Widok
Dziewczyny po co Wy sie katujecie. Ja iwem ze ciekawość i pragnienie dziecka sa bardzo silne i korcą zeby zrobić test, ale nie róbcie testów przed terminem miesiaczni albo w dniu. Wytrwajcie i poczekajcie te pare dni az miesiaczka zacznie sie spóźniać. Często dochodzi do naturalnego poronienia podczas okresu o ktorych kobiety nawet nie wiedzą a jesli robicie testy dopatrujecie sie kreseczek robicie sobie nadzieje a poźniej tylko cierpicie. Miałyście niedawno przykład biednej Gabi. Wiem ze ciekawosc jest nocniejsza ale napawde oszczedzicie sobie wiele bólu i lez jak poczekacie troszke. NIe moge patrzeć jak same siebie katujecie:( NIe atakujcie mnie bo nie chce kłotni a jedynie oszczedzić wam bólu. Oczywiscie nie mowie ze bedzie tak w przypadku mojej przedmówczyni obyu było jak najlepiej ale naprawde te stresy leki zeby było ok na samym poczatku ciązy potrafią wiecej zaszkodzić niz pomoc.
s****ete, masz oczywiście rację, ale...;-)
Większość z nas leczy się na niepłodność, jesteśmy pod opieką specjalistów i wręcz powinnyśmy od razu wykrywać ciążę żeby np. zacząć stosować leki podtrzymujące.
Myslę, że jak ktoś jak my, bardzo długo stara się o ciążę to nie ma takiej siły żeby nie zrobić szybko testu ciążowego.
Co prawda ja staram się nie robić testów owu żeby wykrywać b. wczesną ciążę, a z testami ciążowymi zawsze czekam chociaż jeden, dwa dni po terminie spodziewanej miesiączki.
Większość z nas leczy się na niepłodność, jesteśmy pod opieką specjalistów i wręcz powinnyśmy od razu wykrywać ciążę żeby np. zacząć stosować leki podtrzymujące.
Myslę, że jak ktoś jak my, bardzo długo stara się o ciążę to nie ma takiej siły żeby nie zrobić szybko testu ciążowego.
Co prawda ja staram się nie robić testów owu żeby wykrywać b. wczesną ciążę, a z testami ciążowymi zawsze czekam chociaż jeden, dwa dni po terminie spodziewanej miesiączki.
Michałowa ja to wszystko rozumiem dlatego napisałam tego posta zeby nakłonić niektóre forum zeby poczekały te 2- 3 dni po spodziewanym okresie. Rozumiem ze trzeba szybko wykruwac zeby ewentualnie podtrzymac ciąze ale 2 dni nie zrobią roznicy a moga naprawde oszczędzić wiele bólu. Kiedyś czytalam ze statystycznie na każdą kobietę zdarza sie jedno poronienie naturalne przy miesiaczce o ktorym kobieta regularnie miesiączkująca nigdy sie nie dowiaduje.
Ja też zazwyczaj staram sie wyperswadować tu na forum robienie testów ciążowych przed spodziewaną datą @. Ale jednak u dziewczyn, którym trudno zajść w ciążę, wiedza o tym, że nastąpiło zapłodnienie a potem samoistne poronienie, jest bardzo istotna. Może ułatwi leczenie albo pozwoli na wyeliminowanie niektórych badań, a naprowadzi na faktyczny problem.
Julia - ciąża na pewno. Teraz tylko odczekaj w spokoju kilka dni. Betę odradzałabym - zbędne emocje są teraz nie wskazane. Trzymam kciuki.
Julia - ciąża na pewno. Teraz tylko odczekaj w spokoju kilka dni. Betę odradzałabym - zbędne emocje są teraz nie wskazane. Trzymam kciuki.
Julia, trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze :)
Z robieniem tak wcześnie testów zupełnie się zgadzam, ale dopiero teraz, ucząc się na swoich błędach ;-) Z drugiej strony, w moim przypadku i tak i tak dowiedziałabym się o ciąży, bo okres dostałam tydzień później, a nigdy mi się nie spóźniał nawet o jeden dzień, także i tak bym się nie uchroniła przed tą świadomością
Z robieniem tak wcześnie testów zupełnie się zgadzam, ale dopiero teraz, ucząc się na swoich błędach ;-) Z drugiej strony, w moim przypadku i tak i tak dowiedziałabym się o ciąży, bo okres dostałam tydzień później, a nigdy mi się nie spóźniał nawet o jeden dzień, także i tak bym się nie uchroniła przed tą świadomością
julia gratuluję:) zrób jeszcze betę dla pewności, ale raczej test sie nie myli.
a ja niby mówiłam że u mnie sie nie uda to widze ze jednal gdzieś podświadomie miałam nadzieję,że może sie uda na wakacjach na luzie, ale niestety:((( @ się zaczyna , jest juz plaminie, mąż śpi , a ja siędzę i ryczę i strasznie mi źle, jakoś nadzieja mnie opuściła że będę kiedykolwiek mamą:((((((
a ja niby mówiłam że u mnie sie nie uda to widze ze jednal gdzieś podświadomie miałam nadzieję,że może sie uda na wakacjach na luzie, ale niestety:((( @ się zaczyna , jest juz plaminie, mąż śpi , a ja siędzę i ryczę i strasznie mi źle, jakoś nadzieja mnie opuściła że będę kiedykolwiek mamą:((((((
Piggy, będzie dobrze, nie można tracić nadziei, nie poddawaj się, za parę dni za pewne będziesz czuć się lepiej i myśleć tylko o następnych starankach :*
Julia, tak jak mówiłam wcześniej, życzę Ci żeby wszystko było dobrze i żebyś już niedługo zobaczyła bijące serduszko :)
Moniko, dzięki, ja już pozytywnie patrze w przyszłość i czekam na następne dwie kreseczki, tym razem szczęśliwe :)
Myślałam, że w ten weekend będzie owu, ale śluzu brak, nic. Wilgotniejsze dni miałam w czwartek i piątek, ale nie przypuszczałam, że to to, bo 8,9 dzień cyklu? Chyba mi się jednak coś poprzestawiało. Teraz trochę żałuje, że jednak nie robiłam testów. Czekam na kolejny cykl.
Julia, tak jak mówiłam wcześniej, życzę Ci żeby wszystko było dobrze i żebyś już niedługo zobaczyła bijące serduszko :)
Moniko, dzięki, ja już pozytywnie patrze w przyszłość i czekam na następne dwie kreseczki, tym razem szczęśliwe :)
Myślałam, że w ten weekend będzie owu, ale śluzu brak, nic. Wilgotniejsze dni miałam w czwartek i piątek, ale nie przypuszczałam, że to to, bo 8,9 dzień cyklu? Chyba mi się jednak coś poprzestawiało. Teraz trochę żałuje, że jednak nie robiłam testów. Czekam na kolejny cykl.
Julia - lekarz chyba jeszcze nie jest w stanie nic stwierdzić. Zrób betę. Jak będzie powyżej 1000, to lekarz może zacząć szukać zarodka na USG. Wcześniej nic nie widać.
Piggy - ja też często sobie mówię, że w tym cyklu nie udało się, a jak przychodzi @ to i tak mam doła. Ale znalazłam sposób na to. Zakładam, że się nie udało i z wyprzedzeniem umawiam się do lekarza. Tak więc jak przychodzi @, to mam już zaplanowane dalsze działania.
Piggy - głowa do góry - Tobie też się uda. :)
Gabi - może się ciut porzestawiało, cierpliwości.
Piggy - ja też często sobie mówię, że w tym cyklu nie udało się, a jak przychodzi @ to i tak mam doła. Ale znalazłam sposób na to. Zakładam, że się nie udało i z wyprzedzeniem umawiam się do lekarza. Tak więc jak przychodzi @, to mam już zaplanowane dalsze działania.
Piggy - głowa do góry - Tobie też się uda. :)
Gabi - może się ciut porzestawiało, cierpliwości.
dzwoniłam do mojego ginekologa i powiedziała mi ze nie musze robic bety nie mam sie kluc!zrobiłam 3 tesy z roznych firm ostatni dzis rano i wyszły dwie grube krechy!bede miała usg dopochwowe i podobno mozna stwierdzic.Moj mezus chodzi z testem i co chwile zetrka na nasze kreseczki!od rana mam straszne mdłości.