Widok

WRZEŚNIOWE ŻONY (3)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no to zakładam, tym razem ja się porządzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj nie zazdroszcze :/ ja ejstem spioch straszny, najchetniej to bym cale zycie przespala albo chociaz przelezala w lozku pod kocykiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tripgirl to mi się chce spać ;) budzik dzwoni mi 6.10 a wstaję tak o 6.15-20 :] ciężko jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o 7 to ja jeszcze spie:) o 7:35 wstaje:) a w pracy jestem od 9!

dzien dobry, chce mi sie spac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry wrześniówki! widzę że dalej gaduły
pozdrowienia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oooo o 7 to ja mam kolejkę z Wejherowa ;) Coś się już zimno zrobiło, w nocy był mrozik, a główka pobolewa nieprzyjemnie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od 7 miało być ;d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od & zawsze Mysiorka :) Ale rano najpierw przeglądam nowe oferty sklepów niemieckich w necie itp. ;) Poza tym wiem, że tylko ja tu jestem przed 8, więc nawet nie piszę rano :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry sunny :) widzę, że Ty też od 8 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Up ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a myślisz, że na dziennych dało radę? zwykle między 10 a 13 ma się zajęcia :] teraz też mam problem- ktoś musi tą obiegówkę mi odebrać, potem muszę w jakąś środę wziąć wolne i pojeździć po jakiś bezsensownych miejscach po pieczątki :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj nie, nie jestes sama:) najwieksza bzdura bylo dla mnie to ze studiowalam zaocznie i nie bylam w stanie nic zalatwic w dziekanacie podczas zjazdow gdyz na wydziale go nie bylo tylko w jelitkowie a w weekendy byl zamnkiety:)

nie ma to jak dorbe rozplanowanie, brawo dla logistyki tego wydzialu- brak slow :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooooooo czyli nie tylko ja miałam styczność z wiecznym chaosem na tym wydziale :P ja po socjologii jestem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sunny1984: to o urlopie to chyba do mnie bylo? ;)
Ja już miałam przepracowane prawie 2 lata w innej firmie po skończeniu studiów. Poprzednia firma nie nalegała na pokazanie dyplomu, więc nie pokazywałam, z resztą nie miałam, bo leżał w dziekanacie :). W kolejnej firmie po przepracowaniu 3 miesięcy "stuknęło" mi 2 lata pracy po studiach i wtedy dostałam automatycznie 26 dni.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez na UG i na WNS ale politologia ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na UG Na WNS na IFIS-ie ;) lenia mam, więc skróty piszę ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka, a gdzie studiowałaś?
Ja swoją magisterkę obroniłam w marcu i dopiero mi teraz przypomniałyście, ze muszę dyplom odebrać :D
Ja-dwisia - a dlaczego po skończeniu studiów odrazu przyznali Ci 26 dni urlopu? W kodeksie pracy jest napisane, ze jak skończysz studia (magisterskie) to liczy Ci się 8 lat i musisz jeszcze 2 lata po skończeniu studiów przepracować. Jak pracowałaś w czasie studiów to nic to nie daje, bo się tego nie sumuje tylko się podaje co się bardziej opłaca... Także ja chociaż skończyłam w marcu studia, a pracuję już 3,5 roku to i tak dopiero za 1,5 roku będę miała 26 dni urlopu...
Czy może coś się zmieniło? Fajnie by było mieć już 26 dnia zamiast 20 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja broniłam się w czerwcu Tripgirl, ale że legitka do października była aktualna, to chciałam na zniżce pojeździć;)
jak sobie myślę o tej obiegówce i ile kasy wydam na bilety, to wrrrr... muszę zdobyć pieczątki z miejsc, w których nigdy nie byłam nawet :/
Jakby nie mogli takich danych mieć w systemie i tylko sprawdzić czy wszystko gra :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi ten dyplom nie był do szczęścia potrzebny. W pracy uznali taki świstek z dziekanatu, że jestem mgr i na tej podstawie dali mi 26 dni urlopu. Ale jak odchodziłam z firmy to wredne kadrowe uparły się, że nie mam dyplomu i nie należy mi się 26 dni i poobcinały mi rok wstecz urlop. Dopiero jak go przyniosłam, to powiedziały że za ten rok mam 26 dni, ale za zeszły nie, 2 lata wstecz już nie mogły mi obciąć urlopu i musiałam iść na zwolnienie, bo zamiast 10 dni, dostałam chyba 5. A już się ze wszystkimi pożegnałam, posprzątałam biurko, to one się dopiero obudziły, że jeszcze nie mogę odejść, masakra....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysiorka ja swojego mgra tez jeszcze nie odebralam, a bronilam w lipcu;) i nie bede miaal keidy tam pojechac bo dziekanat w jelitkowie a czynny w tak bzdurnych godzinach ze musialabym sie albo zwolnic albo wziasc wolne....

a co do nastroju to wypilam super slodkie cappuccinko milki i przeprosilam sie z mezem na smsach i juz mi lepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajeczka co za pech! bardzo współczuję!:*

a z tą obiegówką, to mnie całkiem pocieszyłaś:) ja od 4 lat nie odebrałam FCE :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry