Widok
Na razie niestety kasy nie ma na żadne wyjazdy.
W tym miesiącu moja pensja zapewniła nam byt do 20go. Teraz jest jeszcze wypłata męża ale co będzie w kwietniu i potem skoro kwiecień to ostatni miesiąc mojej umowy?
Pewnie zastanawiacie się jak to możliwe wydać całą pensję do 20go, niestety przy takiej pensji jest to możliwe.
Tak więc w tej chwili jedyne podróże na jakie możemy sobie pozwolić to Gdańsk Główny, Sopot, mąż nawet raz zaszalał i pojechał do Pruszcza:)
W tym miesiącu moja pensja zapewniła nam byt do 20go. Teraz jest jeszcze wypłata męża ale co będzie w kwietniu i potem skoro kwiecień to ostatni miesiąc mojej umowy?
Pewnie zastanawiacie się jak to możliwe wydać całą pensję do 20go, niestety przy takiej pensji jest to możliwe.
Tak więc w tej chwili jedyne podróże na jakie możemy sobie pozwolić to Gdańsk Główny, Sopot, mąż nawet raz zaszalał i pojechał do Pruszcza:)
Kropusia no, to zabrzmiało jakby Pruszcz był na końcu świata :P jedno pytanie - dlaczego nie dołączyłaś do męża i nie wpadliście na kawusię, hm? :) o zwiedzaniu Pruszcza nie wspominając :P
a propos Krakowa... właśnie mi się przypomniało, że jest szansa na zwiedzenie go we wrześniu :) bo wybieramy się na małą wycieczkę, przy okazji której zahaczymy o Kraków :)
a propos Krakowa... właśnie mi się przypomniało, że jest szansa na zwiedzenie go we wrześniu :) bo wybieramy się na małą wycieczkę, przy okazji której zahaczymy o Kraków :)
w krakowie, bylam okolo 6 lat temu z moim mezem, aby mu pokazac, bo on Polak, ale w ogole Polski nie zna...a krakow piekne miasto i u mnie w pracy znane niestety z upojnych stag nights czyli wieczorow kawalerskich.
hmmm wroclaw, przejazdem w autokarze. bylismy w poznaniu na weekend u mojej kuzynki, i czekajac na powrot do londynu, okazalo sie, ze samolot wyladowal we wroclawiu zamiast poznania, bo pogoda byla lepsza i ryanair zafundowal nam autokar z poznania do wroclawia gratis...i dlatego bylam w tym miescie.
Kropusiu, bedzie dobrze, a mi czasami tez nie starcza do konca miesiaca i pozyczam od siostry, bo kredytowki nie chce uzywac...oczywiscie moj maz o tym nie wie, bo zawsze mam ochrzan na co ja wydaje...
hmmm wroclaw, przejazdem w autokarze. bylismy w poznaniu na weekend u mojej kuzynki, i czekajac na powrot do londynu, okazalo sie, ze samolot wyladowal we wroclawiu zamiast poznania, bo pogoda byla lepsza i ryanair zafundowal nam autokar z poznania do wroclawia gratis...i dlatego bylam w tym miescie.
Kropusiu, bedzie dobrze, a mi czasami tez nie starcza do konca miesiaca i pozyczam od siostry, bo kredytowki nie chce uzywac...oczywiscie moj maz o tym nie wie, bo zawsze mam ochrzan na co ja wydaje...
papa Kropusia
mi zostało pół godziny, ale pewnie wyjdzie więcej zanim Luby po mnie dojedzie
my podróż poślubną będziemy mieć, bo dostaniemy ją w prezencie ;) inaczej pewnie byśmy nie pojechali, bo zawsze są ważniejsze wydatki... ale we wrześniu jedziemy na krótką i nie bardzo kosztowną, a wymarzoną wycieczkę w miejsce związane z naszym hobby :) przy okazji może uda nam się wpaść na chwilę chociaż do Krakowa i zajrzymy też do Kijowa na 1 dzień :) Nigdy nie byłam w Kijowie, więc też się na to cieszę :)
mi zostało pół godziny, ale pewnie wyjdzie więcej zanim Luby po mnie dojedzie
my podróż poślubną będziemy mieć, bo dostaniemy ją w prezencie ;) inaczej pewnie byśmy nie pojechali, bo zawsze są ważniejsze wydatki... ale we wrześniu jedziemy na krótką i nie bardzo kosztowną, a wymarzoną wycieczkę w miejsce związane z naszym hobby :) przy okazji może uda nam się wpaść na chwilę chociaż do Krakowa i zajrzymy też do Kijowa na 1 dzień :) Nigdy nie byłam w Kijowie, więc też się na to cieszę :)
ja wlasnie wrocilam z lunchu i tez ciezko mi wysiedziec...a tu jeszcze niecale 2h.
ja mam obraczki matowe z blyszczacymi po krawedziach, generalnie sa matowe i jest ok, nic sie nie zmienilo, ja nosze do pracy, moj maz nie nosi, bo bezpieczniej jest bez, a i tak nie niszczy. aha i mam biale zloto, ale nie rodowane, a podroz poslubna tez mielismy: 3 tygodnie w NZ. i wlasnie minal rok kiedy tam bylismy i teskno nam za tym krajem...ach na wspomnienia sie zebralo...
ja mam obraczki matowe z blyszczacymi po krawedziach, generalnie sa matowe i jest ok, nic sie nie zmienilo, ja nosze do pracy, moj maz nie nosi, bo bezpieczniej jest bez, a i tak nie niszczy. aha i mam biale zloto, ale nie rodowane, a podroz poslubna tez mielismy: 3 tygodnie w NZ. i wlasnie minal rok kiedy tam bylismy i teskno nam za tym krajem...ach na wspomnienia sie zebralo...
hej hej a ja wróciłam ze szkoły i siadam do tłumaczenia, bo muszę jeszcze dziś wysłać...
Dziewczyny jak nie byłyście we Wrocławiu to koniecznie tam jedźcie!!! :) jak tylko będziecie mogły :)
piękne miasto, moje ulubione z polskich miast. Kraków wiadomo, że cudowny, piękny, pełno niezwykłych miejsc, ale Wrocław ma do tego taką świetną, radosną i otwartą atmosferę, przynajmniej ja się tam tak zawsze czuję :)
ja mam Polskę zwiedzoną wzdłuż i wszerz dość konkretnie, natomiast mój Luby mniej i teraz z nim odwiedzam niektóre kąty po raz kolejny... :)
Dziewczyny jak nie byłyście we Wrocławiu to koniecznie tam jedźcie!!! :) jak tylko będziecie mogły :)
piękne miasto, moje ulubione z polskich miast. Kraków wiadomo, że cudowny, piękny, pełno niezwykłych miejsc, ale Wrocław ma do tego taką świetną, radosną i otwartą atmosferę, przynajmniej ja się tam tak zawsze czuję :)
ja mam Polskę zwiedzoną wzdłuż i wszerz dość konkretnie, natomiast mój Luby mniej i teraz z nim odwiedzam niektóre kąty po raz kolejny... :)
no wysłałam pierwszą część tłumaczenia :))
ja mam pierścionek z łączonego złota, białe z żółtym, wolałabym cały z białego, ale mój Luby chciał, żeby było trochę tradycyjnego żółtego :) zresztą wybrał mi tak śliczny i pasujący do mojego gustu pierścionek, że grzechem by było narzekać ;)
obrączki mamy z białego złota matowego z taką cieniutką niteczką żółtego w środku - z tego samego powodu - miało być odrobinę tradycji ;) ponieważ jedno i drugie jest łączone, to byłoby "za dużo szczęścia" na jednym palcu ;) noszę więc obrączkę na prawej ręce, a zaręczynowy na lewej...
ja mam pierścionek z łączonego złota, białe z żółtym, wolałabym cały z białego, ale mój Luby chciał, żeby było trochę tradycyjnego żółtego :) zresztą wybrał mi tak śliczny i pasujący do mojego gustu pierścionek, że grzechem by było narzekać ;)
obrączki mamy z białego złota matowego z taką cieniutką niteczką żółtego w środku - z tego samego powodu - miało być odrobinę tradycji ;) ponieważ jedno i drugie jest łączone, to byłoby "za dużo szczęścia" na jednym palcu ;) noszę więc obrączkę na prawej ręce, a zaręczynowy na lewej...
dzięki Caes :)
ło matko, ale się jazdy porobiły na tym forum, mam nadzieję, że nie uciekniecie nam Wy co macie dostęp do drugiego na owo drugie ;)
i nie opuścicie naszego wątku - ostoi spokoju i normalności ;))
mnie też czasem ciągnie na taką imprezkę, strasznie rzadko na takowe chodzimy, a kiedyś na studiach to było minimum raz w tygodniu... ale się pozmieniało... postarzelim się ;)
a teraz ostatnio to też kasy na takie imprezowanie nie mamy, ale generalnie jakoś zawsze się człowiek wybiera, a potem jak przyjdzie co do czego to idzie na pifko i pogaduchy zamiast się pogibać ;)
ło matko, ale się jazdy porobiły na tym forum, mam nadzieję, że nie uciekniecie nam Wy co macie dostęp do drugiego na owo drugie ;)
i nie opuścicie naszego wątku - ostoi spokoju i normalności ;))
mnie też czasem ciągnie na taką imprezkę, strasznie rzadko na takowe chodzimy, a kiedyś na studiach to było minimum raz w tygodniu... ale się pozmieniało... postarzelim się ;)
a teraz ostatnio to też kasy na takie imprezowanie nie mamy, ale generalnie jakoś zawsze się człowiek wybiera, a potem jak przyjdzie co do czego to idzie na pifko i pogaduchy zamiast się pogibać ;)
cześć cześć :)
Stokrotka najlepsze życzenia!!!!
przede wszystkim zdrówka dla Ciebie i Maleństwa, lekkich kolejnych miesięcy i szczęśliwego rozwiązania :)
a poza tym szczęścia, radości, miłości i spełnienia marzeń :)
duuuża buźka!
ja dziś mam pracowity dzień, od rana sprawdzam testy i sprawdziany rozmaite, poza tym reszta gotyku mi została, jeszcze sporo. nawet na porządny spacer dziś czasu nie było, tyle tylko, że pieszo się wybraliśmy kupić farbę, żeby wreszcie tę nieszczęsną ścianę poplamioną zamalować. no i remont od nowa ;)
Stokrotka najlepsze życzenia!!!!
przede wszystkim zdrówka dla Ciebie i Maleństwa, lekkich kolejnych miesięcy i szczęśliwego rozwiązania :)
a poza tym szczęścia, radości, miłości i spełnienia marzeń :)
duuuża buźka!
ja dziś mam pracowity dzień, od rana sprawdzam testy i sprawdziany rozmaite, poza tym reszta gotyku mi została, jeszcze sporo. nawet na porządny spacer dziś czasu nie było, tyle tylko, że pieszo się wybraliśmy kupić farbę, żeby wreszcie tę nieszczęsną ścianę poplamioną zamalować. no i remont od nowa ;)
Cześć dziewczyny :)
Serdeczne życzenia dla Stokrotki, wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, miłości i wielu powodów do uśmiechu :*
Ja niedawno wróciłam z uczelni, jestem troche zmęczona, a jutro jeszcze dłużej :/, ale co tam musze dac rade bo nie ma innego wyjscia :)
Życze miłego sobotniego wieczorku i przyjemnej niedzieli :)
Serdeczne życzenia dla Stokrotki, wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, miłości i wielu powodów do uśmiechu :*
Ja niedawno wróciłam z uczelni, jestem troche zmęczona, a jutro jeszcze dłużej :/, ale co tam musze dac rade bo nie ma innego wyjscia :)
Życze miłego sobotniego wieczorku i przyjemnej niedzieli :)
dzień dobry w poniedziałek
Jadwisia, dziękuję za miłe słowa :) Takie komplementy z samego rana - aż się zarumieniłam ;))
W Malborku super było, choć pogoda średnia, wiało strasznie, tak nas wywiało, że Luby wstał dziś rano z opryszczką :) mam nadzieję, że mnie nią nie zaraził :)
Kropusia - świetny sms, uśmiałam się :))
Jadwisia, dziękuję za miłe słowa :) Takie komplementy z samego rana - aż się zarumieniłam ;))
W Malborku super było, choć pogoda średnia, wiało strasznie, tak nas wywiało, że Luby wstał dziś rano z opryszczką :) mam nadzieję, że mnie nią nie zaraził :)
Kropusia - świetny sms, uśmiałam się :))
czesc dziewczyny :)? jak wam mijaja godziny w pracy> ja wlasnie wrocilam z gdyni,bylam odebrac rzeczy, ktore dziewczyny dały na schronisko ( dziękuję dejwi, daga i kaś :*), teraz je ładnie posortuję i w środę zawiozę :0 no a poza tym czas się pakować - w czwartek do domku :)
aha piękne słońce dziś mamy, co ;)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
aha piękne słońce dziś mamy, co ;)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
starałam się ;))
zatkany nos i ciąganie nosem mnie wykończy!!!
u mnie też słonko wylazło, trochę nieśmiałe jeszcze jest, ale może się rozkręci :) dobrze by było, bo w sobotę pojechaliśmy do GB (znaleźliśmy jednak fajne gajerki w peek&cośtam - ceny zaskakujące!) i Luby kupił mi wiosenny płaszczyk :) długo się opierałam, bo tani nie był, ale skoro Ukochany tak gorąco mnie namawiał... :) to nie mogłam się oprzeć :P a potem byłam na siebie zła, bo nakupowaliśmy sobie rzeczy i kasa się rozpłynęła =/ grrr
zatkany nos i ciąganie nosem mnie wykończy!!!
u mnie też słonko wylazło, trochę nieśmiałe jeszcze jest, ale może się rozkręci :) dobrze by było, bo w sobotę pojechaliśmy do GB (znaleźliśmy jednak fajne gajerki w peek&cośtam - ceny zaskakujące!) i Luby kupił mi wiosenny płaszczyk :) długo się opierałam, bo tani nie był, ale skoro Ukochany tak gorąco mnie namawiał... :) to nie mogłam się oprzeć :P a potem byłam na siebie zła, bo nakupowaliśmy sobie rzeczy i kasa się rozpłynęła =/ grrr
ja dziś już ubrałam wiosenny płaszczyk - a co tam!!!:))
rano trochę zmarzłam - ale chociaż ładnie wyglądałam w autobusie:))))
hehe:))
Kropusia - ja też tak mam - i wtedy myślę o zmianie pracy - tylko że teraz to nie ma sensu - bo za jakieś 3 miesiące i tak ide na zwolnienie - ale zdarza się to wszystkim pracującym podejrzewam...:(( poczekaj, na pewno minie:)))
głowa do góry - wyszło słońce:))
rano trochę zmarzłam - ale chociaż ładnie wyglądałam w autobusie:))))
hehe:))
Kropusia - ja też tak mam - i wtedy myślę o zmianie pracy - tylko że teraz to nie ma sensu - bo za jakieś 3 miesiące i tak ide na zwolnienie - ale zdarza się to wszystkim pracującym podejrzewam...:(( poczekaj, na pewno minie:)))
głowa do góry - wyszło słońce:))

