Widok
prosze mnie nie wyzywac, jesli nie potrafisz poskromic swoich nerwow, to radze nad tym popracowac, szczegolnie jak ponoc jest sie lekarzem, to chyba wazne w tym zawodzie...
ciekawe jak ktg moze wykryc skurcze w I czy na poczatku II trymestru jak dno macicy ledwo wystaje ponad spojenie lonowe... nie wiem jaka jest twoja specjalizacja, ale na pewno nie ginekologia, bo widze, ze nawet moja wiedza jest wieksza od twojej w tym temacie.
takze droga kolezanko. po 1. nerwy na wodzy, nie wyzywaj jak ktos ma inne zdanie. po 2. nie uwazaj sie za specjaliste, w dziedzinie, ktorej nie jestes i masz takie samo doswiadczenie w ciazy jak ja. a po 3. nikt tutaj nikogo nie podjudza, tylko posiada inna opinie do twojej, w czym ma prawo :):):)
buziaki i milej soboty :)
ciekawe jak ktg moze wykryc skurcze w I czy na poczatku II trymestru jak dno macicy ledwo wystaje ponad spojenie lonowe... nie wiem jaka jest twoja specjalizacja, ale na pewno nie ginekologia, bo widze, ze nawet moja wiedza jest wieksza od twojej w tym temacie.
takze droga kolezanko. po 1. nerwy na wodzy, nie wyzywaj jak ktos ma inne zdanie. po 2. nie uwazaj sie za specjaliste, w dziedzinie, ktorej nie jestes i masz takie samo doswiadczenie w ciazy jak ja. a po 3. nikt tutaj nikogo nie podjudza, tylko posiada inna opinie do twojej, w czym ma prawo :):):)
buziaki i milej soboty :)
To nie jest kwestia opinii ani zdania. Oszustwo jest oszustwem i to nie podlega dyskusji ani glosowaniu ani nic takiego!
I masz racje, ginekologiem nie jestem , ale na pewno mam w tej kwestii wieksza wiedze, niz Ty. Bo nie czerpie jej tylko z forow, takich jak to i super madrych rad kolezanek, takich, jak na tym forum. W kwestii orzecznictwa i kompetencji lekarzy orzecznikow tez cos tam wiem. Na oddziale ginekologicznyym (ba, nawet patologii ciazy) tez zreszta kiedys pracowalam i wierz mi, ale da sie odroznic pacjentki, ktorym naprawde cos dolega od tych, co symuluja, albo po prostu sie ze soba "pieszcza".
Poza tym powtarzam, ze niezaleznie, czy "zlapia czy nie zlapia", to pozostaje to oszustwem i nie podlega to zadnej dyskusji!!
I masz racje, ginekologiem nie jestem , ale na pewno mam w tej kwestii wieksza wiedze, niz Ty. Bo nie czerpie jej tylko z forow, takich jak to i super madrych rad kolezanek, takich, jak na tym forum. W kwestii orzecznictwa i kompetencji lekarzy orzecznikow tez cos tam wiem. Na oddziale ginekologicznyym (ba, nawet patologii ciazy) tez zreszta kiedys pracowalam i wierz mi, ale da sie odroznic pacjentki, ktorym naprawde cos dolega od tych, co symuluja, albo po prostu sie ze soba "pieszcza".
Poza tym powtarzam, ze niezaleznie, czy "zlapia czy nie zlapia", to pozostaje to oszustwem i nie podlega to zadnej dyskusji!!
wiesz, powiem tak, nie znize sie do twojego poziomu bo o lekarzach i ich przekretach mozna by bylo napisac na prawde wiele... moglabym tez jak ty, powyzywac sie, zmieszac z blotem, ale wiesz...nie zrobie tego...bo ktos musi byc madrzejszy...
w zwiazku chcialabym sie pozegnac i poprosic, zebys jednak "przestepstw", "naginania prawa" i "działania nieuczyciwego" poszukała najpierw u siebie, tak z reka na sercu, a działania i decyzje innych ludzi, w tym matek, kobiet ciężarnych, pozostawiła ich własnemu sumieniu.
w zwiazku chcialabym sie pozegnac i poprosic, zebys jednak "przestepstw", "naginania prawa" i "działania nieuczyciwego" poszukała najpierw u siebie, tak z reka na sercu, a działania i decyzje innych ludzi, w tym matek, kobiet ciężarnych, pozostawiła ich własnemu sumieniu.
Ja juz tez koncze ta dyskusje, bo wiadomo, ze jak ktos chce oszukiwac, to itak to zrobi.
Mam tylko nadzieje, ze moze ktos, kto sie zastanawia, co zrobic w takiej sytuacji po przeczytaniu tego watku uzmyslowi sobie, ze to jednak nie jest uczciwe rozwiazanie, pomimo, ze tak wiele osob je popiera.
A sobie w kwestii uczciwosci wykonywania zawodu nie mam nic do zarzucenia, bo jak na razie jeszcze nigdy nie zlamalam prawa i mam nadzieje, ze tez nigdy w przyszlosci do tego nie dojdzie.
Aha, i nazwanie glupia baba wcale nie uwazam za jakies wielkie wyzywanie. Ty tez nazwalas mnie i inne dziewczyny wypowiadajace sie przeciw lamaniu prawa zawistnicami.
Mam tylko nadzieje, ze moze ktos, kto sie zastanawia, co zrobic w takiej sytuacji po przeczytaniu tego watku uzmyslowi sobie, ze to jednak nie jest uczciwe rozwiazanie, pomimo, ze tak wiele osob je popiera.
A sobie w kwestii uczciwosci wykonywania zawodu nie mam nic do zarzucenia, bo jak na razie jeszcze nigdy nie zlamalam prawa i mam nadzieje, ze tez nigdy w przyszlosci do tego nie dojdzie.
Aha, i nazwanie glupia baba wcale nie uwazam za jakies wielkie wyzywanie. Ty tez nazwalas mnie i inne dziewczyny wypowiadajace sie przeciw lamaniu prawa zawistnicami.