Widok
ja wlasnie wrocilam z lunchu i tez ciezko mi wysiedziec...a tu jeszcze niecale 2h.
ja mam obraczki matowe z blyszczacymi po krawedziach, generalnie sa matowe i jest ok, nic sie nie zmienilo, ja nosze do pracy, moj maz nie nosi, bo bezpieczniej jest bez, a i tak nie niszczy. aha i mam biale zloto, ale nie rodowane, a podroz poslubna tez mielismy: 3 tygodnie w NZ. i wlasnie minal rok kiedy tam bylismy i teskno nam za tym krajem...ach na wspomnienia sie zebralo...
ja mam obraczki matowe z blyszczacymi po krawedziach, generalnie sa matowe i jest ok, nic sie nie zmienilo, ja nosze do pracy, moj maz nie nosi, bo bezpieczniej jest bez, a i tak nie niszczy. aha i mam biale zloto, ale nie rodowane, a podroz poslubna tez mielismy: 3 tygodnie w NZ. i wlasnie minal rok kiedy tam bylismy i teskno nam za tym krajem...ach na wspomnienia sie zebralo...
hej hej a ja wróciłam ze szkoły i siadam do tłumaczenia, bo muszę jeszcze dziś wysłać...
Dziewczyny jak nie byłyście we Wrocławiu to koniecznie tam jedźcie!!! :) jak tylko będziecie mogły :)
piękne miasto, moje ulubione z polskich miast. Kraków wiadomo, że cudowny, piękny, pełno niezwykłych miejsc, ale Wrocław ma do tego taką świetną, radosną i otwartą atmosferę, przynajmniej ja się tam tak zawsze czuję :)
ja mam Polskę zwiedzoną wzdłuż i wszerz dość konkretnie, natomiast mój Luby mniej i teraz z nim odwiedzam niektóre kąty po raz kolejny... :)
Dziewczyny jak nie byłyście we Wrocławiu to koniecznie tam jedźcie!!! :) jak tylko będziecie mogły :)
piękne miasto, moje ulubione z polskich miast. Kraków wiadomo, że cudowny, piękny, pełno niezwykłych miejsc, ale Wrocław ma do tego taką świetną, radosną i otwartą atmosferę, przynajmniej ja się tam tak zawsze czuję :)
ja mam Polskę zwiedzoną wzdłuż i wszerz dość konkretnie, natomiast mój Luby mniej i teraz z nim odwiedzam niektóre kąty po raz kolejny... :)
no wysłałam pierwszą część tłumaczenia :))
ja mam pierścionek z łączonego złota, białe z żółtym, wolałabym cały z białego, ale mój Luby chciał, żeby było trochę tradycyjnego żółtego :) zresztą wybrał mi tak śliczny i pasujący do mojego gustu pierścionek, że grzechem by było narzekać ;)
obrączki mamy z białego złota matowego z taką cieniutką niteczką żółtego w środku - z tego samego powodu - miało być odrobinę tradycji ;) ponieważ jedno i drugie jest łączone, to byłoby "za dużo szczęścia" na jednym palcu ;) noszę więc obrączkę na prawej ręce, a zaręczynowy na lewej...
ja mam pierścionek z łączonego złota, białe z żółtym, wolałabym cały z białego, ale mój Luby chciał, żeby było trochę tradycyjnego żółtego :) zresztą wybrał mi tak śliczny i pasujący do mojego gustu pierścionek, że grzechem by było narzekać ;)
obrączki mamy z białego złota matowego z taką cieniutką niteczką żółtego w środku - z tego samego powodu - miało być odrobinę tradycji ;) ponieważ jedno i drugie jest łączone, to byłoby "za dużo szczęścia" na jednym palcu ;) noszę więc obrączkę na prawej ręce, a zaręczynowy na lewej...
