Widok
Kasia, tata w domu, ale musi dzień w dzień jeździć na jakieś badania, pozbierać wyniki i do lekarza, bo w szpitalu akurat w dzień, kiedy mu się tram wylądowało nie było żadnego lekarza, który mógłby się nim zająć... czekał, czekał i się nie doczekał... potrzebny jest specjalista od narządu ruchu, akurat miał wolne i... dupa. męcz się człowieku, Twój problem...
ja też na teściów mówię raczej bezosobowo, tzn. do nich się zwracam w ten sposób, w rozmowie z mężem mówię "mama", "tata", ale w domyśle "Twoja mama, Twój tata" ;) na weselu powiedziałam do teścia "Pan" to mnie strofował, że jaki Pan, teraz tata! ;)) to samo zrobiła moja mama, jak Paweł powiedział do niej Pani ;) miło, ale przemóc się nie mogę... jeszcze słowo "mąż" mi dobrze przez gardło nie przechodzi, a co dopiero "mamo" do teściowej... ;)))
ja też na teściów mówię raczej bezosobowo, tzn. do nich się zwracam w ten sposób, w rozmowie z mężem mówię "mama", "tata", ale w domyśle "Twoja mama, Twój tata" ;) na weselu powiedziałam do teścia "Pan" to mnie strofował, że jaki Pan, teraz tata! ;)) to samo zrobiła moja mama, jak Paweł powiedział do niej Pani ;) miło, ale przemóc się nie mogę... jeszcze słowo "mąż" mi dobrze przez gardło nie przechodzi, a co dopiero "mamo" do teściowej... ;)))
niezapominajko,
ja swiezo po slubie nie jestem juz, a do dzis mowie nijako...na pan i pani, bo w sumie nie powiedzieli mi jak mam mowic...a uwazam, ze oni powinni przynajmniej zasugerowac cos, a ja wolalabym po imieniu, po prostu nie przemoge sie na mamo, tato, ale teraz problem bede miala z glowy. po prostu beda babcia i dziadek...
ja swiezo po slubie nie jestem juz, a do dzis mowie nijako...na pan i pani, bo w sumie nie powiedzieli mi jak mam mowic...a uwazam, ze oni powinni przynajmniej zasugerowac cos, a ja wolalabym po imieniu, po prostu nie przemoge sie na mamo, tato, ale teraz problem bede miala z glowy. po prostu beda babcia i dziadek...
Izulucha, Sejny od mojego miasta są oddalone o nie całą godzinę, wolnej jazdy samochodem! :)
Ja odczuwam różnicę między Bialymstokiem, a terenami do góry, bo ja się tam wychowałam... ;)
Rzeczywiście rejon przepiękny i niedoceniony, są tam tak cudowne i urokliwe miejsca... Ahh, czasami za tym tęsknię... Zawsze były jeziora, lasy, świeże powietrze :)
Ja odczuwam różnicę między Bialymstokiem, a terenami do góry, bo ja się tam wychowałam... ;)
Rzeczywiście rejon przepiękny i niedoceniony, są tam tak cudowne i urokliwe miejsca... Ahh, czasami za tym tęsknię... Zawsze były jeziora, lasy, świeże powietrze :)