Widok
Kiedyś też nie wiedziałam jak formować rogaliki, spoko ;)
No więc bierzesz część z tego ciasta co Ci wyrośnie, rozwałkowujesz cieniutko tak żeby mniej więcej z tego ciasta był płaski okrąg. Potem wycinasz z tego trójkąty (tak jak się kroi okrągłe ciasto albo pizze) :) Potem na te trójkąty nakładasz trochę nadzienia i zawijasz je :)
No więc bierzesz część z tego ciasta co Ci wyrośnie, rozwałkowujesz cieniutko tak żeby mniej więcej z tego ciasta był płaski okrąg. Potem wycinasz z tego trójkąty (tak jak się kroi okrągłe ciasto albo pizze) :) Potem na te trójkąty nakładasz trochę nadzienia i zawijasz je :)
I jeszcze przepis na takie ciastka a'la jeżyki :) Też bardzo szybko i łatwo się robi :)
Przepis:
10 dkg mlecznej lub gorzkiej czekolady
5 dkg Kasi
2 szklanki preparowanego ryżu
½ szklanki rodzynek
W rondlu ogrzewanym na łaźni wodnej rozpuścić czekoladę i Kasię. Do płynnej zawartości rondla dodać ryż i rodzynki (można też dodać pokruszone herbatniki, orzechy itp.), dokładnie, delikatnie wymieszać. Łyżeczką nabierać czekoladowej mieszanki i układać porcje na półmisku wyłożonym papierem do pieczenia. Odstawić do lodówki aż czekolada stężeje. Skład można modyfikować dodając wiórka kokosowe, kandyzowane owoce, orzechy itp. :)
Przepis:
10 dkg mlecznej lub gorzkiej czekolady
5 dkg Kasi
2 szklanki preparowanego ryżu
½ szklanki rodzynek
W rondlu ogrzewanym na łaźni wodnej rozpuścić czekoladę i Kasię. Do płynnej zawartości rondla dodać ryż i rodzynki (można też dodać pokruszone herbatniki, orzechy itp.), dokładnie, delikatnie wymieszać. Łyżeczką nabierać czekoladowej mieszanki i układać porcje na półmisku wyłożonym papierem do pieczenia. Odstawić do lodówki aż czekolada stężeje. Skład można modyfikować dodając wiórka kokosowe, kandyzowane owoce, orzechy itp. :)
ja sie ogarnelam w koncu z najwieksza robota i wsunelam kawalek pizzy z pizzy hut:)
ale mi narobilyscie smaku:) wpedzacie mnie w kompleksy bo ja jestem beztalenciem kulinarnym i moj maz jest o niebo lepszy w gotowaniu, ja sie poki co czuje w kuchni raczej nieswojo:)
ale wychodza mi takie dania do ktorych nie trzeba talentu czyli jestem dobra w lazaniach i roznych zapiekankach:)
ostatnio swoja rozmowa mnie nakrecilyscie i zrobilam tortille, melazonkowi smakowaly:))
sunny ja ejstem w domu dokladnie 3 godziny po Tobie, to jest dopiero masakra...:/
ale mi narobilyscie smaku:) wpedzacie mnie w kompleksy bo ja jestem beztalenciem kulinarnym i moj maz jest o niebo lepszy w gotowaniu, ja sie poki co czuje w kuchni raczej nieswojo:)
ale wychodza mi takie dania do ktorych nie trzeba talentu czyli jestem dobra w lazaniach i roznych zapiekankach:)
ostatnio swoja rozmowa mnie nakrecilyscie i zrobilam tortille, melazonkowi smakowaly:))
sunny ja ejstem w domu dokladnie 3 godziny po Tobie, to jest dopiero masakra...:/
A robiłaś może krówkowe szyszki? Są bardzo proste i szybkie do zrobienia, a pyszne właśnie na zimno, jak już wystygną...
Przepis:
1/2 kg krówek (miękkich i ciągnących)
1/2 kostki Kasi
2 łyżki kakao
12-15 dag ryżu preparowanego
Krówki rozpuścić na małym ogniu. Dodać margarynę i kakao. Wszystko rozpuścić na jednolitą masę.
Wsypać ryż preparowany, wymieszać. Formować szyszki. Odstawić do wystygnięcia :)
Przepis:
1/2 kg krówek (miękkich i ciągnących)
1/2 kostki Kasi
2 łyżki kakao
12-15 dag ryżu preparowanego
Krówki rozpuścić na małym ogniu. Dodać margarynę i kakao. Wszystko rozpuścić na jednolitą masę.
Wsypać ryż preparowany, wymieszać. Formować szyszki. Odstawić do wystygnięcia :)
Przepis na te rogaliki drożdżowe:
ciasto:
4-5 łyżek cukru
4 szklanki mąki
1/3 szklanki mleka
0,5 drożdży
szczypta soli
2 jajka
0,5 szklanki oleju
Do miski wsypujemy mąkę robimy "gniazdko" wlewamy do niego letnie mleko, kruszymy drożdże, szczyptę soli i cukier...
ciasto zostawiamy w ciepłym miejscu na 10 minut.
dodajemy 1 całe jajo i 1 białko - żółtko zostawiamy do
smarowania rogalików...
Dodajemy następnie olej, zagniatamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia, jak się klei dosypać mąki.
Po wyrośnięciu zawijamy rogaliki z dowolnym nadzieniem. Może to być czekolada, owoce, albo twaróg.
Przepis na farsz z twarogu:
kostka sera białego 250 g + cukier puder do smaku + zapach cytrynowy- miksujemy i do tego twarogu dodałam serek waniliowy, ale niecały, żeby nie był za rzadki.
ciasto:
4-5 łyżek cukru
4 szklanki mąki
1/3 szklanki mleka
0,5 drożdży
szczypta soli
2 jajka
0,5 szklanki oleju
Do miski wsypujemy mąkę robimy "gniazdko" wlewamy do niego letnie mleko, kruszymy drożdże, szczyptę soli i cukier...
ciasto zostawiamy w ciepłym miejscu na 10 minut.
dodajemy 1 całe jajo i 1 białko - żółtko zostawiamy do
smarowania rogalików...
Dodajemy następnie olej, zagniatamy ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia, jak się klei dosypać mąki.
Po wyrośnięciu zawijamy rogaliki z dowolnym nadzieniem. Może to być czekolada, owoce, albo twaróg.
Przepis na farsz z twarogu:
kostka sera białego 250 g + cukier puder do smaku + zapach cytrynowy- miksujemy i do tego twarogu dodałam serek waniliowy, ale niecały, żeby nie był za rzadki.
oj ciasto francuskie to kupę rzeczy można robić, przede wszystkim nadziewać na słodko dżemem, twarożkiem, owocami...
ale ja z francuza robię greckie rożki ze szpinakiem i feta, my to uwielbiamy
przepis:
500 g mrożonego szpinaku
200 g sera feta
2 ząbki czosnku
sok z połowy cytryny
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Szpinak rozmrozić i dusić przez ok. 15 minut bez przykrycia. Dodać sok z cytryny, sól, pieprz i gałkę. Wymieszać z rozgniecionym widelcem serem feta. Dokładnie wymieszać.
Z płatów ciasta wycinać kwadraty o boku ok. 5 cm. Na środek każdego z nich nakładać łyżeczkę nadzienia. Składać w trójkąty, dokładnie zlepiając rogi, a boki lekko, dekoracyjnie ponacinać. Piec ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
na zimno i na ciepło są pyszne, to jest porcja farszu na 2 ciasta, ale jak zostaje to można bez problemu zamrozić, ja czasem robię naleśniki z tym farszem :)
ale ja z francuza robię greckie rożki ze szpinakiem i feta, my to uwielbiamy
przepis:
500 g mrożonego szpinaku
200 g sera feta
2 ząbki czosnku
sok z połowy cytryny
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Szpinak rozmrozić i dusić przez ok. 15 minut bez przykrycia. Dodać sok z cytryny, sól, pieprz i gałkę. Wymieszać z rozgniecionym widelcem serem feta. Dokładnie wymieszać.
Z płatów ciasta wycinać kwadraty o boku ok. 5 cm. Na środek każdego z nich nakładać łyżeczkę nadzienia. Składać w trójkąty, dokładnie zlepiając rogi, a boki lekko, dekoracyjnie ponacinać. Piec ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
na zimno i na ciepło są pyszne, to jest porcja farszu na 2 ciasta, ale jak zostaje to można bez problemu zamrozić, ja czasem robię naleśniki z tym farszem :)
Ja rogaliki zawsze robię z ciasta drożdżowego - wychodzą takie puszyste i mięciutkie. Najbardziej szaleje za nimi mój teść :) I robię je z twarogiem, z czekoladą, owocami...a ostatnio zrobiłam też z masą która mi została z tych makowców - też było super ;) jak chcesz to napisze Ci przepis ;) A na ciasto francuskie mam przepis, ale jest bardzo czasochłonne...
ja w ciastach dopiero się szkolę- chociaż 2 ostatnie mi całkiem dobrze poszły:) ostatnio robiłam lazanię, ale zapomniałam zalać makaron zimną wodą i posklejał mi się strasznie :(
a masz jakiś fajny przepis na ciasto francuskie? Chciałam zrobić rogaliki z czekoladą... ale może masz coś lepszego w zanadrzu?:)
a masz jakiś fajny przepis na ciasto francuskie? Chciałam zrobić rogaliki z czekoladą... ale może masz coś lepszego w zanadrzu?:)
Ja też uwielbiam gotować :) Ale najbardziej to lubię piec różne słodkości :) Ciasta, ciasteczka, rogaliki... a teściowie jak wiedzą, ze coś robię to przychodzą jeszcze na ciepłe ;) Ostatnio zrobiłam 3 makowce - wszystko zeszło tego samego dnia :)
Dzisiaj na obiadek zrobię chyba cannelloni, bo mój mąż uwielbia, a mi zostało mięsko mielone z sosem bo wczoraj robiłam spagetti po bolońsku :)
Dzisiaj na obiadek zrobię chyba cannelloni, bo mój mąż uwielbia, a mi zostało mięsko mielone z sosem bo wczoraj robiłam spagetti po bolońsku :)
U mnie nie jest źle, bo teraz jak mój mąż ma do pracy 2 minuty spacerkiem to ja mogę jeździć samochodem ;) Najlepsze w tym jest to, ze w domku jestem już o 14:30 (a teoretycznie o 14:35 kończę pracę) :D Ale to, że jest tak ciemno strasznie męczy i już się nie mogę doczekać wiosny, żeby znowu się zaczęło rano jasno robić :)
my właśnie oglądaliśmy wczoraj przed ostatni odcinek- ale akcja była:) wiesz Sunny i tak masz lepiej, bo ja wstaję i wychodzę jak ciemno i wracam jak ciemno :] najgorsze, że nie ma tam żadnych świateł, lamp i jest dość niebezpiecznie- ale zawsze kilka osób idzie, przynajmniej z tej kolejki co zwykle wracam, bo z późniejszych to różnie;)