Widok
Renni, my byliśmy prawie zdecydowani na Bebecar'a Tracker'a, ale po oględzinach wybralismy Emmaljungę, bo Bebecar:
- ma dość głosno składającą się budkę
- przy rączce sprawiał wrażenie rozklekotanego
- koleżanka, ktora ten model użytkuje narzeka, ze trzeszczy cały wózek (taką opinie słyszalam juz od kilku osób);
- ma dość głosno składającą się budkę
- przy rączce sprawiał wrażenie rozklekotanego
- koleżanka, ktora ten model użytkuje narzeka, ze trzeszczy cały wózek (taką opinie słyszalam juz od kilku osób);
Kala, moja siostra miała emajlunga,więc powiem Ci zalet ma wiele ten typ, ale wady dwie: jedna, to jest on bardzo ciężki,musiała wnosić i znosić wózek w dwie osoby, bo w pojedynkę nie było to możliwe (waga). Druga wada, to buda jest ok przy gondoli, a przy spacerówce, już nie była taka szczelna i często zdarzało sie, że maleńka Oleńka była dość mocno owiewana przy deszczu. I jedno, te wózki są najczęściej kradzione....bo są najbardziej chodliwe w komisach.
ale fakt faktem są śliczne - mimo ceny
ale fakt faktem są śliczne - mimo ceny
Wiem, ze jest ciężki, ale my mamy tylko 6 schodków. A w przyszłym roku przeprowadzamy się do domu także nie powinno być problemu:-))). Jeśli chodzi o budke w spacerówce to nie sprawdzaliśmy - początek wożenia w spacerówce przypadnie na marzec/kwiecień przyszłego roku i mam nadzieje, że nie będzie jakichś ogromnych wichur. No nic, zobaczymy, jednak żaden inny wózek nie spełniał naszych wymagań. Rozważaliśmy jeszcze Mutsy, ale w nim gondola jest malutka.