Do praedszkola nie jest ciężko się dostać ale do ŻŁOBKA państwowego czeka się ok. 1,5roku.Napisze choć pewnie nie powinnam.Ja zapisywałam małego chyba we wrześniu bo nie miałam pojęcia,że tyle się czeka na żłobek.Spytałam wprost dyrektorke czy mozna jakos to przyspieszyć.Odpowiedz:TAK.Trzeba złożyć podanie do gł. dyrektorki żłobków.Złożyłam opisałam sytuacje i problemy jakie mam.Byłam na rozmowie jedyne co może zrobić to przyjąć małego od września.Może coś wcześniej ale też się boi że ją posadzą że kogoś z rodziny wciska albo łapówki bierze.Ja to rozumiem i stwierdzam,że jednak małego dam do prywatnego pewnie bo wole dać 600-800zł i mieć 500-600zł więcej na rodzine i jedzenie niż nic.
Co do samochodu.Kilka lat temu kupiłam samochód staruszek z 91r. za niecałe 3000zł.Ubezpieczenie ok.700zł rocznie na 2 raty.Nie sprzedam bo przyda się do pracy.Pracowałam w ostatniej pracy i potrzebowałam samochód i chce tam wrócić.Więc trzymam go jak nie musze to nie jeżdze albo nie mam na paliwo.Z maluchem wole iść na spacer ale czasem na większe zakupy jak jakiś grosz większy wpadnie to pojade autem.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu