Widok
Piri w odpowiedzi do Twojego postu z poprzedniego wątku, oczywiście masz rację, ale ja jak na razie po prostu nie czuje potrzeby uczestnictwa w takich zajęciach.
Byc może lepiej się współpracujez kobietą po szkole rodzenia, ale z drugiej strony takich jak ja opornych na tego typu zajęcia są miliony, więc może dlatego nie robię z tego wielkiego dramatu. Jak zwykle podchodzę do sprawy bardzo optymistycznie, bo uważam, że ciąża moja będzie bezproblemowa a urodze sprawnie szybko, a przede wszystkim szczęśliwie.
tak nawiasem mówiąc, moja koleżanka rodziła w lutym w wejherowie, uczęszczała do szkoły rodzenia i powiedziała, że efekt był tego taki, że leżąc na porodwóce, czując ból i czując tą atmosferę zupełnie zapomniała co mówili podczas zajęć w szkole rodzenia, a po prostu słuchała położneji tylko dzięki niej urodziła. A o oddychaniu całkiem zapomniała.
Ale życzę miłych spotkań......może mi sie jeszcze odwidzi ....zobaczymy
Byc może lepiej się współpracujez kobietą po szkole rodzenia, ale z drugiej strony takich jak ja opornych na tego typu zajęcia są miliony, więc może dlatego nie robię z tego wielkiego dramatu. Jak zwykle podchodzę do sprawy bardzo optymistycznie, bo uważam, że ciąża moja będzie bezproblemowa a urodze sprawnie szybko, a przede wszystkim szczęśliwie.
tak nawiasem mówiąc, moja koleżanka rodziła w lutym w wejherowie, uczęszczała do szkoły rodzenia i powiedziała, że efekt był tego taki, że leżąc na porodwóce, czując ból i czując tą atmosferę zupełnie zapomniała co mówili podczas zajęć w szkole rodzenia, a po prostu słuchała położneji tylko dzięki niej urodziła. A o oddychaniu całkiem zapomniała.
Ale życzę miłych spotkań......może mi sie jeszcze odwidzi ....zobaczymy
Ja właśnie chodzę do szkoły rodzeni i to właśnie ze względu na męża, żeby troszkę wszedł w nastrój. Wszystko co mówią w tej szkole gdzieś juz czytałam... no prawie wszystko. Jednak nie żałuję uczestnictwa.
A tak wogóle ostatnio zauważyłam, że ludzie dookoła zaczynaja dostrzegać we mnie ciężarówkę ;-). Dziś pani ustąpiła mi miejsca w tramwaju i mogłam zrobić zakupy bez kolejki. Zaczyna się poważnie robić ;-))))).
A tak wogóle ostatnio zauważyłam, że ludzie dookoła zaczynaja dostrzegać we mnie ciężarówkę ;-). Dziś pani ustąpiła mi miejsca w tramwaju i mogłam zrobić zakupy bez kolejki. Zaczyna się poważnie robić ;-))))).
no my tez szykujemy się do porodu rodzinnego,ale do szkoły chyba nie pójdziemy,może na jedno dwa spotkania dotyczące oddechu. Nie więcej.
A co do ustępowania miejsca,to mi tez ustępują i w mięsnym nie stoję w kolejce,jestem obsługiwana poza kolejnością - co jest dla mnie ciut peszące, ale kiedy miałam tak dobrze jak teraz.....:))
A co do ustępowania miejsca,to mi tez ustępują i w mięsnym nie stoję w kolejce,jestem obsługiwana poza kolejnością - co jest dla mnie ciut peszące, ale kiedy miałam tak dobrze jak teraz.....:))
U nas Fiutowski w 14 tygodniu (usg 2d) powiedział, że będzie chłopak jakoś trudno było mi w to uwierzyć ale stwierdziłam że poczekamy i zobaczymy, generalnie powiedział nam ,że nie ma innej możliwości ze dziewczynka to nie będzie w życiu ;D potem Doering w 22 tygodniu tez powiedział że chłopak ...... więc już PRAKTYCZNIE NIE WIERZE ze będzie mała Amelka, ponadto jak w 7 msc wylądowałam na klinicznej w szpitalu to na usg , cała grupa studentek jednogłośnie razem dr Boćkowskim stwierdzili, ze chłopak.....
tak więc jeśli macie w brzuszku małego ekshibicjonistę to może się pokazać dość wcześnie i przy wprawnym oku lekarza.
tak więc jeśli macie w brzuszku małego ekshibicjonistę to może się pokazać dość wcześnie i przy wprawnym oku lekarza.
Imiona wybrane już dawno-jeżeli się nie zmieni to Amelka i Filip:)
Chlopaczka to raczej łatwiej zobaczyć:)
Agatho ja się wcale nie obrażę, ja sama ludziom do wózków zaglądam,a jak widze bliźniaki to się czasai o coś pytam i jeszcze głupio uśmiecham:)
Wózek chyba z Niemiec będziemy sprowadzać- bo szef męża jest Niemcem i pomoże załatwić, a co do modleu to jeszcze nie wiem, ubranek już mam i żeńskich i męskich, a jeszcze wszystkich nie dostałam- najgorzej to chyba z pieluchami będzie-już chyba zacznę zbierać:)
Chlopaczka to raczej łatwiej zobaczyć:)
Agatho ja się wcale nie obrażę, ja sama ludziom do wózków zaglądam,a jak widze bliźniaki to się czasai o coś pytam i jeszcze głupio uśmiecham:)
Wózek chyba z Niemiec będziemy sprowadzać- bo szef męża jest Niemcem i pomoże załatwić, a co do modleu to jeszcze nie wiem, ubranek już mam i żeńskich i męskich, a jeszcze wszystkich nie dostałam- najgorzej to chyba z pieluchami będzie-już chyba zacznę zbierać:)
Aleksad...tylko myślenie pozytywne. Nawet ja chodziłam do Invicty to myslałam tylko o tym, że się uda i będę mieć prezent na 30 urodziny.....i mam.
A co do płci, to wolałabym dziewczynkę, bo w mojej rodzinie od zawsze były babki, więc wiem jak się z nimi postępuje. Ale jak będzie chłopczyk to będzie to napieknieszy maluch, mały mężczyzna w naszej babskiej rodzinie. Więc wszystkie będą w nim zakochane. Prawdę mówiąc co będzie to będzie, będe kochać bezgraniczie......bo ja już to maleństwo kocham ponad granice możliwości.
Nasz ukochany Kuba.....a może jednak Oliwia.....byle do 6.09 - no i niech sie pokaże.......w całej okazałości.
A co do płci, to wolałabym dziewczynkę, bo w mojej rodzinie od zawsze były babki, więc wiem jak się z nimi postępuje. Ale jak będzie chłopczyk to będzie to napieknieszy maluch, mały mężczyzna w naszej babskiej rodzinie. Więc wszystkie będą w nim zakochane. Prawdę mówiąc co będzie to będzie, będe kochać bezgraniczie......bo ja już to maleństwo kocham ponad granice możliwości.
Nasz ukochany Kuba.....a może jednak Oliwia.....byle do 6.09 - no i niech sie pokaże.......w całej okazałości.
Majls do 6 już tylko 2 tygodnie-ja tez odliczałam dni:)Najważniejsze dla mamy, dla rodziców, jest żeby dzidzia była zdrowa, a każda kobieta,która bardzo pragnęła mieć dziecko-kocha je właściwie od momentu jak tylko się dowie,że jest w ciąży... ja to dopiero będę miała pole do popisu:)i życzę każdej starającej się parze takiej ilości i takiej płci dzieciaczków jkiej sobie zażyczycie:)
aleksad.... znów moje pozytywne myslenie się odzywa.... ono będzie zdrowe. Nie ma wyjścia, oboje jestesmy zdrowi, w naszych rodzinach nigdy nic się nie działo, więc i nasz brzdąc będzie zdrowym radosny, szczęśliwym dzieckiem. Będziemy mieć zdrowe dziecko i cała ciąże razem bez żadnych komplikacji przejdziemy.
Inaczej nie myslę, nie mam w mojej głowie miejsca na pesymizm.
Inaczej nie myslę, nie mam w mojej głowie miejsca na pesymizm.
Dziewczyny, dawno mnie tu nie bylo, ale chcialam sie pochwalic iz 6 sierpnia urodzilam moja cudowna dziecine !!
Rodzilam w Norwegii, wiec moje rady na temat pobytu w szpitalu pewnie na niewiele sie Wam przydadza.
Porod jak to porod , nie mowie ze nie boli ale w jednej chwili zapomina sie o tym wszystkim. Jak polozyli mi mala na piersi to bylam juz tylko najszczesliwsza kobieta na swiecie :-)))
Coreczka jest grzeczna i spokojna, niedoswiadczeni rodzice jakos sobie z nia radza ;-)
Rodzilam w Norwegii, wiec moje rady na temat pobytu w szpitalu pewnie na niewiele sie Wam przydadza.
Porod jak to porod , nie mowie ze nie boli ale w jednej chwili zapomina sie o tym wszystkim. Jak polozyli mi mala na piersi to bylam juz tylko najszczesliwsza kobieta na swiecie :-)))
Coreczka jest grzeczna i spokojna, niedoswiadczeni rodzice jakos sobie z nia radza ;-)
monia. a moje przeciucia to chyba są do bani, bo na samym początku myśłam, dziewczynka będzie, potem raptowanie chłopczyk, potem znów mi weszło na tor dziewczynki, po czym endokrynolog po obejrzeniu mojej skóry dłoni i dekoltu, stwierdził: chłopak, ale jakoś tak bez przekonania o tym myśałałam, aż się przyzwyczaiłam i mówiłam chłopak będzie, ale teraz znów mnie na dziewczynkę kieruje....
i jak tu być mądrym....co będzie to będzie, najwazniejsze, że zdrowe będzie!
i jak tu być mądrym....co będzie to będzie, najwazniejsze, że zdrowe będzie!
nie pamietam w jakich szpitalach ale chyba w rzeszowie 2 dni temu mowili ze prawdopodobnie trzeba bedzie przenosic oddział noworodków dfo innych szpitali(tam sa wczesniaki ktore maja po 1,5 kg )matki sa załamane a ordynator mowił w wywiadzie dla tvn24 ze nie wyobraza sobie zeby dzieci przeszły to bez szkody dla ich zdrowia,w innym szpitalu-ale to juz chyba z powodu babyboomu- w zesżlym tygodniu mowili ze kobiete podczas wczesnego porodu odsylaja do domu i kaza wrocic za 2-3 godziny i instruuja jak se zachowywwac bo w ciazgu tych 203 giodzin juz jakas babaeczka urodzi oi zwolni sie miejsce...kobiety leza na korytarzach bo w salach miejsca nie ma.....mimo wszytsko dla mnie nie wyobrazalne
dziewczyny czy Wam też mocno puchną nogi??
miałam troszke spuchnięte ostatno ale dzisiaj to mam straszne balony!!!!!
kurde nie wiem czy nie isc jutro do lekarza,
koleznaka miala tez mocno popuchniete nogi i lekarz jej dał jakies tabletki, zeby nie porobily jej sie zylaki tylko ze to bylo poporodzie, a nie chciałabym szkodzić maleństwu.
Moze macie jakies sposoby na zmniejszenie opuchniecia :)
miałam troszke spuchnięte ostatno ale dzisiaj to mam straszne balony!!!!!
kurde nie wiem czy nie isc jutro do lekarza,
koleznaka miala tez mocno popuchniete nogi i lekarz jej dał jakies tabletki, zeby nie porobily jej sie zylaki tylko ze to bylo poporodzie, a nie chciałabym szkodzić maleństwu.
Moze macie jakies sposoby na zmniejszenie opuchniecia :)
a ja juz mam serdecznie dosc wszystkiego :(
od miesiaca meczy mnie rwa kulszowa i z dnia na dzien jest coraz gorzej :( jeszcze pare dni i wogole nie bede mogla z łozka wstac :(
Tylko sie modle zeby malutka wyszła chociaz tydzien przed terminem bo jest niewesoło....brzusio juz bardzo przeszkadza nom i w sumie gdyby nie moj maz to bym sie sama nie mogła umyc, ubrac itp bo przez ta rwe schylic sie wogole nie moge.....teraz wiem jak czuja sie starzy uzaleznieni od kogos ludzie....ech ale dla naszej kruszynki wszystko przetrwam:) bylebym nie przenosiła:)
Swoja droga lekarka powiedziała, że prawdopodobnie bede miała cc;/ bo przez ta rwe porod siłami natury bedzie niemozliwy :(
od miesiaca meczy mnie rwa kulszowa i z dnia na dzien jest coraz gorzej :( jeszcze pare dni i wogole nie bede mogla z łozka wstac :(
Tylko sie modle zeby malutka wyszła chociaz tydzien przed terminem bo jest niewesoło....brzusio juz bardzo przeszkadza nom i w sumie gdyby nie moj maz to bym sie sama nie mogła umyc, ubrac itp bo przez ta rwe schylic sie wogole nie moge.....teraz wiem jak czuja sie starzy uzaleznieni od kogos ludzie....ech ale dla naszej kruszynki wszystko przetrwam:) bylebym nie przenosiła:)
Swoja droga lekarka powiedziała, że prawdopodobnie bede miała cc;/ bo przez ta rwe porod siłami natury bedzie niemozliwy :(
Ja np. nie idę na usg 3d, bo nie wywalę kasy na 1 usg - mam inne wydatki. A Jesli lekarz ma mega dobre zwykłe usg, to tez wszystko dojrzy i zobaczy. "Mój" Maciejewski ma bradzo dobre usg i wszystko zobaczył, powiedział, że jest dobrze, więc tak jest. Nie kazał robic żadnych dodatkowych badań, więc mam miesiąc spokoju.
Gdybym była na Twoim miejscu wybrałabym zwykle usg, które jest nowoczesne i dobre,a przy tym nie drogie.....200 zł, jeszcze będziesz miała na co wydać.
Moja koleżanka była na 3d i powiedziała mi, mam piekne zdjęcie pupci za 200 zł, bo dzidzia była odwrócona i za żadne skarby nie chciała sie uwidocznić
Gdybym była na Twoim miejscu wybrałabym zwykle usg, które jest nowoczesne i dobre,a przy tym nie drogie.....200 zł, jeszcze będziesz miała na co wydać.
Moja koleżanka była na 3d i powiedziała mi, mam piekne zdjęcie pupci za 200 zł, bo dzidzia była odwrócona i za żadne skarby nie chciała sie uwidocznić
my poszlismy na usg3d do Doeringa właśnie i zjechał nam z ceny bo takie nie wyraźne wyszły jak to określił :)) a był to 24 tydzień, więc podobno dziecko wtedy najładniejsze , jedyne co nam potwierdził to płeć chociaż ja mówiąc szczerze dużo więcej widzę na zwykłym usg 2d u fiutowskiego i zdjecia sa tez takie jakby wyraźniejsze, z 3d to mamy film z przelewającymi sie pomarańczowymi plamkami ;))) ale teraz juz wiem ze nigdy więcej nie pójdę, chociaż stwierdził Doering ze w 32 wyjdą na 1000% ładniejsze zdjęcia ze obiecuje :))) mój mąz od początku był przeciwny 3d bo uważał ze skoro all jest pok, to wydana kasa ale ja się uparłam i mam cd ;)))
i tu jesteście w błedzie bo na usg 3 d można o wiele dokładniej wykryć wady genetyczne(zespół downa,inne aberracje chromosomowe) u dziecka niz przy najlepszym 2d-opinie lekarzy wystarczy poczytac na necie,zapytac lekarza lub poogladac materiały(ostatnio był program na national geographic własnie o zaletach usg3d)...duzo czytałam i dlatego w 14 tygodniu zdecydowałam pojsc do doeringa aby zbadac przeziernosc,teraz ide na okreslenie płci bo przy słabym usg to jest dosc trudne a znam nie jeden przypadek pomyłki lekarskiej-a chyba nie trudno odróznic peniska od pisi w ostatnich tygodniach ciazy...fakt dzidzia moze sie odwrocic i sie nie pokaze na usg3d równiez,ale to jest zawsze ryzyko....kasa jest bardzo duza fakt,ale u mnie przy pierwszej wizycie chodziło o zdrowie dziecka a teraz chcemy znac płeć a moj lekarz prowadzacy ma niestety dosc stary sp[rzet i sam polecił wizyte u jakiegokolwiek lekarza i wykonanie 3d...ps oczywiscie przy dobrym sprzecie 2d okreslenie płci nie powinno sprawiac problemu(przykład znajomi w 18 tygodniu znali płec po wizycie u pewnego lekarza w wejherowie:) )
ja nie piszę, ze usg 3d jest złe, piszę tylko że jesli ktoś się nastawia na "sztukę" tak jak ja i chce mieć ładne zdjęcia itp to nie warto, bo może być tak że dziecko sie obróci , jest za szczupłe, zasłoni się rączką tak jak np u nas, natomiast lekarz widzi na usg duuuzo więcej niż my i jest do tej sprawy nieco inaczej nastawiony, więc wykrywa to co wykrywać się powinno ;))) a na 3d łatwiej wykryć np rozczepienie wargi itp na 2d tego nie widać niestety
no to w takim przypadku ja bym chyba zrezygnowała:)my chcemy poznac płeć i na 100% sie przekonac ze z dzidzia jest ok wszytsko...bo niestety ale były pewne obawy podczas wczesniejszych tygodni ciazy...choc ja wierze ze wszytsko jest ok i dzidzia urodzi sie zdrowiutka jak rybka i bedzie zyła długo i szczesliwie:)
monia. ja właśnie czytałam sporo o usg 3d w necie i sporo lekarzy jest zdania, że lepiej im postawić diagnozę po 2d, na 3d nie zmierzy przezierności karkowej ani grubości fałdu karkowego, nie widać też kości nosowej, bo 3d pokazuje tkankę mięśniową nie kostną, oczywiscie jak wszędzie zdania są podzielone więc to tylko kwiestia wyboru rodzica, jeżeli ktoś chce to czemu nie :)
dziewczyny powiem wam jedno w 13 tyg byłam na usg nt na 2d i wszystko dało się zdobaczyć i ocenić bo dobry doktor badał:)24tyg byłam na 4d ale to tylko z własnej ciekawości, fakt dzidzia się pokazywała na całe szczęście:)
ale i tak większość danycjh pani doktor badała na 2d
ja uważam że jak ma się wolne pieniążki to czemu nie pójść i nie zobaczyć na 3d jest to wbądz razie inny wymiar:)
ale i tak większość danycjh pani doktor badała na 2d
ja uważam że jak ma się wolne pieniążki to czemu nie pójść i nie zobaczyć na 3d jest to wbądz razie inny wymiar:)
Ja byłam u dr Doeringa w 24 tygodniu i musze powiedziec ze wtedy dzidzie nalepiej widać, jest jednak 50% szans ze maluszek ładnie sie do was odwróci. Mnie sie udało zobaczyć twarzyczke :))
Lekarz proponował jeszcze jedną wizyte około 32 tyg. Poszłam, lecz mój mały wypiął sie na nas i nie miał wogóle ochoty pozowac. Dziecko juz jest wtedy dośc duże , jest też mało wód płodowych i zdjęcie słobo widać
Lekarz proponował jeszcze jedną wizyte około 32 tyg. Poszłam, lecz mój mały wypiął sie na nas i nie miał wogóle ochoty pozowac. Dziecko juz jest wtedy dośc duże , jest też mało wód płodowych i zdjęcie słobo widać
czuje juz:)nie codziennie ale czasami tak, ale raczej pojedyncze max 3-4 razem czasami kłade sie na łłóżku wyłaczam wszytskie sprzety w domku i nasłuchuje:)wtedy najlepiej słychac....no i włansie sa takie okresy około 13-15 gdzie zawsze sie uaktywni z kilkoma tknieciami -jakby ktos delikatnie od srodka ci palcem dotknał,albo okoló 18-20 :)
a to jeszcze mam kilka pytanek jak juz mamy podobne terminy:)kiedy decyujecie sie na jakies powazniejsze zakupy?czy raczej wiekszosc rzeczy nowych kupujecie czy jakies uzywane?Kiedy miejsce dla dzidzi bedziecie urzadzac(pokoik lub jakis kacik)?czy decydujecie sie na szkołe rodzenia?no i jak sie czujesz:),jakies dolegliwosci masz ,dietke specjalna stosujesz- w sensie jakies dodatkowe pokarmy spozywasz ktorych przed ciaza nie spozywałas:)?
Zakupy robimy stopniowo, bo kasy na to wszystko potrzeba sporo... Mam już duzo ciuszkow z lumpa, kilka paczek pieluch jednorazowych, jedną zmianę pościeli, wkład do pościeli, kołyskę (od moich rodziców:)). Teraz zaczynamy kompletować taki zestawik:
http://www.drewex.com/meble-dla-dzieci,lozeczka-niemowlece,krzeselka-dla-dzieci,posciel-dla-dzieci,ubranka-dla-dzieci,1,142,asortyment,4,produkt_info,produkt_szczegoly.html
Łóżeczko i wózek chcemy kupić nowe (łóżeczko za ok 2-3 miesiące, potem wózek).
Od znajomych dostaliśmy świetne krzesełko do karmienia po ich synku (z którego praktycznie nie korzystali).
Myślałam o szkole rodzenia ale nie wiem jak będzie:( Mój mąż może zmienic prace i wtedy nie będzie go przez ok 2-3 miesiące, a sama nie chce tam chodzić.
Czuje sie bardzo dobrze, wszystkie przykre dolegliwości jak narazie mnie omijaja;) Jedynie to wstawanie do kibelka po nocach;) Nie mam żadnej diety, jem to co wcześniej - staram sie jedynie ograniczyć sery pleśniowe i fete.
http://www.drewex.com/meble-dla-dzieci,lozeczka-niemowlece,krzeselka-dla-dzieci,posciel-dla-dzieci,ubranka-dla-dzieci,1,142,asortyment,4,produkt_info,produkt_szczegoly.html
Łóżeczko i wózek chcemy kupić nowe (łóżeczko za ok 2-3 miesiące, potem wózek).
Od znajomych dostaliśmy świetne krzesełko do karmienia po ich synku (z którego praktycznie nie korzystali).
Myślałam o szkole rodzenia ale nie wiem jak będzie:( Mój mąż może zmienic prace i wtedy nie będzie go przez ok 2-3 miesiące, a sama nie chce tam chodzić.
Czuje sie bardzo dobrze, wszystkie przykre dolegliwości jak narazie mnie omijaja;) Jedynie to wstawanie do kibelka po nocach;) Nie mam żadnej diety, jem to co wcześniej - staram sie jedynie ograniczyć sery pleśniowe i fete.
Słyszałam od sprzedawców dużo negatywnych opinii o mebelkach drewex, też chcieliśmy od nich łóżeczko, ale w kilku hurtowniach nam podpowiadano, żeby lepiej wybrac coś innego..
Magda, do szkoły rodzenia chodzi kilka babeczek bez mężów i nie narzekają :) jak mąż nie może to zapisz się z przyjaciółką, jej też się kiedyś może przydać taka wiedza :)
Magda, do szkoły rodzenia chodzi kilka babeczek bez mężów i nie narzekają :) jak mąż nie może to zapisz się z przyjaciółką, jej też się kiedyś może przydać taka wiedza :)
Z wózkiem jest największy kłopot....
Na początku chciałam taki:
http://www.allegro.pl/item224946054_wozek_graco_quattrotour_dlx_2007_fotelik_autobaby.html
teraz sama juz nie wiem;) Myślimy jeszcze o tych:
http://allegro.pl/item221294785_efik1_wozek_tako_kiddy_chrom_wys_0zl_nowosc_.html
http://allegro.pl/item218490135_wozek_scout_owal_ii_kolekcja_lato_2007_wys_48h_.html#photo
Na początku chciałam taki:
http://www.allegro.pl/item224946054_wozek_graco_quattrotour_dlx_2007_fotelik_autobaby.html
teraz sama juz nie wiem;) Myślimy jeszcze o tych:
http://allegro.pl/item221294785_efik1_wozek_tako_kiddy_chrom_wys_0zl_nowosc_.html
http://allegro.pl/item218490135_wozek_scout_owal_ii_kolekcja_lato_2007_wys_48h_.html#photo
no ja chciałam na poczatku mutsy ale po pierwszej wizycie w sklepie gdzie mogłam go porównac z innymi odpadł,polecm wypad do "mama i ja" i pojedzic po sklepie wozkami,wtedy mozesz sobie zrobic porownanie..jesli chodzi o obsługe to raz trafisz na kompetentna osobe a raz nie wiec lepije polegac na swojeje wiedzy odczuciu i później pytac:)...teraz zostały w zasadzie tylko emmaljunga ale sa cholernie drogie....i sama nie wiem bo mało jest uzywanych...komode z ikeiki bedziemy kupowac i taki sztywny przewijak składany z allegro:)w zasadzie grubsze rzeczy juz mamy wybrane ...troszke kaski odłozonej...ciuszki 6 par skarpetek no i 1 kaftanik:)na razie czekam na płeć:)poscieli jeszcze nic...chyba czas zaczac o tym myslec powaznie:)
no a ja jesli się okaże , że dziewczynka, to wówczas mamy już mnóstwo ciuszków po moich siostrzenicach oraz od koleżanki z pracy, która rodziła w lutym tego roku. co do mebli to wózek kupuja dziadkowie - sami się zobowiązali,a łózeczko kupimy z firmy Klupś, pościel mam 4 różne, kołderkę, kocyki, podusię, różek też, więc zostają nam kosmetyki i pieluchy.
Meble już mamy w kolorze sosna - niebieski, ale nie są ciemne. Ściany w pokoju mamy żólte, piekny parkiecik i mały kremowy dywanik, wystarczy tylko ciut przemeblowac i wstawić łózeczko - pokoik gotowy będzie. Ale juz od wrzesnia zaczynam zakupy - pierwsze co to kolorowe pieluchy tetrowe i flanelowe.
Meble już mamy w kolorze sosna - niebieski, ale nie są ciemne. Ściany w pokoju mamy żólte, piekny parkiecik i mały kremowy dywanik, wystarczy tylko ciut przemeblowac i wstawić łózeczko - pokoik gotowy będzie. Ale juz od wrzesnia zaczynam zakupy - pierwsze co to kolorowe pieluchy tetrowe i flanelowe.
no dla mnie tez:(niestety....moze jak premie dostaneza sierpień to wtedy sie zdecyduje ale teraz na pewno nie:(tłuamcze soboie ze to na 2 dzieci bedzie itp ale jakos cena przeraza mimo to:(i ze lekki i parasolki nie bed ekupowała później :)hehe jak to babeczki sobie tłumacza jak bardzo cezgos chcą:)
My się zdecydowaliśmy na łóżeczko Radek VII z szufladą.
Na allegro z materacem gryczana-kokosowym kosztuje 399 +przesyłka ok.20zł
w hurtowni Mama i Ja to samo łóżeczko i tej samej firmy kosztuje 389zł bez materaca!!!!
więc napewno opłaca się na allegro ale z innymi modelami to nie wiem, ale podejrzewam, że będzie podobnie.
pozdrawiam
Na allegro z materacem gryczana-kokosowym kosztuje 399 +przesyłka ok.20zł
w hurtowni Mama i Ja to samo łóżeczko i tej samej firmy kosztuje 389zł bez materaca!!!!
więc napewno opłaca się na allegro ale z innymi modelami to nie wiem, ale podejrzewam, że będzie podobnie.
pozdrawiam
jesli chodzi o bebecar jedz do mam i ja wszytskie skrzypia,przynajmniej te co my ogladalismy,poza tym z doswiadczenia kolezanki wiem za pozniej tez skrzypia i to mocniej(mimo ze sprzedawczyni powiedziała ze one długo stoja i wystarczy je prysnac wd-40)no i są nietrwałe-to opinie kolezanek....na forach sa podzielone opinie w zaleznosci od modelu.Dla nas odpadł ze wzgledu na fakt ze zbyt drogi jak na takie ustępstwa:).....
AAAA musze sie pochwalić:):):)jesteśmy szczęsliwymi posiadaczami wózeczka edge duo combi:)wioelofunkyjnego wraz z torba i parasolka oraz ochronka przeciwdeszczowa gratis:)za.........850 zł!!!!!prawie nówka-wyglada jak nowy choc był uzywany....rodzice wyjechali za granice jakis czas temu i zoistawili wozek tu,a teraz poprosili dziadków zeby sprzedac!!!na prawde z nieba nam spadł bo w kolorze na ktory bylismy zdecydowani -platina...dla mnie to istny cud jestesmy oboje z mezem na maxa zadowoleni...dzis padła decyzja ze kupujemy nowy (2950)i przypadkiem trafiłam na ogłoszenie od razu telefon pojechalismy i mamy z instrukcjami,karta zakupu...no na maxa szczesliwi jestesmy:)
powaznie z nieba nam spadł chyba:)a ja na niego patrze i nie wierze ze był uzywany poprostu to niesamowite..chyba rzeczywiscie te wózki nie do zajeżdżenia ...koła jak nowe!...no i dzis zrobiliśmy bilans finansowy wszytskich pierwszych zakupów...nie wyszło az tak tragicznie jak myslelismy..ciekawe tylko o czym zapomniałam:)
a woogle dzis w mama i ja trafilismy na szkołe rodzenia:)facet opowiadał o fotelikach samochodowych -troche sie podłaczylismy z mezem:)fajne te zajecie sie wydaja ciekawe:)
a woogle dzis w mama i ja trafilismy na szkołe rodzenia:)facet opowiadał o fotelikach samochodowych -troche sie podłaczylismy z mezem:)fajne te zajecie sie wydaja ciekawe:)
no i co najwieksza radosc mi sprawiło widziałam dzis pierwsze podniesienie brzuszka:)az uwierzyc nie mogłam .... radosci konca nie było...wyczekiwałam na powtórke ale nic...ale to piekne:)obserwuj brzuszek jak poczujesz bulgotanie :)pewnie twoja dzidzia tez juz "wysuwa" sie ponad płaszczyzne brzuszka:)