Widok
Hej. Ja właśnie ma też dwa wyniki z różnych laboratoriow i bardzo się martwię. Pierwszy igm nieznacznie dodatni a igG 26 gdzie pozytywny od 3.0. lekarz powiedział że to może być stara infekcja. Aktualnie 13 mc. Drugi wynik inny. Igm ujemne 0.35 gdzie ujemne poniżej 0.8 więc znacznie ujemne . A igG 262 gdzie dodatni wynik od 3.0 . I tu także awidnosc niska na granicy. Bo niska poniżej 70. Od 70-79 niejednoznaczna. Od 80 wysoka. Lekarz sam nie wie bo dwa różne wyniki. Chce właśnie zrobić test western blota na toxo bo czytałam właśnie że jest najdokładniejsza .
Nic nie reklamuje, co z Tobą nie tak? Dzielę się informacją, żeby w przyszłości jakaś inna kobieta oczekująca dziecka, niepotrzebnie się nie denerwowała i nie powielała moich błędów. Byłam o krok od tego, żeby przez cała ciążę brać antybiotyk, nie mówiąc już o tym, że inni sugerowali bardziej drastyczny sposób zakończenia ciąży..
Gdy byłam w pierwszym trymestrze ciąży wyszły mi 3 wyniki pod rząd (w różnych laboratoriach), że mam aktywną toksoplazmozę: IGM wysokie i nie mam na nią przeciwciał. Bardzo się denerwowałam. Chodziłam po lekarzach, aby zinterpretowali wyniki, każdy potwierdził, że świadczą o aktywnej toksoplazmozie. Przypadek sprawił, że dowiedziałam się od laboranta o metodzie badania krwi na toksoplazmozę, która nazywa się Western Blota. Jest o wiele droższa (kilkaset złotych) ale bardzo dokładna. Wyszło z niej, ze nie mam aktywnej toksoplazmozy tylko już ją przeszłam i byłam uodporniona (IGM niskie, IGG wysokie). Tamte wyniki były niedokładne. Lekarz specjalista potwierdził, ze wyniki z krwi metodą Wertern Blotta są najważniejsze i najdokładniejsze, a na tamte nie mam już patrzeć i nie mam brać antybiotyków. Po porodzie dla pewności prosiłam aby sprawdzono krew dziecka i wyszło, ze ma przeciwciała na Toxoplazmozę co potwierdziło, ze miałam już przeciwciała przed zajściem w ciąże i tylko wyniki metodą Western Blota były dobre.