Widok
witam Was dziewuchy po dlugim czasie :) :) nie odzywalam sie bo dzialo sie umnie tyle, ze normalnie szkoda gadac. Ostatnie 2 tygodnie to jakis koszmar :( maż moj pojechal do lekarza bo sie zle czul, i tego samego dnia zostawii go w szpitalu a w nocy go cieli .. potem zatrzymali go z podejrzeniem chroby Leśniowskiego-Crohna...ja tez nie wiedzialam, ze cos takiego istnieje :( na szczescie po tych 2 tygodniach wypuscili go do domu...ale i tak nie wiedza co mu do konca jest, takze miec chorego meza w domu to normalnie gorzej niz z dzieckiem :) i trzeba go pilnowac na kazdym kroku, zeby diety przestrzegal... :)
dzis jade do mojego pana doktorka na usg...i tak wlasnie sobie zdaje sprawe, ze zostalo mi juz bardzo malo czasu... jakos nie moge sobie wyobrazic, ze za chwile mały robal bedzie juz z nami :)
dzis jade do mojego pana doktorka na usg...i tak wlasnie sobie zdaje sprawe, ze zostalo mi juz bardzo malo czasu... jakos nie moge sobie wyobrazic, ze za chwile mały robal bedzie juz z nami :)
dzieki :) bedzie dobrze , musi byc :) ale w tych czasach przez ciagly stres,zabieganie to mozna normalnie takie chorobska złapac... jednak dopiero jak juz jest po fakcie to czlowiek mysli o zdrowiu a nie przed...bo wychodzimy z zalozenia, ze mnie to nie dotyczy... takze moje przesłanie na dzis to " dbajmy o nasze zdrowko poki jest czas " :D :D :D
Karolla to mialas. teraz zajmij sie soba bo malo czasu juz ci zostalo a potem to troche bedziesz miala duzo na glowie. mam nadzieje wszystko bedzie ok z mezem.
Gratulacje dla siostry. Jezu jak to dawno bylo, chyba jestem stara :-)
Ja wlasnie debatuje z soba,przylatywac do Polski na poczatku lipca czy nie. mam wizyte u ginekolog endokrynolog, zamowiana pol roku temu bo sie ciezko do niej dostac i nie wiem czy jest sens czy nie. siedze i dumam. bilety nie sa tanie, musze brac urlop ale tez moze fajnie byloby zasiegnac dodatkowej opini na temat tej mojej tarczycy i innych dolegliwosci.
a do tego cisnienie fatalne oczka mi sie same zamykaja, kawa nie pomaga.
chcialabym was poznac osobiscie, moze kiedys jak przyjade uda nam sie spotkac.
Gratulacje dla siostry. Jezu jak to dawno bylo, chyba jestem stara :-)
Ja wlasnie debatuje z soba,przylatywac do Polski na poczatku lipca czy nie. mam wizyte u ginekolog endokrynolog, zamowiana pol roku temu bo sie ciezko do niej dostac i nie wiem czy jest sens czy nie. siedze i dumam. bilety nie sa tanie, musze brac urlop ale tez moze fajnie byloby zasiegnac dodatkowej opini na temat tej mojej tarczycy i innych dolegliwosci.
a do tego cisnienie fatalne oczka mi sie same zamykaja, kawa nie pomaga.
chcialabym was poznac osobiscie, moze kiedys jak przyjade uda nam sie spotkac.