ehhh, rezygnuje z alkoholu...tylko na weekend
mój instruktor mnie opierdzielił dzisiaj z ato że przytyłam ;) stwierdził ze na pewno coś spierdzieliłam w odzywianiu no i za duzo imprezek
musze się słuchać :) bo idziemy na sylwka do lokalu, w suknie się trzeba jakoś zmieścic ;)
:) przeskakujemy:). Właśnie robimy z Pawłem grzane winko:) i puściliśmy sobie płytę z kolędami. Jak Sinead O'connor śpiewa Silent Night, to aż ciarki przechodzą po plecach:)
ach, fryzjer...2m-ce umówiłam się i dopiero w przyszłym tygodniu idę...:) najchętniej to bym ścięła się na krótko:) tylko mi fryzjerka nie pozwoli i muszę się jej słuchać:-)