Widok

Zamenhofa w Gdyni

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam wszystkich forumowiczów :)
Zastanawiam się nad zakupem mieszkania przy ul. Zamenhofa w Gdyni, mieszkanie kusi niską ceną. Nie znam tamtym klimatów, a znajomi przestrzegają mnie, że Zamenhofa ma ogólnie złą opinię, że sama patologia, itp i pewnie dlatego mieszkanie stosunkowo tanie.
Wiecie coś na ten temat? Może jest ktoś z tamtych rejonów i mógłby się wypowiedzieć. Czy rzeczywiście jest tak źle? Zakup mieszkania jest dla mnie decyzją na całe życie, nie chce sie wkopać w jakiś syf (chociaż wiadomo, wszędzie można trafić na rąbniętego sąsiada).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mieszkalam bloku muner 11 bylo fajnie tam mialam kolezanki i kolegow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej.mam pytanie bo skoro tam mieszkasz to wiesz najlepiej: ulica Zamenhofa do jakiej dzielnicy nalezy?Chylonia czy Leszczynki?dzieki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam sama mieszkam na Zamenhofa i zależy po której stronie się mieszka czy w wieżowca g czy w śladach 4 piętrowych strona wieżowców jest Oki a ta druga strona to fakt patologia pijąc itp
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
też odradzam, pomyśl z kim dziecko będzie chodziło do szkoły i z kim zacznie się zadawać w okresie dojrzewania :)
Wiem, że w każdej szkoły są kolorowe osoby, ale tam jest ich aż nadto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mysle,ze w ten sposob nie kupisz mieszkania, bo zawsze bedzie jakies ale..
Mieszkam w dzielnicy, ktora jest uwazana za spokojna,co ma swoje odbicie w cenach mieszkania.Moj kuzyn jest tu dzilelnicowym i mowi,ze taka spokojna nie jest, bo sa rozboje i kradzieze samochodow.Ale przeciez nie powie tego oficjalnie, bo nie jest do tego upowazniony....A opinia dalej jest dobra,choc prawda jest inna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam wczoraj na Zamenhofa wieczorem. Połaziłam, poobserwowałam. Niby cicho, głucho, nic się nie dzieje. Podeszłam do taksówkarzy. Odradzają. Mówią, ze jest może ciut lepiej niż kiedyś, ale generalnie radzą, żebym zastanowiła się nad mieszkaniem kilka ulic dalej.
Pojechałam na posterunek policji. I tam... myślałam, że policjanci zabiją mnie śmiechem. Albo że mnie zaaresztują ;) za ten szaleńczy pomysł.
Powiedzieli, że mam nie słuchać tych, którzy twierdzą, że się tam zmieniło. Niestety, nie zmieniło się nic. Nadal patologia, awantury nocne, pijaństwo, kradzieże samochodów, rowerów i innych takich. Dźganie nożami. I takie tam inne.
Ja rezygnuję.....
Szkoda, bo okazja cenowa była niesamowita.
Teraz już wiem dlaczego... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja od dziecka mieszkalam na chyloni na ul kartuskiej, ale rodzine mam na zamena ale w wierzowcu. Bardzo czesto tam przebywalam i idzie sie przyzwyczaic:) Ile razy sie slyszalo ze po 22 na zamena sie nie wchodzi:D:D ale teraz juz sie tam duzo pozmienialo.....Fakt, hotelowce nie wygladaja sympatycznie, ale nie znaczy ze jest tam sama patologia....Oczywiscie zawsze sie ktos znajdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podejdź do spółdzielni-wspólnoty i zapytaj. Mają obowiązek Cię o tym poinformować. Mieliśmy kiedyś na sprzedaż mieszkanie w którym pod parkietem był azbest. Spółdzielnia dawala pieniądze na usunięcie jego, ale w takim mieszkaniu nie można przez pół roku mieszkać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a poza tym: czy ktoś ma jakieś info o tym, że te bloki (hotelowce) sa z jakiegoś syfnego azbestu? To dla mnie dość istotna info, bo staram się o kredyt i rzeczoznawca przy wycenie może mi za to "dowalić" :/

I fakt - zrobię tam rozpoznanie środowiskowe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
halllloo!!! jak nie ma ciepłej wody???? w sensie: że jest na prąd (tzw. bojlery) czy o co kaman?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mieszkam Zamenhofa, ale moja córka chodzi na Zamenhofa do przedszkola, więc siłą rzeczy często tam jesteśmy. Chodzi do przedszkola kilka miesięcy i przez ten czas nic złego się nie wydarzyło, nikt nas tam nigdy nie zaczepiał, itp. fakt, że często widać podpitych panów, ale jak mieszkałam ponad 20 lat w Cisowej i przeszło 5 w centrum - też takie widoki były codziennością!!! I chyba są wszędzie! Niestety - co do standardu mieszkania w tych blokach nic nie wiem:( ale znajoma mieszka w wieżowcu na Zamenhofa i też nie narzeka - mówi, że tych pijaczków się po prostu zna i tyle - są nieszkodliwi.
a może zanim podejmiesz ostateczną decyzję - podjedź w tę okolicę kilka razy o różnych porach, zaczep jakieś osoby jak się mieszka, z panią w sklepie porozmawiaj:) my tak zrobiliśmy i decyzji (póki co:-) nie żałujemy:) powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,
ja mieszkam na Zamenhofa od 9 lat i nie narzekam.
Jak w każdej dzielnicy znajdzie się element którego lepiej omijać ale z tym da się żyć.Ogólnie mieszkanka są małe i co najgorsze nie ma ciepłej wody!!!!w 21 wieku -śmieszne!!
Ogólnie jest dobrze, okolica całkiem ładna,park też ma swoje plusy.
Jest dużo patologicznych rodzin , powiedziała bym ze bardzo dużo...znam osoby które puszczają swe 3 letnie dzieci na cały dzień na dwór-jak dla mnie czysta głupota.A potem wzywają policje aby szukała dziecka.
Każda dzielnica ma coś na +/- niema idealnej .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez mieszkam w hotelowcu, wprawdzie w innej czesci miasta, ale tez w hotelowcu i nie uwazam zeby w hotelowcac mieszkała sama patologia. W kazdym bloku znajdzie sie jakis pijak. U nas w bloku tez jest pijak, ale ludzie, na 50 mieszkań 1 pijak to co to za patologia. Ludzie mieszkaja tacy jak wszedzie. Wprowadziłam sie 3 lata temu, sasiedzi sie znali, byli ze soba zżyci, wyprowadzaja sobie w razie koniecznosci psy, nawzajem opiekuja sie swoimi dziecmi, to jest naprawde fajne. W poprzednim miejscu zamieszkania czegos takiego nie było. Obawiałam sie jak nas przyjma, na poczatku wśród samych znajomych czulismy sie obco, ale teraz jest ok. Ludzie sa naprawde uprzejmi. Mieszkam juz kilka lat a jeszcze nie spotkałam sie z żadnym aktem wandalizmu, na osiedlu jest cicho i spokojnie, nikt z nożami ani z siekierami nie lata. Fakt bloki nie sa ładne, osiedle tez nie jest cud malina, ale to nie wszystko, bo tak jak pisze nazawszegdynianka wszedzie mozna trafic na rabnietego sasiada, który np. bedzie smieci gromadził, s**** na klatce, albo Radio maryja puszczał przez cały dzien na cały regulator.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nigdy bym tam nie kupila mieszkania-istna patologia.Ciagle przyjezdzalam tam na interwencje bedac w pracy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ok, ale pytanie: jak dawno tam mieszkałaś? jak ostatnio oglądałam tam mieszkanie, razem z kolegą, który też mieszka bardzo niedaleko, to bał się w ten 'obszar' w ogóle ze mną wchodzić, oczy mu latały ze strachu naokoło głowy etc. - ostatni raz był tam kilka dobrych lat temu; a teraz sam się zdziwił: jak się tam zmieniło. Oczywiście: całej patologii nie da się tak 'w jeden dzień' wyplenić, ale...

ceny mieszkań w hotelowcach są stosunkowo 'rozstrzelone' - powiedzmy od 120 tys do nawet 160 tys zł - za 26 m (zależne od standardu mieszkania). Ceny mieszkań nie sa więc Bóg jak wie niskie, ale - jakby nie patrzeć - nie wyhaczy się za wiele takich 'okazji' w innych obszarach Gdyni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mada, szczerze tez odradzam. Mieszkalam niedaleko i moge powiedziec, ze okolica bardzo nieciekawa. Nie tylko pijaki, ale tez narkomani i łobuzy... Wieczorami sama sie balam tamtedy chodzic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie znam Gdyni, ale mieszkania w hotelowcach w Gdańsku w ogóle się nie sprzedają.
Naprawdę nie raz mieszkanie było za 150-160 tys i nikt nim nie był zainteresowany jak usłyszał, że to hotelowiec.

Decyzja do końca życia, więc ja bym wolała dołożyć i kupić w innym bloku.
Nigdy nie wiadomo jak potoczy się Twoje życie, czy kiedyś nie będziesz chciała sprzedać mieszkania, a wtedy wystąpi problem ze znalezieniem potencjalnego kupca.

Zdecydowanie odradzam hotelowce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak jak pisza w tym artykule - wiecznie nasikane przed winda albo nasr*ne (dosłownie!) w windzie, albo winda popsuta bo komus sie zachcialo guzik wyrwac, smieci w zsypie na piętrach porozrzucane, albo menele spiacy na schodach ze nawet z wozkiem zejsc nie idzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zależy co masz na myśli pytając czy niebezpieczni: http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Lokator-z-opoznionym-zaplonem-n26611.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ile w ogóle kosztuje takie mieszkanie w hotelowcu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (140 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Dobry ortodonta (47 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

do góry