóżki :)
Ja dziś byłam na obciązeniu glukozą 75g i nie wiem o co w tym wszystkim chodzi bo wynik wyszedł mi bardzo dobry 112 po 2 godzinach
W takiej sytuacji, mam cukrzycę, czy jej nie mam ??
Natomiast teraz wróciłam z Galerii Bałtyckiej, rewelacyjne ciuszki są w Smyku, ale ceny z kosmosu.
W Cubusie natomiast fajne są czapeczki zimowe dla chłopców i dziewczynek po 30zł ( czy 28zł ) jakoś tak :)
W Zara sporo body fajnych z długim rękawem, zapinane kopertowo, ale ceny przeciętne coś około 38zł za dwie sztuki.
Natomiast ciuchy dla starszej córki przeraziły mnie :/ Szukaliśmy kurtki na zimę i takiej na teraz. Owszem znaleźliśmy, ale za 150zł sztuka. Kurcze, trochę drogo :/
Aniella, Noami- będą dziewczynki bo wstydliwe są :P
Moja za pierwszym razem też skrzyżowała nóżki :)
Ja dziś byłam na obciązeniu glukozą 75g i nie wiem o co w tym wszystkim chodzi bo wynik wyszedł mi bardzo dobry 112 po 2 godzinach
W takiej sytuacji, mam cukrzycę, czy jej nie mam ??
Natomiast teraz wróciłam z Galerii Bałtyckiej, rewelacyjne ciuszki są w Smyku, ale ceny z kosmosu.
W Cubusie natomiast fajne są czapeczki zimowe dla chłopców i dziewczynek po 30zł ( czy 28zł ) jakoś tak :)
W Zara sporo body fajnych z długim rękawem, zapinane kopertowo, ale ceny przeciętne coś około 38zł za dwie sztuki.
Natomiast ciuchy dla starszej córki przeraziły mnie :/ Szukaliśmy kurtki na zimę i takiej na teraz. Owszem znaleźliśmy, ale za 150zł sztuka. Kurcze, trochę drogo :/
Hejka ja juz po kolejnym usg, córcia waży 645g i akrobacje wyprawia jak w cyrku hihi
Kasia może ci się unormował cukier skoro taki ładny wynik i nie będziesz musiała leżakować w szpitalu,byłoby fajnie no ale to musisz omówic z doktorem co i jak. ps;mam już wolneeee ale jest fajowo,wszystko pomału,bez stresu i więcej się skupiam na małej,nawet pogawędki sobie urządzamy hihi
Kasia może ci się unormował cukier skoro taki ładny wynik i nie będziesz musiała leżakować w szpitalu,byłoby fajnie no ale to musisz omówic z doktorem co i jak. ps;mam już wolneeee ale jest fajowo,wszystko pomału,bez stresu i więcej się skupiam na małej,nawet pogawędki sobie urządzamy hihi
:) fajnie kitkat - duża jest ta Twoja córeczka:)
a ja sobie siedzę jeszcze w pracy i z luboscią oglądam sobie zdjęcie 3 d naszego syneczka - super sprawa:). O a wczoraj moi rodzice byli u nas i oglądali film z USG - płaczu i wzruszen co niemiara:).
Glukoza - mnie to jeszcze czekaidę we wtorek, mam nadzieje, że wyniki bedą dobre bo leżenie w szpitalu trochę mi sie nie usmiecha..
Miłego weekendu dziewczyny!!
a ja sobie siedzę jeszcze w pracy i z luboscią oglądam sobie zdjęcie 3 d naszego syneczka - super sprawa:). O a wczoraj moi rodzice byli u nas i oglądali film z USG - płaczu i wzruszen co niemiara:).
Glukoza - mnie to jeszcze czekaidę we wtorek, mam nadzieje, że wyniki bedą dobre bo leżenie w szpitalu trochę mi sie nie usmiecha..
Miłego weekendu dziewczyny!!
Kasia czytałam twój wątek ale jaja, szok! słyszalam że się wzmożyły kontrole,a tu proszę sam fakt..ale dziwne że wybrali ciebie gdy masz chodzące bardziej do skontrolowania nadawało by się leżące hmm z nimi nie trafisz..może to przez to że zus od początku płaci zasiłek chorobowy,bo podobno tam gdzie jest przez pracodawcę wynagrodzenie chorobowe to mniej się czepiają choć wiadomo że to i tak kasa z zusu idzie na to
Kiti, ale najlepsze, że dopiero wczoraj dostałam pierwsze pieniądze. 10 września wypłacili mi, ale za mało o 1200zł na miesiąc. Poszłam, wyjaśniłam sprawę i uznali mi, że za mało dali. Wczoraj wyrównali, a dziś kontrola :/
Nie dość, że jestem na zwolnieniu ciążowy, do tego kiepski stan biodra który również muszę oszczędzać.
Ech... od początku pod górkę :/
Nie dość, że jestem na zwolnieniu ciążowy, do tego kiepski stan biodra który również muszę oszczędzać.
Ech... od początku pod górkę :/
no jestem lekko zszokowana, że te kontrole naprawdę się odbywają. zadzwonię dla pewności w poniedzialek i podam adres zamieszkania, tak na w razie co, bo tez inny adres w dowodzie. póki co nie byli, ale kto wie...kurcze, normalnie strach iśc na spaer, żeby sie dotlenic, a podobno zwolnienie ma służyć naszemu zdrowiu :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
naomi02, co do cery to ja mam to szczęście, że jest lepiej niż przed i fajnie się z tym czuję, ale reguły chyba nie ma, wróżenie z cery co do płci, to dla mnie jak z fusów, ale kto wie? ;)
kasia31, fajnie by było, gdyby to była dziewczynka :) ja jakoś mam jednak przeczucie na chłopaka ... czas pokaże, oby tylko zdrowe było
kasia31, fajnie by było, gdyby to była dziewczynka :) ja jakoś mam jednak przeczucie na chłopaka ... czas pokaże, oby tylko zdrowe było
cześć dziewczynki:)
ja się rozchorowałam :( kurcze cały czas tak mi dobrze szło, wystarczyło, że mąż na 3 dni w delegacje wyjechał i spacery z psem zostały na mojej glowie i proszę - przeziębienie gotowe :((
na szczęście rodzice przyjeżdzaja z odwetem i z obiadkiem, a ja się wygrzewam pod kocem.
co do kocyków, wczoraj, jak jeszcze nie było objawów przeziębienia, to wstąpiłam do Lidla i zaopatrzyłam sie w śliczny kocyk dla synka mojego :) taki mięciutki z mikrofazy po jednej stronie i z polarku po drugiej. cena fajna, bo 19,99 :) kocyk raczej z tych mniejszych, chyba 75x100cm, ale wg mnie super za ta cenę. były różowe, niebieskie, żółte i białe, także dla kazdego coś sie znajdzie. do tego kupiłam tez duże 100x100 okrycie kąpielowe, też z mięciutkiej frotty, ale takiej, która wydaje sie być chłonna. cena 32zl.
gdyby któraś przypadkiem jechała po mleko, ser i wędliny to warto rozejrzeć się za dzieciowymi rzeczami :)
moja cera tez duzo lepsza niż przed ciąża, mimo, że nie mam straszliwie problematycznej skóry, ale swego czasu nabawiłam się jakiejs infekcji i musiałam się podleczyć antybiotykiem. teraz przy tej ilosci kakao i czekolady, ktora jem powinnam byc jednym wielkim pryszczem, a tu spokój. zobaczymy jak to się unormuje po porodziie i po karmieniu...
ja się rozchorowałam :( kurcze cały czas tak mi dobrze szło, wystarczyło, że mąż na 3 dni w delegacje wyjechał i spacery z psem zostały na mojej glowie i proszę - przeziębienie gotowe :((
na szczęście rodzice przyjeżdzaja z odwetem i z obiadkiem, a ja się wygrzewam pod kocem.
co do kocyków, wczoraj, jak jeszcze nie było objawów przeziębienia, to wstąpiłam do Lidla i zaopatrzyłam sie w śliczny kocyk dla synka mojego :) taki mięciutki z mikrofazy po jednej stronie i z polarku po drugiej. cena fajna, bo 19,99 :) kocyk raczej z tych mniejszych, chyba 75x100cm, ale wg mnie super za ta cenę. były różowe, niebieskie, żółte i białe, także dla kazdego coś sie znajdzie. do tego kupiłam tez duże 100x100 okrycie kąpielowe, też z mięciutkiej frotty, ale takiej, która wydaje sie być chłonna. cena 32zl.
gdyby któraś przypadkiem jechała po mleko, ser i wędliny to warto rozejrzeć się za dzieciowymi rzeczami :)
moja cera tez duzo lepsza niż przed ciąża, mimo, że nie mam straszliwie problematycznej skóry, ale swego czasu nabawiłam się jakiejs infekcji i musiałam się podleczyć antybiotykiem. teraz przy tej ilosci kakao i czekolady, ktora jem powinnam byc jednym wielkim pryszczem, a tu spokój. zobaczymy jak to się unormuje po porodziie i po karmieniu...
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Ja dziś troszkę lepiej się czuję, gardło przestało tak boleć. Herbatka z cytrynką pomogła :)
Zaraz szykuję się do ZUS i szczerze, zdenerwowana jestem :( Niby nic, ale jednak jakoś dziwnie, że muszę jechać tam i być może się tłumaczyć :/
Zakładam też wątek 6, więc zapraszam do niego :) Ten już długi jest :)
Aniołkowąmamę usuwam z listy, bo jest w grudniowych mamusiach. Fajnie, że u niej wszytko ok :) I ciekawe ile z Nas rozpakuje się w grudniu :)
Zaraz szykuję się do ZUS i szczerze, zdenerwowana jestem :( Niby nic, ale jednak jakoś dziwnie, że muszę jechać tam i być może się tłumaczyć :/
Zakładam też wątek 6, więc zapraszam do niego :) Ten już długi jest :)
Aniołkowąmamę usuwam z listy, bo jest w grudniowych mamusiach. Fajnie, że u niej wszytko ok :) I ciekawe ile z Nas rozpakuje się w grudniu :)