Widok

Styczniowe mamy 2010 cz. 9

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
No dziewczyny nowy wątek ... :) miłego pisania


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam używany na gwarancji.

Jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, pierwsze co powiedziałam, że kupię monitor oddechu. Wiele osób mi odradzało, że przesadzam, panikuję itd.
Jednak po namyśle, doszliśmy do wniosku, że nigdy bym sobie nie wybaczyła gdyby coś się stało. Z resztą jestem już po dwóch ciążach, i wiem co to znaczy budzić się w nocy i nasłuchiwać czy maleństwo oddycha :)

Dziewczyny mam mega lenia, siedzę w domu i nawet mi się do sklepu nie chce wyjść :)

Napiszcie, jak Wasze maleństwa, czy mocno kopia. Czytam listopadowo-grudniowe mamusie to opisują nawet bolesne kopniaki, wkładanie nóżek czy rączek w żebra. U mnie takich kopniaków nie ma. Owszem Mała się wierci, ale tak normalnie :) Po prostu ją czuję, ale nic nie boli i nie wiem czym w danym momencie mnie skopała ;)
Bardziej to takie pukanie jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, własnie wróciłam ze spacerku, zdążylam przed deszczem, teraz to i ja mam lenia :)
piżamka w Leclercu naprawde fajna, mi sie podoba mimo, że tak jak Ty Kasia, nie lubie koszul i nigdy nie nosiłam. Te są calkiem fajne, takie nieobciachowe :) w delikatne kwatki, odcinane pod biustem i na 3 mini guziczki, naprawdę subtelne i kobiece :) nie takie szmaty :) nie wiem tylko, czy jeszcze będą, bo ja to tak z tydzień temu kupowałam...

Siedmiu Dusz jeszcze nie widziałąm, a pamiętam, że po reklamówce bardzo chcialam, tym bardziej, że to tego reżysera co "w pogoni za szczęściem", to był tez taki niesamowity film...któraś widziała?

Kasia z tymi kopniakami to ja mam to samo, czuję Mikiego, że jest, ale nie daje mi popalić :) mówię sobie, że kochane grzeczne dziecko z nigo, skoro juz w brzuchu mamie bólu nie sprawia :) ja nie mam pojęcia z czego to wynika, ale ja odczówam takie nawet przyjemne wiercenie się i uwielbiam jak widzę, że się przesuwa :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja odczuwam same przyjemne kopniaki, przesuwanie sie dziubełka ... a na bolesne kopniaki spoko spoko za 2 - 3 tygodnie się pojawią :)

ja mam lenia odkąd druknelam pytania na obrone ... no ale coz ...

wczoraj kupilam sobie puzzle i jak tylko wroce z obrony zasiadam i ukladam bo to ostatni moment na puzzle - potem to tylko klocki i puzzle wielkosci bulki :)

hihihi

ide cos zszamac i dalej dziobanko .... bubububub


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi, jak to jest w Twoim suwaczkiem? Według niego powinnaś rodzić w grudniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie Mamusie,
I znow opuscilam kilka ladnych dni ale doczekalam konca remontu i generalnego sprzatania i teraz juz tylko same przyjemnosci - pranie ciuszków, prasowanie i układanie ich w szafie.

Generalnie czuje sie dobrze - tylko skurcze łydek, bol mięsni, sa przerazajace. Moze wiaze sie to z tym ze w ostatnim miesiacu bardzo przytylam bo przez 4 tyg 5 kg!!! choc nie wiem skad to sie wzielo i do tego kregoslup mi siada - przejscie nawet kilku metrow sprawia mi trudnosc :D - oczywiscie mowie sobie ze dla Malej wszystko i wytrwam to ale momenty sa trudne.....

Z wyprawki mamy juz wszystko poza pampersami ale czekam na jakies sensowne promocje - lozeczko, przewijak i wozek na swoim miejscu juz stoja - po pierwsze aby zapach fabryczny zniknal, po drugie by kot sie przyzwyczail a po trzecie Tak sie milo w mieszkanku zrobilo :D

zycze Wam milego popoludnia bede starala sie czynniej wlaczyc w watek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku Dziewczyny - ale fajnie.. łózeczka, wózki, pranie:):)... A ja w kłebie kurzu po przeprowadzce, wszędzie same kartony i worki i juz słabo mi się robi jak myslę o ich rozpakowaniu... I ciągle jeszcze w pracy - do 13.11....
Tak bardzo w tyle jestem za wami... kurka, mam nadzieje, że ze wsyztskim zdążymy...
I nastroje depresyjne tez mnie dopadają... jeden z nich mam np dziś... ech..
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pati dasz radę. Ja już przywykłam do tych kartonów, ale czasami mnie szlag trafia. Nastroje też mam różne, czasami dopadają mnie takie durne myśli, że aż strach ;)

Jednak jak czytam Was, to się pocieszam, że nie tylko ja tak mam :)

Też się doczekać nie mogę tego rozkładania wszystkiego dla Małej, ale jeszcze troszkę nam zejdzie. Powoli konczymy WC i wtedy nasz pokój :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś jest z tymi nastrojami, bo ja od kilku dnia też łapię takie nastroje albo się wszystkim zaczynam mocno przejmować albo wychodzi siedzenie w domu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) no masz rację Kasia, że jednak lepiej robi sie gdy poczytasz o innych... ja tez tak mam:).

musze przez to przejść , nie wiem tylko dlaczego przy remontach, przeprowadzkach ciągle jest tyle kurzu...? Ja protestuję!! Teraz to się smiejemy, ze przy dziecku wypoczne, bo na rrazie to mega zmęczenie, dół i wooory pod oczami..
haha:)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda bo ja w sumie nie wiem kiedy urodze ... pierwszy termin: 24 XII, potem 8 I, potem ze ciąża starsza o jakies 1, 5 tyg --> czyli znowu grudzien, od tygodnia nadal 8 I ==> więc widzisz troche to skaplikowane :) Ale jesli o forum chodzi to watek styczniowek dla mnie THE BEST :)

A nastroje to: Hormony + Pogoda + siedzenie w domu

:)

Ja to sie wsciekam strasznie jak moj wąż spuzni sie do domu 5 min - to poprostu taka chodze zla jakby spuznil sie 5 h !!

kurdelek spalilam ryż ... :(


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam sie popołudniowo kobitki:))

Kasiu u nas z tymi sąsiadami to szkoda gadać....masakra!Nie będę się rozpisywała bo trochę by mi to zajeło.Jakbym ci zdjęcia stanu do jakiego klatkę doprowadzili i co na niej trzymają pokazała....bleach.....
U mnie jest remont bo mama mieszkanie po ojcu przejeła(po rozwodzie).Remontujemy już pół roku,zaczeło sie od nowej elektryki i tak pokolei wszystko leci.Tak jak mówisz jedno się zrobi to drugie wyskakuje.Ciągle coś.Mamy nadzieję że do stycznia się juz ze wszystkim uporamy.
Ciuszków maluszka nie mam co prać bo pełno kurzu.Powiększamy sobie meble w pokoju bo równiez się nie mieścimy.Ach.....
Tak wogóle to chcieli byśmy być juz na swoim.Po nowym roku mają zacząć powoli wycofywać te kredyty z dopłatami rządowymi,a my dopiero po upływie 6 miesięcy od rozpoczęcia dzialalności przez Jacka możemy zacząć ubieać się o taki kredyt.To będzie tak pod koniec grudnia.

Też się ostatnio jakoś łatwo zruszam i łydki mnie w nocy potwornie bolą,aż czasami zasnąć nie moge:(

Pati dobrze że napomknełaś o tym 13 listopada bo całkiem zapomniałam zadzwonić i się na wizytę umówic.

Wózek kupiliśmy firmy Hartan Racer-słyszała któras moze o takiej firmie?Ja po raz pierwszy się z nią spotkałam.Kobitka co nam go sprzedawała mówiła że niby dobra firma-ale one powiedzą wszystko byle by sprzedać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dejwi, a spróbowałabyś napisać inaczej to by było nunu:)wiadomo, że nasz wątek the best

Współczuję Wam remontu. Ja przez to przechodziłam rok temu i jak patrzyłam na kartony to mi sie niedobrze robiło i myślałam, ze już do końca będziemy z nimi mieszkać. Byle byście uporały się z tym do przyjścia maluszka. trzymam kciuki.

Gosiak, nie słyszałam o takiej firmie. A czytałaś w necie opinie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie:)))
Wicie co? Ja też tak sobie myślę, że tu u nas starsznie miło i aż mnie ciągnie żeby non stop zaglądać co nowego:D

Remontów to Wam współczuję serdecznie. My remontowaliśmy jak Agatka miało 9-10 miesięcy, ale sami mieszkaliśmy wtedy gdzieś indziej - tylko mąż dojeżdzał i dowoził materiały, co nieco pomagał i pilnował fachowców.
Dla mnie najgorszym wspomnieniem jest przeprowadzka, pakowanie i rozpakowywanie kartonów. Robiłam to wszystko tylko wieczorami jak dziewczyny spały, więc też jakiś czas na kartonach mieszkaliśmy:)))
O wózku Hartan nie słyszałam, ale na allegro obiła mi się gdzieś ta nazwa.

Co do tych dzieciowych zabawek to ja też się chyba na razie wstrzymam - w sumie nawet karuzela od razu po urodzeniu się nie przyda przecież, tylko po jakiś 3-4 tygodniach najprędzej...

Mnie jakoś doły nie dopadają, ale hormony też szaleją, bo potrafię się poryczeć z byle powodu, np. że kolejna zabawka leży mi w drodze na podłodze i muszę się po nią schylić, a nie mam na to siły:(((
Strasznie też dokuczją mi bóle tego spojenia łonowego, ale jeszcze trochę - lepiej mimo wszystko dłuzej niż krócej:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki.

Ja ma dziś humorek całkiem dobry:) Pogoda trochę śmieszna-trochę popadało, potem słoneczko, potem znów deszcz. Ale dzis takie super świeże powietrze. Jakby zaraz piękna zima miała przyjść. Posiedziałąm dziś nawet na balkonie z książką ale niestety potem deszcz mnie zgonił. Ja w sumie nie lubię zimna ale jak jest taka piękna biała zima bez pluchy to aż mi się serducho raduje:)

Kasiu czy wiadomo coś o Twojej koleżance? Bo cały czas tak o niej myślę. Oby wszystko było dobrze. U mnie usg wszystkie wychodziły dobre ale zawsze jakiś tam strach w środku jest że z Malutką może być coś nie tak. Ale takie myśli to nachodzą chyba wszystkie mamcie i każda z nas czeka na kolejne usg trochę ze strachem co?

Kurcze dziewczyny nie mogę się zabrać za te cholerne zakupy. Nie mieszkam w 3mieście więc to jest pewnie jakiś powód bo jak nie ma mojego A. to musiałabym poprosić kogoś by ze mną pojechał i pomógł mi w wyborze i dźwiganiu;p Tak jak i Wy muszę kupić jakąś komodę bo nie ma w co zapakować ciszków Maludy. Chcę kupić łóżeczko z szufladą więć mam nadzieję że jakoś mnie to poratuje.

Wiem ile męczarni jest przy remoncie i przeprowadzkach. W sierpniu sama się z tym zmagałam. Dodatkowo bez męża, przy pomocy przyjeciół i rodzinki. Jeszcze w szpitalu wtedy byłam po wypadku. Jak sobie przypomnę te stosy kartonów ciągłe przekładanie wszystkiego w tą i z powrotem to Wam nie zazdroszczę... Odebrałam w końcu klucz od piwnicy i nareszcie mogę nasze nadprogramowe graty po przeprowadzce wynieść. Ale oczywiście nie będę się sama forsować tylko kogoś wykorzystam:) Także życzę powodzenia i szybkiego powrotu do normalności i mieszka bez kurzu:)))

Dziewczyny trochę się wczoraj podłamałam. Smarowałąm się wieczorem balsamem i zauważyłan u dołu z jednej strony brzucha 3 malutkie ciemniejsze nitki.Jak naciągnęłam skórę to już widziałąm co jest grane-zaczęły mi się robić rozstępy!!! I na cholerę tyle smarowania i wydawania kasy na te specjalne kremy:(( Piersi mam całe poorane, a teraz zaczęło się z brzuchem. Ja nie chcę ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiak, nie słyszałam o tym wózku, ale pewnie w necie znajdziesz opinię :)

Dejwi, styczniowy jest naj... :)
Ja być moze też się rozsypię w grudniu, ale w życiu bym Was nie zostawiła. Dosłownie uzależniłam się od tego wątku, uwielbiam do Was zaglądać i czytać Was :)

Czytam, że kilka dziewczyn idzie na zwolnienie w listopadzie, więc może spotkanie ? Ja stanę na głowie, żeby spotkać się tym razem z Wami :)

Kartonow natomiast w domu to ja mam jak w sklepie meblowym, ale całe szczęście to meble, a nie ubrania, te już mają swoje miejsce ( prócz Amelii ciuszków )

Ryczeć to ja też ryczę jak beksa ;) Jakoś mniej odporna się zrobiłam na stres a i błahe rzeczy mnie wyprowadzają z równowagi ;)

Ponawiam też swoje pytanie co do ruchów naszych Maleństw. Jak je odczuwacie, bo u mnie naprawdę jakieś tylko takie pukanie, przewracanie się, ale żeby coś od kopniaków bolało to w życiu i sama nie wiem czy się martwić, czy po prostu moja Mała taka delikatna kobitka jest :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnisiu, niestety jeszcze nic nie wiadomo :(
Koleżanka dzwoniła dziś i powiedziano jej, że na tą awidność to i 2 tyg trzeba czekać :(
Do tego Ania czeka na wynik z pobrania płynu który jej pobrali z łożyska.
Diabelsko mi jej żal, wiem jak to przeżywa, ale wierzę, że będzie dobrze.

Ty natomiast nie martw się, wszystko będzie dobrze :) Ja wierzę w to, że gdyby coś było nie tak to już USG by dawno to wykazało, choc sama się filmuję bo Mała mało ruchliwa jest.
Czasami ma dzień, ze wali mocniej, a czasami tylko stuknie i później cisza.
Jeszcze tydzien do USG, mam nadzieję, że u Małej wszystko ok.

Rozstępy... ech... :(
Mi piersi zaoszczędziło ( jak na razie ) ale brzusio niestety już po Michale jest poorany :(
Przytyłam z nim 6kg. a i tak skóra popękała :(

aaa i Mnisia , Ty nie dźwigaj !! Ja dziś dostała opiernicz od mamy, bo zadzwoniła w chwili kiedy zabierałam się za wieszanie firanki, i pochwaliłam się, że zaraz ją powieszę. ;)
Opierdziel dostałam niesamowity i firanka poczekała na Daniela ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze to straszne że ona musi tyle czekać:( Jak będziesz już wiedzieć to daj znać. Musi być jej bardzo cięzko.

Co do ruchów to moja Maluda jest bardzo ruchliwa, szczególnie wieczorami daje nieźle popalić. Te rozstępy mam właśnie po tej stronie po której ona ma nóżki i myślę że może od jej wypychania w tym miejscu właśnie wyszły a winnych częsciach brzucha jest ok. Może Ty za dużo biegasz, bo ja to bardzo dużo siedzę i wypoczywam i wtedy ona się tak ostro rusza. Ale żeby było to bolesne to nie powiem, raczej dziwne czasami jak pod żebra zajedzie albo jak się cała przekręci. natomiast jak jestem w ruchu to w ogóle mnie nie kopie-kiedyś mnie to martwiło ale gdzieś wyczytałam że jak chodzimy to maluchy są kołysane i śpią. Poza tym niektóre są leniuchami a inne wiercipiętami. No.na usg moja Małą nigdy się za dużo nie ruszała.Obojętnie czy wypiłam przedtem Colę,zjadłam czekoladę czy byłam na czczo. A jak wychodziłąm z gabinetu już po chwili zaczynała swoje harce. Też się wtedy martwiłam bo u mojej kileżanki dzidzia ciągle jakieś fikołki na usg robiła. A moja nawet twarzy pokazać nie chciała i trudno było ją zbadać. Także bądź spokojna, na pewno wszystko jest ok:))

A moje firanki czekają już póltora tyg. aż je któś zawiesi. W kuchni jakoś zawiesiłam ale było mi strasznie ciężko więc z drugimi dałam sobie spokój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Mała jednego dnia jest bardziej ruchliwa drugiego mniej....Najbardziej wierzga sie popołudniami i wieczorem szczegolnie kiedy leze na lewym boku. Niepokoje sie gdy jej nie czuje ale to chyba normalne
7 listopada jedziemy podgladac mała i bedzie wazona i mierzona. Wierze ze wszystko jest dobrze - trzeba byc dobrej mysli :D

rozstepy - smaruje sie od samego poczatku - brzuch mam niewielki porwnujac sie z Dziewczynami ze SR ale rozstepy po prawej stronie sie pojawily - mimo kremow i oliwek cud!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NORMALNIE DZIEWCZYNY TO MUSZE NA WAS NAKRZYCZEC!!

WIESZANIE FIRANEK? NOSZENIE MEBLI, KARTONÓW

grgrggrgrgg no jakbym byla teraz w poblizu to bym Wam pierdyknela taki wyklad ze szok !!

Olać firanki, karnisze, meble i inne i nie myslcie ze jak raz dzwigniecie to nic nie zaszkodzi. Wiecie czego ja sie panicznie boje: odklejenia zbyt wczesnie łożyska - a moim zdaniem dzwiganie moze miec wplyw na powiazanie tego wszystkiego tam w srodku naszych brzuszkow - nie wiem lekarzem nie jestem, lekarze tez rozkladaja rece nie wiedzac dlaczego tak sie dzieje.

A wiec chuchac na zimne - a jak sasiadka w okna wieczorem zaglada to jej pomachajcie :)


Rozstepy to tez paskudztwo i zaden krew za 120 czy 12 nic nie wskura gdy skora sie rozciaga - te kremy maja tylko pomoc jej potem wrocic choc troche do normy poprzez nawilzanie i czynienie jej elastyczniejsza. Ja mam cale piersi w ciemne paski - ale juz przywyklam i trudno. placz to bedzie jak przestaniemy karmic i mleko zacznie zanikac i zamiast jedrnyc balonikow bedziemy mialy kapcie ...

hihiih

Buzka laski I NIETARGAC ciezarow !!

A na kolejne spotkanie to mi chrapka od 2 dni chodzi po glowie :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do ruchów maluszka to jak czasami mi w okolicach krzyża albo pęcherza z kopa zasunie to z bólu mi się nogi uginają.......jeszcze troszkę......

Też mam trzy rozstępy na brzuchu po lewej stronie,na dole.Ja ich nie zauwarzałam,ale Jacek je wypatrzył.Od samego poczatku sie smaruje i wciąż liczę na to że więcej ich nie będzie;)

w zasadzie nie szukałam jeszcze tego wózka na necie,ale zaraz się tym zajmę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry