Widok

Zbliżają się Komunie Św. - pytanie do Pań

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Szanowne Panie, Wasze pociechy już niedługo będą przystępowały do I-szej Komunii Świętej, co wiąże się z szeregiem przygotowań. Czy dla Was to czas wzmożonej organizacji imprez komunijnych, czy li tylko przeżycie duchowe?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 15
Czyżby żadna z Pań nie przygotowywała imprezy komunijnej? o_O
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Pytanie zle skonstruowane:)
Ja bym raczej zapytala czy to rowniez przezycie duchowe czy jedynie organizacja imprezy komunijnej bo ostatnimi czasy do tego glownie sie to sprowadza.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
dla mnie to nie było przeżycie duchowe ,bo ja nie chodzę do kościoła, syn poszedł ,bo chciał - od razu uprzedzam , że nie o prezenty chodziło, bo wszystkich ostrzegłam że nie wpuszczę z głupimi prezentami (typu quad itp.) Dla mnie to była okazja do spotkania rodzinnego.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mnie dopiero czeka organizacja komunii chłopców za kilka lat , ale obserwując wątku około - majowe w stylu:

"jak się ubrać na komunię dziecka"
"co kupić chrześniakowi lub ile dać kasy"
"gdzie można urządzić komunię"

widzę że jednak materializm, materializm i jeszcze raz materializm. Nikt nie wspomina niestety o przeżyciach duchowych. Ja mogę szczerze powiedzieć że swoją komunię świętą doskonale pamiętam i pamiętam swoje odczucia w trakcie uroczystości - to było dla mnie naprawdę przyjęcie Jezusa do serca. Chciałabym i mam nadzieje nauczyć moje dzieciaki tego samego.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
niestety dla kobiety każde święto (Boże Narodzenie, Wielkanoc) czy też chrzciny, komunia wiążą się z organizacją jakiejś tam imprezy - czy to większej czy skromniejszej - więc raczej nie ma możliwości aby ograniczyć się tylko do przeżycia duchowego - nawet jakby się chciało ...
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dla mojego dziecka to wielkie przeżycie duchowe i wielka radość ze spotkania z rodziną. Nawet nie zdaje sobie sprawy, że tego dnia dosanie prezenty.Nas czeka duże przyjęcie i nie możemy doczekać się spotkania z najbliższymi a będzie ich sporo :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie wiem jak można napisać, że nie było to dla rodzica przeżycie duchowe, a syn poszedł bo chciał, kurczę 8 latek dla którego przykładem NIE są rodzice idzie do komunii bo chce !!!! ja wierze w boga, modle się, chodzę do kościoła i tak wychowuję swoje dzieci dając im przykład, myślę że decydować o sobie będą jak już osiągną pełnoletność, więc nie wierzę w banialuki że syn chciał, po prostu trzeba dzieciaka ochrzcić, puścić do komunii, potem bierzmowanie, bo nóż widelec kiedyś pozna dziewczynę będą chcieli wziąść ślub, bo to " fajna i modna impreza ", a tu co - sakramentów brak !!!! OBŁUDA I ZAKŁAMANIE OD DZIECKA, a dodam jeszcze że później JAK TRWOGA TO DO BOGA , ale cóż trudno się przyznać
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 24
Kazdy robi jak uwaza. Czy moje dziecko bedzie wierzace czy nie to jego wola, ja nie bede zmuszac do chodzenia do kosciola, jak bedzie starsze samo oceni w co chce wierzyc. Z drugiej strony chce mojej corce dac szanse na poznanie "naszej wiary", dlatego ma chrzest i zapewne pojdzie do komunii.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 4
moja córka idzie w tym roku do komunii, jest na pewno dużo więcej że tak powiem "chodzenia" do kościoła w tym roku, bo i różaniec i roraty i teraz droga krzyżowa i dodatkowe zajęcia religii w kościele, ale naprawdę ja nie rozumiem rodziców, którzy przyprowadzają dzieciaki na te nabożeństwa, a nawet w niedzielę do kościoła, a sami wychodzą i potem czekają na dzieci na zewnątrz, kurcze co taki dzieciak ma sobie myśleć, JESTEM TU NA SIŁĘ, A MAMA CZY TATUŚ NIE MUSI, TO PO CO JA, to chyba nie jest dawanie przykładu dzieciom i wychowywanie ich i po co to wszystko
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 11
po to, żeby się wielka katoliczka głupio pytała...
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 20
nie chodzę, bo nie mam takiej potrzeby, nie jestem przykładem jeżeli chodzi o wiarę, bo nie muszę, tłumaczę że każdy ma prawo mnieć swoje poglądy na religię. Mylisz się, że trzeba dzieciaka ochrzcić i posłać do komunii _NIE TRZEBA- takie jest moje podejście, na religię chodzi , ale wie że jak nie będzie chciał to nie musi - gorsza matka, bo pokazuję dziecku ,że ludzie mogą myśleć inaczej niż katolicy

Zaprowadzałam go pod kościół i szłam - wybacz ale mam inne potrzeby duchowe, choć czasem żałuję, że nie byłam w kościele kiedy Ksiądz szarpał dzieci, bo wszystkie matki katolizki siedziały cicho - a ja bym się odezwała
popieram tę opinię 21 nie zgadzam się z tą opinią 6
Myślę podobnie jak Kina - dla mnie temat komunni jest jeszcze odległy ale ponieważ nie jestem praktykująca, do instytucji kościoła mam raczej negatywny stosunek zaś do samej wiary hmmm może i wierzę ale na własny sposób to raczej nie będę nakłaniała Młodego do komunii. Fakt, był ochrzczony ale tylko dla tego iż jego prababcia nas o to poprosiła - nikomu krzywdy tym nie wyżądziliśmy więc nie widziałam problemu aby go ochrzcić (i nic na chrzcie nie obiecywałam);
Jeśli będzie komunia to postaram się aby Młody odebrał to jako coś więcej niż spotkanie/prezenty itp.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jak Sorha na chrzcie nic nie obiecywałaś?

A to sobie przypominasz:

Ksiądz (do rodziców):
Czy chcecie, aby to dziecko (te dzieci) w tej wierze świętego Kościoła ochrzczone zostało (zostały) w imię Trójjedynego Boga: Ojca i Syna i Ducha Świętego?
Jeśli tak to odpowiedzcie: Chcemy!

Rodzice:
Chcemy!

Ksiądz (do rodziców i chrzestnych):
Czy przyrzekacie to dziecko (te dzieci) z Bożą pomocą wychować w tej wierze chrześcijańskiej? Jeśli tak to odpowiedzcie: Przyrzekamy z pomocą Bożą!

Rodzice:
Przyrzekamy z pomocą Bożą!

To co? Kłamałaś?

Wracając do tematu, zgadzam się z doti. Dla kobiety każda impreza (czy to chrztu, czy komunii, czy świąt) wiąże się z organizacją "przyjęcia", trzeba zrobić zakupy, posprzątać, trzeba ugotować, podać, wiec niestety trzeba się trochę narobić. Jakby ktoś to robił za nas to mogłybyśmy się w pełni oddać przeżyciom duchowym ;)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
@kinia, Sorha - skoro nie wierzycie w Boga, to w co wierzycie? o_O
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
hehe ale pytanie :) a tak serio wierzę że można być dobrym, że można żyć taka aby nie krzywdzić innych, że jest różnica pomiędzy dobrem azłem, wierzę w wolną wolę i odpowiedzialność za swoje czyny ........ - gdzieś w tym wszystkim jest mój Bóg ale aby wierzyć w niego nie potrzebuję kościoła, księży i rytuałów tylko czasami trochę rozmowy z nim; odrzucam biblię jako księgę boską - czytałam i uważam ją za zwyczajną książkę powiedzmy "historyczną" - taki zbiór bajek z morałem :) z ciekawości czytałam część Koranu i kilka książek o innych religiach (z żadną się tak naprawdę nie utożsamiam). Uważam że fanatyczne trwanie w wierze powoduje więcej złego i że człowiek ma prawo do wyboru. Wkurza mnie też że jako Państwo stoimy za jedną wiarą - to nigdy nie powinno się mieszać bo prawdę mówiąc nie chce utoższamiać się z państwem katolickim.
No to się rozpisałam ale chciałeś wiedzieć - a Ty w co wierzysz jak takie wątki zakładasz ??
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czyli wierzysz w Boga, co przyznałaś, a jedynie masz wątpliwości, trochę niewiedzy (ale przecież nie jesteś teologiem, to skąd masz mieć wiedzę?), niechęć do księży (zrozumiałe w dzisiejszych czasach), wstręt do fanatyków (nie dziwię, po tym co robi Rydzyk) - w zasadzie jesteś osobą wierzącą.

Jest taka książeczka, a w zasadzie Kalendarz Ewangeliczny na 2012 (Wydawnictwo Św.Paweł) - to Ewangelie na każdy dzień roku, z krótkim komentarzem wyjaśnienia i krótką, literalnie, modlitwą na cały dzień.
Spróbuj kiedyś przeczytać z rana, co pewien bardzo mądry Ktoś, dawno temu mówił o życiu, spojrzeniu na świat i innych ludzi - zdziwiłabyś się, jak mocno aktualne bywają te słowa:)
Fanatyzm był mocno krytykowany przez Chrystusa, nie uznawał On takich postaw i przestrzegał przed nimi. Stąd ważnym jest, aby nie ulegać wątpliwościom, a je rozwiewać i zachować zdrowy rozsądek.

Te bajki z morałem, o których piszesz, mają o wiele głębszy wymiar, niż Ci się wydaje. Należy jednak czytać ten tekst ze zrozumieniem i poddać go interpretacji. Są księża, którzy są zupełnie normalni, przyjaźni i przede wszystkim wykształceni, z którymi mogłabyś na ten temat porozmawiać.

Odpowiadając na Twoje pytanie: wierzę w Boga, jestem katolikiem, praktykującym, interesuję się teologią i historią okresu w którym żył Chrystus.
p.s. Biblia nie jest książką historyczną - niewiele tam faktografii, a sporo niezrozumiałych metafor i bez podstaw teologicznych nie warto się za jej lekturę zabierać; jako całości. Zacznij od Ewangelii - choć też trzeba się wczytać w ich treść.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7
Może kiedyś - dzięki za radę :) na razie nie czuję takiej potrzeby ale wiadomo z czasem człowiek się zmienia, swoje poglądy czy swoje duchowe potrzeby - może wtedy sięgnę po ewangelię.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sorha, jak to miło że nie jestem sama, mam wstręt do kościoła-instytucji, wierzę w Boga, ale nie mam tak wielkiej wiary, by wierzyć że po śmierci moja dusza idzie do nieba, jestem dobrą osobą, moje normy są dużo bardziej wyśrubowane niż większości katolików
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
A według Ciebie gdzie pójdzie Twoja dusza po śmierci?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry