Widok
pmagdalenko byłam wczoraj na spotkaniu z babeczką w sprawie karty kredytowej. Zgodziłam się na nią, ale nie jestem jakoś do niej do końca przekonana :/ Nie chcę wpaść w coś, żeby potem nie ponosić konsekwencji :(
Pytałam się w banku o tą promocję i kobieta powiedziała, ze owszem jest taka, ze karta jest za darmo, ale jeśli jej nie będę używać, to wtedy ona kosztuje 30 zł. Ta z kolei twierdzi, ze w tej promocji jest zupełnie za darmo i mogę z niej zrezygnować, kiedy będę chciała.
Zadzwoniłam na citiphone i tam mi powiedziano, że jest taka i taka promocja :/ Zakręciłam się.
Pytałam się w banku o tą promocję i kobieta powiedziała, ze owszem jest taka, ze karta jest za darmo, ale jeśli jej nie będę używać, to wtedy ona kosztuje 30 zł. Ta z kolei twierdzi, ze w tej promocji jest zupełnie za darmo i mogę z niej zrezygnować, kiedy będę chciała.
Zadzwoniłam na citiphone i tam mi powiedziano, że jest taka i taka promocja :/ Zakręciłam się.
to był tylko wniosek o taką kartę, nie było żadnej umowy :/
Podalam tam swoje dane :/ ona poprosiła mnie, żebym rano jej przesłała na maila ksero dowodu, ale napisałam jej, że rezygnuję z tej karty, że się namyśliłam i nie chcę. Odpisała mi owszem, ale że skoro jestem w tym samym banku, co ta karta, więc jej to ksero nie jest potrzebne i już wniosek złożyła w biurze. Kartę mi prześlą i wtedy mogę z nij zrezygnować w ciągu 14 dni.
Podalam tam swoje dane :/ ona poprosiła mnie, żebym rano jej przesłała na maila ksero dowodu, ale napisałam jej, że rezygnuję z tej karty, że się namyśliłam i nie chcę. Odpisała mi owszem, ale że skoro jestem w tym samym banku, co ta karta, więc jej to ksero nie jest potrzebne i już wniosek złożyła w biurze. Kartę mi prześlą i wtedy mogę z nij zrezygnować w ciągu 14 dni.
Elfik, ja nigdy niczego nie wezmę z Citybanku... Tamtejsi przedstawiciele mają tak wyśrubowane limity, że klientowi wmówią każdą bzdurę... Kilka miesięcy temu była potężna afera w tym banku - związana ze sprzedażą danych klientów. Ja jestem przekonana, że dane mojego taty wyszły poza bank - odkąd tam założył konto, ciągle ktoś do niego dzwonił z różnymi propozycjami. Wiem też, że często przedstawiciele City fałszowali dane o zarobkach klienta, aby ten dostał kartę złotą lub platynową, na która de facto nie było go stać (też przypadek z rodziny).
