Widok
ja dalej czeka az syn zdecyduje sie z nami przywitac ale on jakos sie nie garnie. mam lekkie rwanie podbrzusza czasem boli mnie ta kosc ogonowa dzis troszke boaly mnie uda no i do wc mnie gania ale jakies mega bole czy cos co moglabym okreslic jako skorcze(podobno nie da sie ich nie wyczuc tak bola)to nie mam i juz zaczynam sie obawiac ze byc moze ja ich nie czuje czy cos w tym stylu, kacper tez duzo mniej sie rusza bardziej jakby machal tylko nogami po moich zebrach. jutro mam dzwonic do mojej gin i ma mi dac jakis zel na przyspieszenie ale nie jestem przekonana. w czwartek mamplanowa wizyte u niej i z mezem jak rozmawiamy to chyba jutro daruje sobie ten telefon i poczekam do czwartku - a nóz sam zdecyduje sie wyskoczyc z brzuszka.
gosia a ja juz myslalam ze moze ty nastepna jestes bo to nienormane ze ciebie na forum nie ma:-))
agucha zrobila nam niespodzianke-cudowna niespodzianke:)
madzia super ze sacerek zaliczny ale przede wszystkim gratuluje ze walczysz o pokarm. wielu mamom by sie po prostu nie chcialo a ty dzielnie walczysz do konca gratuluje kochana:)
dziewczyny to ktora nastepna w kolejce?:)
moj maz jak bal sie porodu tak teraz nie moze sie doczekac i kazdy objaw(a wczoraj sie naczytał) z radoscia traktuje i mowi"no to co kochanie rodzimy?:)"
gosia a ja juz myslalam ze moze ty nastepna jestes bo to nienormane ze ciebie na forum nie ma:-))
agucha zrobila nam niespodzianke-cudowna niespodzianke:)
madzia super ze sacerek zaliczny ale przede wszystkim gratuluje ze walczysz o pokarm. wielu mamom by sie po prostu nie chcialo a ty dzielnie walczysz do konca gratuluje kochana:)
dziewczyny to ktora nastepna w kolejce?:)
moj maz jak bal sie porodu tak teraz nie moze sie doczekac i kazdy objaw(a wczoraj sie naczytał) z radoscia traktuje i mowi"no to co kochanie rodzimy?:)"