Widok
U mnie w rodzinie moja chrzestna zestrony taty miała bliźniaki ale nie pamiętam czy dwu- czy jednojajowe. Jedno z bliźniąt zmarło dwa dni po porodzie....
Megi- tak, byłam u Foltmana. Przemiły, konkretny i bardzo pomocny.
Pierwsza wizyta była bardzo udana.
O następnych poinformuję :)
Ale żebyście zobaczyły jego minę jak popatrzał na USG... Od razu wiedziałam że coś nietypowego i nawet trochę się zmartwiłam...
Ale On się tak uśmiechał że sama nie mogłam inaczej :)))
Megi- tak, byłam u Foltmana. Przemiły, konkretny i bardzo pomocny.
Pierwsza wizyta była bardzo udana.
O następnych poinformuję :)
Ale żebyście zobaczyły jego minę jak popatrzał na USG... Od razu wiedziałam że coś nietypowego i nawet trochę się zmartwiłam...
Ale On się tak uśmiechał że sama nie mogłam inaczej :)))
melpomeno podobno sklonnosc do urodzenia blizniąt dziedziczy sie w co drugim pokoleniu czyli jesli babcia urodzila blizniaki a twoja mama nie to wypada na ciebie :)
ale natura i tak rzadzi sie wlasnymi prawami :)
ja moge dodac ze moj tata jest z trojaczkow wiec narodziny liczby dzieci wiekszej niz jedno tez przypada na moje pokolenie a jak na razie to rodza sie pojedynczo .
ale natura i tak rzadzi sie wlasnymi prawami :)
ja moge dodac ze moj tata jest z trojaczkow wiec narodziny liczby dzieci wiekszej niz jedno tez przypada na moje pokolenie a jak na razie to rodza sie pojedynczo .
Dziewczyny z ciekawości zapytam bo widzę,że się znacie,moja babcia (ze strony mamy,mama mojej mamy) wyszła za mąż i mój dziadek był z bliźniat,potem babcia też była w ciąży z bliźniętami,moja mama nie urodziła bliźniąt,oprócz mnie mam siostre i brata i obydwoje mają dzieci ale bliźniaków nie ma,coś słyszłam,że można dziedziczyć,ale w każdym pokoleniu,czy jest szansa,ze u mnie będą?:)
Oczywiscie dla MamyMarty ogromne gratulacje!
Mam siostry blizniaczki i wiem ile to szczescia na raz.Miedzy nami jest 9 lat roznicy wiec pamietam jak sie urodzily. Jaka dumna bylam bo wszyscy mi zadroscili.A wozek byl taki duzy ze razem z kilkoma kolezankami moglysmy naraz go prowadzic:))) Ja wspominam to bardzo dobrze chociaz wiadomo wiecej roboty z nimi bylo:) Och jakie to byly piekne czasy!
Mam siostry blizniaczki i wiem ile to szczescia na raz.Miedzy nami jest 9 lat roznicy wiec pamietam jak sie urodzily. Jaka dumna bylam bo wszyscy mi zadroscili.A wozek byl taki duzy ze razem z kilkoma kolezankami moglysmy naraz go prowadzic:))) Ja wspominam to bardzo dobrze chociaz wiadomo wiecej roboty z nimi bylo:) Och jakie to byly piekne czasy!
No wlasnie ja czytalam ze odwrotnie.Ze dziedziczenie jest przy dwujajowych i faktycznie w linii zenskiej. U nas by sie zgadzalo bo od paru pokolen w rodzinie sa blizniaki ale dwujajowe. Prababcia miala, babcia, moja mama tez. Kolej na moje pokolenie;p Teraz jestem w ciazy ale nie blizniaczej-ale kto wie moze nastepnym razem:)))