Widok

Verb

Byłem tam wystarczająco długo (i po obu stronach pokoju z weneckim lustrem) żeby zauważyć doskonałe i niepowtarzalne tematy do żartów.
Tak, Ty przynajmniej wiesz o czym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szczegóły dwa

-1-
Miło, że zgadzasz się ze mną akurat w tym szczególe.
Chesz soczku na zgodę - ... może Kubusia?
-2-
do Verb
Przejęzyczenie? -> Irackie rakiety leciały do Kuwejtu, a nie do Izraela.
W Emiratach to chyba znakomita większość nadużywa tamtejszego odpowiednika naszego słowa "przyjaciel". Zakłamany muzealny świat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Verb!

Nie to nie
Bardzo brzydko sie wyrazasz
Skocz sobie sam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Martuniu...skieruj swoja prosbe,a raczej zyczenie-w kierunku Stworka,to Ona zaczela te dyskusje...Wojna jest straszna...wiec

pogodzie hihihi hehehe
Albo o biednych robaczkach wbitych na haczyki wedkarskich wedek :)
Ucalowania dla Ciebie i FATE :*)))

Ps. A teraz sie rozpakuje po wachcie i pojde sobie do wanienki sie pomoczyc...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Panie DD,dobrze ze sie na cos przydalem...

Ps.a teraz zasuwam do wanny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dyktor Coś Tam

Owszem, owszem. Do Izraela. Saddam liczył na pomoc krajów arabskich w swej wojnie z USA, ale się przeliczył. Wpadł więc na pomysł, by wysłać rakiety do Izraela - "wspólnego wroga wszystkich arabów". Chciał wciągnąć Izrael do wojny. Myślal, ż w ten sposób uda mu się jednak znaleźć sojuszników. Ale przeliczył się po raz drugi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tofik

No dobra, może trochę mnie poniosło, ale nie zmienia to faktu, że nie lubię jak ktoś mi się tak bezprecedensowo wtrąca do rozmowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do wszystkich.

Czy ktoś z was lubi pokemony? Zakładam oficjalny fanclub...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

(Kap! Kap! Kap! Kap!)
(Kap! Kap! Kap! Kap!)
Proszę nie kap...

Trwoga i zwątpienie
(Kap, kap, kap...)
Ból i zdziecinnienie
(Kap! Kap! Kap!)

Łza płynie po szybie (Kap)
Zamykam drzwi. (Kap)
Włączam wycieraczki (Tak łatwo się nas nie pozbędziesz, kap, kap, kap!!!...)
Uruchamiam nawiew (kap, kap, kap, kap...)

Ludzie i tak codziennie giną!!!!
(Kap, kap, kap, kap, kap)

Pierdol się z tym swoim z****nym KAP, KAP!!!!!

(..., ...)

Przepraszam...
(Kap?)
Tak... Kap...
(Kap...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

I płynę po tafli czarnego asfaltu
Krystalizuje się sytuacja pogodowa

Leje i będzie lało

Światła tną obszary świadomość
Wszystko pozostałe to meritum niewiedzy

Bóg też wierzy...

Połykam drogę
Połykam świat
Połykam Ciebie

Kto mnie połyka?...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Okazało się
Że tak naprawdę ona wcale nie była
Tak bardzo zamknięta w sobie
Jak mówili ludzie

Bezwiednie, a może zupełnie świadomie
Nawigowała uczuciami
Ku najdalszemu portowi

Gdzieś w okolicy bieguna
Gdy chłodny powiew sięgnął jej twarzy
Ujrzałem uroczy uśmiech
Oznakę spełnienia marzeń

Zasnęliśmy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Zbłądziłem, przebacz...
Ingerowałeś, zwątpiłem...

Światłowody wiary
Pędzą bezustannie
Od sumienia do sumienia

Taka praca...

Przecinka wyryta w leśnej głuszy
To autostrada sprzeciwu
Pustelnia zbuntowanych nadziei

Kolektyw utworzony...

Wstąpię do Ciebie
Bo mnie potrzebujesz

By być Bogiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Biegnie...
Jej włosy falują czyniąc ze mnie najszczęśliwszego obserwatora pod
Słońcem

Wiatr przeplata się z jej oddechem
Ociera zuchwale o jej ciało
Dotyka piersi, brzucha

Wieje z północy
A więc z naszej krainy. Wiatr jest przecież naszym starym
Przyjacielem

Pamiętam, jak się poznaliśmy...

A teraz on wlatuje w jej usta
Drażni oczy
Bagatelizuje mnie
Moje prawa

Zdrajca
Zazdrosny? Ja?

A on?
s*******!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Czym jesteś wodo?
Kim jesteś wodo?

Mym życiem?
Sensem?

Podpalę strukturę twego „ja”
I stopisz się
A ja
Tak bardzo Cię kocham
Tak bardzo nienawidzę

I całe życie jeździć będę
Na twej doskonałej materii
Na ha dwa o
W minus dwudziestu stopniach w sercu
A plus jednym na powierzchni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Neony
Tanie motele
My

A świat
To taki wielki s********

Będzie nam to po wsze czasy wypominał
Jakby nie miał ciekawszych rzeczy
Do roboty!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

I dokąd zmierzasz
Odkąd uciekłaś spod opieki absurdalnej
Nicości?

Żyjesz inną stroną świadomości
I co?

Świat to broszka
Przyczepiłem to do klapy
Ale mi nie pasuje...

Zbyt pretensjonalne...

Za moimi drzwiami nie spotkasz proroka
Nie wskażę ci drogi
Nie pocieszę słowem
Nie okryję kocem

Żyję inną stroną świadomości

A twój absurd umiera...

Wraz ze mną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Na trwogę biją dzwony
Ulice pełne zgiełku
I codziennego chaosu
Nikną wśród napastliwej kolonii
Kropli deszczu
Ja wiem
Mea Culpa...

Oddałem życie w opiekę czasu
Ciężkie zegary jak kat
I nauczyciel zarazem
Każą surowo
Za mój prywatny smutek
Ja wiem
Mea Culpa...

Wśród brudu ulic
Wśród czerni uczuć
Ukrywamy się dziś przed deszczem oczyszczenia
Pod dziurawymi parasolami
Ja wiem
Mea Culpa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

I choćbyś umiała stąpać
Po słabym świetle księżyca
Tu się nie dostaniesz

Zamknąłem wszystko
Co można było zamknąć

Teraz odejdź...

I gdyby nawet deszcz
Był Twoim ojcem
Potężne gromy kuzynami
Nie zastaniesz mnie w swojej sypialni

Uciekłem

Teraz mieszkam w samym sercu

Gniewu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Nocne bytowanie
Wbija osinowy kołek
W ludzką rozwagę

Wiem
Jestem wampirem dnia
Słońce można przekupić
Jak każdego...

Jestem obłąkany krwią
Tańczę w poświacie śmierci
I wciąż nie mogę przestać
Wieczne potępienie
Wieczny głód
Wieczna pokuta
Ale przecież i tak bywa...

Zagraj mi jeszcze raz
Tą smutną melodię
Na stuletnim fortepianie
Spod którego płynie krew pokoleń
Powalonych potęgą
Czarnych barw
Melancholii...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Kim jesteś, Ty, która bawisz się Zmysłami?
Z premedytacją...

Zamykasz żaluzje, zasłony
Pogrążamy się w ciemności
Nadzy, gorący

Odchodzisz...

Muskasz włosami moją twarz
Wiesz, że odpływam w nicość
Lubisz to
Ale nie dotrzymasz mi towarzystwa...

Może kiedy indziej...

Kiedy dotykam Twych ust
Potoki rozkoszy przerywają tamę rozsądku
I nie słucham Mądrego Starca
Który cichutko płacze nad mymi grzechami...

Przerywasz nić błogiej nieświadomości
Pod kocem pragnienia
Czuję się obecnie zupełnie nagi
Gdy twój gniew sięgnie zenitu
Stracę nawet ten koc...

A potem, nim minie jedna dekada
Znów mnie zaprosisz do siebie
Dasz przyjemność rozpustnego obcowania

I będę Cię kochał

I będę Cię nienawidził...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

Gadżety reklamowe (30 odpowiedzi)

Gdzie w Gdańsku można kupić gadżety reklamowe? Jest jakaś hurtownia?

Własna firma? (47 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

do góry