Widok
Szpital Wejherowo
Witajcie:)
Pisze do Was poniewaz jestem po 4 dniach pobytu w szpitalu w Wejherowie. Znalazłam się tam z powodu zatrucia :(
Nie życze nikomu :(
Ale ja nie o tym...
Pierwszy raz byłam w szpitalu nie wiedziałam co i jak...
Jeśli chodzi o jedzenie to katastrofa bo miałam diete wątrobową ale inne mnialy dobre jedzonka, choć mało picia 3/4 4 kawałki chleba 2 lub 3 kawałki wędliny i ciut masełka.
Ale najważniejsze dla mnie co było to opieka....
Jeśli chodzi o pielęgniarki to babki nie z tej ziemi.
Poprostu Super!!!!!!!! A taka jedna niska w ciemnyc włosach to powinna wyróżnienie dostać
Ordynator taki oschły i nie delikatny :/
Było mi ciężko te kilka dni ale zdrowie dziecka ważniejsze :)
Teraz wiem czego mogę się spodziewać po Szpitalu w Maju :)
Pisze do Was poniewaz jestem po 4 dniach pobytu w szpitalu w Wejherowie. Znalazłam się tam z powodu zatrucia :(
Nie życze nikomu :(
Ale ja nie o tym...
Pierwszy raz byłam w szpitalu nie wiedziałam co i jak...
Jeśli chodzi o jedzenie to katastrofa bo miałam diete wątrobową ale inne mnialy dobre jedzonka, choć mało picia 3/4 4 kawałki chleba 2 lub 3 kawałki wędliny i ciut masełka.
Ale najważniejsze dla mnie co było to opieka....
Jeśli chodzi o pielęgniarki to babki nie z tej ziemi.
Poprostu Super!!!!!!!! A taka jedna niska w ciemnyc włosach to powinna wyróżnienie dostać
Ordynator taki oschły i nie delikatny :/
Było mi ciężko te kilka dni ale zdrowie dziecka ważniejsze :)
Teraz wiem czego mogę się spodziewać po Szpitalu w Maju :)
u mnie ciąże prowadził ordynator - ale to dlatego ,że była trudna i on jako jedyny postawił diagnoze i sprawił,że mam zdrowego dzidziusia . chodziłam prywatnie - wizyty drogie 130 zł. , ale nie żałuje ani jednej wydanej tam złotówki . Fa cet fakt małomówny , ale wie co robi i na wizycie odpowie na kazde pytanie .
A co do porodu odbierał go jakis młody lekarz - nie pamiętam nazwiska, ale ze dziecko duze i trzeba było użyć próżnociągu wzywali dr. Gaworka jeszczze.
Ja co do porodu nie mam zastrzerzeń- był trudny, ale lekarze spisali sie super, mały nie ma zadnego sladu na główce.
Ale co do opieki po porodzie mam zastrzerznia - jak mozna kobiecie ktora o 15 urodziła powiedziec jak prosisz o pomoc w pojsciu do toalety bo czujesz sie słabo i boisz sie ze zemdlejesz ze nie mam ich informowac o tym fakcie tylko isc ( dodam,że pod prysznicem zemdlałąm wczesniej ) , proszac o pomoc w przewinieciu dziecka w noc po porodzie nie mozesz sie ruszac nawet po pampersa myslisz ze łaskawie ja uzyskasz. Opieka po w moim przypadku to paranoja.
Dlatego wejherowo owszem tak jesli chodzi o porod , ale po porodzie sala jedynka,żeby mąż był obok i mógł pomóc .
A co do porodu odbierał go jakis młody lekarz - nie pamiętam nazwiska, ale ze dziecko duze i trzeba było użyć próżnociągu wzywali dr. Gaworka jeszczze.
Ja co do porodu nie mam zastrzerzeń- był trudny, ale lekarze spisali sie super, mały nie ma zadnego sladu na główce.
Ale co do opieki po porodzie mam zastrzerznia - jak mozna kobiecie ktora o 15 urodziła powiedziec jak prosisz o pomoc w pojsciu do toalety bo czujesz sie słabo i boisz sie ze zemdlejesz ze nie mam ich informowac o tym fakcie tylko isc ( dodam,że pod prysznicem zemdlałąm wczesniej ) , proszac o pomoc w przewinieciu dziecka w noc po porodzie nie mozesz sie ruszac nawet po pampersa myslisz ze łaskawie ja uzyskasz. Opieka po w moim przypadku to paranoja.
Dlatego wejherowo owszem tak jesli chodzi o porod , ale po porodzie sala jedynka,żeby mąż był obok i mógł pomóc .
yecath - ja się nie boję :) Może później się to zmieni, ale na razie podchodzę do tego wszystkiego na luzie ;) Wiem, że będę tu miała bardzo dobrą opiekę :) Chodziło mi tylko o to, że do dr Dubaniewicz chodzę do przychodni i ją już trochę zdążyłam poznać i wiem, ze jest ogólnie w całym Szpitalu ceniona i rozchwytywana :) Ale przez to, ze ma tyle zajęć to ma się małe szanse, że to ona będzie odbierać poród... ale ja się nie martwię, bo wiem, że i tak na pewno trafię na jakiegoś dobrego lekarza... i proszę nie wyprowadzać mnie z błędu :D
Ja rodziłam dwa razy w Wejherowie, co prawda porody kończyły sie cesarką ale opieka tam była fatalna. Pielęgniarki każda z nich mówiła co innego, lekarze robili co chcieli i w sumie przy dwóch porodach wypisali mnie do domu z bardzo złymi wynikami,(przy drugim porodzie lekarz wypisał mnie do domu po tygodniu z tak złymi badaniami że mówił żebym lepiej już tutaj nie trafiła) Koszmar!!
Co do płatności za poród rodzinny to płaci sie przy wypisie i to oni sobie wymyślili- ja mimo na początku rodziłam z mężem ale później okazało sie że będzie cesarka to i tak miałam zapłacic lecz mój mąż odbierał wypis i powiedział że to jest opłata dobrowolna a on nie jest zadowolony z opieki w tym szpitalu i nie zapłacił. Jedynie jest bardzo dobrze miec osobny pokój gdzie mąż może byc przy nas 24h/dobę- super sprawa płatny 300zł za cały pobyt niezależnie ile dni się leży.
Wszystko zależy od tego na kogo sie trafi i czy będzie dany lekarz, położna mieli humor, niestety tak nie powinno byc.
Choć jest jeden wyjątek lekarz Łukasz Maciejewski jest zawsze niemiły, okropnym lekarzem.
Co do płatności za poród rodzinny to płaci sie przy wypisie i to oni sobie wymyślili- ja mimo na początku rodziłam z mężem ale później okazało sie że będzie cesarka to i tak miałam zapłacic lecz mój mąż odbierał wypis i powiedział że to jest opłata dobrowolna a on nie jest zadowolony z opieki w tym szpitalu i nie zapłacił. Jedynie jest bardzo dobrze miec osobny pokój gdzie mąż może byc przy nas 24h/dobę- super sprawa płatny 300zł za cały pobyt niezależnie ile dni się leży.
Wszystko zależy od tego na kogo sie trafi i czy będzie dany lekarz, położna mieli humor, niestety tak nie powinno byc.
Choć jest jeden wyjątek lekarz Łukasz Maciejewski jest zawsze niemiły, okropnym lekarzem.
Opowiem wam co mojego dobrego kolegę i jego żonę tam spotkało. Nie mam powodów aby mu nie wierzyć, więc posłuchajcie. Żona miała od samego ordynatora wskazanie na cc, chodziła do niego prywatnie. Przyszła na oddział, a tutaj TEN SAM FACET podważył sam siebie! Położył ją na obserwację, a nuż się urodzi naturalnie... paranoja. Urodziło się dziecko oczywiście i tak przez cc, ale matka musiała leżeć bez sensu kilka dni na oddziale.
Gdzie tu sens? Ten sam lekarz prywatnie pisze wskazanie do cc, podpisuje się pod tym, a dzień potem na Oddziale podważa sam siebie? Jaja.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Gdzie tu sens? Ten sam lekarz prywatnie pisze wskazanie do cc, podpisuje się pod tym, a dzień potem na Oddziale podważa sam siebie? Jaja.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
lezalam w wejherowie na chirurgii miesiac temu i moge powiedziec same dobre rzeczy:)
Personel cudny.pielegniarki poprostu kochane.KAZDA! lekarze?
Ordynator faktycznie oschły ,beznadziejny i niedostępny,ale wszyscy młodzi lekarze poprostu fantastyczni.na bloku operacyjnym na szczescie tez sama"młodzież" :)
Wniosek:oddzial polozniczy-porażka i masakra-nigdy więcej!
Izba przyjęć i oddzial ratunkowy- ok tylko strasznie duzo godzin sie tam spędza zanim stwierdzą co ci jest i podejma konkretne działania.
Chirurgia ogólna- oddział na szóstkę! :)
Personel cudny.pielegniarki poprostu kochane.KAZDA! lekarze?
Ordynator faktycznie oschły ,beznadziejny i niedostępny,ale wszyscy młodzi lekarze poprostu fantastyczni.na bloku operacyjnym na szczescie tez sama"młodzież" :)
Wniosek:oddzial polozniczy-porażka i masakra-nigdy więcej!
Izba przyjęć i oddzial ratunkowy- ok tylko strasznie duzo godzin sie tam spędza zanim stwierdzą co ci jest i podejma konkretne działania.
Chirurgia ogólna- oddział na szóstkę! :)
Ja też miałam przyjemność spotkać tego pana łukasza maciejewskiego na izbie przyjęć. okropny facet. Dostałam skierowanie od mojego lekarza prowadzącego Dr Wajlonisa skierowanie na oddział patologii ciąży ponieważ byłam po terminie już 12 dni. Pojechałam do szpitala podłączyli mnie do KtG i po długim czasie zjawił się ten pan i do mnie z tekstem co ja chce???? Zbadał mnie i powiedział że mam przyjść w czwartek czyli za 2 dni. Pojechałam do domu. Na drugi dzień wieczorem około 20 dostałąm bóle dość szybko się nasilały Dr wajlonis powiedział że jak będą co 5 minut to mam od razu na szpital jechać. Miałam takie pojechałam koło 23 a tam Dr Maciejewski ten sam co poprzedniego dnia. Zbadał mnie wcześniej byłam podłączona do ktg i powiedział że z takimi skurczami to ja mam się położyć spać mam przyjechać jak skurcz bedzie trwał co najmniej minute jak nie to tak jak się umawialiśmy. Pojechałam więc do domu całą noc nie spałam bóle były już tak mocne że nawet nie szło się położyć. Przed 14 płakałam już z bólu liczyłam i skurcze trwały 42 sekundy i pojechałam na szczeście był dr łukasz chmyłko przyją mnie od razu do porodu i dziwił się jak ja tak długo wytrzymałam miałam już rozwarcie na 4. za dwie godziny miałam urodzone moją małą lolitkę. Jak bym czekała aż będą trwać minutę to bym urodziła chyba w domu. Także uważam że ten lekarz powinien odejść z tamtąd zachowuje się jakby był tam za karę.
Wyobrazcie sobie co Ci ludzie wyprawiaja :(
W szpitalu umowilam sie ze wypis na mnie bedzie czekal,dzwonilam jeszcze dzis i pielegniarce przypominalam niby pamietala i co...wrocili rodzice przyszli do malego i pojechalam ,a tam okazalo sie ze lekarka jednak wypis zaniosla do sekretariatu,potem akcja szukanie klucza,a jak juz sie znalazl to lekarka nieznalazla wypisu mojego!!!!!!! naprawde sie zawiodlam i zdenerwowalam :(
W szpitalu umowilam sie ze wypis na mnie bedzie czekal,dzwonilam jeszcze dzis i pielegniarce przypominalam niby pamietala i co...wrocili rodzice przyszli do malego i pojechalam ,a tam okazalo sie ze lekarka jednak wypis zaniosla do sekretariatu,potem akcja szukanie klucza,a jak juz sie znalazl to lekarka nieznalazla wypisu mojego!!!!!!! naprawde sie zawiodlam i zdenerwowalam :(
byłam w szpitalu na łyżeczkowaniu (poronienie). Sprawa przykra, ale opieka i lekarze - naprawdę super. Cały czas opiekował się mną jeden lekarz - Łukasz Maciejewski - bardzo uprzejmy i troskliwy. Pielęgniarki to anioły. Jestem pod wielkim wrażeniem tego szpitala. Bałam się zupełnie niepotrzebnie. Zabieg w pełnym znieczuleniu. Od samej Izby Przyjęć wszyscy byli przesympatyczni i bardzo pomocni.
Ja co prawda rodziłam w 2008 roku, ale opiekę nade mna i moim synkiem oceniam na bardzo dobrą.
W szpitalu niestety podniosło mi się ciśnienie i miałam nagłe cięcie, więc nie rodziłam naturalnie ale miałam właśnie pokój indywidualny mąż ze mną spał w pokoju przez 7 dni. Opieka położnych super, codziennie rano chodziły panie z nowej zmiany i się witały, pytały jak minęła noc - dla nas bardzo pozytywnie. Wszystkie panie bardzo miłe i z uśmiechem.
Uważam, że to wszystko zależy od Waszego podejściado personelu.
Jak jesteście od samego początku źle nastawione i myślicie że ktoś będzie się nad Wami litował to nie tędy droga. Na każde pytanie jakie zadawałam miałam pełną odpowiedź, ale trzeba umieć rozmawiać i słuchać ludzi.
Wszyscy w szpitalu są dla Waszej dyspozycji ale nie należy oczekiwać że sami się będą domyślać jak się czujecie - trzeba o wszystkim mówić i być miłym.
W szpitalu niestety podniosło mi się ciśnienie i miałam nagłe cięcie, więc nie rodziłam naturalnie ale miałam właśnie pokój indywidualny mąż ze mną spał w pokoju przez 7 dni. Opieka położnych super, codziennie rano chodziły panie z nowej zmiany i się witały, pytały jak minęła noc - dla nas bardzo pozytywnie. Wszystkie panie bardzo miłe i z uśmiechem.
Uważam, że to wszystko zależy od Waszego podejściado personelu.
Jak jesteście od samego początku źle nastawione i myślicie że ktoś będzie się nad Wami litował to nie tędy droga. Na każde pytanie jakie zadawałam miałam pełną odpowiedź, ale trzeba umieć rozmawiać i słuchać ludzi.
Wszyscy w szpitalu są dla Waszej dyspozycji ale nie należy oczekiwać że sami się będą domyślać jak się czujecie - trzeba o wszystkim mówić i być miłym.
Słuchajcie, mam wrażenie że będziemy mówić o dwóch różnych osobach. Urodziłam tydzień temu cudownego synka, był ze mną dr Łukasz Maciejewski. Był cudowny, w czasie porodu pomógł bardzo, wspierał...
Koniecznie muszę jeszcze do niego trafić, bo w życiu nie byłam u tak wspaniałego lekarza.
Panie Łukaszu, dziękuję.
Koniecznie muszę jeszcze do niego trafić, bo w życiu nie byłam u tak wspaniałego lekarza.
Panie Łukaszu, dziękuję.
Ja rodziłam tam 5 lat temu, opłata niby była ale ja zwyczajnie nie zapłaciłam. Teraz też będę tam rodzić i nie mam zamiaru za nic płacić...
Co do opieki, super! Miałam bardzo ciężki, długi poród. Bardzo duże dziecko. Położne (rodziłam na zmianie nocnej) spisały się na medal. Później była też jakaś Pani doktor, starsza, siwa w krótkich włosach i też złego słowa powiedzieć nie mogę.
W szpitalu czysto, schludnie, wszystkiego jest pod dostatkiem. Jak jest się miłym dla personelu to personel się tym też odwdzięcza :)
Co do porodówek-wyposażone świetnie. Prysznic, toaleta, piłka, worek, krzesełko. Wszystko na najwyższym poziomie wg mnie.
Jeszcze chwilka i będę rodzić więc chętnie zaktualizuję moje wrażenia za jakiś czas :)
Co do opieki, super! Miałam bardzo ciężki, długi poród. Bardzo duże dziecko. Położne (rodziłam na zmianie nocnej) spisały się na medal. Później była też jakaś Pani doktor, starsza, siwa w krótkich włosach i też złego słowa powiedzieć nie mogę.
W szpitalu czysto, schludnie, wszystkiego jest pod dostatkiem. Jak jest się miłym dla personelu to personel się tym też odwdzięcza :)
Co do porodówek-wyposażone świetnie. Prysznic, toaleta, piłka, worek, krzesełko. Wszystko na najwyższym poziomie wg mnie.
Jeszcze chwilka i będę rodzić więc chętnie zaktualizuję moje wrażenia za jakiś czas :)