Widok

Załamka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Wczoraj zrobiliśmy z mężem taki domowy budżet-no i załamka-po odliczeniu kredytu i opłat zostaje nam jakieś 1200 zł na życie na 4 osoby.Mąż pracuje ja na bezpłatnym wychowawczym z dwójką dzieciaczków. Coś ostatnio coraz gorzej z tymi finansami,a i tak żyjemy dosyć skromnie. Czy ktoś ma podobnie i jak dajecie sobie radę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chodzilo mi o weekendy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cały dzień przy dzieciach, a na noc do Tesco :D dobre
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak bylam mala do poludnia siedzialam z mama a potem z ojcem a mama szla do pracy. krzywda mi sie nie stala, a rodzice mogli mi zapewnic dobre warunki do zycia. Jak ktos chce to potrafi. mozna nawet ne nocna zmiane do tesco pojsc pracowac.

jak ktos nie ma kasy to i sprzataniem nie pogardzi. no ale widac ty wolisz klepac biede, uzalac sie na forum niz sprzatac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty chyba realiow nie znasz ... w przedszkolach miejsc nie ma zł◘obki przepelnione prywatne to koszt od 700 do nawet 1400zl
a jak mama znajdzie prace np w markecie na kasie gdzie sa zmiany co zrobi z maluchem ?? nie majac pomocy od rodzicow co zrobi z chorym dzieckiem ??
pozatym prace w weekendy to chyba tylko pod latarnia albo sprzatanie
tak mowicie kredyty a jak nie ma sie mieszkania to lepiej placic za wynajem po 1000zl + oplaty i wkladac w kogos czy wziac ten kredyt placic moze i tyle samo ale wiedziec ze to Twoje ...
punkt myslenia zmienia sie z punktem siedzenia
ja tez nie pracuje utrzymuje nas maz nie jest ani latwo ani mega ciezko ale wiem ze gdybym miala miec np te 300zl wiecej pracujac na przedszkola itp i niewidywac wlasnych dzieci to serdecznie bym za to podziekowala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak czytam i czytam i 1 mysl mi sie nasuwa. nie mozecie pojsc do pracy? a dziecko oddac do zlobka/przedszkola nawet prywatnego. niech przedszkole 700zl kosztuje a wy zarobcie chociaz 1500zl to juz jakas kasa wiecej w budzecie rodzinnym.

sorry ale dla czesci z was (po wypowiedzach widze) nie chce sie isc do pracy. szukacie glupiej wymowki bo dziecko, bo sie nie oplaca itd. jakby naprawde bylo wam zle to byscie nawet szly do pracy w godzinach kiedy maz jest w domu albo w weekendy.
nie wyobrazam sobie odmawiac dziecku lakoci, owocow, zabwek tylko z wlasnego lenistwa.
obecnie jestem bez pracy ale moge sobie pozwolic na spokojne jej szukanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pogromczyni długów:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja dodam że moje dziecko nie dostało się do 3 przedszkoli, jak chcieliśmy dać. Znam duzo ludzi, których dzieci sie nie dostały. Samochód muszę mieć, jeden mamy bo nie jeżdżą u nas autobusy tak często(kilka w ciągu dnia) nie mieszkam w mieście. W centrum to faktycznie można sie obyć. Mąż jeżdzi tym samochodem do pracy, 1,5 godziny zajmuje mu dojazd samochodem z podrzuceniem małego do przedszkola(prywatnego niestety)

Poza tym każdy żyje jak uważa, po co jakieś wypominanie. fakt,że długi niestety często są spowodowane złymi decyzjami i nieumiejętnym gospodarowaniem, bo można sporą kasę roztrwaniać i potem nie starcza na chleb i bardzo miewielką tak gospodarować,ze skromnie ale jakoś się daje radę i bez długów.ja niestety należę do tych co sobie nie radzą z wydatkami i wiem o tym ale pamiętam u mnie w domu nigdy sie nie przelewało i nie mogę dojsć do tego jak moja mama dawała radę z takimi dochodami jakie były w mojej rodzinie ale tam się na wszystko patrzyło.

Oglądałam kiedyś na bbc coś a la pogotowie finansowe. Babka wyciąga rodziny z długów z takich sytuacji bardzo cieżkich w jakie wiele z nas się pakuje, oczywiście to tylko program to wszystko częściowo wyreżyserowane ale fajny program nie pamiętam nazwy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez wiem co to znaczy, maz pracuje za granica ale ze czesto przylatuje (stosunkowo) wiec tej wyplaty ma mniej, tam musi oplacic sobie zycie i mieszkanie a my tutaj z coreczka -ja nie pracuje - do tego splacamy kredyt , jedzenie, lekarstwa , bilety na komunikacje jesli sie gdzies jedzie , i czasem jakies nieplanowane wydatki ktore sie zdarzaja, na jedzenie dla nas dwoch wydaje jakies 70 zl tygodniowo- a zyjemy naprawde skromnie, kosmetykow nie kupuje, jesli juz to , to co braknie, ubran rowniez a jesli juz to w lumpkach i nie narzekam , a co do kosmetykow mam kilka punktow gdzie kupuje je za nawet 3 zl - i powiem wam - dla mnie sa super! - nie mamy lekko , jest ciezko nawet bo teraz przez ten kredyt jeszcze bardziej musimy oszczedzac , dosc sporo idzie na leki ktore corka poki co ma wlaczone na stale wiec trzeba co jakis czas uzupelniac, ale zawsze powtarzam sobie ze nie mam zle ze mimo wszystko jestem szczesciara - mam dach nad glowa, cieple lozko, mam co jesc, mam zdrowe dziecko , mam sie w co ubrac a jest tak wielu ludzi ktorzy nic z tego nie maja .....moze odbieglam od tematu ale moze czasem warto o tym pomyslec w tym kontekscie i miec nadzieje ze mimo iz nie jest za rozowo jest dobrze i ze moze byc jeszcze lepiej


Kipling napisal kiedys : Zyj z poczuciem spokojnej wyzszosci nad swiatem, nie boj sie biedy i nie zaluj straconego szczescia .Przeciez i tak ani goryczy do dna ani slodyczy do pelna ....jesli masz nieprzetracony kregoslup
jesli dwoje oczu widzi a uszu slyszy, nogi chodza a rece sie ruszaja to komu tu jeszcze zazdroscic i po co . Przetrzyj oczy i najwyzej cen sobie tych ktorzy cie kochaja i dobrze ci zycza ...


:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda gadać,każdy wątek kończy się bezsensowną dyskusją,poza tymi kupię/sprzedam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie kumam jak można napisać zeby zrobic dziecko trzeba zrobić kaluklacje!! Dziecko masz na całe życie a prace raz masz raz nie masz nie obliczysz tego nigdy co ci przyniesie życie!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też nie zdawałam sobie sprawy, że takie wiele rodzin żyje za 400 miesięcznie...przykre, że tak się dzieje. wielkie szacun dla Was dziewczyny
niestety jest też tak jak pisze anek. moja koleżanka zaszła w ciązę, bo szykowali się na redukację etatów w jej firmie. nie rozumiem tego w ogóle...takie posługiwanie się dzieckiem. wiadomo, że pensje ma tylko do porodu, a co później? nie mogłabym tak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O matko, nie wiedzialam, ze tak duzo rodzin zyje za tak niewiele.Ja sobie nie wyobrazam, zeby utrzymac 3 czy 4 osobowa rodzine za 300 zl!
Podziwiam tych, ktorzy jakos daja rade. Rozumiem tez, ze roznie sie zycie moze ulozyc i czesto nie da sie przewidziec, ze za jakis czas moze nas juz nie byc stac na to mieszkanie, samochod, dziecko itp.
Ale niestetety jest tez sporo ludzi, ktorzy wogole sie nie przejmuja i np zachodza swiadomie w ciaze, mimo ze juz wczesniej ledwo wiaza koniec z koncem, bo "ta strasznie paragna miec dziecko". Takie cos uwazam za bardzo nieodpowiedzialne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mial byc watek jak sobie radzic a nie kto ma gorze i kto jest nieodpowiedzialny.
sytuacja zyciowa sie zmienia - w zeszlym roku oboje w ciagu miesiaca stracilismy prace, moja firma zbankrutowala, u meza redukcje, nie planowalismy tego, zostalismy z kredytem, teraz oboje mamy prace i jest ok, czasami na gorze czasami na dole, nigdy nie wiadomo kto w jakiej sytuacji sie znajdzie i po to jest to miejsce zeby sobie pomagac, nie do konca da sie zycie zaplanowac. dziewczyny podziwiam was bo jestescie bardzo dzielne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"taaak kredyty ,dzieci z pózniej użalanie się na forum,,,"

taaak uwłaczanie na forum ludzim, którym życie się nie ułożylo zgodnie z planem to prawdziwy powód do dumy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktoś tutaj dobrze określił,mamy to na ,co sobie zapracujemy ....ot tyle....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To tym ludziom trzeba pogratulować :D
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kompleksy...??? może nazwiesz rzeczy po imieniu..? taaak kredyty ,dzieci z pózniej użalanie się na forum,,,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodam tylko, że moim zdaniem można być odpowiedzialnym, kochającym rodzicem z 300 zł/m-c i można patologią mając 10.000. Ja kredytu nie mam, na finanse nie narzekam ale nie tym się kierowałam decydując się na dziecko ! I tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz, kredyt bierze się na 20-30 lat a sytuacja życiowa się zmienia. Niektórzy pomimo "tragicznej" sytuacji tzn. kredytu (to ironia) decydują się na dziecko, inni tracą pracę. W opisanej przez Ciebie sytuacji bank nie udzieliłby kredytu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od razu zaznaczam - nie uderzam w nikogo konkretnie...

Po prostu chciałam zapytać z czystej ciekawości:
- co to jest zdolność kredytowa i jak to możliwe, że bank udziela kredytu na mieszkanie.. powiedzmy 4 osobowej rodzinie z dziećmi, w której dochód po potrąceniu ewentualnej raty kredytu wyniósłby 300zł/os???
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

do góry