Widok
co przed ciążą?
Planujemy dzidzie:)wiem,że obowiązkowo kwas foliowy, wiem że badania,ale jakie?chciałabym wszsytko wiedzieć najpierw od was bo doswiadcozne mamusie jesteście a potem to skonfronotować z lekarzem:)poza tym martwi mnie jedna rzecz jakis czas temu maiłam torbiel,dostawałam tabletki i jest ok,ale czy coś takiego nie ma wpływu na czas poczęcia?
hej
jesli Twoje miesiaczki sa regularne i Wasze staranie nie trwaja dluzej niz rok to na razie wystarczy kwas foliowy i nie cisnieniowac sie:))
jesli natomiast staracie sie juz dluzszy czas to na pewno powinnas wykonac badania hormonalne na poczatek i maz powinien sprawdzic nasienie.
mam nadzieje, ze jestescie na poczatku swej drogi o starania i szybko Wam pojdzie:)) tego Wam zycze:)
jesli Twoje miesiaczki sa regularne i Wasze staranie nie trwaja dluzej niz rok to na razie wystarczy kwas foliowy i nie cisnieniowac sie:))
jesli natomiast staracie sie juz dluzszy czas to na pewno powinnas wykonac badania hormonalne na poczatek i maz powinien sprawdzic nasienie.
mam nadzieje, ze jestescie na poczatku swej drogi o starania i szybko Wam pojdzie:)) tego Wam zycze:)
aa i jesli chodzi o Twoj torbiel to od strony medycznej nie bede sie tu madrzyc bo nie mam pojecia (najlepiej zapytaj lekarza), ale najwazniejsze jest zebys o tym nie myslala!!! cieszcie sie soba bo czesta przyczyna tego ze kobiety nie moga zajsc w ciaze jest ich psychika, za duuuzooo myslimy o tym, ze chcemy dziecko.. POWODZENIA:)
Ja przed staraniami brałam tylko kwas foliowy.
Słyszałam, że nie ptrzebne jest branie niewiadomo jakich suplementów, zestawów witamin - kwas wystarczy.
Mimo, iż miałam regularne miesiączki to przed staraniami profilaktycznie zrobiłam badanie TSH, PRL, cytomegalie i toxo.
Okazało się, że TSH i PRL za wysokie. Na zbicie PRL ginekolog przepisał Bromergon, a z TSH poszłam do endokrynologa. Przepisał Euthyrox ( chyba tak się pisze). Miałam pojawić się u jednego i drugiego lekarza z nowymi wynikami po 3 m-cach,...ale zaszłam w ciążę w pierwszym m-cu leczenia.
Gdybym czekała rok i starała się, to prawdopodbnie nie zaszłabym w ciążę - tak mi powiedział lekarz. A jeśli nawet bym zaszła to małe szanse miałabym na utrzymanie ciąży - ze względu na brak świadomości o nieodczynności tarczycy i za wysokim poziomie prolaktyny.
Teraz jestem w 30 tc :) Cały czas pod opieką endokrynologa. Synek rozwija się prawidłowo.
Słyszałam, że nie ptrzebne jest branie niewiadomo jakich suplementów, zestawów witamin - kwas wystarczy.
Mimo, iż miałam regularne miesiączki to przed staraniami profilaktycznie zrobiłam badanie TSH, PRL, cytomegalie i toxo.
Okazało się, że TSH i PRL za wysokie. Na zbicie PRL ginekolog przepisał Bromergon, a z TSH poszłam do endokrynologa. Przepisał Euthyrox ( chyba tak się pisze). Miałam pojawić się u jednego i drugiego lekarza z nowymi wynikami po 3 m-cach,...ale zaszłam w ciążę w pierwszym m-cu leczenia.
Gdybym czekała rok i starała się, to prawdopodbnie nie zaszłabym w ciążę - tak mi powiedział lekarz. A jeśli nawet bym zaszła to małe szanse miałabym na utrzymanie ciąży - ze względu na brak świadomości o nieodczynności tarczycy i za wysokim poziomie prolaktyny.
Teraz jestem w 30 tc :) Cały czas pod opieką endokrynologa. Synek rozwija się prawidłowo.
My staramy się dopiero jeden cykl, ale jak powiedziałam mojej ginekolog o tym, że planujemy ciążę, to od razu rozpisała mi badania hormonalne, z czego naprawdę bardzo się cieszę, bo dowiem się, czy wszystko w porządku. Jednak wiem, że nie każdy lekarz zaleca badania hormonalne przed ciążą - to naprawdę zależy od ginekologa.
Kwas foliowy obowiązkowo:)
Kwas foliowy obowiązkowo:)
Zgadzam się. Dopiero po roku bezowocnych starań badania i wtedy okazuje się na przykład, że masz za wysoki poziom prolaktyny - niby banał, ale jednak problem i rok w plecy! Takie badania to 5 minut. Jeśli wszystko jest w porządku to super, a jeśli nie, to przynajmniej jesteś tego świadoma i możesz rozpocząć leczenie.
Drażnią mnie wypowiedzi, w których sugeruje się tzw wyluzowanie i nie branie pod uwagę żadnych badań ani (zalecanego) kwasu foliowego...po pierwsze hormony dobrze zbadać by wiedzieć, że sa napewno w porządku, bo owszem ze złymi wynikami można zajść w ciążę ale po co przeżywać koszmar poronienia, czy uszkodzenia płodu? kwas foliowy to nie widzimisię lekarzy ale uzasadniony związek z prawidłowym rozwojem płodu i to, że akurat ktos nie brał i ma zdrowe dziecko uznałabym raczej za łód szczęścia a nie odpowiedzialności (w pokarmach które wiekszość z nas spozywa jest tego kwasu zbyt malo dlatego nalezy go przyjmować)...odnośnie jeszcze hormonów, zostało potwierdzone badaniami, że niedobór np: FT4 wpływa na niższą inteligencje dziecka...nie tylko hormony należaloby zbadać ale równeż cytologie oraz np badanie na czystość pochwy...wolałabym, żeby przez całą ciążę nie myśleć o tym, że jest juz na coś za późno i liczyć, że nie będzie konsekwencji...podejscie do ciąży uważam powinno byc rozsądne i poprzedzone przygotwaniem swojego organizmu!
W dzisiejszych czasach problem bezpłodności dotyczy coraz wiekszej ilości par, czasem właśnie przez np: "głupią" podwyższoną PRL lub TSH (o czym mozemy sobie kompletnie nie zdawać sprawy) uniemożliwia zajście w ciążę i traci sie cenne miesiace, lata i nerwy ponieważ "sie nie udaje"...
W dzisiejszych czasach problem bezpłodności dotyczy coraz wiekszej ilości par, czasem właśnie przez np: "głupią" podwyższoną PRL lub TSH (o czym mozemy sobie kompletnie nie zdawać sprawy) uniemożliwia zajście w ciążę i traci sie cenne miesiace, lata i nerwy ponieważ "sie nie udaje"...
co do cytologii to kazda kobieta obowiazkowo powinna robic raz w roku, nie tylko ta ktora stara sie o dziecko..
kwas foliowy jak najbradziej, tak jak piszesz dla dobra dziecka.
my staramy sie dopiero 2miesiace, ale juz zrobilam badania hormonalne i maz byl na badaniu nasienia.. mam juz swoje lata i nie mam czasu na spokojne czekanie..
co do wyluzowania chodzilo mi o to zeby nie myslec tylko i wylacznie o tym, ze chce sie dziecko. wiem, ze to czasem bywa trudne, ale niestety czasem starania o dziecko jak niektore tu obecne mamusie wiedza potrafia trwac lata.. mowiąc o nie cinieniowaniu sie chodzi mi tylko i wylacznie o zdrowie psychiczne przyszlych rodzicow.
jak masz ochote zajrzyja na ta strone:
http://www.nasz-bocian.pl/
na forum znajdziesz tam duzo potrzebnych informacji.
pozdr.
kwas foliowy jak najbradziej, tak jak piszesz dla dobra dziecka.
my staramy sie dopiero 2miesiace, ale juz zrobilam badania hormonalne i maz byl na badaniu nasienia.. mam juz swoje lata i nie mam czasu na spokojne czekanie..
co do wyluzowania chodzilo mi o to zeby nie myslec tylko i wylacznie o tym, ze chce sie dziecko. wiem, ze to czasem bywa trudne, ale niestety czasem starania o dziecko jak niektore tu obecne mamusie wiedza potrafia trwac lata.. mowiąc o nie cinieniowaniu sie chodzi mi tylko i wylacznie o zdrowie psychiczne przyszlych rodzicow.
jak masz ochote zajrzyja na ta strone:
http://www.nasz-bocian.pl/
na forum znajdziesz tam duzo potrzebnych informacji.
pozdr.
Ania1979 napisał(a):
> Delka, witaj:) Pamietasz mnie z weselnika-anti?? Mialysmy te
> same kiecki :) I tydzien po nas braliscie slub!!!Milo, ze
> jestese!!!!!!!!!!
>
>
hej:))))
no jasne, ze pamietam. jakze mogłabym zapomnieć nasze plotki weselnikowe hehe. ile my sie rozczulalysmy nad dodatkami hehe. fajnie bylo:) pozdr:)
> Delka, witaj:) Pamietasz mnie z weselnika-anti?? Mialysmy te
> same kiecki :) I tydzien po nas braliscie slub!!!Milo, ze
> jestese!!!!!!!!!!
>
>
hej:))))
no jasne, ze pamietam. jakze mogłabym zapomnieć nasze plotki weselnikowe hehe. ile my sie rozczulalysmy nad dodatkami hehe. fajnie bylo:) pozdr:)