ja dwa dni temu dostałam jakiejś wysypki i nie wiem od czego :/ wzięłam prysznic wieczorkiem i wtedy zaczęły mnie swędzieć ręce, bo tylko tu mi wysypało - na szczęście. Zaczyna powoli znikać, ale bardzo tego nie lubię :/ zdarzyło mi się to ze 3 razy w życiu, brrr :/
no własnie, wczoraj pojechaliśmy półki kupić do salonu i do sypialni i jak na złość jedna z nich na zamówienie i dopiero za tydzień będzie :/ a chcieliśmy w sobotę wszystko zamontować