Widok

WĄTEK DLA ZAPRACOWANYCH 614

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Poprzedni wątek wkońcu przekroczył setkę, a ciągnął się od 27 maja :/...bez komentarza...mam nadzieję, że teraz bedzie tylko lepiej :)

Jeszcze raz Wielkie Gratulacje dla Kasi! :*

Coraz więcej małych brzdąców w naszym wątku, no za jakiś czas to chyba na spotkanie wszySTkie przyjdziemy z wózkiem i tego Wam życzę stare zołzy i nieskromnie sobie też :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje Kasia i wszystkiego dobrego dla maluszka, wiesz ja wiem z doświadczenia, że te dzieci drobne urodzone z niską wagą to potem są super okazy :)

ja zmęczona całym tygodniem, mieliśmy kuzynkę w Warszawy z synkiem - kongo totalne, dziś impreza z okazji naszej rocznicy ślubu choć do niej jeszcze 2 tyg. to tylko nam ta sobota pasowała aby wszystkich zgrać, wszystko planowane było na ogrodzie, a tu pogoda nam popsuła plany więc szykuję w domciu, będzie danie z kociołka, grilek, tort z petardami, karaoke, konkursy i moc atrakcji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka, ale super impreza się szykuje :) Życzę, żeby się udała i Wszystkiego Najlepszego dla Ciebie i męża, żeby Wasze największe marzenie się spełniło :*

A ja właśnie piję poranną kawkę i wsuwam snikersa, mniam. Moje ulubione zestawienie jak nie mam żadnego ciasta pod ręką :)
Ja miłam plan, żeby dziś się wyspać, ale mój M. wstawał o 6, bo szedł na grzyby i oczywiście ja już się przebudziłam i nici z dalszego spania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!

Nie wierzę, nowy wątek! ;P

Karolinko, wszystkiego najlepszego dla Was! ;*

A ja mam wolny weekend, cudownie! Normalnie tak przyzwyczaiłam się do pracy w weekendy, że tak jakoś dziwnie mi teraz na wolnym ;)

W poniedziałek mój mężuś ma urodziny, więc przygotowuję się do tego specjalnego dnia i szykuję mu niespodziankę urodzinową ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w nowym wątku! a moja Hania nie nadgoniła jeśli chodzi o wagę :) nadal jest kruszynką (z fałdkami - ale kruszynka ;P)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

ja jestem w Gda, i na spokojnie, wlasnie ta pogoda, ale jak nie pada to jest git...

Niezapominajko, nie mow mi o snikersie, bo nie moge jest, choc dzis skusilam sie na jagodzianke i paczka, zaraz mierze cukier i jak wysoki, to d....

Karolina, udanej imprezy y tez mamy gosci itp, ale ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza przepraszam, nie powinnam drażnić kobiety w ciąży :), ale snikers był pyszny :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niezapominajko, podzieliłabyś się zamiast tak nas kusić :D Też zjadłabym snikersa ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niezapominajka - teraz zjedzą Cię myszy, czy Twoje ubrania czy jak to tam było :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Marchew Ty czarownica powinnaś wiedzieć najlepiej jak to tam było :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aj tam, aj tam - ja się znam na czarach a nie na przesądach :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A no tak, w takim razie zwracam honor Pani Czarownico :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale zawsze mogę sprawić, że te myszy przyjdą - a niech zjedzą Ci te ubrania :P będziesz miała pretekst na nową garderobę ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, doczytalam Kasi porod i tak do niej, nie denerwuj sie, najwazniejsze aby Krzys przybieral na wadze, ominela was zoltaczka itp wiec polowa sukcesu, ja i Walerka wiemy co to jest, mnie strasza tez wczesniejszym rozwiazanie, ale dlatego, ze Nell za duza i Blanka byla taka duza...probuj wzbudzac pokarm, ale ja meczylam sie w sumie 6 tygodni i nigdy nie wzbudzialm tej laktacji, pamietaj szczesliwa mama to szczesliwe dziecko i zobaczysz nikt na koncu nie bedzie pamietal jak karmione jest dziecko...

pzdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marchew ja już mam pretekst do nowej garderoby niestety to sa dodatkowe 5 kilogramów, które się do mnie przypałętały. Mam dwa wyjścia, albo kupie nowe rzeczy, bo w stare już ciężko się zmieścić albo wkońcu zabiorę się za siebie, co latem przy tylu pokusach jest bardzo ciężkie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko coza stylistyka "niestety to sa dodatkowe 5 kilogramów"
*...niestety jest to dodatkowych 5 kilogramów... tak już lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam jeszcze niedzielnie :)
Ja założyłam wątek i teraz będę się starała, żeby tak jak kiedyś Wątek dla zapracowanych był ciągle na pierwszej stronie :), mam nadzieje tylko, że nie wyjdzie mi z tego monolog.
Wczoraj mój M. był na grzyba i wrócił z siedmioma kleszczami! Czytałam, że średnio co piąty kleszcz jest nosicielem bakteri, które powodują borelioze, oby akurat te były nie były nosicielami :/ Kurcze normalnie strach do lasu chodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej babeczki!
Kasiu - wielkie gratulacje!
Moja Lenka, podobnie jak Hania Marchew, jest drobniutka nadal. Też urodziła się mała - 3kg. I też ma fajne fałdeczki, a jest drobniutka. I chwale to sobie. Wygląda słodko i lżej ją nosić ;-P.

Karolka - mam nadzieję, że impreza się udała i chociaż do rocznicy 2 tyg. to już dziś składam życzenia - abyście byli zawsze szczęśliwi i spełniły się wasze marzenia.

Iza - uważaj na siebie i wypoczywaj. Kurcze szkoda, że czas tak szybko leci i nie ma się kiedy spotkać. Zawsze coś. Ja w tym tyg. mam już zaplanowanych parę spotkań, a w pon. jadę na Kaszuby na tydzień.

Silje - co za niespodzianki szykujesz? Pochwal się, to może bezczelnie ukradnę Ci pomysł ;-)

Niezapominajka - jest jeden super sposób na dodatkowe kg - ciąża ;-). Czego jak najszybciej Ci życzę. To jest świetny pretekst żeby nie musieć nic z nimi robić.
A co do kleszczy - cholerstwo straszne. Boję się okropnie. A często jeżdżę na wieś. Boję się o Lenkę strasznie. Jakiś miesiąc temu chodził po mnie kleszcz - a siedziałam na hamaku z Lenką. Na szczęście chodził po mnie i po dłoni i go zobaczyłam - szybko zabiłam i nie zdążył nigdzie się wbić. A co by było gdyby wbił się gdzieś Lence - masakra. Najgorsze jest to, że siedziałam tylko przed domem - do lasu nawet nie weszłam. Ale słyszałam, że dużo więcej jest kleszczy na polach i łąkach niż w lasach ;-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Michałowa, oj Ty też nas ostatnio zaniedbałaś. Dziewczyny musimy naprawdę się postarać, bo szkoda, żeby najlepszy wątek na forum zniknął na zawsze.
Michałowa sposób rzeczywiście dobry...zobaczymy co czas pokaże, mam nadzieję, że będzie mi dane niedługo go wypróbować :)
Kurcze racja szkoda, że nie możemy się zgrać ze spotkaniem :( Ja już w sumie nic nie proponuje nawet, bo zawsze kończy się tak samo, czyli niestety mało chetnych i lipa. A jednka fajnie raz na jakiś czas pogadać na żywo, tymbardziej, że wszytskie spotkanka wspominam bardzo miło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, Hej :)
Jest tu Ktoś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hello,

ja melduje sie na posterunku pracowniczym hihi...wrocilam w srode i ok, choc nie chcialam blanki opuszczac hihi...jest fajna lala, ja dzis do pubu i na male zakupki po pracy hihi, ale juz ciezko, gorzej w tej ciazy sie czuje, i w ogole nic przygotowane nie jest jeszcze ale jest czas przeciez...

milych urlopow wam zycze itp...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się witam tylko krótko bo zaraz śmigamy na plażę; u mnie cały tydzień goście z Poznania byli dziś wyjeżdżają a my jutro na weekend tam jedziemy na pokazy motocyklowe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinko, milego plazowania, o super , bardfzo lubie Poznac, a kto u ciebie jest motocyklowym fanem, bo u mnie w rodzince tez sa itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć :) Ja tylko na chwilkę wpadłam bo chcę podziękować Izie za słowa otuchy :))- tego mi trzeba :) :**
teraz czekam na drugą wizytę położnej środowiskowej,mam nadzieję, że już ostatnią i więcej nie będzie nas niepokoić ;)
Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:) Ja w niedzielę wracam do pracy - buuu... właśnie piorę swój uniform - bo się zdążył zakurzyć od tego leżenia w szafie ;P No i mam małego klopsa bo nie mogę znaleźć uniformu ciążowego ;/ zapadł się pod ziemię a miałam im oddać jak tylko pójdę na urlop ;P Może cały czas leży w mojej martwej Ibizie?
Co do kleszczy to ja kiedyś jednego przyfilowałam jak się mi już wbijał pod skórę... Byłam ze znajomymi pod namiotami... później mi mówili, że takie odgłosy odchodziły z namiotu jakbym z demonem walczyła ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny

gratulacje Kasiu - ja wrocilam na piers po 2 tyg butelki, jezeli ci bardzo zalezy to dasz rade a jak nie to sie nie stresuj, nie jet to taka tragedia. przed butla probuj dac piers, mi najlepiej sie zaczynalo na lezaco, dziecko na mnie,lezace na brzuchu, potem karmilam lezac bokiem a potem na siedziaco. najlepiej ci rozbudzi laktacje dziecko.
moja kluska wazy 7kg a ma 4.5miesiaca i niestety czuje w kregoslupie. pogadalam z nia dzis i obiecala ze sie nie bedzie darla w samolocie ale ostatnio odkryla wysokie dzwieki i cwiczy namietnie i powiedziala ze juz tego nie moze obiecac bo to tak fajnie

wystarczy o dzieciach. przylatuje dzis do Polski, bardzo bym was chetnie poznala w koncu. jestem do 25.08 a ze mam chetnych dziadkow to moge i w dzien i wieczorem na drinka (no u mnie soczek).

iza - podjade do twojej mamy po sterylizator, to i Blanke zobacze.

mi juz na szczescie przeszlo ze slodkim, wrocila stara ania ktora pochlania chipsy ale jak sobie pomysle jak bede jadla ptysie z bajadery to mi sie od razu lepiej robi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerko, oki, tylko daj mi znac czy rano czy pod wieczor, bo blanka idzie spac juz o 19.30....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mozesz to wyslij mi numer do mamy na kom to zadzwonie i sie umowie zeby tak nie nachodzic. jak tylko przyjade to mam nadziieje uda nam sie jeszcze spotkac we wrzesniu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny :)
Podbijam swój super wąteczek :P
Co tam u Was się dzieje?
Kasiu napisz jak się czujecie z Krzysiem?
Dziewczyny z Anglii...to w Waszych okolicach są te zamieszki? Jakaś masakra co się dzieje na świecie, szok...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, zyje, zyje, ale jest kiepsko, g*wniarze po prostu wystrzelic wszystkich, moj dom stoi i nie pali sie, ale widzimy dym itp, teraz niewazne gdzie mieszka sie, bo oni przesuwaja sie....

napisze jak bede w pracy itp...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny; co za pogoda normalnie koszmarne lato... my aktualnie kisimy ogórki; pozdrowionka dla was wszystkich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mieścina za mała - nie ma czego kraść - nie obławialiby się za specjalnie... i gdyby nie wiadomości - nie odczułabym wcale, że taka masakra w okolicy się dzieje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hopsa , podbijam na weekend...

ja mam dzis wolne, bo w szpitalu bylam na kontroli i niestety Nell duza i nie wiedza czemu, gyby nie moj maz - swierdzili, ze on jest wysoki itp i to pewnie dlatego, to zastrzyk sterydowy i za 2 tyg. cc, bo lepiej aby juz dziecko bylo na zewnatrz, bo latwiej konrolowac, ja sie strasznie rozkleilam, bo to nawet 34tc nie bylby i powiedzialam, ze w sieprniu nie rodze i koniec hihi, wiec za 2 tyg ostateczna decyzja, ale raczej 26/09 juz jest nieaktualny...do tego zastrzyki z B12 sa strasznie bolesne, ale jeszcze tylko 2x i koniec...w pon, chce wziac zwolnienie od gp, bo w pracy mam kwasy i juz mam jej dosc...

ciekawe co u kasi i krzysia?

jak tam urlopowiczki w Gda?

w londynie uspokoilo sie, ale rozroby byly i do tego bez sensu...

pzdr i milego weekendu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojej - Iza trzymaj się... a jak duża już jest Nell? Może skonsultuj jeszcze to z polskim ginekologiem? Ale jakimś dobrym (w Londynie chyba ze świeczką szukać ;P) Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze - musi być!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marchew, niestety potwierdzaja to, do tego ja ma te usg co 2 tyg od miesiaca...w szpitalu...
Nell wazy 2.5kg juz, i do tego ta cukrzyca...ktora jest ok, ale nie mozna o niej zapomniec hihi

jak w pracy? dajesz rade i jak Hania reaguje na rozlake?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w pracy póki co spoko :) Hania rozłąkę do tej pory reaguje dobrze - tatuś się nią bardzo dobrze zajmuje :) dzisiaj rano była bardzo zdziwiona ;P a jak mnie zobaczyła to nie wiedziała czy ma płakać czy się cieszyć - więc robiła obie rzeczy na raz ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam weekendowo :)
Co tam dziewczyny u Was? Jak minął weekend? W sumie w Polsce mamy przedłużony o jeden dzień, więc jeszcze jutro wolne
My wczoraj na działeczce byliśmy, dziś na spacerku w Gdyni i Sopocie, a jutro wybieramy się do ZOO, oby tylko pogoda była. Chciałam już coś napisać w piątek wieczorkiem, ale niestety od piątku popołudnia do dziś rana nie mogłam za bardzo rąk używać, bo wyobrażcie sobie, że poparzyłam sobie dłonie papryczką chili!!! W piątek wieczorem to tak piekło, że chciałam na pogotowie jechać, ale moczenie w mleku troche pomogło, ale dopiero dziś jest ok. Mam nauczkę i teraz chyba w rękawiczkach będę kroić chili.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zapomniałam,
Iza trzymaj sie ciepło :* kurcze bierz to zwolnienie, bo należy Ci się troche odpoczynku przed rozwiązaniem, Ty i tak jesteś niesamowita, w pierwszej ciąży jak i tej prawie do końca dzielnie w pracy! Podziwiam Cię naprawdę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymaj sie iza
jeszcze sie nell pospieszy i bedzie sierpniowa a to niedobrze dla szkoly
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu niedobrze? Nigdy nie wnikałam w brytyjski system edukacji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza trzymaj się, wszystko będzie dobrze :) my nacieszyliśmy się wczoraj jednym dniem pięknej pogody, pokosiliśmy gigantyczna trawę, poszliśmy na spacer, a dziś znów ponuro i chłodno; ale zrobiłam fantastyczny bukiet ze swoich kwiatów i plonów i zaraz śmigamy z nim do kościoła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zle bo dzieci urodzone w sierpniu sa najmlodsze w klasie, wlasciwie o caly rok od tych urodzonych we wrzesniu a dzieci ida do szkoly teoretycznie w wieku 5 lat a te urodzone w sierpniu w wieku 4 lat bo dziecko w UK ma obowiazek byc w szkole w momencie skonczenia 5 lat, czasami szkoly robia nabor tez w styczniu wiec ma jeszcze pare miesiecy zeby dorosnac.

my wczoraj mielismy obiad rodzinny wiec jedyny piekny dzien spedzilam w kuchni pomagajac mamie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)
No i po weekendzie, ehh...
Niestety pogoda popsuła nam plany i nie pojechaliśmy do zoo, podobno od jutra ma być ładnie, ale ja już w prognoze pogody wogóle nie wierzę!
Byłam wczoraj na spacerku w Sopocie i z sentymentem przechodziłam obok Pinokia :) Kurcze mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się zorganizować spotkanko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ma któraś kontakt z Asiiek, dziwnie zniknęła z forum, usunęła konto, mam jakiegoś maila do niej ale nie wiem czy to właściwy, niech się któraś odezwie do mnie na priv z jakimś info
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktoś się podał za Asiiek w starających się... i chyba od tamtej pory Asiiek usunęła konto... ale dopiero do mnie dotarło, że to ona pisała, że jest w ciąży! Kurcze ciekawe co u niej... I nie wiem czemu znowu mnie wylogowało z forum. wrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wieczornie :)
Karolinka ja nie wiem co z Asiek, ale rzeczywiście w wątku dla starających się było jakieś nieporozumienie, ale nie wiem o co chodzi.

Marchew chyba jakieś zmiany nastąpiły na forum, bo jak jesteś nieaktywna jakiś czas to automatycznie Cię wylogowuje. Ja za każdym razem jak chcę coś napisać to muszę na nowo się logować, nie ma już tak jak kiedyś, że możesz być non stop zalogowana. Zresztą tu już nic nie jest takie jak dawniej :/

Zołzy zaglądacie tu czasem? Napiszcie co u Was...

Jutro już piątek i znowu weekend :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mi w końcu wypłacili kasę za Hanię - ile się naczekałam - jeju... ale na szczęście zapłacili całość - czyli od urodzenia... ufff...
ja jestem wykończona po ostatniej nocce - na swojej przerwie nie mogłam zasnąć i jak to bywa zasnęłam na ostatnie 20 minut - eh...a teraz chodzę jak zombi ;P dobrze, że chociaż rano się Hania zlitowała i dała mamie pospać (oczywiście sama też skorzystała z okazji ;P)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć weekendowo :)

Marchew dobrze, że TY jeszcze tu jesteś, bo w innym wypadku chyba bym musiała monolog prowadzić. Widzisz jaką masz dobrą córcie, Hania rozumie, że musi mamie tez troche pomóc po powrocie do pracy i dla Twojego dobra zmusiła się do spania :) A tak całkiem serio to napewno nie jest łatwo wracać z nocki i zajmować się w dzień małą. No ale wspólnymi siłami z Hanią jakoś sobie poradzicie :)
Dobra dziewczyny wiadomo teraz były wakacje, czas urlopów, piękna letnia pogoda (haha), więc Wasza nieobecność jest usprawiedliwiona, ale od 1 września już wszystkie zołzy mają się udzielać w najlepszym wątku na forum :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezeli chodzi o Asiek to ktos podal sie za nia i napisal ze jeste w ciazy dzieki in vitro. I dlatego Asiek usunela konto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry niedzielnie :)

Byliśmy dziś w Parku Oliwskim na spacereku, a ludzi pełno. No, ale nie ma co się dziwić, jeden dzień ładnej pogody to wszyscy chcą skorzystać, chociaż podobno od jutra ma być piękna letnia pogoda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka,

ja jestem, dzis bylam na porodowce, zwiedzac hihi i super bylo, bardzo sie zmienilo na lepsze itp, takie wszystko nowoczesne hhi, dlatego meza zmusilam...

Marchew, ja cie podziwiam z nockami, a pozniej opieka nad mala, ja nie bylabym w stanie...ale moja ma motor w tylku i ma duzo energii, ale to dobrze...

lata w londynie tez nie ma, choc jest cieplo...ja relaksuje sie na zwolnieniu i powoli licze do wizyty w piatek...

wlasnie co tam u ceas i kasi, mam nadzieje, ze ok?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my wczoraj pracowaliśmy - dekorowaliśmy kościółek, a dziś wrócili moi rodzice i siostra z Turcji, dostaliśmy mnóstwo pamiątek, potem jeszcze przyjechała teściowa i brat z bratową męża i też dostaliśmy prezenty z okazji rocznicy ślubu jeszcze, był kociołek, kiełbasa z ogniska i tańce szwagra na tarasie hi hi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinko - gratuluję kolejnej rocznicy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry :)

Musiałam podbić, bo mój wątek błąkał się biedny na 11 stronie :(

Zołzy...Jadwisia, Caes, Kasia, Kropusia, Michałowa...napiszcie co u Was!!! Wspomóżcie troche mój wątek :)

Ja od niedzieli chora jestem, zatoki mam zawalone i gardło mnie boli, ale na szczęście jest już troche lepiej i mam nadzieje, że obedzie się bez wizyty u lekarza i antybiotyku.

Już za tydzień zaczyna się szkoła, jak te wakacje zleciały, jakoś chyba przez tą beznadziejną pogodę wogóle nie czuje, że było jakieś lato...w sumie co to wogóle jest lato? :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mar-chew dzięki :) niezapominajko zdrówka życzę, no ja ostatnio też kiepsko się czuję, w dzień mi zimno, a rano budzę się cała spocona - koszmar, jem jak prosiak non stop i czuję się jak słonica he he
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej!
Niezapominajko - zdrówka!!! Jestem, ale ostatnio troszkę rzadziej. Byłam 2 tyg. u rodziców, a teraz całe dnie poza domem. No i Lenka coraz bardziej absorbująca.

Karolinka - Ty czujesz się jak słonica??? ;-) Nie rozśmieszaj ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka dziękuje :* Teraz sie zacznie niestety sezon grypowy, brrr. Właśnie muszę zaopatrzyć się w jakiś dobry miodzik na jesień. Karolinka TY słonica! Toż to niemożliwe :)
Ja to już co innego, bo też się czuję podobnie, ale mi to dużo bliżej do słonicy wagowo :p. Dziś kupiłam 15szt. biszkoptów z kremem i sobie myślę, że 5 do kawki po obiedzie, a 10 zostawię na jutro do kawki w pracy...no i z 15 zostały 4 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Michałowa witaj :)
Wyprzedziłaś mnie z postem, dziękuję za zdrówko :*
Buziaczki dla Lenki :*
Dziewczyny kurcze fajnie byłoby znowu się spotkać, może jesienią będzie więcej czasu i zgadamy się na jakąś kawke :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja,

spoznione, ale serdeczne zyczenia rocznicowe z okazji slubu dla Karoliny i Jadwisi.

piszecie o slonicy, to chyba ja jestem slonica teraz i to duza...wiec prosze uwazac hihi, choc jeszcze nic nie przytylam, ale dieta robi swoje...

a co tam u pozostalych slychac?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dziś od rana bardzo zasmucona, na facebooku i nk znajomi wkleili nekrolog naszej wspólnej koleżanki, miała tyle lat co ja, troje dzieci, w sumie "całe życie" walczyła, by ich ojciec je uznał za swoje, wiem że to zrobił w końcu bo obejrzałam ich profile, jestem w szoku, nie wiem co się stało, łzy same mi płyną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to bardzo przykre. biedne dzieci

ja juz smigam dzis do uk, nie udalo sie spotkac, moze nastepnym razem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry niedzielnie :)

Wczoraj była piękna pogoda, wkońcu jeden dzień porządnego lata w te wakacje :) My byliśmy na działce, woda w jeziorku super ciepła, pogrilowaliśmy troche, na spacerku troche grzybków zebraliśmy, więc wykorzystaliśmy ten jeden z niewielu pięknych dni tego lata w 100% :)

A Wam jak zołzy mija weekend?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrywieczór :)

Zagląda Ktoś tu wogle jeszcze, czy gatunek zołzowatych juz wyginął?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka, ja jestem ;-)).
Co tam słychać?
U mnie bez zmian...życie kręci się w okół Lenki ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O no proszę, wkońcu się Ktoś odezwał, a już myślałam, że sama zostałam w naszym wątku :(
U mnie nic nie słychać, też bez zmian...
A jak Lenka? Pewnie już duża pannica :)
Dzis widziałam zdjęcia Hani na facebooku kurcze, ale wydoroślała. Jak ją wtedy widziałam u Karolinki to taki słodki niemowlaczek, a teraz duża śliczna panna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Lenka też rośnie. Ciągle by tylko stała i od wczoraj chodzi trzymana za ręce. Zrobiła się też nieco kapryśna, strzela fochy jak ją kładę. A była takim grzecznym dzieckiem, a teraz częściej płacze... No ale widocznie taki etap teraz.

Rzeczywiście wątek umarł...;-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie umarł całkiem, ja tu jeszcze jestem :)...mam nadzieje, że to tylko przejściowy spadek aktywności zołz i niedługo nasz wątek znowu będzie cały czas na pierwszej stronie :)

Halo, halo zołzy...Jadwisia!, Caes!, Kasia!, Kropusia!, Kaś!,Marchew, Iza, Walerka co się z Wami dzieje? No kurcze, Niezapominajka ładnie Was prosi, żebyście wróciły marnotrawne córki :P

Michałowa, a Lenka to może taka kapryśna, bo coraz większa i mądrzejsza i już pewnie nauczyła się jak rządzić mamusią :) Hehe oczywiście żartuje, pewnie rzeczywiście taki okres ma, przełom w rozwoju, jeszcze "chwila" i do Imprezki z okazji Roczku będziecie się przygotowywać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie zołzy, gdzie Wy?

Jejku, nie strasz mnie tym roczkiem. Wcale mi się do tego nie śpieszy, bo to będzie oznaczało powrót do pracy parę dni później... A domyślaśz się na pewno jak mi się chce.
No na pewno już Lenka wykumała, że jak zapłacze to mama zareaguje. Ale ja nie potrafię jej olać i od razu reaguję. Nie lubię jak płacze...czyli fajnie mnie sobie wytresowała ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A biedna Marchew zasówa na dwa etaty - praca, dom... I po nockach zajmuje się Hanią. Ech.
Próbowałam znaleźć Marchew na fb ale nie potrafię ;-). Ja raczkująca jeszcze jestem jeśli chodzi o fb.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

ja dziewczyny wroca do pracy to pewnie watek znow rozwinie sie...

Marchew, ja bym nie dala pracowac na nocki , a pozniej opieka nad dziecmi...

ja w sumie jestem oficjalnie na urlopie, a macierzynski zaczynam 26.09, w dniu operacji, w sobote wraca maz z Blanka i moja mama , ktora bedzie do konca pazdziernika, bo jako dosw.mamawiem, ze jej pomocy potrzebuje...
ja rosne, ale dzieki diecie nic nie przytylam, choc mam dosc klucia i tej diety juz...do tego wiecie nie wiadomo jak Nell zacznie start, bo jest inna procedura z dziecmi matek cukrzycowych, do tego moja cc bedzie troszke dluzej trwala, bo na koniec beda musieli wiecej kosmetyki porobic, aby ten brzuch jakos wygladal...ja jezdze 4x w tyg na kontrole, bo Nell duza, nast usg mam 15 wrzesnia i jezeli bedzie ok, to 26/09 jest realny, ajk nie to przyspieszenie...generalnie juz nigdy w ciazy nie bede, ale ta ciaza duzo stresow i komplikacji mnie kosztuje, mam nadzieje, ze Nell bedzie ok, ps.wyglada z usg na podobna do Blanki ;-)
Blanka jest kochana, coraz wiecej mowi i to po pl,wiec bardzo ciesze sie, jest malym wulkanem energii, ale ma po kim byc...jestem lekko przerazona jak dam rade z dwojka malych dzieci...
ja z praca zobacze jak sie wszystko rozwinie, ale jednak moj szef robi mi pod gorke i w ogole i strasznie przykro mi zz tego powodu, ale zycie toczy sie dalej, i nie wolno ogladac sie za siebie tylko isc do przodu...
z wyjazdow, to mamy bilety na swieta BN w Gda, no i wakacje w Turcji w kwietniu, z moja sis i mama...ale jeszcze wszystko moze wydarzyc sie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wieczornie :)

Michałowa, no dobra nie stasze już...narazie ciesz się siedzeniem w domu i czasem spędzonym z Lenką, do roczku jeszcze trochę czasu zostało :), nie ma co myśleć teraz o powrocie do pracy i martwić się na zapas. Zagłosowałam na Wasze zdjęcie, śliczne dziewczyny i piękne uśmiechy :)
Marchew też jak już pisałam szybciej podziwiam za te nocki, nawet nie próbuje sobię wyobrazić jak ciężko jest pogodzić nocną pracę z opieką nad małym dzieckiem. W sumie dawno się nie odzywała, mam nadzieję, że u niej i Hani wszystko wporządku.
Iza no jeszcze trochę i już Nell będzie z Wami i pewnie szybko zapomnisz o tych wszystkich komplikacjach, ale wiadomo łatwo się mówi, ale ciężko się nie denerwować. Napewno rozwiązanie będzie szczęśliwe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hania jak zwykle była kochana i dała mi pospać po nocce - dzisiaj spałyśmy 3,5 godziny więc generalnie jestem wyspana :) więc póki co nie jest tak źle - daje radę... :)
Iza trzymam kciuki, że wszystko będzie dobrze :) Faktycznie, że Twój szef Ci nie ułatwia życia... eh, niektórzy to są... no i ja podziwiam Cię za to pracowanie praktycznie do dnia rozwiązania :P
Michałowa - no zobacz a ja myślałam, że mam Cię na fb ;Phehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktoś wie co u Asiiek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa i się pochwalę, że okazało się, że po powrocie do pracy mam jeszcze cały urlop do wykorzystania czyli 7 tygodni :) jej... ok, koniec z tym monologiem bo jeszcze niezapominajka sobie pomyśli, że jej wątek taki popularny jest ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam piątkowo :)
Marchew za dobrze masz z Hanią :p, kochaną i mądrą córeczkę masz, że tak Ci pomaga :) Super, że jeszcze tyle zostało Ci urlopu, napewno Ci się przyda w tej sytuacji. Dziękuję Ci bardzo, że dodałaś, aż 3 posty do mojego wątku, bo już byłam zrozpaczona, że nikt się nie udziela ;)
Ja wróciłam właśnie z rolleticu. Pierwszy raz byłam na tym i nawet fajnie. Kupiłam sobie kupon na grouponie na 10 wejśc, zobaczymy, czy to wogóle jakoś działa. W sumie miałam też zacząć dietę od 1 września, ale właśnie wsuwam szóstego michałka :P i przesunęłam dietę do poniedziałku...haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zyje zyje

przyzwyczajam sie na nowo do normalnego zycia po pobycie w Polsce. Julka postanowila mi przypomniec jak to jest samej i chyba zabkuje wiec jest lekko upierdliwa. zal mi jej bo wiem ze ja boli ale i mnie nie jest lekko. poza tym planujemy wakacje pod koniec wrzesnia, bedziemy w Gd w pazdzierniku, no i na swieta.

u nas sie chyba zrobily ostatnie ladne dni wiec staram sie byc na dworze jak tylko sie da.

tak poza tym malo sie u mnie dzieje wiec i sie malo udzielam. lubie byc z moja corka ale jest troche monotonnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,ja was czytam ale nie piszę bo za wiele się dzieje... Z Asiek pisałam, u niej ok. Ja od wczoraj u mamy choć pobyt tu nerwowy mam, nie chcę pisać za dużo ale pomódlcie się dziewczyny w mojej intencji,życie nas czasem bardzo zaskakuje,niby już jest ok, a potem zaraz dostajesz w twarz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miło, że sie odezwałyście dziewczyny :)
Walerka no teraz troche zacznie sie dziać u Was tzn. ząbki, nowe jedzonko, siadanie, więc będzie coraz mniej monotonnie :)
Karolinka trzymaj się ciepło :*
My właśnie wróciliśmy z Gdyni, był naprawdę super pokaz sztucznych ognii, Szczurek się postarał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co faktycznie bliźniaki będzie miała?
Karolinko, myślami będę z Tobą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymaj sie Karolinka, pomodle sie

co do monotonii to dalej wsio zwiazane z dzieckiem wiec troche monotonnie ale nie narzekam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolka, trzymaj się!!! ;-)

A tu znowu cicho...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny! No tak, mnie nie ma i w wątku ciszaaa hihi..Karolina mi pisała ze pytalyście sie o mnie ...z czego bardzo się cieszę, miło mi, ze o mnie pamiętacie...tak, bedziemy mieli bliźnieta...przyzwyczaiłam sie juz do tej mysli ;) Poki co nie jest mi dane zbytnio cieszyc sie ciążą bo dużo czasu spędzam podziwiając porcelane w łazience..ale mam nadzieje, ze niedługo przejdzie..Dzieciaczki rosną zdrowo, serduszka pikają jak szlone a mi juz brzusio sie zaokrągla ;) Trzymajcie sie dziewczyny :) Bede wpadała czasami poczytac co tam u Was no i pochwalić sie co u nas ;) Buziaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super ze wsio ok. to ze mdli to dobrze, znaczy ze sie ciaza dobrze rozwija, chociaz to pewnie slaba dla ciebie pociecha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiiek, super!!! ;-) Wielkie gratulacje - podwójne ;-).
Zdrówka życzę i bezproblemowej ciązy. A mdłoście w końcu przechodzą ;-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,

u mnie raczej nudy, choc nie powiem, ale ciesze sie, ze tylko musze sie spakowac i wszystko gotowe...troszke panikuje, ale musze myslec pozytywnie...

Karolina, ja niemodlaca, ale pomysle i zloze jakis pakt irp, w ogole czytam ksiazke o aniolach i jest bardzo cool...

Asiiek, dokladnie znaczy silna ciaza, a o blizniakach to jeszcze mozna mocniej wszystko odczuwac...i pisz co tam u ciebie...

maz, Blanka i moja mama przylecieli, wiec jestem b.busy, Blanka b.duzo gada i po pl, wiec ciesze sie, ang troche zapomniala..., ale nie ma tragedii...ja chodze p ozlokach i pytam sie o koszty itp...do tego jeszcze w pracy zamykam ostatnie sprawy...

ja lece na insulinie, i niestety mam po niej spore niedocukrzenie, wiec 15 sierpnia dowiem sie czy 26/09 zostaje czy jednak przyspieszenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
milo byc 15 wrzesnia..;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam na dzisiaj :) co tam dziewczyny u Was? A gdzie jest Silje? Chyba dawno się nie odzywała - czy mi się tylko tak wydaje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień Dobry sobotnio :)

Asiek gratuluje bliźniaków! :) W rodzinie mamy bliźniaki- podwójne obowiązki i zmartwienia, ale poczwórne szczęście ;)

Iza fajnie, że Blanka już wróciła, pewnie zadowolona z wakacji u babci, ale też stęskniona za mamą :) Jeszcze trochę i będzie się cieszyła siostrzyczką :)

Ja sobie piję kawkę i jem pycha serniczka :P
A tutaj jak zawsze cisza...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to smacznego... ja dołączam z kawką :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No chociaż Ktoś tu zajrzał do mnie, bo myślałam, że już nikt mnie tu nie lubi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niezapominajka na litość bierze... ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry!

Mar-chew jestem, jestem... ;) Czasami podczytuję wątek, ale na pisanie nie mam czasu za bardzo, miałam trochę urlopu, poza tym duuużo pracuję...

Asiiek, jeszcze raz gratuluję! Cudownej i spokojnej ciąży Ci życzę... ;*

Karolinko, tulę! Myślami jestem z Tobą! ;*

Buzzziaki Zołzy! ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też jestem, ale teraz dopiero zaczęło do mnie wszystko docierać, najgorsza była reakcja babci jak się dowiedziała... ja wciąż zawieszona w próżni, nic się nie dzieje, w środę wizyta i mam nadzieję już ostatecznie dowiem się co i jak bo takie czekanie to koszmar
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinko ;*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka,

ja tez jestem, ale juz ciezko mi itp...

Karolinko, 3maj sie

Mrchew, gratulki na zabek...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór zołzy ;)

Reanimuję wątek na weekend :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i dzień dobry, ja dziś pracuję, a wczoraj ostro wzięłam się za porządki i dziś muszę skończyć, nawet mały pokój troszkę przemeblowałam :) już wiecie że jest u mnie po wszystkim więc nie oszczędzam się za bardzo, dla odreagowania wzięłam wielką gorącą kąpiel i drinka z bacardi zrobiłam i rzuciłam się w wir zajęć których nie mogłam wykonywać... ale dziś okropnie boli mnie brzuch więc chyba przeholowałam; miłego weekendu dziewczyny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,
widzę, że wątek już całkiem nieaktywny, szkoda...

Podbijam, bo czekam na dobre wieści od Izy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza urodzila w poniedzialek, Nell urodziala sie o 14.44, wazyla 3900gr, obie czuja sie dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Izy i moc uścisków dla niej i maleńkiej!! ;) ;*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza :),
Gratulacje dla Was! Zdrówka dla Nell :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też gratuluję - mam nadzieję, że Iza znajdzie chwilę aby do nas zajrzeć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki za gratki,
powiem tak porod no2 lepiej sie znosi, jak wiesz czego spodziewac sie, szcz.po cc.
najwiekszym problemem okazalo sie znieczulenie, bo epidural odpadal, wiec mialam blokade kregoslupa, niestety poziom cukru mi bardzo spadl, bo od 22 nie moglam jesc, wiec podlaczono mnie pod glukoze najpierw, abym moc przeprowadzic cc, i tu sie zazal problm, nie mogli mi zamontowac konuli przez ktore beda podawac mi glukoze i morfine i plyny, powiem tak bol wiekszy niz przy wbijaniu igly do kregoslupa ze zneczuleniem, cc robil mi ordynator ginekologii, anest.super, gadal ze mna, jedyny minus to, ze w czasie cc non stop chialo mi sie wymiotowac, ale dawali dobre drugi, ktore kosztowal b.duzo,nie spodziewalismy sie, ze bedzie musial anestazjolog podawac je tak czesto...bo byla opcja uspienia jakbym zwymiotowala,ale przez to, ze nie jadlam nie mialam czym, maz przyszedl jak lezalam i siedzial i rozm i smialismy sie...lekarz gin czekal az anest.pozwoli ciac i o 14.44 Nell przywitala nas pieknym krzykiem i waga 3900g, dlugosci nie mierza ale ma ok.60cm, bo nosi 62cm ciuszki...przy muzyce G.Micheala hihi, po 10 mn, maz dostal ja na rekach i trzymal przy mojej glowie abym, dotkenla i przytulia sie i poczula jej zapach, po prostu pieknisia z niej, widziala ja w mazi poporodowej itp, bo tak chcialam. przez nast.45 min robiono mi kosmetyke brzycha, abym wygladal sexy w bikini tak to okreslili...czyli po 2h do poperacyjnej, gdzie pomogli mi lezec w pozycji polsiedzacej, i Nell po 2h dostala moja piers, z ktorej nic nie lecialo, ale zassala i zaraz zasnela, po 1h spr jej cukier i byl prawidlowy, pozniej przed nast. 2 posilki spr.jej cukry, a mnie pzewieziona razem z mezaem na oddzial...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pobyt na oddziale, zniosslam duzo lepiej niz z Blanka, bo wiedzialam czego spodziewac sie, niestety we wtorek u Nell wykryto szmery w sercu i nie pozwolono nam wyjsc , a Nell na obserwacji byla...okazalo sie b.ok, ale niestety mialamwaratke jako sasiadke, i poprosilam o zmiane pokoju, bo inaczej ja wypisuje sie na wlasne zadanie, bo nie wytrzymam z ta kobieta, balam sie jej...oczywiscie przewieziono mnie do innego pokoju i tam bylo super, babki lepsze itp, niestety mam problem z laktacja, i karmie sztucznie, walcze o pokarm, ale bez cisnienia...po cc po 12h wwstalam dopiero bo to nie byl epidural, ale po 5h juz mialam pelne czucie, plasko nie lezalam, brzuch boli, ale do wyrzymania, biore duzo przeciwbolowych plus zelazo...bo mam anemie...

a Nell to slodziak, wiem jak to jest jak dzidzia nie ma problemow, je i spi co ok.3-4h, nie lubi przewijania na razie, Blanka bardzo ja kocha i wola bejbi i tuli i pije jej mleko ;-)), do ego mamy upaly w londynie, wiec dzis wystaiwam ja do ogrodu itp...ja probuje ogarnac sie itp i musze jeszcze odpoczac...

zdjecia wkleje jak maz wroci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

do góry