Widok

***TERMIN NA WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK 64***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
nowy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieje, ze dobra lista :)
Wrzesień:
wiper ----------- > termin na 2.09.2008,dziewczynka-Michalinka, Gliwice
emilka79 -------- > termin na 09.09.2008, ANTOŚ - Wejherowo
RoDka ----------- > termin na 12.09.2008 synek. Wejherowo
zuzka85--------- >termin na 15.09., dziewczynka, Puck
beatka7 -------- > termin na 16.09.2008
@gnieszka ------ > termin na 17.09.2008, dziewczynka-Zuzia, Zaspa
Jolkagda ------- > termin na 17.09.2008, dziewczynka, kliniczna
gabi25 ----------- > termin na 18.09-2008 Zuzia - swissmed/zaspa
AGATA82R--------- >termin na 20.09.2008, dziewczynka-Wiktoria
wiktoria----------- > termin na 22.09.2008, dziewczynka -Wiktoria ,Redłowo
MagMa-------------- >termin na 23.09.2008, chłopiec - Tobiasz, Zaspa
kanka ------------ > termin na 26.09.2008, dziewczynka- Marysia
Mała Misia ------ > termin na 28.09.2008, dziewczynka, swissmed
gusia1------------- >termin na 28.09.2008, chłopiec

październik:
olcia*------------ > termin na 01.10.2008, dziewczynka-Sandra, Zaspa (chyba)
Altea ------------ > termin na 6.10.2008, synek Jaś, Zaspa
Szapika---------- > termin na 7.10.2008, dziewczynka Kamila, Redłowo
ninia-------------- > termin na 8.10.2008, dziewczynka, Zaspa
lola -------------- > termin na 12.10.2008, dziewczynka, Matylda
Korolka----------- > termin na 12.10.2008
gosik14----------- > termin na 14.10.2008, dziewczynka-Marysia
moni1983 ------ > termin na 19.10.2008, Wejherowo, dziewczynka
tysiola ---------- > termin na 20.10.2008 Zaspa/Wejherowo
Martynka1987---- > termin na 22.10.2008
PysiaKrzysia------- >termin na 23.10.2008, chłopiec
dorota ---------- > termin na 25.10.2008 (chłopak )- Filipek
lusia31----------- >26.10.2008
kamila-t----------- >termin na 28.10.2008, bliźniaki!, Wejherowo
asienka--------- > termin na 31.10.2008, synek - Nikodem
rybkagd--------- > termin na 31.10.2008, na Klinicznej, synek- Jaś
Ania 1979---------------- > termin na 31.10.2008 chłopiec-Jasiu:)
aniaq ------------- > termin na 31.10.2008 dziewczynka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy powinnam o tym pisać, ale chyba nie mam komu się wyżalić.
Dziewczyny czy wasi faceci tez dostają takiego pierdolca jak mój. Od kilku tygodni unika mnie jak ognia, unika jakiegokolwiek kontaktu, nie przytula mnie , nie całuje, nie rozmawia ze mna... ogólnie jest oschły. nie wiem juz co mam robić, jak sie zachować...czuje sie jak żebrak proszący o troszkę uwagi i uczuć

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie wiem RoDka oni tez na swój sposób przeżywaja narodziny dziecka,w sumie jak tak pomyślę to my już od dłuższego czasu za bardzo się nie przytulamy,całujemy i takie tam,chociaz nadal ze sobą gadamy:)..ale u nas to chyba ja nie czuje takiej potrzeby od jakiegoś czasu,oni się boją dużego brzucha,nieuchronnie zbliżającej sie godz 0,nie wiedzą jak z nami postępować a ja myślę o porodzie,Zuzce a nie o mężu ..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie a ja potrzebuję tego teraz jak chyba nigdy wcześniej, on o tym wie bo nadaje mu o tym cały czas, próbuję z nim rozmawiać i echo. Dalej to samo żadnego zainteresowania..ostatnio nawet usłyszałam od niego ze kiedyś byłam dobra a teraz już nie jestem...cokolwiek to znaczy nie próbował mi tego wytłumaczyć pomimo moich nalegań...Jestem w kropce nie wiem co dalej, jak dla mnie nie wróży to pozytywnie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh...ja też musze się dopraszać...to chyba wynika ze strachu i niepewności...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co byście powiedziały gdybyście na pytanie "czy ty mnie wogóle jeszcze kochasz???" usłyszały "nie wiem"....przepłakałam całą noc jak to usłyszałam. Teraz w takim momencie usłyszec coś takiego ;(((( buuuu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uhhhhh...grubo...

nie wiem...też bym chyba przepłakała całą noc

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodka, głowa do góry. Będzie dobrze!

Facet trochę inaczej postrzega ciążę.. może czuć się obco i to też trzeba zrozumieć (tak samo jak chociażby humory i różne zachcianki kobitki w czasie ciąży). On nie czuje takiej więzi emocjonalnej z maluszkiem jak przyszła mama. Jest wzrokowcem, więc Widzi głównie rosnący brzusio i to, że wszystko zaczyna się kręcić wokół maluszka, który niebawem przyjdzie na świat. Przez to może czuć się trochę zagrożony, odrzucony, obawiać się, ze zostanie zepchnięty na dalszy plan jak pojawi się dzidzia.
Wiadomo, każdy facet przeżywa takie rzeczy na swój sposób, ale to nie znaczy, że nie kocha lub przestał kochać.. on się najzwyczajniej w świecie boi zmian.
Jedyną receptą jest rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać - chociaż często to się nazywa niestety ciągnięciem za język. Ale trzeba próbować. W końcu wiele zmian czeka i to nie tylko Jego.. ale Was obojga.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz i tak nic nie zmienisz i nie zadreczaj sie tym jak Wam się układa bo nim targaja różne uczucia,Toba hormony i niepotrzebny stres,nie wiem o co chodzi w waszym związku ale może zdarzyło Ci sie w ciazy być nieznośną :) czego nie mógł zrozumiec Twój mąż bo ma w pamięci inna żonę,żadna Twoja w tym wina i dlatego trzeba przeczekać ,już niedługo dzidzia będzie na świecie i na pewno wszystko wróci do normalności,może nie w miesiąc ale czas akurat w tej kwestii nieważny,mówią poza tym że poród,dziecko łączą ludzi i wytwarzają niepowtarzalną więź no i tego musisz sie trzymać w sumie,ludzie są różni - no chociazby my - Ty potrzebujesz teraz uczuc a ja wręcz przeciwnie więc tym bardziej co innego czuja faceci

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj maz pod tym wzgledem jest ok, lubi sie nadal przytulac, chyba to ja mam mniejsza na to ochote, bo mnie masa rzeczy denerwuje. Rodka nie mysl teraz o tym, mysl o dzidzi :) ona na pewno bedzie Waszym wspolnym szczesciem jak sie juz pojawi i jak mowi Gabi, pewnie scementuje zwiazek. Ciaza nie choroba, ale faktycznie jestesmy w niej inne niz zona ktora sie znalo do tej pory, faceci tego nie rozumieja

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
roDka-hmm....niewiem jak bym sie czula,ale slysząc taka odpowiedz to chyba bym sie wbiła w siedzenie albo zaczelabym sie zastanawiac czy dobrze slyszalam.... No,ale nie bede sie rozwijac w tym temacie,bo ...przeciez ja to nawet nie mam komu zadac tego pytania...Ale pewnie tez bym poplakała sie slysząc taką odpowiedź.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi nie jesteśmy małżeństwem, ale mieszkamy razem. Ostatnio często kłociliśmy sie o kasę, ja wymagałam od niego kasy na zakupy dla dziecka, on twierdził ze nie ma itd. W trakcie jednej kłótni powiedziałam chyba troszke za dużo...zapytałam czy chce doprowadzić do tego ze przez to ze nie daje mi kasy bedę musiała podać go o alimenty, wtedy wyjaśniliśmy to sobie i dla mnie było ok, temat był zamknięty a teraz On twierdzi ze to stwierdzenie zmieniło jego nastawienie do mnie i od tego momentu dużo się zmieniło

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajjjjj..to ześ pojechała faktycznie...domyslam sie,ze nie do końca wcale tak myslalas jak powiedzialas,ale dla facetów słowo to słowo..Uslyszal..zakodował sobie i pewnie poczuł sie troche zraniony..Tak mi sie wydaje...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeraża mnie to wszystko...niedługo zaczynam budowę domu, i pojawi sie maleństwo, boję się ze nie dam rady sama :////

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodka, nie myśl o tym teraz...skup się na sobie i Maluszku

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
RoDka-nie martw sie.mysle,ze wszystko sie ułoży...skoro on z Tobą jest i jestes w ciąży to chyba nagle Cie(Was) nie zostawi... Jakby byl draniem to zrobilby to na samym poczatku ciazy..(akurat w tym temacie wiem az za duzo:/).Myśle,ze po prostu zamknął sie w sobie po tym co uslyszal...i zwyczajnie czuje sie zraniony slowami...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w nerwach ludzie różne rzeczy mówią ...może zachowanie Twojego faceta jest przez niego przemyślane i ma Ci coś uświadomić,może to po prostu taka poza,nauczka dla Ciebie...chyba że taki wrazliwy jest albo nie wytłumaczyłaś mu że to nerwy i hormony,tak czy tak już za chwile będzie dzidzia i jeżeli ma być między Wami dobrze to właśnie po jej narodzinach,kasa to okropny powód do kłótni...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój facet ma już jedno dziecko, córeczkę ona ma 10 lat i na nią płaci alimenty. O to są wieczne kłótnie, bo pomimo ze płaci jej matce całkiem niezłą kasę, daje im dodatkowe pieniądze, do tego dochodzą dojazdy (Mała mieszka 170 km od nas) i koszty spotkań z nią (kino, kręgle itp) i robi sie całkiem niezła kwota. To dlatego tak sie piekle o kase jak słyszę ze on nie ma. Moze faktycznie macie racje i po urodzeniu wszystko sie zmieni. Bardzo bym tego chciała...to wkońcu jego upragniony synuś....zaraz sie rozryczę pewnie ;(((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodka mam nadzieje ze dzisiaj juz będziesz miał lepszy humorek! Ja dołączam sie do dziewczyn wszystko się zmieni jak zobaczy synusia!
ja z moim tez nie miałam łatwo pod względem okazywania uczuć w ciąży ,przytulańska jak na lekarstwo,kiedys miałam gorszy dzień i niewiele trzeba było zeby wyłuskac kilka łez i tak zrobiłam ,rozpłakałam się jak bóbr mówiąc że nikt mnie nie kocha,że jestem zmeczona bo nikt mi nie pomaga,że czujęsię i wyglądam jak słoń,troche nim wstrzasnęło.
Ale dzisiaj nowy dzień do narodzinek juz nie dużo nam zostało i na tym trzeba się skupić!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas dziś takie piękne słońce a my mamy dzień lenia :)

nawet obiadu dziś nie gotuję, idziemy do mojej ulubionej restauracji na cos pysznego

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem...wczoraj tzn dziś do 4.00 nad ranem oglądałam Wasze brzusie na drugim forum i po tym oglądaniu troszke mi sie humorek poprawił . Muszę wkleić swojego brzucha ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie coś główka dzisiaj boli pewnie zatoki,bo całą noc okna pootwierane:)ja dziś bez małża więc obiadu też nie ma,zamierzam cały dzie spać i czytać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper a Ty idź na dłuuugi spacer i do rodzenia:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątpię, zeby to coś pomogło...chyba musiałabym w maratonie pobiec ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a pijecie te herbaty zielskowate?:) ciekawi mnie, czy to w ogóle jakoś pomaga

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dziś mam doła:((mój tata właśnie wyruszył na ekstremalną wyprawę swojego życia...Syberia, Mongolia, Bajkał...17 tysięcy kilometrów do przebycia, zatęsknię się na śmierć:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piję...własnie sobie zaparzyłam
nie wiem czy działa ale nie zaszkodzi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper a masz już ten fotel? A tak w ogóle to te herbatki to położne polecają czy to taki pomysł ciężarówek,którym można sobie w jakiś sposób zaszkodzić?
@gnieszka super sprawa z ta wyprawą - oczywiście dla Twojego taty bo dla Ciebie pewnie nie..
Zmierzyłam się dziś w pasie i nie wiem czy to normalne ale mam 1 cm mniej niż w 35 i 36 tyg...ważę tyle samo co 2 tyg temu ,mam nadzieję że to nie jest nienormalne

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze, ze Wiperka to sie jakos nie spieszy na te porodówke hehe;-) Pewnie jak Cię złapie to nagle i znienacka heh.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi-podobno pod koniec ciaży juz sie nie tyje wiec hcyba wszystko ok.Pewnie wiecej beda wiedzialy te,ktore są na końcówce tez:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy :)

ślub i wesele super :)) wróciłam do domu na dwóch shrekach ;)))
a dziś poprawiny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, to marzenie mojego taty od lat, spełnia się wiec jestem szczęśliwa, ale boje się o niego, to wyprawa przez tajgę, stepy, pustkowia...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
herbatkę mi położna pić kazała :)

@gnieszka, ja bym z chęcią tez się wybrała na taka wyprawę...marzenie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper, ja po przeczytaniu kilku książek na ten temat, które napisały osoby, które już tam były w życiu bym się nie zdecydowała:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a widzisz...ja mam znajomych, którzy w tym roku wybrali się na Syberię i sa bardzo zadowoleni

jechali dżipami, dosyć dużą grupą-chyba w 7 samochodów

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, wiem:))mój tata uważa, że wszystko będzie oki:))ale ja i tak się cykam hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesć dziewczyny,

co za tragiczna noc ... myslałam, że pojadę ...

bylismy wczoraj u mojej siostry i tak od 19.00 zaczął mnie strasznie boleć krzyż, ból nasilał sie z godziny na godzinę. O 23.00 w domu był juz nie do wytrzymania, nie dało się ani siedzieć, ani leżeć - tylko chodzić.
do tego mały strasznie się wiercił i doszło niesamowite parcie na stolec.

połozyłam się ok. 24.30 i do 2.00 spałam, ale krzyz cały czas bolał i brzuch zaczął sie mocno napinać.
od.2.00 do 6.00 nie spałam, ból był nie do zniesienie i do tego biegałam do kibelka się wypróżniać ("dwójka"). To nadchodziło takimi skurczami, które o 5.00 rano były dokładnie co 10 minut i trwały tak do 1 minuty.
Juz czekałam czy się nasilą i chciałam juz robic kanapki do szpitala i isć myc głowę.
ale ok.6.00 byłam w toalecie ostatni raz i udało mi się zasnąć. wstałam ok.10.30, trochę wyczerpana, bo ten krzyż mnie naprawdę bolał już od. 19.00

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zjadłam małe sniadanie, ale chyba znowu będę iść na "dwójkę".
wyczytałam, że to ponoc organizm sie przygotowuje do porodu, się oczyszcza.
idę dzis do córeczki siostry na 6 urodzinki i nie wiem czy cos tak jeść, żebym znowu nie miałą takiej nocki ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uuuu emilka tak ostro to organizm sie oczyszcza chyba tuż tuż przed więc może dzisiaj albo jutro...często tak jest że w jeden dzień juz myślisz że to to ale przechodzi a zaczyna sie za 24 h:)) mnie wczorja to tylko godzinkę trzymało a na krzyz pomagało mi masowanie - sama sobie masowałam ale nacisk przynosił ulgę,
czyżbyś wyprzedziła wiperka??:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tego nie wiem nikt .... :-)

dziwi mnie tylko, że przeszło wszystko w ciągu pół godziny. Chociaż może i dobrze, że mogłam sobie pospać.
juz miałam taki plan w głowie ułożony, co robić w pierwszej kolejności, jeszcze psa do taty zawieźć po drodze i takie tam rzeczy.

oczywiście to może przepowiadać poród za dobę lub dwie, a może aż za tydzień... i bądź tu człowieku mądrym.
boję się co bedzie dziś ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja za to nie miałam żadnego planu,leżałam w tej wannie ,masowałam krzyż i myslałam sobie że za cholere to skurczy nie przypominało -najlepsze że przecież nie wiem jak skurcz wygląda:)) znajdowalam tylko dobre strony tego że może to juz te bóle i cieszyłam się że małż w domu a jak przestało bolec to poczułam i ulgę i rozczarowanie heh:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, znowu nikogo nie ma ....

to ja też uciekam ... na 16.00 na urodzinki ... a potem może sie odezwę.

papatki
ale bedzie obżarstwo :-) tylko muszę byc ostrozna :-(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wróciliśmy z obiadku...ale się obżarłam...na koniec jeszcze doprawiłam się przepyszną szarlotką na ciepło z lodami-mniaaaaam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas dzisiaj lenistwo nawet obiadu nie robiłam poszliśmy do rodziców,później kawa u nas i tak czas zleciał.jak wchodze po schodach na 2 piętro do domu to mąż mnie z tyłu popycha a ja tylko podnoszę nóżki.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ide babke piec,cały dzień siedziałam i tłumaczyłam dla małża teksty z anglika bo on w pracy i nie zdąży a ja przecież się nudzę nie:)!pupa mnie boli i krzyż od laptoka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam tak leniwa że wysłałam męża po ciacho do cukierni.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha! komp przeniesiony do sypialni :) hura

czyli jutro tylko Małż wywali stare biurka i dzieciowy pokoik prawie gotowy, listwy tylko zostaną do przymocowania

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
babka sie piecze a ja szukam bazy do fotelika uzywanej ale żadnej nie znalazłam więc trzeba będzie przejechac się do mama i ja znowu..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też wróciliśmy właśnie z obiadku:))pierogi u "Dzika" były pyszne:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uwielbiam dzikowe pierogi!! mam wrażenie że mi się Zuzka poprzecznie ułożyła...we wtorek mam gina to sie dowiem ale mam takie przeczucie a poza tym to czuję ją po bokach ..no chyba że nadal jest główka w dół ale jakos tak że nie mogę sobie wyobrazić,no bo wczesniej nie czułam takich kształtów w poprzek brzucha..no cóż do wtorku mogę mieć tylko przypuszczenia
babka mi pekła wzdłuż,chyba mam foremkę za niską - taka rynienkę bo normalnie 3 x urosła i pekła..co tam,byle smaczna była

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na pewno będzie :) ja lubię jak pęka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. My dziś też cały dzień na lenistwie. Obiadek u teściowej:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie lubię,bo ma być wszystko równo i estetycznie:)) ale po przełożeniu nie widać pęknięcia więc jest git

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my dzis w ikei, kupilam pudelka do dziecinnego pokoju i regal :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam właśnie z meczyku...ARKA Gdynia z Lechem Poznań, oczywiście 2:1 dla Naszych ;)))))... myślałam że będę tam jedyną ciężarówką wśród 10 tyś szalikowców, ale miło się zdziwiłam, nawet koło mnie siedziała dziewczyna w ciąży;DD

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie odbywa się buszowanie w brzuszku ,codziennie od 20:00 tak do 23:00,jakoś taką sobie porę moja córcia upodobała a ja maluję pazurki,robię to już co drugi dzień żeby cały czas mieć ładne

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Młody ostatnio zmienił porę na buszowanie i teraz szaleje w nocy kiedy ja próbuję spać ;///

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi się wydaje, że Misia od wczoraj mniej się rusza..tylko tak się przeciąga niekiedy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wrócilim ;)) teraz trzeba odespać wesele i poprawiny
a jutro do pracy :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia a ty masz zamiar iść na zwolnienie wkońcu??? Ja tez zwlekałam ale od 18-ego juz leniuchuję, mój Szef i tak wniebowzięty ze tak długo wytrzymałam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodka, mogłas dać znać z tym meczem, też bym dołączyła.... :-)
Mój mąż chodzi teraz już sam albo z jakimiś kolegami, ale dopóki nie byłam w ciaży to czasem chodziłam z nim. Zależy jaki był przeciwnik ...

a jaka była atmosfera na stadionie? wkońcu Lech to nasi przyjaciele ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodka pracuję w domu i czasem muszę jechać do firmy, bo nie mają nikogo na moje miejsce
ale to nie jest kłopot, można się czasem wyrwać z domu ;) na kilka godzin
tylko czasem jest dużo spraw i się schodzi cały dzień w biurze

pewnie to moje ostanie podrygi w pracy ;) już niedługo przestanę się tam pojawiać

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olcia - to masz tak jak ja. jeszcze do 15 sierpnia bywałam w firmie, bo nikogo nie zatrudnili na moje miejsce i zależy mi żeby potem miec ta pracę. Tym bardziej, że dogadaliśmy sie na pół etatu. To bedzie tak akurat dla młodej mamy :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czas pomału się szykować do spania. Boje się tej nocy, narazie krzyż mnie nie boli, ale po wczorajszej akcji jestem osłabiona, bolą mnie nogi i mięśnie. Znowu mi cos jeździ w brzuchu. Jutro zadzwonię do ginki.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie ja też tak chyba zrobię, że przejdę na pół etatu będę pracować w domku a do biura może kogoś wezmą a ja sobie rok posiedzę w domu z małą

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emilka atmosfera przyjazna ;)))) Lech wspierał Areczkę, Areczka Lecha, tylko Cracovia duchem obecna była. Zakrzewski strzelił dwie bramki ;D .../następnego meczyku pewnie już nie doczekam.
Olcia przyznam się bez bicia że też ze mnie rasowy pracoholik i pomimo zwolnienia zaglądam do firmy, tak sama dla siebie żeby nie wypaść z obiegu. U nas na bieżąco zmiana goni zmianę, ciągle wprowadzają nowe produkty itd

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spicie ? ja juz od 5:30 nie spie... ostatnio bardzo wczesnie wstaje. Juz wstawilam praleczke i nawet wyprasowalam posciel. Chyba wybiore sie zaraz do sklepu po chlebek...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. Ja też już na nogach. 6 rano,to moja ,,ulubiona" pora na wstawanie:)) Spać nie mogę, kurczę, gdyby tak można było wyspać się na zapas:)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam a ja w pracy :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
ja właśnie się zwlokłam z łóżeczkai spijam kawusię
szykuje się kolejny upalny dzionek

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jem śniadanko i pije kawkę. A za chwile do diabetologa ide. A potem czeka prasowanie ;-/ Może babkę majonezowa zrobie .

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie też czeka prasowanie :/

a tak mi się nie chce...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kanka gdzie chodzisz do diabetologa?Jesteś na diecie, czy insulinie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nbie wiem czy taki upalny bedzie jak narazie jest chlodno :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wogóle chyba zaczynam przerzywać poród bo mi się co dziennie śni :) chyba zaczynam powoli się bać :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wogóle chyba zaczynam przerzywać poród bo mi się co dziennie śni :) chyba zaczynam powoli się bać :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na południu upały się szykują do połowy września...bleeee

znowu bede miała shreki zamiast stóp

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jak na razie to ani razu nie miałam spuchnietych nóg cieszy mnie to bo dużo kobitek na to nażeka :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na nogach od 9 :) zjadlam juz sniadanko :) jakas jestem ostatnio obolala po nocy. Mi sie tez zaczynaja takie sny o porodzie, a wlasciwie przedporodowe, bo dzis mi sie snilo, ze poszlam do wc, a tam krew na wkladce i pozniej jak rzeczyuwiscie poszlam na siusiu to juz zasnac nie moglam jakas bylam zestresowana :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze...mi się nic takiego nie śni...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, ja już po kawce,mielone posmażone,posprzatane,ale jakos burczy mi w brzuchu więc cos zaraz przegryze ,później wybieram się na zakupy na ryneczek.Nocka się udała wstawałam raptem 3 razy,poduszka miedzy nogami chyba pomogła na ból pleców,całkiem pozytywnie.Myślę czy kupować ciasto czy może cos upiec na srode bo mamy z mężem 3 rocznice slubu,ale nie mam pomysłu,podrzućcie coś!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja byłam rano na ktg,chyba nie będę brała małża bo tylko mnie wkurza,siedzi - a ja nie widzę monitora i nagle mówi- Boże jak rośnie - 156,177,185,192 a teraz 88 ooo i ...nic nie pokazuje a ja oczywiście zaraz cała w nerwach i krzyczę do niego żeby sobie zachował spostrzeżenia dla siebie i się nie podniecał bo przez to tylko moje tętno skacze:) dopóki położna mówi że jest ok to nie chce sie jego odczytami stresować:)
byliśmy tez na zakupach a teraz pojechał do pracy ,moja siostra dzisiaj przyjeżdża i muszę chatkę ogarnąć! aaa i wiecie co w miejscu pępka i naokoło niego takie płaskie mi się zrobiło..a pępka nie widac nawet tzn wklęsły nawet jest..dobrze że jutro lekarz bo na koniec sie filmuję niepotrzebnie..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam od Ginki i jestem zła, wściekła i smutna. Ja tu licze na to że ona mi powie że to już niedługo, a ona mi wypala że głowka jest nisko ale szyjka jeszcze nie otwarta ble ble ble i na dodatek mówi do mnie o jakimś dziwnym terminie z I USG na ....21 września. Q....wa skad ona wzieła ten termin, pierwszy raz go słyszę buuuuuuuu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc mamusie. A ja dopiero wstałam bo w nocy nie spałam i nadrabiałam teraz. Brzuszek boli, wczoraj miałam 2 skurcze i na tym się skończyło. Ja mam wogle dziwne sny, jakieś kosmiczne i nierealne ale cóż..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodka to tak jak ja myslałam że mi gin powie że juz niedługo a on sie ze mna umówił na wizyte na 15 września.!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej

ja wstałam aż o 10.00 , ale mamy z Antkiem melodie do spania. To może po tej poprzedniej nieprzespanej nocy. No i chodzimy spac tak ok.1.00 , bo nim sie wykapie, nasmaruje tymi wszystkimi balsamami i kremami, pójdę na kibelek z 2 razy, poczytam ksiązke i nagle robi sie dość późno.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiperku, do kiedy masz teraz zwolnienie ??? ja mam do dnia porodu wyznaczonego przez ginke, czyli do 9 września. Ponoc na dłużej nie mozna wypisać. I co dalej robić jeżeli do tej pory nie urodzę ? chyba sie idzie na macierzyński, tak? wiesz coś więcej???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odebrałam ciuszki od Elizki -kombinezon i ogrodniczki,sliczne,a kombinezonik no po prostu idealny do moich potrzeb:))nie za gruby ,nie za cienki,super po prostu!
ja jutro idę do gina,ciekawe co mi powie..ale mam takie dziwne uczucie jakby mniejszego nacisku w kroczu niż wczesniej i nie puchne tak - nie wiem czy możliwe żeby dziecko ułożone do porodu nagle zmieniło pozycję ale mam nadzieję że mnie to nie spotkało hehe

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja witam sie po ciezkiej nieprzespanej nocy
milego dnia życze pomimo tego

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście że można dalej wypisać,chyba że przeroczyłaś 182 dni zwolnienia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emilka, ja mam cały czas zwolnienie...na razie do 5 wrzesnia a jak nie urodzę to będe miała dalej
przecież daty porodu nie można przewidzieć dokładnie co do dnia, no chyba że masz cesarke ;)

wiem, ze niektórzy ginekolodzy nie chcą dalej wypisywać zwolnień, agu_pe chyba o tym pisała, ze jest jakiś przepis że kobieta w 40 tyg ciąży ma już ciążę niezagrożoną i teoretycznie moze wracać do pracy :D
aga, wzięła chyba zwolnienie od zwykłego lekarza wtedy

natomiast mój bez problemu wypisuje
nikt nie moze Cię zmusić, żebyś poszła na macierzyński jeszcze przed porodem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupiłam jeżyny i truskawki ale nie mam pomysłu na to jak i z czym je zjeść -macie jakis pomysł??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja truskawki obowiązkowo z lodami śmietankowymi jem :) albo po prostu same

możesz zrobić ciacho, takie biszkoptowe z galaretką z tymi owocami

własnie pożarłam pysznego weselnego torta, swojskiej roboty, czekoladowy-pyyychaaa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, to dokładnie dowiem się z tym zwolnieniem.

wiperku, a jak Ty się czujesz? żadnych objaw ?
mi sie wydaje, że u Ciebie wszystko się rozegra jednego dnia, wieczoru.
o 20.00 bedziesz jeszcze pisała co będziesz piekła następnego dnia a rano dowiemy sie już już urodziłaś.
zobaczysz kochana - tak to będzie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
emilka, mam nadzieje...

u mnie nadal nic :(

dzisiaj dzwoniły koleżanki z pracy pytać czy już są ciociami ;) a Misia ciągle w brzuchu

rodzice i babcia, teściowie to juz 2 razy dziennie dzwonią i pytaja się czy to już :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do mnie tez wszyscy dzwonią i zaczynają od pytania "jak sie czujesz?" fajnie ... chociaż czasami to denerwujące. Każdy prognozuje mi inną datę porodu i to mnie wkurza chwilami, np. moja mama ma urodziny 16 wrzesnia i uważa, że mały może i przyjdzie na świat tego własnie dnia.

dzis robie lajtowy obiadek, czyli makaron z twarogiem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś mam dziczyznę na obiadek :D tylko sosik zrobię jakiś

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko uważaj żeby Misia Ci w brzuszku nie "zdziczała", bo będzie kiepska noc :-)

ide dzis do fryzjera na 17.00 i chyba troche skrócę włosy, bo po urodzeniu ponoć bardzo będą wypadać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do diabetologa chodzę do ośrodka tam gdzie kiedyś był szpital chyba kolejowy ulica w prawo od kartuskiej. Ja nie mam stwierdzonej cukrzycy wiec nie mam insuliny. Miałam poprostu czasami troche podwyzszone cukry i musze mierzyc je i chodzic na kontrole. teoretycznie powinnam przestrzegac diety tzn uwazac na to co jem bo konkretnej diety nie mam. Ale ja to tak raczej nie stosuje się do nieczego a i tak te cukry to mam tak różne że w zasadzie to nie wiem od czego mi czasami skaczą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie będe jeść :) znowu nie mam apetytu na mięsko
zjem tylko makaron z sosem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej wam, od 2 dni mam tak, że jak zaspyiam ok 22 to budzę się dopiero ok 8 i to z chrapaniem:D (jak nigdy wcześniej niechrapałam). Czyżby organizm przygotowywał się do .... ;). Na początku ciąży niemiałam problemów z zasypianiem od początku trzeciego trymestru zaczęły mi się problemy a teraz znowu śpię jak suseł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a do mnie własnie dzwonił kolega że jego żonce zaraz będą wywoływali,termin miała na 27 sieprnia,szybko chyba..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki. Tak pytam, bo sama jestem na diecie cukrzycowej. Mi test obciążenia wyszedł nie za dobrze. Trzymam dietkę, mierzę cukry 4 razy dziennie i na razie ok. Byleby do porodu:))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieje, ze mnie ominie to wywoływanie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper proponuje zapałki,na Palle podziałały..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po 75 glukozy bo tylko taka miałam 50 nie miałam 139 a granica to 139 ;-). Więc lekarz kazał mi sobie sprawdzać no i okazało się że faktycznie czasami po niektórych posiłkach mam troche za wysokie cukry choć nigdy nie miałam jakiś do 180 czy coś. No i wysłał mnie do diabetologa i tam się zaczęło. mierzenie 4 razy dziennie i kontrole co jakiś czas. dziś miałam ostatnią wizytę w ciąży i jest ok. i teraz dopiero w listopadzie to już taka sprawdzająca czy po ciąży przeszło.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh...nie mam w domu ;) a wyłazić mi się nie chce
miałam iść do Tesco ale sobie odpuściłam...lenistwo mnie ogarnęło

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy cukrzyca ciężarnych rzeczywiści zanika zaraz po porodzie?
Tak. Nadmiar cukru (glukozy) we krwi oraz chorobowe zaburzenia gospodarki węglowodanowej, objawy niedocukrzenia, itp. - zanikają po porodzie u kobiet z tym rodzajem cukrzycy. Wówczas można zrezygnować z podawania wstrzyknięć insuliny. Matki te karmią dzieci już bez obciążeń cukrzycowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki krem na skórę z AZS? (31 odpowiedzi)

Dziewczyny proszę polećcie jakiś krem do buźki, który pomoże zlikwidować suchą skórę ze zmianami...

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

do góry