Widok
heloł w nowym tygodniu :)
ten tydzień jest króciutki, jeszcze tylko jutro do pracy i od środy mamy urlopiki i ruszamy do Wawy na koncert AC/DC :) mam nadzieję, że powódź nam nie przeszkodzi... ja na początku byłam negatywnie nastawiona do tego koncertu, Mężu bardzo chciał i się zgodziłam, ale teraz się już na niego cieszę :)
Asiiek, zaległe, ale serdeczne życzenia spełnienia marzeń!!!
ten tydzień jest króciutki, jeszcze tylko jutro do pracy i od środy mamy urlopiki i ruszamy do Wawy na koncert AC/DC :) mam nadzieję, że powódź nam nie przeszkodzi... ja na początku byłam negatywnie nastawiona do tego koncertu, Mężu bardzo chciał i się zgodziłam, ale teraz się już na niego cieszę :)
Asiiek, zaległe, ale serdeczne życzenia spełnienia marzeń!!!
witam się
Silje, ja nadal nie wyzdrowiałam, ciągle mam problem z zatokami, ten antybiotyk nic a nic mi nie pomógł, więc dzisiaj go już odstawiłam i... jest lepiej :/ Zaopatrzę się w ibuprom zatoki i pewnie szybciej mi przejdzie... Gardło tez już nie boli, tylko po wdychaniu tego antybiotyku mam podrażnione i pojawia mi się kaszel - jak nie wdycham jest ok. Masakra jakaś.
Silje, ja nadal nie wyzdrowiałam, ciągle mam problem z zatokami, ten antybiotyk nic a nic mi nie pomógł, więc dzisiaj go już odstawiłam i... jest lepiej :/ Zaopatrzę się w ibuprom zatoki i pewnie szybciej mi przejdzie... Gardło tez już nie boli, tylko po wdychaniu tego antybiotyku mam podrażnione i pojawia mi się kaszel - jak nie wdycham jest ok. Masakra jakaś.
czesc dziewczyny to ja sie dolacze. utknelam wczoraj w pociagu na godzine (ten poniedzialek byl beznadziejny) i jakis idiota postanowil nastawic klime na full w efekcie czego jak bylo 15 st to max (na zewnatrz 30) i sie przeziebilam, poprosze dla mnie nagrode - przeziebic sie w najcieplejszy dzien w roku.
Ja swojej mamie wysłałam kartkę, jak przed wyjazdem będziemy u niej to napewno sprawię jej jakiś prezent i wręczę osobiście (jakoś tak nie lubię paczką wysyłać)...
Uuu, mi też chyba na zatoki padło, bo nos i głowa strasznie mnie bolą! Wziełabym Biparox (bo mi pomaga na zatoki), ale wiadomo lepiej nie kombinować bez konsultacji lekarskiej. Jutro idę do swojej ogólnej! Wszytsko przez mojego M., zaraził mnie! :)
Zdrowiej Caes! A ibuprom zatoki to świetny środek, kiedyś też mi go polecałaś i świetnie się sprawdził!
Uuu, mi też chyba na zatoki padło, bo nos i głowa strasznie mnie bolą! Wziełabym Biparox (bo mi pomaga na zatoki), ale wiadomo lepiej nie kombinować bez konsultacji lekarskiej. Jutro idę do swojej ogólnej! Wszytsko przez mojego M., zaraził mnie! :)
Zdrowiej Caes! A ibuprom zatoki to świetny środek, kiedyś też mi go polecałaś i świetnie się sprawdził!
Mój M., opowiadał, że połowy chłopaków nie ma w pracy, bo walczą z powodzią... Jeden z dobrych kolegów mojego męża mieszka 1,5 km od Wisły, płakał, jak do niego zadzwoniono, że ewakuacja mieszkańców jest przeprowadzana, ponieważ jego dom tego nie przetrzyma... Nie dość, że pracy nie mają, to jeszcze cały dobytek życia zostanie zniszczony! :((
Cześć!
A pewnie, że zaraziłyśmy! Wszystkie do okoła kichające, a Tobie niby miało się udać?! O niee! ;D
Też ostatnio badałam prolaktynę, bałam się że będzie za wysoka i będę musiała przyjmować leki na jej zbicie - koleżanka opowiadała, że koszmarne jest po tego typu tabsach samopoczucie... Wiadomo każdy organizm inaczej reaguje, ale ja tam wole brać wszystko pod uwagę! :)
Mam nadzieję, że się oswoisz ze swoimi lekami! Będzie dobrze! :)
A pewnie, że zaraziłyśmy! Wszystkie do okoła kichające, a Tobie niby miało się udać?! O niee! ;D
Też ostatnio badałam prolaktynę, bałam się że będzie za wysoka i będę musiała przyjmować leki na jej zbicie - koleżanka opowiadała, że koszmarne jest po tego typu tabsach samopoczucie... Wiadomo każdy organizm inaczej reaguje, ale ja tam wole brać wszystko pod uwagę! :)
Mam nadzieję, że się oswoisz ze swoimi lekami! Będzie dobrze! :)
Witam w ten piękny dzień :)
Dla wszystkich wątkowych mamuś najlepsze życzenia...
Przy okazji takiego dnia Jadwisiu, Asiek, Walerko, Karolinko życzę, abyście w przyszłym roku również obchodziły ten dzień z dzieciaczkami w brzuszkach lub już na świecie :)
Pozatym dziewczyny zakazuje chorowania!!! Odziwo ja sie trzymam jeszcze dobrze i ciesze się z tego, bo mnie zawsze pierwszą gardło i zatoki łapały, a teraz wszyscy wkoło chorzy, a ja póki co zdrowa :P
Jadwisiu udanej zabawy na koncercie :*
Izulucha czekamy, aż napiszesz kiedy dokładnie będziesz w Polsce. Może jak szybciej ustalimy termin to bedzie więcej czasu na dostosowanie się i więcej zołz się pojawi.
Marchew co u Ciebie dawno sie nie odzywałaś? Masz zamiar odwiedzić Trójmiasto w najbliższym czasie?
Dla wszystkich wątkowych mamuś najlepsze życzenia...
Przy okazji takiego dnia Jadwisiu, Asiek, Walerko, Karolinko życzę, abyście w przyszłym roku również obchodziły ten dzień z dzieciaczkami w brzuszkach lub już na świecie :)
Pozatym dziewczyny zakazuje chorowania!!! Odziwo ja sie trzymam jeszcze dobrze i ciesze się z tego, bo mnie zawsze pierwszą gardło i zatoki łapały, a teraz wszyscy wkoło chorzy, a ja póki co zdrowa :P
Jadwisiu udanej zabawy na koncercie :*
Izulucha czekamy, aż napiszesz kiedy dokładnie będziesz w Polsce. Może jak szybciej ustalimy termin to bedzie więcej czasu na dostosowanie się i więcej zołz się pojawi.
Marchew co u Ciebie dawno sie nie odzywałaś? Masz zamiar odwiedzić Trójmiasto w najbliższym czasie?
No co ty??? Ale numer! A gdzie jeśli mogę zapytać? Mam nadzieję, że będziesz mimo wszystko w wątku?!
No to koniecznie musimy się spotkać. Tylko tak jak pisałam wcześniej, Iza przyjeżdza 28.05, 30.05 ma chrzest córeczki. Ja nie mogę na pewno się spotkać między 2-6 czerwca bo wyjeżdżam na długi weekend.
Teraz pytanie jaki termin byłby odpowiedni dla wszystkich?
No to koniecznie musimy się spotkać. Tylko tak jak pisałam wcześniej, Iza przyjeżdza 28.05, 30.05 ma chrzest córeczki. Ja nie mogę na pewno się spotkać między 2-6 czerwca bo wyjeżdżam na długi weekend.
Teraz pytanie jaki termin byłby odpowiedni dla wszystkich?
hello,
sledze wasz/nasz watek, tylko brak czasu na pisanie?
Silje, gdzie ty przeprowadzasz sie, oczywiscie razem z mezem?
Michalowo, jutro odezwe sie do ciebie popoludniwo- tzn.zadzwonie itp?
ja zostaje do 19 czerwca, wiec jest szmat czasu czyli po 06.06 itp...
a ja mialam pierwszy dz.Matki wczoraj, mamusia sama sobie zrobila prezencik itp, ale rok temu w dzien matki mialam pierwszy scan, strasznie to wszystko takie symboliczne...
Ja-dwisiu, milego koncertu, na pewno bedzie super i zazdroszcze powoli...
ach duzo napisalabym, ale Blanka wymaga juz uwagi, moje dziecko jest nadpobudliwe hihi,i chce bawic ze mna...
Nizapominajko, koniecnie trzeba spotkac sie hihi
sledze wasz/nasz watek, tylko brak czasu na pisanie?
Silje, gdzie ty przeprowadzasz sie, oczywiscie razem z mezem?
Michalowo, jutro odezwe sie do ciebie popoludniwo- tzn.zadzwonie itp?
ja zostaje do 19 czerwca, wiec jest szmat czasu czyli po 06.06 itp...
a ja mialam pierwszy dz.Matki wczoraj, mamusia sama sobie zrobila prezencik itp, ale rok temu w dzien matki mialam pierwszy scan, strasznie to wszystko takie symboliczne...
Ja-dwisiu, milego koncertu, na pewno bedzie super i zazdroszcze powoli...
ach duzo napisalabym, ale Blanka wymaga juz uwagi, moje dziecko jest nadpobudliwe hihi,i chce bawic ze mna...
Nizapominajko, koniecnie trzeba spotkac sie hihi
ee super, Dover jest ladne i macie kanal.morze, zwal jak zwal...mi bardzo tma podoba sie, i klify , bo sa biale i zamek...i lepiej tam, zycze powodzenia oczywiscie
a opieka to Walerka widziala, podaj przynies i posprzataj, oraz obroc mnie spowrotem na plecki plus ma dwa dolene zeby i gryzie niemilosiernie
moze cos wkleje z ostatnich fotek nad morzem...
a opieka to Walerka widziala, podaj przynies i posprzataj, oraz obroc mnie spowrotem na plecki plus ma dwa dolene zeby i gryzie niemilosiernie
moze cos wkleje z ostatnich fotek nad morzem...
Ja mam to szczęście, że mi się dobrze żyje w PL, dlatego nie ma takiej mozliwości żebym się przeprowadziła. Nawet nie ma mowy o tym, żebym wyprowadziła się z Gdyni, którą kocham szczerze ;-).
Wiadomo, chciałaby się mieć jeszcze lepiej, jeszcze więcej, ale coś za coś. Tu mam wszystko co mi do szczęścia potrzeba. Ja patriotką również lokalną jestem.
Wiadomo, chciałaby się mieć jeszcze lepiej, jeszcze więcej, ale coś za coś. Tu mam wszystko co mi do szczęścia potrzeba. Ja patriotką również lokalną jestem.
Silje tu tez jest pogotowie i ta specjalistyczna sluzba czyli serce w twoim przypadku lepsza niz w Polsce bo maja lepszy sprzet i specjalistow. to ta ogolna, taka na codzien jest gorsza. jezeli sie raz dostaniesz do specjalisty to juz problemu nie ma wiec sie tym nie stresuj. po drugie w mniejszych miejscowosciach jest lepiej, londyn jest ciezki ze wzgledu na przeludnienie.
coraz nas wiecej w uk, moze zrobimy sobie spotkanie gdzies w polowie drogi,jak ladnie poprosimy to za nas zawiezie.
jak potrzebujesz jakielkowiek porady jak sie tu odnalezc, daj znac chetnie sie podziele moim doswiadczeniem.
a co do wyboru Polska czy Uk to ja zawsze mowie znajomym zeby sie dobrze zastanowili bo jezeli zyje im sie dobrze w Polsce to lepiej zostac.
No ale zycie pisze rozne scenariusze.
Ja w domu, chora rozchorowalam sie w najcieplejszy dzien w roku.
Ach Silje tego Dover to ci zazdroszcze, morze i mozna na kolacje do Francji wyskoczyc
coraz nas wiecej w uk, moze zrobimy sobie spotkanie gdzies w polowie drogi,jak ladnie poprosimy to za nas zawiezie.
jak potrzebujesz jakielkowiek porady jak sie tu odnalezc, daj znac chetnie sie podziele moim doswiadczeniem.
a co do wyboru Polska czy Uk to ja zawsze mowie znajomym zeby sie dobrze zastanowili bo jezeli zyje im sie dobrze w Polsce to lepiej zostac.
No ale zycie pisze rozne scenariusze.
Ja w domu, chora rozchorowalam sie w najcieplejszy dzien w roku.
Ach Silje tego Dover to ci zazdroszcze, morze i mozna na kolacje do Francji wyskoczyc
Dzięki Walerko, napewno zgłoszę się do Ciebie w celu uzyskania różnych porad dotyczących odnalezienia się w UK - jedną moja wątpliwość rozwiałaś :) Mam nadzieję, że rzeczywiście nie będzie tak źle :)
Hehe, no już zapowiedziałam meżowi, że drugą rocznicę ślubu chcę spedzić we Francji :))
Poza tym pocieszam się faktem, że jadę tam do taty, także nie rzucamy się na wielką wodę bez jakiegoś "zabezpieczenia" i "oparcia" :)
Kaś, pozwól, że nie podziękuję, aby nie zapeszyć! :))
Hehe, no już zapowiedziałam meżowi, że drugą rocznicę ślubu chcę spedzić we Francji :))
Poza tym pocieszam się faktem, że jadę tam do taty, także nie rzucamy się na wielką wodę bez jakiegoś "zabezpieczenia" i "oparcia" :)
Kaś, pozwól, że nie podziękuję, aby nie zapeszyć! :))
musze przyznac ze czasami trzeba nagiac system zeby ich zmusic do dzialania ale np w leczeniu raka (sorry za takie drastyczne porownanie ale akurat w tym pracuje) maja poziom o wiele wyzszy niz w wielu krajach europy.
zorientuje sie ale z tego co wiem tu mozna czesciowo wybierac sobie gdzie chcesz byc leczona, nie wiem czy to dotyczy kardiologow.
roznica tu jest taka ze prywatne leczenie jest bardzo drogie i malo kogo stac i nie mozesz sie na tym oprzec jak w Polsce i to powoduje ze Polacy jezdza do Polski, co ja tez zreszta robie, dentysta, endokrynolog ginekolog itd.
do tego jezeli masz przewlekla chorobe to lekrstwa sa za darmo, rowniez w ciazy
zorientuje sie ale z tego co wiem tu mozna czesciowo wybierac sobie gdzie chcesz byc leczona, nie wiem czy to dotyczy kardiologow.
roznica tu jest taka ze prywatne leczenie jest bardzo drogie i malo kogo stac i nie mozesz sie na tym oprzec jak w Polsce i to powoduje ze Polacy jezdza do Polski, co ja tez zreszta robie, dentysta, endokrynolog ginekolog itd.
do tego jezeli masz przewlekla chorobe to lekrstwa sa za darmo, rowniez w ciazy
pewnie bedzie lepiej jak kupisz na zapas bo troche ci zajmie zeby zalatwic papierkowe sprawy tzn musisz sie zarejestrowac u lekarza - GP, do tego musisz miec angielski adres, czyli musisz byc na jakims rachunku, tu nie ma meldunku. z tym idziesz do przychodni i tam cie rejestruja,troche moze potrwac zanim sie dostaniesz do specjalisty bo tu sa kolejki. zawsze mozesz pojechac na A&E (nasz ostry dyzur) jakby cos sie dzialo, zrobia ci EKG i zbadaja.
hej, Silje, to co pisze Walerka podpisuje sie rekoma...
zalatw sobie GP i on powinien skierowac cie do specjalisty, moze to troszke trwac, a ja nadal mam leki za darmo itp...do roku po narodzinach...
ja tez tesknie za krajem itp, ale tutaj mam dom swoj itp i maz i dziecko teraz...ja przyjechalam za miloscia tutaj...a maz za praca itp...ale fakt, jak ktos ma dobrze w PL, tzn. mieszkanie np to jest lekko plus praca, choc dla mnie priorytetowa sprawa jest podrozowanie itp, a stad duzo taniej i tak Londyn jest duzo ciezszy do mieszkania niz Dover...zreszta lekko nigdzie nie jest...
zalatw sobie GP i on powinien skierowac cie do specjalisty, moze to troszke trwac, a ja nadal mam leki za darmo itp...do roku po narodzinach...
ja tez tesknie za krajem itp, ale tutaj mam dom swoj itp i maz i dziecko teraz...ja przyjechalam za miloscia tutaj...a maz za praca itp...ale fakt, jak ktos ma dobrze w PL, tzn. mieszkanie np to jest lekko plus praca, choc dla mnie priorytetowa sprawa jest podrozowanie itp, a stad duzo taniej i tak Londyn jest duzo ciezszy do mieszkania niz Dover...zreszta lekko nigdzie nie jest...
Witam wieczornie :)
Silje no coza wiadomość, powiem szczerze, że jak ostatnio pisałaś o zmianach to podejrzewałam wyjazd za granicę, więc, aż tak zaskoczona nie jestem. Mam nadzieje, że wszystko będzie po Waszej myśli i życze powodzonka.
Michałowa w kwestii lokalnego patriotyzmu jestem do Ciebie podobna w 100%...tylko moja kochana Gdynia :)
Izulucha Blaneczka jak zwykle mnie zachwyca...słodziak do schrupania, buziaczki dla niej odemnie :*
To ja wstępnie zaproponuje termin.Pewnie na długi weekend większość wyjeżdza i jak tutaj piszecie spotkanko najlepiej po 6 czerwca, więc może 11 czerwca- piątek?
Silje no coza wiadomość, powiem szczerze, że jak ostatnio pisałaś o zmianach to podejrzewałam wyjazd za granicę, więc, aż tak zaskoczona nie jestem. Mam nadzieje, że wszystko będzie po Waszej myśli i życze powodzonka.
Michałowa w kwestii lokalnego patriotyzmu jestem do Ciebie podobna w 100%...tylko moja kochana Gdynia :)
Izulucha Blaneczka jak zwykle mnie zachwyca...słodziak do schrupania, buziaczki dla niej odemnie :*
To ja wstępnie zaproponuje termin.Pewnie na długi weekend większość wyjeżdza i jak tutaj piszecie spotkanko najlepiej po 6 czerwca, więc może 11 czerwca- piątek?
Cześć dziewczyny ;)
Mam mega doła..wczoraj ordynator wezwał rodzine do szpitala w sprawie dziadka. Niestety po wycinku stwierdzono, ze to rak i mimo, iż antybiotyki dzialają ( zdjęcia i wyniki) to juz nie chca trzymac dziadka w szpitalu. Jeszcze dzisiaj bedzie komisja lekarska ale skoro wczoraj kazali nam wybierac czy bierzemy go do domu czy dajemy do hospicjum to juz wszystko jasne ;( oczywiscie bierzemy go do domu...ehh straszne mamy czekac kiedy umrze :(
Mam mega doła..wczoraj ordynator wezwał rodzine do szpitala w sprawie dziadka. Niestety po wycinku stwierdzono, ze to rak i mimo, iż antybiotyki dzialają ( zdjęcia i wyniki) to juz nie chca trzymac dziadka w szpitalu. Jeszcze dzisiaj bedzie komisja lekarska ale skoro wczoraj kazali nam wybierac czy bierzemy go do domu czy dajemy do hospicjum to juz wszystko jasne ;( oczywiscie bierzemy go do domu...ehh straszne mamy czekac kiedy umrze :(
Asiiek, bardzo mi przykro, wiem, co przeżywasz, dwa lata temu moja babcia też umierała na raka. Zabranie babci do domu wtedy było niemożliwe, ponieważ dostawała b. silne leki przeciwbólowe, których do domu lekarz nie chciał wypisać, ale z całą rodziną byliśmy z nią w hospicjum. Odeszła mając przy swoim łóżku wszystkie swoje córki i wnuki, chociaż tak mogliśmy jej pomóc. Trzymaj się dzielnie!
Asiiek bardzo mi przykro. rak to okropna sprawa.
Zoo moze i super sprawa ale jak bylam w Gdansku na pierwszy majowy weekend to byl piknik w zoo a ja zjezdzalam spacerowa bo tam niedaleko mieszkaja moi rodzice i zajelo mi to 1.5 godziny, od strony Oliwy byl taki sam korek wiec polecam uzbroic sie w cierpliwosc albo na piechotke.
Silje nie stresuj sie bedzie dobrze, zreszta zawsze mozna wrocic, to nie jest tak jak kiedys.
Zoo moze i super sprawa ale jak bylam w Gdansku na pierwszy majowy weekend to byl piknik w zoo a ja zjezdzalam spacerowa bo tam niedaleko mieszkaja moi rodzice i zajelo mi to 1.5 godziny, od strony Oliwy byl taki sam korek wiec polecam uzbroic sie w cierpliwosc albo na piechotke.
Silje nie stresuj sie bedzie dobrze, zreszta zawsze mozna wrocic, to nie jest tak jak kiedys.
