Widok
Styczniowo - Lutowe Mamusie 2013 cz.1
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
2.01 Matyldaa
3.01 mary_25
3-7.01 Jadzia
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
Justyna47
*** LUTY ***
iva:)
3.02 Demonix
3.02 marynial
5.02 Monia Er
8.02 Aleafera
skorupka76
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka
23.02 kamcia01
martus_pl
30.12.2012 Madzia
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
2.01 Matyldaa
3.01 mary_25
3-7.01 Jadzia
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
Justyna47
*** LUTY ***
iva:)
3.02 Demonix
3.02 marynial
5.02 Monia Er
8.02 Aleafera
skorupka76
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka
23.02 kamcia01
martus_pl
Ja idę na kontrolę dopiero w przyszłym tygodniu, po raz pierwszy mam tak długą przerwę (aż miesiąc), bo wcześniej miałam co dwa tygodnie usg od samego początku ciąży, więc strasznie mi już brakuje tego widoku na ekranie, aż dni odliczam ;)
Moja dzidzia też już jest bardzo ruchliwa, pierwszy raz poczułam ruchy w 15 czy 16 tygodniu i jak powiedziałam o tym lekarzowi to mi nie chciał wierzyć, bo mówił że za wcześnie nawet w drugiej ciąży, ale ja przecież już dokładnie wiem jak to jest, więc jestem pewna, że to było to, więc niech sobie gada co chce, a ja wiem swoje ;) no a teraz to już czuję ruchy codziennie i jest super :) uwielbiam to :)
Moja dzidzia też już jest bardzo ruchliwa, pierwszy raz poczułam ruchy w 15 czy 16 tygodniu i jak powiedziałam o tym lekarzowi to mi nie chciał wierzyć, bo mówił że za wcześnie nawet w drugiej ciąży, ale ja przecież już dokładnie wiem jak to jest, więc jestem pewna, że to było to, więc niech sobie gada co chce, a ja wiem swoje ;) no a teraz to już czuję ruchy codziennie i jest super :) uwielbiam to :)
Do Carolajna i innych zainteresowanych Maxi Cosi Mura 4.
Mam model z 2008 i wiem, że różni się trochę od tych nowszych więc nie wszystko się zgadza.
1. Zbyt szeroki rozstaw tylnych kół - tylko nieco szerszy niż w Mutsy, a jednak w wielu miejscach się nie mieści i zahacza o boki co powoduje gwałtowne uderzenie i maluch to czuje.
2. Bardzo drogie dodatki. Musisz dużo zapłacić za coś co inni dostają do swoich wózków w komplecie. Mam torbę, parasolkę i kombinezon.
3. Kombinezon do spacerówki, jest bardzo specyficzny i nie zbyt ciepły.
4. Wiem, że w młodszych modelach był problem z budką w spacerówce, która ciągle spadała - nie wiem czy naprawiono ten problem.
5.Jest ciężki - jakbym miała perspektywe noszenia to na pewno bym się 2 razy zastanowiła.
6. Bardzo ciężko zdjemuje się pokrowiec ze spacerówki do prania. (ale da się!)
7. Miałam problem z przebitą opona w kole bo nie można było kupić nowej, pojedyńczej - może to się zmieniło.
8. Mały, niewygodny kosz pod wózkiem.
Tyle narazie pamiętam.
Mam model z 2008 i wiem, że różni się trochę od tych nowszych więc nie wszystko się zgadza.
1. Zbyt szeroki rozstaw tylnych kół - tylko nieco szerszy niż w Mutsy, a jednak w wielu miejscach się nie mieści i zahacza o boki co powoduje gwałtowne uderzenie i maluch to czuje.
2. Bardzo drogie dodatki. Musisz dużo zapłacić za coś co inni dostają do swoich wózków w komplecie. Mam torbę, parasolkę i kombinezon.
3. Kombinezon do spacerówki, jest bardzo specyficzny i nie zbyt ciepły.
4. Wiem, że w młodszych modelach był problem z budką w spacerówce, która ciągle spadała - nie wiem czy naprawiono ten problem.
5.Jest ciężki - jakbym miała perspektywe noszenia to na pewno bym się 2 razy zastanowiła.
6. Bardzo ciężko zdjemuje się pokrowiec ze spacerówki do prania. (ale da się!)
7. Miałam problem z przebitą opona w kole bo nie można było kupić nowej, pojedyńczej - może to się zmieniło.
8. Mały, niewygodny kosz pod wózkiem.
Tyle narazie pamiętam.
Coneco maja moi znajomi i mi go odradzaja jest podobno strasznie sztywny,tego srugiego nie znam.Ja sie zastanawiam nad tym
http://dino.sklep.pl/nowy/eurocart-passo-2012-spacerowka-gondola-gratis-huggies-p-13999.html
Nie chce drogiego wozka bo na nastepna wiosne chce kupic spacerowke
http://dino.sklep.pl/nowy/eurocart-passo-2012-spacerowka-gondola-gratis-huggies-p-13999.html
Nie chce drogiego wozka bo na nastepna wiosne chce kupic spacerowke
piegoosek - brak mocy na wszystko , nie mam sił wstać z łozka , nawet ucierpial moj pies 10 h bez wychodzenia na dwor. I od samego rana opetał mnie jakiś strach przed dalszymi miesiacami ciąży , boje sie że cos moze pojsc nie tak , głupie myśli ale nie moge ich od siebie odgonić :( niby wszystko ok z brzdącem ale jakieś zle przeczucia mam . Dzwoniłam dzis do swojego lekarza zeby moze dostac sie szybciej niz za tydzień ale oczywiscie brak miejsc . ;/
Ja mam 4 terminy porodu :D na kazdym usg data inna :) myślalam nad UCK :) a ty gdzie chcesz rodzić ?
Ja mam 4 terminy porodu :D na kazdym usg data inna :) myślalam nad UCK :) a ty gdzie chcesz rodzić ?
Tez ide w poniedziałek jeszcze w czwartek czeka mnie pobranie krwi na glukoze , i tez nie wiem czego oczeiwac , nigdy nie mialam problemow z cukrem a nawet mialam za niski , ale nie wiem kompletnie nie znam histori mojej rodziny bo jestem dzieckiem z adopcji , dlatego tez boje sie jak to bedzie dalej .
Takie typowo genetyczne badania to zawsze drogie są, moja kolezanka przed in vitro robiła to chyba ok. 1000 zł zapłaciła...
A co do wózków to mi się bardzo podoba Jedo Fyn 4ds, tylko nie wiem czy do niego się da jakąś dostawkę zamontować, taką deskorolkę jakby dla starszego dziecka... Chyba muszę w sklepie podpytać i na żywo zobaczyć. Bo tak ogólnie to też się zastanawiałam nad używanym, może się coś trafi fajnego :)
A co do wózków to mi się bardzo podoba Jedo Fyn 4ds, tylko nie wiem czy do niego się da jakąś dostawkę zamontować, taką deskorolkę jakby dla starszego dziecka... Chyba muszę w sklepie podpytać i na żywo zobaczyć. Bo tak ogólnie to też się zastanawiałam nad używanym, może się coś trafi fajnego :)
iva - tak usg ktore sprawdza wszystkie parametry i wyklucza wady genetyczne.
redlaw - niby lepiej bylo by kupic nowy , bo gwarancja itp , ale nie usmiecha mi sie kupic wozek za ponad 1500 zl , a potem go sprzedac za 500 zl. co prawda jak kolezanka wyzej pisala ze używany moze sie popsuc , ale nowy tez moze sie popsuć , odda sie go na gwarancje , czeka sie 2 tyg jak nie i wiecej , i albo uznaja albo i nie . wiec ryzyko jest i z nowym i z uzywanym .
redlaw - niby lepiej bylo by kupic nowy , bo gwarancja itp , ale nie usmiecha mi sie kupic wozek za ponad 1500 zl , a potem go sprzedac za 500 zl. co prawda jak kolezanka wyzej pisala ze używany moze sie popsuc , ale nowy tez moze sie popsuć , odda sie go na gwarancje , czeka sie 2 tyg jak nie i wiecej , i albo uznaja albo i nie . wiec ryzyko jest i z nowym i z uzywanym .
No dokładnie, te ceny mnie czasem przerażają, zwłaszcza, że takim wózkiem się nie jeździ zbyt długo, ja już po roku przesadziłam Lile do takiej mniejszej parasolki i jeździ tak do tej pory - z tym że to było lato, więc w sumie szybciej można było zmienić wózek, teraz jak wypadnie rok w środku zimy to pewnie trzeba będzie jeszcze pojeździć czymś większym póki się cieplej nie zrobi... Ale i tak będę się rozglądać za używanym, może się jakaś okazja fajna trafi :)
ja ode w pt do kontroli po 3 tyg i tez mi juz dlugo bez usg ;P
my mamy wozek po Filpie i to jest Tako warrior, wiec ten temat mam juz z glowy bo bylam z niego zadowolona.
Podoba mi sie tez bardzo jedo 4fyn i jak bym nie miala tako to bym pewnie go kupila ale tez uzywany bo szkoda by mi bylo na nowy wydawac.
ja bede rodzic w wojewodzkim tak jak zapierwszym razem (chyba ze ise wyprowadzimy a jest taka mozliwosc), bylam bardzo zadowolona z porodu tam.
pogoda dzisiaj nas nie rozpieszcza ... a myslalam ze wkoncu sie ociepli
my mamy wozek po Filpie i to jest Tako warrior, wiec ten temat mam juz z glowy bo bylam z niego zadowolona.
Podoba mi sie tez bardzo jedo 4fyn i jak bym nie miala tako to bym pewnie go kupila ale tez uzywany bo szkoda by mi bylo na nowy wydawac.
ja bede rodzic w wojewodzkim tak jak zapierwszym razem (chyba ze ise wyprowadzimy a jest taka mozliwosc), bylam bardzo zadowolona z porodu tam.
pogoda dzisiaj nas nie rozpieszcza ... a myslalam ze wkoncu sie ociepli
Ja co do wozka mam straszny delemat . mąż chce kupić teraz żeby mieć świety spokuj ... nie rozumie ze to nie zakup majtek , ktore mozna ponosic chwile i do kosza . Ale rozmawiać z facetem. ;)
Właśnie jak Wasi tatusiowie ? Chodzi mi o pierwsza ciąże , czy dbali o Was wtedy ? Nie rob tego , zostaw to , itp . Czy nie docierło to do nich że bedą ojcami ?A może podczas drugiej ciąży bardziej sie zajmowali Wami ?
Właśnie jak Wasi tatusiowie ? Chodzi mi o pierwsza ciąże , czy dbali o Was wtedy ? Nie rob tego , zostaw to , itp . Czy nie docierło to do nich że bedą ojcami ?A może podczas drugiej ciąży bardziej sie zajmowali Wami ?
ha, u mnie smiesznie, bo w pierwszej, wyczekanej ciazy maz biegal przy mnie, ciagle pytal jak sie czuje, nadskakiwal, zakazywal nosic itp.itd. to w tej (drugiej) w zasadzie zapomina, ze w niej jestem :) pierwsza, blizniacza znioslam bez problemow, prawie do konca biegalam, pracowalam, wszystko bylo jak zawsze, teraz czuje sie duzo, duzo slabsza, zmeczona, a mimo to maz czasem z rozpedu mowi, zebym pomogla zaniesc to, przyniexc tamto.. musze mu przypominac, ze jestem jednak w ciazy ;)
hejka w nowym wątku:)
u mnie w pierwszej to sie super czulam i juz jak byla bardzo widoczna to Maz mnie upomina,l a tak to bylo bez zmian.
ale teraz to krzyczy na mnie, ze mam nie dzwigac nie nosic i duzo mi pomaga głównie przy małym. bo szczerze gdyby nie te dolegliwosci z poczatku i teraz widoczny brzuszek to ja zapominam ze w ciazy jestem:))
u mnie w pierwszej to sie super czulam i juz jak byla bardzo widoczna to Maz mnie upomina,l a tak to bylo bez zmian.
ale teraz to krzyczy na mnie, ze mam nie dzwigac nie nosic i duzo mi pomaga głównie przy małym. bo szczerze gdyby nie te dolegliwosci z poczatku i teraz widoczny brzuszek to ja zapominam ze w ciazy jestem:))
melduję się wnowym wątku,
na usg w 3d wyszło, że na bank będzie chłopak, bo pokazał sie w całej okazałości:)))) ale same popary musilismy przełożyć, bo pani dokrót stwierdziła, że jest za mały- mimo, że byliśmy w 20tyg i mamy przyjść za tydzień
a co do meża, to mój się nawet przemuje, co mnie zadziwia:) i zakazał mi pić coli- że to świństwo jest i nie wolno mi, kupuje mi jakieś soczki za to:D
do tego zaczął upacie przygotowywać wkońcu mieszkanie na przyjście syna co mnie ogromnie cieszy, bo czas najwyższy zrobić sypialnie i pokój małemu:)
na usg w 3d wyszło, że na bank będzie chłopak, bo pokazał sie w całej okazałości:)))) ale same popary musilismy przełożyć, bo pani dokrót stwierdziła, że jest za mały- mimo, że byliśmy w 20tyg i mamy przyjść za tydzień
a co do meża, to mój się nawet przemuje, co mnie zadziwia:) i zakazał mi pić coli- że to świństwo jest i nie wolno mi, kupuje mi jakieś soczki za to:D
do tego zaczął upacie przygotowywać wkońcu mieszkanie na przyjście syna co mnie ogromnie cieszy, bo czas najwyższy zrobić sypialnie i pokój małemu:)
zazdroszcze troszke , bo mo to ta jakos dziwnie . 1.5 roku staralism sie o brzdaca . Potem okazalo sie ze nie moge miec dzieci potwierdzone prez 5 lekarzy. I vdpuscilismy sobie , i nagle po 3 msc bach- 2 kreski na tescie ciążowym , w oczach wieeeeelkie zdziwienie , dopiero jak lekarz potwierdził to uwierzylam , wtedy mąż dokladnie do 13 tyg starał sie zabranial , pomagał. Minal ten najgorszy czas dla ciązy , i on tez sie zmienil. Np dzisiejsza sytuacja , zawsze rano odworze go do pracy. Rano zjadlam kanapke popilam herbata , i zwymiotowalam , tak jakby dziecku nie smakowala herbata , poprosilam go aby wyszedl z psem zebym po powrocie odrazu polozyla sie do lozka była to godzina 6.30 , bo nie czulam sie dobrze. Stwierdził że mu sie nie chce bo idzie na 12 h do pracy , w ktorej tak naprawde nic nie robi tylko rozkazuje...
tak jak przedpokoj pomalowal raz , a drugi nie raczył , wiec sama wzielam pedzel i malowalam.
Moze tak jak mowicie jak bedzie bardziej widac , i czuc ruchy dziecka wtedy zrozumie , albo i nie .
tak jak przedpokoj pomalowal raz , a drugi nie raczył , wiec sama wzielam pedzel i malowalam.
Moze tak jak mowicie jak bedzie bardziej widac , i czuc ruchy dziecka wtedy zrozumie , albo i nie .
Uśmiałam się czytajac :)))
Co ma zrobić mężczyzna, aby zrozumieć ciężarną kobietę?
Instrukcja - krok po kroku:
1-3 miesiąc
1. Każdego wieczora organizuj sobie zatrucie - na przykład zjedz przeterminowaną rybę i popij mlekiem. Później dowiesz się, po co.
2. Następnego ranka wstań, weź pigułkę nasenną i idź do pracy. Jeśli rzeczywiście bardzo źle się czujesz - zostań w domu, ale nie zapomnij posprzątać i ugotuj obiad.
3. Do kostek u nóg przywiąż woreczki z piaskiem - po półtora kilograma na każdą nogę.
4. Przed wyjściem włóż do kieszeni koszuli zdechłą mysz i nie wyjmuj jej!
5. Tego nie jedz, nie wolno ci. Tego też. I tego. Najlepiej zjedz jabłko.
6. Powaliło cię? Rzuć te papierosy! Coca-colę, piwo i inne napoje gazowane też!
7. Usiądź wygodnie i zjedz jogurt. Jeśli nie masz ochoty - to chociaż trochę.
8. Zwymiotowałeś? Posprzątaj po sobie. Nie wołaj żony - jest zajęta.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Muszą zrobić niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa.
3-6 miesiąc
1.Do brzucha przywiąż materac z wodą.
2. Gdy się ubierasz - nie odwiązuj go, nawet, gdy próbujesz wciągnąć buty.
3. Śpij również z materacem. Jak to, JAK? Na boku!
4. Nie zapomnij rano zażyć pigułki nasennej.
5. A przed wyjściem do pracy - wypij litr wody.
6. Przed pójściem spać również wypij litr wody i weź tabletkę moczopędną.
7. Do nosa włóż wacik, tak, aby powietrze przechodziło, ale odczuwało się lekką duszność. Wacik noś stale.
8. Masz duszności? Otwórz okno - niektórym pomaga.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, PO CO? Zrobić niezbędne badania. Co z tego, że już robiłeś?
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Materaca nie odwiązuj!
6-9 miesiąc
1. Każdego ranka siadaj na fotel obrotowy i kręć się przez 10 minut. Gdy już organizm odmówi Ci całkowicie współpracy - wstań i szykuj się do pracy. No co ty, kręci ci się w głowie? Współczuję, to na pewno minie.
2. Dolej wody do materaca.
3. Wypij coś moczopędnego, a w pracy wypijaj szklankę wody co godzinę.
4. Postaraj się nie opuszczać miejsca pracy zbyt często. Bądź czujny i dyspozycyjny przez cały dzień. Jeśli przychodzi ci to z łatwością - weź dodatkową pigułkę nasenną.
5. Zwiększ również wagę woreczków z piaskiem, które masz przywiązane do nóg - do 2 kilogramów każdy.
6. Wieczorem, nie odwiązując materaca, połóż się do łóżka i bądź perfekcyjnym, namiętnym kochankiem!
7. Jeśli wydaje ci się, że twoja żona interesuje się innymi mężczyznami - pozostań wspaniałomyślny i wybaczający.
8. Poświęcaj żonie więcej czasu i uwagi. Wyobraź sobie, że jej też jest ciężko!
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, po co? Po to samo, co zawsze - niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Oczywiście, że z materacem, co za pytanie?
The end ..
Co ma zrobić mężczyzna, aby zrozumieć ciężarną kobietę?
Instrukcja - krok po kroku:
1-3 miesiąc
1. Każdego wieczora organizuj sobie zatrucie - na przykład zjedz przeterminowaną rybę i popij mlekiem. Później dowiesz się, po co.
2. Następnego ranka wstań, weź pigułkę nasenną i idź do pracy. Jeśli rzeczywiście bardzo źle się czujesz - zostań w domu, ale nie zapomnij posprzątać i ugotuj obiad.
3. Do kostek u nóg przywiąż woreczki z piaskiem - po półtora kilograma na każdą nogę.
4. Przed wyjściem włóż do kieszeni koszuli zdechłą mysz i nie wyjmuj jej!
5. Tego nie jedz, nie wolno ci. Tego też. I tego. Najlepiej zjedz jabłko.
6. Powaliło cię? Rzuć te papierosy! Coca-colę, piwo i inne napoje gazowane też!
7. Usiądź wygodnie i zjedz jogurt. Jeśli nie masz ochoty - to chociaż trochę.
8. Zwymiotowałeś? Posprzątaj po sobie. Nie wołaj żony - jest zajęta.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Muszą zrobić niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa.
3-6 miesiąc
1.Do brzucha przywiąż materac z wodą.
2. Gdy się ubierasz - nie odwiązuj go, nawet, gdy próbujesz wciągnąć buty.
3. Śpij również z materacem. Jak to, JAK? Na boku!
4. Nie zapomnij rano zażyć pigułki nasennej.
5. A przed wyjściem do pracy - wypij litr wody.
6. Przed pójściem spać również wypij litr wody i weź tabletkę moczopędną.
7. Do nosa włóż wacik, tak, aby powietrze przechodziło, ale odczuwało się lekką duszność. Wacik noś stale.
8. Masz duszności? Otwórz okno - niektórym pomaga.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, PO CO? Zrobić niezbędne badania. Co z tego, że już robiłeś?
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Materaca nie odwiązuj!
6-9 miesiąc
1. Każdego ranka siadaj na fotel obrotowy i kręć się przez 10 minut. Gdy już organizm odmówi Ci całkowicie współpracy - wstań i szykuj się do pracy. No co ty, kręci ci się w głowie? Współczuję, to na pewno minie.
2. Dolej wody do materaca.
3. Wypij coś moczopędnego, a w pracy wypijaj szklankę wody co godzinę.
4. Postaraj się nie opuszczać miejsca pracy zbyt często. Bądź czujny i dyspozycyjny przez cały dzień. Jeśli przychodzi ci to z łatwością - weź dodatkową pigułkę nasenną.
5. Zwiększ również wagę woreczków z piaskiem, które masz przywiązane do nóg - do 2 kilogramów każdy.
6. Wieczorem, nie odwiązując materaca, połóż się do łóżka i bądź perfekcyjnym, namiętnym kochankiem!
7. Jeśli wydaje ci się, że twoja żona interesuje się innymi mężczyznami - pozostań wspaniałomyślny i wybaczający.
8. Poświęcaj żonie więcej czasu i uwagi. Wyobraź sobie, że jej też jest ciężko!
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, po co? Po to samo, co zawsze - niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Oczywiście, że z materacem, co za pytanie?
The end ..
hehe, każdy przyszły ojciec powinien o przeczytać, choć wątpię, żeby nawet wedy zrozumiałm, bo face o stworzenie bądź co bądź mało empayczne
Ewelina, nie przejumuj się, mój mimo, że w ciążę zaszłam że się ak wyraże za pierwszym strzałem- to nawet jak mu test pokazałam- stwierdził- lekarz musi potiwerdzić, lekarz potwierdził to mimo, że miałam wszystkie możliwe objawy wierzył ale jakby był w tej wierze ostrożny, tak jaby radość z tego dziecka miała mu je jakoś odebrać, dopiero jak zabrałam go najedno i drugie usg gdzie widział już dokładnie dizecko i potem jeszcze płeć to teraz ak mu się odmieniło, że nie dość, że zabrał się za ten remont wkońcu i to z podówjnym zapędem to jeszcze się ze mną kłóci o imię, ja od zawsze mówiłam, że chcę Dawida a ten się teraz obudził z jakimś Frankiem:D
kolorowo i wesoło z tymi chłopami:)
Ewelina, nie przejumuj się, mój mimo, że w ciążę zaszłam że się ak wyraże za pierwszym strzałem- to nawet jak mu test pokazałam- stwierdził- lekarz musi potiwerdzić, lekarz potwierdził to mimo, że miałam wszystkie możliwe objawy wierzył ale jakby był w tej wierze ostrożny, tak jaby radość z tego dziecka miała mu je jakoś odebrać, dopiero jak zabrałam go najedno i drugie usg gdzie widział już dokładnie dizecko i potem jeszcze płeć to teraz ak mu się odmieniło, że nie dość, że zabrał się za ten remont wkońcu i to z podówjnym zapędem to jeszcze się ze mną kłóci o imię, ja od zawsze mówiłam, że chcę Dawida a ten się teraz obudził z jakimś Frankiem:D
kolorowo i wesoło z tymi chłopami:)
a jeszcze co do tematu badań genetycznych to ja płaciłam w Gamecie w Gdyni 250zł, myślę, że warto to zrobić, bo jeśli jest coś nie tak, można ewntulanie rozpocząć wcześniejsze leczenie, znam przypadek, kiedy pierwasza operacja rozczepu kręgosłupa była u dziecka jeszcze w czasie płodowym- zdjęcia, które widzialam z tej operacji robiły wrażenie i wzmacniały wiarę w medycynę:) a jak jes wszystko ok to przynajmniej ma się fajną pamiątkę z nagraniem bobasa jak sobie pływa w macicy i można potem takiemu przedszkolakowi, który pyta skąd się wziął taki filmik pokazać:)
w Gamecie nagrywają taki filmik na swoje płytki i je wręczają w ramach ceny rodzicom (ja np nie wiedziałam czy muszę mieć swój nośnik do nagarania czy tam można dostać czy jakoś zakupić)
[url=
w Gamecie nagrywają taki filmik na swoje płytki i je wręczają w ramach ceny rodzicom (ja np nie wiedziałam czy muszę mieć swój nośnik do nagarania czy tam można dostać czy jakoś zakupić)
[url=
tak pod koniec września bedziemy szli na usg w 3d to może się zmieni :)
Mieliśmy w 3ciężka noc i poranek , pod wieczor 18 zaczał mi straznie roić sie twardy brzuch a dokladnie podbrzusze przy czym był lekki bol przechodzacy w mocny , wzielam nospe i czekalam , d 23 nie przeszlo wie wybralismy sie do wojewodzkiego na izbe przyjec, gdy powiedzialam Pani co sie dzieje i od kiedy uslyszalam " znowu , a to nie za szybko na izbe przyjec ?" powiedizlam jej ze nie bede czekac az pojawi sie krew, " no jak |Pani musi , dowod ubezpieczenia i dowod osobisty poprosze " flądra jedna. Ale naszczescie wszystko ok , nie ktore kobiety w ciąży tak maja , i nie mam sie martwic , ale dobrze ze przyjechalam bo czasami zle se cos takiego konczy. okolo 2 byliśmy w domu a o 6 wstawalam na pobranie krwi ;o szczerze nie jestesmy przyzwyczajeni do tak krotkiego snu i czulam sie miłosiernie nie dobrze :P na dodatek Pani ktora pobierala krew , nie umiala tego robic , skutki byly szybkie , zemdlalam i zamiast malej kropki na reku mam krwiaka :) taka mala pamiateczka :D
Dzien zaczal sie cudownie :D ale popalismy sobie z bablem do 12 i odrazu lepiej nam sie zrobiło :D
oczywiscie brak konkretnych planw na dzisiejszy dzien , naprewno zakupy bo echo w naszej lodowce :D
Miłego dnia życze kobitki :*
Mieliśmy w 3ciężka noc i poranek , pod wieczor 18 zaczał mi straznie roić sie twardy brzuch a dokladnie podbrzusze przy czym był lekki bol przechodzacy w mocny , wzielam nospe i czekalam , d 23 nie przeszlo wie wybralismy sie do wojewodzkiego na izbe przyjec, gdy powiedzialam Pani co sie dzieje i od kiedy uslyszalam " znowu , a to nie za szybko na izbe przyjec ?" powiedizlam jej ze nie bede czekac az pojawi sie krew, " no jak |Pani musi , dowod ubezpieczenia i dowod osobisty poprosze " flądra jedna. Ale naszczescie wszystko ok , nie ktore kobiety w ciąży tak maja , i nie mam sie martwic , ale dobrze ze przyjechalam bo czasami zle se cos takiego konczy. okolo 2 byliśmy w domu a o 6 wstawalam na pobranie krwi ;o szczerze nie jestesmy przyzwyczajeni do tak krotkiego snu i czulam sie miłosiernie nie dobrze :P na dodatek Pani ktora pobierala krew , nie umiala tego robic , skutki byly szybkie , zemdlalam i zamiast malej kropki na reku mam krwiaka :) taka mala pamiateczka :D
Dzien zaczal sie cudownie :D ale popalismy sobie z bablem do 12 i odrazu lepiej nam sie zrobiło :D
oczywiscie brak konkretnych planw na dzisiejszy dzien , naprewno zakupy bo echo w naszej lodowce :D
Miłego dnia życze kobitki :*
Ja odebralam wyniki i troszke sie podlamalam ,antybiotyk nie nie pomogl na bakterie w moczu a nawet jest gorzej bo przed badaniem mialam nieliczne bakterie w moczu a teraz mam dosc liczne.Kurcze juz mam dosyc biore leki a nic nie pomaga.Nipotrzebnie trulam dzieciatko antybiotykiem.Mam nadzieje ze ta wstretna bakteria nie zaszkodzi maluszkowi
O kurcze Ewlina, na jaki tam musiałaś beznadziejny personale się natoczyć, też mnie zadziwją pielęgniarki, które nie potrafią krwi pobrać i u mnie skolei nie zawsze żyłę widać- raz się mnie zapytali, czy ja ćpam- myślałam, że kobiecie przywale wtedy- nie dość, że mi zmasakrowała rękę to jeszcze odrazu z jakimiś domysłami idiotycznymi wyskakiwała, nie każdy z mniej widocznymi żyłami bierze prochy odrazu... no ale coż, szkoda, że Tobie się coś takiego przytrafiło- by nigdy więcej, mnie wczoraj też coś wydęło bardziej i bolał mnie brzuch ale to chyba za dużo bobu się najadłam:)
a z tymi bakteriami to masakra- ja się tak bujam od poczatku ciąży z infekcją pochwy, normlanie ciągle mnie łapie jakieś badziewie i też ciągle lek za lekiem, już mam też dosyć i mimo, że jem po 2 jogurty dziennie, unikam słodyczy i nie siadam na sedes w miejscu publicznym to i tak dziadostwo mnie łapie, już też nie wiem co robić, bo to cholernie nieprzyjemne jest...
a z tymi bakteriami to masakra- ja się tak bujam od poczatku ciąży z infekcją pochwy, normlanie ciągle mnie łapie jakieś badziewie i też ciągle lek za lekiem, już mam też dosyć i mimo, że jem po 2 jogurty dziennie, unikam słodyczy i nie siadam na sedes w miejscu publicznym to i tak dziadostwo mnie łapie, już też nie wiem co robić, bo to cholernie nieprzyjemne jest...
Teraz chyba kupie sobie żurawine slyszalam ze pomaga,a napewno nie zaszkodzi.Jeszcze kolezanka mnie nastraszyla ze jej znajoma miala takie bakterie przez cala ciaze i nie mogla tego wyleczyc,to teraz jej coreczka lezy juz trzy tygodnie w szpitalu na antybiotykach bo miala zielone wody.
Za tydzien mam wizyte i wypytam dokladnie lekarke jak to z tym jest
Za tydzien mam wizyte i wypytam dokladnie lekarke jak to z tym jest
mary - u mnie bardzo dobrze widac żyly i nigdy nie bylo problemu , ale jak to Pani powiedziala moja wina bo zginalam łokiec , trudno mi bylo utrzymac prosty łokiec w pwietrzu przez 5 minut. Trudno nastepnym razem pojde gdzie indziej .
Ja nie zapesajac nie mam żadnych problemow z bakteriami.
Anula- na bakterie w moczu baaardzo pomaga sok z czarnej pożeczki , nawet taki ze sklepu , a wiadomo najlepszy jest taki domowy :)
pamietam jak za dzieciaka tez mialam baardzo duzo bakteri czego pamietam ponad 3 tysiace , wtedy mama nalała mi do miski goracej wody i kazala mi w tym usiaść , i powiem Wam że ta miska + sok z pozeczki i bakterie po tygodniu( lub troszke pozniej ), uciekly w nieznane :) ale sok pilam 2 l dziennie , i wieczorem z tyłkiem w misce :D ale wiadomo ze my ciężarowki ( nie obrazajac nikogo ) nie mozemy zadnych gorących kapieli itp , wiec moze sproboj tylko z tym sokiem i żurawina .
Ja nie zapesajac nie mam żadnych problemow z bakteriami.
Anula- na bakterie w moczu baaardzo pomaga sok z czarnej pożeczki , nawet taki ze sklepu , a wiadomo najlepszy jest taki domowy :)
pamietam jak za dzieciaka tez mialam baardzo duzo bakteri czego pamietam ponad 3 tysiace , wtedy mama nalała mi do miski goracej wody i kazala mi w tym usiaść , i powiem Wam że ta miska + sok z pozeczki i bakterie po tygodniu( lub troszke pozniej ), uciekly w nieznane :) ale sok pilam 2 l dziennie , i wieczorem z tyłkiem w misce :D ale wiadomo ze my ciężarowki ( nie obrazajac nikogo ) nie mozemy zadnych gorących kapieli itp , wiec moze sproboj tylko z tym sokiem i żurawina .
hej dziewczyny ja to mam w ogóle dziwnie z tym jedzeniem, bo głodna jestem od paru dni prawie ciągle a z drugiej strony jak pomyśle o jedzeniu to mi niedobrze cały czas i ta niechęć do jedzenie coś mi nie chce przejść ;/
Ja idę na badania krwi, moczu itd pod koniec sierpnia i dopiero 3 września mam wizyte u lekarza. Ciekawa jestem jak wyjdą bo to w sumie dopiero moje pierwsze będą ;/ obawiam się że cos może być
A na początku ciąży też miałam małą nadżerkę i dostałam antybiotyk ale potem byłam u lekarza (innego) i mówił że wszystko ok.
Dzewczyny W też tak się wszystkim denerwujecie? Ja jestem ciągle w stresie i boję się że to się odbija się na dziecku. Teraz jesteśmy w trakcie "ogarniania" mieszkania bo dostaliśmy więc trzeba je porządnie wyszorować i jestem wykończona mimo pomocy całej rodziny a od października po urlopach remont i ciągle sie boję że nie zdążymy przez porodem że coś nie wyjdzie. Już nie wspomne że denerwuje się tymi badaniami i każdą kolejną wizytą czy wszystko jest w porządku.
Ja idę na badania krwi, moczu itd pod koniec sierpnia i dopiero 3 września mam wizyte u lekarza. Ciekawa jestem jak wyjdą bo to w sumie dopiero moje pierwsze będą ;/ obawiam się że cos może być
A na początku ciąży też miałam małą nadżerkę i dostałam antybiotyk ale potem byłam u lekarza (innego) i mówił że wszystko ok.
Dzewczyny W też tak się wszystkim denerwujecie? Ja jestem ciągle w stresie i boję się że to się odbija się na dziecku. Teraz jesteśmy w trakcie "ogarniania" mieszkania bo dostaliśmy więc trzeba je porządnie wyszorować i jestem wykończona mimo pomocy całej rodziny a od października po urlopach remont i ciągle sie boję że nie zdążymy przez porodem że coś nie wyjdzie. Już nie wspomne że denerwuje się tymi badaniami i każdą kolejną wizytą czy wszystko jest w porządku.
anula83- faktycznie też słyszałam, że żurawina jest dobra na takie baketerie w moczu, lepsze chyba to niż leki, które nie wiadomo czy nie mają jakiegoś negatywnego wpływu na dziecko
a może któraś z was zna takie domowe sposoby na infekcję pochwy? oprócz wcinania jogurtów- bo to już robię i to bardzo namiętnie:)
a do tego podirytowania to mnie narazie nie łapie- ale jak wrócę we wrześniu do pracy to pewnie się zacznie, bo na początku roku szkolenego zawsze jest zamęt i sie jest na zwiększonych obotrach, a dla organizmu po 2 miesiącach lenistwa to jak szok termalny:)
a przed każdym badaniem to i tak mam duszę na ramieniu, ale to już skarzenie zawodowe jest, jak się pracuję z różnymi zespołami genetycznymi i takimi przypadkami, że nawet lekarze nie wiedzą, skąd się dany zespół wziął, to potem jednak to się odbja na psychice...
ja też narazie nie mam żadnych problemów z jedzeniem, tak jak na poczatku przez 2 miesiące mogłam tylko te pomarańcze i cała lodówka mi wręcz cuchnęła i miałam taki jadłowstęt, tak teraz czuję zwiększone zapotrzebowanie na kalorię, mały ze mnie ciągnie jak smok:)ale staram się nie objadać, tylko jeść same zdrowe rzeczy i na tyle dobierać te składniki, żeby się najeść ale nie przejść, takiego uczucia przepełnienia mój żołądek też nie lubi
a może któraś z was zna takie domowe sposoby na infekcję pochwy? oprócz wcinania jogurtów- bo to już robię i to bardzo namiętnie:)
a do tego podirytowania to mnie narazie nie łapie- ale jak wrócę we wrześniu do pracy to pewnie się zacznie, bo na początku roku szkolenego zawsze jest zamęt i sie jest na zwiększonych obotrach, a dla organizmu po 2 miesiącach lenistwa to jak szok termalny:)
a przed każdym badaniem to i tak mam duszę na ramieniu, ale to już skarzenie zawodowe jest, jak się pracuję z różnymi zespołami genetycznymi i takimi przypadkami, że nawet lekarze nie wiedzą, skąd się dany zespół wziął, to potem jednak to się odbja na psychice...
ja też narazie nie mam żadnych problemów z jedzeniem, tak jak na poczatku przez 2 miesiące mogłam tylko te pomarańcze i cała lodówka mi wręcz cuchnęła i miałam taki jadłowstęt, tak teraz czuję zwiększone zapotrzebowanie na kalorię, mały ze mnie ciągnie jak smok:)ale staram się nie objadać, tylko jeść same zdrowe rzeczy i na tyle dobierać te składniki, żeby się najeść ale nie przejść, takiego uczucia przepełnienia mój żołądek też nie lubi
kamcia - Też mialam cos takiego , do 16 tygodnia bylam wiecznie głodna , a gdy otwierałam lodowke nic dla mnie tam nie bylo , to smiedzialo , to nie dobre , a to wgl obrzydliwe. Teraz za to otwieram lodowke i wszystko to pysznosci :) wiec spokojnie przejdzie ten okres :)
A czemu dopiero pod koniec sierpnia ? Wczesniej nie mozesz ?
Codziennie przez jakis moment przecodzi mnie zla myśl . ze cs nie tak moze pojsc. USG mam zawsze raz w miesiacu , jezeli obawiam sie czegos , ze cos moze byc nie tak , ide na prywatne usg , place 67 zl i ma szczegolowe usg , moze nie w 3d ale mam i kregoslup i głowke , Pan doktor spraedza wszystko , i wtedy na 2 tyg mam spooj i sie nie denerwuje :)
My mamy kawalerke , pokoj w miare duzy 20 m , tylko sciany dziwne ustawione , ja jedynie boje sie gdy wstawimy lozeczko i szafke dla bąbla wgl nie bedzie miejsca , mamy stol duzy z 6 krzeslami i teraz nie mamy gdzie w nim "uciec" a co to bedzie gdy bedzie lozeczko a nie chce go postawic na srodku pokoju bo sie zabijemy . A czego najbardziej sie boje , reakcji psa , wzielismy Klare rok temu ze schroniska , dziecka nie moglismy miec niby wiec wzielam psiaka , przez rok byla sama a teraz ma przyjsc nowy czlonek rodziny , nie wiem ja to bedzie . Czas pokaze. Ewentualnie bedziemy musieli oddac psa czego bym baaaardzo nie chciala :( serce by mi pęklo . Ale dziecko najważniejsze.
A czemu dopiero pod koniec sierpnia ? Wczesniej nie mozesz ?
Codziennie przez jakis moment przecodzi mnie zla myśl . ze cs nie tak moze pojsc. USG mam zawsze raz w miesiacu , jezeli obawiam sie czegos , ze cos moze byc nie tak , ide na prywatne usg , place 67 zl i ma szczegolowe usg , moze nie w 3d ale mam i kregoslup i głowke , Pan doktor spraedza wszystko , i wtedy na 2 tyg mam spooj i sie nie denerwuje :)
My mamy kawalerke , pokoj w miare duzy 20 m , tylko sciany dziwne ustawione , ja jedynie boje sie gdy wstawimy lozeczko i szafke dla bąbla wgl nie bedzie miejsca , mamy stol duzy z 6 krzeslami i teraz nie mamy gdzie w nim "uciec" a co to bedzie gdy bedzie lozeczko a nie chce go postawic na srodku pokoju bo sie zabijemy . A czego najbardziej sie boje , reakcji psa , wzielismy Klare rok temu ze schroniska , dziecka nie moglismy miec niby wiec wzielam psiaka , przez rok byla sama a teraz ma przyjsc nowy czlonek rodziny , nie wiem ja to bedzie . Czas pokaze. Ewentualnie bedziemy musieli oddac psa czego bym baaaardzo nie chciala :( serce by mi pęklo . Ale dziecko najważniejsze.
Mogę wsześciej ale nic mi to nie da skoro i tak mam wizytę dopiero 3 września. A nawet położna mówiła że lepiej zrobić na "świeżo" te badania przez wizytą.
Ewelina a gdzie chodzisz na to usg? Ja właśnie się zastanawiam czy nie iść. Myślałam i invicie ale jest 2 razy drożej niż tu gdzie Ty chodzisz. Bo mój lekarz na jakies usg z beznadziejną rozdzielczością i wolałabym chyba iść i zobaczyć wszystko wyraźnie i przy okazji skonsultować z innym lekarzem.
No my mamy 3 pokoje z czego 1 malutki w sumie sie nie nadaje teraz dla nas na nic i co chwile inne decyzje podejmujemy odnośnie remontu bo na remont całości to nie mamy i już sama nie wiem co robić ;/ dziś decyzja że robimy tylko nasza sypialnie żeby dla dziecka było i dla nas a resztę odkładamy na potem. Jestem już naprawdę zmęczona tym wszystkim i zdezorientowana. Zamiast odpoczywać to wracam z pracy i wtedy mam jeszcze cięższą pracę w domu ;/. Na dodatek mam jakieś kłucia w dole brzucha od wczoraj raz z jednej raz z drugiej strony. W tym roku tak się sprawy nam poukładały że nawet morza tego lata nie widziałam na oczy a od 2 miesięcy mieszkamy 20 min piechotka od plaży.
Ewelina a gdzie chodzisz na to usg? Ja właśnie się zastanawiam czy nie iść. Myślałam i invicie ale jest 2 razy drożej niż tu gdzie Ty chodzisz. Bo mój lekarz na jakies usg z beznadziejną rozdzielczością i wolałabym chyba iść i zobaczyć wszystko wyraźnie i przy okazji skonsultować z innym lekarzem.
No my mamy 3 pokoje z czego 1 malutki w sumie sie nie nadaje teraz dla nas na nic i co chwile inne decyzje podejmujemy odnośnie remontu bo na remont całości to nie mamy i już sama nie wiem co robić ;/ dziś decyzja że robimy tylko nasza sypialnie żeby dla dziecka było i dla nas a resztę odkładamy na potem. Jestem już naprawdę zmęczona tym wszystkim i zdezorientowana. Zamiast odpoczywać to wracam z pracy i wtedy mam jeszcze cięższą pracę w domu ;/. Na dodatek mam jakieś kłucia w dole brzucha od wczoraj raz z jednej raz z drugiej strony. W tym roku tak się sprawy nam poukładały że nawet morza tego lata nie widziałam na oczy a od 2 miesięcy mieszkamy 20 min piechotka od plaży.
Kamcia boli bo macica sie rozciaga,tez tak mialam.
My mamy dwa pokoje ,na poczatku malenstwo bedzie z nami.ciekawa jestem plci maluszka bo na poczatku roku zrobilismy generany remont dla naszego pierwszego synka i jest typowo dla chlopca zrobiony a jak bedzie dziewczynka to trzeba bedzie troche pokabinowac.Chociaz nasz synek jest teraz pozytywnie nastawiony na rodzenstwo i nawet mowi ze wolalby siostre to niewiem jak zareaguje na takiego malucha w domu.Juz raz mi powiedzial ze jak dzidzia sie urodzi to juz nim sie nie bede tak zajmowac.Biedaczek musial sie meczyc z takimi myslami,dobrze ze mi to powiedzial i mu wytlumaczylam ze tak napewno nie bedzie ze tak samo jak dzidzia bede sie i nim zajmowac.
My mamy dwa pokoje ,na poczatku malenstwo bedzie z nami.ciekawa jestem plci maluszka bo na poczatku roku zrobilismy generany remont dla naszego pierwszego synka i jest typowo dla chlopca zrobiony a jak bedzie dziewczynka to trzeba bedzie troche pokabinowac.Chociaz nasz synek jest teraz pozytywnie nastawiony na rodzenstwo i nawet mowi ze wolalby siostre to niewiem jak zareaguje na takiego malucha w domu.Juz raz mi powiedzial ze jak dzidzia sie urodzi to juz nim sie nie bede tak zajmowac.Biedaczek musial sie meczyc z takimi myslami,dobrze ze mi to powiedzial i mu wytlumaczylam ze tak napewno nie bedzie ze tak samo jak dzidzia bede sie i nim zajmowac.
kamcia - chodze do wrzeszcza na grunwaldzka
http://www.lekarze-specjalisci.pl/stronadom.html
tylko mowie to jest usg normalne zadne tam 3d , plci napewno nie poznasz . Ale lekarz wszystko sprawdza , serce kregoslup głowke , brzuszek . badal mnie ostatnio 20 minut .
oj Madzia ale masz przygody . Wracaj do zdrowia ;*
http://www.lekarze-specjalisci.pl/stronadom.html
tylko mowie to jest usg normalne zadne tam 3d , plci napewno nie poznasz . Ale lekarz wszystko sprawdza , serce kregoslup głowke , brzuszek . badal mnie ostatnio 20 minut .
oj Madzia ale masz przygody . Wracaj do zdrowia ;*
kamcia01- jeśli ten ból jest podobny do tego przedmiosiączkowego, to pewnie tak jak juz ostało tu napisane, to Twoja macica, która Ci się rozciąga- tak musi być, wkońcu dzidzia musi mieć gdzieś miejsce, żeby szaleć:)
Madzia86 - jacie, Ty to masz przebój za przebojem, kurcze to kuruj się tam teraz- PS. teraz możesz powiedzieć swojemu facetowi- że, nie ma wyjścia - musi nosić Cie na rękach:)
no u nas remont posuwa się do przodu- wkońcu powstała podwiszana ścianka, ktorą mamy mieć za łóżkiem i jest szansa, że ekipa się wyrobi do przyszłego tygodnia i pokój będzie już wycekolowany i pomalowany, tak, że będzie można mysleć o robieniu zabudowy szafy w nim i przeniesniu naszego małżeńskiego łóżka, żeby wkońcu wynieść się z pokoju, który ma być dla naszego synka, we wrześniu pochodzę jeszcze za łóżeczkiem i komodą z przewijakiem, bo chciałabym, żeby od października już sobie tam stały w pokoju i czekały spokojnie, a w między czasie będe ozdabiać ściany w jego pokoju i szukać jakiś fajnych dodatków,
wszystko na raz nam się uzbierało, nie dość, że dalsze urządzanie to jeszcze wymiana auta, bo moje już się sypię po woli, a musze mieć samochód, żeby się wydostać gdziekolwiek z mojego Wiczlińskiego wygwizdowa:) normlanie chyba zacznę grać w jakiś konkursach, może wygram albo kasę albo samochód!:D
Madzia86 - jacie, Ty to masz przebój za przebojem, kurcze to kuruj się tam teraz- PS. teraz możesz powiedzieć swojemu facetowi- że, nie ma wyjścia - musi nosić Cie na rękach:)
no u nas remont posuwa się do przodu- wkońcu powstała podwiszana ścianka, ktorą mamy mieć za łóżkiem i jest szansa, że ekipa się wyrobi do przyszłego tygodnia i pokój będzie już wycekolowany i pomalowany, tak, że będzie można mysleć o robieniu zabudowy szafy w nim i przeniesniu naszego małżeńskiego łóżka, żeby wkońcu wynieść się z pokoju, który ma być dla naszego synka, we wrześniu pochodzę jeszcze za łóżeczkiem i komodą z przewijakiem, bo chciałabym, żeby od października już sobie tam stały w pokoju i czekały spokojnie, a w między czasie będe ozdabiać ściany w jego pokoju i szukać jakiś fajnych dodatków,
wszystko na raz nam się uzbierało, nie dość, że dalsze urządzanie to jeszcze wymiana auta, bo moje już się sypię po woli, a musze mieć samochód, żeby się wydostać gdziekolwiek z mojego Wiczlińskiego wygwizdowa:) normlanie chyba zacznę grać w jakiś konkursach, może wygram albo kasę albo samochód!:D
ja myślę,że to nic poważnego- jak byłam u lekarza to zapytałam o ten mój klujący ból.Lekarz powiedział,że pewnie macica się rozciąga.Jeżeli bolałoby mnie ciągle i niżej brzucha i towarzyszyłoby krwawienie to mógłby by to jakiś sygnał niepokojący i należałoby udać się na KOR.Przy następnej wizycie zapytaj lekarza.
Ja milam tak samo , aż pojechalam z tym na pogotowie bo sie bałam .
i rowniez dowiedzialam sie ze to macica , i nie ma sie czego obawiac , jeśli bol Ci przeszkadza 3x1 Nospy :) Wiec spoojnie .
A teraz pytanie do mam ktore przyzyly juz jedna ciaze , albo miały to w tej ... co to moze byc .
W dolnej czeci podbrzusza , w okolicach jajnikow , tylko ze na srodku
baaardzo twardy brzuch i od czasu do czasu lekki przechodzacy bol , najczesciej gdy wstaje z pozycji lezacej na siedzaca . Najbardziej ciekawi mnie ten twardy brzuch . Czy to mozliwe zeby dziecko "wypchało" macice ? bo ta czesc twarda to taki kawalek hmmm ja wiem maly kwadracik 5na5 cm .
i rowniez dowiedzialam sie ze to macica , i nie ma sie czego obawiac , jeśli bol Ci przeszkadza 3x1 Nospy :) Wiec spoojnie .
A teraz pytanie do mam ktore przyzyly juz jedna ciaze , albo miały to w tej ... co to moze byc .
W dolnej czeci podbrzusza , w okolicach jajnikow , tylko ze na srodku
baaardzo twardy brzuch i od czasu do czasu lekki przechodzacy bol , najczesciej gdy wstaje z pozycji lezacej na siedzaca . Najbardziej ciekawi mnie ten twardy brzuch . Czy to mozliwe zeby dziecko "wypchało" macice ? bo ta czesc twarda to taki kawalek hmmm ja wiem maly kwadracik 5na5 cm .
kamcia01 - tak myślę, że to macica, ten ból może mieć chyba różne nasilenie, mnie czasem boli słabiej a czasem tak mocniej jak przy moich bólach miesiączkowych, ae ten ból też nie jest taki stały, tylko troche poboli a potem mija zaraz, pnadto pomimo macicy, cała miednica pracuje i mięśnie znajdujące się przy miednicy, wtedy ból ponoć jest taki bardziej przechodzący też na plecy w okolice krzyżowo- lędźwiową- mi się on zdarzył też kilka razy - dobrym sposobem na to akurat są ćwiczenia rozluźniające- np joga albo takie ćwiczenia na okolice miednicy, które pokazują w poradniakch dla ciężarnych, ja już zaczęłam ćwiczyć powolutku, bo już czuję, że mój nieszczęsny kręgosłup sie odzywa, więc ćwiczę i oddychanie i mięśnie krocza i miednicy i kręgosłupa, z miłą chęcią poszłabbym sobie na basen, ale kurcze przez te ciągłe infekcje nie mogę
jak nie ma krawaienia to ja bym się takimi bólami nie przejmowała, wkońcu ciało musi się trochę przestawić, rozciągnąć, ponadto czasem niewłaściwa postawa może nasilać różne bóle
a takie stwardnienie w brzuchu to nie wiem co to może być, jak jest dłuższy czas, bo ja czasem tak mama, ale to wtedy jak młody jakoś specyficznie sie ułoży
dziś mi się śmiać chciało, bo dziś rano nie czułam jego ruchów i się zmartwiłam, potem po śniadaniu też jakoś nie czułam i wypiłam sobie słabą kawę, bo mi się w głowię kręciło (ja mam wyjściowe ciśnienie 55/80:)) i mówię do męża, że no wkońcu poczułam ruchy naszego synka, na co mój mąż do mnie z ironią- co z Ciebie za matka, nie dasz dzieciakowi pospać tylko go tam budzisz kofeiną:P nie mogę z niego, ale dobrze, dobrze niech mu się włącza tryb ojcowski:)
jak nie ma krawaienia to ja bym się takimi bólami nie przejmowała, wkońcu ciało musi się trochę przestawić, rozciągnąć, ponadto czasem niewłaściwa postawa może nasilać różne bóle
a takie stwardnienie w brzuchu to nie wiem co to może być, jak jest dłuższy czas, bo ja czasem tak mama, ale to wtedy jak młody jakoś specyficznie sie ułoży
dziś mi się śmiać chciało, bo dziś rano nie czułam jego ruchów i się zmartwiłam, potem po śniadaniu też jakoś nie czułam i wypiłam sobie słabą kawę, bo mi się w głowię kręciło (ja mam wyjściowe ciśnienie 55/80:)) i mówię do męża, że no wkońcu poczułam ruchy naszego synka, na co mój mąż do mnie z ironią- co z Ciebie za matka, nie dasz dzieciakowi pospać tylko go tam budzisz kofeiną:P nie mogę z niego, ale dobrze, dobrze niech mu się włącza tryb ojcowski:)
Ja też mam czasem takie bóle, np. wczoraj wieczorem miałam taki kłujący po lewej stronie na dole brzucha, ale chyba nie ma się co przejmować, tam się teraz dużo dzieje w naszych brzuchach, więc nic dziwnego, że czasem zaboli...
A propos kawy - ja zawsze uwielbiałam pić, nie przeżyłam dnia bez jednej filiżanki, a w pierwszej ciąży mi jakimś cudem to zupełnie przeszło i kawa przestała mi po prostu smakować :) teraz w drugiej ciąży dokładnie tak samo było, po prostu przyszedł taki moment, że nie smakowało i już - tylko tym razem o dziwo trwało to tylko parę tygodni, bo teraz z powrotem nie mogę żyć bez kawy :) ale myślę, że jedna filiżanka dziecku nie zaszkodzi :)
Byłam dziś w Mapu obejrzeć na żywo ten wózek co mi się podoba - Jedo Fyn - i utwierdziłam się w przekonaniu, że to jest to, co chcę :) tylko nie mieli niestety dostawek dla starszych dzieci, więc pojechaliśmy tam na Morską do drugiej hurtowni i tam mieli, pani nam to zamontowała i nawet całkiem fajnie się to prowadzi, myślałam że będę w to kopać jak będę szła, ale nie jest tak źle.
A propos kawy - ja zawsze uwielbiałam pić, nie przeżyłam dnia bez jednej filiżanki, a w pierwszej ciąży mi jakimś cudem to zupełnie przeszło i kawa przestała mi po prostu smakować :) teraz w drugiej ciąży dokładnie tak samo było, po prostu przyszedł taki moment, że nie smakowało i już - tylko tym razem o dziwo trwało to tylko parę tygodni, bo teraz z powrotem nie mogę żyć bez kawy :) ale myślę, że jedna filiżanka dziecku nie zaszkodzi :)
Byłam dziś w Mapu obejrzeć na żywo ten wózek co mi się podoba - Jedo Fyn - i utwierdziłam się w przekonaniu, że to jest to, co chcę :) tylko nie mieli niestety dostawek dla starszych dzieci, więc pojechaliśmy tam na Morską do drugiej hurtowni i tam mieli, pani nam to zamontowała i nawet całkiem fajnie się to prowadzi, myślałam że będę w to kopać jak będę szła, ale nie jest tak źle.
Hej Dziewczyny!
I ja się melduję w nowym wątku :-) dopiero teraz bo ostatnio miałam przez 2 tyg.gości ale tak to jest jak się mieszka nad morzem a rodzina daleko i im to atrakcja więc ogólnie byłam trochę zalatana.
Trochę się tu u was dzieję część już zna płeć super:-) ja mam wizytę w pon. więc może i ja będę wiedzieć.
Co do bóli brzucha to normalne ale twardnienie oznacza - mamuśka zwolnij trzeba odpoczywać :-) u mnie w 1 ciąży często twardniał i zaczęła mi się ok. 20 tyg. skracać szyjka macicy więc musiałam więcej leżeć niż chodzić i złożono mi pessar ale wiadomo nie zawsze tak musi być, a urodziłam w 38 tyg. praktycznie od razu po zdjęciu pessara. Wczoraj też trochę przesadziłam ze spacerkami więc po powrocie nie mogłam się ruszać miałam tak napięty brzuch, że mąż tera bez gadania we wszystkim mnie wyręcza. Najlepiej na wizycie u gin. wspominać o twardnieniu brzucha jak takowy występuje.
My pokoik też mamy zamiar robić ale dla starszego skarba bo jeszcze pomieszkuję u nas w sypialni, narazie przenieśliśmy jego zabawki, żeby się powoli przyzwyczaił ale musimy jeszcze pomalować i jakieś łóżeczko takie bardziej dorosłe kupić :-) i planuję w ramach wyprawki kupić suszarkę bębnową bo jak narazie pranie się suszy właśnie w docelowym pokoiku dziecięcym.
I ja się melduję w nowym wątku :-) dopiero teraz bo ostatnio miałam przez 2 tyg.gości ale tak to jest jak się mieszka nad morzem a rodzina daleko i im to atrakcja więc ogólnie byłam trochę zalatana.
Trochę się tu u was dzieję część już zna płeć super:-) ja mam wizytę w pon. więc może i ja będę wiedzieć.
Co do bóli brzucha to normalne ale twardnienie oznacza - mamuśka zwolnij trzeba odpoczywać :-) u mnie w 1 ciąży często twardniał i zaczęła mi się ok. 20 tyg. skracać szyjka macicy więc musiałam więcej leżeć niż chodzić i złożono mi pessar ale wiadomo nie zawsze tak musi być, a urodziłam w 38 tyg. praktycznie od razu po zdjęciu pessara. Wczoraj też trochę przesadziłam ze spacerkami więc po powrocie nie mogłam się ruszać miałam tak napięty brzuch, że mąż tera bez gadania we wszystkim mnie wyręcza. Najlepiej na wizycie u gin. wspominać o twardnieniu brzucha jak takowy występuje.
My pokoik też mamy zamiar robić ale dla starszego skarba bo jeszcze pomieszkuję u nas w sypialni, narazie przenieśliśmy jego zabawki, żeby się powoli przyzwyczaił ale musimy jeszcze pomalować i jakieś łóżeczko takie bardziej dorosłe kupić :-) i planuję w ramach wyprawki kupić suszarkę bębnową bo jak narazie pranie się suszy właśnie w docelowym pokoiku dziecięcym.
Jutro Świętujemy koniec pierwszej - łatwiejszej połowy.
Sprawdzałyście ile powinnyście przytyć w ciąży ?
http://viggo.pl/ciaza-i-polog/art/kalkulator-wagi-w-ciazy/
Tym razem idę idealnie wg wskazań, a w poprzedniej ciąży przytyłam duuużo więcej.
Sprawdzałyście ile powinnyście przytyć w ciąży ?
http://viggo.pl/ciaza-i-polog/art/kalkulator-wagi-w-ciazy/
Tym razem idę idealnie wg wskazań, a w poprzedniej ciąży przytyłam duuużo więcej.
u mnie delikatnie widać brzuszek.
Patrzyłam na allegro wózki. Szukam w miarę dobrego za rozsądną cenę.
http://allegro.pl/nowy-wozek-coral-3w1-gondola-spacerowka-fotelik-i2541453324.html
http://allegro.pl/producent-kola-obrotowe-pomp-lozysko-fotelik-3w1-i2542947963.html
Patrzyłam na allegro wózki. Szukam w miarę dobrego za rozsądną cenę.
http://allegro.pl/nowy-wozek-coral-3w1-gondola-spacerowka-fotelik-i2541453324.html
http://allegro.pl/producent-kola-obrotowe-pomp-lozysko-fotelik-3w1-i2542947963.html
mi sie podoba nawet ten
http://allegro.pl/komeko-s-line-nowosc-w-promocyjnej-cenie-i2541713509.html
tylko tych wozkow nie ma gdzie sprawdzic na zywo
http://allegro.pl/komeko-s-line-nowosc-w-promocyjnej-cenie-i2541713509.html
tylko tych wozkow nie ma gdzie sprawdzic na zywo
hej mamuśki . My od przedwczoraj kiepsko sie czujemy naszczescie jutro idziemy do lekarza , moze jutro bąbel nam sie pokaze i poznamy plec :)
Nam podoba sie ten wozek : http://allegro.pl/bexa-b4x-fotelik-samochodowy-15-kolorow-producent-i2514377598.html :)
Nam podoba sie ten wozek : http://allegro.pl/bexa-b4x-fotelik-samochodowy-15-kolorow-producent-i2514377598.html :)
hej, my jesteśmy po obchodach naszej 2 rocznnicy ślubu właśnie- czyli po obiedzie rodzinnym:D co prawda rocznice mieliśmy 14 ale dziś dopiero zrobiliśmy świetowanie dla innych, bo wcześniej świętowaliśmy tylko we dwójkę:)
co do tego przelicznika wagi, to ja myślę, żre to najlepiej ocenia lekarz, który nas widzi, ja np. miałam przed ciążą BMI 20, ale jestem drobnej budowy i nie tyje zbyt szybko, według przelicznika mam jakiś niedobór 1,5 kg wagi teraz w 22 tygodniu:) bo ważę 57,5kg, ale lekarz twierdzi, że jak na moją posturę to tyję prawidłowo i w sumie jest ok
a fajnie, że któraś z was napisała tu o wóżku Jedo fyn, bo ja się też nad nim zastanawiam, muszę go jeszcze porównać z Maxi Cosi Mura4, X-lander X-Move i IMPLAST BOLDER ECOLINE 2010 oraz z Bugaboo Cameleon , choć ten ostatni wydaje mi się strasznie dorgi nawet jak na super wózek
co do tego przelicznika wagi, to ja myślę, żre to najlepiej ocenia lekarz, który nas widzi, ja np. miałam przed ciążą BMI 20, ale jestem drobnej budowy i nie tyje zbyt szybko, według przelicznika mam jakiś niedobór 1,5 kg wagi teraz w 22 tygodniu:) bo ważę 57,5kg, ale lekarz twierdzi, że jak na moją posturę to tyję prawidłowo i w sumie jest ok
a fajnie, że któraś z was napisała tu o wóżku Jedo fyn, bo ja się też nad nim zastanawiam, muszę go jeszcze porównać z Maxi Cosi Mura4, X-lander X-Move i IMPLAST BOLDER ECOLINE 2010 oraz z Bugaboo Cameleon , choć ten ostatni wydaje mi się strasznie dorgi nawet jak na super wózek
hehe, coś w tym jest z tymi dziewczynkami, moja bratanica do końca się kryła, a mój syn pokazał pieknie dwa tygodnie temu swoje wdzięki jak na zawołanie:)
dziewczyny a mam jeszcze do was pytanie odnośnie bagażników samochodów, jakie macie duże bagażniki- w sensie jakie macie modele aut i jakie macie wóżki dziecięce (z tych, które już jakieś wózki mają)
bo chcemy z mężem wymienić moje autko na nowe i zastanwiamy się jaki model by tu kupić, żeby zmieścił się wóżek dla dzieciaka i żebym nie musiała składać tylnich siedzeń i trzymać spokojnie fotelik na tylnym siedzeniu
dziewczyny a mam jeszcze do was pytanie odnośnie bagażników samochodów, jakie macie duże bagażniki- w sensie jakie macie modele aut i jakie macie wóżki dziecięce (z tych, które już jakieś wózki mają)
bo chcemy z mężem wymienić moje autko na nowe i zastanwiamy się jaki model by tu kupić, żeby zmieścił się wóżek dla dzieciaka i żebym nie musiała składać tylnich siedzeń i trzymać spokojnie fotelik na tylnym siedzeniu
Też mam Forda Mondeo kombi, więc z pakowaniem się gdziekolwiek nawet na tydzień z wózkiem i łóżeczkiem nie ma żadnego problemu. A mój mąż ma Forda Fieste i tam do bagażnika nawet taki mniejszy wózek typu parasolka co teraz mamy się nie mieści...
A co do wózków to mi ten Jedo Fyn jakoś podpasował, bo nie jest zupełnie najprostszy, ani też nie jest z tych najdroższych, na które szkoda by mi było kasy. Byliśmy wczoraj w Mapu, oglądaliśmy te wózki i sprzedawca powiedział, że sprzedają te wózki od listopada, sprzedali ich bardzo dużo i nie mieli ani jednej reklamacji, a do tych droższych się zdarza, bo one są bardziej wykombinowane i tam ma się co psuć po prostu.
A co do wózków to mi ten Jedo Fyn jakoś podpasował, bo nie jest zupełnie najprostszy, ani też nie jest z tych najdroższych, na które szkoda by mi było kasy. Byliśmy wczoraj w Mapu, oglądaliśmy te wózki i sprzedawca powiedział, że sprzedają te wózki od listopada, sprzedali ich bardzo dużo i nie mieli ani jednej reklamacji, a do tych droższych się zdarza, bo one są bardziej wykombinowane i tam ma się co psuć po prostu.
Dzięki dziewczyny, heh będe musiała się nauczyć lepiej parkować pod Batorym w ciasnych warunkach jak będę miała taki dłuższy tył, no ale trudno, ale fajnie, że napisałyście to mam przynajmniej jakieś rozneznanie jaki bagażnik jest potrzebny, ja właśnie bardziej celowałam a w jakiś mnieszy samochód w stylu forda focusa czy reno clio, ale jak zaczęłam myśleć o wózku dziecięcym to mnie olśniło, że przeciez muszę mieć bagaźnik, który ten wózek pomieści
słuchajcie a czy któraś z was oglądała na żywo w sklepie albo u znajomych wózek firmy Hartan, czytam tu sobie opinie wózków jeszcze i widzę, że ten ma bardzo dobre, no i przemawia do mnie, że to marka niemiecka, ich sprzęty zawsze wydają mi się solidne, tak samo jak samochody:), kolorystyka co prawda jest taka sobie-
ale jak czytam o samych funkcjach, to coraz bardziej mi się ten wózek podoba:)
redlaw - teraz już nie, ale 26 lat swojego życia mieszkałam na Obłużu:) teraz mnie wywiało na Wiczlino:)a czemu pytasz, kojarze Ci się z kimś?:)
słuchajcie a czy któraś z was oglądała na żywo w sklepie albo u znajomych wózek firmy Hartan, czytam tu sobie opinie wózków jeszcze i widzę, że ten ma bardzo dobre, no i przemawia do mnie, że to marka niemiecka, ich sprzęty zawsze wydają mi się solidne, tak samo jak samochody:), kolorystyka co prawda jest taka sobie-
ale jak czytam o samych funkcjach, to coraz bardziej mi się ten wózek podoba:)
redlaw - teraz już nie, ale 26 lat swojego życia mieszkałam na Obłużu:) teraz mnie wywiało na Wiczlino:)a czemu pytasz, kojarze Ci się z kimś?:)
hej dziewczyny :) dzięki za te słowa uspokajające odnośnie bólu. Wczoraj stwierdziłam że wszystko olewam i pojechalismy nad jezioro na cały dzień odpocząć od tych remontów, przeprowadzek i sprzątania i od razu mi lepiej, juz takich silnych tych bólów nie mam tylko od czasu do czasu. Chyba za bardzo się wysilałam ostatnimi czasy.
A co do wózka ja też juz byłam 2 razy w sklepie (Mapu i Świat Dziecka) i Jedo Fyn 4ds to jest to. Myśle że na 90% go kupimy. Ma w sumie prawie wszystko czego oczekiwałam, jest ładny, fajne sie prowadzi no i cena jest ok :)
A co do wózka ja też juz byłam 2 razy w sklepie (Mapu i Świat Dziecka) i Jedo Fyn 4ds to jest to. Myśle że na 90% go kupimy. Ma w sumie prawie wszystko czego oczekiwałam, jest ładny, fajne sie prowadzi no i cena jest ok :)
redlaw- oj jest maly ten świat, oj jest:D
Madzia_86 - no właśnie też sobie poczytałam opinie i dużo kobiet narzeka na kosz który szoruje po ziemi, bo jest za nisko ponoć zamontowany, choć wizualnie razem z Jedo Fyn mi sie podobały najbardziej, za to Hartan nie jest taki ładny ale widzę - w sensie ma jakieś ciemne kolory, że jest nieźle wykonany i ma dobre noty na porównywarce wózków i powiedzmy, że jest jeszcze dla nas w górnej kwocie jaką sobie przeznaczyliśmy na ten wydatek kurde najfajniej byłoby kupić taki wózek, żeby nastepne moje dziecko mogło sobie w nim pojeździć, ale człowiek nie jest do końca tego przewidzieć, póki nie zacznie użytkować:)
Madzia_86 - no właśnie też sobie poczytałam opinie i dużo kobiet narzeka na kosz który szoruje po ziemi, bo jest za nisko ponoć zamontowany, choć wizualnie razem z Jedo Fyn mi sie podobały najbardziej, za to Hartan nie jest taki ładny ale widzę - w sensie ma jakieś ciemne kolory, że jest nieźle wykonany i ma dobre noty na porównywarce wózków i powiedzmy, że jest jeszcze dla nas w górnej kwocie jaką sobie przeznaczyliśmy na ten wydatek kurde najfajniej byłoby kupić taki wózek, żeby nastepne moje dziecko mogło sobie w nim pojeździć, ale człowiek nie jest do końca tego przewidzieć, póki nie zacznie użytkować:)
cześć dziewczyny my już po urlopie był dość intensywnie spędzony ale udany pogoda tez dopisała więc nie ma co narzekać:))
poczytalam co nieco i powiem Wam ze od nadmiaru wrażeń, po części też wysiłku też zaczyna mi twardnieć brzuch i musze się na kolejnej wizycie zapytac co i jak. co prawda po odpoczynku mija no ale lepiej miec pewność, że szyjka się nie skraca i jest wszystko w porządku.
w czwartek czeka mnie wizyta u prof preisa na polowkowe plus zobacze czy moj zrost w macicy jest na tyle niebezpieczny, że trzeba coś z tym robić ale szczerze mam ogromną nadzieję, że jednak obędzie się bez żadnych zabiegów itp.
no i też mam nadz, że wkońcu dzidzka pokaze sie mamie i bede mogla albo zbierac dalej ubranka po mlodym albo się ich wkońcu pozbyć:)) nie ukrywam większą radoche bym miala z dziewczynki:))
co do wozków to widzialam ten jedo fyn i hartman na zywo jedo przypomina mi roana tylko rózni sie koszem więc jak dla mnie odpada już mialam podobny więc teraz stawiam narazie na maxi cosi bo najbardziej przypadl mi do gustu na zywo ewentualnie widzialam musty ale taki z piankowymi kolami tez mi sie nawet podobal. concord jednak odpada głównie ze wzgledu na gondole dluga a bardzo waska plus pod materacem dosc miekkim jest pas, który bardzo czuc i nie wiem czy daloby sie cos z tym zrobic, żeby dziecku nie przeszkadzal chyba by trzeba bylo, za kazdym razem go zapinac wiec bez sensu.
tak to zadnych wiekszych przygotowan u nas nie ma jedynie bedziemy teraz mlodemu lozko wymieniac aby zdarzyl sie do niego przyzwyczaic no i od wrzesnia czeka nas przedszkole na 4h dziennie wiec zobaczymy jak to bedzie.
poczytalam co nieco i powiem Wam ze od nadmiaru wrażeń, po części też wysiłku też zaczyna mi twardnieć brzuch i musze się na kolejnej wizycie zapytac co i jak. co prawda po odpoczynku mija no ale lepiej miec pewność, że szyjka się nie skraca i jest wszystko w porządku.
w czwartek czeka mnie wizyta u prof preisa na polowkowe plus zobacze czy moj zrost w macicy jest na tyle niebezpieczny, że trzeba coś z tym robić ale szczerze mam ogromną nadzieję, że jednak obędzie się bez żadnych zabiegów itp.
no i też mam nadz, że wkońcu dzidzka pokaze sie mamie i bede mogla albo zbierac dalej ubranka po mlodym albo się ich wkońcu pozbyć:)) nie ukrywam większą radoche bym miala z dziewczynki:))
co do wozków to widzialam ten jedo fyn i hartman na zywo jedo przypomina mi roana tylko rózni sie koszem więc jak dla mnie odpada już mialam podobny więc teraz stawiam narazie na maxi cosi bo najbardziej przypadl mi do gustu na zywo ewentualnie widzialam musty ale taki z piankowymi kolami tez mi sie nawet podobal. concord jednak odpada głównie ze wzgledu na gondole dluga a bardzo waska plus pod materacem dosc miekkim jest pas, który bardzo czuc i nie wiem czy daloby sie cos z tym zrobic, żeby dziecku nie przeszkadzal chyba by trzeba bylo, za kazdym razem go zapinac wiec bez sensu.
tak to zadnych wiekszych przygotowan u nas nie ma jedynie bedziemy teraz mlodemu lozko wymieniac aby zdarzyl sie do niego przyzwyczaic no i od wrzesnia czeka nas przedszkole na 4h dziennie wiec zobaczymy jak to bedzie.
lipunia a Hartman jakie wrażenie na Tobie zrobił? wiem, że wizualnie te wóżki nie są piękne szczególnie jeśli chodzi i strasznie ciemną kolorystykę i cenowo, też mogą straszyć ale chodzi mi bardziej o porównanie do innych? Bo jak czytam wypowiedzi, to ludzie chwalą, że ma bardzo dobrą amortyzację, dziecko nie podskakuje w tym wózku na jakiś wertepach, a ja niestety mieszkam na takim zadupiu gdzie wertepów jest pod dostatkiem:)
Hej kobitki . Ja jestem własnie po wizycie u lekarza :) z bąblem wszystko ok :) wyniki mam bardzo dobre. Pytałam sie mojego lekarza o ten twardy brzuch , bo w moim pzypadku to nie od przemeczenia, to normalne macica sie rozrasta i wypycha sie delikatnie , nospe mam brac jezeli boli , a jezeli nie boli to delikatnie masowac :) 1,5 kg w gore :D a od poczatku ciazy poszlo 3,7 kg :D wiec nie jest zle :)
dostalam skierowanie na lepsze usg aby wszystko sprawdzic dokladniej :)
wizyte mam na 31 sierpnia :)
Płci oczywiscie mamusia nie poznała bo bąbel chyba sie wstydzi :D
My myślimy nad wozkiem firmy bexa model b4 , albo x-lander .
Ale dopiero w pażdzierniku zaczniemy szukac bo wtedy maz ma urlop i bed
zie czas na zakupy :)
dostalam skierowanie na lepsze usg aby wszystko sprawdzic dokladniej :)
wizyte mam na 31 sierpnia :)
Płci oczywiscie mamusia nie poznała bo bąbel chyba sie wstydzi :D
My myślimy nad wozkiem firmy bexa model b4 , albo x-lander .
Ale dopiero w pażdzierniku zaczniemy szukac bo wtedy maz ma urlop i bed
zie czas na zakupy :)
No widzisz Ewelina, wszystko dobrze się skończyło, najważniejsze, że wiesz, że nic Tobie ani dziecku poważnego nie dolega:)
Heh mój też odrazu nie pokazał, ale nie daltego, że się wstydził tylko fruwał jak narwany po brzuchu, to dziecko będzie miało chyba ADHD, bo dziś normalnie cały dzień kopie jak najęte:D nawet mi pod żebro raz wjechało, aż mnie wyprostowało nornlanie, będe musiała jakiś trening relkasacyjny wymyśleć, bo ja będę miała takiego małego rozptrzepańca jak ja, to my tu obydwoje ześwirujemy:)
Heh mój też odrazu nie pokazał, ale nie daltego, że się wstydził tylko fruwał jak narwany po brzuchu, to dziecko będzie miało chyba ADHD, bo dziś normalnie cały dzień kopie jak najęte:D nawet mi pod żebro raz wjechało, aż mnie wyprostowało nornlanie, będe musiała jakiś trening relkasacyjny wymyśleć, bo ja będę miała takiego małego rozptrzepańca jak ja, to my tu obydwoje ześwirujemy:)
Moj babel dzis na głowie stał :) Ja jeszcze ruchow nie czuje bo nie znam jeszcze tego uczucia a pozatym mam troszke swojego brzuszka wiec moge pozniej poczuc :)
Ale wczoraj gdy czekalam na męża u fryzjera , bo przez ciąże odechciało mi sie strzyc ( zawod fryzjer ) nie chce mi sie stac nad jego głowa i wyslalam go do fryzjera , i siedzac i nudzac sie poczulam takie cos jakby , nawet nie wiem jak to opisac :D czyli cos innego niz zawsze , nie znam takiego uczucia :) ale po chwili pomyslalam o tym ze to moze babel :D
Ale wczoraj gdy czekalam na męża u fryzjera , bo przez ciąże odechciało mi sie strzyc ( zawod fryzjer ) nie chce mi sie stac nad jego głowa i wyslalam go do fryzjera , i siedzac i nudzac sie poczulam takie cos jakby , nawet nie wiem jak to opisac :D czyli cos innego niz zawsze , nie znam takiego uczucia :) ale po chwili pomyslalam o tym ze to moze babel :D
Ja też dziś po wizycie i niestety u mnie twardnienie brzucha znów oznacza skracającą się szyjkę i za 2 tyg. idę na kontrole czy skracanie ciągle postępuję, już nawet doktor zamawia pessar bo lepiej żeby miała na miejscu. No - spe mam brać 3 X d i zero przytulanek z mężem.
Jakoś jestem zdołowana zaczynam się przejmować czy donoszę, na szczęście starszy synek jest dość spokojnym dzieckiem więc nie muszę za nim ciągle biegać i ściągać z regałów czy tam stołów :-) . A dzidzi doktor tym razem nie badała bo na NFZ przysługuje 3 USG ale już niedługo połówkowe więc będą dokładne badania.
U mnie już z 6 kg na plusie więc trochę sporo, przez ostatnie 2 tyg przybrałam 4 kg ale to przez gości których miałam bo to wspólne śniadanka, obiadki, kolacyjki i deserki a wiadomo razem jakoś lepiej się je :-)))
Jakoś jestem zdołowana zaczynam się przejmować czy donoszę, na szczęście starszy synek jest dość spokojnym dzieckiem więc nie muszę za nim ciągle biegać i ściągać z regałów czy tam stołów :-) . A dzidzi doktor tym razem nie badała bo na NFZ przysługuje 3 USG ale już niedługo połówkowe więc będą dokładne badania.
U mnie już z 6 kg na plusie więc trochę sporo, przez ostatnie 2 tyg przybrałam 4 kg ale to przez gości których miałam bo to wspólne śniadanka, obiadki, kolacyjki i deserki a wiadomo razem jakoś lepiej się je :-)))
Demonix- wgl wybij sobie z głowy slowa " czy donosze " Bo doniesiesz , i nie mozna inaczej mysleć !!!!!! Bedzie dobrze ! Trzymaj sie mamuśka !
Przybyło 6 kg i po porodzie wszysto zejdzie :D niech dzidzka ma troche tłuszczyku :D cieplej mu bedzie w zime :D
A wiadomo ze w wiekszym gronie wszystko lepiej smakuje .
Przybyło 6 kg i po porodzie wszysto zejdzie :D niech dzidzka ma troche tłuszczyku :D cieplej mu bedzie w zime :D
A wiadomo ze w wiekszym gronie wszystko lepiej smakuje .
Oj Demonix współczuję... mnie samo słowo pessar przeraża i dobrze wiem co to znaczy martwić się o dzidzię... Ale trzeba być dobrej myśli, żeby dziecko się też nie stresowało :)
A na odstresowanie polecam zimne piwko - nie wiem czy znacie, nazywa się Bavaria, ma oczywiście 0,0% i o dziwo smakuje jak normalne piwo! Pierwszy raz się z takim spotkałam, bo zazwyczaj te bezalkoholowe są okropne w smaku, a to jest pyszne, aż się zastanawiam czy tam na pewno alkoholu nie ma ;) tylko nie wszędzie można je kupić.
A na odstresowanie polecam zimne piwko - nie wiem czy znacie, nazywa się Bavaria, ma oczywiście 0,0% i o dziwo smakuje jak normalne piwo! Pierwszy raz się z takim spotkałam, bo zazwyczaj te bezalkoholowe są okropne w smaku, a to jest pyszne, aż się zastanawiam czy tam na pewno alkoholu nie ma ;) tylko nie wszędzie można je kupić.
Demonix, głowa do góry, musi być dobrze, najważniejsze, żeby pessar Ci ściągneli teraz i żebyś jak najwięcej wypoczywała, spróbuj sobie posłuchać muzyki relaksacyjnej podychać przy niej- ściemnić pokój przy tym- takie seansiki sobie rób, to naprawde odpręża
No redlawko droga:) ale tu newsa sprzedałaś! jutro wybieram się na poszukiwania tego napoju bogów! jak mój chłop piję czasem piwo, to aż mi ślinka cieknie, jakoś akurat od tego mnie nie odrzuciło i mimo, że nie piję alkoholu teraz to coś w smaku podobnego do piwa i bezalkoholowego bym sobie łyknęła:)
Ewelina, hehe z tym staniem na głowie mnie ubawiłaś:) mój pewnie dziś też coś takiego robił, bo czułam jak fika koziołki, ale pierwszy raz tak czułam dziś jego wiercenie, mam nadzieję, że ja się niczego nie najadłam co by go tak pognało po całym brzuchu:D
a ztymi kilogramami, to nie ma co się przejmować, ważne by czuć się dobrze- w sensie zdrowo, ja nawet wagi nie mam w domu, byle nie wcinać za dużo niezdrowego typu chipsy i cola i będzie dobrze:)
No redlawko droga:) ale tu newsa sprzedałaś! jutro wybieram się na poszukiwania tego napoju bogów! jak mój chłop piję czasem piwo, to aż mi ślinka cieknie, jakoś akurat od tego mnie nie odrzuciło i mimo, że nie piję alkoholu teraz to coś w smaku podobnego do piwa i bezalkoholowego bym sobie łyknęła:)
Ewelina, hehe z tym staniem na głowie mnie ubawiłaś:) mój pewnie dziś też coś takiego robił, bo czułam jak fika koziołki, ale pierwszy raz tak czułam dziś jego wiercenie, mam nadzieję, że ja się niczego nie najadłam co by go tak pognało po całym brzuchu:D
a ztymi kilogramami, to nie ma co się przejmować, ważne by czuć się dobrze- w sensie zdrowo, ja nawet wagi nie mam w domu, byle nie wcinać za dużo niezdrowego typu chipsy i cola i będzie dobrze:)
Demonix trzymaj sie bedzie dobrze.
ja nie powiem też się kurcze martwie bo i zrost i twardnienie, jak za duzo wysilku to masakrycznie sie czuje podnosic nie moge bo zaraz rwie i boli nie znalam tego w pierwszej ciazy i strasznie ubolewam, a moj maly ma teraz etap mama mama to juz w ogole szal:(
ehh kazda ciaza inna ale czasem bywaja identyczne i ja zaluje ze moja taka nie jest jak pierwsza tamta byla bez zadnych problemow.
ja nie powiem też się kurcze martwie bo i zrost i twardnienie, jak za duzo wysilku to masakrycznie sie czuje podnosic nie moge bo zaraz rwie i boli nie znalam tego w pierwszej ciazy i strasznie ubolewam, a moj maly ma teraz etap mama mama to juz w ogole szal:(
ehh kazda ciaza inna ale czasem bywaja identyczne i ja zaluje ze moja taka nie jest jak pierwsza tamta byla bez zadnych problemow.
Ja tam od czasu do czasu pije bezalkvcholowe czyli 0,5%. Jest inny smak , ale pasuje mi . A te piwo 0,0% to u mnie w sklepie jest :D i nawet ie drogo 3,60 zl , wiec nie jest zle :) tylko u mnie jest ten problem , ze przed ciąża palilam i to duzo , a przy piwie to az mnie telepie bo tak chce mi sie palic , wiec wtedy kochany maz kupuje R1 , tam jest nikotyny i tych wszystkich substancji jest minimalnie czyli 1 . Szkodzi jak wszystko , ale do jednego piwa dostaje 1 papierosa i koniec. A wypijam max poltora piwa bo wiecej nie moge , nie dobrze mi .
A co do babla i jego fikolkami na głvwie , to nawet lekarz sie zaśmial jak zobaczyl ;)
a teraz uciekam na nocne zakupy z mezem do tesco :D
Dobranoc kobitki ;**
A co do babla i jego fikolkami na głvwie , to nawet lekarz sie zaśmial jak zobaczyl ;)
a teraz uciekam na nocne zakupy z mezem do tesco :D
Dobranoc kobitki ;**
Ja kupuję Bavarię w Alkohole Świata, nigdzie indziej nie widziałam jeszcze... A niezdrowego trochę czasem można, nawet taką colę czy chipsy, byleby z umiarem, od tego jeszcze nikt nie umarł :) chociaż od papierosów to akurat nie jeden niestety ;)
Marynial - póki jesteś na liście to jesteś zawsze 'nasza' ;)
Marynial - póki jesteś na liście to jesteś zawsze 'nasza' ;)
Ja tez wczoraj kupiłam sobie piwo bezalkoholowe ale jakoś jak wróciłam do domu to ochota mi odeszła ;) i tylko łyka wzięłam desperadosa od męża. Co do coli to ja co jakiś kupuje sobie jak mi jest niedobrze, bo po niej mi zawsze lepiej sie robi, ale tylko dlatego ją kupuje.
Ja mam pytanie odnośnie usg 3d. Chcemy iśc na usg jakieś porządne tylko nie wiem gdzie. Polecacie coś? (najlepiej Gdańsk) Jaki jest w ogóle koszt takiego usg i kiedy najlepiej je zrobić?
Ja mam pytanie odnośnie usg 3d. Chcemy iśc na usg jakieś porządne tylko nie wiem gdzie. Polecacie coś? (najlepiej Gdańsk) Jaki jest w ogóle koszt takiego usg i kiedy najlepiej je zrobić?
iva, ja też robiłam Pappę chyba pod koniec 11 tygodnia, więc jeśli się zdecydujesz to musisz działać b. szybko, bo z tego co wiem nie ma możliwości zrobienia tego ot tak tj. bez wcześniejszego zapisania się. Zarówno w Gamecie jak i w Invikcie trzeba trochę poczekać a w pierwszej ciąży na Pappę dotarłam pod koniec 14 tygodnia i okazało się, że jest już na to badanie za późno, bo chodzi nie tylko o wiek ciąży ale też o długość dziecka. W końcu zrobili mi zamiast Pappy test potrójny, no a w tej ciąży byłam już bardziej przewidująca.
Mi w ostatnich dniach dosyć mocno puchną nogi a konkretnie kostki. Prawdopodobnie to wina temperatur i tego, że w pracy prawie ciągle siedzę. Tak wiec z niecierpliwością czekam końca upałów.
Na temat wózka się nie wypowiadam, bo mamy Emmaljungę, w której teraz jeździ młody (dla mnie najlepszy wózek na świecie) ale za czas jakiś musimy już rozglądać się za jakimś fajnym używanym wozem dla dwójki maluchów, najlepiej dwie spacerówki z możliwością wymiany jednej na gondolę. No i na wiosnę szykuje się zakup parasolki na pojedyncze wyprawy z Cypisem, którą potem odziedziczy dziecię nr 2 ;) Tak że u nas to wydatki zapowiadają się podwójne.
Pokój maleństwa na razie czeka pusty, mamy tylko pomalowane na jasno ściany i jasną podłogę, resztą zajmiemy się później. Jeśli potwierdzi się, że będzie dziewczynka to marzą mi się jasne bielone meble a dywan i dodatki we wrzosie ... Rozmarzyłam się :)
Mi w ostatnich dniach dosyć mocno puchną nogi a konkretnie kostki. Prawdopodobnie to wina temperatur i tego, że w pracy prawie ciągle siedzę. Tak wiec z niecierpliwością czekam końca upałów.
Na temat wózka się nie wypowiadam, bo mamy Emmaljungę, w której teraz jeździ młody (dla mnie najlepszy wózek na świecie) ale za czas jakiś musimy już rozglądać się za jakimś fajnym używanym wozem dla dwójki maluchów, najlepiej dwie spacerówki z możliwością wymiany jednej na gondolę. No i na wiosnę szykuje się zakup parasolki na pojedyncze wyprawy z Cypisem, którą potem odziedziczy dziecię nr 2 ;) Tak że u nas to wydatki zapowiadają się podwójne.
Pokój maleństwa na razie czeka pusty, mamy tylko pomalowane na jasno ściany i jasną podłogę, resztą zajmiemy się później. Jeśli potwierdzi się, że będzie dziewczynka to marzą mi się jasne bielone meble a dywan i dodatki we wrzosie ... Rozmarzyłam się :)
Każdy lekarz ma obowiązek informowania o badaniach genetycznych, ale mój lekarz zawsze mi mówił, że jak to podstawowe badanie w 12 tygodniu wychodzi dobrze (czyli przezierność karkowa, kość nosowa i ja miałam jeszcze kąt twarzowy sprawdzany) - i jeśli lekarz nie ma do tego żadnych wątpliwości to nie ma sensu tego robić, więc ja nie robiłam...
A USG 3d najlepiej 20-22 tydzień. Ja w poprzedniej ciąży robiłam w 21 tygodniu i było akurat :) robiłam u dr Małgorzaty Tomczyk-Małyjasiak, to gdzieś na Dąbrowie w Gdyni jest, cena chyba 150 czy 200 zł, płytka z filmem i zdjęcia są w cenie.
A USG 3d najlepiej 20-22 tydzień. Ja w poprzedniej ciąży robiłam w 21 tygodniu i było akurat :) robiłam u dr Małgorzaty Tomczyk-Małyjasiak, to gdzieś na Dąbrowie w Gdyni jest, cena chyba 150 czy 200 zł, płytka z filmem i zdjęcia są w cenie.
Odnośnie usg 3D jestem tego samego zdania, że lepiej zrobić je troszke później. Ja miałąm przy okazji badań prenatalnych w 14 tygodniu i dzidzia jest wtedy stanowczo za mała na takie usg niewiele na nim widać.
Co do testu Pappa, ja byłam na prenatalnych w klinice na zaspie i robiłam USG plus test pappa. W sumie kosztowało mnie to 500 zł, 200 zł za USG i 300 zł za test czy na odwrót. W każdym razie jeżeli w rodzinie nie ma przypadków chorób genetycznych to test pappa jest zbędny wystarczy dokładne USG w okolicach 13-14 tc w kierunku ewentualnych wad płodu. Mnie takie USG wykonywał prof Preis w klinice na Zaspie trwało około 20 min z dokładnym pomiarem wszystkich części ciała u maluszka plus dostałam nagranie na płycie CD. Test pappa możesz sobie odpuścić jak w rodzinie nie ma żadnych chorób genetycznych. Pozdrawiam
Co do testu Pappa, ja byłam na prenatalnych w klinice na zaspie i robiłam USG plus test pappa. W sumie kosztowało mnie to 500 zł, 200 zł za USG i 300 zł za test czy na odwrót. W każdym razie jeżeli w rodzinie nie ma przypadków chorób genetycznych to test pappa jest zbędny wystarczy dokładne USG w okolicach 13-14 tc w kierunku ewentualnych wad płodu. Mnie takie USG wykonywał prof Preis w klinice na Zaspie trwało około 20 min z dokładnym pomiarem wszystkich części ciała u maluszka plus dostałam nagranie na płycie CD. Test pappa możesz sobie odpuścić jak w rodzinie nie ma żadnych chorób genetycznych. Pozdrawiam
Dzięki dziewczyny za wsparcie, jakoś w pierwszej ciąży zbytnio się nie przejmowałam tą skracającą szyjką a tera bardziej jestem świadoma jaki cud noszę pod sercem i więcej wiem o komplikacjach wcześniaków, że się martwię i z tego stresu dziś rano 2 kg mniej. No ale zawsze staram się myśleć optymistycznie więc będzie oki, a z tym piwem to też nabrałam smaka więc dziś wieczorkiem będzie piwko i zapuszczę se koncercik Kultu - więc pełen relaks :-)))
Z tego co mówiła to lekarz " nie zauważył nic niepokojącego".
Nie zlecił dodatkowych badań bo uważał, że nie ma takiej potrzeby.
Chodziła do Invicty.
Po porodzie była w szoku bo lekarze powiedzieli "prawdopodobnie z dzieckiem nie jest wszystko w porządku" i 2 tygodnie czekała na wyniki dodatkowych badań w niepewności.
Nie zlecił dodatkowych badań bo uważał, że nie ma takiej potrzeby.
Chodziła do Invicty.
Po porodzie była w szoku bo lekarze powiedzieli "prawdopodobnie z dzieckiem nie jest wszystko w porządku" i 2 tygodnie czekała na wyniki dodatkowych badań w niepewności.
Heh Jadzia- ja znam takich przypadków dużo niestety- bo pracuję z rodzicami dzieci niepełsnoprawnych między innymi z Zespołem Downa i autentycznie jak przeprowadzam dokładny wywiad medyczny i rozwojowy dziecka to po kilkudziesięciu takich wywiadach dochodzę do wniosku, że to jest autentycznie loteria z tymi wadami genetycznymi, wiadomo, są wytyczne kto może być bardziej obciążony, ale niesty los różne sytuacje przynosi, to tak już jest, najważniejsze to potem się jakoś do takiej sytuacji zaadoptować i zaakcpetować to dziecko jakim jest i niestety zapomnieć o swoich planach i wyobrażeniach tego dziecka- co jest najturdniejszym dla rodziców i wcale im się nie dziwię, bo nikt z nich sobie nie wobrażał dziecka niepełnosprawnego.
Ja byłam w 20 tygodniu ciąży w Gemecie na 3D i mnie babka odesłała żebym przywszła po 2 tygodniach czyli w 22 tygodniu bo dziecko będzie ciut większe i będa bardziej dokładne te pomiary, także w ten czwartek idziemy znów- oczywiście w cenie poprzedniego badania i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. W gamecie to koszt 150zł
Ja byłam w 20 tygodniu ciąży w Gemecie na 3D i mnie babka odesłała żebym przywszła po 2 tygodniach czyli w 22 tygodniu bo dziecko będzie ciut większe i będa bardziej dokładne te pomiary, także w ten czwartek idziemy znów- oczywiście w cenie poprzedniego badania i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. W gamecie to koszt 150zł
Właśnie wróciłam z badania 4d w Medicover i przy okazji połówkowego.
Lekarka powiedziała, że lepiej na 4d przyjśc później około 24 - 26 tc. bo teraz to niewiele widać.
Mam filmik i zdjęcia i generalnie uważam, że NIE warto. :P
Nie wiem co mogłabym więcej powiedzieć ?
No i wieść najważniejsza - będzie dziewczynka :) Mąż jest szczęśliwy a ja chcę już iśc na zakupy :P
Lekarka powiedziała, że lepiej na 4d przyjśc później około 24 - 26 tc. bo teraz to niewiele widać.
Mam filmik i zdjęcia i generalnie uważam, że NIE warto. :P
Nie wiem co mogłabym więcej powiedzieć ?
No i wieść najważniejsza - będzie dziewczynka :) Mąż jest szczęśliwy a ja chcę już iśc na zakupy :P
marynial - no troszke daleko .
Mvze Wy mamuski podpowiecie gdzie w normalnej cenie a nie z kosmosu mozna sie wybrac na usg . Bo nie powiem 280 zl to troche duzo.
A ja sie musze pochwalic :D moja dzidzka daje juz oznaki życia w brzuchu :D wczoraj poczulam ruchy brzdaca ;) a dzis lezac drapalam sie po brzuchu a gdy tylko skonczylam dostalam kopa ;D oznaczało " mamo drap dalej " Nie wiedzialam ze takie delikatne ruchy moga tyle uśmiechu przynieść na buzi :D
Mvze Wy mamuski podpowiecie gdzie w normalnej cenie a nie z kosmosu mozna sie wybrac na usg . Bo nie powiem 280 zl to troche duzo.
A ja sie musze pochwalic :D moja dzidzka daje juz oznaki życia w brzuchu :D wczoraj poczulam ruchy brzdaca ;) a dzis lezac drapalam sie po brzuchu a gdy tylko skonczylam dostalam kopa ;D oznaczało " mamo drap dalej " Nie wiedzialam ze takie delikatne ruchy moga tyle uśmiechu przynieść na buzi :D
hejka ja nadal nie mogę dźwigać podnosić i się wysilać bo zaraz źle to odczuje, dłuższa jazda autem bądź po rumskich dołach to dla mnie masakra:(a w tamtej ciązy bylo inaczej:(((
mam już widoczny brzuch i zostały mi dwie pary spodni, w które się jeszcze zapinam plus legginsy ehh no i byłam zmuszona kupić dzisiaj jakieś bo wyjściowych brak.
jutro do lekarza na usg w kosmicznej cenie ale ja bardziej na konsultacje i dodatkowo na połówkowe więc mi nie szkoda tylko się martwie, żeby jednak było wszystko ok.
a jeśli chodzi o ruchy to moja dzidzia już potrafi nieźle dać czadu hehe wczoraj mnie skopała wręcz:))
mam już widoczny brzuch i zostały mi dwie pary spodni, w które się jeszcze zapinam plus legginsy ehh no i byłam zmuszona kupić dzisiaj jakieś bo wyjściowych brak.
jutro do lekarza na usg w kosmicznej cenie ale ja bardziej na konsultacje i dodatkowo na połówkowe więc mi nie szkoda tylko się martwie, żeby jednak było wszystko ok.
a jeśli chodzi o ruchy to moja dzidzia już potrafi nieźle dać czadu hehe wczoraj mnie skopała wręcz:))
Cześć dziewczyny jeśli chodzi o TSH to w pierwszym trymestrze kiedy formują się wszystkie organy maleństwa również jego tarczycza zapotrzebowanie na hormon tarczycy jest większe przez co TSH jest podwyższone. Dopiero jak maleństwo zaczyna korzystać ze swojej tarczycy wtedy TSH mamy lekko spada. Ale poziom poniżej lub na granicy normy powinien być konsultowany z endokrynologiem jak najszybciej. Mogę poradzić endomed na żabiance doktor Chełmińska świetny specjalista powinna Cię szybko przyjąć, niestety odpłatnie. Rola tarczycy w ciąży jest niezmiernie ważna i na Twoim miejscu bym nie zwlekała i skonsultowała się jak najszybciej. Ja jestem rok po operacji tarczycy pod opieką endo i na stałe przyjmuję hormony tarczycy i wiem że kontrola TSH w ciąży jest dla dziecka bardzo ważna. Pozdrawiam i życzę zdrówka.
BEZPŁATNE WARSZTATY DLA KOBIET W CIĄŻY
Drogie Mamy, czy któraś z Was wybiera się na bezpłatne warsztaty dotyczące bezpieczeństwa Waszych Maluchów? Czy ktoś się wybiera na warsztaty Bezpiecznego Malucha?
http://bezpiecznymaluch.com.pl/zgloszenia/formularz.php
Dla aktywnych uczestników do wygrania m.in. wózek marki Quinny :)
http://bezpiecznymaluch.com.pl/zgloszenia/formularz.php
Dla aktywnych uczestników do wygrania m.in. wózek marki Quinny :)
my z mężem idziemy na te warsztaty
http://www.facebook.com/warsztatymodanabrzuszek?ref=tn_tnmn
http://www.facebook.com/warsztatymodanabrzuszek?ref=tn_tnmn
Widzę, że dzisiaj dzień wizyt u lekarzy :)
Ja też dziś byłam, wszystko ok, szyjka długa, więc jak mnie coś pobolewało wcześniej to nic złego to nie było na szczęście :)
No i nadal mam w brzuszku dziewczynkę, nic się w tej sprawie nie zmieniło :)
A za jakieś dwa-trzy tygodnie umawiam się na 3d i zabieram ze sobą rodzinkę, Lila dziś była tak zachwycona jak zdjęcia oglądała, wszystko opowiadała, co gdzie jest i w ogóle ;) jestem ciekawa jak zareaguje jak zobaczy na żywo :)
Ja też dziś byłam, wszystko ok, szyjka długa, więc jak mnie coś pobolewało wcześniej to nic złego to nie było na szczęście :)
No i nadal mam w brzuszku dziewczynkę, nic się w tej sprawie nie zmieniło :)
A za jakieś dwa-trzy tygodnie umawiam się na 3d i zabieram ze sobą rodzinkę, Lila dziś była tak zachwycona jak zdjęcia oglądała, wszystko opowiadała, co gdzie jest i w ogóle ;) jestem ciekawa jak zareaguje jak zobaczy na żywo :)
a zapomniałam Wam napisać, że jeszcze raz zajechałam do mama i ja i na 95% kupimy wózek musty evo super wózek rezygnuje z kół pompowanych na rzecz piankowych jest mega lekki i świetnie się składa trochę obawiam się, że gondola nam długo nie posluzy ale obym sie mylila:))no i narzekaja na złą budke w spacerowce ja w razie czego mam jeszcze jedna w domu ale wrazenie robi super i ma wiele plusow i cena nie jest az tak kosmiczna:)) jeszcze jeden minus uboga kolorystyka ale cos sie wybierze:)
u nas tez dzisiaj maly pierwszy raz w nowym lozeczku i sie boje jak bedzie spal oby dobrze.
u nas tez dzisiaj maly pierwszy raz w nowym lozeczku i sie boje jak bedzie spal oby dobrze.
wszystkie informacje znajdziesz na stronie http://www.modanabrzuszek.pl/ tu również można się zapisać. Pozdrawiam
calineczka witamy:)
my już jesteśmy po połówkowym (3d) Dawidek wymierzony wszerz i wzdłuż, waży 430gram:) ma wszystko co mieć powinien, najwięcej pani ginekolog oglądała serduszko i mózg i wszystko dobrze mu pracuje i jest na swoim miejscu, ufff... oby tak dalej mały człowieku:)
wyszło mi tylko, że w lewej tętnicy macicznej mam podwyższone napięcie, co może powodować, że dziecko nie będzie rosło tak jak powinno, ale w prawej to ciśnienie mam w normie i pani doktór twierdzi, że w tej lewej może się to wyrównać jeszcze z biegiem ciąży
dostaliśmy całą sesję zdjęciową naszego synka i płytkę z filmikiemw cenie:)
musimy się jeszcze właśnie zapisać na szkołę rodzennia na wrzesień, my chcemy iść do Pani Iwony Guć w Gdyni
my już jesteśmy po połówkowym (3d) Dawidek wymierzony wszerz i wzdłuż, waży 430gram:) ma wszystko co mieć powinien, najwięcej pani ginekolog oglądała serduszko i mózg i wszystko dobrze mu pracuje i jest na swoim miejscu, ufff... oby tak dalej mały człowieku:)
wyszło mi tylko, że w lewej tętnicy macicznej mam podwyższone napięcie, co może powodować, że dziecko nie będzie rosło tak jak powinno, ale w prawej to ciśnienie mam w normie i pani doktór twierdzi, że w tej lewej może się to wyrównać jeszcze z biegiem ciąży
dostaliśmy całą sesję zdjęciową naszego synka i płytkę z filmikiemw cenie:)
musimy się jeszcze właśnie zapisać na szkołę rodzennia na wrzesień, my chcemy iść do Pani Iwony Guć w Gdyni
a jeszcze co do tarczycy, to warto ją sobie zbadać jeszcze przed ciążą, ale wiadomo różnie to bywa, ja już przed zajściem wiedziałam, że mam niedoczynność, więc eutyrox bralam już od jakiegoś czasu, a odkąd jestem w ciazy, tak jak jedna z was tu napsiała, chodze tak samo często do endykronologa jak do ginekologa czyli raz w miesiącu,pokazuję wyniki i ustalamy czy wchodzimy na inną dawke czy nie, niedobór hormonów tarczycy powoduje niedorozwój umysłowy u dziecka, więc jak najbardziej trzeba dbać o takie sprawy, ponadto od 4 miesiąca włączyła mi jeszcze jod, bo niestety w diecie spożywczej tego jodu jest za mało
witamy nowa przyszłą mamusie:))
no mi doktor tarczyce na poczatku juz kazal badac i bylo ok.
co do przeplywu krwi to mi tez ostatnio ten profesor preis to badal chociaz wczesniej nigdy nie mialam i bylo ok. a ja mialam zrost i nagle nie mam to pewnie i z tym przeplywem krwi sie wyrowna moja dzidzia miala 380g jakos tak i lekarz powiedzial ze wagowy przecietniak:)
milej niedzieli.
no mi doktor tarczyce na poczatku juz kazal badac i bylo ok.
co do przeplywu krwi to mi tez ostatnio ten profesor preis to badal chociaz wczesniej nigdy nie mialam i bylo ok. a ja mialam zrost i nagle nie mam to pewnie i z tym przeplywem krwi sie wyrowna moja dzidzia miala 380g jakos tak i lekarz powiedzial ze wagowy przecietniak:)
milej niedzieli.
Przy okazji - szkołę rodzenia Iwony Guć bardzo polecam, chodziłam tam w poprzedniej ciąży i było super, bardzo fajnie prowadzi, a najfajniejsze były zajęcia na oddziale, zwłaszcza jak ktoś chce rodzić w Redłowie to zawsze lepiej się najpierw z tym oswoić i wszystko obejrzeć na spokojnie gdzie co jest, żeby się później nie zgubić ;)
Tylko polecam wziąć ze sobą jakiś zeszyt i długopis, ja całkiem sporo zapisałam na zajęciach i później było do czego wrócić w razie co, teraz też sobie w sumie chętnie to przypomnę, więc będę musiała odszukać mój kajecik ;)
Tylko polecam wziąć ze sobą jakiś zeszyt i długopis, ja całkiem sporo zapisałam na zajęciach i później było do czego wrócić w razie co, teraz też sobie w sumie chętnie to przypomnę, więc będę musiała odszukać mój kajecik ;)
redlaw- no to było przy okazji zbadane przy tym usg 3d, może akurat ta doktór robi to zawsze, nie wiem, ale mam to z opisem dziecka też napisane na samym końcu właśnie o tej macicy, tak aby mój lekarz prowadzący wiedział o co chodzi. Może jak taki przepływ jest ok, to nie piszą poprostu tego a jak coś jest dopiero nie tak to zaznaczają- nie wiem, no w każdym bądź razie coś takiego mam, ale staram się nie martwić, bo jak powiedziała, że w prawej tętnicy jest ok i może to się jeszcze wyrówna, to wierze, że tak będzie, narazie młody rośnie w normie- 430gram i oby tak dalej sobie rósł i się rozwijał:)
hehe też jak patrzę na mój suwaczej to nie moge w to uwierzyć, że już zostało mniej czekania niż więcej:D
dobrze wiedezieć o tym zeszyscie bo ja się przyzwyczaiłam, że na takich różnych szkoleniach dostaje się materiały gratis, także wezmę sobie na tę szkołę jakiś kajecik:)
hehe też jak patrzę na mój suwaczej to nie moge w to uwierzyć, że już zostało mniej czekania niż więcej:D
dobrze wiedezieć o tym zeszyscie bo ja się przyzwyczaiłam, że na takich różnych szkoleniach dostaje się materiały gratis, także wezmę sobie na tę szkołę jakiś kajecik:)
Witajcie :) kilka dni mnie nie bylo , klopoty z laptopem , a caly dzien nam zajelo kupno nowego. Za duzo modeli , rozmiarow i klopot sie zrobil . Ale sprzet kupiony i to najwazniejsze :) Czujemy sie baardzo dobrze , tylko rano musze szybko dostac sie do lodowki po np parowke bo pozniej klopoty z zoladkiem. Codziennie wieczorami bawimy sie z naszym bablem. Daje juz powoli czadu kopniakami. ;) A najbardziej jak tata mowi do brzuszka :) W piatek idziemy na szczegolowe usg , tzn . lepsze , i moze wtedy ukaze sie nam nasze dziecko zebysm,y mogli juz kupowac cos konkretnego :) bo jak narazie to wszystkie body pajacyki biale zolte , znalazly sie niebieskie i rozowe ;) nawet mamy juz kombinezon taki wiekszy na 3-6 msc ;) Czerwony wiec taki neuttralny :)
hejka, a ja znowu czuje się źle tzn tak mniej wiecej co drugi dzien boli mnie brzucho po zelazie albo ciagle cos np mdlosci powrocily a bylam pewna ze miinely raz na zawsze a czasem jeszcze mniie dopadna ehh no wiec ta ciaza fizycznie mniie wykonczy niby juz 21tydzien,a ja tylko 2,5kg na plusie:((wszystkie normalne spodnie, spodnice i legginsy mnie uwieraja,a ciazaowe opadaja he:))
znowu zrobilam sie mega senna.
musze pochwalic mojego brzdaca bo nawet niezle spi w swoim nowym juz prawie doroslym lozeczku i nadal mimo dwoch lat ciagle mnie zaskakuje:))ale trudniej go uspac bo trzeba oszukac, ze mama zaraz przyjdzie itp bo chce uciekac z niego. ale jak zasnie to juz spi do rana:))
pogoda znowu sie nam pogorszyla ale cos mi sie obilo o uszy ze bedzie jeszcze ladnie:))
znowu zrobilam sie mega senna.
musze pochwalic mojego brzdaca bo nawet niezle spi w swoim nowym juz prawie doroslym lozeczku i nadal mimo dwoch lat ciagle mnie zaskakuje:))ale trudniej go uspac bo trzeba oszukac, ze mama zaraz przyjdzie itp bo chce uciekac z niego. ale jak zasnie to juz spi do rana:))
pogoda znowu sie nam pogorszyla ale cos mi sie obilo o uszy ze bedzie jeszcze ladnie:))
A ja dziś niestety znowu u lekarza wyladowalam, bo mnie brzuch boli coraz bardziej ostatnio, a zwłaszcza w nocy, nawet się obudzić od tego potrafie... Więc stwierdziłam, że nie ma co ryzykowac i czas trochę jednak odpoczac. Chciałam podejść tylko po zwolnienie, ale akurat lekarz wyszedł na chwilę z gabinetu i jak mu powiedziałam w czym rzecz to powiedział, że mam wejść na chwilę i mnie szybko zbada, mimo że byłam u niego dopiero co w czwartek. Na szczęście szyjka nadal ok, ale stwierdził że dobrze że przyszlam, bo bym się tylko denerwowała. Kazal brać trzy razy dziennie nospe i jeszcze wapn z potasem, żeby wyplukac magnez z organizmu. Ale i tak najgorsze jest to, że dostalam aż 4 tygodnie zwolnienia :( nie wiem jak ja to wytrzymam, chyba się zanudze na smierc, kompletnie nie umiem odpoczywać :(
Lipunia, ja też właśnie szykuje moją Młodą na dorosłe łóżeczko i boję się czy nie będzie z niego wyłazić... Od zawsze zasypia sama, tylko że długo gada sama do siebie, a raczej do swojego szczura, więc boję się jak to teraz będzie... Ona w teorii jest zachwycona, że jest już duża dziewczyna i będzie miała dużą kołdrę jak mama i tata :) ale nie wiem czy jak przestanie być czymś ograniczona to nie zaczną się jakieś wycieczki po domu, bo naprawdę potrafi długo zasypiać, nawet półtorej godziny tak leży i gada.
Lipunia ja mam to samo, ubrania zwykłe mnie już trochę cisną a spodnie ciążowe z tym pasem na mnie wiszą- ja już nie wiem co mam zakładac na siebie żeby normlanie wyglądać:) mam 3 kg na plusie w 22 tygodniu, mam nadzieję, że ja wogóle będe miała siły w biodrach żeby przeć na tej porodówce:)
kurcze dziewczyny nie zazdroszcze wam tych bóli, mnie tylko czasem coś tam poboli trochę jak macica się rozciąga, ale takich intensywnych nie mam naszczęście
redlaw- to dobrze, że nic Ci się tam nie dzieje, a od magznezu tak może być, że boli bardziej, że kazał Ci wypłukiwać go?
to jest fenomen dzieci, że zawsze najwięcej gadają na wieczór kiedy trzeba iść spać, mojej bratanicy jak u mnie nocuje włancza się w tedy długi zestaw pytań do cioci mary:) i się zawsze zastanawiam, gdzie ona ma wyłącznik off:)))
kurcze dziewczyny nie zazdroszcze wam tych bóli, mnie tylko czasem coś tam poboli trochę jak macica się rozciąga, ale takich intensywnych nie mam naszczęście
redlaw- to dobrze, że nic Ci się tam nie dzieje, a od magznezu tak może być, że boli bardziej, że kazał Ci wypłukiwać go?
to jest fenomen dzieci, że zawsze najwięcej gadają na wieczór kiedy trzeba iść spać, mojej bratanicy jak u mnie nocuje włancza się w tedy długi zestaw pytań do cioci mary:) i się zawsze zastanawiam, gdzie ona ma wyłącznik off:)))
Ja tak jak mary od czasu do czasu cos za boli , ale tak bez jakichkolwiek wielkich boli , wtedy siadam , 2 wdechy , zamykam oczy i czekam az przejdzie :) i najczesciej prrzechodzi .
W iuchy normalne wchodze , zapinam sie . Ale mecze sie bo cisnie mnie. Wiec juz zakupilam sobie 2 pary ciazowych spodni. Pas jest za duzy ale da sie chodzic . :)
W iuchy normalne wchodze , zapinam sie . Ale mecze sie bo cisnie mnie. Wiec juz zakupilam sobie 2 pary ciazowych spodni. Pas jest za duzy ale da sie chodzic . :)
Cześć dziewczyny skoro już piszemy o ubraniach ciążowych to mam do Was pytanie. Czy znacie sklep gdzie mogłabym kupić spodnie ciążowe z materiału w przystępnej cenie? Bo w H&M są głównie dżinsy a ja do pracy nie mogę w dżinsach tylko w spodniach bardziej wyjściowych. Za namiary będę wdzięczna. Pozdrawiam.
hej mamuski :) ja jutro smigam na badnie glukozy 50 mg ma nadzieje ze zniose oki aledzisiaj rano jak wracalam z przychodni to co chwile musialam siadac bo o malo bym zemdlała ;/// i kupilam sobie glukometr tak na przyszlosc za 35 zł otaki http://www.evercare.pl/ nawet niemowlaka mozna nim badac cukier ;)
Ja wszystkim polecam sklep Ka-mama we Wrzeszczu. Duży wybór i miła obsługa. Sama muszę się tam w końcu wybrać.
Mają też drugi sklep w Gdańsku.
http://www.kamama.pl/
Mają też drugi sklep w Gdańsku.
http://www.kamama.pl/
Ja w pierwszej ciąży też nie znałam zupełnie takich bóli, nic mi nigdy nie było, dopiero teraz.
A z tym magezem to mi lekarz tłumaczył, że on odpowiada za skurcze mięśni, a że w połowie ciąży są one raczej niewskazane to trzeba go wypłukać z organizmu właśnie tym potasem, żeby skurczy było jak najmniej... Trochę to dziwne dla mnie było, bo zazwyczaj magnez to się przyjmuje, a nie wypłukuje, ale tak zrozumiałam.
Co do ciuchów ciążowych - to ja już od dawna takie noszę, bo niestety mam już 7 kilo na plusie (o 2 więcej niż na tym samym etapie w poprzedniej ciąży), więc chyba to prawda że druga ciąża jest większa... Ale nadal ten pas sobie często zaginam na pół, bo nie lubię aż tak do góry.
Jeśli chodzi o marki ciuchów ciążowych to ja akurat H&M nie lubię, bo dla mnie te dżinsy są jakieś takie staromodne, jakieś wielkie proste kieszenie, a do tego proste albo wręcz rozszerzane nogawki... jakoś mi to nie pasuje, zwłaszcza że kosztuje zazwyczaj po 160 zł...
Ja kupuję ciuchy w takim małym sklepiku na dolnej hali w Gdyni - trochę ciężko go znaleźć, bo właśnie trzeba po schodach zejść i iść na sam koniec - box nr 326 jak coś. Mają tam ciuchy takich firma jak Branco, Windstar, Sawana - mniej znane, ale mi się dużo bardziej podobają, no i są choć troszkę tańsze - dżinsy ostatnio za 130 zł kupiłam, mają fajne marszczone kieszenie z tyłu i zwężane nogawki tak jak lubię, więc ogólnie naprawdę wyglądają jak zwykłe spodnie.
No i mają tam też duży wybór takich spodni eleganckich (w sensie materiałowych) do pracy, też kupowałam, ale już nie pamiętam za ile.
Jedyny minus to troszkę obsługa, bo ja trafiłam akurat na zastępstwo - była jakaś starsza pani, która mało się znała, ale byłam z siostrą więc poradziłyśmy sobie :) nie wiem jak jest na codzień, mam nadzieję że lepiej...
A z tym magezem to mi lekarz tłumaczył, że on odpowiada za skurcze mięśni, a że w połowie ciąży są one raczej niewskazane to trzeba go wypłukać z organizmu właśnie tym potasem, żeby skurczy było jak najmniej... Trochę to dziwne dla mnie było, bo zazwyczaj magnez to się przyjmuje, a nie wypłukuje, ale tak zrozumiałam.
Co do ciuchów ciążowych - to ja już od dawna takie noszę, bo niestety mam już 7 kilo na plusie (o 2 więcej niż na tym samym etapie w poprzedniej ciąży), więc chyba to prawda że druga ciąża jest większa... Ale nadal ten pas sobie często zaginam na pół, bo nie lubię aż tak do góry.
Jeśli chodzi o marki ciuchów ciążowych to ja akurat H&M nie lubię, bo dla mnie te dżinsy są jakieś takie staromodne, jakieś wielkie proste kieszenie, a do tego proste albo wręcz rozszerzane nogawki... jakoś mi to nie pasuje, zwłaszcza że kosztuje zazwyczaj po 160 zł...
Ja kupuję ciuchy w takim małym sklepiku na dolnej hali w Gdyni - trochę ciężko go znaleźć, bo właśnie trzeba po schodach zejść i iść na sam koniec - box nr 326 jak coś. Mają tam ciuchy takich firma jak Branco, Windstar, Sawana - mniej znane, ale mi się dużo bardziej podobają, no i są choć troszkę tańsze - dżinsy ostatnio za 130 zł kupiłam, mają fajne marszczone kieszenie z tyłu i zwężane nogawki tak jak lubię, więc ogólnie naprawdę wyglądają jak zwykłe spodnie.
No i mają tam też duży wybór takich spodni eleganckich (w sensie materiałowych) do pracy, też kupowałam, ale już nie pamiętam za ile.
Jedyny minus to troszkę obsługa, bo ja trafiłam akurat na zastępstwo - była jakaś starsza pani, która mało się znała, ale byłam z siostrą więc poradziłyśmy sobie :) nie wiem jak jest na codzień, mam nadzieję że lepiej...
Co do ubrań to w pasażu handlowym przy dworcu we Wrzeszczu są fajne ubrania ciążowe, masę rzeczy tam kupiłam w pierwszej ciąży. Z cenami bywa różnie ale teraz są jeszcze wyprzedaże, więc warto zajrzeć. W Alfie jest też podobny sklep ale wg. mnie droższy. Poza tym w Gdyni na hali targowej (na nowszej części w tzw. podziemiu) jest boks z odzieżą ciążową i na pewno jakieś w miarę eleganckie spodnie da się znaleźć.
Co do szkoły rodzenia p. Guć to ja mam zgoła odmienne zdanie - byłam, uczestniczyłam i nikomu nie polecam. Zajęcia prowadzone tylko w formie wykładu wiecznie przedłużanego zresztą jakimiś anegdotami i bzdetami, dostępne dla nieokreślonej liczby osób / par więc tłok, duchota, do tego żadnych materiałów, gratisów i innych rzeczy ogólnie dostępnych w SR, no a pobranie 20 zł za odwiedziny na oddziale porodowym w gdyńskim szpitalu, gdzie można w sprzyjających warunkach spokojnie wejść z ulicy za zgodą kogoś z personelu, to już w ogóle żenada.
Co do szkoły rodzenia p. Guć to ja mam zgoła odmienne zdanie - byłam, uczestniczyłam i nikomu nie polecam. Zajęcia prowadzone tylko w formie wykładu wiecznie przedłużanego zresztą jakimiś anegdotami i bzdetami, dostępne dla nieokreślonej liczby osób / par więc tłok, duchota, do tego żadnych materiałów, gratisów i innych rzeczy ogólnie dostępnych w SR, no a pobranie 20 zł za odwiedziny na oddziale porodowym w gdyńskim szpitalu, gdzie można w sprzyjających warunkach spokojnie wejść z ulicy za zgodą kogoś z personelu, to już w ogóle żenada.
Ja też się nasłuchałam, że druga ciąża "łatwiejsza", poród "łatwiejszy", a dziecko "większe".
Życzyłabym sobie, żeby wszystko było "łatwiejsze" ale większego dziecka to już nie wycisnę :P
Jeżeli chodzi o wagę to w tym samym okresie przytyłam 6-7 kg więcej niż teraz, ale same dziecko waży więcej (mam usg z dokładnie tego samego dnia ciąży) i przy usg kobieta powiedziała, że jeśli w tym okresie waży więcej niż poprzednie to można się spodziewać, że urodzi się większe.
Super! Tylko kto wyciśnie 4500 kg ?
Życzyłabym sobie, żeby wszystko było "łatwiejsze" ale większego dziecka to już nie wycisnę :P
Jeżeli chodzi o wagę to w tym samym okresie przytyłam 6-7 kg więcej niż teraz, ale same dziecko waży więcej (mam usg z dokładnie tego samego dnia ciąży) i przy usg kobieta powiedziała, że jeśli w tym okresie waży więcej niż poprzednie to można się spodziewać, że urodzi się większe.
Super! Tylko kto wyciśnie 4500 kg ?
Ja mieszcze sie w normalne ciuszki ale mam tez ciazowe z poprzedniej ale i tak najwyodniej mi w leginsach:)
Co do boli to ja czuje albo ucisk albo jakby takie pchanie na dol a pojawia sie jak za duzo chodze stoje itp, doteo jak w dzien nie poleze chociaz godzinki to boli mnie glowa:(
A co do wagi to nadal mam 0 albo nawet na minusie nic nie podskoczyla a brzuszek widac:) ale zaczynam z 2 czy 3 kg wiecej niz poprzednio. Z filipem tez dopiero pozniej rosla mi waga:) w 22 tyg dopiero 2 kg mysle ze teraz bedzie podobnie.
A z jedzeniem u mnie roznie:( mam mniej apetytu szczegolnie na mieso obiadow mi sie nie chce robic a kawy naal nie moge pic:(
Co do boli to ja czuje albo ucisk albo jakby takie pchanie na dol a pojawia sie jak za duzo chodze stoje itp, doteo jak w dzien nie poleze chociaz godzinki to boli mnie glowa:(
A co do wagi to nadal mam 0 albo nawet na minusie nic nie podskoczyla a brzuszek widac:) ale zaczynam z 2 czy 3 kg wiecej niz poprzednio. Z filipem tez dopiero pozniej rosla mi waga:) w 22 tyg dopiero 2 kg mysle ze teraz bedzie podobnie.
A z jedzeniem u mnie roznie:( mam mniej apetytu szczegolnie na mieso obiadow mi sie nie chce robic a kawy naal nie moge pic:(
Dzieki Jadzia pewnie się tam wybiore bo z kupowaniem ubran na allegro nie mam dobrych doświadczeń :) Jeśli chodzi o H&M to ceny są jeszcze znośne tylko że prócz dżinsów nie mają zbytniego wyboru, a najlepiej jak sie ma czas i sily pochodzić po sklepach z odzieżą używaną ja przypadkowo kupiłam sobie spodnie H&M za 15 zł jak nówka a dzień wcześniej te same mierzyłam w sklepie za 130 zł :)
u mnie wtedy na odwrót druga ciąża mniejsza bo ja mniejsza o dobre 5-6kg na tym samym etapie co z mlodym.
ja w hm wypatrzylam rurki takie jakby 7/8 i super leza i akurat byly drogie bo 130zl ale drugie juz za80zl wiec luz. wolalabym uzywane ale takie to trzeba mierzyc wiec juz kuplam co bylo na miejscu najwyzej potem sprzedam dalej.
ja w hm wypatrzylam rurki takie jakby 7/8 i super leza i akurat byly drogie bo 130zl ale drugie juz za80zl wiec luz. wolalabym uzywane ale takie to trzeba mierzyc wiec juz kuplam co bylo na miejscu najwyzej potem sprzedam dalej.
dziewczyny jakie smoczki i butelki polecacie ;) dzisiaj zrobilam pierwszy zakup i kupilam kombinezonik na zime roz 68 o taki http://esklep-dla-dzieci.pl/pl/p/Mothercare-kombinezon-bialy-68/479
ja mialam z mlodym avent i mimo ze na poczatku pociagnal potem odrzucil i tylko i wylaczne pociagnal MAM.
kosmetyki mialam nivea polecily mi kolezanki i tez sie w ogole nie sprawdzily bo uczulily mlodego od razu:(
polecam kupic oilatum, balneum lub emolium i do tego balsam z tej seri cos na odparzenia i nic wiecej no jakies waciki do mycia buzki.
zadne inne sie lepiej na poczatek nie sprawdza takie moje zdanie.
zadnych zasypek, oliwek itp.
a i jakis krem do buzki na zime b wiadomo zima bedzie:))mrozno.to mozna kupic na ostatni moment.
ja nie kupuje tym razem butli ewentualnie jedna szt mauska bo poprzednio byly problemy z karmieniem na poczatku. smoczka za to nie kupuje i tak nam sie nie sprawdzil.
a kombinezon tez mam bialy z misiem po mlodym 68 pewnie dzidzia sie utopi na poczatku ale nie mam zamiaru kupowac drugiego poza tym mam jeszcze mniejszy polarowy w razie czego.
niby zostaly nam same pitoly do kupna nie liczac wozka a pewnie i tak z 500zl wydamy chyba ze bedzie dziewczynka to ciut wiecej bo kilka pajacow czy body by sie przydalo w rozu lub fiolecie:))
kosmetyki mialam nivea polecily mi kolezanki i tez sie w ogole nie sprawdzily bo uczulily mlodego od razu:(
polecam kupic oilatum, balneum lub emolium i do tego balsam z tej seri cos na odparzenia i nic wiecej no jakies waciki do mycia buzki.
zadne inne sie lepiej na poczatek nie sprawdza takie moje zdanie.
zadnych zasypek, oliwek itp.
a i jakis krem do buzki na zime b wiadomo zima bedzie:))mrozno.to mozna kupic na ostatni moment.
ja nie kupuje tym razem butli ewentualnie jedna szt mauska bo poprzednio byly problemy z karmieniem na poczatku. smoczka za to nie kupuje i tak nam sie nie sprawdzil.
a kombinezon tez mam bialy z misiem po mlodym 68 pewnie dzidzia sie utopi na poczatku ale nie mam zamiaru kupowac drugiego poza tym mam jeszcze mniejszy polarowy w razie czego.
niby zostaly nam same pitoly do kupna nie liczac wozka a pewnie i tak z 500zl wydamy chyba ze bedzie dziewczynka to ciut wiecej bo kilka pajacow czy body by sie przydalo w rozu lub fiolecie:))
My mielismy butelki tt avent i lovi wszystkie mu pasowaly smoczki tak samo, a teraz mysle o tych
http://allegro.pl/mambaby-zestaw-startowy-idealny-na-prezent-gratisy-i2585633158.html
Jeszcze takie biale sa http://allegro.pl/mambaby-butelka-antykolkowa-anticolic-160ml-nowosc-i2591527548.html
Lub
http://allegro.pl/medela-calma-butelka-smoczek-gratisy-sklep-wawa-i2563369434.html
Co do kosmetykow to mam znajoma w szpialu i dostalismy sporo masc posladkowej bardzo dlugo z niej korzystalismy a jak sie skonczyla to sudocrem. Do kapieli mielismy nivea i bylo ok, a po smarowalismy Taka jakby oliwka ze szpiala bo tez ja dostalismy( zapomńialam jak to sie nazywa) a pozniej oliwka jak byl troszke wiekszy.
http://allegro.pl/mambaby-zestaw-startowy-idealny-na-prezent-gratisy-i2585633158.html
Jeszcze takie biale sa http://allegro.pl/mambaby-butelka-antykolkowa-anticolic-160ml-nowosc-i2591527548.html
Lub
http://allegro.pl/medela-calma-butelka-smoczek-gratisy-sklep-wawa-i2563369434.html
Co do kosmetykow to mam znajoma w szpialu i dostalismy sporo masc posladkowej bardzo dlugo z niej korzystalismy a jak sie skonczyla to sudocrem. Do kapieli mielismy nivea i bylo ok, a po smarowalismy Taka jakby oliwka ze szpiala bo tez ja dostalismy( zapomńialam jak to sie nazywa) a pozniej oliwka jak byl troszke wiekszy.
Madzia mam bardzo podobny też 68 i tez biały, tym, że ja go dostałam z prezencie:)
trochę ubranek mamy od bratowej, kilka kupiłam w super cenie w sh na wagę, bo akurat kilka małych body było z długim rękawkiem i mi się udało:) ale jeszcze sporo przed nami, we wrześniu jeden weekend chcemy na cześć wyprawki przeznaczyć i pojeżdzić i kupić łóżeczko komodę te wszystkie mniejsze akcesoria, jak smoczki, butelki, nakładaki laktacyjne i inne takie, żeby to już spokojnie sobie czekało
a dzięki za cynk do tych ubrań na Hali, faktycznie w H&M mama mają słaby wybór, choć ja akurat dzinsy mam tam od nich normlane- w sensie zwężane u dołu- tzw rurki, bo akurat taki fason lubię:) ale te pasy mają tak wielkie, że musze właśnie kombinowac, teraz na zimę przydałaby mi się jeszcze jedna para np. czarnych albo ciemnoszarych to musze tam podejść na halę do tego sklepu
a za wejście na oddział na szkole rodzenia u p. Guć co się dodaktowo płaci? kurcze ja myślałam, że to już w cenie jest, choć 20 zł to też nie majątekw zasadzie, no nic chyba i tak się wybiorę do niej, bo tylko o niej narazie słyszałam, że sa odiwedziny na oddziale w ramach szkoły rodzenia, chyba, że możecie polecić inne szkoły rodzenia w Gdyni?
trochę ubranek mamy od bratowej, kilka kupiłam w super cenie w sh na wagę, bo akurat kilka małych body było z długim rękawkiem i mi się udało:) ale jeszcze sporo przed nami, we wrześniu jeden weekend chcemy na cześć wyprawki przeznaczyć i pojeżdzić i kupić łóżeczko komodę te wszystkie mniejsze akcesoria, jak smoczki, butelki, nakładaki laktacyjne i inne takie, żeby to już spokojnie sobie czekało
a dzięki za cynk do tych ubrań na Hali, faktycznie w H&M mama mają słaby wybór, choć ja akurat dzinsy mam tam od nich normlane- w sensie zwężane u dołu- tzw rurki, bo akurat taki fason lubię:) ale te pasy mają tak wielkie, że musze właśnie kombinowac, teraz na zimę przydałaby mi się jeszcze jedna para np. czarnych albo ciemnoszarych to musze tam podejść na halę do tego sklepu
a za wejście na oddział na szkole rodzenia u p. Guć co się dodaktowo płaci? kurcze ja myślałam, że to już w cenie jest, choć 20 zł to też nie majątekw zasadzie, no nic chyba i tak się wybiorę do niej, bo tylko o niej narazie słyszałam, że sa odiwedziny na oddziale w ramach szkoły rodzenia, chyba, że możecie polecić inne szkoły rodzenia w Gdyni?
calma medeli odradzam naprawde zbedny wydatek ta butelka jest tak dziwnie skonstruowana ze moj maly nie wiedzial jak z tego pic ogolnie jak dziecko nie pociagnie to nawet kropla nie wyleci i ma taka wielka dziure w smoczku nie kropelke jak w innych tylko prawie na caosci tego wydluzonego smoczka jest taki wielki otwor niby nam ja na szkole rodzenia polecili i ja w pierwszych dwoch tyg to chyba ze 3 czy 4 rodzaje kupilam zeby tylko maly chcial pic ale ta butla to byla porazka 60zl do kosza.
w hm widzialam tez takie legginsy jakby z malym pasem takim na krzyz szare czy grafit bardziej mialam je kupic ale 80zl i bym musiala skracac jeszcze to juz sobie darowalam. ale lezaly fajnie.
co do kombinezonow wiadomo zima troche trwa lepszy troche wiekszy niz za maly.
w hm widzialam tez takie legginsy jakby z malym pasem takim na krzyz szare czy grafit bardziej mialam je kupic ale 80zl i bym musiala skracac jeszcze to juz sobie darowalam. ale lezaly fajnie.
co do kombinezonow wiadomo zima troche trwa lepszy troche wiekszy niz za maly.
Hej dziewczyny!
Dziś byłam prywatnie u mojej poprzedniej gin. i już do końca będę do niej chodzić, poszłam się upewnić co tam z moją szyjką i okazało się że wszystko w normie i coś tak czułam że ta na NFZ za bardzo się sugerowała poprzednią ciążą i w ogóle nie wzbudzała zaufania. Teraz młodyczłowieczek została przebadany wzdłuż i szerz i ma wszystko oki :-) i prawie na 100% będzie chłopak :-) wkońcu jestem bardzo spokojna bo doktor ma naprawdę super sprzęt i wszystko robi na miejscu i dodatkowo jest endokrynologiem więc pod tym względem też jestem badana.
Co do butelek to zakupię 1 małą TT a smoczek http://www.sklep.chicco.pl/Produkty/Akcesoria_do_karmienia/Smoczki/371-Smoczek_fizjologiczny_kauczukowy_Physio_Soft_4m%2B.html
choć poprzednio synek był bezsmokowy i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie. A kombinezon będę musiała zakupić ale jeszcze się nie rozglądałam i chyba poczekam na zimowe soldy :-)
Dziś byłam prywatnie u mojej poprzedniej gin. i już do końca będę do niej chodzić, poszłam się upewnić co tam z moją szyjką i okazało się że wszystko w normie i coś tak czułam że ta na NFZ za bardzo się sugerowała poprzednią ciążą i w ogóle nie wzbudzała zaufania. Teraz młodyczłowieczek została przebadany wzdłuż i szerz i ma wszystko oki :-) i prawie na 100% będzie chłopak :-) wkońcu jestem bardzo spokojna bo doktor ma naprawdę super sprzęt i wszystko robi na miejscu i dodatkowo jest endokrynologiem więc pod tym względem też jestem badana.
Co do butelek to zakupię 1 małą TT a smoczek http://www.sklep.chicco.pl/Produkty/Akcesoria_do_karmienia/Smoczki/371-Smoczek_fizjologiczny_kauczukowy_Physio_Soft_4m%2B.html
choć poprzednio synek był bezsmokowy i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie. A kombinezon będę musiała zakupić ale jeszcze się nie rozglądałam i chyba poczekam na zimowe soldy :-)
Ja się raczej nastawiam na karmienie piersią, ale fakt - jedna butelka i jakieś mleko małe się pewnie przyda na wszelki wypadek. Ja miałam Avent i było ok. Ale na to wszystko i tak jeszcze czas, mi się na razie nie chce jeszcze ;)
A co do tych kombinezonów to rzeczywiście ja też już zaczęłam szukać, bo to akurat szybko schodzi zawsze. Ale zastanawiam się czy 68 to nie jest za dużo jednak? Jakoś mi się wydaje że to tak na 3-4 miesiące jest, a to przecież już kwiecień będzie to nie trzeba aż takiego zimowego... Ja myślałam żeby tak 62 kupić zimowy i ewentualnie 68 taki cieńszy polarkowy.
A co do tych kombinezonów to rzeczywiście ja też już zaczęłam szukać, bo to akurat szybko schodzi zawsze. Ale zastanawiam się czy 68 to nie jest za dużo jednak? Jakoś mi się wydaje że to tak na 3-4 miesiące jest, a to przecież już kwiecień będzie to nie trzeba aż takiego zimowego... Ja myślałam żeby tak 62 kupić zimowy i ewentualnie 68 taki cieńszy polarkowy.
ja już sobie upatrzyłam kombinezon w h&m
http://www.hm.com/se/product/99677?article=99677-A
W Polsce nie ma, ale koleżanka mi wyśle, że Szwecji :D
http://www.hm.com/se/product/99677?article=99677-A
W Polsce nie ma, ale koleżanka mi wyśle, że Szwecji :D
udalo mi sie dzis wcisnac na wizyte, bo juz sie niepokoilam... jakos tak, jak za dlugo nie jestem, to sie stresuje, czy aby na pewno wszystko ok., a juz nie bylam okazalo sie poltora m-ca... to moj 20tc, wiec i usg b. dokladne! wszystko w porzadku!! no i plec na 100% juz widac ;) u mnie bedzie DZIEWCZYNKA!
dziewczyny co do kombinezonow, to warto miec 2, chociazby tylko na przebranie, wtedy jeden mozna mniejszy, a drugi wiekszy i generalnie problem rozwiazany, a jesli z tego zdarzy wyrosnac, to cos uzywanego juz dokupic pod koniec zimy!
mi sprawdzily sie Aventy, bo akurat sporo gadzetow pozniej ze soba pasuje, czy uchwyty do butelek, czy jakies zatyczki, jakos pamietam, ze w sumie suma, sumarum uzywalam Aventa! a z wielu wyprobowanych smokow najlepiej sprawdzily sie Nuby
dziewczyny co do kombinezonow, to warto miec 2, chociazby tylko na przebranie, wtedy jeden mozna mniejszy, a drugi wiekszy i generalnie problem rozwiazany, a jesli z tego zdarzy wyrosnac, to cos uzywanego juz dokupic pod koniec zimy!
mi sprawdzily sie Aventy, bo akurat sporo gadzetow pozniej ze soba pasuje, czy uchwyty do butelek, czy jakies zatyczki, jakos pamietam, ze w sumie suma, sumarum uzywalam Aventa! a z wielu wyprobowanych smokow najlepiej sprawdzily sie Nuby
Super ten kombinezon, wczoraj upatrzyłam podobny nie widząc tego z H&M :-) ale polarowy i nie wiem czy nie za zimny.http://www.kappahl.pl/article/kombinezon_423475
Piegosek 1,5 miesiąca przerwy w wizytach to się nie dziwię, że się zaczęłaś stresować, a pomyśleć że kiedyś matki prawie w ogóle nie chodziły do lekarza brrr...
Piegosek 1,5 miesiąca przerwy w wizytach to się nie dziwię, że się zaczęłaś stresować, a pomyśleć że kiedyś matki prawie w ogóle nie chodziły do lekarza brrr...
ja mam polarowy i wiekszy po malym taki materialowy ale liczmy sie z tym ze jak bedzie zimno to 2-3tyg bedziemy siedziec na d*p..sku w domu zanim bedzie pierwszy spacerek i to tez tempo blyskawiczne.
jakbym nie miala pewnie bym kupila na te 3msce 62 ale ze mam nawet taki malusi na 56jeszcze to bez sensu mi kupowac. no i ja mam jeszcze spiwor po mlodym z owczej welny do wozka.
jakbym nie miala pewnie bym kupila na te 3msce 62 ale ze mam nawet taki malusi na 56jeszcze to bez sensu mi kupowac. no i ja mam jeszcze spiwor po mlodym z owczej welny do wozka.
W śpiworku z owczej wełny dzidzia na pewno nie zmarznie :-) mój starszy jest z wiosny więc nie posiadam żadnego śpiworka a powiem szczerze, że jakbyście nie wspomniały na forum o tym gadżecie to chyba w kołdrze bym dzidzie ze szpitala wiozła hi hi.. w ogóle nie pomyślałam o kombinezonie.
Madzia to teraz tylko czekać na wyniki oby były dobre.
Madzia to teraz tylko czekać na wyniki oby były dobre.
hej dziwewczyny :) tak czytam i czytam i coraz bardziej przerażona jestem :P nie mam pojęcia o niczym, nie wiem jakie butelki i smoczki lepsze i co w ogóle muszę kupić od razu.
Może któraś z Was ma listę , ale taką" z życia wziętą" co muszę kupić przed porodem. Wiem że są takie listy wyprawek na necie ale wolałabym chyba dowiedzieć się od doświadczonej dziewczyny co i jak ;)
Ja dziś byłam na badaniach, krew, mocz i jeszcze 10 innych w sumie pierwszych dopiero niestety. Mam nadzieje że będą dobre wyniki. A w poniedziałek w końcu do lekarza bo już miesiąc nie byłam.
A jeszcze mam pytanie odnośnie tych badań połówkowych i prenatalnych. Czym sie różnią i kiedy się je wykonuje? Czy oba badania muszę mieć?
Może któraś z Was ma listę , ale taką" z życia wziętą" co muszę kupić przed porodem. Wiem że są takie listy wyprawek na necie ale wolałabym chyba dowiedzieć się od doświadczonej dziewczyny co i jak ;)
Ja dziś byłam na badaniach, krew, mocz i jeszcze 10 innych w sumie pierwszych dopiero niestety. Mam nadzieje że będą dobre wyniki. A w poniedziałek w końcu do lekarza bo już miesiąc nie byłam.
A jeszcze mam pytanie odnośnie tych badań połówkowych i prenatalnych. Czym sie różnią i kiedy się je wykonuje? Czy oba badania muszę mieć?
cześć Kamcia. Nie przejmuj się ja również robie wielkie oczy jak czytam te wszystkie nazwy wózków, butelek i innych rzeczy o których nawet jeszcze nie pomyślałam, a większość dziewczyn już jest zdecydowana na konkretne modele. Tak sobie myślę, że jeszcze mam czas, ale taka lista z wyprawką na start jest myślę świetnym pomysłem szczególnie jest jakaś mama z doświadczeniem się o nią pokusi. Pozdrawiam
Ja jeszcze wczoraj zamowilam wanienke 100 cm http://allegro.pl/show_item.php?item=2542628252
to jak narazie moje pierwsze zakupy a teraz nie mam pomyslu co dalej kupic ;p za duzo tego :P
to jak narazie moje pierwsze zakupy a teraz nie mam pomyslu co dalej kupic ;p za duzo tego :P
Dziewczyny, w necie jest multum takich właśnie list "rzeczy niezbędnych" i to tworzonych właśnie przez praktyków czyli mamy, więc najlepiej po prostu poszukać.
Moja rada to nie kupować za dużo i na pewno nie od razu. Wbrew pozorom po pojawieniu się dziecka świat się aż tak drastycznie nie zmienia, sklepy nie podlegają likwidacji itp. i na pewno będzie możliwość, aby wysłać męża czy kogoś z rodziny po dodatkowe zakupy. Ja kupiłam masę niepotrzebnych rzeczy, spora cześć stoi do dzisiaj a tak naprawdę na pierwsze dni potrzebne mi było Emolium do kąpieli, sól fizjologiczna do przemywania oczu i mały spirytus do pępka - wiem, że teraz zalecają Octanisept ale u nas jednak lepiej sprawdziła się "stara" szkoła, no i oczywiście wanienkę ;) Pieluchy - Pampersy 1, chusteczki do tyłka - też pampersa, te zielone, Alantan do tyłka ((w razie draki Sudocream), ubranka nie żadne wymyślne i "słodziutkie" tylko 100% bawełny i nie wkładane przez głowę tylko rozpinane na boki na zatrzaski, skarpetki, czapki itp - koniecznie bez mocnych ściągaczy, najlepsze są w Mothercare, na wszelki wypadek smoczek 1 - u nas sprawdził się Avent, 1 butelkę i w razie draki jakieś mleko 1 - u nas Bebilon. Potem dojdzie krem do buzi.
Ja kupiłam masę kosmetyków, które okazały się mieć za mocny zapach, chusteczek Musteli - też paskudnie śmierdzące, otulaczek, którego nigdy nie użyłam, poduchę do karmienia, bez której też można się obejść, za dużo czapek, skarpetek a za to za mało malutkich śpiochów i bodziaków.
A tak w ogóle to widzę, że do tej ciąży podchodzę zupełnie inaczej niż do pierwszej - jestem spokojniejsza, mniej wyczulona na jakież boleści czy zachcianki, na wadze przybieram trochę wolniej a czuję się i wyglądam chyba podobnie jak poprzednio.
Moja rada to nie kupować za dużo i na pewno nie od razu. Wbrew pozorom po pojawieniu się dziecka świat się aż tak drastycznie nie zmienia, sklepy nie podlegają likwidacji itp. i na pewno będzie możliwość, aby wysłać męża czy kogoś z rodziny po dodatkowe zakupy. Ja kupiłam masę niepotrzebnych rzeczy, spora cześć stoi do dzisiaj a tak naprawdę na pierwsze dni potrzebne mi było Emolium do kąpieli, sól fizjologiczna do przemywania oczu i mały spirytus do pępka - wiem, że teraz zalecają Octanisept ale u nas jednak lepiej sprawdziła się "stara" szkoła, no i oczywiście wanienkę ;) Pieluchy - Pampersy 1, chusteczki do tyłka - też pampersa, te zielone, Alantan do tyłka ((w razie draki Sudocream), ubranka nie żadne wymyślne i "słodziutkie" tylko 100% bawełny i nie wkładane przez głowę tylko rozpinane na boki na zatrzaski, skarpetki, czapki itp - koniecznie bez mocnych ściągaczy, najlepsze są w Mothercare, na wszelki wypadek smoczek 1 - u nas sprawdził się Avent, 1 butelkę i w razie draki jakieś mleko 1 - u nas Bebilon. Potem dojdzie krem do buzi.
Ja kupiłam masę kosmetyków, które okazały się mieć za mocny zapach, chusteczek Musteli - też paskudnie śmierdzące, otulaczek, którego nigdy nie użyłam, poduchę do karmienia, bez której też można się obejść, za dużo czapek, skarpetek a za to za mało malutkich śpiochów i bodziaków.
A tak w ogóle to widzę, że do tej ciąży podchodzę zupełnie inaczej niż do pierwszej - jestem spokojniejsza, mniej wyczulona na jakież boleści czy zachcianki, na wadze przybieram trochę wolniej a czuję się i wyglądam chyba podobnie jak poprzednio.
Monia, całkowicie popieram! nie kpowac za duzo, bo i tak wszystko wychodzi ,,w praniu''tzn jak dzidzia jest na swiecie.
m z młodym uzwalismy kosmetkow hippa, bo denerwowal mnie zapach wszystkich innych. butelki mielismy aventu,ale potem zaczel nam sie lepiej sprawdzac te http://www.mamabebe.pl/pol_n_Mam-965.html?gclid=CKmH-bnOjLICFQhO3godBUQAiA wiec teraz dokupimy z dwie małe; bo to na wode czy herbatki tez sie sprawdzi. z mlodm, mimo ambicji karmienia tylko piersia, miałam 3 przerwy,zawsze potem udawalo sie wrocic...my dzis na wizyte ruszamy:)
m z młodym uzwalismy kosmetkow hippa, bo denerwowal mnie zapach wszystkich innych. butelki mielismy aventu,ale potem zaczel nam sie lepiej sprawdzac te http://www.mamabebe.pl/pol_n_Mam-965.html?gclid=CKmH-bnOjLICFQhO3godBUQAiA wiec teraz dokupimy z dwie małe; bo to na wode czy herbatki tez sie sprawdzi. z mlodm, mimo ambicji karmienia tylko piersia, miałam 3 przerwy,zawsze potem udawalo sie wrocic...my dzis na wizyte ruszamy:)
Dziekuje!
Nie opłaca się. W Gemini kiedyś zawsze kupowałam za mniej niż 50 zł.
A teraz jest promocja
http://aptekagemini.pl/oilatum-baby-dawny-soft-emulsja-do-kapieli-500ml.html
Nie opłaca się. W Gemini kiedyś zawsze kupowałam za mniej niż 50 zł.
A teraz jest promocja
http://aptekagemini.pl/oilatum-baby-dawny-soft-emulsja-do-kapieli-500ml.html
Hej . Ja tak samo robie oczy jak 5 zl gdy wszystko czytam.
Ale jak narazie zajmuje sie kupowaniem ciuszkow dla babla :) jedna duza i jedna mala butelke juz mam. Termomentr do wody, szczotka do wlosow, cązki, smoczek rowniez juz zakupione ;) Jedna paczka husteczek do pupki i jedna paczka pampersow 2-5 kg tez w szafce czekaja ;D jedynie zmienie chyba butelki bo te jakies takies dziwne :P kombinezon juz tez mamy ale wiekszy 68 i nie jet typowo zimowy tylko jesienny :) Body juz mam zapas na 58-62 , jedynie pajaykow brak. Jest tylko jeden. Zostalo nam do kupienia kosmetyki , po jednej butelce i to male bo uczulenie bebal moze dostac wiec po co wiecej kupowac .
Zajme sie wiekszym wydaniem pieniedzy na lozeczko , wozek ;) A nie na pitoly .
Ale jak narazie zajmuje sie kupowaniem ciuszkow dla babla :) jedna duza i jedna mala butelke juz mam. Termomentr do wody, szczotka do wlosow, cązki, smoczek rowniez juz zakupione ;) Jedna paczka husteczek do pupki i jedna paczka pampersow 2-5 kg tez w szafce czekaja ;D jedynie zmienie chyba butelki bo te jakies takies dziwne :P kombinezon juz tez mamy ale wiekszy 68 i nie jet typowo zimowy tylko jesienny :) Body juz mam zapas na 58-62 , jedynie pajaykow brak. Jest tylko jeden. Zostalo nam do kupienia kosmetyki , po jednej butelce i to male bo uczulenie bebal moze dostac wiec po co wiecej kupowac .
Zajme sie wiekszym wydaniem pieniedzy na lozeczko , wozek ;) A nie na pitoly .
Dopisałam do listy, to co udało mi się wyczytać.
Dopisujcie lub poprawiajcie na bieżąco.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
Justyna47
szfetka
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka
23.02 kamcia01
martus_pl
iva:) - chłopiec
skorupka76
Dopisujcie lub poprawiajcie na bieżąco.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
Justyna47
szfetka
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka
23.02 kamcia01
martus_pl
iva:) - chłopiec
skorupka76
Dziewczyny co myslicie o tym wozeczku
http://allegro.pl/wozki-dzieciece-4w1-matti-13kg-zaprojektuj-gratisy-i2563743500.html#tabsAnchor
http://allegro.pl/wozki-dzieciece-4w1-matti-13kg-zaprojektuj-gratisy-i2563743500.html#tabsAnchor
Ciężko powiedzieć, trzeba byłoby zobaczyć go na żywo no i poczytać opinie na niezależnych stronach i to osób, które go już jakiś czas użytkują. O takiej marce nie słyszałam. No i wydaję się być podejrzanie tani, więc nie wiadomo jak z rodzajem materiału, wykończeniem itp. No ale zobaczyć na żywo warto.
Wygląda całkiem nieźle i z tego co widzę jest dość lekki - bo stelaż z gondolą waży w sumie 13 kg, a np. Jedo Fyn ma razem 14.5 kg - w sumie niby lżej to fajniej dla mamy, ale z drugiej strony nie wiadomo jak wtedy ze stabilnością i czy się coś zaraz nie zepsuje na śniegach i polskich chodnikach... Gondola też całkiem duża, bo 82 cm to sporo w porównaniu z innymi wózkami.
W każdym razie na pewno warto poczytać na forach i obejrzeć na żywo :)
W każdym razie na pewno warto poczytać na forach i obejrzeć na żywo :)
Poprawiam, bo chyba Justyna47 się zdublowała :)
No i dopisuję swoją Ulę ;)
A może już czas na nowy wątek??
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
szfetka
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka
23.02 kamcia01
martus_pl
iva:) - chłopiec
skorupka76
No i dopisuję swoją Ulę ;)
A może już czas na nowy wątek??
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
szfetka
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka
23.02 kamcia01
martus_pl
iva:) - chłopiec
skorupka76
Redlaw moja coreczka bedzie miala na imie jak twoja pierwsza, o ile dobrze mysle:) filip jak mial byc dziewczynka tak mial miecna imie:) wiec dopisuje :)
Dziewczyny a plec zostwiamy piszac dziewczynka/chlopiec czy coeczka/ synek??
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
szfetka
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
23.02 kamcia01
martus_pl
iva:) - chłopiec
skorupka76
Dziewczyny a plec zostwiamy piszac dziewczynka/chlopiec czy coeczka/ synek??
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
szfetka
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
23.02 kamcia01
martus_pl
iva:) - chłopiec
skorupka76
ja to też już bym chciala cos kupic a nie mam co bo nie mam 100 procent pewnosci co bedzie poza tym pelno wszystkiego po malym:))
ogolnie to teraz wiem ze jedna mala buteleczka przydala mi sie bo maly na poczatku nie umial ciagnac nie kupiilam tez laktatora, ktory byl mi niezbedny od razu po przyjezdzie do domu nie moglam sama sciaganac pokarmu. potem juz sie przydawal do zastojow i nawalu ale ogolnie tak ze4msce tylko. mam reczny i medeli elektryczny bo recznym nie dalam rady.
smoczek sie nie sprawdzil bo mlody wywalal go i tak.
termometr sie przydal, cazki tez nozyczki wcale praktycznie, szczotka do wlosow przydala sie dopiero nie dawno hehe bo maly prawie lysy byl:))ale to zalezy od bujnosci wlosa:))
waciki do buzki konieczne bo najlepiej myc buzke przegtowana woda takiemu malcowi.
zadnych spirytusow itp do pepka nie mielismy kierowalismy sie szkola rodzenia czyli mowili zeby nie moczyc zbytnio pepuszka dokladnie osuszac jak sie zamoczy i dzialalao po 5dniach odpadl nawet nie wiedzialam kiedy taka bylam zaskoczona:))
kupilam pelno kosmetykow, ktore potem sama zuzylam bo sie nie przydaly musialam zaraz na balneum przejsc maly dostal uczulenia. sudocrem mialam od poczatku plus na pupe z hippa teraz jakis krem na mroz koniecznie i tyle z kosmetykow.
wanienke mamy ze stelazem i super sie sprawdzila.
przewijak u nas sprawdzil sie ze2-3msce tylko potem nie chcialo mi sie do niego chodzic z salonu wiec przewijalam na takich podkladach jednorazowych super sprawa w goscie w sklepie itp.
wiadomo tetrowe pieluchy mega sie przydaja i kolorowe i biale, za to z flanelowych prawie w ogole nie korzystalam ale to najlepej kupic na allegro bo najtaniej wychodzi.
nie cierpie do tej pory kaftanikow wole pajace rozpinane po calosci albo body i spiochy rewelka. skarpet mi zawsze bylo malo hehe:)
lapki niedrapki mialam zwykle i spadaly a mialam ze dwie pary dla wczesniakow i te byly najlepsze:))
baldachim do lozeczka fajnie wyglada ale strasznie kurz zbiera teraz na pewno nie bede rozkladala zreszta w zime nie jest do niczego potrzebny.
mamy dwa rozki ale w szpitalu byly potrzebne a w domu juz nie tak bardzo
najlepiej kupic nie duzo bo zawsze mozna podskoczyc do sklepu albo wyslac meza
pieluszki mialam mala paczke ale teraz od razu kupie dwie duze chusteczki najlepiej mi podpasowaly pampers sensitiv tez na poczatek mozna kupic jedna dwie paczki i sprawdzic czy se nadaja.
fajne sa woreczki na pieluszki Paklanki bo dziecko na poczatku robi tyle kup ze ciezko za kazdym razem smietnik wynosic a one neutralizuja ten smrodek.
wkladki laktacyjne polecam johnson baby czy jakos tak tych z belli nie polecam bo sie przyklejaja a tamte sa mega delikatne mialam poranione brodawki i sie najlepiej sprawdzily.
te podklady po porodzie sie sprawdzily w szpitalu glownie min 1 paczke lepiej miec swoich potem polecam podpaski bawelniane nie z siatki jesli ktos rodzi sn bo tamte uwieraja mega.
najlepiej myc sie tym co do tej pory zeby uniknac alergi nie kupujcie tez dla siebie do szpitala innych kosmetykow niz uzywacie w domu bo nam polozna na szkole rodzenia mowila ze matke po porodzie mega wysypalo i tydzien czy dwa w szpitalu spedzila bo nie wiedzieli od czego a sie okazalo ze miala jakis nowy zel i ja uczulil.
tego jest tyle ze ciezko sobie wszystko przypomniec a najlepsze jest to ze i tak co drugiej mamie co innego potrzebne i co innego sie sprawdzilo.
mi np bardzo brakowalo tego rogala do karmienia bo ciezko mi bylo znalezc sobie dobra pozycje do karmienia z malym.
ogolnie to teraz wiem ze jedna mala buteleczka przydala mi sie bo maly na poczatku nie umial ciagnac nie kupiilam tez laktatora, ktory byl mi niezbedny od razu po przyjezdzie do domu nie moglam sama sciaganac pokarmu. potem juz sie przydawal do zastojow i nawalu ale ogolnie tak ze4msce tylko. mam reczny i medeli elektryczny bo recznym nie dalam rady.
smoczek sie nie sprawdzil bo mlody wywalal go i tak.
termometr sie przydal, cazki tez nozyczki wcale praktycznie, szczotka do wlosow przydala sie dopiero nie dawno hehe bo maly prawie lysy byl:))ale to zalezy od bujnosci wlosa:))
waciki do buzki konieczne bo najlepiej myc buzke przegtowana woda takiemu malcowi.
zadnych spirytusow itp do pepka nie mielismy kierowalismy sie szkola rodzenia czyli mowili zeby nie moczyc zbytnio pepuszka dokladnie osuszac jak sie zamoczy i dzialalao po 5dniach odpadl nawet nie wiedzialam kiedy taka bylam zaskoczona:))
kupilam pelno kosmetykow, ktore potem sama zuzylam bo sie nie przydaly musialam zaraz na balneum przejsc maly dostal uczulenia. sudocrem mialam od poczatku plus na pupe z hippa teraz jakis krem na mroz koniecznie i tyle z kosmetykow.
wanienke mamy ze stelazem i super sie sprawdzila.
przewijak u nas sprawdzil sie ze2-3msce tylko potem nie chcialo mi sie do niego chodzic z salonu wiec przewijalam na takich podkladach jednorazowych super sprawa w goscie w sklepie itp.
wiadomo tetrowe pieluchy mega sie przydaja i kolorowe i biale, za to z flanelowych prawie w ogole nie korzystalam ale to najlepej kupic na allegro bo najtaniej wychodzi.
nie cierpie do tej pory kaftanikow wole pajace rozpinane po calosci albo body i spiochy rewelka. skarpet mi zawsze bylo malo hehe:)
lapki niedrapki mialam zwykle i spadaly a mialam ze dwie pary dla wczesniakow i te byly najlepsze:))
baldachim do lozeczka fajnie wyglada ale strasznie kurz zbiera teraz na pewno nie bede rozkladala zreszta w zime nie jest do niczego potrzebny.
mamy dwa rozki ale w szpitalu byly potrzebne a w domu juz nie tak bardzo
najlepiej kupic nie duzo bo zawsze mozna podskoczyc do sklepu albo wyslac meza
pieluszki mialam mala paczke ale teraz od razu kupie dwie duze chusteczki najlepiej mi podpasowaly pampers sensitiv tez na poczatek mozna kupic jedna dwie paczki i sprawdzic czy se nadaja.
fajne sa woreczki na pieluszki Paklanki bo dziecko na poczatku robi tyle kup ze ciezko za kazdym razem smietnik wynosic a one neutralizuja ten smrodek.
wkladki laktacyjne polecam johnson baby czy jakos tak tych z belli nie polecam bo sie przyklejaja a tamte sa mega delikatne mialam poranione brodawki i sie najlepiej sprawdzily.
te podklady po porodzie sie sprawdzily w szpitalu glownie min 1 paczke lepiej miec swoich potem polecam podpaski bawelniane nie z siatki jesli ktos rodzi sn bo tamte uwieraja mega.
najlepiej myc sie tym co do tej pory zeby uniknac alergi nie kupujcie tez dla siebie do szpitala innych kosmetykow niz uzywacie w domu bo nam polozna na szkole rodzenia mowila ze matke po porodzie mega wysypalo i tydzien czy dwa w szpitalu spedzila bo nie wiedzieli od czego a sie okazalo ze miala jakis nowy zel i ja uczulil.
tego jest tyle ze ciezko sobie wszystko przypomniec a najlepsze jest to ze i tak co drugiej mamie co innego potrzebne i co innego sie sprawdzilo.
mi np bardzo brakowalo tego rogala do karmienia bo ciezko mi bylo znalezc sobie dobra pozycje do karmienia z malym.
Cześć Dziewczyny!
I ja się dopisuję do wątku. Jestem teraz w 18 tygodniu. Termin mam na 29 stycznia/2 lutego - zależnie od badań. Jest to mój pierwszy dzidziuś także dopiero się uczę co i jak. Do lekarza chodzę do Invicty do dr Dawickiego. A usg prenatalne robiła mi dr Brzóska. Póki co jestem zadowolona, tylko wolałabym częściej mieć robione usg (chodzę na nfz), bo póki co to bezpłatnie mi zrobili tylko pierwsze w 7 tygodniu :/ A od 13 tygodnia nie miałam wogóle robionego. Ale ponoć wszystko rośnie zdrowo :) wyniki krwi miałam dobre. Ani anemii ani nic :)
Już się nie mogę doczekać kiedy poczuję ruchy. Jestem bardzo ciekawa jakie to uczucie. Ale to już niedługo.
My też w szale remontowym. Ja z bąblem siedzę u mamy, a mąż z moim tatą remontują ;) Już się nie mogę doczekać końca.
W następnej kolejności zabieramy się za zakup wózka. Podobają mi się bardzo Xlandery, ale są dość drogie. Sporo znajomych ma Jedo Fyn i bardzo polecają. Miałam okazję prowadzić i powiem, że prowadzi się jednym palcem. Ale...no właśnie. Mieszkam na 2 piętrze bez windy. A to jednak z 14 kg :/ Co radzicie?
I ja się dopisuję do wątku. Jestem teraz w 18 tygodniu. Termin mam na 29 stycznia/2 lutego - zależnie od badań. Jest to mój pierwszy dzidziuś także dopiero się uczę co i jak. Do lekarza chodzę do Invicty do dr Dawickiego. A usg prenatalne robiła mi dr Brzóska. Póki co jestem zadowolona, tylko wolałabym częściej mieć robione usg (chodzę na nfz), bo póki co to bezpłatnie mi zrobili tylko pierwsze w 7 tygodniu :/ A od 13 tygodnia nie miałam wogóle robionego. Ale ponoć wszystko rośnie zdrowo :) wyniki krwi miałam dobre. Ani anemii ani nic :)
Już się nie mogę doczekać kiedy poczuję ruchy. Jestem bardzo ciekawa jakie to uczucie. Ale to już niedługo.
My też w szale remontowym. Ja z bąblem siedzę u mamy, a mąż z moim tatą remontują ;) Już się nie mogę doczekać końca.
W następnej kolejności zabieramy się za zakup wózka. Podobają mi się bardzo Xlandery, ale są dość drogie. Sporo znajomych ma Jedo Fyn i bardzo polecają. Miałam okazję prowadzić i powiem, że prowadzi się jednym palcem. Ale...no właśnie. Mieszkam na 2 piętrze bez windy. A to jednak z 14 kg :/ Co radzicie?
Witaj Toldinka1
Masz identyczne terminy jak ja 31.01-02.02 :-)) ja to już ruchy pożądanie czuję, wczoraj nawet mąż już poczuł wygibasy maluszka.
Ja to wózek zostawiałam w samochodzie w bagażniku, a po przeprowadzce do drugiego mieszkania po prostu stoi na dole na klatce,nie wyobrażam sobie wciągania wózka na górę.
Masz identyczne terminy jak ja 31.01-02.02 :-)) ja to już ruchy pożądanie czuję, wczoraj nawet mąż już poczuł wygibasy maluszka.
Ja to wózek zostawiałam w samochodzie w bagażniku, a po przeprowadzce do drugiego mieszkania po prostu stoi na dole na klatce,nie wyobrażam sobie wciągania wózka na górę.
Todlinka witaj w naszym gronie, ja mam terminy 31.01-03.02, więc podobnie :) Ja czuję ruchy od kilku dni i to jest cudowne, też niedługo poczujesz ;) Ja mam już wózek, odkupiłam po jednym dziecku od znajomej, ale można kupic je na allegro od producenta Raf-Pol. Powiem szczerze, że x-landery mi się nie podobają, ale są na pewno sto razy lepsze jakościowo niż mój :)
Hehe, widze, że nas przybywa, super:) witamy w gornie ciężaróewczek:)
dzięki za dopisanie imienia mojego syna- będe tę stronę wyświetlała kilka razy dziennie i pokazywała mojemu mężowi- że na forum naszy syn już nawet zaistniał jako Dawid, więc musi tak pozostć:D bo ten nadal się droczy ze mna, że chce Franka- co za uparciuch jeden:)
redlaw- czyli 2 dziewczynka będzie?:) fajnie, jak dorosną będa mogły razem wychodzić i wymieniać się szminką czy sukienką:)
eh, ja po woli wielkimi krokami przygotowuje się na "kampanię wrześniowa" czyli wielki powrót do gwaru, dzwonków i intensywnego biegania za dzieciakami:D ciężko jest po takim lenistwie wrócić do pracy, ale do grudnia szybko zleci pewnie a może wcześniej poturlam się na to zwolnienie jednak, bo boję się wielkiej zarazy grypy jaka u nas panuje co roku w szkole
a dzięki redlaw za namiry na ten boks z odzieżą ciążową na Hali w podziemiach, bylam tam dziś i fajne rzeczy tam mają, podobała mi się dzinsowa sukienka taka na szelkach:)ładny krój miała ale czarnych dzinsów jakie sobie wymyśliłam nie mieli, mieli za to dużo materiałowych i chyba jedną parę sobie też sprawię, żeby mieć jakieś bardziej eleganckie do pracy na lepsze okazje:)
PS. aaa jeteśmy bliżej niż dalej z końcem urządzania i remontem- największy bajzel juz za mną co mnie niezmiernie cieszy:))))
Toldinka- czasem dana marka wypuszcza serię wózków ligt- czyli jakies 2 kg lżejsze niż inne z danego modelu, wiem, że firma Bugaboo ma coś takiego, ale oni są piekielnnie drogą firmą, choć może warto rozejrzeć się po sklepach i popytać czy inne marki wózków takich serii nie wypuszczają
[url=
dzięki za dopisanie imienia mojego syna- będe tę stronę wyświetlała kilka razy dziennie i pokazywała mojemu mężowi- że na forum naszy syn już nawet zaistniał jako Dawid, więc musi tak pozostć:D bo ten nadal się droczy ze mna, że chce Franka- co za uparciuch jeden:)
redlaw- czyli 2 dziewczynka będzie?:) fajnie, jak dorosną będa mogły razem wychodzić i wymieniać się szminką czy sukienką:)
eh, ja po woli wielkimi krokami przygotowuje się na "kampanię wrześniowa" czyli wielki powrót do gwaru, dzwonków i intensywnego biegania za dzieciakami:D ciężko jest po takim lenistwie wrócić do pracy, ale do grudnia szybko zleci pewnie a może wcześniej poturlam się na to zwolnienie jednak, bo boję się wielkiej zarazy grypy jaka u nas panuje co roku w szkole
a dzięki redlaw za namiry na ten boks z odzieżą ciążową na Hali w podziemiach, bylam tam dziś i fajne rzeczy tam mają, podobała mi się dzinsowa sukienka taka na szelkach:)ładny krój miała ale czarnych dzinsów jakie sobie wymyśliłam nie mieli, mieli za to dużo materiałowych i chyba jedną parę sobie też sprawię, żeby mieć jakieś bardziej eleganckie do pracy na lepsze okazje:)
PS. aaa jeteśmy bliżej niż dalej z końcem urządzania i remontem- największy bajzel juz za mną co mnie niezmiernie cieszy:))))
Toldinka- czasem dana marka wypuszcza serię wózków ligt- czyli jakies 2 kg lżejsze niż inne z danego modelu, wiem, że firma Bugaboo ma coś takiego, ale oni są piekielnnie drogą firmą, choć może warto rozejrzeć się po sklepach i popytać czy inne marki wózków takich serii nie wypuszczają
[url=
Toldinka więc jak samochód odpada i zostawianie na klatce to musisz coś lekkiego szukać bo targanie na górę wóza może obrzydzić Ci spacery.
Ten musty jest faktycznie fajny i spacerówka w dwie strony więc ma duży plus u mnie :-) choć ja to pewnie będę kombinować coś ze swoim Britaksem żeby można dwójkę razem wozić.
U redlaw córy będą się sukienkami wymieniać a u mnie chłopaki laskami :-)))
Franek bardzo mi się podoba nawet jest na naszej liście :-)
Ten musty jest faktycznie fajny i spacerówka w dwie strony więc ma duży plus u mnie :-) choć ja to pewnie będę kombinować coś ze swoim Britaksem żeby można dwójkę razem wozić.
U redlaw córy będą się sukienkami wymieniać a u mnie chłopaki laskami :-)))
Franek bardzo mi się podoba nawet jest na naszej liście :-)
Demonix- :D no z tym laskami to dobry tekst:))) Ja gdybym już 10 lat temu nie wymyśliła sobie, że chce Dawida to pewnie na Franka też bym przystała bo to takie zacne imię:) ale ja jak sobie coś wkręcę to koniec kropka, wiem, że tam ma być a i intuicja mi podpowida, że jakoś ten Dawid będzie do niego pasował:)no i kojarzy mi się z kumatym, obrotnym i sprytnym chopakiem, a ja te cechy bardzo sobie cenię u facetów:)
Toldinka- jest jeszcze opcja wózka z kołami piankowymi, one są ponoć lżejsze, ale czy dobre na nasze krzywe chodniki i wertepy to już pozostaje kwestią sporną
Toldinka- jest jeszcze opcja wózka z kołami piankowymi, one są ponoć lżejsze, ale czy dobre na nasze krzywe chodniki i wertepy to już pozostaje kwestią sporną
No właśnie Demonix. Też czytałam, że te piankowe to tak ogólnie średnio zwłaszcza na zimowe dziecko. Koleżanki mi doradzają, że te pomopowane są lepsze. I że można nimi nawet wjechać po schodkach. Sama nie wiem. Chyba muszę się wybrać do sklepu i pooglądać. Na pewno popytam o te wersje light :)
Mam za to kolejne pytanie do mamusiek :) Moja mama cały czas mi mówi, żebym kupiła tetrowe pieluszki (zamierzam, ale w innym celu) i nie używała pampersów, bo one odparzają i mocz dzidziusia mu podrażnia skórę i wogóle, że to coś okropnego. A tetrowe pieluszki się wypierze, wyprasuje i jest super. Wiem, że kiedyś pampersy były gorsze tak jak i np. podpaski. Nieraz mnie obtarły albo uczuliły. Ale teraz te nowe w zasadzie są super. Więc myślę sobie, że i z pieluszkami tak jest. A co Wy sądzicie o tym pieluszkowym temacie?
Mam za to kolejne pytanie do mamusiek :) Moja mama cały czas mi mówi, żebym kupiła tetrowe pieluszki (zamierzam, ale w innym celu) i nie używała pampersów, bo one odparzają i mocz dzidziusia mu podrażnia skórę i wogóle, że to coś okropnego. A tetrowe pieluszki się wypierze, wyprasuje i jest super. Wiem, że kiedyś pampersy były gorsze tak jak i np. podpaski. Nieraz mnie obtarły albo uczuliły. Ale teraz te nowe w zasadzie są super. Więc myślę sobie, że i z pieluszkami tak jest. A co Wy sądzicie o tym pieluszkowym temacie?
Ja mam bratanka Dawida i ma świetne poczucie humoru, jest obrotny i kumaty ale bardziej w sferach rozrywkowych, także rodzice mają z nim trochę zamieszania ale to raczej geny :-) bo moi bracia do aniołów nie należą. Kiedyś słyszałam, że nie imię zdobi człowieka tylko człowiek imię więc idź za intuicją. My pierwszemu daliśmy na imię Rysio i teściowa co chwile dzwoniła żeby nazwać Max bo to takie europejskie imię :-)
Ja mam wózek z piankowymi kołami i nie narzekam, krzywe chodniki, krawężniki, trawniki i plażę i śnieg pokonuję świetnie, jednak w ogóle się nie sprawdza po ścieżkach leśnych gdzie jest twarda ubita ziemia z drobnymi kamyczkami, szyszkami i kolkami jednak las mam daleko więc wózek daje radę :-)
Ja mam wózek z piankowymi kołami i nie narzekam, krzywe chodniki, krawężniki, trawniki i plażę i śnieg pokonuję świetnie, jednak w ogóle się nie sprawdza po ścieżkach leśnych gdzie jest twarda ubita ziemia z drobnymi kamyczkami, szyszkami i kolkami jednak las mam daleko więc wózek daje radę :-)
Tetra na co dzień stanowczo NIE NIE, no chyba że lubisz prać i prasować i masz gdzie suszyć a szczególnie zimą. Mój mały ani razu nie miał odparzonego tyłka, no tylko od kwaśnych kupek przez alergię trochę skórę mu podrażniało ale to był znak że zła dieta. Używamy pieluch Dada z biedronki więc nawet cenowo wychodzi super. Tetrowe pieluszki tak ale do odbijania czy kładzenia dzidzię na tetrę a nie na wysiedzianą kanapę :-), ja pierwszy miesiąc tetrą dzidzie po kąpieli wycierałam ogólnie jest niezbędna. A mama sama się przekona, że to jest cud techniki chyba, że jesteś bardzo eko to wtedy wiadomo inna sprawa będziesz spokojna, że nie niszczysz ziemi co w przypadku jednorazówek jest nieuniknione.
Haha. No o zgrozo eko nie jestem choć chyba powinnam, bo studiowałam ochronę środowiska :P Zdecydowanie jestem za wygodą. Z prasowaniem jestem na bakier ;) Też myślę, że się przekona. I chyba nie ma co teraz z nią o tym dyskutować.
A co do piankowych kółek. Mamy domek na jeziorem, gdzie na pewno spędzę całe lato z bąblem, a tam same drogi z kamyczkami i leśne, więc nie wiem czy to się sprawdzi. Ot zagwozdka.
A co do piankowych kółek. Mamy domek na jeziorem, gdzie na pewno spędzę całe lato z bąblem, a tam same drogi z kamyczkami i leśne, więc nie wiem czy to się sprawdzi. Ot zagwozdka.
o nie tez bym nie poszla na tetre hehe newygodne i na pewno bym tego nie prala. moaj tesciowa jak sie mi chwalila ze jej dzieci od 3-6msca sikaly na nocnik to jej powiedzialam ze jakbym miala te pieluchy prac to pewnie tez bym szybko nauczyla hehe:))
pampersy i dada sa super i polecam jak sie wyciera pupe malego babla o drazu po wytarciu chusteczka na sucho np tetrowa pielucha to zadne odparzenia nie wchodza w gre. gorzej jak sie przetrze mokra chusteczka naladuje tone kremu i odrazu w pampka to wtedy skora tworzy odparzenia.
pampersy i dada sa super i polecam jak sie wyciera pupe malego babla o drazu po wytarciu chusteczka na sucho np tetrowa pielucha to zadne odparzenia nie wchodza w gre. gorzej jak sie przetrze mokra chusteczka naladuje tone kremu i odrazu w pampka to wtedy skora tworzy odparzenia.
Ja też po ochronie środowiska i na początku tez po głowie chodziły mi te pieluchy wielorazowe ale te nowoczesne ale na szczęście nie miałam gdzie tego suszyć :-) bo jak bym miała codziennie prać kupy to masakra, czasem jak mały miał urodzajną kupę, która wychodziła wszędzie aż na plecy i po nogach to pranie ciuszków było koszmarem, czasem miałam chęci od razu do kosza spakować :-)))
A z wózkiem faktycznie będziesz miała dylemat, zawsze rano może mąż znieść wózek na dół a po pracy wciągnąć na górę u nas też tak bywało, chyba,że faktycznie złodzieje czekają na każdą okazję.
No ja też często słyszę, że kiedyś dzieci to szybko w nocnik robiły no ale takie czasy były, że ani automatów ani pampersów więc musiały się dostosować :-)))
A z wózkiem faktycznie będziesz miała dylemat, zawsze rano może mąż znieść wózek na dół a po pracy wciągnąć na górę u nas też tak bywało, chyba,że faktycznie złodzieje czekają na każdą okazję.
No ja też często słyszę, że kiedyś dzieci to szybko w nocnik robiły no ale takie czasy były, że ani automatów ani pampersów więc musiały się dostosować :-)))
też tak myślę, z tym imieniem, że to bardziej ono dopasowuje się do danej osoby niż osoba do imienia:) moje do mnie lezy jak ulał, mojego męża do niego też- nawet mi się śmiać chce jak czytam te magiczne opisy imion i kurcze jakbym czytała o moim Sławku albo o sobie:D
a Ryszard to mój syn będzie miał na drugie po swoim dziadku a moim tacie:) u nas w rodzinie się tak ostało, że drugie imiona b. czesto daje się po kimś z rodziny:)
łoo ja z tymi tetorwymi pieluchami też bym chyba padła- prać jak prać, ale prasować nie cierpię, poza tym to i tak kobieta przy dziecku ma co robić a dodatkowa robota z pieluchami to utrudniannie sobie życia dla mnie:) ale tak jak mówicie do przewijania, wycierania do sucha pupy czy buźki jak się uleje, jak najbardziej:)
a Ryszard to mój syn będzie miał na drugie po swoim dziadku a moim tacie:) u nas w rodzinie się tak ostało, że drugie imiona b. czesto daje się po kimś z rodziny:)
łoo ja z tymi tetorwymi pieluchami też bym chyba padła- prać jak prać, ale prasować nie cierpię, poza tym to i tak kobieta przy dziecku ma co robić a dodatkowa robota z pieluchami to utrudniannie sobie życia dla mnie:) ale tak jak mówicie do przewijania, wycierania do sucha pupy czy buźki jak się uleje, jak najbardziej:)
Co do dawida to mam brata:)
A filip na drugie ma brunon-bruno po moim pradziadku a jego praradziadku:) jeszcze wtedy zyl widzial go i trzymal:) a prapra babcia jeszcze zyje i filip jest nastarszym praprawnuczkiem:) fajnie czegos takiego sie doczekac:)
Co do pieluch to bedziemy uzywac na poczatku pampersa potem dada. Bo teraz mam biedronki pod nosem:) filip na dada jest od pol roku a wczesniej tylko pampers bo nie mialam biedronki:)
A filip na drugie ma brunon-bruno po moim pradziadku a jego praradziadku:) jeszcze wtedy zyl widzial go i trzymal:) a prapra babcia jeszcze zyje i filip jest nastarszym praprawnuczkiem:) fajnie czegos takiego sie doczekac:)
Co do pieluch to bedziemy uzywac na poczatku pampersa potem dada. Bo teraz mam biedronki pod nosem:) filip na dada jest od pol roku a wczesniej tylko pampers bo nie mialam biedronki:)
Bardzo przydatna informacja z tymi Dada. Koleżanka mi mówiła, że na początek najlepsze są Pampersy, bo są najdelikatniejsze i nigdzie nie obcierają.
Dziewczyny, a co robicie, aby nie mieć rozstępów? Nie mam pojęcia jak się moja skóra zachowa. Boję się zimy, bo wtedy mam największe problemy ze skórą. Jest mega sucha, aż pęka :/
Dziewczyny, a co robicie, aby nie mieć rozstępów? Nie mam pojęcia jak się moja skóra zachowa. Boję się zimy, bo wtedy mam największe problemy ze skórą. Jest mega sucha, aż pęka :/
My już po wizycie, wszystko w jak najlepszym porządku, ale niestety, potomek miał usg w głębokim poważaniu, spał odwrócony tyłkiem więc sprawa na 100% rozstrzygnie się pewnie dopiero na połówkowym 25.09. No cóż ... mam nadzieję, że nic mu tam nie wyrośnie i dziewczynka pozostanie nadal dziewczynką.
W temacie zakupowym - ja tez miałam elektryczną Medelę, przydała się i mogę polecić. Pieluchy - i tetra i flanela, tak z 10-12, więcej nie ma co szaleć, rożek jeden - przydał się tylko w szpitalu, potem nie korzystałam.
Pieluchy - tylko pampersy, ja żadnego używania tetrowych, prania w kasztanach itp. nawet nie rozważałam, no ale ja nie jestem z tych eko mam, raczej z tych wygodnych ;)
Co do rozstępów to nie zrobił mi się ani jeden. Całą ciążę stosowałam preparaty Musteli - osobny na uda / brzuch i osobny do biustu a po porodzie z tej samej serii żel regenerujący. Podstawa to ponoć dobre nawilżanie skóry ale ponoć jeśli ktoś ma tendencje to cokolwiek by z sobą robił to i tak się pojawią, tyle że może być ich mniej.
W temacie zakupowym - ja tez miałam elektryczną Medelę, przydała się i mogę polecić. Pieluchy - i tetra i flanela, tak z 10-12, więcej nie ma co szaleć, rożek jeden - przydał się tylko w szpitalu, potem nie korzystałam.
Pieluchy - tylko pampersy, ja żadnego używania tetrowych, prania w kasztanach itp. nawet nie rozważałam, no ale ja nie jestem z tych eko mam, raczej z tych wygodnych ;)
Co do rozstępów to nie zrobił mi się ani jeden. Całą ciążę stosowałam preparaty Musteli - osobny na uda / brzuch i osobny do biustu a po porodzie z tej samej serii żel regenerujący. Podstawa to ponoć dobre nawilżanie skóry ale ponoć jeśli ktoś ma tendencje to cokolwiek by z sobą robił to i tak się pojawią, tyle że może być ich mniej.
A ja uzywalam i teraz też używam Perfecta Mama, w Rossmannie można kupić. I na brzuchu, na piersiach, na posladkach nigdzie nic nie mam, ale niestety nie pomyślałam poprzednio żeby smarowac też uda, no i niestety tam mi się zrobiły, bo się zorientowalam za pozno :( i mam po obu stronach, tak poniżej bioder jeszcze, więc niestety w krotkich spodenkach widac... Więc smarujcie się dziewczyny całe, od piersi po kolana, z przodu, z tylu i po bokach, a będzie ok :)))
Zmieniać na córeczka, synek ?
Proszę samemu kopiować i wpisywać zmiany.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Proszę samemu kopiować i wpisywać zmiany.
*** GRUDZIEŃ ***
30.12.2012 Madzia - chłopiec
31.12.2012 Kostkap
*** STYCZEŃ ***
02.01 Matyldaa
03.01 mary_25 - chłopiec - Dawid
06.01 Jadzia - dziewczynka
7.01 marzena505
10.01 lipunia
14.01 anula83
16.01 piegosek
17.01 redlaw - dziewczynka - Ula
17.01 Justyna47
18.01 EwelinaPatryk
19.01 karolinkaku
29.01/02.02 Toldinka
szfetka
margola13
*** LUTY ***
03.02 Demonix - chłopiec
03.02 marynial
05.02 Monia Er
08.02 Aleafera
11.02.calineczkao2
13.02 Tola
14.02Adrienne
14.02 ssabinka - dziewczynka - Liliana
22.02 - 01. 03 - iva - chłopiec
23.02 kamcia01
martus_pl
skorupka76
Wlasnie tez robilam liste jadzia wyprzezilas mnie:)
Co do kremow na roztepy w poprzedniej nic nie uzywalam i pojawily sie w czasie karmienia na piersiach tyllko a tak to nigdzie:) wiec chyba nie tylko kremy dzialaja ale i geny:) narazie tez sie miczym nie smaruje tyl zwyklymi balsamami.
Wita. Nowa mamusie:)
Co do kremow na roztepy w poprzedniej nic nie uzywalam i pojawily sie w czasie karmienia na piersiach tyllko a tak to nigdzie:) wiec chyba nie tylko kremy dzialaja ale i geny:) narazie tez sie miczym nie smaruje tyl zwyklymi balsamami.
Wita. Nowa mamusie:)
Toldinka- ja używam z Babydream- pordukt Rossmana ,oliwiki na mokre ciało i mam tez mleczko, którym smaruje się rano, też sobie chwalę, bardzo dobrze na rozpstepy dziala ponoc też naturalny olejek migdałowy (zawarty w oliwce HIP i tej mojej), mozna dostać pewnie na takich stronach bardziej eko czy może na Biochemia Urodyh czy mazidła.pl- swoją droga polecam, bo mają esktra kosmetyki, mnie sporo rzeczy uczula i od zawsze mialam problemhy skórne a po kosmetykach od nich jest super hiper:)
ale też słyszałam, że rozstepy sa bardziej zaprogramowane genetycznie skórze- sa osobyh, które sie smarowaly a i tak je miały, ja skolei męczę się z pajączkami na udzie, będę musiala z nimi zrobić porządek po prodzie i pozamykać je laserem;/
Ewelina super będzie miała komu czesać warkocze:)
ale też słyszałam, że rozstepy sa bardziej zaprogramowane genetycznie skórze- sa osobyh, które sie smarowaly a i tak je miały, ja skolei męczę się z pajączkami na udzie, będę musiala z nimi zrobić porządek po prodzie i pozamykać je laserem;/
Ewelina super będzie miała komu czesać warkocze:)
Ja też po porodzie muszę zrobić porządek ale z żylakami, mam dość duży pod kolanem i nawet gin. jak badała mi szyjkę to podświetliła na ekranie na czerwono gdzie mam żylaki w brzuchu i było ich naprawdę dużo aż się przeraziłam nawet nie wiedziałam, że żylaki też tam występują fuu.... muszę chyba na jakąś lekką dietę przejść.
Ach.. też mi się marzą warkocze u córci :-) chyba będzie trzeba 3 dzieciątko majstrować :-)) no jak na razie będę miała więcej skarpet do prania :-)
Ach.. też mi się marzą warkocze u córci :-) chyba będzie trzeba 3 dzieciątko majstrować :-)) no jak na razie będę miała więcej skarpet do prania :-)
Ależ Wam zazdroszczę, że już wiecie. Mi ostatnio lekarz nie chciał zrobić usg. Powiedział, że w ciąży robi się tylko trzy razy, a więcej to tylko jak się coś dzieje. Wydaj mi się mimo wszystko, że trzy razy to mało. Dowiem się dopiero za miesiąc co i jak. 26 września mam połówkowe. Mam nadzieję, że się bąbel pokaże ;)
No właśnie też tak słyszałam z tymi rozstępami. Tak jak widzę to będę miała problemy na pośladkach i udach. A naczynka to masakra. Całe nogi mam w pajączkach. Ale już przed ciążą się pojawiały. No i z nosa też mi trochę kapie :/
Lenka to śliczne imię :) Gratuluję córci :)
No właśnie też tak słyszałam z tymi rozstępami. Tak jak widzę to będę miała problemy na pośladkach i udach. A naczynka to masakra. Całe nogi mam w pajączkach. Ale już przed ciążą się pojawiały. No i z nosa też mi trochę kapie :/
Lenka to śliczne imię :) Gratuluję córci :)
a ja wiem na 80 procent i jakos mnie to nie satysfakcjonuje wiec czekam an wizyte u mojego gina i bede go meczyc az mi powie na 100 procent bo juz chce wiedziec no na 98 chociaz jak to bylo z mlodym.
no i tez mi sie marza kitki, warkocze itp choc moj maly to by sobie dal robic jakby byl dziewczynka ale jest lysy prawie wiec nawet nie moge poudawac hehe:))
no i tez mi sie marza kitki, warkocze itp choc moj maly to by sobie dal robic jakby byl dziewczynka ale jest lysy prawie wiec nawet nie moge poudawac hehe:))
No mi powiedzial na 90% wiec mam nadzieje ze tak bedzie ale bede spokojniejsza jak jeszcze raz potwierdzi:) a wizyte mam 10 wrzesnia, oby wszystko bylo widac:)
Co do zylakow to mi sie pojawily w ciazy z filipem na jednej nodze od wew strony:( wiec jak skooncze karmic pojde na zastrzyki. Gin terazprzepisal mi jakis zel by sie nowe nie pojawialy ale jeszcze nie kupilam.
Co do zylakow to mi sie pojawily w ciazy z filipem na jednej nodze od wew strony:( wiec jak skooncze karmic pojde na zastrzyki. Gin terazprzepisal mi jakis zel by sie nowe nie pojawialy ale jeszcze nie kupilam.
Tak se myślę, że kobiety to mają jednak gorzej od facetów, facet to tylko dawca nasienia, a baba to ciąża i przeważnie z przebojami jak nie żyganie, to śpiączka, mdłości, opuchlizna, sikanie, krew z nosa a na koniec poród i do tego gratis rozstępy, żylaki, wypadające włosy i zęby, a jeszcze kilka kg do przodu :-))) nie to, że użalam się nad sobą ale jakoś tak mi się pomyślało.
hej Mamusie, ja wróciłam z kilkudniowej delegacji, w weekend będę regenerować siły, bo jednak kondycja nie ta sama, szybciej się męczę, mocno wybredna jestem co do posiłków, żeby nie powiedzieć, że oprócz winogron nic mi nie smakuje...na wyjeździe na dodatek wszystko stało mi w gardle, więc nie było lekko. Ale czas pędzi i zanim się obejrzałam już 17tydzień zaczynamy...z malutką jakoś ten czas powolutku dreptał do przodu...co do roli Mam...co tam dużo mówić, syzyfowa praca...dobrze jak wspierają nas mężowie...mój właśnie sprząta kuchnię, a ja leżę pod kołderką :) dobrej nocy!
A ja mysle ze kobiety maja pecha jak pisze demonix , ale tez wielkie szczescie jak pisz marynial. Facet moze tylko wyobrazic sobie jak to jedt gdy dziecko kopie , a tego nie da sie opisac. A porod , wszystkie kobiety przyzyly wiec my tez damy rade , poboli i przestanie. A nawet nie wiem czy facet dalby rade urodzic , szybciej umarlby z bolu niz urodzil :P
onbi sa mocni w "gebie" a tak naprawde to mieczaki . :D
onbi sa mocni w "gebie" a tak naprawde to mieczaki . :D
hehe ciezko sie wypowiedziec na ten temat..dobrze, ze co niektore z nas maja krotka pamiec zwiazana z porodem albo lekki porod bo chyba nikt by sie drugi raz swiadomie nie decydowal jakby kazdy byl ciezki he:))a faceci na pewno juz nie:))
znam faceta co tylko bedac przy swojej partnerce powiedzial nigdy wiecej lepiej adoptowac hehe:))
polozna na szkole rodzenia porownywala to zeby faceci mogli sobie wiecej wyobrazic do maratonu z obciazeniem 50-100kg czy jakos tak dodala, ze i to nie jest chyba do konca obrazowe:))
ale sama ciiaza jak przebiega bez problemu czyli nie trzeba lezec itp to chyba najpiekniejszy okres w zyciu kazdej kobiety a chwila kiedy pierwszy raz widzisz to dzieciatko ehh nie da sie z niczym porownac:))
ja mimo ciezkiego porodu, masy nieprzespanych nocy nawet jeszcze teraz to juz nie moge sie doczekac tej kolejnej malej istoty co mnie tak kopie:))
ale tez faktem jest ze ta ciaza leci mi szybciej i nie mam czasu sie tak nad nia rozczulac jak to bylo przy pierwszej:))
ale wiem, ze jak znowu bedzie ciezko podczas porodu i pozniej w domu to raczej 3 nie wchodzi juz w gre chyba ze zupelnie nieswiadomie jako wpadka:)
znam faceta co tylko bedac przy swojej partnerce powiedzial nigdy wiecej lepiej adoptowac hehe:))
polozna na szkole rodzenia porownywala to zeby faceci mogli sobie wiecej wyobrazic do maratonu z obciazeniem 50-100kg czy jakos tak dodala, ze i to nie jest chyba do konca obrazowe:))
ale sama ciiaza jak przebiega bez problemu czyli nie trzeba lezec itp to chyba najpiekniejszy okres w zyciu kazdej kobiety a chwila kiedy pierwszy raz widzisz to dzieciatko ehh nie da sie z niczym porownac:))
ja mimo ciezkiego porodu, masy nieprzespanych nocy nawet jeszcze teraz to juz nie moge sie doczekac tej kolejnej malej istoty co mnie tak kopie:))
ale tez faktem jest ze ta ciaza leci mi szybciej i nie mam czasu sie tak nad nia rozczulac jak to bylo przy pierwszej:))
ale wiem, ze jak znowu bedzie ciezko podczas porodu i pozniej w domu to raczej 3 nie wchodzi juz w gre chyba ze zupelnie nieswiadomie jako wpadka:)
otóż to, mężczyźni nie muszą wstawać na baczność i chodzić z alarmem na każde chrząknięcie, karmić też nie muszą, więc jest im doprawdy wolna amerykanka. Ja pracuję, zobaczymy jak długo dam radę, choć chciałabym do grudnia , ale czy dam radę, to już nie ode mnie zależy, bo przy małej więcej o wielę więcej jest do roboty...a pogoda dziś piękna :) już jesienne migawki przed nami, te piękne migawki :) pozdrawiamy!
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=407438&c=1&k=160
Ten wątek jest już 3 razy za długi. Link do nowego powyżej.
Ten wątek jest już 3 razy za długi. Link do nowego powyżej.
heh ja dziś miałam intensywny dzień, mieliśmy obiadek rodzinny na 10 osób, który też przygotowałam, ale naszczeście mąż mi pomagałm- poprzątał dom i oganął co nieco, teraz wynegocjowałam msaż pleców- więc czekam aż się za to małżonek zabierze:)
od jutra powrót do szarej rzeczywistości - praca praca praca, a po wszhytskim nagroda- poród:D
ja się śmieję, że natura z nas zakpiła- kobieta musi naujczyć się do porodu oddychania przeponowego- a faceci umieją to z natuty- faceci mają więcej siły, a kobiety mniej, faceci z reguły są bardziej zadaniowi a kobiety emocjonalne, więc z większym spokojem pewnie by znieśli poród- normlanie wszystkie znaki na niebie i na ziemi pokazują, że to oni powinni rodzić:D kurde tylko sprzętu nie mają odpowieniego:)
dobrej nocki:)
od jutra powrót do szarej rzeczywistości - praca praca praca, a po wszhytskim nagroda- poród:D
ja się śmieję, że natura z nas zakpiła- kobieta musi naujczyć się do porodu oddychania przeponowego- a faceci umieją to z natuty- faceci mają więcej siły, a kobiety mniej, faceci z reguły są bardziej zadaniowi a kobiety emocjonalne, więc z większym spokojem pewnie by znieśli poród- normlanie wszystkie znaki na niebie i na ziemi pokazują, że to oni powinni rodzić:D kurde tylko sprzętu nie mają odpowieniego:)
dobrej nocki:)