Widok
Oj, rozumiem Cię, może nie w 100% bo nie jesteśmy na emigracji, chociaż wiem jak to jest być daleko od domu i przyjaciół i samotnie spędzać dni (przypomniały mi się czasy jak tylko przeniosłam się do Gdańska :)) hehe), bardziej mi chodzi o pracę naszych mężczyzn...
Moj M wstaje o 4 rano, a ja z nim, żeby mu wszystko przed pracą przygotować, i wybuźkować mojego Pyszczka :D Wraca około 17:30 czasmi później, obiadek i lulu, bo już przy jedzeniu oczy mu się zamykają... Ehhh...
Ja żalu jako tako do niego nie mam, w końcu wiedziałam "co biorę" i co mnie będzie czekało, raczej wolalabym iść do pracy żeby go trochę obciążyć, ale w sumie sam by mi na to nie pozwolił, najpierw chce dzidzie :)
Moj M wstaje o 4 rano, a ja z nim, żeby mu wszystko przed pracą przygotować, i wybuźkować mojego Pyszczka :D Wraca około 17:30 czasmi później, obiadek i lulu, bo już przy jedzeniu oczy mu się zamykają... Ehhh...
Ja żalu jako tako do niego nie mam, w końcu wiedziałam "co biorę" i co mnie będzie czekało, raczej wolalabym iść do pracy żeby go trochę obciążyć, ale w sumie sam by mi na to nie pozwolił, najpierw chce dzidzie :)
to się ciesz, że chce dzidzie..bo mój wręcz odwrotnie - mam go najpierw odciążyć i mu pomóc a wtedy ewentualnie pomyśli o dziecku...ciężko mi to zaakceptować, ale może ma troszkę racji... pójdę do pracy, popracuję i może sam wyjdzie z propozycją "zróbmy sobie dzidzie". Przyjęłam taką taktykę ostatnio, że w ogóle juz o tym nie mówię. poczekam aż sam to poczuje...oby nie za długo
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
A u nas było odwrotnie, M odkąd pamiętał chciał dziecko, a ja odwlekałam, odwlekałam i odwlekalam... żeby najpierw skończyć studia, później praca i może po 2óch latach od tego - dziecko...
Aż w końcu zrozumiałam, że nie warto tej decyzji odwlekać, bo później będzie za późno i będę miała wyrzuty sumienia, bo studiowanie i wychowywanie dziecka można pogodzić, a jak będę świeżo po magisterce to maleństwo będzie mogło być już w żłobku a ja wtedy pójdę do pracy, tak jak tego chciałam.
Teraz tylko oby wszytsko się udało i było w porządku...
Aż w końcu zrozumiałam, że nie warto tej decyzji odwlekać, bo później będzie za późno i będę miała wyrzuty sumienia, bo studiowanie i wychowywanie dziecka można pogodzić, a jak będę świeżo po magisterce to maleństwo będzie mogło być już w żłobku a ja wtedy pójdę do pracy, tak jak tego chciałam.
Teraz tylko oby wszytsko się udało i było w porządku...
ok ja powoli lecę, jutro mam parę spraw do pozałatwiania :) no a w czwratek już będzie T więc robie wszystko żeby mi czas szybciej leciał :)
silje dobranoc :*
martszp jeśli się zjawisz choć na chwilkę to Tobie również życzę spokojnej nocy, no i widzimy się w piątek :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
silje dobranoc :*
martszp jeśli się zjawisz choć na chwilkę to Tobie również życzę spokojnej nocy, no i widzimy się w piątek :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
lubić to go nie lubię, ale ciacho z niego niezłe :P choc zupełnie nie mój typ faceta to ma coś w sobie :P te dobrze skrojone garniturki i w ogóle, pasuje to wszystko do niego :) no i nie ma to jak Viola :) - i visa vi :) kocham te jej frazeologizmy, jakbym jeszcze mogła to napisałabym o nich pracę mgr :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...