Widok
no właśnie nie ma czegoś takiego jak owu w połowie cyklu, nawet mniej więcej !! owu, czyli czas w którym może dojśc do zapłodnienia jest na 12-15 dni przed kolejna miesiączką nie ma jednak stałej ilosci dni przed owu, więc gdybys w tym mmiesiącu nie zaszła w ciażę to mogłabyś się spodziewać dłuższego cyklu :) ale na pewno nie zaszłaś w ciążę w fazie niepłodnej bo to fizycznie niemożliwe :D ale spoko, juz się nie czepiam :) najwazniejsze, że się udało
tokio, chodziło mi o kalendarzyk, który stosują lekarze, aby określić tydzień ciąży. Test owulacyjny zrobisz, żeby wiedzieć, kiedy masz owulację, a nie kiedy zaszłaś w ciążę. Jak pewnie wiesz standardowo ciążę liczy się od ostatniej miesiączki, a zapłodnienie określa jako mniej więcej w połowie cyklu. Zatem, gdy nie dostałaś kolejnej miesiączki w następnym miesiącu, bo jesteś w ciąży lekarz powie, że jesteś w 4 tygodniu ciąży, a zarodek ma 2 tygodnie. U mnie było tak, że lekarz określił na podstawie terminu ostatniej miesiączki, że ciąża ma 6 tygodni, ale zarodek jest zbyt mały, co lekarz określił na podstawie usg. To oznaczało, ze w ciążę nie zaszłam w połowie cyklu, ale pod koniec cyklu, co skrótowo i zapewne niezgodnie z rzeczywistością określa się jako dni niepłodne. Oczywiście pod uwagę braliśmy drugą opcję: zarodek jest zbyt mały, bo się nie rozwija. Na szczęście po kilku badaniach usg, lekarz stwierdził, że wszystko jest ok.
U mojej kolezanki lekarz ( gabinet prywatny ) stwierdzlil w 7-8 tyg obumarla ciaze i skierowal ja na zabieg.....poszla, ale przed zabiegiem zazyczyla sobie jeszcze raz zrobic usg na co lekarz zareagowal opornie no bo po co skoro wiadoma sprawa....ale ona nalegala i wreszcie w tow owego lekarza i praktykanta udala sie do gabinety usg , gdzie mial je wykonac owy praktykant - bada ja i mowi : wszystkie parametry prawidlowe, serduszko bije .....lekarz zbladl nie odezwal sie ani slowem a za chwile podarl jej karte i powiedzial : pani jest anulowana pani tu nie bylo!......szok
Mrówka, kalendarzyk może ci pokazać KIEDY MASZ IMIENINY A NIE OWULACJĘ, nie ma w cyklu miesiączkowym "okresu który normalnie uchodzi za niepłodny" ale o tym można się przekonać obserwując cykle (ew. testy owu, monitoring usg) ale na pewno nie matematyczne oblicznia
tak czy inaczej najwazniejsze ze się udało :)
tak czy inaczej najwazniejsze ze się udało :)
Miałam taką samą sytuację - zarodek był za mały, więc lekarz stwoetrdził dwie mozliwości:
1. negatywna: zarodek się nie rozwija;
2. pozytywna: do zapłodnienia doszło później niż wynika to z kalendarzyka, czyli w okresie, który normalnie uchodzi za niepłodny:-)
Teraz jestem w 3 tygodniu ciąży, a maluch rozwija się doskonale.
Polecam cierpliwe oczekiwanie na kolejne badanie - ja miałam usg co 2 tyg. w tym pierwszym etapie. do 12 tyg. będzie wszystko wiadome:-)
I nie podejmuj żadnych decyzji bez konsultacji z innym lekarzem.
Powodzenia
1. negatywna: zarodek się nie rozwija;
2. pozytywna: do zapłodnienia doszło później niż wynika to z kalendarzyka, czyli w okresie, który normalnie uchodzi za niepłodny:-)
Teraz jestem w 3 tygodniu ciąży, a maluch rozwija się doskonale.
Polecam cierpliwe oczekiwanie na kolejne badanie - ja miałam usg co 2 tyg. w tym pierwszym etapie. do 12 tyg. będzie wszystko wiadome:-)
I nie podejmuj żadnych decyzji bez konsultacji z innym lekarzem.
Powodzenia
ja mialam ostatnio @ 1 kwiwtnia, 19 maja zrobilam test i wyszedl pozytywnie, 20 poszlam do lekarza i stwierdział ciaże, ale nic wiecej nie mie powiedzial, tylko to ze zarodek ma 8mm i jest maly i ze za 3 tyg mam przyjsc na kontrolne usg, nie wiem boje sie czy wszystko bedzie dobrze :( , nie powiedzial w ktorym tygodniu jestm ani nic takiego, nie wiem czy z gody nie daje sznas :( ja miesiaczi zawsze mialam opoznione cykl trwal od 32 nawet do 40 dni :(
napiszcie priosze co o tym sadzice :(
napiszcie priosze co o tym sadzice :(
Witaj!!!
Najbardziej wiarygodnym dokumentem stwierdającym wiek ciąży jest usg, także na jego podstawie lekarz oowinien wyliczy Ci któy o tydzień. Pewnie w twoim przypadku było tak jak u mnie że okres akurat się by spóźnił. Mój drugi lekarz do którego sie udałam dopiero mi to wyjaśnił b wg pierwszego moja ciaża była starsza o 3 tyg ;. i też sie zastanawiałam że w 6tc nie było widać zarodka;> No tak to jest z tymi konowałami ;>
Nie stresuj się tylko ciesz się brzuszkiem :)
Najbardziej wiarygodnym dokumentem stwierdającym wiek ciąży jest usg, także na jego podstawie lekarz oowinien wyliczy Ci któy o tydzień. Pewnie w twoim przypadku było tak jak u mnie że okres akurat się by spóźnił. Mój drugi lekarz do którego sie udałam dopiero mi to wyjaśnił b wg pierwszego moja ciaża była starsza o 3 tyg ;. i też sie zastanawiałam że w 6tc nie było widać zarodka;> No tak to jest z tymi konowałami ;>
Nie stresuj się tylko ciesz się brzuszkiem :)
no nie zabardzo ufam temu lekarzowi bo duzo juz o nim slyszalam ale umowilam sie dopiero na ten czwartek do innego lekarza.i szczerze mowiac nie moge sie tego czwartku juz doczekac bo wariuje z niepewnosci.dzis boli brzucha jak narazie nie mam i krwawienia jakby ustaly wiec troszeczke sie pocieszam ale nie wiem czy to to dobre znaki.juz tyle sie o wszystkim naczytalam ze juz nic nie mysle bo nie wiem nawet co.pozdrawiam Was wszystkie i dzieki za odpisanie.w czwartek napisze co mi lekarz pow.buzka
Ewelko, koleżanka miała podobnie. Miała bóle brzucha i krwawienie w czasie spodziewanej miesiączki, ale dla spokoju zrobiła test ciążowy, bo się starali o dziecko. Test wyszedł pozytywny, lekarz szybko dał leki na podtrzymanie wczesnej ciąży i dzięki temu teraz dzidzia jest cała i zdrowa, już po drugiej stronie brzucha. Ale każdy przypadek jest inny i tak jak pisały dziewczyny, wyliczenia według OM często nie są wiarygodne.
Z kolei u drugiej koleżanki lekarz zbagatelizował podobne objawy we wczesnej ciąży (potwierdzonej przez innego lekarza) i poroniła. Ja bym poleciła Ci szybkie pójście do innego lekarza, chyba że ufasz temu lekarzowi i długo do niego chodzisz.
Z kolei u drugiej koleżanki lekarz zbagatelizował podobne objawy we wczesnej ciąży (potwierdzonej przez innego lekarza) i poroniła. Ja bym poleciła Ci szybkie pójście do innego lekarza, chyba że ufasz temu lekarzowi i długo do niego chodzisz.