Widok
Kammcia - faktycznie coś jest nie tak. Powinnaś spróbować u innego gin. Ja mogę polecić tez albo Invictę (dr Śliwiński) albo dr Maciejewski (ordynator z Wejherowa) - ale do niego zapisy są zawsze w dwóch pierwszych dniach miesiąca na miesiąc nie obecny ale następny. Czyli 1-2 wrzesień będą zapisywać na październik.
Trzymam kciuki za wszystkie starające i testujące. Ja w tym miesiącu nie mierzę temperatury, przygotowujemy się do wyjazdu, więc mam dużo czasu zajętego. Chciałam nie myśleć i nie liczyć. Cóż z tego jak i tak po zewnętrznych objawach wiem, że czas płodny zaczął się.
Trzymam kciuki za wszystkie starające i testujące. Ja w tym miesiącu nie mierzę temperatury, przygotowujemy się do wyjazdu, więc mam dużo czasu zajętego. Chciałam nie myśleć i nie liczyć. Cóż z tego jak i tak po zewnętrznych objawach wiem, że czas płodny zaczął się.
ja-dwisia, na IUI jeszcze nie byłam, chciałabym w następnym cyklu , ale nie wiem czy wtedy mąz będzie, bo akurat w aczasie owulacji ma wyjechac, więc wtedy pewnie w październiku.
Michalowa, może to rzeczywiście proroczy sen :))
kammcia, ponoć dobry gin-endokrynolog to dr muczyńka-Turek, może warto skonsultować?
Słonko co u ciebie?
Michalowa, może to rzeczywiście proroczy sen :))
kammcia, ponoć dobry gin-endokrynolog to dr muczyńka-Turek, może warto skonsultować?
Słonko co u ciebie?
Dzięki dziewczyny :) Trzymajcie dalej kciuki bo jak na razie to mija 4 dzień i @ nie ma. Ale z betą lub kolejnym testem to poczekam tak do 10 dnia po odstawieniu, bo czytałam gdzieś na innym forum, że dziewczy dostawały @ nawet po 8-10 dniach, a ja nie chcę znów zobaczyć jednej kreski i znów mieć doła.
Piggy czekam na dobre wieści od Ciebie i oczywiście na dobre nowiny od reszty dziewczyn :)
Piggy czekam na dobre wieści od Ciebie i oczywiście na dobre nowiny od reszty dziewczyn :)
tak a'propos wkręcania, to ja się ostatnio zastanawiałam, skąd się brały moje megaobjawy co miesiąc na początku starań - kurcze no naprawdę mnie wtedy bolały piersi! nie wiem, czy to było wkręcanie na maksa, czy może jakieś hormony ze stresu to powodowały.
teraz już nabrałam dystansu do tego i nie mam objawów co miesiąc, choć mam nadzieję, że kiedyś się naprawdę pojawią... :)
teraz już nabrałam dystansu do tego i nie mam objawów co miesiąc, choć mam nadzieję, że kiedyś się naprawdę pojawią... :)
U mnie nadal nic się nie dzieje @ nadal nie ma. Dziś w pracy miałam lekkie bóle podbrzusza ale nie do końca taki jak na @, a teraz przeszły zupełnie. Zauważyłam tylko dzis raz jak byłam w toalecie, że mój śluz był ciut ciemniejszy - ale było go baaardzo mało, a później już w ogóle go nie było. Mam tylko co jakiś czas uczucie "mokrości" i dlatego mam wrażenie że @ jednak przyjdzie :( Czekam do 10 dnia po odstawieniu na ewentualny kolejny test lub betę.
No hej babki.
Okzauje się, że moja hydraulika ;-) jest nieźle pokręcona.
Wczoraj był mój 16 d.c. a pęcherzyk dopiero rośnie i ma 14mm. W poprzednim cyklu owu była ok 17 d.c.
Także mamy się z mężem kochać co 2 dni i w poniedziałek mam zrobić sobie zastrzyk na pęknięcie jajeczka ;-). Boję się, bo nigdy nie miałam zastrzyków robionych - a teraz muszę zrobić sobie go sama, albo mąż. Ech, ale dam radę, muszę. No i mam przyjść znowu do Invicty w czwartek. Najpierw badanie krwi na poziom progesteronu (zeby zobaczyc czy byla na pewno owu) i 2,5 godz. później usg u dr.
Także wszystko jeszcze przede mną.
Okzauje się, że moja hydraulika ;-) jest nieźle pokręcona.
Wczoraj był mój 16 d.c. a pęcherzyk dopiero rośnie i ma 14mm. W poprzednim cyklu owu była ok 17 d.c.
Także mamy się z mężem kochać co 2 dni i w poniedziałek mam zrobić sobie zastrzyk na pęknięcie jajeczka ;-). Boję się, bo nigdy nie miałam zastrzyków robionych - a teraz muszę zrobić sobie go sama, albo mąż. Ech, ale dam radę, muszę. No i mam przyjść znowu do Invicty w czwartek. Najpierw badanie krwi na poziom progesteronu (zeby zobaczyc czy byla na pewno owu) i 2,5 godz. później usg u dr.
Także wszystko jeszcze przede mną.