Widok
Bo tego prawie nikt nie kupuje.
Osoby z trójmiasta nie decydują się na zakup mieszkania w falowcu, jeśli ktoś je kupuje to przeważnie ludzie spoza Gdańska.
Jeśli będziesz chciała kiedyś je sprzedać, będziesz miała problem.
Ogólnie to wielki moloch, ale zrobisz jak uważasz.
Pamiętaj, że inne mieszkania można również negocjować i często kupisz mieszkanie w bloku w cenie mieszkania w falowcu
Osoby z trójmiasta nie decydują się na zakup mieszkania w falowcu, jeśli ktoś je kupuje to przeważnie ludzie spoza Gdańska.
Jeśli będziesz chciała kiedyś je sprzedać, będziesz miała problem.
Ogólnie to wielki moloch, ale zrobisz jak uważasz.
Pamiętaj, że inne mieszkania można również negocjować i często kupisz mieszkanie w bloku w cenie mieszkania w falowcu
Mieszkałam w falowcu jakieś 5 lat. Była to kawalerka z wejsciem od klatki a nie od galerii, na pierwszym pietrze. Szczerze mówiąc nie polecam: bloki mają już ponad 30 lat, wymagają gruntownego remontu. Pękające rury i zalewane mieszkania to norma. Bywały też myszki w mieszkaniu hehe Mnie strasznie denerowały imprezy organizowane przez małoletnich sąsiadów na klatkach - potem walały się puste butelki, puszki, kartony od zamawianej pizzy ... itd O chałasie nie wspomnę.
Od kwietnia mieszkam w innej dzielnicy Gdańska. Na nowym strzeżonym osiedlu i mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiała tam wrócić - nie polecam falowców !
Od kwietnia mieszkam w innej dzielnicy Gdańska. Na nowym strzeżonym osiedlu i mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiała tam wrócić - nie polecam falowców !
Witam, mieszkam w falowcu i naprawdę nie narzekam. Klatki bardzo zadbane, czyste, monitoring, normalny blok. Sam system wchodzenia do mieszkania przez galerie niewiele się różni od innych-w każdym mieszkaniu jest tzw. wiatrołap, korytarzyk który chroni przed ewentualnym zawiewaniem czy przeciągiem. Wszystko zależy od sąsiedztwa, najlepiej zrobić mini wywiad zanim kupisz ale to tak jak wszędzie. Z tego co wiem najspokojniej mieszka się w falowcach przy Piastowskiej-dużo starszych ludzi, ja mieszkam przy Jagiellońskiej i jest naprawdę ok tzn. tak jak w każdym innym bloku-różnic nie widzę.
Mnie w falowcach przerażają te galerie... Moze dlatego, że mam lek wysokosci i golnie nie lubie klimatów pt balkon...
A tam codziennie trzeba galerie pokonac zeby dojsc do mieszkania,
w podstawowce mialam kolezanke, ktora meszkala na 10 p. i do dzis pamietam jak bieglam po alerii bo balam się, że sie zarwie :P
No a poza tym to nie wiem czy są jakies plusy mieszkania w falowcu... Moze tansze mieszkania choc nie wiem i dobra lokalizacja
A tam codziennie trzeba galerie pokonac zeby dojsc do mieszkania,
w podstawowce mialam kolezanke, ktora meszkala na 10 p. i do dzis pamietam jak bieglam po alerii bo balam się, że sie zarwie :P
No a poza tym to nie wiem czy są jakies plusy mieszkania w falowcu... Moze tansze mieszkania choc nie wiem i dobra lokalizacja