Widok
ajeczka - to prawda, mieszkanie super, myślę, że wartro uzbroić się w cierpliwość, znajdzie się ktoś, kto je doceni :))
ninunieczka - napisz prosze parę słów o wykupowaniu strychu - my byśmy chcieli zrobić coś takiego, ale mamy straszną wspólnotę i zamiast cieszyć się, że mogą na tym zarobić, rzucają nam kłody pod nogi :/
ciężko było Wam to załatwić? jak wyszło cenowo? jaki "układ" mieliście z miastem? (podobno miasto lubi się wtrącać i mieszać do takich transakcji - ich rzeczoznawca itp.)
dzięki z góry!
ninunieczka - napisz prosze parę słów o wykupowaniu strychu - my byśmy chcieli zrobić coś takiego, ale mamy straszną wspólnotę i zamiast cieszyć się, że mogą na tym zarobić, rzucają nam kłody pod nogi :/
ciężko było Wam to załatwić? jak wyszło cenowo? jaki "układ" mieliście z miastem? (podobno miasto lubi się wtrącać i mieszać do takich transakcji - ich rzeczoznawca itp.)
dzięki z góry!
ajeczko dziękuję, że wkleiłaś zdjęcia - mi to też pomoże (mogę porównac stan mieszań i ich cenę) - duże te Twoje mieszkanko i można tam pokombinować, więc pewnie sprzedasz je za taką cenę - ja mam dylemat z tym mieszkaniem na Kowalach - z jednej strony mnie do niego ciagnie, a z drugiej strony ta cena :-( wychodzi prawie 6300zł/m :-(
obydwa od połowy marca. Wystawiłam je przez agencję, bo ja nie mam głowy do sprzedawania. O ile do Redy nonstop ktoś jeździ - nawet była oferta kupna, tak w Gdyni nie był nikt. A to takie fajne miejsce.
Nie sprzedaliśmy redy bo babka chciała cenę o 25% obniżyć, bo kupowała za gotówkę. Co z tego, skoro jak ktoś bierze kredyt to ja i tak dostanę całą kwotę prędzej czy później, a obniżać o 25% z takiego powodu to bez sensu, nawet agent nam odradził.
Nie sprzedaliśmy redy bo babka chciała cenę o 25% obniżyć, bo kupowała za gotówkę. Co z tego, skoro jak ktoś bierze kredyt to ja i tak dostanę całą kwotę prędzej czy później, a obniżać o 25% z takiego powodu to bez sensu, nawet agent nam odradził.
a ha , no i jeszce jdno cena w dużej części zależy od tego, jak długo mieszkanie jest sprzedawane :)))) większość ludzi wystawia mieszkania z zawyżoną ceną licząc na to, ż esię uda, żadko się udaje, wiec po kilku miesiącach cena jest obniżana :)))
gdybyśmy mieli czas czekać, to poczekalibyśmyna to mieszkanie za 6400 za metr, wiadomo, rynek zweryfikuje cenę, ale dla nas to będzie za późno :(
gdybyśmy mieli czas czekać, to poczekalibyśmyna to mieszkanie za 6400 za metr, wiadomo, rynek zweryfikuje cenę, ale dla nas to będzie za późno :(
papilio1@op.pl
do odświeżenia, czasem są wymienione okna na plastiki, czasem drewniane przez które hula wiatr ... mieszkania które oglądamy to najczęściej budownictwo z lat 80-tych, więc prawie wszędzie parkiety (najczęściej do wycyklinowania) lub w tańszych mieszkaniach płytki pcv, kuchnia i łazienka ZAWSZE beznadziejna :))
papilio1@op.pl
my tak jak tokio szukamy z rynku wtórnego - nowe można kupić faktycznie dużo taniej (za 4500zł/m), ale dochodzą koszty urządzenia, bo w mieszkanku nie ma nic :-( nawet kibelka.
To te 310tys to chyba faktycznie troszkę za drogo :-( tokio a jaki jest mniej więcej stan tych mieszkań gdzie cena za metr to 5,5tys???
To te 310tys to chyba faktycznie troszkę za drogo :-( tokio a jaki jest mniej więcej stan tych mieszkań gdzie cena za metr to 5,5tys???
ja mam 2 mieszkania do sprzedania: w Redzie 43 m - 5200 za m - pięcioletnie mieszkanko, prawie nie mieszkane, nie umeblowane.
i w Gdyni Obłuże 60m - 4600 za m - w wieżowcu z widokiem na las i widać też zatokę. Co to się porobiło, że Reda droższa niż Gdynia :)
A miejscówka w Gdyni super, bo pełno sklepów dookoła, poczta, przychodnia, szkoła, przedszkole, basen blisko- przez ulicę dziecko nie musi przechodzić. Przystanek praktycznie pod nosem, 10 min do centrum autobusem. A dziś otwierają estakadę, więc do obwodnicy z 5 minut. I nikt nie chce kupić :( a są nowe okna, łazienki po remoncie, wystarczy pomalować ściany lub położyć nowe tapety jeśli mój gust komuś nie pasuje i wycyklinować parkiet. I zero zainteresowania :(
i w Gdyni Obłuże 60m - 4600 za m - w wieżowcu z widokiem na las i widać też zatokę. Co to się porobiło, że Reda droższa niż Gdynia :)
A miejscówka w Gdyni super, bo pełno sklepów dookoła, poczta, przychodnia, szkoła, przedszkole, basen blisko- przez ulicę dziecko nie musi przechodzić. Przystanek praktycznie pod nosem, 10 min do centrum autobusem. A dziś otwierają estakadę, więc do obwodnicy z 5 minut. I nikt nie chce kupić :( a są nowe okna, łazienki po remoncie, wystarczy pomalować ściany lub położyć nowe tapety jeśli mój gust komuś nie pasuje i wycyklinować parkiet. I zero zainteresowania :(







