Widok
tripgirl
wrzesniowko kochana przeczytalam na forum ze dekoloryzowalas wlosy, mnie tez cos tknelo:-) naturalnie mam taki mysi blond, farbuje od jakis 5 lat na ciemna czekolade itp, teraz chciala bym miec ladny blond, nie wiem czy to mozliwe:-)
gdzie robilas dekoloryzacje? ile kosztowala?
opowiedz cos wiecej:-)
wrzesniowko kochana przeczytalam na forum ze dekoloryzowalas wlosy, mnie tez cos tknelo:-) naturalnie mam taki mysi blond, farbuje od jakis 5 lat na ciemna czekolade itp, teraz chciala bym miec ladny blond, nie wiem czy to mozliwe:-)
gdzie robilas dekoloryzacje? ile kosztowala?
opowiedz cos wiecej:-)
Agaaa z moimi wlosami to jest cala historia:))
od jakis 4 lat caly czas farbowalam wlosy tak ze wychodzily praktyucznie czarne- naturalne mam wlasnie tez jakies takie mysie:)
ostatni raz farbowalam 2 dni przed slubem czyli 24 wrzesnia, na ciemno.pozniej nie farbowalam wcale, tylko scielam wlosy - z dlugich za ramiona na takiego tyci dluzszego boba.
pod koniec stycznia poszlam na dekoloryzacje - chcialam zeby mi zrobili taki kolor jak moje naturalne.
czarna farbe sciagali mi 3 razy i wszystko trwalo 7 godzin:)sciagbeli mi czarna czyli odbarwili je o kilka tonow i potem nalozyli mi farbe nowa, najpierw na te odbarwione a na koneic na moj anturalny odrost.
niestety posluchaam fryzjera ktory powiedzial ze w mysich bede wygladala za smutna i pozwolilam zeby dodal troche innego odcienia do farby, zeby wyszly bardziej zywe:)
ta nowa farbe tak zlapaly ze w zasadzie znowu sie zrobily ciemne, tylko odcien byl lzejszy niz moje peirwotne:)
na dzien dzisiejszy wygladaja tak ze nowa farba sie trzyma a na moim odroscie ktory w tej chwili jest troche mniejszy niz polowa dlugosci wlosow jest taki wyplowialy mysi z odcieniem zlotawym :D
ogolnie mam wlosy przetluszczajace sie przy glowie i suche na koncach, a po tej dekoloryzacji sa jeszcze bardziej suche na koncach niz byly, bardzo zmeczone.
dlatego w czwartek ide je sciac zeby odzyly i chyba na arzie wogole nie bede rownac zadnego koloru-po prostu niech rosna a ja bede je scinac i tyle:)
moja rada jest taka, ze jesli oczekujesz od razu idealnego super efektu to sobie odpusc bo szkoda Twoich lez - mnie po tej dekoloryzacji pocieszyl maz mcchickenem :D
kosztowalo to 7h siedzenia, okolo 280 zlotych ( za wlosy srednie - chyba licza od dlugosci) i robilam to w salonie kadus kolo empiku w gdyni.
poza tym jesli jestes w ciazy to zrezygnuj z tego tez z tego powodu, to jest ingerencja silnej chemii w organizm - moze to szkodliwe?
sorki za dlugi wywod :D ale nie umiem inaczej :P
od jakis 4 lat caly czas farbowalam wlosy tak ze wychodzily praktyucznie czarne- naturalne mam wlasnie tez jakies takie mysie:)
ostatni raz farbowalam 2 dni przed slubem czyli 24 wrzesnia, na ciemno.pozniej nie farbowalam wcale, tylko scielam wlosy - z dlugich za ramiona na takiego tyci dluzszego boba.
pod koniec stycznia poszlam na dekoloryzacje - chcialam zeby mi zrobili taki kolor jak moje naturalne.
czarna farbe sciagali mi 3 razy i wszystko trwalo 7 godzin:)sciagbeli mi czarna czyli odbarwili je o kilka tonow i potem nalozyli mi farbe nowa, najpierw na te odbarwione a na koneic na moj anturalny odrost.
niestety posluchaam fryzjera ktory powiedzial ze w mysich bede wygladala za smutna i pozwolilam zeby dodal troche innego odcienia do farby, zeby wyszly bardziej zywe:)
ta nowa farbe tak zlapaly ze w zasadzie znowu sie zrobily ciemne, tylko odcien byl lzejszy niz moje peirwotne:)
na dzien dzisiejszy wygladaja tak ze nowa farba sie trzyma a na moim odroscie ktory w tej chwili jest troche mniejszy niz polowa dlugosci wlosow jest taki wyplowialy mysi z odcieniem zlotawym :D
ogolnie mam wlosy przetluszczajace sie przy glowie i suche na koncach, a po tej dekoloryzacji sa jeszcze bardziej suche na koncach niz byly, bardzo zmeczone.
dlatego w czwartek ide je sciac zeby odzyly i chyba na arzie wogole nie bede rownac zadnego koloru-po prostu niech rosna a ja bede je scinac i tyle:)
moja rada jest taka, ze jesli oczekujesz od razu idealnego super efektu to sobie odpusc bo szkoda Twoich lez - mnie po tej dekoloryzacji pocieszyl maz mcchickenem :D
kosztowalo to 7h siedzenia, okolo 280 zlotych ( za wlosy srednie - chyba licza od dlugosci) i robilam to w salonie kadus kolo empiku w gdyni.
poza tym jesli jestes w ciazy to zrezygnuj z tego tez z tego powodu, to jest ingerencja silnej chemii w organizm - moze to szkodliwe?
sorki za dlugi wywod :D ale nie umiem inaczej :P



