Widok
jeśli Pani chce ponosic koszty 30 zl co miesiac to proszę . Ani marze o tym.I z tego wiem czesc mieszkancow rowniez.Prestiz prestizem. Portier byl a ukradli z windy oswietlenie .
ZaDecyduje wiekszosc mieszkancow.
Takie zapytania mdo firm juz są i jesli ma Pani jakies inne pomysły to czekamy na opinie w tej sprawie. Prosze pisac na e mail dendomu,
ZaDecyduje wiekszosc mieszkancow.
Takie zapytania mdo firm juz są i jesli ma Pani jakies inne pomysły to czekamy na opinie w tej sprawie. Prosze pisac na e mail dendomu,
Oczywiście, trzeba spróbować znaleźć rozwiązanie, które będzie odpowiadało większości z nas. Jednak...to nie chodzi o żaden prestiż (zresztą niejednoznacznie definiowany), o którym Pani napisała. Tylko wprowadzając się do bloku, w którym jest portiernia, przez myśl mi nie przeszło, że nie będzie w niej portiera. A to, że będzie trzeba go opłacać, to raczej było oczywiste, bo niby kto miałby to robić? Wydaje mi się, że decydując się na zamieszkanie w takim bloku, trzeba się było z tym liczyć...
Prosze Pani nigdzie w poscie nie napisałam ze nie chce ochrony tylko ze szukamy tanszego rozwiazania.
I dlatego własnie liczę się z kosztami wiec szukamy dogodnego rozwiazania dla wszytkich mieszkanców rowniez dla tych ktoyrzy "maja mniej w kieszeni".
Stwierdziłam ze to duzo odnosze sie proporcjonalnie do swojego rachunku za czynsz. A tu już posty ze kupujac mieszkanie mam sie liczyc ze bedzie portier.
A skad Panstwo wiedza jakimi powodkami kierowalam sie kupujac mieszkanie? I czy aby napewno wiedzialam o portiernii?
Tak jednoznaczny prestiz nic wiecej była ochrona okradli nas w windzie, portierzy suszyli słoiki na kaloryferach albo spali albo gazetke czytali albo w odwiedzinach ciagle ktos siedział. No tak faktycznie mam ochote płacić za te rozrywki.
Bo marzy mi sie by portier otwierał mi drzwi jak mam siatki z zakupami.
Wyrazam swoje zdanie.Kazdy ma prawo miec inne.
I dlatego własnie liczę się z kosztami wiec szukamy dogodnego rozwiazania dla wszytkich mieszkanców rowniez dla tych ktoyrzy "maja mniej w kieszeni".
Stwierdziłam ze to duzo odnosze sie proporcjonalnie do swojego rachunku za czynsz. A tu już posty ze kupujac mieszkanie mam sie liczyc ze bedzie portier.
A skad Panstwo wiedza jakimi powodkami kierowalam sie kupujac mieszkanie? I czy aby napewno wiedzialam o portiernii?
Tak jednoznaczny prestiz nic wiecej była ochrona okradli nas w windzie, portierzy suszyli słoiki na kaloryferach albo spali albo gazetke czytali albo w odwiedzinach ciagle ktos siedział. No tak faktycznie mam ochote płacić za te rozrywki.
Bo marzy mi sie by portier otwierał mi drzwi jak mam siatki z zakupami.
Wyrazam swoje zdanie.Kazdy ma prawo miec inne.
Tak, właśnie dlatego, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, ja wyraziłam swoje. Jeśli kupując mieszkanie nie wiedziała Pani, że kupuje je Pani w bloku, w którym będzie portiernia...no cóż. Nie jest to bynajmniej wina tych, którzy o tym wiedzieli i teraz chcą, aby była ona eksploatowana.
Nie ma co bić piany. Zdecyduje większość mieszkańców i obojętnie jaka będzie decyzja, wszyscy będziemy musieli ją uszanować.
Nie ma co bić piany. Zdecyduje większość mieszkańców i obojętnie jaka będzie decyzja, wszyscy będziemy musieli ją uszanować.
Droga Pani, są słowniki internetowe oraz słowniki fizyczne....
W tym drugim, wydawnictwa "Zielona Sowa" z roku 2001, na stronie 172, pod hasłem "piana" czytamy: "bić pianę - potocznie gwałtowanie, z zacietrzewieniem dyskutować o czymś nieistotnym, prowadzić bezowocne dyskusje (i w tym znaczeniu użyłam tego frazeologizmu),sztucznie powiększać rangę jakiejś sprawy".
Życzę miłego dnia i błagam...niech się już Pani nie kompromituje. ;-)
W tym drugim, wydawnictwa "Zielona Sowa" z roku 2001, na stronie 172, pod hasłem "piana" czytamy: "bić pianę - potocznie gwałtowanie, z zacietrzewieniem dyskutować o czymś nieistotnym, prowadzić bezowocne dyskusje (i w tym znaczeniu użyłam tego frazeologizmu),sztucznie powiększać rangę jakiejś sprawy".
Życzę miłego dnia i błagam...niech się już Pani nie kompromituje. ;-)
Obecnie w AQ funkcjonuje najgorsze z możliwych rozwiązań. Cały kompleks powinien mieć jednolite zasady ochrony bo istnieją przejścia pomiędzy blokami i klatkami. Do całego kompleksu przynależy również zewnętrzny parking. Ochrona to nie tylko wejście do klatki lub konkretnego bloku ale również monitorowanie terenu zewnętrznego czy hali garażowej. Ponadto należy uściślić że w blokach nie mamy portierni lecz recepcję a to są dodatkowe obowiązki dla ochrony. Za ochronę powinni płacić nie tylko właściciele mieszkań ale również lokali użytkowych czy miejsc postojowych w hali (tak ci z bloku 1 również). Teren jest wsólmy więc jeśli nocny obchód będzie realizował tylko jeden portier z klatki np. A to za jego noną pracę powinni płacić pozostałe klatki czy blok 1.
99,9% bloków nie ma ochrony a zatem takich problemów kto za co ma płacić . Chce bezpieczeństwa , mamy monitoring a za pieniądze wydane na ochronę spokojnie mogę ubezpieczyć mieszkanie . Policja i straż pożarna mogła by zainteresować sie sposobem parkowania aut chodnik nie istnieje droga do hali garażowej utrudniona a parking pusty
Jak już pisałam wcześniej musimy poczekać do końca miesiąca aż ul.Morska będzie zrobiona wtedy będziemy starać się o znak zakaz parkowania na razie nic z tym nie możemy zrobić.Ale gdy tylko dostanę informację z urzędu że już możemy załatwiać formalności od razu się ta sprawa zajmę żeby znak staną jak najszybciej.
Droga Pani! Żadna z moich wcześniejszych wiadomości nie była wymierzona bezpośrednio w Panią, do momentu, kiedy nie zaczęła mi Pani zarzucać posługiwania się językiem, którego "Pani nie zna". Wcześniej, wyraziłam swoją opinię, tak, jak Pani swoją i zdaje się, że każda z nas miała do tego prawo?Czy wyrażać swoją opinię można tylko wtedy, kiedy jest identyczna z Pani zdaniem na dany temat?
Nie sądzę, aby to forum było miejscem do tego typu rozmów, gdyż z głównego tematu zboczyło już kilka postów wcześniej.
Nie sądzę, aby to forum było miejscem do tego typu rozmów, gdyż z głównego tematu zboczyło już kilka postów wcześniej.