Widok
dzien doberek
grrr awarię netu mieliśmy na szczęście już działa
męczyłam pana strasznie od netu przez telefon ;) ale wyszło, że to coś z ich strony, a próbował mi wmówić, że to coś z kompem :/
a co do czasu do pojawienia się maleństwa, to też jestem w szoku, że to tak leci szybko za 3 mce świat nam się przekręci o 360 stopni ;))
grrr awarię netu mieliśmy na szczęście już działa
męczyłam pana strasznie od netu przez telefon ;) ale wyszło, że to coś z ich strony, a próbował mi wmówić, że to coś z kompem :/
a co do czasu do pojawienia się maleństwa, to też jestem w szoku, że to tak leci szybko za 3 mce świat nam się przekręci o 360 stopni ;))
Ja juz tez nie moge się doczekać chociaż mam z czasem coraz większe obawy z dnia na dzień tak to się zmiania najpierw martwiłam się czy będzie zdrowa amniopunkcja wyszła ok potem martwiłam sie że jeszcze nie czuje ruchów a teraz martwie sie kidy mało sie rusza,za chwile bedę sie martwiła żeby juz sie okresliła z położeniem bo jak narazie poprzeczne ,no i tu znowu strach im mniej miejsca na obrót tym blizej do pępowiny ........rozterki ciężarówki.
Wyśle wam zaraz piękne opowiadanie o aniele......
Wyśle wam zaraz piękne opowiadanie o aniele......
Oczekując dnia narodzin, chłopiec zwraca się do Boga: Jutro posyłasz mnie na ziemie, ale jak ja tam będę żył? Jestem zbyt mały i bezbronny?
Bóg odpowiedział: “Spośród wielu aniołów wybrałem jednego dla Ciebie. Twój anioł będzie czekał na Ciebie i zaopiekuje się Tobą.
Chłopiec pyta dalej: Ale powiedz co będę tam robił? Tutaj w niebie nic nie robię, tylko śmieję się i śpiewam ze szczęścia.
Bóg odpowiedział:Twój anioł będzie śpiewał dla Ciebie i będzie się do Ciebie uśmiechał każdego dnia. Będziesz czuł jego miłość, a nieogarnione szczęście wypełni Twoje serce.
Ponownie chłopiec pyta: Jak ja zrozumiem ludzi, którzy będą mówić do mnie nieznanym językiem?
Bóg odpowiedzial: “Od twego anioła usłyszysz wiele cudownych i serdecznych słów, jakich nigdy nie słyszałeś. Z wielką cierpliwością i troską będzie Cię uczył jak je wymawiać.”
Chłopiec zapytuje: “A co powinienem zrobić, gdy zechce porozmawiać z Tobą?
Bóg odpowiedział: Twój anioł złoży Twoje rączki i będzie się modlił z Tobą.
Chłopiec zastanawia sie:;Słyszałem, że na ziemi jest wielu złych ludzi. Kto mnie przed nimi obroni?
Bóg odpowiedział: Twój anioł będzie Cię bronił, gotowy oddać życie za Ciebie.”
Mówi chłopiec: “Ale na zawsze pozostanę już smutny, bo nigdy Cię już nie zobaczę.”
Bóg odrzekł : “Twój anioł zawsze będzie Ci o mnie mówił i pokaże Ci drogę, którą wrócisz do mnie, chociaż ja i tak zawsze będę przy Tobie.”
W niebie zapanowała cisza, a na ziemi dały się słyszeć głosy i wtedy chłopiec pospiesznie zapytał: “Boże, jeśli już muszę opuścić niebo, to powiedz mi, jakie jest imię mojego anioła?”
Odpowiedział mu Bóg: “Jej imię nie jest ważne. Będziesz ją wołał po prostu –MAMO
Bóg odpowiedział: “Spośród wielu aniołów wybrałem jednego dla Ciebie. Twój anioł będzie czekał na Ciebie i zaopiekuje się Tobą.
Chłopiec pyta dalej: Ale powiedz co będę tam robił? Tutaj w niebie nic nie robię, tylko śmieję się i śpiewam ze szczęścia.
Bóg odpowiedział:Twój anioł będzie śpiewał dla Ciebie i będzie się do Ciebie uśmiechał każdego dnia. Będziesz czuł jego miłość, a nieogarnione szczęście wypełni Twoje serce.
Ponownie chłopiec pyta: Jak ja zrozumiem ludzi, którzy będą mówić do mnie nieznanym językiem?
Bóg odpowiedzial: “Od twego anioła usłyszysz wiele cudownych i serdecznych słów, jakich nigdy nie słyszałeś. Z wielką cierpliwością i troską będzie Cię uczył jak je wymawiać.”
Chłopiec zapytuje: “A co powinienem zrobić, gdy zechce porozmawiać z Tobą?
Bóg odpowiedział: Twój anioł złoży Twoje rączki i będzie się modlił z Tobą.
Chłopiec zastanawia sie:;Słyszałem, że na ziemi jest wielu złych ludzi. Kto mnie przed nimi obroni?
Bóg odpowiedział: Twój anioł będzie Cię bronił, gotowy oddać życie za Ciebie.”
Mówi chłopiec: “Ale na zawsze pozostanę już smutny, bo nigdy Cię już nie zobaczę.”
Bóg odrzekł : “Twój anioł zawsze będzie Ci o mnie mówił i pokaże Ci drogę, którą wrócisz do mnie, chociaż ja i tak zawsze będę przy Tobie.”
W niebie zapanowała cisza, a na ziemi dały się słyszeć głosy i wtedy chłopiec pospiesznie zapytał: “Boże, jeśli już muszę opuścić niebo, to powiedz mi, jakie jest imię mojego anioła?”
Odpowiedział mu Bóg: “Jej imię nie jest ważne. Będziesz ją wołał po prostu –MAMO
no właśnie
a jak się urodzi to tez będzie wiele obaw
...... i tak całe życie ;) będziemy się bać o te nasze szkraby
ja im bliżej, tym bardziej jestem przerażona, tym czy podołam :/
wiem, że instynkt itd podpowie co robić, ale ja nigdy w życiu nie zajmowałam się dziećmi :/ nie mam o tym pojęcia
........... na pewno byłoby mi łatwiej gdyby żyła moja mama.....
ale cóż życie potoczyło się inaczej
więc trzeba będzie dać radę
a jak się urodzi to tez będzie wiele obaw
...... i tak całe życie ;) będziemy się bać o te nasze szkraby
ja im bliżej, tym bardziej jestem przerażona, tym czy podołam :/
wiem, że instynkt itd podpowie co robić, ale ja nigdy w życiu nie zajmowałam się dziećmi :/ nie mam o tym pojęcia
........... na pewno byłoby mi łatwiej gdyby żyła moja mama.....
ale cóż życie potoczyło się inaczej
więc trzeba będzie dać radę
olcia ja wierzę w to co kiedys usłyszałam i masz racje instynkt nas pokieruje ,a ja w jakims programie o narodzinach słyszałam że rodzice najlepiej poznaja potrzeby swojego maleństwa i odrzucając patologie nie dadza mu zrobic krzywdy tak to tłumacze tez mojemu męzowi który nawet swoich chrześniaczek nie miał na rekach bo sie bał.zainwestowałam w dobry duży przewijak dla niego żeby sam tez poczuł sie bezpiecznie przewijając małą on liczy na mnie jako na pigułę ale ja myśle że doskonale da sobie rade napewno nie będę go odganiała że zrobie to lepiej wkońcu on czeka na córeczke tatusia.
Wiktoria śliczne to opowiadanie i zawsze mnie wzrusza,umieściłam je jak przygotowałam album mojej dzidzi,na razie jeszcze skromny he he bo mam tylko przyklejony test ciażowy i zdjęcia z różnych tyg. usg no i moje z brzuchalem ale i tak będzie dla niej pamiątką...moja główką w dół ułożona i mam nadzieję że to sie nie zmieni,moja koleżanka na każdym usg ma poprzecznie ułożone dziecko a to już 26 tc i lekarz jej powiedział że istnieje duże prawdopodobieństwo że tak zostanie..ja się zdaję na los i powiem Wam że nie ma dla mnie znaczenia jak będzie ułożone bo sama nie wiem czy wolę sn czy cc,na nic sie nie nastawiam,będzie co ma być
dorota pewnie jeszcze nie,tak jak napisała Wiktoria do 34 tc będzie sie układać ale wiesz czasem lepiej się miło zdziwić niż nieprzyjemnie rozczarować :) ja sama sobie się dziwię że tak obojętne mi to w jaki sposób będę rodzić..może dlatego że czasem zastanawiałm się nad cc na tzw "życzenie" i może oswoiłam się z tą myślą...