Widok
U nas zmienilo sie to z wiekiem. Im synek straszy, tym wiecej spal. Teraz ma rok i 2 m-ce i spi od ok 19 do ok. 8.
Ale pamietam ten czas kiedy budzil sie o 4-5 i ani myslal o spaniu, tylko o zabawie....
Może mała jest po prostu glodna....Sprobuj podac na noc kaszke lub mleko z kleikiem, moze pomoze.
Ale pamietam ten czas kiedy budzil sie o 4-5 i ani myslal o spaniu, tylko o zabawie....
Może mała jest po prostu glodna....Sprobuj podac na noc kaszke lub mleko z kleikiem, moze pomoze.
U nas też był taki etap, co najgorsza- była wtedy zima;(...
Teraz to wcześnie widno, porobisz coś w domu, pranie wstawisz, czy cokolwiek, a zimą???-siedzisz na wyrku i oczy same się zamykają, a tu dziecie nakręcone~!!!!!!
Minie małej.Zobaczysz.
Mleko nad ranem to dobry pomysł, czy kaszka, nawet z przerwą a pośpisz dłużej z mała.
Poźniej ją kładź może, ale kurcze, ona malutka jeszcze na przetrzymywanie;/
Teraz to wcześnie widno, porobisz coś w domu, pranie wstawisz, czy cokolwiek, a zimą???-siedzisz na wyrku i oczy same się zamykają, a tu dziecie nakręcone~!!!!!!
Minie małej.Zobaczysz.
Mleko nad ranem to dobry pomysł, czy kaszka, nawet z przerwą a pośpisz dłużej z mała.
Poźniej ją kładź może, ale kurcze, ona malutka jeszcze na przetrzymywanie;/
Agitka ja też kombinuję jak mogę żeby mój Kubuś dłużej spał (a ma dopiero 3 mieisące) na razie śpi od ok20 do 4 rano - pije mleczko o tej 4 i śpi do 6. Po 6 zapomnij;) Ale za to sam się bawi w łóżeczku, ja w tym czasie kąpię się, pranko wstawiam itp, a on pada ok 7.30 - 8 i śpi jeszcze z godzinkę. Podaję na noc mleczko z kaszką, ale za chiny ludowe nie mogę mu tej 4 rano wybić z głowy;) Taki typ;)
Agitka, u nas to samo. Pierwsza pobudka - ok godz 4 potem 5 ostatecznie 6 sta rano wstaje. Jak tylko sie budzi o 4tej to podaję pierś, podobnie o 5 tej bo inaczej by nie było spania :)
Kiedyś kładłam Młodego o 19 teraz zasypia o 21 szej!! ale i tak jest o świcie obudzony ( choć niewyspany i juz ok 7.30 marudzi).
No to ok 8-9 musi iść spać na 1,5 - 2 godz żeby "dospać".
Jakby nie mógł po prostu pospać rano do 7 mej :)
Chyba nic z tym sie nie da zrobić za bardzo :)
Kiedyś kładłam Młodego o 19 teraz zasypia o 21 szej!! ale i tak jest o świcie obudzony ( choć niewyspany i juz ok 7.30 marudzi).
No to ok 8-9 musi iść spać na 1,5 - 2 godz żeby "dospać".
Jakby nie mógł po prostu pospać rano do 7 mej :)
Chyba nic z tym sie nie da zrobić za bardzo :)
Agitka ja nic nie doradze bo moja Miska tez tak ma,budzi sie ok5,5:30,max 6 jak uda mi sie w miedzyczasie jej cyca dac i wstaje,bawi sie,a jak sie zmeczy to znowu cyc,przytulas do mamy i dalej drzemamy,czasami jeszcze z przerwami do max 8:30.I tez probowalam klasc ja pozniej(zasypia ok 19) ale to samo,wiec tak jak mowila ktoras z dziewczyn,jak juz wstaje o 5,to chociaz wieczorem miejmy spokoj:)
a ja zmienilam rolety na gumowe ktore nie przepuszczaja swiatla i jest ciemno w pokoju maly jak sie budzi ok 5 to dostaje butle odkladam spowrotem do lozeczka nic do niego nie mowie daje smoka pieluszke do przytulenia i powierci sie i zasnie i spi do 7.30 -8.00 czasem 8.30 moze poprostu nie bawcie sie z dziecmi nie dawajcie zabawek moze po jakims czasie skumaja ze to jeszcze pora spania a nie zabawy
u nas też to samo :/
Poranne wstawanie między 4.40-5.20 Przekładanie godziny zasypiania na późniejszą nie dało rezultatów więc cieszę sie wolnym wieczorem a rano w ruch idą zapałki do podpierania powiek ;) Nie zdało egzaminu podawanie mleka/kaszki po przebudzeniu a dla roczniaka raczej nie jest polecane już dokarmianie przez sen. Błażej tez nigdy nie spał ze mną i nawet nie potrafi uleżeć ze mną w łóżku - dla Niego jest to zabawa i nawet jak jadę gdzieś na 1 noc to muszę tachać łóżeczko turystyczne (są plusy i minusy sypiania z dzieckiem ;) )
Pokochać się raczej nie da wstawania o takiej porze ale można się przyzwyczaić i nauczyć delektowania kawą o 5am :D
pozdrawiam wszystkie ranne ptaszyny ;)
Poranne wstawanie między 4.40-5.20 Przekładanie godziny zasypiania na późniejszą nie dało rezultatów więc cieszę sie wolnym wieczorem a rano w ruch idą zapałki do podpierania powiek ;) Nie zdało egzaminu podawanie mleka/kaszki po przebudzeniu a dla roczniaka raczej nie jest polecane już dokarmianie przez sen. Błażej tez nigdy nie spał ze mną i nawet nie potrafi uleżeć ze mną w łóżku - dla Niego jest to zabawa i nawet jak jadę gdzieś na 1 noc to muszę tachać łóżeczko turystyczne (są plusy i minusy sypiania z dzieckiem ;) )
Pokochać się raczej nie da wstawania o takiej porze ale można się przyzwyczaić i nauczyć delektowania kawą o 5am :D
pozdrawiam wszystkie ranne ptaszyny ;)
nie mamy rolet w oknie ale na chama zabarykadowalam okno kocem i jest ciemnica :)
jak wstanie rano dostaje mleko i odkladam ja do lozeczka daje smoka i pileuszke ale po chwile slysze jak sie kreci i spiewa
dzis wstala o 6.30 rekord :) a po godzinie juz znow spala
teraz ma juz druga drzemke czyli dosypia noc pewnie
jak wstanie rano dostaje mleko i odkladam ja do lozeczka daje smoka i pileuszke ale po chwile slysze jak sie kreci i spiewa
dzis wstala o 6.30 rekord :) a po godzinie juz znow spala
teraz ma juz druga drzemke czyli dosypia noc pewnie
Nie ma chyba jednej metody, bo kazde dziecko jest inne. Moja córka gdy miala 2 lata budzila sie regularnie o 4 rano i chciala "mleczko" (modyfikowane), mimo ze wydawalo mi sie wieczorem ze jest wyeksploatowana na maxa. Samo jej przeszlo teraz spi ciagiem po 11 godzin.
Synek natomiast (ponad 2 m-ce) śpi w nocy b. ladnie, karmie go piersią przez sen co 4-5 godzin... ale tylko dlatego, ze spi obok mnie ;-))))
Ale to nie jest metoda godna polecenia, a raczej moja wygoda i lenistwo :-)
Synek natomiast (ponad 2 m-ce) śpi w nocy b. ladnie, karmie go piersią przez sen co 4-5 godzin... ale tylko dlatego, ze spi obok mnie ;-))))
Ale to nie jest metoda godna polecenia, a raczej moja wygoda i lenistwo :-)
mamy ten sam problem ...
Mała idzie spać około 21, nieraz zdarzy jej sie nawet pozniej około 21:30 -22 i tak czy siak wstaje 5:40!!!
jestem już wykończona:(
rouzmiem, ze nie znalazłyście zadnego sprawdzonego sposobu co zrobić zeby MAluch dłuzej spał ?
powiedzcie chociaz czy Waszym Bąblom jakoś sie to zmieniło?
Mała idzie spać około 21, nieraz zdarzy jej sie nawet pozniej około 21:30 -22 i tak czy siak wstaje 5:40!!!
jestem już wykończona:(
rouzmiem, ze nie znalazłyście zadnego sprawdzonego sposobu co zrobić zeby MAluch dłuzej spał ?
powiedzcie chociaz czy Waszym Bąblom jakoś sie to zmieniło?
no nie , ja i tak wam zazdroszcze!!!!!!! ja dopiero co wymiekam, mala idzie sapc o 19,30 i co wsatej juz kolo 21, i mam co 20 minut pobudkę, i tak najdluzej moze pospi 40 miniut , kaszka nie dziala, nic nie dziala!!! smoczek wyleci i juz pobudka, takze mozna policzyc , takze nie oplaca mi sie klasc:( i co mam robic, ile wy dajecie tej kaszki!!!:) moze dawac jej podwojna porcje bo juz brak pomyslu,
Ja mam to samo. Mały ma 6 miesięcy, zasypia do 20:30, ale czasami budzi się kilka razy w nocy- nie chce mleka, pomarudzi chwilkę i znów zasypia. Czasami budzi się nawet 10 razy, a o 4 rano już wstaje!!!Czasem marudzi a czasem jest wesoły, rożnie z tym bywa> ja mam tylko nadzieje, że mu przejdzie i pośpi chociaż do 6rano!!! Pozdrawiam:)
nie można porównywać spania 2-miesiączniaka i półtoraroczniaka. Autorko, może dziecko za dużo śpi w dzień? moja córka jak pośpi dłużej w dzień, a potrafi ponad 4 godziny, a ma 2 lata i 3 m-ce to następego dnia budzi się właśnie ok 5. może tych wrażeń jest wciągu dnia za dużo? i radzę nie przekarmiaj na noc, bo też będzie kiepsko spało.
Nie dziala. Marysia ma 14 miesiecy, od 4 wstaje po 5 a zawsze wstawalz po 6. Njewazne o ktorej pojdzie spac (bawet 22) i yak zawsze na zegarku jest 5:17! :/ w nocy tez wstaje kilka razy, raz podaje jej cycka ok 2 (probowalam tez mm albo wogole nic). Od tych kilku miesiecy przetestowalam juz wszystko. Czy spi ze mna, czy nie, czy dostaje mleko, czy ją jeszcze probuje uspac NIC to nie daje. Mam dosc!
U nas ten problem zawsze był latem. Rano widno to o 5 pobudka i koniec spania. Jeden i drugi na nogach. Ale w tym roku jest już inaczej. Dzieci starsze (7 i 4 lata) i teraz dłużej są na podwórku. Jak jest pogoda to wracają do domu 20.30-21. Po paru godzinach roweru, trampoliny, latania jak opętani padają ze zmęczenia i jest spokój do ok. 8 rano :) Czasem nawet ciężko ich dobudzić o 7 jak trzeba starszego zawieźć do szkoły na rano, ale w pozostałe dni i weekendy to świetna sprawa :)
Czasami to już nie mam pomysłu, ostatnio usypiałam dziecko kuzyna i wymagało to wiele cierpliwości. Jego mama zostawiła mnie z poradnikiem https://sweetmama.pl/co-zrobic-zeby-dziecko-spalo-cala-noc/ ale no muszę przyznać, że było ciężko. Jakie wy macie sposoby, a może macie tak grzeczne dzieci jak moja koleżanka, której synek zasypia o 18 i śpi do 6? :)