Widok
choroba od 1,5 tyg
w zeszły wtorek Mika złapała jakiegoś wirusa - zwymiotowała, miała biegunke, w sobotę doszedł ostry kaszel zwłaszcza w nocy ( mnie zresztą też dopadł).
W poniedziałek poszłyśmy do lekarza - dostała antybiotyk i nakaz siedzenia w domu przez tydzień (co najmniej) . No i teraz mam taki problem - siedzę z młodą już tydzień, bierze antybioty, nie chodzi do przedszkola - a w nocy dalej strasznie kaszle. Ma takie 2 napady, które trwają kilka minut. NIe wiem co dalej robić, a dzisiaj mam przestać dawać antybiotyk. Czy w poniedziałek iść do lekarza, czy zostawić ją w domu, czy dać do przedszkola?
W poniedziałek poszłyśmy do lekarza - dostała antybiotyk i nakaz siedzenia w domu przez tydzień (co najmniej) . No i teraz mam taki problem - siedzę z młodą już tydzień, bierze antybioty, nie chodzi do przedszkola - a w nocy dalej strasznie kaszle. Ma takie 2 napady, które trwają kilka minut. NIe wiem co dalej robić, a dzisiaj mam przestać dawać antybiotyk. Czy w poniedziałek iść do lekarza, czy zostawić ją w domu, czy dać do przedszkola?
Iść do lekarza i zobaczyć co się dzieje.
My zmagaliśmy się z chorobą 2 tygodnie, wykończona, zrezygnowana za rada lekarki kupiłam nebulizator i zaczęłam robić inhalacje.
Po 48h kaszel przeszedł jak ręką odjął.
Koszt może nie mały bo 140zł nebulizator, ale to już na lata będziemy mieli. Leki do niego 40zł ale również starczą nam na kilka chorób
My zmagaliśmy się z chorobą 2 tygodnie, wykończona, zrezygnowana za rada lekarki kupiłam nebulizator i zaczęłam robić inhalacje.
Po 48h kaszel przeszedł jak ręką odjął.
Koszt może nie mały bo 140zł nebulizator, ale to już na lata będziemy mieli. Leki do niego 40zł ale również starczą nam na kilka chorób
Nasza też miała wieeeeli katar, anginę. Potem przyszedł kaszel-też jakby na koniec choroby. Okazało się, że to na szczęście nie zeszło niżej na oskrzela tylko katar jej spływa w nocy.Też miała takie napady.Już 2 tyg siedzimy w domu.
WIęc idź do lekarza niech osłucha czy to nie oskrzela.A nebulizator też polecam:)
WIęc idź do lekarza niech osłucha czy to nie oskrzela.A nebulizator też polecam:)
kaszel z reguly nasila sie najbardziej wieczorem i rano. Do lekarza koniecznie w poniedzialek niech oslucha dziecko. Ty bedziesz przede wszystkim spokojniejsza.Moja corka na poczatku miala tylko katar przetrzymalam ja w domu. Po tygodniu katar zniknal a pojawil sie straszny kaszel.Okazalo sie ze kataru nie ma na zewnatrz ale jest w srodku i splywa corce caly czas po sciankach.Podawalam clemastin i po tygodniu przeszlo.
czasami antybiotyk jest źle dobrany i zwyczajnie nie działa. Ostatnio też kupiliśmy inhalator i kaszel załatwiliśmy inhalacjami, polecam, szybko przeszło. Ale to też lekarz powinien zasugerować i dobrać leki do inhalacji. Ja jakiś czas temu tak miałam z sobą - dostałam antybiotyk, nie działał, więc po kilku dniach poszłam jeszcze raz do lekarza (innego, już swojego, bo tamten był z przypadku, na wyjeździe). Okazało się, że dostałam zły antybiotyk i w ogóle go nie powinnam brać. Przeszło mi po "zwykłych lekach", które przepisała mi moja pani dr.