Widok

WOŚPD

http://oferia.pl/zlecenie/item224345-fundacja-wspolna-organizacja-swiadomej-pomocy-dzieciom

ktos cos wie o tej fundacji
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak można nie pamiętać nazwy głównego sponsora ? Poza tym to, że ludzie dzwonią do WOŚP-u już świadczy o tym jak łatwo się pomylić. Czy ludzie wymyślający nazwę fundacji tworzyli ją na siłę byle była podobna do WOŚP? jestem osobą trwale wspomagającą różnego rodzaju akcje, fundacje, organizacje i nie podobają mi się tego typu metody działania :(
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/1127973,gdansk-tajemnicza-fundacja-chce-zbierac-pieniadze-na,id,t.html?kategoria=675

http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/1129329,fundacja-wspolna-organizacja-swiadomej-pomocy-dzieciom,id,t.html?kategoria=675

Artykuły te ukazały się we wczorajszym i dzisiejszym wydaniu Dziennika Bałtyckiego. Szczególnie wymowna jest niewiedza niejakiej pani Momot z fundacji, która nie pamięta nazwiska sponsora ani nazwy firmy. Bardziej skompromitować się nie mogła. ;)
A fakt, że powołują się na patronat mediów (Dziennik Bałtycki i naszemiasto.pl) wbrew woli wspomnianych podmiotów jest kolejnym, jawnym przykładem łamania prawa przez pseudo-organizację, jaką jest WOŚPD.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co na to Tomek? Co na to Pracownicy Fundacji? Dlaczego nagle tak ucichli?
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agent Tomek siedzi w Sejmie i uczy się na pamięć definicji Konwentu Seniorów (na wypadek jakby ktoś znowu o coś go pytał.. ;) ). A pracownicy siedzą cicho, bo z każdym słowem się pogrążają - więc po co?
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i fundacja sie zapadla pod ziemie - siedziba oplombowana - telefony milczą... Chyba tak mialo byc od poczatku z tym ze jeszcze po drodze mialabyc zbiorka pieniedzy ktora im sie nie udala.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
poszukuje pracowników fundacji, mają u mnie nieuregulowaną fakturę na dość sporą kwotę, ich siedziba jest pusta. Czy oni gdzieś się przenieśli?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
na stronie Fundacji jest podany jeszcze jeden czynny telefon , może ktoś odbierze
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem pracownikiem fundacji i również chciałabym skontaktować sie z jej dyrekcją ponieważ okazało sie, ze pan dyrektor Mariusz K. nie pozałatwiał wszystkich formalności związanych z zatrudnieniem pracowników.
Widze ze nie tylko pracownicy zostali nabici w butelkę ale i kontrahenci. Podobno maja sie przenieść na ul. Pestalozziego ale to nie sa jeszcze potwierdzone informacje.
Zarząd może być pewny , ze finał sprawy będzie miał w sądzie...a tym czasem borym lasem pozdrawiam (nie)szanowną dyrekcje :-)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Banda oszustów!!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
W dzisiejszym Dzienniku Bałtyckim jest opublikowana lista osób poszukiwanych przez policję. Wśród nich pan o nazwisku zaczynającym się na literkę S., który oszukał wielu ludzi związanych z tą pseudo fundacją, a figurował pod fałszywym nazwiskiem. Szykuje się gruba akcja. Wszystkie osoby poszkodowane lub mające wiedzę w tym temacie niech najszybciej udadzą się na policję. Koleś prawdopodobnie może już być poza granicą Polski, ale warto się zainteresować sprawą. Nabił w butelke wiele osób i firm na spore pieniądze. Pomóżmy złapać oszusta!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0

mimo zimy coraz jaśniej się robi

Zatem dla postronnego observatora wszystko jest już jasne :).
Z wypowiedzi na forum wynika, że organizacja WOŚPD nigdy nie była i nie jest wiarygodnym podmiotem, z którym można podjąć współpracę, któremu można powierzyć pieniądze oraz dla którego można pracować.
O ile jednak jeśli chodzi o kontrahentów fundacji, mogę jeszcze zrozumieć, że zostali oszukani – faktura VAT z odroczonym terminem płatności jest coraz częściej standardem, więc kontrahent – np. wynajmujący dla fundacji pomieszczenia biurowe albo dostarczający sprzęt biurowy – może nigdy nie doczekać się zapłaty, a przecież nie odmówi realizacji usługi dla nowo powstającego podmiotu tylko dlatego, że nie ma o nim żadnych informacji w internecie. Ale jeśli już chodzi o:
sponsorów i firm udzielających pomocy i wsparcia dla fundacji,
pracowników zatrudnionych przez fundację
to nie mogę zrozumieć, jak można tak dać się nabrać lub ignorować pojawiające się sygnały o ewidentnej nierzetelności fundacji. Nie osądzam przy tym forumowiczki ~ewy (która, jak sama pisze, została oszukana pracownicy fundacji), jednak:
Wszystkie osoby, które się zatrudniały w fundacji lub z nią współpracowały, wiedziały lub przy minimum chęci i staranności mogły się dowiedzieć o opisywanych na forum problemach z rejestracją fundacji i nieprawdziwymi informacjami rozgłaszanymi przez fundację. Jeśli to nie wzbudziło w nich żadnego podejrzenia albo mimo wszystko to zignorowały, sami są sobie winni. Nie wiem, ale być może wiedzieli o kontrowersjach, lecz skusiła ich wizja wysokich zarobków obiecywanych przez kierownictwo. W takim wypadku jednak nadal ciężko zrozumieć, jak z czystym sumieniem pracownicy fundacji „nagabywali” kolejne podmioty (szkoły) do współpracy wiedząc, że wszystko to jest „grubymi nićmi szyte”.
Zatem jeśli dziś pracownik fundacji budzi się z ręką w nocniku, to trzeba najpierw dobrze rozważyć, czy sam tej ręki tam nie włożył… Oczywiście mogło być inaczej i niczego nie wolno generalizować, by nie skrzywdzić niewinnego, ale w takim razie czekamy na rzetelne przedstawienie sytuacji, w jakiej doszło do oszukania pracownika lub współpracownika fundacji.
PS: na moje pytania pod adresem forumowicza Tomka dalej cisza... Czekamy więc dalej...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż, ja w fundacji spędziłam tylko parę dni, odwiedziłam tylko kilka szkół. Obdzwoniłam Urząd Miasta Gdańska, Urząd Marszałkowski, MSWiA. Tego samego dnia, w którym dodzwoniłam się do MSWiA opisałam to na forum i poszłam na komendę złożyć zeznania i zostawić tam umowę i identyfikator. Tyle z mojej strony.

Pracowników fundacji mogę świetnie zrozumieć. Jeśli trochę czasu szuka się pracy jest się zdesperowanym. Sama śmieję się, że niedługo napiszę książkę o moich poszukiwaniach pracy i przygodach, które mnie spotkały. Przygoda z fundacją to któreś z rzędu rozczarowanie, tym boleśniejsze, że po prostu marzę o pracy w której będę mogła jakoś pomagać ludziom. Po kilku porażkach, w trudnej sytuacji finansowej chwytasz się jakiejkolwiek szansy na pracę.

Mi też nie było łatwo postawić się panu Mariuszowi, nie było łatwo zadawać niewygodnych dla niego pytań i nie było łatwo pójść na policję. Wcale nie dziwię się dziewczynom, które zostały. Ja po prostu stwierdziłam, że nawet jeśli się mylę, zaufam intuicji.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://poszukiwani.policja.pl/poszukiwany/smolinski-michal-4677.html

Czy to przypadkiem nie jest Dyrektor Marek Sowiński z fundacji?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
W mojej opinii tak. Te oczy ciężko zapomnieć. Zimne.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
to juz jest głęboko posunięty kryminał dobrze że niczego nie zebrali
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe no to ładnie sie Michasiu wkopałeś, btw taki dzieciak a juz w kryminale...? podobna historia zapewne jest z Mariuszem Kozłowskim (czy jak on sie w rzeczywistości nazywa?) - kolejny pseudo dyrektorzyna od siedmiu boleści. W każdym razie niech sobie tych dwóch chłopków roztropków nie myśli ze ujdzie im to płazem :-)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Całkowicie zgadzam się z Observatore. Rozumiem, że sytuacja na rynku pracy jest trudna, ale jeśli ktoś z tego powodu godzi się na kompromisy, współpracuje z wątpliwym podmiotem (nawet nie prawnym przez pewien czas) balansując na granicy prawa i etyki, to prędzej czy później zbierze tego żniwo. Sama nie jestem w łatwej sytuacji: po studiach, ze znajomością języków, doświadczeniem w nie byle jakich firmach...i nie mam pracy, bo jest kryzys :( z oszustami jednak nie chcę mieć nic do czynienia, a skandal czuć było na kilometr-w związku z czym w stosownym czasie zainterweniowałam gdzie trzeba. Z tego co widzę wielu z Was postąpiło podobnie. Bez Waszej determinacji pseudo-organizacja oszukałaby z pewnością wielu ludzi... Co do pokrzywdzonych inwestorów: drodzy Panowie/ Panie, inwestowaliście w ciemno, pomimo tylu niejasności i kontrowersji?! Wasza naiwność jest zdumiewająca...
Drogi Observatore, forumowicz Tomek zapewne już się nie pokaże. Policja i prokurator siedzą mu na karku, jak całej reszcie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też kojarzę tego człowieka z fundacji. Głowy nie dam, widziałam go raz, ale oczy rzeczywiście znajome...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maju... Myślę, że większość osób, które były w fundacji jest bardzo młodych... Kiedy opowiadałam całą tą historię mojej przyjaciółce, która ma już swoje lata (29), skończyła studia i niby ma trochę doświadczenia, usłyszałam pytania - "co to jest KRS, Co to jest MSWiA, skąd wiedziałaś gdzie zadzwonić?"
Większość ludzi nie wie o tym, że fundacja powinna mieć zezwolenie, ani kto je wydaje, nie zna przepisów.
Wcale mnie nie dziwi, że bardziej autorytatywni dla młodych osób byli panowie w garniturach, którzy robili idiotę z każdego kto się przeciwstawił, niż jakieś forum... Trzeba mocno wierzyć we własną intuicję i wiedzę, żeby zrezygnować z szansy pracy. Ty nazywasz to naiwnością, ja brakiem pewności i wiary w siebie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
ale chyba każdy ma swój rozum ;) widziałam to ogłoszenie, pomyślałam "super, szukają sekretarki, ja mam doświadczenie i dodatkowo to fundacja więc będę pomagać dzieciom" Pierwsze spostrzeżenie to podane wynagrodzenie: było 2500-300zł. Mało która, nawet duża i znana firma, nie podaje w ogłoszeniu wynagrodzenie. Sprawa druga, jaka fundacja- tym bardziej nowa daje na początek tyle kasy?!!
Drugą rzeczą było sprawdzenie inf o tej fundacji. Nigdzie nie znalazłam jakiejkolwiek wzmianki, tym bardziej w bazie danych o fundacjach.
To mi wystarczyło by tam nie aplikować.
Myślę że większość tak zrobiła.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Ile za sprzątanie? (57 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

Praca Niemcy (8 odpowiedzi)

Ludzie podajcie dalej informacje żeby uwazać na pana który przedstawia się jako Jarosław Bielecki...

do góry