Widok

Testy owulacyjne XIV

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zakładam nowy wątek, bo poprzedni jest za długi i zawiesza się. Życze wszystkim staraczkom, aby 14-tka była szczęśliwa. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - to było moje drugie HSG. Tym razem bardziej bolało, ale to krótki ból. Czułam się bardzo dobrze, ale dziewczyna, która też miała HSG wymiotowała po znieczuleniu i pielęgniarki prowadziły ją, bo inaczej upadłaby. Tak więc te znieczulenia na każdego działają inaczej. Mi tylko trochę kręciło się w głowie. Dwie panie lekarki obecne przy badaniu stwierdziły na 100 % drożność. Kazały starać się już w tym cyklu.
Gabi - nie daj się zbyć lekarzowi. Wiesz na pewno, ze do zapłodnienia dosz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cd. doszło, więc problem mógł był w złym zarodku, ale też w zbyt niskim progesteronie (można na to brać Luteinę lub Duphaston), a może jakiś problem jest z tarczycą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tarczycą ok, już miałam przypadkowo badnia pod tym kątem
Żałuje, że nie zaczęłam łykać luteiny po pierwszym teście, akurat mam w domu całe opakowanie, eh.
Dobrze, że Twoje badanie wyszło ok, a z opiniami na jego temat jest róznie, czytałam na necie takie, że byłam w szoku. Wygladało na gorsze od porodu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkich po urlopie:) już jestem w domu i dziś pierwszy dzień pracy za mną:/
Widzę że się troszkę tu działo jak mnie nie było, zaczęłam czytać wszystko od początku i cieszyłam się razem z Gabi, że się udało, ale potem przeczytałam, że jesdnak nie jest dobrze. Bardzo mi przykro Gabi.
Asia-Makarena widzę że u Ciebie HSG wyszło dobrze:) i dzięki za maila o inseminacji.
Michalowa wreszcie źle sie nie czuje po CLO:)
więcej już nie pamiętam co miałam napisać, za dużo informacji na raz przec zytałam i już mi się wszystko poplątało, co, kto i jak:) ale jakoś powoli będę nadrabiać zaległości.
Żałuję tylko że już sie nie załapałam do XIII wątku, bo miał być dla mie szczęśliwy, ale i tak długo przetrwał:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj po urlopie piggy :)

Ja byłam wczoraj u lekarza powiedział mi "straciliśmy tą ciąże" no i mam już całkowitą jasność. Obecne dolegliwości to same hormony, mam nadzieje, że niedługo miną, bo chciałabym już wrócić do normalności, a znów dziś rano nie mogłam wstać z łóżka.
Odradził mi narazie badania, powiedział, że takie przypadki się zdarzają i że następnym razem może być ok, a jak nie to będziemy się martwić. Nie nalegałam bo jestem już zmęczona tym wszystkim. Możemy się już starać, niby dni płodne wypadają mi w sobote, na 11 dzień cyklu, ale cholera wie jak to będzie w tym, skoro poprzedni trwał ponad 30 dni. Także trochę odpuszczam tym razem, poszalejemy w weekend, ale testów owu nie robie w tym miesiącu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przykro mi Gabi ;-(. Trzymaj się, będzie dobrze - MUSI!

Cześć Piggy! A co tam u Ciebie? Kiedy teraz owu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy - nareszcie się odezwałaś. :) Ale miałaś długi urlop. :) Co postanowiliście?
Gabi - przykro mi. Trzeba mieć nadzieję, ze następny raz będzie szczęśliwszy. :) A jest duzo plusów - skoro zaciążyłaś to: masz owu, plemniki Ok, drożność jest, nie ma wogiego śluzu. To już bardzo dużo.
Gabi - pytałaś jeszcze o HSG. Jeżeli ktoś mówi, że ból jest okropny i nie do wytrzymania, to naprawdę przesadza. Rozumiem, że każdego może boleć inaczej, ale jest to ból trwajacy co najwyżej 10 sekund. Szybko przechodzi i nie pozostawia po sobie śladu. Jedynym minusem jest to, że leży się na plecach na stole pod aparatem rtg i nie można się ruszyć, bo obsługa robi kilka zdjęć. Dla mnie największym problemem tego badania jest to, ze nie można od północy pić ani jeść. Teraz badanie miałam o 10, ale za pierwszym razem koło 12-ej i strasznie bolała mnie głowa z pragnienia i głodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu masz rację, w sumie to powinnam się cieszyć, a nie martwić ;-)

Z tym jedzeniem i piciem to też bym miała problem bo jak jestem głodna to od razu robi mi się słabo i kręci w głowie.
Ale Ty pewnie masz to badanie całkowicie za sobą, skoro wyszło pozytywnie. Kiedy masz owu?

Ciekawe co tam u Slonka, dalej bez @? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ostatnio zaczełam sie zle czuć!piersi potwornie bolą zgaada mnie meczy od rana,jestem 3 dni przed miesiączka wczoraj robiłam rest ciazowy i nic nie pokazał myślicie ze gdybym poszła na bete to by coś pokazało???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - nie chciałam Ciebie urazić. Po prostu staram się zawsze znaleźć dobre strony sytuacji. Ja straciłam dziecko w 7 tygodniu, ale nie wpadłam w jakiegoś doła, bo nie rozpamiętywałam tego. Zostawiłam daleko za sobą i czasami aż się dziwię, że to wszystko mnie spotkało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia - beta wykaże ciążę chyba po 6-8 dzień po zapłodnieniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu, nie zrozumiałysmy się, moja wypowiedź nie była ironiczna, naprawdę uważam, że powinnam się cieszyć bo tak jak pisałaś oznacza to, że mogę być w ciąży. W żaden sposób mnie nie uraziłaś, wręcz przeciwnie :) I dziewczyny nie rozmawiajmy już o mnie bo się zaczynam głupio czuć, tragedią jest jak się urodzi martwe dziecko, albo poroni się w 20 tygodniu, ja się lubię nad sobą użalać, więc mogę bez końca, ale wy weźcie mnie wgarść już ;P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia idź na bete, albo zaczekaj jeszcze 3 dni i zrób test, powinien wtedy wyjść

Albo zrób sobie test owu, jak Ci wyjdzie teraz pozytywny to jest nadzieja, że jesteś w ciąży. Przynajmniej u mnie tak było, więc chyba się sprawdza.

A najlepsze lecz mało możliwe wyjście, to wyluzuj, znajdź sobie jakieś zajęcie, jak Ci się spóźni tydzień okres to będziesz się zastanawiać czy się udało ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jak Wam teraz przypada termin @? Jak pokolei 3mamy kciuki? :)
A Ty julia daj znać jak się sprawa rozwinęła. Mi wczoraj gin powiedział, że pierwsze objawy ciąży rozpoznaje się właśnie po piersiach. Do końca się z nim nie zgadzam, bo różnie to bywa, ale może właśnie u Ciebie tak jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myślę, że będę miała owu czwartek - piątek, więć @ 14 sierpnia. No ale muszę poczekać te kilka dni, wiec może zweryfikuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu masz cykle 26 dniowe?

U mnie jest dziwnie, tak jak Wam już pisałam, wcześniej działaliśmy jak miałam pozytywny test owu, staranka w ten sam dzień, czyli powinno być ok, ale nie wychodziło.
Ostatnią probę dzięki temu że byłam na usg zaczeliśmy dzień przed pozytywnym testem i coś w tym musiało widocznie być. Więc jak macie mozliwość weryfikacji to też Wam tak polecam. Może związane jest to z krótką żywotnością jajeczka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie. Niestety mi też się nie udało :( Wczoraj @ przyszła, a miałam już dużą nadzieję. Chciałam się was poradzić od czego zacząć "sprawdzanie" czy wszystko jest z nami w porządku? Wiem że staramy się dość krótko, bo tylko 4 miesiące ale chciałabym iść na jakieś badania aby wykluczyć "podstawowe" -jeżeli można tak powiedzieć przyczyny. Przed poczatkiem starań robiłam tylko TSH FT3 i FT4 i wszystko wyszło w normie, oraz grupę krwi. Czy wpływ na to może mieć fakt że przedtem przez ok 2,5 roku brała tabletki anty? Odtsawiłam je w styczniu tak jak zaleciła mi moja lekarka i po 4 miesiącach zaczeliśmy starania. Zastanawiam się również czy jeżeli chodzi o mojego męża wpływu na jego płodność nie miał fakt że jako mały chłopiec miał robiony zabieg na chowające się jąderka? Sama już nie wiem co robić bo kochamy sie regularnie co 2 dni, nawet już robiłam "świecę" po, ale efektów brak. Zastanawiam się w czym tkwi przyczyna.
Dobra kończę za bardzo się chyba rozpisałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko bardzo mi przykro, że się nie udało

Ja niestety nie odpowiem na Twoje pytania, bo żadnych badań nie robiłam, mimo, że staramy się długo, dziewczyny są bardziej doświadczone. Nie martw się jeszcze na zapas, 4 miesiące to nie jest długo, optymalny czas dla zdrowej pary to rok, także poczekaj jeszcze. Może nasienie męża nie jest tak silne i lepiej byłoby zrobić dłuższą przerwę? Lekarz mi doradzał 4 dniową abstynęcję przed owulacją, żeby plemniczki zdąrzyły dojrzeć i żeby było ich więcej. Spróbujcie tak zadziałać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja @ powinnam mieć ok 3 sierpnia. więc jeszcze tydzień czekam, choć nie sądzę żeby się udało.
A jeśli chodzi o nasze dalsze plany to jeszcze w wakacje damy sobie szansę na naturalne starania i chyba we wrześniu IUI.
A jeśli chodzi o HSG to ja nie musiałam wyrzekać się jedzenia ani picia przed badaniem.Nawet rano zjadłam śniadanie.A jak czekałam w szpitalu aż będzie wolny rentgen to pani dr zaproponowała że mogę iść sobie na kawę do bufetu, bo po co mam siedzieć prawie godzinę na korytarzu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy - no zobacz, w każdym szpitalu inaczej.
Gabi - cykle mam 28-dniowe. Owu i @ zazwyczaj w czwartek. Czasami przesuwa się w jedna albo drugą stronę o 2 dni.
Słonko- szkoda, przykro mi. Faktycznie stracie się dość krótko. Jednak jakbyś chciała zrobić badania: to męża badanie nasienia (najlepiej w Invicie), a Twoje: prolaktyna na czczo i z obciążeniem - tylko tyle pamiętam - resztę sprawdzę w domu i napiszę Ci jutro. Ale prolaktyna na początek chyba najważniejsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak pisze Makarena, najważniejsze są badania nasienia i prolaktyna. Ale ja bym najpier zaczęła od męża.
Słonko, zobaczysz w końcu się uda. Krótko sie staracie, więc nie trać nadzieii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dziś do Invicty po pracy jadę. Zobaczymy czy jakies pęcherzyki dojerzewają...oby!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko ja bym się jeszcze wstrzymała z badaniami,
miałam podobnie,
ale mi lekarz powiedział, że tabletki anty w każdym organiźmie robią inne spustoszenie, i endometrium może "dochodzić do siebie" nawet ponad pół roku,
udało nam się zajść po 8 miesiącach starań
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja czuję pęcherzyk po prawej stronie. Czekam, czekam, na razie jeszcze chyba nie pęka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh ;-).
No ja myślę, że mój pęcherzyk jest po lewej ;-), bo czułam lekkie kłucie lewego jajnika...ale jak jest sie okaze ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cały czas trzymam za was kciuki dziewczyny ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzisiaj zrobiłam test owu i co? jedna kreska! chyba nie mam sensu robic bety, poczekam na @ bo pewnie przyjdzie jutro lub w piątek!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poczekaj, co ma być to będzie.

Pszczoła - ja myślę, że trzymasz kciuki za nas! ;-)) Nie masz innej możliwości hehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak sobie mysle o tych moich puersiach zawsze mnie bolały jak miałam owu czyli w połowie cyklu potem przestawały i po ok 2 tyg przychodziła@ a teraz @ niby jutro a piersi bolą jak przy owu dziwne.Moze to moja podswiadomość tak działa bo chce zeby mnie baaardzo bolały!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia wkręcanie sobie objawów u kobiet, które chcą być w ciąży to całkowicie normalna sprawa :P zaczekaj do piątku, jak @ nie przyjdzie to rób testa :)

Michałowa daj znać po usg jak tam Twój pęcherzyk się ma ;-)

Ja dzisiaj po pracy kupie kolejny test, dalej padnięta jestem masakrycznie, naczytałam się o ciąży pozamacicznej i że hcg wtedy nie spada, tylko rośnie, musze sprawdzić. A poza tym wszystko ok, już mam dobry humor ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny! Wiem że jeszcze krótko się staramy i nie ma co panikować, ale wolę dla własnego spokoju psychicznego zrobić jakieś badania i wiedzieć że "wina" nie stoi po naszej stronie tylko natury :) Denerwują mnie tylko teksty mojego brata "co to takiego zrobić sobie dziecko?" - jak sami wpadli i tylko dlatego za 1,5 miesiąca zostanie ojcem, albo mojej teściowej z którą mieszkam "nie ma co czekać tak długo" - a ja mam nie całe 25 lat i jestem niecały rok po ślubie więc nie uważam że to długo, wręcz przeciwie uważam że mamy jeszcze czas i nie zamierzam się jej tłumaczyc że już się staramy, bo to nasz sprawa. Ale jak to wszystko słysze to poprostu szlag mnie trafia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko, tak jak piszesz, to jest tylko i wyłacznie Wasza sprawa i w ogóle się nie przejmuj takimi tekstami, olewaj. A skoro masz takie podejście jakie masz i uważasz, że macie jeszcze czas na dziecko, to naprawdę proponuje Ci troszkę odpuścić i po prostu cieszyć się sobą :) A dzidzia pojawi się szybciej niż myślisz, nie radzę Ci robić jeszcze badań, zrobisz jedno, zaczną się następne, ja wiem, że dla mnie byłoby to zabójstwo, dlatego mimo, że ponad rok się nie zabezpieczamy nie nalegam na nie, nie daj Boże jakieś nie byłyby idealne i bym zamęczyła sama siebie, a przecież wiesz, że jeśli chodzi o ciąże to wszystko może się zdarzyć, właśnie gin mi opowiadał w poniedziałek, że w jego karierze zawodowej zdarzyły się dwie pacjentki, które usunęły niechcianą ciąże, a już w następnym cyklu od zabiegu zaszły w następną! Jak coś ma się zdarzyć to się zdarzy. Dlatego dajcie sobie jeszcze pół roku, a dopiero później będziesz się zamartwiać.

ps. zrobiłam testa, ani pół kreseczki, jestem już spokojna :) a zmęczenie za pewne od wrażeń ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macie chyba rację i może na prawde odpuszczę sobie na razie te badania - porozmawiam jeszcze z moim mężusiem co o tym sądzi. Dziecko bardzo byśmy już chcieli mieć i dlatego zaczęliśmy starania ale moja teściowa zachowuje się jak bym była już dobrze po 40-stce i wstrzymywała się jeszcze z decyzja o dziecku. A ja uważam że jestem w odpowiednim wieku aby już się starać ale nie ma co panikować. Nie rozumiem jej bo ona zama urodziła pierwsze dziecko jak była w podobnym wieku jak ja teraz, więc nie wiem o co jej chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niektóre kobiety tak już po prostu mają, że lubią się wtrącać w nie swoje sprawy i wywierać wpływ. U mnie jest odwrotna sytuacja, jak mąż powiedział mamie, że staramy się o dziecko, to zaczęła go przekonywać, że może niepotrzebnie i żebyśmy poczekali, czy coś takiego, tak naprawdę to niewiadomo o co jej chodziło ;-) już ma wnuki, bo mąż ma dziecko z poprzedniego małżeństwa, 2 lata temu jego brat doczekał się potomstwa, więc ma co robić i nie potrzebuje. Ale szczerze to nawet się tym nie przejęłam, jej sprawa co sobie tam myśli. I Tobie radzę to samo, chociaż na pewno jest Ci trudno jeśli z nią mieszkasz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja juz niedlugo zostane mama po raz drugi ale podczytuje Wasz wątek i z całego serca zycze Wam upragnionych dwóch kreseczek na teście :) trzymam za Was kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze dziewczyny! Wróciłam z Invicty...wkurzyłam się, bo przegapiłam owulację! Nie wiem jak mogło się tak stać. Kurdę!!! Dziś mój 19 d.c. W poprzednim cyklu owulację miałam 20-22 d.c. a teraz 16-17! Dr powiedział, że jest ślad po owu i że była pewnie 2 dni temu. A miałam przyjść do niego 16-17 dnia cyklu, ale w pracy wszyscy na urlopach i nie mogłam się urwać, a dopiero dziś dr był po południu. Normalnie fuck!
I teraz najgorsze jest to, że byłam pewna, że owu przede mną więc się nie przytulaliśmy z mężem - dopiero w poniedziałek po ok 5 dniowej przerwie. I albo to wystarczyło i się wstrzeliliśmy akurat w owu, albo było za późno. No wiecznie coś...echhh jak ja mogłam to przegapić. W przyszłym cyklu nie ma, że zmęczeni kurcze, tylko działamy od 12 dnia cyklu i tyle...zła jestem ;-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaa i pytałam o ten mój wysoki wskaźnik AMH - to nie jest za dobry wynik. Dr powiedział, że niby od przybytku głowa nie boli, ale taki wynik świadczy o zaawansowanym PCO.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, Michalowa, to rzeczywiście pechowo. Ale może akurat wstrzeliliscie się w owulację? albo przynajmniej krótko po.Tak na luzie , nie myśląc czy to owu czy nie to nawet lepiej. Trzymam kciuki żeby się udało:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, kochana nie jest źle, przytulaliście się w 17 dniu, także może się okazać, że idealnie! Zła to byś mogła być jakbyście się w ogóle oszczędzali aż do owu, która miała być później :) Jest nadzieja a to najważniejsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasami dobre rzeczy można tu było przeczytać. Chciałam się dołaczyć, ale się przeraziłam. Mam ponad 30 lat, 15-letni związek (11 lat po slubie), od 5 lat się staramy. Stracilam dziecko. Mogłabym opisAć chyba połwę trójmiejskich lekarzy, wszelkie badania (hormony, drożnośc, hsg, endo, nawet polip, tarczycę oraz badania faceta i pewnie cos jeszcze). Miałam moment, że współżyliśmy (kochalismy się, był seks itd. - tylko błagam, bez "przytulanek") na zawołanie, na owulację, bo pęcherzyk, bo lekarz powiedział, że teraz, bo wyliczanki, bo mamy urlop (więc jesteśmy wypoczęci), bo... milion róznych rzeczy. I nic. Cos tam mamy stwierdzone, cos tam się nie klei, ale bez przesady, nie sa to wielkie problemy. Tylko takie współżycie na zawołanie to niestety, lekka masakra. Co z uczuciami, co z przeżyciami, co z tym wszystkim skąd dzieci się biorą? Z miłości, pożadania, z pragnienia? NIe można maszynowo, nie da rady. Nie doprowadzcie do tego, ze bedziecie maszynami. Po tych kilku latach jedyne, co powiem, to tyle, ze uwazjacie, bo takie praktyczne podjescie bardzo oddala. I trudno jest wrocic do prawdziwej milosci, ktora polaczyla. Niech seks bedzie przyjemnoscia w kazdym wydaniu, nie tylko powodem do rozmnazania. Bo jesli dziecka nie bedzie, to co zostanie?
Nie chce mentorowac, bo tu wiele juz takich madrych bylo. NIe chce dyskusji. Nie chce sporów. Ciężko było nie robić co miesiąc testów itp. Teraz jest normalnie, jesteśmy razem znowu, cokolwiek się zdarzy. Jest medycyna, jest wspólna wiara. Tylko nie mechanika, to nie da rady. I wiem, kiedy bedę robić test.
Zycze tylko pozytywnych wyników.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno masz rację w tym co mówisz, ale myślę, że to jest indywidualna sprawa każdej pary. W moim związku seks nigdy nie był na pierwszym miejscu, czasami w ogóle go nie było i ani partnerowi, ani mi to nie przeszkadzało. Do niczego się nie zmuszamy, nikt tego tak nie odczuwa, kochamy się, chcemy mieć dziecka i dla nas zbliżenia poza owulacją i w owulację od niczego się nie różnią, mamy po prostu tą słodką świadomość, że może uda się począć nowe życie, a to dodaje jedynie podekscytowania.

ps. Pomijając jedną sytuację, do której mogę się z ubolewaniem przyznać, że w tamtym cyklu wywarłam wpływ na mężusiu, źle się czuł, a ja po prostu wykorzystałam ;P Ale takie sytuacje zdarzają się też wśród par, które nie starają się o dzidzie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszko, my Tobie również życzymy dwóch kreseczek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak pisze Gabi - seks przed staranimi o dziecko i teraz od przeszło roku niczym się u nas nie różni. Stramy się zawsze o sobie pamiętać.
I jestem już tak długo z mężem, że zdążyliśmy zbudować pod naszym związkiem solidny fundament.
Ale rzeczywiście, czasami w okolicach owulacji, pomimo np. zmęczenia trzeba się "zmusić". Ale za chwilę robi się przyjemnie, więc też tak do końca to nie jest na siłę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dużo racji jest w tym co pisze Agnieszka. Ale jak tu zapomnieć, że jest okres okołoowulacyjny? Jak na razie ja nie potrafię.
A propo - ja miałam wczoraj owu. Też jestem zła - wolałabym dopiero dzisiaj. Przyspieszyło się pewnie przez to HSG.
Michałowa - może przez branie Clo Twoje cykle ulegną skróceniu? To chyba byłoby dobrze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu, no najwidoczniej. Zupełnie teraz nie wiem jakie teraz są te cykle ;-).
Najgorsze jest to, że chyb przez te wszystkie hormony zupełnie nie potrafię zaobserwować u siebie śluzu płodnego. Testów owu nie robiłam, bo lekarz odrdzał i masz babo placek ;-).
No nic, co ma być to będzie. Może akurat się wstrzeliliśmy, jeśli nie, nie będę się załamywać tylko działać dalej.

I ja też nie potrafię nie myśleć o owulacji. Kiedy przyjmuje się leki i monitoruje się cykl u lekarza, nie możliwe jest aby o dniach płodych nie mysleć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też sobie tego nie wyobrażam

Michałowa, krótsze cykle - częściej szansa :) Będzie dobrze, jeśli teraz by się nie powiodło, to w następnym będziesz już wiedzieć co i jak.

Ja chyba będę mieć owu z jajnika z torbielą, jeśli w ogóle, bo mnie kłuje, ale w tym miesiącu nie licze na wielkie fajerwerki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Dziewczyny witam po urlopie :)

Gabi strasznie mi przykro, że tak się stało u Ciebie... ale mimo wszystko to dobra wiadomość, że jednak się udało, więc następnym razem też się uda i wtedy już będzie wszystko ok. trzymam za to mocno kciuki :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u Ciebie Ja-dwisia co słychać? Kiedy termin @?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ech jestem właśnie w połowie cyklu, nawet nie wiem, kiedy mam/miałam owu, bo nie pilnowałam tego w czasie urlopu, ale raczej nic w tym cyklu nie będzie, bo my tak intensywnie spędzamy dni na urlopie, że wieczorami padamy jak kawki na łóżko i zasypiamy ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Ja-dwisiu, witaj po urlopie :) i dzięki :*
Podziwiam ludzi, którzy tak się wykańczają w czasie urlopu :) ja jedynie plaża i książka ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, mam pytanie dotyczące testów owulacyjnych.
Taki test wykonałam 28 o godz. 22 i była widoczna druga kreseczka ciut ciemniejsza od kontrolnej - nastąpiło przytulanko :)
Wczoraj tj 29 kreseczka była wyraźnie ciemniejsza od kontrolnej, ale przytulanka nie było - miało być dzisiaj o 17, jednak nie będzie :(.
Dziś 30 lipca test III wykonany o 14 i druga kreseczka jest już słabsza, jaśniejsza od kontrolnej.
Czy waszym zdaniem to przytulanko z 28 wystarczy?
Wiadomo, że najlepszy moment był po 29 lipca, czy próbować dzisiaj w nocy?
Z góry dziękuję za radę!
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zaszkodzi spróbować ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj może byc już za późno, ale próbować nie zaszkodzi :)

Ale nie mart się, plemniki żyją 24-48 godzin, a w dogodnych warunkach nawet do 5 dni, więc szanse na zajście w ciąże są bardzo duże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia - mam tak samo. :) Często czytam: wyjeźdzcie na urlop, wyluzujcie się. A my obojętnie gdzie pojedziemy, to zawsze żal nam polegiwać bezczynnie i chcemy wszystko zobaczyć. A efekt jest taki, że wspaniale wypoczywamy psychicznie, ale taki urlop to olbrzymi wysiłek fizyczny i z przytulankami różnie bywa. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzisiaj jest dzien spodziewanej miesiaczki przed chwila z drugiego moczu zrobiłam test ciążowy.Kreska kontrolna jest mocno różowa a testowa blado rózowa,ale widac ja z daleka tez.Czy to moze oznaczac ciąże?brzuszek mnie troche boli jak na okres,wiec nie licze na to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julia trzymam kciuki byłam w takiej samej sytuacji wierzę że się udało

;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia, mam nadzieję, że się udało! ;-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Leć na betę! Wtedy będzie pewność. Przy ciąży brzuch też może boleć jak na okres...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wyobrazcie sobie ze jak zobaczyłam te dwie kreseczki to nagle mdłosci dostałam:-)))jakie my kobiety dziwne jestesmy!zaraz pobiegne do sklepu po ogorki kiszone!hi hi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny po co Wy sie katujecie. Ja iwem ze ciekawość i pragnienie dziecka sa bardzo silne i korcą zeby zrobić test, ale nie róbcie testów przed terminem miesiaczni albo w dniu. Wytrwajcie i poczekajcie te pare dni az miesiaczka zacznie sie spóźniać. Często dochodzi do naturalnego poronienia podczas okresu o ktorych kobiety nawet nie wiedzą a jesli robicie testy dopatrujecie sie kreseczek robicie sobie nadzieje a poźniej tylko cierpicie. Miałyście niedawno przykład biednej Gabi. Wiem ze ciekawosc jest nocniejsza ale napawde oszczedzicie sobie wiele bólu i lez jak poczekacie troszke. NIe moge patrzeć jak same siebie katujecie:( NIe atakujcie mnie bo nie chce kłotni a jedynie oszczedzić wam bólu. Oczywiscie nie mowie ze bedzie tak w przypadku mojej przedmówczyni obyu było jak najlepiej ale naprawde te stresy leki zeby było ok na samym poczatku ciązy potrafią wiecej zaszkodzić niz pomoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
;-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
s****ete, masz oczywiście rację, ale...;-)

Większość z nas leczy się na niepłodność, jesteśmy pod opieką specjalistów i wręcz powinnyśmy od razu wykrywać ciążę żeby np. zacząć stosować leki podtrzymujące.

Myslę, że jak ktoś jak my, bardzo długo stara się o ciążę to nie ma takiej siły żeby nie zrobić szybko testu ciążowego.



Co prawda ja staram się nie robić testów owu żeby wykrywać b. wczesną ciążę, a z testami ciążowymi zawsze czekam chociaż jeden, dwa dni po terminie spodziewanej miesiączki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa ja to wszystko rozumiem dlatego napisałam tego posta zeby nakłonić niektóre forum zeby poczekały te 2- 3 dni po spodziewanym okresie. Rozumiem ze trzeba szybko wykruwac zeby ewentualnie podtrzymac ciąze ale 2 dni nie zrobią roznicy a moga naprawde oszczędzić wiele bólu. Kiedyś czytalam ze statystycznie na każdą kobietę zdarza sie jedno poronienie naturalne przy miesiaczce o ktorym kobieta regularnie miesiączkująca nigdy sie nie dowiaduje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, naturalne poronienia często się zdażają niestety...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też zazwyczaj staram sie wyperswadować tu na forum robienie testów ciążowych przed spodziewaną datą @. Ale jednak u dziewczyn, którym trudno zajść w ciążę, wiedza o tym, że nastąpiło zapłodnienie a potem samoistne poronienie, jest bardzo istotna. Może ułatwi leczenie albo pozwoli na wyeliminowanie niektórych badań, a naprowadzi na faktyczny problem.
Julia - ciąża na pewno. Teraz tylko odczekaj w spokoju kilka dni. Betę odradzałabym - zbędne emocje są teraz nie wskazane. Trzymam kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może źle się wyraziłam: radziłanym odczekać z betą kilka - klikanaście dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia, no to mamy to samo z urlopem ;)
my latamy przez cały dzień albo po górach albo po miastach, muzeach etc. i wieczorami mamy siłę tylko na sen ;)
ale za to cudownie wypoczywamy w ten sposób psychicznie, również od myśli o staraniach, a to też jest potrzebne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia odczekaj troszkę i idź na betę, wierzę, że się udało i będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze :)

Z robieniem tak wcześnie testów zupełnie się zgadzam, ale dopiero teraz, ucząc się na swoich błędach ;-) Z drugiej strony, w moim przypadku i tak i tak dowiedziałabym się o ciąży, bo okres dostałam tydzień później, a nigdy mi się nie spóźniał nawet o jeden dzień, także i tak bym się nie uchroniła przed tą świadomością
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja betę robiłam w 10 dniu fl i wszystko jest dobrze... Z betą nie trzeba czekać tak długo jak z sikaczem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa było dobrze, bo miało być dobrze :) Jakbym poszła na bete w 10 dniu, to za pewne też by było ok, bo test był coraz ciemniejszy, jeszcze jak robiłam w pierwszym dniu krwawienia to była druga kreska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzisiaj powtorzyłam test kupiłam najzwyklejszy za 7zł i wyszły dwie bardzo wyrazne kreseczki! w środe ide do lekarza zobaczymy co mi powie:-)))przez telefon powiedziała ze mam juz brac folik tabl dziennie;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko wciaz mnie boli brzuch jak na okres! dziwne podobno niektorzy tak maja;-0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi, strasznie mi przykro:-(

Julia a Tobie gratuluję, cieszę się ze Wam się udało.
Mnie też brzuch na poczatku ciąży bolał jak na @, miałam nawet manie sprawdzania ciągle czy przypadkiem ta wredota jednak nie przylazła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julia gratuluję:) zrób jeszcze betę dla pewności, ale raczej test sie nie myli.
a ja niby mówiłam że u mnie sie nie uda to widze ze jednal gdzieś podświadomie miałam nadzieję,że może sie uda na wakacjach na luzie, ale niestety:((( @ się zaczyna , jest juz plaminie, mąż śpi , a ja siędzę i ryczę i strasznie mi źle, jakoś nadzieja mnie opuściła że będę kiedykolwiek mamą:((((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy kochana, nie poddawaj się :*
wypłacz się, bo to też pomaga, a potem pozwól wrócić pozytywnym myślom... trzymaj się!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy, będzie dobrze, nie można tracić nadziei, nie poddawaj się, za parę dni za pewne będziesz czuć się lepiej i myśleć tylko o następnych starankach :*

Julia, tak jak mówiłam wcześniej, życzę Ci żeby wszystko było dobrze i żebyś już niedługo zobaczyła bijące serduszko :)

Moniko, dzięki, ja już pozytywnie patrze w przyszłość i czekam na następne dwie kreseczki, tym razem szczęśliwe :)

Myślałam, że w ten weekend będzie owu, ale śluzu brak, nic. Wilgotniejsze dni miałam w czwartek i piątek, ale nie przypuszczałam, że to to, bo 8,9 dzień cyklu? Chyba mi się jednak coś poprzestawiało. Teraz trochę żałuje, że jednak nie robiłam testów. Czekam na kolejny cykl.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia - lekarz chyba jeszcze nie jest w stanie nic stwierdzić. Zrób betę. Jak będzie powyżej 1000, to lekarz może zacząć szukać zarodka na USG. Wcześniej nic nie widać.
Piggy - ja też często sobie mówię, że w tym cyklu nie udało się, a jak przychodzi @ to i tak mam doła. Ale znalazłam sposób na to. Zakładam, że się nie udało i z wyprzedzeniem umawiam się do lekarza. Tak więc jak przychodzi @, to mam już zaplanowane dalsze działania.
Piggy - głowa do góry - Tobie też się uda. :)
Gabi - może się ciut porzestawiało, cierpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzwoniłam do mojego ginekologa i powiedziała mi ze nie musze robic bety nie mam sie kluc!zrobiłam 3 tesy z roznych firm ostatni dzis rano i wyszły dwie grube krechy!bede miała usg dopochwowe i podobno mozna stwierdzic.Moj mezus chodzi z testem i co chwile zetrka na nasze kreseczki!od rana mam straszne mdłości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co lekarz, to podejście... Na USG widać coś dopiero chyba na początku 6 tyg ciąży... wcześniej nie widać pęcherzyka płodowego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie sądze, żeby mógł coś zobaczyć tak wcześnie, mój też mówił, że od 6 tyg, chyba, że jedynie powiększoną macice
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tzn rozpulchnioną, bo o powiększonej też ciężko mowić ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za wsparcie, już mi trochę lepiej.Chociaż nie pomogło mi to że dowiedziałm się wczoraj że moja kolejna koleżanka jest w drugiej ciąży.Cieszę się z nią, ale jednak cholernie jej zazdroszczę, i chyba ta moja radość nie jest do końca szczera.Nie potrafię się pozbyć tego uczucia, okropność. Czuję się z tym paskudnie, jaka ze mnie małpa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy, doskonale Cię rozumiem. Już tu pisałam, że też nie potrafiłam wykrzesać z siebie entuzjazmu jak dowiedziałam się o drugiej ciąży koleżanki, która wcale się o ciążę nie starała. Echhh
I wczoraj dostałam smsa od koleżanki, z która nie widziałam się parę miesiecy z informacją, że jest w ciąży...to plaga jakaś heheheheh. Tylko czemu nas to nie dotyczy??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale u mnie to juz by był z 6tydz.Ostatnia miesiaczke miałam 28 czerwca-tak mi pokazuja te kalkulatory w necie.No zobaczymy jutro jak wroce od lekarza to napisze!
Michałowa Piggy-bedzie dobrze zobaczycie!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeju, rozumiem Was, ja się niedawno dowiedziałam, że w mojej szkole czekają mnie trzy koleżanki w ciąży, i już się boję września, bo wiem, że to będzie częsty temat rozmów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisia współczuje Ci, wiem co to znaczy, tak jak już pisalam ja siedze w jednym pokoju z koleżanką, która jest w ciąży, teraz przymierza się do zakupów dla dzidzi i nie ma innych tematów, w takich warunkach naprawdę trudno zapomnieć choć na chwile..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dokładnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie trzeba daleko szukać - w innym wątku na forum dziewczyna napisała:
"Najlepiej mi się teraz rozmawia ze znajomymi, którzy mają dzieci. Ci bezdzietni wydają mi się o coś ubożsi. :-( "

Po tej wypowiedzi poczułam się znacznie uboższa...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ło matko, ja też...

niestety za to ci bezdzietni nie z wyboru są bogatsi o gorzkie doświadczenia starań...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to prawda....

na bociannie są takie fajne teksty, jak odpowiadać na trudne pytania. ostatnio zaczęłam to czytać i chyba sobie niektóre zdania wypiszę, bo jak ktoś nie ma taktu i zadaje głupie pytania, to mnie zatyka.

ostatnio spotkałam koleżankę po 2 latach niewidzenia i zanim powiedziała "cześć", zdążyła zapytać kiedy wreszcie będę w ciąży. wrrr...
niewiele brakowało, żebym ją pobiła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
matko, załamka...

a napisz tu jakiś przykład z tych odpowiedzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze - jak można tak powiedzieć?
Mnie też dobijają pytania z cyklu "kiedy w końcu dziecko" Tak jakbyśmy go z wyboru nie chcieli...I mam sposób. Mówię dobitnie "nie mamy jeszcze, bo mamy problemy, leczymy się itd." I wtedy osobie zadającej pytanie jest głupio. I dobrze - mi też głupio jak słyszę takie pytanie! ;-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo dobra odpowiedź na głupie pytania. Choć niektórzy nawet po takiej odpowiedzi nie pomyślą, że nie powinni pytać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie, wtedy kogoś zatka :)

Nie dam rady wkleić tu wszystkich pytań i odpowiedzi, ale naprawdę można się podenerwować i pośmiać:)) Sprawdźcie na www.nasz-bocian.pl w zakładce po lewej stronie w dziale "Nasze porady" są "Trudne pytania".
Mnie się najbardziej podobają te o kadrowej (moja kadrowa też jest taka "subtelna i taktowna") :))

A to przykład:
"W pracy, kadrowa : "A kiedy Pani przytyje?"

Odpowiedzi:
"1. A kiedy Pani schudnie? (25.04.2004)
2. Nigdy, takie geny:) (26.04.2004)
3. Na wiosne sie chudnie ..... (27.04.2004)
4. A uważa pani że jestem za chuda? Dawno nie słyszałam takiego komplementu (27.04.2004)
5. A ja się martwię okrągłościami (18.05.2004)
6. Jak Bóg da ;-) (18.06.2004)
7. jutro (28.06.2004)
8. Mam nadzieję, ze nigdy. (10.08.2004)
9. Wolałabym schudnąć (11.09.2004)
10. Tycie nie jest w modzie (17.11.2004)
11. Przy adoptowaniu dziecka się nie tyje. (29.11.2004)
12. Jak pani zmądrzeje... (16.02.2005)
13. jak przyjdzie na to pora (17.02.2005)
14. Jak psu dupa zarośnie (23.02.2005)
15. Po obiedzie!!!!1 (22.04.2005)
16. Po obiedzie!!!!1 (22.04.2005)
17. Jak sie ociepli. (24.06.2005)
18. Na zimę (18.10.2005)
19. Jak zaczniecie mi lepiej płacić (05.11.2005)
20. Dobre pytanie. Wie Pani, mam nadzieję, że nieprędko ;) (21.02.2006)
21. kiedy zaczne sie obzerac (05.03.2006)
22. Nie chciałabym nigdy być gruba (11.05.2006)
23. Jak przestanę się odchudzać (15.07.2006)
24. Jakoś nie mam apetytu (21.09.2006)
25. Jak sobie porządnie zaopatrzę lodówkę i oczywisci wkońcu naucze się gotować (21.02.2007)
26. kiedy będzie na to odpowiedni czas (14.08.2007)
27. Jak będę w Pani wieku!!!!!!! (12.09.2007)
28. jak sobie kartofli podjem (19.09.2008)
29. jeszcze bardziej??? (22.10.2008)
30. może kiedyś... (18.04.2009)
31. cudowne w adopcji jest tez to,ze nie przytyje :))) (04.05.2009)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale powiem Wam, że chyba już jest większa świadomość wśród ludzi, że można mieć problemy z zajściem w ciążę, bo mnie np. nie pyta dużo osób, nawet tych, którzy nie wiedzą o naszych staraniach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahah fajne!!!

ja często mówię "jak Bóg da", ale to nie do wszystkich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też ;-)

A co do świadomości - rzeczywiście jest troszkę jakby lepiej. Ale tylko młodzi ludzie są bardziej świadomi tego, że teraz wiele par ma problemy z zajściem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super te odpowiedzi ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi się podoba "jak pani zmądrzeje" choć nie odważyłabym się tego powiedzieć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam tak beznadziejną kadrową, że wszyscy jej się boją.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze, już 100-tkę przekroczyłyśmy. Ale nam szybko poszło ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie miałabym odwagi, ale zawsze mogę jej odpowiedzieć w myślach :)))
poczytajcie na bocianie inne teksty, poprawa humoru gwarantowana :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey dziewczyny :) A leczycie sie gdzies?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja od miesiąca w invikcie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
leczymy...ja w Inviccie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to widze ze tak jak ja. Ja od grudnia u dr Lewczuk (endokrynolog) a od lipca u dr Sliwinskiego, a Wy u kogo? Jakies wrazenia juz macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U dr Czecha. Jestem zadowolona, ale efektów narazie brak. Ale wierzę, że niedługo ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja u dr Szczyptańskiej - Pałki. Jestem zadowolona, ale też czekam na efekty:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorry ze sie wtrace tak was troche podczytuje i kibicuje wam. co do tej dziewczyny co uwaza ze osoby bez dzieci sa ubozsze, nigdy nie slyszalam bardziej idiotycznej wypowiedzi. sama modle sie ze jak bede miala dziecko to i zupelnie na mozg ono nie padnie i bede miala jakies tematy poza kupkami i tymi podobne a jej zycze powodzenia w malzenstwie jezeli uwaza ze dziecko to wszystko o czym powinno sie rozmawiac. mam nadzieje ze nie macie nic przeciw ale ofiaruje za was moja mala modlitwe i wierze ze wam sie uda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u mnie narazie efektow tez brak... Niestety... :(
Macie okreslona przyczyne niemoznosci zajscia w ciaze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Sheena :) witamy :)

my też się leczymy, u dra Piątkowskiego w Swissmedzie (wcześnej pracował w Invikcie). i też jesteśmy zadowoleni, ale też na razie bez efektów ;)

Walerko, bardzo dziękujemy za wsparcie :)
rzadko ostatnio bywasz na forum...
a co do tej wypowiedzi i kilku innych tam padających, to trochę też mam takie przemyslenia, i wiem, że mozna inaczej, bo widzę to na przykładzie mojej przyjaciółki, która w ogóle się nie zmieniła po urodzenu dziecka (no może tylko trochę się wyluzowała, bo wcześniej była niesamowitą perfekcjonistką we wszystkim:)), nadal z nia można pogadać o wszystkim, fakt, nawiązała blizsze znajomości z kilkoma koleżankami mającymi dzieci, ale wcale się to nie odbiło na naszej przyjaźni, wręcz zależy jej, żeby mieć też inne tematy itp. mam nadzieję, że ja też tak będę umiała, bo strasznie mi się to u niej podoba :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Sheena, my też starania nasze wspomagamy Inviktą:)
Mam nadzieję że efekty będą. A jeśli chodzi o diagnozę, to właściwie wszystko z nami w porządku, szanse są, ale dwóch kreseczek nie widać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam PCOs i niestety okazało się, że zaawansowane. Ale dr pocieszył mnie, że szanse są i zna takie przypadki, że dziewczyna z zaawansowanym PCO zaszła w ciąże szybciej, niż ta zdrowa kobieta. Także nie ma reguły. Dlatego jestem dobrej myśli ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jadwisia, udzielam sie w lutowo-marcowych mamusiach ale bylam dzis na usg i niestety nie wyglada to najlepiej, krotka szyjka, plamienie i dzieciatko nie rosnie, w piatek usg ostatniej szansy. a propo wypowiedzialam sie w tym watku, pewnie zaraz na mnie wsiada a ja zdania nie zmienie nie ma nic goszego niz nawiedzona matka polka. zycze wam wszystkim dziewczyny zebyscie byly normalnymi mamusiami bo po dluzszym staraniu to pewnie bedzie ciezko nie byc nadopiekuncza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze Walerka to trzymam mocno kciuki, żeby było ok!!! i też ofiaruję za Ciebie małą modlitwę - i za Twoje dzieciątko :)
nic nie wiedziałam, że jesteś w ciąży...

nie wiem, czy widziałaś, ale jedna forumka ostro pojechała z bezdzietnymi w tym wątku, nie ma dla nas miejsca na tym forum jej zdaniem, ech szkoda gadać i się wypowiadać, bo niestety sporo dziewczyn nie potrafi zachować dystansu i zaczynają się po prostu durne kłótnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
walerka trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze...
Ja dzis ide na monitoring i sie troche boje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka trzymaj się!
Ja też się zgadzam z tym, że nie ma nic gorszego niż nawiedzona matka.
Na pewno, jak w końcu będziemy miały dziecko, będziemy zwariowane na jego punkcie, ale myślę, że nie aż tak, żeby nie dostrzegać niczego innego. Wydaje mi się, że takie "matki-polki" żyją tylko dzieckiem, bo nie mają po prostu innych zainteresowań, pasji i przyjaciół...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cholerka, poniosło mnie i pojechałam troszkę w tym wątku...może przesadziłam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, wcale ale to wcale nie przesadziłaś, bardzo ładnie i słusznie tam napisałaś.
ja już zrezygnuję chyba z wypowiadania się w tamtym wątku, bo bezdzietne już się odzywały, a co za dużo, to niezdrowo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczynki :)
pozwólcie, że się wtrącę :) Michałowa - brawo! bardzo dobrze napisałaś! to, co przeczytałam o bezdzietnych wnerwiło mnie strasznie... co niektóre panny chyba rozumy pozjadały przy dzieciach... nie kojarzę, by to forum było zarezerwowane wyłącznie dla dzieciatych rodzin. dziewczyna za bardzo popłynęła. ale wtrącać się nie będę, w koćcu co ja - bezdzietna, wiem o życiu... ;)))

pozdrowienia :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Caes Ty po prostu uboższa jesteś ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadwisia, uboższa i jakaś taka do tyłu z życiem... no szkoda gadać ;))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heheh ;-)
No to ok. Już nie mam wyrzutów sumienia - bo ja taka głupia jestem, że się przejmuję wszystkim. Ale to pewnie dlatego, że ja bezdzietna jestem...ale w sumie co ja tam mogę wiedzieć!? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie jesteś w stanie pewnych spraw ogarnąć Michałowa i tyle, wszystko Ci się tylko "wydaje"
;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wydaje Ci się tylko Michałowa, no bo przecież jesteś uboższa... i błędne kółko się zamyka... ;)))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach joo...po cholerę ja jestem na tym forum? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowo, po to samo, co my - po cholerę! ;))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Michałowa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowo też może być ;-)))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe :)

jesteśmy jak trolle zaśmiecające forum, a wszystko przez to, że nie jesteśmy mamami... nasze rodziny, jakie tworzymy z mężami są ubogie...

no padnę :)))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety, taki już nasz los. ale uważaj Caes, bo jak my z Michałową zajdziemy w ciążę, a Ty nadal nie, to zaczniemy Cię zwalczać!!!! ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj... wtedy przestaniemy się lubić... nie będziemy miały o czym ze sobą rozmawiać... ach to będzie straszne!

;)))


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha! Tak będzie! ;-)
A tak w ogóle to idę powkurzać dziewczyny na weselniku! Na pewno jakaś wybrała brzydką suknię!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:D :D


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zylam w takiej nieswiadomosci przez pol dnia tak wspanialej wymiany zdan. michalowa wcale nie pojechalas tylko wyazilas swoje zdanie, a pojechaly tam co poniektore osoby ale to tylko swiadczy o ich poziomie a raczej ich braku.
co do mnie to tak jakos wyszlo tzn ja mam juz 34 lata wiec zdecydowalismy ze nie ma co czekac, bardzo sie zdziwilam jak sie okazalo ze jestem w ciazy ale niestety fasolka sie nie utrzymala. chyba dam sobie spokoj na jakis czas i potem jeszcze raz sprobujemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha! dobry pomysł Michałowa!
a ja Caes już zaczynam nie lubić, jak tylko o tym pomyślę! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerko, strasznie mi przykro...

odpocznij sobie teraz trochę... tak naprawdę to jest jakaś pozytywna rzecz, że udało Ci się szybko zajść w ciążę, następnym razem już będzie ok od początku do końca!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka, nie załamuj się. A jesteś pod opieką dobrego lekarza? Może wystarczy tylko jakiś hormon wyregulować? Może coś nie tak z prolaktyną?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokłanie tak jak pisze Ja-dwisia - w końcu będzie dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestescie niesamowite dziewczyny same macie tyle problemow a moj to tak na prawde cos co sie podobno bardzo czesto zdarza. mieszkam w uk a tu maja ekonomiczne podejscie to ciazy tzn przez pierwsze 12 tyg nie robia nic tzn nie podtrzymuja ciazy, bylam u polskiego lekarza wczoraj i biore luteine. zle sformulowalam moj poprzedni post ciagle jest szansa ze bedzie ok ale bardzo mala.acha nie wytrzymalam i sie wypowiedzialam w tamtym watku. moge to zwalic na nude bo mam lezec do jutra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale w sposób bardzo stonowany Walerko :)

dobrze, że byłaś u polskiego lekarza, może jeszcze uda się uratować maleństwo... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka - kurcze, żeby się jednak udało i było ok!
Moja kumpela też miała zagrożoną ciążę - jeden z lekarzy nie dawał szansy. Zmieniła lekarza i właśnie brała prolaktynę - luteinę lub duphaston (nie pamiętam), oszczędzała się itd. I jej córeczka ma teraz 2 lata ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, dziwne to podejscie w UK - dlaczego nie podawać leków podtrzymujących? Czasem wystarczy tylko właśnie w porę brać prolaktynę. Dziwne...zwłaszcza, że teraz niepołodność to taka częsta sprawa...choroby cywilizacyjna!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wczoraj zadziwił mnie mój mąż. On jest pewien, że w tym roku nam się uda zajść - ja też ;-)). Pozytywne myślenie i takie tam ;-)))
No i wczoraj do mnie mówi, że on tak sobie myślał, że ok rok po urodzeniu dziecka, będziemy się starać o drugie, bo to nigdy nie wiadomo jak długo to potrwa i nie ma co odkładać itd. No i w szoku byłam, bo póki co mówił, że jedno wystarczy ;-)).
Biedaczek tak chce tego dziecka, że już nawet o drugim mysli ;-).
A tak naprawdę okaże się co i jak, jak chociaż jedno będzie (może da nam popalić tak, że już nam się odechce drugiego, albo będą trojaczki heheh).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to ujela polska lekarka bo maja duzy przyrost a tak nie musza wydawac pieniedzy "niepotrzebnie"
Michalowa przeciez nie chcesz miec jedynaka- ja jestem i bardzo zaluje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no co ty. a zawsze chciałam mieć więcej niż jedno dziecko. Ale mąż mówił co innego. Albo mówił, że drugi to po paru latach ;-)...a teraz mu się odwidziało.
To dobry pomysł, żeby starać się o drugie po małej przerwie - coraz młodsza nie będę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie za nim doczytałam, miałam Ci napisać, że będą trojaczki i po problemie ;-D
Walerka życzę Ci żeby wszystko było pozytywnie i żeby Twój dzidziuś dobrze się rozwijał. Leż i odpoczywaj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem załamana wczoraj lekarz mi powiedział ze to raczej ciaza pozamaciczna!!!!!wynik bety 764,1 podobno zagniezdzila sie w jajowodzie nic innego nie robie tylko rycze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak was podczytuje i co nieco wiem jak to jest w uk z lekarzami i ciążą.
Oni mają bardzo duzy odsetek dzieci bardzo chorych i uwazaja że jeżeli samoistnie poronisz do 12 tyg to znaczy tylko tyle że płód był z jakąś wada. A z innej beczki to w uk chyba do 15 tyg dozwolona jest aborcja wiec to chyba tez dla tego. Poza tym angielki maja inne podejsie do macierzynstwa i spraw ciazy. Bardzo czestym widokiem bylo widywanie na każdej przerwie w pracy babki w zaawansowanej ciązy a po pracy w pubie na piwie :|
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi przykro julia :( byłaś na usg??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze, julia! Trzymaj się! Może lekarz się pomylił? Kurdę!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julia jezeli jest to pozamaciczna to co ty robisz tu a nie w szpitalu, przeciez to grozi rozeraniem jajowodu, kwrawieniem wewnetrznym i nawet smiercia plus utrata tego jajowodu. bardzo mi przykro. im szybciej bedziesz miec operecje tym mniejsza szansa na powyzsze.
co do aborcji w uk - dozwolona do 24 tygodnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam wczoraj u dwoch lekarzy na dwoch usg jeden kazal mi poczekac do srody bo moze to wczesniejsza ciaza a na jajniku jest torbiel, drugi lekarz z klinicznej dal mi skierowanie do szpitala pojechalam dzis rano to mnie odeslali do domu bo nie mam rzadnych objawow (boli brzucha itp) i po co mam lezec przez weekend.Dziewczyny juz sama nie wiem co robic maz wariuje i jezdzi po szpitalach z wynikami a leze w domu i czekam samam nie wiem co myslec ludze sie ze to torbiel a ciaze zobacze pozniej ale beta ponad 700 to ok 5-6tydz i raczej powinna byc widoczna.zaraz zwariuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymaj sie i nie trac nadzieji. ja tez czekam i wiem ze to zabija. moze zasiegnij opinii jeszcze jednego lekarza, u mnie to pomoglo, posprawdzaj daty bo ja np myslalm ze jestem w 8 a jestem w 6 tym i ginekolog twierdzi to jest mozliwe. moze jestes wczesniej niz myslisz, testy sa teraz bardzo czule i wykrywaja ciaze wczesnie. no i moze zrob bete i zobacz jak rosnie. acha zarodek widac od beta 1000. 2 dni robi roznice, zrob usg jeszcze raz. bo nie iwem czy dasz rade czekac do srody a beta podwaja sie co 48h wiec jutro powinno byc cos widac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka ma rację... Lepiej poczekać i powtórzyc badanie, bo ciąża często jest młodsza niż wynikałoby to z ostatniego terminu miesiączki. Trzymam kciuki, żeby jednak to był torbiel...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia, ale z tego co pisałaś wcześniej to wynikało, że Ty masz torbiel, nie?
Więc się tak nie zamartwiaj, a robienie bety nic Ci tu nie pomoże, bo ja się naczytałam, że przy ciąży pozamacicznej beta przyrasta prawidłowo. Także proponuje Ci iść na następne usg np w pon.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i może na to usg idź do innego lekarza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia - chciałabym do Ciebie napisać na maila. Możesz podać adres?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julka-witaminka@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepraszam
julka.witaminka@wp.pl

z tych nerwow wszystko mi sie myli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia -wysłałam maila
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Makarena nic nie dostałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julka.witaminka@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia jeszcze dwa słowa do Ciebie, jeśli faktycznie to będzie 5tyd to naprawdę nie masz się co martwić na zapas. Tak jak pisałyśmy Ci z Ewwa ciąża jest widoczna od 6tyg, wcześniej nawet nie ma po co iść na usg. Nie masz żadnych niepokojących objawów, nic Cię nie boli, myślę, że będzie dobrze. Wiem, że nie jest Ci łatwo, ale staraj się uspokoić, żeby niepotrzebnie nie stresować maluszka, który miejmy nadzieje jest na swoim miejscu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorry ze,ze zla wiadomoscia ale dzis dowiedzielismy sie ze ciaza obumarla. staramy sie niezalamac ale jakos tak ciezko. zaczniemy starania za jakis czas to pewnie do was dolacze, chociaz mam nadzieje ze was juz w tym watku nie bedzie :-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka bardzo mi przykro, trzymaj się tam jakoś..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tam dziewczyny u Was?
Ja równo za tydzień mam dostac @
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam dostać w środę. U mnie najjbardziej oczywistym objawem jest migrena, więc dzisiaj cały czas "wsłuchuję się w swoja głowę". Na razie nic. Mam pewne nadzieje, ale czas pokaże co będzie.
Michałowa - Ty byłaś przede mną. I jak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny!

Jestem nad jeziorkiem (mam urlop), ale uzaleznienie zmusilo mnie aby tu zajrzec.

Walerka, bardzo mi przykro...trzymaj sie kochana!

Makarena, no nie wiem co u mnie. Kurcze tak mam wszystko teraz pomieszane. Owulacja była niby (bo to tylko domysly lekarza) 14 dni temu, wiec niby @ powinna byc dzisiaj. Podbrzusze pobolewa już parę dni, ale baaardzo delikatnie. No i piersi bolą - ale tak standardowo. Także myśle, ze jednak @ przyjdzie...czekam. Szkoda...

Pa dziewczynki! ;-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa wierze w Ciebie! :)
udanego odpoczynku

ja z moim cyklem to już nic nie wiem, wczoraj miałam śluz przypominający płodny, zrobiłam test owu, wyszedł pozytywny, 19 dzień cyklu.. czyli będę miała cykl ponad 30 dniowy? Masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu a jak u Ciebie z migreną? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety migrena wczoraj mnie dopadła. Dzisiaj na razie dała mi spokój. Temperatura rano jeszcze była podwyższona. Pewnie jutro rano spadnie. Ach, do kitu z tym wszystkim. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu jeszcze nie trać nadziei, w tamtym cyklu mnie też bolała głowa, więc może to nie jest oznaka @
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak byłam w ciąży to od czasu zapłodnienia do spadku bety do zera (prawie 1,5 m-ca po zabiegu), czyli przez ok. 2,5 m-ca ani razu nie bolała mnie głowa. Było to cudowne. Więc teraz ten ból przypisuje @. Mam dzisiaj doła. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mart się, proszę Cię, musimy sobie dać jakoś radę, musi być dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dupa, dupa, dupa! ;( Dostalam dziś @...a do tego pogoda się spieprzyla akurat na ten tydzień kiedy w końcu mam urlop...dół!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może chociaż u Julii, Ja-dwisii lub Liluś są jakieś dobre wieści?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa, Makarena trzymajcie sie dziewczyny! co nas nie zabije, to nas wzmocni:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy - wydaje mi się, że jestem już dość mocno wzmocniona. :)

Temreratura rano spadła do przepisowych 36,6. Więc po zawodach. Jutro jestem umówiona do dra Czecha. Usg i pewnio Clo. Około 25-26.08 chciałabym mieć inseminację. No i wtedy zachodzę w ciążę. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - więc w Tobie nadzieja. Może faktycznie miałaś poprzesuwany cykl tym razem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu no i majowo-czerwcowa dzidzia :) Fajnie mieć urodzinki jak wszystko rozkwita :)

Ja na nic nie licze w tym cyklu, bo sobie z mężem oduściliśmy, teraz jak miałam pozytywny test owu, to zero ochoty na przytulanki, także czekam na @ i mam nadzieje, że szybko przyjdzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - wolałabym na koniec kwietnia :( . Ale cóż, na koniec maja tez może być, nie mam co wybrzydzać. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a ja w tym cyklu postanowiłam spróbowac testów owulacyjnych (żeby być w końcu prawowitą bywalczynią tego wątku :))) no i wyczytałam że powinnam zacząć testować od 11 dnia, jako że mam cykle 28 dniowe.Dzisiaj zrobiłam pierwszy teścik i chyba jest pozytywny, bo kreska testowa jest ciemniejsza od kontrolnej-czyli będzie owulacja chyba. Zobaczymy co z tego będzie:) I tak żadnego Clo nie brałam,ani monitoringu teraz nie mam, więc stwierdziłam że nie zaszkodzi spróbować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!

Piggy - pewnie, że nie zaszkodzi spróbować ;-). Powodzenia!

A ja od wczoraj mam doła...kurcze coraz trudniej znoszę te rozczarowania kiedy przychodzi @. Mam wrazenie, że te starania tak długo już trwają...mam dość tych leków i pilnowania cyklu...echhhhh
Chyba tracę nadzieję, ja niepoprawna optymistka! Oj źle ze mną!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa rozumiem cie doskonale, też miałam taki moment, kiedy po kilku miesiącach wizyt w Invikcie dwóch kresek ciągle nie było, mimo wspomagania Clo i Pregnylem i monitoringu cyklu.A przecież idąc tam wierzyłam że będzie ok, skoro przecież nie ma żadnych przeciwskazań medycznych do zajścia w ciążę.
w tej chwili zostaje mi tylko IUI i ajkoś tak to odwlekam, bo się boję, bo wiem,że potem nie ma już nic, jeśli IUI sie nie uda.No jest jeszcze in vitro, ale jakoś nie jestem przekonana.
Nie trać nadziei, musi się udać w końcu!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy - tylko, że czytam wszędzie, ze najważniejsze jest pół roku po HSG. Później jajowody mogą znów się pozlepiać. Dlatego ja tak się spieszę. Dzisiaj jadę do I. Więc jesli wszystko jest OK to za 2 tygodnie wtorek-środa będzie IUI. Nam raz pomogło, więc próbujemy znowu.
Okropne jest to czekanie. A najgorsze chyba robienie negatynych testów. Ja ostatni robiłam 6 marca. Od tamtego czasu nie złamałam się nigdy i nie kupiłam testów.
Musze przyznać, że testy owu robiłam tylko przez 1 cykl, a i tak wyniki nie były 100-procentowe. Więc odpuściłam, bo wiem kiedy mam owu po innych objawach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale zamąciłam - ostatni test ciążowy robiłam w marcu i był negatywny, mimo iż byłam w ciąży. A testy owu robiłam chyba rok temu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A myślałam, że wątek z nr 14 będzie dla mnie szczęśliwy, bo braliśmy ślub 14-ego. Ach :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz rację Asia, trzeba się szybko zdecydować na IUI, jeśli dobrze pójdzie to w październiku będziemy robić. Chciałam we wrześniu, po wakacjach i całym tym urlopowym zamieszaniu, ale niestety we wrześniu mojego męża nie będzie akurat w przewidywanym terminie mojej owulacji.mam nadzieję że w październiku nie będzie za późno. Trochę żałowałam że za późno sobie uświadomiłam że wrzesień wypadnie z gry, był to już 4-ty dc i na Clo już było za późno:(
A testów ciążowych też nie robię, a to dlatego że @ mi się nigdy nie spóźnia.Mam jeden w domu,tak na wszelki wypadek, ale już parę miesięcy leży w szafce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my w tym miesiący nie będziemy robić IUI. Dopiero pod koniec września. Byłam wczoraj u dra Cz. Następnym razem zdecydowanie zapiszę się do dr Ś. Bardziej mi pasuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny :)
a tak z ciekawości, ile kosztuje taki zabieg?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Piękne Panie.
Stwierdziłam że napiszę do Was, bo większość z Was ma bardziej sprawdzoną wiedzę i doświadczenia w temacie niż ja, choć to mój 8cs. Chodzi mi o prolaktynę. Dziś (w cyklu z którym wiązałam nadzieję, bo był z urlopem i jakiś "lepszy") odebrałam wyniki następującej treści :
na czczo - 17,46 ng/ml
po 60min po MTC - 409,61 ng/ml
trochę jestem przerażona. Podpowiecie coś? No i w końcu (po 8 mc!!) dotarło do mnie, że chyba nie wystarczy o siebie dbać i działać, trzeba się mocno nastarać.. :(
"Życia nie oszukasz"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, ja dziś wróciłam z 2 tyg urlopu. W miedzy czasie byłam u mojej gin i wspomniałam jej że staramy się od kilku miesiecy o dzidzię i że na razie efektów nie ma, więc lekarka zrobiła mi dodatkowo usg, to był mój 11 dc i w sumie niezbyt dużo była mi w stanie powiedziec ze względu na to że moje cykle się rozregulowały i trwają od 25 do 33 dni. Biorąc pod uwagę cykl 28 dniowy to moje wyniki nie były dobre. Pęcherzyk był o połowę mniejszy niz powien być (z drugiej strony jeżeli to był długi cykl to istnieje możliwość, że dojrzeje) i średnica jajowodu okazała się za mała jak na ten dzień cykliu. Dostałam duphaston na wyregulowanie cyklu. jeżeli w ciągu 3-4 m-cy nie uda nam się to czekają mnie dokładniejsze badania jajowodów. Czy któras z was ma podobną sytuację? Ja po tej wizycie się podłamałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczynki :) my tez dosyc dlugo staramy sie o bobaska... ze trzy razy zmieniałam ginekologa, ale chyba w koncu trafilam :) mam strasznie niereguralne @ normalnie szok... ostatnio ciagnela mi sie az 14 dni:( dostalam na zatrzymanie. teraz juz wszystko jest jasne... mam za wysoka prolatyne, za niski progesteron :( i w ogole.. podejrzewali guza przysadki mozgowej,ale dzieki Bogu wszystsko z moja przysadka jest ok. dostalam teraz leki na obnizenie prolaktyny... moje cykle od chyba pol roku sa bezowulacyjne.... kupilam nawet paseczki na sprawdzenie owulki, ale widac wszytsko robilam dobrze, bo myslalam ze moze nie umiem ich uzywac, bo nigdy nie mialam dwoch kresek... ;( ale wierze ze w koncu wszytsko bedzie dobrze:)
podczytuje was prawie codziennie i za wszystkie trzymam kciuki :) bedzie dobrze, musi byc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko witaj po urlopie :) życzę Ci, żeby ten cykl był dłuższy i pęchęrzyk urodziwy :) Nie podłamuj się, zapomnij narazie o dodatkowych badań i spokojnie się starajcie :)

Kammcie pozytywne myślenie to podstawa :)

Wszystko się może zdarzyć jak się okazuje, mnie od soboty strasznie bolą piersi, wczoraj zrobiłam testa i wyszła blada kreska, nie liczyłam na nią, bo przytulaliśmy się raz z mężem w tym miesiącu! poza tym nie wiedziałam kiedy była owu! Narazie się nie ciesze, przyjełam to po prostu to wiadomości, rano byłam na becie i zapobiegawcze zrobiłam progesteron, mężuś odbierze wyniki o 15 30, a ja się czuje tak jakby lada chwila miała przyjść @, a on powiedział, że mnie udusi jak przed odebraniem wyników dostane ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki. Tak się cieszę. Pojedziesz do lekarza? Czy masz duphaston albo luteinę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - to się nazywa strzał! Raz w miesiącu!
Na innym forum czytałam wypowiedź babki, która zaszała w ciążę mając 5-miesięcznego synka. Pisała, że w czasie od porodu współżyła 3 razy i to zawsze z zabezpieczeniem. Tak bardzo bała się kolejnej ciąży w krótkim czasie. A więc cuda się zdarzają. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurcze Gabi - trzymam kciuki, żeby tym razem wszytsko było ok.! Ale ty płodna kobieto jesteś ;-)))))))))))!

U mnie 7 d.c. Za tydzień w środę idę do Invicty i zobaczymy czy jest owu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu mam 6 tabletek luteiny, spróbuje kupić więcej jeśli nie dostane @, a do lekarza w razie czego za 2 tyg, jeśli mi się nie uda kupić to pojade do niego w czwartek bo przyjmuje. Ale powiem Ci, że on mnie zaczyna martwić, myślę że po tamtej historii powinnien mi dać profilaktycznie luteine, a jak mu to ostatnio powiedziałam, to mnie zbył, że jak się za drugim razem nie uda, to będziemy robić badania, wtedy byłam w szoku ogólnie więc tego nie przemyślałam, ale przecież luteina w żaden sposób nie zaszkodzi, więc dziwne jest to dla mnie. Poza tym przy wadach zarodka z tego co wiem ,to nie utrzyma ciąży.
Zobaczymy jak się dalej sprawy potoczą, bo narazie naprawde czuje się tak jakby miało mnie zaraz zalać, ostatnio tak nie miałam.
A jak faktycznie wyniki będą pozytywne, to naprawdę jestem pełna podziwu dla nas, co miesiąc przytulanka na przytulance, a tu taki psikus ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, dzięki i masz rację, po ponad roku się okazuje, że ja normalnie jak maszyna mogę zachodzić w ciąże ;D hehehe

A Ty nie przegap teraz owu i się zwolnij z pracy jak cuś ;-)
Mi się teraz uda, Tobie Michałowa w tym cyklu, a Asia za miesiąc, zalożymy sobie swój wątek i będziemy płakać jak nas mdli ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobra Gabi! Jestem za!!! ;-)
Bardzo mi się podoba Twój plan i chętnie ponarzekam na mdłosci! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A do Invicty jadę teraz już w 16 d.c. - tak jak zalecił dr. Także niech się wali i pali, a ja z pracy i tak wyjdę wcześniej i jadę do lekarza.

Mam już dość tych tabletek - znowu w tym cyklu strasznie się męczę. Wymioty i cały czas mdłości. Kurcze beznadziejne to...a wczoraj jak wracałam z plaży to się źle poczułam, dostałam strasznych zawrotów głowy i musiałam w cieniu posiedzieć trochę. Nigdy tak nie miałam - co te hormony ze mną robią? Mam nadzieję, że nie zniszczę sobie żołądka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze jedno ;-). Gabi jak wyniki będą pozytywne to zakładaj nowy wątek, bo ten dłuuuugi już strasznie! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa współczuje Ci bardzo tego samopoczucia po tabletkach, ale wytrzymaj jeszcze troszke, idź grzecznie na USG, zadziałaj z mężem i niech się wreszcie uda, zrozumiano? ;-)

Jak tylko mąż do mnie zadzwoni i poda wyniki to dam znaka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michaława - dopiero w 16dc? Póżno. Będzie już chyba po owu?
Gabi - jeżeli nie doszłoby do pęknięcia pęcherzyka, to wtedy luteina powoduje, że z tego pęcherzyka robi się torbiel. I rośnie i rośnie. Więc może dobrze, że nie przepisał Ci od razu tej luteiny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To Asiu dziwnie jakoś, bo wcześniej brałam luteine od połowy cyklu właśnie po to żeby torbiel zanikła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie Michałowa, ostatnio miałaś owu 16,17 dzień, to może idź teraz przynajmniej 15?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - no to jest już zupełnie dziwne. Jak pytałam lekarza, czy mogę zapogiegawczo brać luteinę od połowy cyklu, to powiedział, że tylko wtedy, jeśli przyjadę na sprawdzenie, czy pęcherzyk pękł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i jak tu ufać lekarzowi ;-) 4 miechy brałam luteine bez monitoringu, czyli powinnam się cieszyć, że mi się więcej torbieli nie zrobiło ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kammcia - ważne, ze problem jest zdiagnozowany. Takie długie @ są niebezpieczne. W szpitalu spotkałam kobitkę, która miała @ przez dwa tygodnie. Lekarz gin dał od razu skierowanie do szpitala na łyżeczkowanie. A ona była już tak osłabiona, że miała jeszcze podawaną krew. Była w szpitalu przez kilka dni.
Isa - a nie masz norm na wynikach prolaktyny? Jeżeli jest za wysoka, to dostaniesz tabletki za zbicie. Będzie dobrze.
Słonko - powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - pytanie tylko, który z tych lekarzy miał rację?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi się, że Twój. Mój jak zauważyłam nie chucha na zimne, pewnie luteina może doprowadzić do zmniejszenia torbieli, ale pod warunkiem, że pęchrzyk pękł, moj idzie na żywioł, jak się tak stało to widocznie musi tak być, coś w ten sposób, ale narazie nie chce go zmieniać, ma bardzo dobre opinie, on jako jedyny mnie nie wysyłał na stół i jak widać żyje ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jednak nie jestem maszyną ;-) beta idelanie nie ciążowa 0,1; progesteron 12. A tą kreche to siłą umysłu zobaczyłam chyba :P Teraz spokojnie moge sobie poczekac na @ ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak w ogóle to zaczęłam się o siebie martwić, bo mnie nigdy tak piersi nie bolały, wkręty czynią cuda ;-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a powiedzcie mi, taki progesteron chyba nie świadczy o tym żebym miała dzisiaj czy jutro dostać @, nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
;(...szkoda!

Nie mam pojęcia o czym świadczy taki progesteron! ;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - jaka szkoda. Faktycznie - chyba jesteśmy w stanie wszystko sobie wmówić - nawet drugą kreseczkę na tescie. :( Co do progesteronu to nie znam się. Trudno - trzeba próbowac dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi jest dziwnie śmiesznie :P szkoda mi tylko męża, bo znów go wkręciłam w swoje shizy ;-) i musiał biedny dzisiaj wstać tak wcześnie.. :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak na serio to kupiłam jakiś test po przecenie i chyba był walnięty, bo ja aż tak walnięta nie jestem ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Dziewczyny :)

u mnie też brak dobrych wieści, kolejny cykl się zaczął...
ale mam nadzieję, że mnie też chcecie przyjąć do tego wątku co będziecie narzekać na mdłości ;)))

Gabi no kurcze no dziwne z tym testem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Isa ja się nie znam na progesteronie...
Słonko - również życzę powodzenia! :)

Kammcia - witamy serdecznie, ale oczywiście życzę, abyś nie zabawiła u nas za długo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia, no kurcze! Oczywiście, że będziesz z nami narzekać na mdłości i takie tam ;-). Już niedługo zakładamy wątek mamusiowy i koniec! ;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia no nie ma innej opcji :) niedługo wszystkie robimy przenosiny ;-) ja dzisiaj dostałam @, naszczęście cykl się przedłużył tylko o 3 dni, bo się bałam, że dojdzie do 30 paru ;-) Pozdrowionka i udanego dnia dziewczyny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hop do góry, bo wątek nam daleko spadł :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też chciałabym się przenieść do "mdłościowego" wątku;) zabierzcie mnie ze sobą:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczynki mam pytanko :) czy ktoras brala z was dostinex na obnizenie prolaktyny. ja wczoraj zaczelam, podobno szybko obniza prl i wywoluje owulacje;-) bo owulacja to dla mnie obce pojecie :( ale co tam, uchy do góry :) jak nie teraz to za miesiac, a jak nie za miesiac to za dwa :) buziaki staraczki ;-) do dzieła :) musi nam sie wszystkim udac :) koniec kropka . ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bralam w polaczeniu z dupkiem i po miesiacu bylam w ciazy, takze powodzenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))) oby.... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam pytanie: dziś wzięłam ostatnia w tym cyklu 10-ta tabletkę duphasomu jest to mój 25 dc, wg informacji od mojej gin @ powinna przyść w ciagu 2-3 dni, a co jezeli nie przyjdzie? czytałam ze duphasom jest równiez na podtrzymanie ciąży, czy powinnam go po jakims czasie zaczac ponownie przyjmowac czy lepiej nie? jezeli tak to po jakim czasie?. W tym miesiącu nie robię sobie jakiś wielkich nadziei ale i tak jakos w trakcie wizyty nie przyzło mi do głowy żeby o to spytać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli nie przyjdzie @ zrób test ciażowy. Jeśli będzie pozytywny zacznij brać duphostan ponownie. Mi tak lekarz mówił - i miałm brać 3 razy dziennie 1 tabletkę. Niestety ja nie musiałam ponownie brać duphostanu, bo @ zawsze przychodziła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko no to czekamy na dobre wieści od Ciebie żeby zamknąć 14 wątek :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki :)
Michalowa a po ilu dniach zrobić ten test? 2-3 czy lepiej więcej odczekać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
faktycznie, długi ten wątek...
ech, ile bym dała, żeby też się przenieść do watku "mdłościowego"... ale cóż, czas pokaże. może kiedyś się uda ;)

Kammcia, ja też biorę dostinex (1/4 tabletki na tydzień), a ty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam brac przez 6 tygodni (przez pierwsze trzy tygodnie 1 tabletke na tydzien), a w nastepnych 3 tygodniach (1/2 tabletki na tydzien). nie wiem jak dlugo bedzie trwala taka kuracja.
a dlugo juz bierzesz? ja zaczelam 3 dni temu. dobrze sie czuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zjadłam już dwie tabletki (8 ćwiartek, czyli 8 tygodni). czuję się dobrze i nie wiem jak długo mam to przyjmować. okaże się po badaniu prolaktyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko, myślę że test w dniu spodziewanej miesiaczki. Jesli masz cykle nieregularne to ok 2-3 dni po odstawieniu duphostanu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lestek no to masz łągodniejsza dawkę :) oby prolaktyna nam spadła :) ja to juz nie wiem i mam naprawde dosc... przez ostatni rok mialam strasznie opoznione @... a teraz jak wzielam ta jedna tabletke dostalam 2 tyg przed terminem :( gin mowila ze moze przyjsc ale nie spodziewalam sie ze tak szybko:( nie wiem, moze od teraz juz sie ureguluje... kurde... zawsze mialam co 28 dni, a od przeprowadzki tu, zmiany pracy co 33-42 dni ;/ i tak juz od dobrych dwoch lat... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś mój 2 dzień po odstawieniu duphastomu i na razie nic nie czuję, żadnego bólu brzucha jak na @, ale boję się robić test, żeby znów nie zobaczyć tylko jednej kreski, może jutro się odważę, chociaż z drugiej strony wiem,że czekanie nic nie zmieni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko trzymam kciuki. U mnie niestety nic, przyszedł @. Mam nadzieję, że następnym razem się uda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Dziewczyny!

Liluś, i jak tam, robisz teraz te badania hormonalne?

Słonko, trzymamy kciuki!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kupiłam dziś test... jak do rana @ nie przyjdzie to rano go zrobię. Brzuch mnie co prawda nie boli ale co chwilę mam wrażenie że @ przyszła i latam do łazienki a tam nic. No i od kilku dni bolą mnie sutki, jak bym miała tam siniaki, ale to tak na prawdę zadna oznaka, bo mogą przcież boleć ze względu na @. Oby do rana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadwisia badania zrobię w poniedziałek. Niestety nie mieszkam w gdańsku i nie miałam możliwości wykonać ich dzisiaj. Do gdańska mam ponad 100 km. Zresztą i tak będę musiała wybrać się do ginekologa. Dziwnie się czuję i boję się, że powodem może być tarczyca. Słonko trzymam kciuki bardzo mocno, oby można było zakończyć ten wątek, bo jest bardzo długi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Liluś :) Przed chwila oglądałam Baby Mama i znów się nakręciłam, że może jednak... aż mój mąż stwierdził że nie powinnam oglądać takich filmów o dzieciach bo potem siedzę zdołowana. Ale jak tu się nie nakręcać co miesiąc jak się tak bardzo tego chce? Chyba sie nieda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko wiem coś o tym. Ja już byłam w ciąży, i teraz za każdym razem jak przychodzi @ jestem załamana i płaczę. Pamiętam jakie to było wspaniałe uczucie. Wierzę, że Tobie się teraz udało. Rano szybciutko napisz jak test :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny. ja juz po wszystkim. pouzalalam sie na soba a teraz czas wrocic do normalnego zycia i nawet dzis wyszlam na spacer co jak dla mnie teraz to wyczyn ze wzgledu na otaczajace mnie dzieci i kobiety w ciazy, na ktore nie mam ochoty patrzec. i mam pytanie kiedy moge zrobic badania hormonalne takie jak pprogesteron, prolaktyna i tarczyca. chce wykluczyc wsio zanim bede sie starac znowu. tzn czy to musi byc w konkretnym dniu cyklu czy moze byc kiedykolwiek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Walerka!
trzymaj się kochana, to dobrze, ze powoli wracasz do siebie.

co do badań, ja mialam do tej pory robioną tylko prolaktynę i z tego co pamiętam miałam ją zrobić w drugiej połowie cyklu. hormony tarczycy robi się jakoś w pierwszych dniach cyklu, progesteron nie wiem. też będę niedługo robić te badania.
Liluś Ty robisz jakoś 5ego dnia, co nie? trzymam kciuki za dobre wyniki.

Słonko czekamy z niecierpliwością na (pozytywny:)) wynik testu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerka ja zadałam to samo pytanie, nawet założyłam w tym celu specjalny wątek. Otrzymałam dwie odpowiedzi, że między 1, a 3 dniem cyklu lub między 3, a 5, więc sama nie wiem. Chyba najlepiej iść w 3 dniu cyklu. Słonko i co u Ciebie? Dobre wieści? Ja pójdę w piątym. Wcześniej nie dałam rady przez weekend.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy możecie mi podpowiedzieć które testy wg Was są najlepsze? jaka jest ich cena? i gdzie kupujecie?
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety znów tylko jedna kreska :( A @ nadal nie ma! Miałam dostać @ 2-3 dni po odstawieniu duphastomu, dziś 3 dzień i nic nie ani nic nie czuję. Więc nadal czekam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko przykro mi, ja też w tym miesiącu przeżyłam rozczarowanie. Ale głowa do góry. W następnym nam się uda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liluś napewno nam się uda :) Innej opcji nie biorę pod uwagę :) Liczyłam się w sumie z tym, że teraz nic z tego nie wyjdzie bo dopiero zaczęłam brać tabletki, ale dlaczego @ jeszcze nie ma? Poczekam jeszcze trochę i jak nie przydzie to zadzwonie do mojej gin.
Skoro u mnie cisza, to która teraz testuje? :) Przecież musimy skończyć jakoś pozytywnie ten wątek, bo jest już baaardzo długi :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko , a moze jednak @ nie przyjdzie. Trzymam dalej kciuki!
Ja testować mogę dopiero za tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko właśnie, jeszcze nie wszystko stracone :)

Piggy, jeśli mogę zapytać, miałaś IUI?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko 3mam kciuki! :) a jak się @ nie pojawi w ciągu najbliższych dni, to może beta? :)

Piggy następna w kolejcie? no to czekamy :)

A Michałowa niedługo na sprawdzenie owu? :)

Mi się dopiero skończyła @, ale w tym miesiącu postanowiliśmy się ostro postarać ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noooo w środę jadę do Invicty. Mam nadzieję, że nie będzie znowu za późno, ale idę tak jak mi dr kazał. Mam nadzieję, że wie co robi ;-P.

Miałam taki kurcze sen, który chodzi mi cały czas po głowie i przez to się nakręcam. Śnił mi się jakiś szaman! ;-)) serio szaman, który mi powiedział, że już niedługo nie będę miała takiego małego brzucha, że już niedługo będzie duży...i coś mówił o wrześniu! ;-)) To chyba moja podświadomość robi sobie ze mnie jaja! ;-))

Trzymam kciuki za Was wszystkie! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa szaman powiadasz :) oby oby :) trzymam kciuki:) to na pewno był proroczy sen :)

a u mnie to juz wszystko jakies dziwne.... najpierw @trwajaca 14 dni:( pozniej kolejna @ po 34 dniach, a teraz po 14dniach znow @... i kiedy tu sie starac :D i nie zwariowac:( nie wiem kurde..:( juz naprawde nic nie wiem... dziewczynki moze polecicie mi jakiegos dobrego gin :) bo ja juz sama nie wiem.... niby wszystko zganiane jest na wysoka prolaktyne... ale naprawde juz nie wiem co myslec:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kammcia, a gdzie się leczyłaś do tej pory? Bo rzeczywiście tak być niepowinno. Musisz koniecznie iść do dobrego ginekologa-endokrynologa. Ja Ci za bardzo nikogo nie polecę, jedynie Invicte, bo mają tam specjalistów. A poza tym nie miałam szczęcia do endokrynologów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wlasnie chodze do endokrynologa - ginekologa... mam niedoczynnosc tarczycy i biore juz tabletki na to... teraz dostalam dostinex... i nie wiem czy moze on wlasnie wywolał tak wczesnie @... niespodziewalam sie zupelnie... dwa miesiace temu mialam @ trwajacy 14 dni:( ostatnio @ z niespodziankami:( ja juz naprawde nie wiem co robic... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepiej poszłabym na jakas konsultacje... zeby utwierdzic sie w tym, że leczenie jest dobrze prowadzone... :) moze zapisze się tam gdzie i TY :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kammcia - faktycznie coś jest nie tak. Powinnaś spróbować u innego gin. Ja mogę polecić tez albo Invictę (dr Śliwiński) albo dr Maciejewski (ordynator z Wejherowa) - ale do niego zapisy są zawsze w dwóch pierwszych dniach miesiąca na miesiąc nie obecny ale następny. Czyli 1-2 wrzesień będą zapisywać na październik.
Trzymam kciuki za wszystkie starające i testujące. Ja w tym miesiącu nie mierzę temperatury, przygotowujemy się do wyjazdu, więc mam dużo czasu zajętego. Chciałam nie myśleć i nie liczyć. Cóż z tego jak i tak po zewnętrznych objawach wiem, że czas płodny zaczął się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Makarena, mam to samo, nawet jak nie testuję...

Kammcia, ja słyszałam, że Skweres jest dobry na takie konsultacje, ale nie wiem, czy on jest ginekologiem-endokrynologiem, czy tylko gin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisia, na IUI jeszcze nie byłam, chciałabym w następnym cyklu , ale nie wiem czy wtedy mąz będzie, bo akurat w aczasie owulacji ma wyjechac, więc wtedy pewnie w październiku.
Michalowa, może to rzeczywiście proroczy sen :))
kammcia, ponoć dobry gin-endokrynolog to dr muczyńka-Turek, może warto skonsultować?
Słonko co u ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny :) Trzymajcie dalej kciuki bo jak na razie to mija 4 dzień i @ nie ma. Ale z betą lub kolejnym testem to poczekam tak do 10 dnia po odstawieniu, bo czytałam gdzieś na innym forum, że dziewczy dostawały @ nawet po 8-10 dniach, a ja nie chcę znów zobaczyć jednej kreski i znów mieć doła.
Piggy czekam na dobre wieści od Ciebie i oczywiście na dobre nowiny od reszty dziewczyn :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko, no obyś szczęśliwie zamknęła ten wątek :)

Piggy, fajnie by było, jakby Tobie się udało bez IUI :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa o dr Muczyńskiej-Turek też słyszałam dobre opinie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie by było, ja-dwisia, ale chyba się nie uda,ani trochę nie czuję sie inaczej niż zwykle, żadnych objawów, nawet sobie nic wkręcic nie mogę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak a'propos wkręcania, to ja się ostatnio zastanawiałam, skąd się brały moje megaobjawy co miesiąc na początku starań - kurcze no naprawdę mnie wtedy bolały piersi! nie wiem, czy to było wkręcanie na maksa, czy może jakieś hormony ze stresu to powodowały.

teraz już nabrałam dystansu do tego i nie mam objawów co miesiąc, choć mam nadzieję, że kiedyś się naprawdę pojawią... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe
oj dziewczynki z tym wkrecaniem to ja tez cos wiem :) wydaje mi się, że pragnienie bobaska jest tak wielkie, że mamy klapki na oczach :] i każdy bol glowy, bolące piersi to juz to :)
trzeba miec dystans by nie zwariowac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie o dziwo w tym miesiący prawie żadnych objawów, nawet piersi mnie już nie bolą, wydaje mi się że to było po duphastomie. Dziś 5 dzień ciszy i zastanawiam się czy nie zadzwonić do mojej gin i nie pwiedzieć jej o tym, że wcale @ nie przyszła po 2-3 dniach tak jak mi mówiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i co tam Słonko? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko i co u Ciebie słychać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie nadal nic się nie dzieje @ nadal nie ma. Dziś w pracy miałam lekkie bóle podbrzusza ale nie do końca taki jak na @, a teraz przeszły zupełnie. Zauważyłam tylko dzis raz jak byłam w toalecie, że mój śluz był ciut ciemniejszy - ale było go baaardzo mało, a później już w ogóle go nie było. Mam tylko co jakiś czas uczucie "mokrości" i dlatego mam wrażenie że @ jednak przyjdzie :( Czekam do 10 dnia po odstawieniu na ewentualny kolejny test lub betę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze no, oby nie przyszła!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko ja uczucie "mokrości" miałam jak byłam w ciąży. Cały czas mi się wydawało, że @ dostałam, a tu nic. Także nadal trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny :) Trzymajcie nadal mocno kciuki! Jeszcze tylko 4 dni i zrobię kolejny test :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko ja trzymam mocno :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również :)

Michałowa jak tam usg? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No hej babki.
Okzauje się, że moja hydraulika ;-) jest nieźle pokręcona.
Wczoraj był mój 16 d.c. a pęcherzyk dopiero rośnie i ma 14mm. W poprzednim cyklu owu była ok 17 d.c.
Także mamy się z mężem kochać co 2 dni i w poniedziałek mam zrobić sobie zastrzyk na pęknięcie jajeczka ;-). Boję się, bo nigdy nie miałam zastrzyków robionych - a teraz muszę zrobić sobie go sama, albo mąż. Ech, ale dam radę, muszę. No i mam przyjść znowu do Invicty w czwartek. Najpierw badanie krwi na poziom progesteronu (zeby zobaczyc czy byla na pewno owu) i 2,5 godz. później usg u dr.
Także wszystko jeszcze przede mną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa to 3mam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli. Z tym zastrzykiem to się nic nie bój, jedno ukucie i po problemie. Ale lepiej niech Ci mąż zrobi, ja bym się nie porwała na robienie samej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No chyba rzeczywiście męża poproszę ;-).
Tylko nie dostałam pregnylu tylko jakis zastrzyk o podobnym działaniu na D... zapomniałam jak sie nazywa.
Dr powiedział, że Pregnylu teraz nigdzie nie ma. Podbno wygasła jakaś licencja i dupa. A był to tani i dobry lek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja trzymam kciuki Michałowa!!!!
My straciliśmy ta ciąże jestem juz po zabiegu i dochodze do siebie.
kolejna próba za 3 miesiące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia przykro mi, wiem co czujesz. Ja swoją ciążę straciłam w czerwcu. Powodzenia za trzy miesiące. My już się staramy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia trzymaj sie, wiem co czujesz i tez mam nadzieje ze z czasem bedzie lepiej. ja chyba nie jestem jeszcze w stanie myslec o nastepnej probie. ale moze za 3 miesiace bede myslec inaczej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymaj się cieplutko Julia! :*
następnym razem się uda, zobaczysz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny dawno nie pisałam ale regularnie was podczytuje i trzymam za wszystie kciuki:) u nas kolejny cykl starań ale nadal nie ma odpowiedzi dlaczego nam nie wychodzi.....robiliśmy sporo badań i nadal nic wszystko w normie. Teraz pan doktor z Invicty bada mój cykl i właśnie mam pytanie do tego....czy możecie mi wytłumaczyć o co chodzi bo wczoraj miałam badanie czy sa pęcherzyki i czy dojrzewaja? Ja dostałam zastrzyk wczoraj z Pregnylu w Inviccie ( czyli albo maja zapasy albo już nie ma problemu z zakupem w hurtowni tego leku:) ). Jutro mam mieć zrobiony test PCT. Moje pytanie do was po co Pregnyl do testu PCT? Doktor nic nie wytłumaczył a ja z tego wszystkiego zapomniałam sie zapytać. Powiedział tylko że "Chwała Bogu jak zajde w tym cyklu" ,kurcze nie wiem co to znaczy czy jest cos nie tak czy wszystko ok....a wy jak myślicie?pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny:)))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia bardzo mi przykro, za drugim razem będzie dobrze, zbieraj siły przez te 3 miesiące na następne owocne staranka

Witaj Aguseek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julia, trzymaj się dzielnie. Strasznie współczuję ;(

Hej Aguseek - kurcze, widzisz, a mi dr Czech powiedział, że nie ma nigdzie pregnylu i dał mi inny lek o podobnym działaniu...ech! Do jakiego lekarza chodzisz?

A zastrzyk jest po to żeby jajeczko pękło i żeby mozliwe było zapłodnienie. Na pewno wszystko jest ok i niedługo bedziesz miała baby! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja byłam u dr. Łukaszuka. To dziwne że tak ci powiedział bo pani przyniosła mi od razu z lodówki ten zastrzyk. Ja wcześniej byłam u dr. Czecha ale zrezygnowałam, bo jakoś tak słabo do nas podszedł , uważał że wszystko jest ok i nie ma co chodzić a miesiące mijaja a ja nadal w ciązy nie jestem:(((( Z dr. Łukaszuka jestem bardzo zadowolona i polecam go wszystkim:)))
A czy na podstawie USG dr. mógł stwierdzic że być może mi pęcherzyk nie pęka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za pewne uznał, że masz duży, dojrzały pęchęrzyk i mógłby już pęknąć, może sam też by pękł ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziwczyny za wyjaśnienie, czyli dalej działamy z duzą nadzieja ze może......się kiedys uda:))))
jutro ten test PCT rano ale wyniki za tydzien zobacze bo jade na krótki urlop jutro, oby był owocny:))))
trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś mój 8 dzień po odstawieniu duphastonu i zdecydowałam się kupić kolejny test i zrobić go jutro.
Mam do Was pytanie: na jutro jestem umówiona na masaż ciepłymi kamieniami - czy jeżeli jestem w ciąży to taki masaż może jakoś zaszkodzić? I czy w ogóle w ciąży można chodzić na masaże całego ciała?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zrezygnnowalam wlasnie z kamieni...mialam tylko masaz stop, ale ciala nie, a gorace kamienie wg. mnie odpadaja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bylam wtedy ok.5-6 tygodnia ciazy,

wejdz na strone www.sanctuary.co.uk, jest to takie spa, gdzie sa pakiety dla ciezarnych i sa adnotacje kiedy i jaki wykonywac...jest to angielska strona, ale zajrzyj...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc myślisz że zwykły masaż też odpada? Bardzo chciałabym na jakiś iść - szczególnie masaż karku, bo mam strasznie spięte mięśnie karku, które mnie aż bolą.
Więc chyba jednak test zrobię jeszcze dzisiaj żeby mieć czas na odwołanie masażu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zrobiłam test i ...... jest druga blada kreska!!!!! czyżby naprawdę się udało??? Zaraz wkleję zdjęcie mojego testu, bo nadal nie moge w to uwierzyć!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie ze sie udało,ja tez na poczatku miałam bladą kreseczke a po 3 dniach na kolejnym teście juz była mozno czerwona.
Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez taka mialam a dzisiaj moja corka ma 3 latka a wiec mozecie zaczac watek XV gratuluje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki, chyba za 2 dni powtórzę test, albo w poniedziałek pójdę na betę. Niewiem tylko teraz czy wrócić do brania duphastonu czy nie, w poniedziałek zadzwonię do moj gin, bo nie wiem co robić.
Ale jestem szczęśliwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko na pierwszym teście miałam taką samą kreseczkę jak ty i byłam w ciąży. Bardzo się cieszę. Gratuluję. Chyba jednak masaż odpada :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Liluś :) Masaż juz odwołany, moja ciąża jest naważniejsza :)

Teraz trzymam kciuki za Was dziewczyny, musicie koniecznie szybko do mnie dołączyć i przeniesiemy się do kwietniowo- majowych mam :)
Trzymam za Was mocno kciuki!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko69 ale sie ciesze :) SUPER :) ale cudna widomosc :) GRATULUJE :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o i ja słonko serdecznie gratuluje :))

obserwuje wasz wąrek od jakiegos czasu i naprawde sie ciesze za kazdym razem kiedy udaje sie zajśc w ciążę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa Słonko jak super!!!!!!! :)))))))

gorące gratulacje!!! :)))
dbaj teraz o siebie, o Was :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też gratuluję, bo czasem do Was zaglądam!! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo się cieszę Słonko i gratuluję!!!
Tak coś czułam że jednak u Ciebie może być pomyślnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow no gratuluję mocno,nareszcie i nowy wątek:))) i nowa zafasolkowana będzie!!!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko , gratulacje,m czyli masaze odpadaja...ja na tescie kreskowym, nawet po 10 dniach po cyfrowym, nadal mialam blada druga kreske, ale cyfrowy od razu pokazal:pregnant...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorry, że tu, ale - Melpomena dostałaś mojego maila? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko gratulacje bardzo sie ciesze. ja tez mialam taka slaba kreske na poczatku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super! Bardzio się cieszę i gratuluję!
Duphaston ja bym brała - mój lekarz tak mi mówił - 3xdziennie jedna tabletka jesli test bedzie pozytywny.
To nie zaszkodzi, a moze pomóc!
Dbaj o siebie! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,potrzebuję rady. Chcemy zrobić w tym cyklu IUI , ale mój mąż w okolicach mojej owulacji wyjeżdża, dokładnie to12 dc. A ja mam się zgłosić miedzy 11 a 13 dc. Czy mam zaczynać jutro faszerować się Clo czy sobie darować ten cykl? Sama już nie wiem co mam robić. Bo czy mogę zrobić badania hormonów w 10 dc i ewentualnie 11 IUI? Pewnie wszystko zależy od tego czy pęcherzyk urośnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym poczekała chyba...
bo jak już robić IUI to naprawdę w idealnym momencie...


tym bardziej, że z tą owu to cholerka różnie bywa - ja też już sama nie wiem, co z tym moim cyklem w tym miesiącu.
miałam do tej pory dość regularne cykle, tak do +/- dwóch dni mogłam przewidzieć owu, a w tym miesiącu przewidywany termin mija, a ja żadnych objawów nawet zapowiadających nie mam, a na teście druga kreska tylko niewyraźna. albo mi się owu megaspóźni, albo będzie bezowulacyjny. albo już była? ale wtedy chyba by dwóch krech nie było na teście... sama nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak swoją drogą, to chyba trzeba nowy wątek założyć, co nie? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to zakładaj ja-dwisia, bo już faktycznie bardzo długi się zrobił:)
A ja siedzę z kalendzrzem i liczę, liczę te wszystkie swoje poprzednie owulację i widzę że zwykle byłam w 11 dc u dr i wtedy dostawałam Pregnyl, to może jednak warto spróbować teraz?
Jescze do jutra rana mam czas na zastanowienie się :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisiu nic nie doszło:( eiffla@vp.pl przeslij raz jeszcze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wysłałam jeszcze raz, mam nadzieję, że dotrze, poprzedni był na ten sam adres...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za gratulacje i wsparcie jakie w Was miałam i mam :) Ja do teraz nie mogę w to uwierzyć, poniedziałek zrobię jeszcze jeden test, może już będą dwie piękne i mocne kreseczki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super, Słonko! Gratulacje! Już myślałam, że ten watek będzie się ciągnął w nieskończoność, a tu niespodzianka :)

Piggy, IUI trochę kosztuje, więc może przemyśl czy nie lepiej zaczekać miesiąc i mieć większe szanse. Tym bardziej, że owu może się pojawić innego dnia.
W ostatnim miesiącu miałam monitoring cyklu. Pojawiłam się u dr 12 dc (czyli 3 dni przed owu - przez jakieś pół roku mierzę temperaturę i wynikało, że owu jest dokładnie 15 dc), a okazało się, że już po owu. Może to wynik stresu, wakacji a może jeszcze czegoś innego.
Tak więc nigdy nie wiadomo, kiedy będzie.
Chociaż, może warto zaryzykować...
Powodzenia!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u mnie dziś prawie kreseczki nie było i myślałam, że już po owu (a to już 14 dc, zwykle miałam 13-14, ale teraz pojawił się śluz, więc może jeszcze się pojawi ;)

Dziewczyny jest nowy wątek!
chodźcie tam :)

Słonko zaglądaj tu do nas dalej i informuj jak się miewasz, mam nadzieję, że krechy teraz już będą piękne i wyraźne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

leasing samochodowy

kredyt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry