Widok
choroba lokomocyjna u dziecka
Dziewczyny, może Wy coś poradzicie.
Odkąd mała zaczęła jeździć w foteliku, a nie w nosidle dla najmłodszych- męczy ją straszna choroba lokomocyjna. Nie jest ważne, czy jedzie przodem, czy tyłem do kierunku jazdy. Auto, autobus, tramwaj- zawsze minimum jeden paw.
NIE pomagają: herbatka imbirowa, plastry z akupresurą, nawet absurdalne zaklejanie pępka. Nic, paw jak był, tak jest :)
Młoda ma 17 mcy, a wszystkie środki farmakologiczne są dla dzieci od 3go roku życia.
Może wy macie jakieś sposoby? Może stosowałyście jakieś środki u tak małych dzieci?
Odkąd mała zaczęła jeździć w foteliku, a nie w nosidle dla najmłodszych- męczy ją straszna choroba lokomocyjna. Nie jest ważne, czy jedzie przodem, czy tyłem do kierunku jazdy. Auto, autobus, tramwaj- zawsze minimum jeden paw.
NIE pomagają: herbatka imbirowa, plastry z akupresurą, nawet absurdalne zaklejanie pępka. Nic, paw jak był, tak jest :)
Młoda ma 17 mcy, a wszystkie środki farmakologiczne są dla dzieci od 3go roku życia.
Może wy macie jakieś sposoby? Może stosowałyście jakieś środki u tak małych dzieci?